Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 12 stycznia 2005 r.

I PK 145/04

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 12 stycznia 2005 r.

I PK 145/04

Znieważenie przez pracownika członka organu pracodawcy i postawienie

mu bezpodstawnego zarzutu popełnienia przestępstwa może stanowić ciężkie

naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych (art. 52 § 1 pkt 1 k.p.),

także wówczas, gdy miało miejsce w czasie nieświadczenia pracy.

Przewodniczący SSN Jerzy Kwaśniewski, Sędziowie: SN Maria Tyszel, SA

Małgorzata Wrębiakowska-Marzec (sprawozdawca).

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 stycznia 2005 r.

sprawy z powództwa Stanisława B. przeciwko Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w

D.B. o przywrócenie do pracy, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Okręgo-

wego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku z dnia 25 lutego 2004

r. [...]

o d d a l i ł kasację.

U z a s a d n i e n i e

Wyrokiem z dnia 23 października 2003 r. Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Białym-

stoku oddalił powództwo Stanisława B. przeciwko Okręgowej Spółdzielni Mleczar-

skiej w D.B. o przywrócenie do pracy oraz zasądził na rzecz powoda kwotę 4.705,62

zł tytułem odszkodowania za rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z na-

ruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów w tym trybie.

Sąd Rejonowy ustalił, iż powód zatrudniony był w pozwanej Spółdzielni od 27

kwietnia 1968 r., ostatnio na stanowisku maszynisty chłodniczego, pełniąc od 10 lute-

go 1998 r. funkcję członka komisji rewizyjnej NSZZ „Solidarność”. W dniu 26 czerwca

2001 r. pracodawca rozwiązał z powodem umowę o pracę bez wypowiedzenia,

wskazując jako jego przyczynę publiczne znieważenie przez powoda na posiedzeniu

Rady Nadzorczej w dniu 4 czerwca 2001 r. wiceprezesa zarządu oraz przewodniczą-

cego Rady Nadzorczej, a nadto obraźliwy i lekceważący stosunek do przełożonych.

2

Zdaniem Sądu Rejonowego, przeprowadzone postępowanie dowodowe oraz ustale-

nia zapadłego w sprawie karnej wyroku skazującego z dnia 14 marca 2002 r. po-

twierdzają, iż powód wtargnął na obrady Rady Nadzorczej, w obecności innych osób

nazwał wiceprezesa zarządu „największym złodziejem” oraz zarzucił przewodniczą-

cemu Rady „wspieranie” prezesa. Takie zachowanie wyczerpuje znamiona ciężkiego

naruszenia obowiązków pracowniczych i uzasadnia rozwiązanie umowy o pracę w

trybie art. 52 § 1 k.p. Sąd Rejonowy wskazał, że prezentowana w miejscu publicz-

nym i na terenie zakładu pracy ocena pracy członków organów Spółdzielni powinna

być precyzyjna i odpowiadać prawdzie. Tymczasem wypowiedź powoda miała cha-

rakter osobistego przytyku, rzutującego negatywnie na osobę członka zarządu i

działalność pracodawcy, zaś jego zachowanie było kontynuacją tworzenia negatyw-

nej atmosfery w zakładzie pracy. Pełnienie przez powoda funkcji w strukturze

związku zawodowego uprawniało go do krytyki działań pracodawcy, lecz nie upo-

ważniało do publicznego znieważania członków organów Spółdzielni, a tym samym

podważania autorytetu tych osób wobec członków Spółdzielni i jej kontrahentów oraz

naruszania dobrego imienia pracodawcy na rynku mleczarskim. Co prawda, rozwią-

zanie umowy o pracę z powodem nastąpiło z naruszeniem art. 32 ustawy o związ-

kach zawodowych, jednakże ze względu na ciężkie naruszenie przez powoda obo-

wiązków pracowniczych, dezorganizację pracy w zespole oraz brak możliwości dal-

szej współpracy Sąd Rejonowy uznał za niecelowe przywracanie powoda do pracy i

na podstawie art. 4771

§ 2 k.p.c. zasądził na jego rzecz odszkodowanie przewidziane

w art. 56 k.p. Nadto - zdaniem Sądu - uwzględnienie żądania powoda przywrócenia

do pracy byłoby sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa i

naruszałoby art. 8 k.p.

Wyrokiem z dnia 25 lutego 2004 r. Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych w Białymstoku oddalił apelację powoda, przyjmując w całości ustalenia

poczynione przez Sąd pierwszej instancji oraz wyciągnięte z nich wnioski. Sąd dru-

giej instancji podkreślił, iż nawet uzasadniona krytyka stosunków istniejących w za-

kładzie pracy powinna mieścić się w granicach porządku prawnego i odpowiadać

prawdzie, natomiast zachowanie powoda było świadome, nacechowane złą wolą i

stanowiło nadużycie pracowniczego prawa do krytyki, co znalazło odzwierciedlenie w

wyroku zapadłym w sprawie karnej. Nadto tworzenie przez powoda negatywnej at-

mosfery w zakładzie pracy oraz obraźliwy i lekceważący stosunek do przełożonych

znajduje potwierdzenie w zeznaniach świadków. Wreszcie powód nie może skutecz-

3

nie powoływać się na szczególną ochronę swojego stosunku pracy, gdyż uwzględ-

nienie jego żądania przywrócenia do pracy, biorąc pod uwagę stan faktyczny sprawy,

pozostawałoby również w kolizji z zasadami współżycia społecznego.

Kasację od powyższego wyroku w części oddalającej powództwo o przywró-

cenie do pracy wywiódł powód, wnosząc o jego uchylenie w tym zakresie i przekaza-

nie sprawy do ponownego rozpoznania przy uwzględnieniu kosztów postępowania

kasacyjnego.

Jako podstawy kasacji wskazano: 1) naruszenie prawa materialnego, tj. a) art.

52 § 1 pkt 1 i 2 k.p. przez jego błędną wykładnię, poprzez przyjęcie, iż powód naru-

szył podstawowe obowiązki pracownicze zniesławiając na posiedzeniu Rady Nad-

zorczej w dniu 4 czerwca 2001 r. wiceprezesa zarządu poprzez zarzucenie mu zło-

dziejstwa w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych oraz zarzucenie

przewodniczącemu Rady Nadzorczej wspierania go, podczas gdy zdarzenie to nie

miało związku z pracą, albowiem w tym czasie, przebywając na urlopie, skarżący nie

świadczył pracy, a jego wypowiedź miała charakter opinii prywatnej, b) art. 56 § 1

k.p., art. 45 § 2 k.p. i art. 32 ustawy o związkach zawodowych poprzez przyjęcie, że

przywrócenie powoda do pracy było niecelowe, c) art. 8 k.p. przez przyjęcie, że żą-

danie powoda przywrócenia do pracy jest sprzeczne ze społeczno-gospodarczym

przeznaczeniem prawa, 2) naruszenie przepisów postępowania mające istotny

wpływ na wynik sprawy, tj. art. 233 § 1 k.p.c., poprzez błędne przyjęcie, że Sąd

pierwszej instancji dokonał wnikliwej oceny materiału dowodowego sprawy w ramach

swobodnej oceny dowodów, a tym samym pominięcie, że nagłe wezwanie powoda

na posiedzenie Rady Nadzorczej w trakcie przebywania na urlopie wypoczynkowym

spowodowało u niego stres i było bezpośrednią przyczyną wytrącenia go z równo-

wagi, doprowadzając do niekontrolowanego zachowania, przyjęcie, iż skarżący miał

obraźliwy i lekceważący stosunek do przełożonych, podczas gdy faktyczną przyczy-

ną rozwiązania umowy było zniesławienie przez niego członków organów Spół-

dzielni, a wreszcie przyjęcie, że skutkiem działalności powoda była dezorganizacja

pracy w zespole.

W uzasadnieniu kasacji podniesiono, iż wezwanie powoda na posiedzenie

Rady Nadzorczej celem oświadczenia mu, że zostanie z nim rozwiązana umowa o

pracę bez wypowiedzenia, stanowi nadużycie prawa przez pracodawcę i jako

sprzeczne z zasadami współżycia społecznego nie może podlegać ochronie. Nadto

w chwili stawienia się na obrady powód nie świadczył pracy, a tym samym jego za-

4

chowania się miały charakter prywatny i nie mogą podlegać ocenie w aspekcie naru-

szenia obowiązków pracowniczych. Wreszcie - zdaniem skarżącego - będąc człon-

kiem Komisji Rewizyjnej i udziałowcem Spółdzielni miał prawo i obowiązek dokony-

wania krytyki organów strony pozwanej, mając na względzie dobro zarówno jej, jak i

innych członków. W tym zakresie przytoczone zostały wyroki Sąd Najwyższego I PK

173/03 oraz I PK 278/03.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja jest nieuzasadniona. Stosownie do art. 3931

k.p.c. kasacja może być

oparta na zarzucie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub

niewłaściwe zastosowanie (pkt 1), a także na zarzucie naruszenia przepisów postę-

powania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2). Sąd

Najwyższy rozpoznaje bowiem sprawę w granicach kasacji (art. 39311

k.p.c.), a te

wyznaczone są głównie przez to, w jaki sposób zostały w niej ujęte jej podstawy i ich

uzasadnienie. Pod pojęciem podstawy kasacji - zgodnie z utrwalonym orzecznic-

twem - rozumie się przy tym tylko konkretne przepisy prawa, które zostają wskazane

w kasacji, a jednocześnie zawarte jest w niej twierdzenie, że w wyniku wydania za-

skarżonego wyroku doszło do ich obrazy.

Skarżący oparł swoją kasację na wskazanej w pkt 2 powołanego wyżej art.

3931

k.p.c. podstawie naruszenia przepisów postępowania, wskazując w ramach tej

podstawy naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., przez błędne przyjęcie, iż Sąd pierwszej in-

stancji dokonał wnikliwej oceny materiału dowodowego w ramach swobodnej oceny

dowodów, podczas gdy według wnoszącego kasację Sąd ten pominął istotną oko-

liczność, że w chwili stawienia się na obrady Rady Nadzorczej powód przebywał na

urlopie wypoczynkowym, z którego został wezwany celem poinformowania o zamia-

rze rozwiązania z nim umowy o pracę bez wypowiedzenia. W konsekwencji - zda-

niem skarżącego - oba Sądy nie rozważyły kwestii wpływu powstałego u niego w ta-

kiej sytuacji stresu na jego zachowanie oraz okoliczności, że zachowanie to miało

charakter prywatny i nie mogło podlegać ocenie w aspekcie naruszenia obowiązków

pracowniczych. Ponadto Sądy niezgodnie z materiałem dowodowym sprawy przyjęły,

iż przejawiał obraźliwy i lekceważący stosunek do przełożonych, a jego działania

dezorganizowały pracę.

5

Zarzut naruszenia zaskarżonym wyrokiem art. 233 § 1 k.p.c. nie zasługuje na

uwzględnienie. Granice swobodnej oceny dowodów może naruszyć tylko dowolna

ocena zebranego materiału, brak wszechstronnej oceny wszystkich istotnych dowo-

dów lub ich ocena sprzeczna z zasadami logicznego powiązania wniosków z ustalo-

nym stanem faktycznym lub doświadczeniem życiowym (por. np. wyrok z dnia 19

czerwca 2001 r., II UKN 423/00, OSNP 2003 nr 5, poz. 137). Skarżący nie wykazuje,

aby Sąd Okręgowy, oceniając materiał dowodowy zgromadzony przez Sąd pierwszej

instancji przekroczył granice swobodnej oceny dowodów, a nadto aby naruszenie to

mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Natomiast przypisuje on w istocie Sądo-

wi Okręgowemu błąd w zastosowaniu przepisów prawa materialnego w stosunku do

własnej wersji zdarzeń, a nie w odniesieniu do stanu faktycznego ustalonego przez

ten Sąd. Tymczasem kasacja nie może opierać się na kwestionowaniu faktów usta-

lonych wcześniej w prawidłowo przeprowadzonym postępowaniu dowodowym.

Ustalenie stanu faktycznego, poprzez ocenianie zebranych w sprawie dowodów na-

leży do sądu, przed którym postępowanie takie było przeprowadzone, a jedynym

jego ustawowym ograniczeniem jest, aby sąd ten wszechstronnie rozważył materiał

dowodowy zebrany w sprawie. Przede wszystkim przytoczonej w kasacji okoliczności

przebywania na urlopie wypoczynkowym skarżący nie podnosił we wcześniejszych

fazach postępowania, zaś z jego własnych twierdzeń wynikało, iż we wskazanej da-

cie miał czas wolny w związku z wykonywaniem pracy w porze nocnej. Kasacja jest

szczególnym prawnym środkiem zaskarżenia i Sąd Najwyższy w postępowaniu ka-

sacyjnym orzeka o zgodności zaskarżonego wyroku z prawem uwzględniając stan

sprawy istniejący w chwili wyrokowania. Tym samym nowe fakty i dowody nie mogą

stanowić podstawy kasacyjnej (por. także wyrok z dnia 12 stycznia 1998 r., I PKN

454/97, OSNAPiUS 1998 nr 22, poz. 654). Jednakże gdyby nawet twierdzenie skar-

żącego o przebywaniu w dacie posiedzenia Rady Nadzorczej pozwanej Spółdzielni

na urlopie wypoczynkowym było prawdziwe i tak nie miałoby to znaczenia dla oceny

zasadności kasacji w aspekcie zarzutów naruszenia prawa materialnego, o czym w

dalszej części wywodów.

W tej sytuacji należy uznać, iż dokonane w sprawie przez Sądy obu instancji

ustalenia faktyczne są niewadliwe i zgodne z treścią zebranego materiału dowodo-

wego tym bardziej, iż Sądy te były związane - stosownie do art. 11 k.p.c. - ustale-

niami wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego

w Sokółce z dnia 14 marca 2002 r. [...], skazującego powoda za popełnienie prze-

6

stępstwa znieważenia i pomówienia członka zarządu pozwanej Spółki o postępowa-

nie, które mogło poniżyć go w opinii publicznej, jak i narazić na utratę zaufania po-

trzebnego dla zajmowanego stanowiska. Sąd Rejonowy, a za nim Sąd Okręgowy,

przyjęły przy tym, iż faktyczną przyczyną rozwiązania z powodem umowy o pracę

bez wypowiedzenia było znieważenie członków organów pozwanej Spółdzielni, w

tym członka jej zarządu, co - mając na uwadze łączący strony stosunek prawny -

stanowiło z pewnością przejaw obraźliwego i lekceważącego stosunku skarżącego

do przełożonych. Jeżeli zatem faktyczna podstawa zaskarżonego kasacją rozstrzy-

gnięcia nie została skutecznie zakwestionowana, przeto ustalenia Sądu pierwszej

instancji, podzielone przez Sąd drugiej instancji, są wiążące dla Sądu Najwyższego

przy ocenie zasadności podniesionej w kasacji podstawy naruszenia prawa material-

nego.

Nieuzasadniony jest zarzut naruszenia art. 52 § 1 pkt 1 k.p. Zgodnie z powoła-

nym przepisem pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia z

winy pracownika w razie ciężkiego naruszenia przez pracownika podstawowych

obowiązków pracowniczych. Znieważenie przez pracownika członków organów pra-

codawcy przez postawienie bezpodstawnego zarzutu popełnienia przestępstwa wy-

pełnia normę wskazanego przepisu, zaś nieświadczenie w tym momencie pracy

przez pracownika nie wpływa na ocenę takiego zachowania. Nie budzi bowiem wąt-

pliwości, iż pozostawanie w stosunku pracy rodzi po stronie pracownika określone w

art. 100 § 2 k.p. obowiązki, do których między innymi należy dbanie o dobro zakładu

pracy (pkt 4) oraz przestrzeganie zasad współżycia społecznego (pkt 6). Obowiązki

te ciążą na pracowniku nie tylko w czasie wykonywania pracy, ale także i w innym

czasie, gdy ma styczność z zakładem pracy, bądź jego zachowania pozostają w sfe-

rze łączącego go z pracodawcą pracowniczego stosunku prawnego, w tym gdy od-

noszą się do członków organów pracodawcy. Na ocenę zachowań pracownika no-

szących cechy ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych nie

może przy tym wpływać działanie pracodawcy mieszczące się w sferze przysługują-

cych mu uprawnień, do których należy wezwanie pracownika do stawienia się celem

złożenia wyjaśnień bądź poinformowania go o zamiarze rozwiązania łączącego

strony stosunku pracy. Zresztą z materiału dowodowego sprawy wynika, że skarżący

został wezwany na posiedzenie Rady Nadzorczej jedynie celem złożenia wyjaśnień,

zaś decyzja o rozwiązaniu z nim umowy o pracę bez wypowiedzenia zapadła dopiero

po dopuszczeniu się przez niego znieważenia członków organów pozwanej Spół-

7

dzielni, będącego z pewnością przejawem lekceważącego i obraźliwego stosunku

pracownika do przełożonych. Ponadto sam skarżący w wywodach kasacji popada w

sprzeczność powołując się - z jednej strony - na prywatny charakter swojego zacho-

wania, zaś z drugiej, na działanie w ramach uprawnień do krytyki pracodawcy przypi-

sanych członkowi komisji rewizyjnej działającej u strony pozwanej zakładowej orga-

nizacji związkowej. Nie budzi wątpliwości, iż każdy pracownik może krytykować pra-

codawcę, a powód - jako działacz związkowy i udziałowiec pozwanej Spółdzielni -

miał do tego szczególne uprawnienie. Jednym z warunków dopuszczalnej krytyki jest

jednak zachowanie odpowiedniej formy wypowiedzi. Działanie powoda, polegające

na znieważeniu członka zarządu strony pozwanej przez nazwanie go „największym

złodziejem” z podaniem związanych z działalnością Spółdzielni okoliczności mają-

cych zarzut ten uzasadniać oraz zarzucenie przewodniczącemu Rady Nadzorczej

wspierania tego pierwszego w jego poczynaniach, nie może być uznane za działanie

w ramach uprawnień członka władz organizacji związkowej, gdyż rażąco przekra-

czając granice dozwolonej krytyki. Skarżący w sposób ciężki naruszył pracownicze

obowiązki dbałości o dobro zakładu pracy i przestrzegania zasad współżycia spo-

łecznego (por. np. wyroki z dnia 7 marca 1997 r., I PKN 28/97, OSNAPiUS 1997 nr

24, poz. 487 i z dnia 1 października 1997 r., I PKN 237/97, OSNP z 1998 r. Nr 14,

poz. 420). Natomiast przytoczony w kasacji wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23

stycznia 2004 r., I PK 173/03 (Monitor Prawa Pracy wkładka 2004 nr 9, poz. 1) za-

padł w innym stanie faktycznym i dotyczył oceny zachowania pracownika spółki,

który działając jako jej akcjonariusz i członek zarządu zakładowej organizacji związ-

kowej złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez członków zarządu

spółki. Taka okoliczność nie była przyczyną rozwiązania ze skarżącym umowy o

pracę bez wypowiedzenia.

Zarzut naruszenia art. 52 § 1 pkt 2 k.p. oraz 45 § 2 k.p. (do którego odsyła art.

56 § 2 k.p.) jest bezpodstawny, gdyż przepisy te trafnie nie były przez Sąd Okręgowy

stosowane, pierwszy z uwagi na niewskazanie jako przyczyny uzasadniającej roz-

wiązanie z powodem umowy o pracę bez wypowiedzenia popełnienia przez niego

przestępstwa, zaś drugi z tego względu, że w przypadku powoda jako pracownika

objętego szczególną ochroną przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem stosunku

pracy jego wyłączał stosowanie art. 45 § 3 k.p. Na nieporozumieniu polega również

zarzut naruszenia art. 32 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych

(jednolity tekst: Dz.U. z 2001 r. Nr 79, poz. 854 ze zm.), albowiem właśnie przyjęcie,

8

że rozwiązanie z powodem stosunku pracy nastąpiło z naruszeniem przepisów o roz-

wiązywaniu umów o pracę w trybie w przepisie tym określonym stanowiło podstawę

zastosowania w sprawie art. 56 § 1 k.p.

Zarzut naruszenia art. 56 § 1 k.p. i art. 8 k.p. jest nieuzasadniony. Zgodnie z

pierwszym z powołanych przepisów w przypadku rozwiązania z pracownikiem

umowy o pracę bez wypowiedzenia z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu

umów o pracę w tym trybie, pracownikowi przysługuje roszczenie o przywrócenie do

pracy albo o odszkodowanie. Wybór tego roszczenia należał do powoda, zaś wobec

niemożności zasądzenia na jego rzecz odszkodowania zamiast żądanego przywró-

cenia do pracy na podstawie art. 45 § 2 k.p. z przyczyn przedstawionych wyżej,

uwzględnieniu wybranego przez niego roszczenia „mogła sprzeciwić się” tylko norma

art. 8 k.p., która pozwala na ocenę dokonanego przez pracownika wyboru roszczenia

pod kątem jego zgodności ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa do

powrotu do pracy. W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalił się pogląd, iż spo-

łeczno-gospodarczym przeznaczeniem takiego prawa nie jest sytuacja, w której

przywrócenie do pracy pracownika dopuszczającego się szczególnie nagannego za-

chowania powodowałoby obniżenie morale pracowników lub budziło zgorszenie,

bądź niewłaściwą ocenę takiego stanu rzeczy i wynikające z niej wnioski co do po-

stępowania w przyszłości (por. między innymi uchwałę z dnia 30 marca 1994 r., I

PZP 40/93, OSNCP nr 12, poz. 230 oraz postanowienie z dnia 10 lipca 2001 r., I

PKN 96/01, OSNP 2003 nr 13, poz. 314). Co prawda, Sąd Okręgowy wskazał na

niecelowość przywrócenia powoda do pracy, jednakże w istocie uczynił to w kontek-

ście sprzeczności jego żądania z tak rozumianym społeczno-gospodarczym prze-

znaczeniem prawa do powrotu do pracy oraz kolizji z zasadami współżycia społecz-

nego, przy uwzględnieniu szczególnej naganności jego zachowania, noszącego ce-

chy umyślnego przestępstwa skierowanego przeciwko członkowi organu pracodaw-

cy. Przytoczony w kasacji wyrok z dnia 22 stycznia 2004 r., I PK 278/03 (niepubliko-

wany), dotyczył zupełnie innego stanu faktycznego, stanowiącego podstawę oceny,

iż jednostkowa nieusprawiedliwiona nieobecność w pracy działacza związkowego

poprzedzona uprzedzeniem pracodawcy o tej okoliczności, z uwagi na stopień winy i

postawę pracownika, który zrezygnował z pełnionych funkcji związkowych, nie może

prowadzić do uznania sprzeczności żądania przywrócenia do pracy ze społeczno-

gospodarczym przeznaczeniem prawa do wzmożonej ochrony stosunków pracy

działaczy związkowych. Powoływanie się zaś przez skarżącego na zasady współży-

9

cia społecznego nie może odnieść skutku, albowiem na zasady te nie może powoły-

wać się ten, kto sam je narusza (por. wyrok z dnia 6 marca 1998 r., I PKN 552/97,

OSNAPiUS 1999 nr 4, poz. 124).

Z powyższych względów kasacja podlega oddaleniu na podstawie art. 39312

k.p.c.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.