Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 11 stycznia 2005 r.

I UK 134/04

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 11 stycznia 2005 r.

I UK 134/04

Zarzut naruszenia § 339 i § 340 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości

z dnia 19 listopada 1987 r. - Regulamin wewnętrznego urzędowania sądów po-

wszechnych (Dz.U. Nr 38, poz. 218 ze zm.) nie może samodzielnie stanowić po-

dstawy kasacji określonej w art. 3931

pkt 2 k.p.c.

Przewodniczący SSN Herbert Szurgacz, Sędziowie SN: Krystyna Bednarczyk,

Barbara Wagner (sprawozdawca).

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 stycznia 2005 r.

sprawy z wniosku Wandy T. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Od-

działowi w N.S. o rentę z tytułu niezdolności do pracy, na skutek kasacji wniosko-

dawczyni od wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 11 lutego 2004 r. [...]

o d d a l i ł kasację.

U z a s a d n i e n i e

Sąd Apelacyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 11 lutego 2004 r. [...] oddalił

apelację Wandy T. od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Spo-

łecznych w Krakowie z dnia 16 października 2002 r. [...], oddalającego jej odwołanie

od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych-Oddziału w N.S. z dnia 31 paździer-

nika 2001 r., odmawiającej przyznania prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy.

Podstawę rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia faktyczne i ich

prawna ocena. Wanda T., z zawodu salowa, pozostawała w zatrudnieniu od 24

stycznia 1972 r. do 15 września 1997 r. W okresie od 16 września 1997 r. do 10

września 1998 r. pobierała świadczenie rehabilitacyjne, a od 9 grudnia 1998 r. do 8

grudnia 1999 r. zasiłek dla bezrobotnych. W dniu 10 września 1998 r. ubezpieczona

wystąpiła z wnioskiem o przyznanie renty z tytułu niezdolności do pracy. Decyzją z

13 listopada 1998 r. organ rentowy odmówił wnioskodawczyni prawa do tego świad-

czenia, a Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie wyro-

2

kiem z dnia 31 stycznia 2000 r. oddalił jej odwołanie od tej decyzji. W dniu 9 paź-

dziernika 2001 r. Wanda T. ponownie złożyła wniosek o przyznanie renty z tytułu

niezdolności do pracy. Decyzją z dnia 31 października 2001 r. Zakład Ubezpieczeń

Społecznych-Oddział w N.S. odmówił jej prawa do renty, ponieważ nie spełniała

ustawowych warunków jego nabycia. Ubezpieczenie Wandy T. ustało z dniem 8

grudnia 1999 r., a orzeczeniem Lekarza Orzecznika Zakładu Ubezpieczeń Społecz-

nych została uznana za częściowo niezdolną do pracy od 24 października 2001 r.

okresowo do stycznia 2002 r. Niezdolność wnioskodawczyni do pracy nie powstała

zatem w okresach, o których stanowi art. 57 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o eme-

ryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z

2004 r. Nr 39, poz. 353 ze zm.), powoływanej dalej jako „ustawa”, ani w ciągu 18

miesięcy od ustania tych okresów.

Na podstawie opinii biegłych lekarzy sądowych, u wnioskodawczyni rozpo-

znano zespół bólowy odcinka szyjnego i lędźwiowego kręgosłupa z okresową rwą

kulszową prawostronną, z niewielkim ograniczeniem ruchomości kręgosłupa, z dys-

kopatią C5-C5 i L5-S1 potwierdzoną radiologicznie, stan po operacyjnym usunięciu

guza zapalnego kątnicy do dalszej obserwacji. Schorzenia te uzasadniają częściową

niezdolność do pracy Wandy T. od października 2001 r. do września 2002 r.

W ocenie Sądu Apelacyjnego w Krakowie, opinia biegłych lekarzy sądowych z

dnia 22 maja 2002 r. jest „w pełni miarodajna dla rozstrzygnięcia sprawy”. Wniosko-

dawczyni nie przedłożyła dowodów, które przemawiałyby za przyjęciem wcześniej-

szej daty powstania niezdolności do pracy. Według Sądu, Wanda T. nie spełniła

wszystkich warunków do przyznania renty. Jest ona wprawdzie niezdolna do pracy,

ale niezdolność ta powstała w ciągu 2 lat i 23 dni od ustania ubezpieczenia, podczas

gdy warunkiem nabycia renty jest powstanie niezdolności do pracy nie później niż w

ciągu 18 miesięcy od ustania ubezpieczenia. W przypadku wnioskodawczyni termin

18 miesięcy od ustania ubezpieczenia mijał w dniu 8 czerwca 2001 r. Na podstawie

uzupełniającej opinii biegłych sądowych, Sąd ustalił, że w badaniu USG stwierdzono

u wnioskodawczyni obecność podpowięziowego guza, który w trakcie operacji we

wrześniu 2001 r. okazał się guzem zapalnym kątnicy. Po wykonanym badaniu histo-

patologicznym zaobserwowano jedynie zapalny charakter guza, który może powo-

dować okresowo występujące dolegliwości ze strony jamy brzusznej. Z chwilą jego

stwierdzenia w obrazie USG wymagana była interwencja chirurgiczna. Jednak na

podstawie dostępnej dokumentacji nie czyniły wnioskodawczyni niezdolną do pracy

3

przed czerwcem 2001 r., a jedynie wymagały okresowego leczenia „w ramach L 4”.

Powołując się na orzecznictwo Sądu Najwyższego, Sąd drugiej instancji wyraził

pogląd, że dla ustalenia daty powstania inwalidztwa nie mogą być uznane za wystar-

czające dowolne przypuszczenia, lecz konieczne są dowody zawierające dane, które

pozwalają na niewątpliwe lub z przeważającym prawdopodobieństwem ustalenie

daty albo czasu powstania niezdolności do pracy. Dowodami takimi jest dokumenta-

cja lekarska. Z opinii biegłych jednoznacznie wynika, że w dokumentacji lekarskiej

wnioskodawczyni brak jest zapisów medycznych świadczących o powstaniu niezdol-

ności do pracy przed czerwcem 2001 r. Twierdzenia Wandy T., że jest niezdolna do

pracy zarobkowej od wielu lat nie zostały poparte żadną dokumentacją lekarską,

która pozwalałaby przyjąć wystąpienie w czasie zatrudnienia schorzeń uzasadniają-

cych uznanie jej za niezdolną do pracy.

Wanda T. zaskarżyła ten wyrok kasacją. Wskazując jako jej podstawy naru-

szenie przepisów postępowania, a to: art. 227 k.p.c., art. 233 k.p.c. i art. 316 k.p.c. -

poprzez „nie przeprowadzenie dowodów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne

znaczenie”, przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i wydanie wyroku „z

powołaniem na bliżej nieokreślone dowolne przypuszczenia”, oparcie wyroku na opi-

niach biegłych sądowych, które „nie uwzględniają w pełni rzeczywiście istniejących u

powódki schorzeń, ani rodzaju schorzeń ani stopnia naruszenia sprawności organi-

zmu”, wyrażenie błędnego poglądu, aby „brak było dokumentacji medycznej” po-

zwalającej na wcześniejsze ustalenie daty niezdolności do pracy, oraz przyjęcie, że

kserokopia zaświadczenia z dnia 23 sierpnia 2001 r. jest nieczytelna, podczas, gdy

Sąd powinien podjąć „czynności zmierzające do uzyskania właściwej dokumentacji

[...] przez wydanie zarządzenia uzyskania lub uzupełnienia dokumentacji”, a także

poprzez nieuwzględnienie zasad doświadczenia życiowego, wedle którego „przepro-

wadzony zabieg operacyjny nie wyzwala schorzenia, a usuwa powstałe wcześniej

schorzenie samoistne”, zaś potrzeba wykonania operacji jest następstwem schorze-

nia, które naruszyło sprawność organizmu powódki i powodowało już wcześniej w

okresie ubezpieczenia jej niezdolność do pracy, a nadto naruszenie prawa material-

nego, a mianowicie art. art. 12 - 14 i art. 57 ustawy o emeryturach i rentach z Fundu-

szu Ubezpieczeń Społecznych - poprzez wyrażenie poglądu, że Wanda T. nie speł-

niała warunków do przyznania renty z tytułu niezdolności do pracy, pełnomocnik

skarżącej wniósł o „uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy

do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu w Krakowie lub innemu sądowi

4

równorzędnemu” oraz o „zasądzenie od pozwanego Zakładu Ubezpieczeń Społecz-

nych [...] na rzecz powódki Wandy T. kosztów postępowania wraz z kosztami za-

stępstwa procesowego według norm przepisanych”. Jako okoliczność uzasadniającą

rozpoznanie kasacji powołał oczywiste naruszenie prawa, a mianowicie art. 57 pkt 3

ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych poprzez po-

zbawienie wnioskodawczyni możliwości „korzystania za świadczeń z ubezpieczenia

społecznego” będące konsekwencją poglądu, że datą powstania niezdolności do

pracy był październik 2001 r. Istotne znaczenie według pełnomocnika skarżącej ma

okoliczność, że Wanda T. przebywała w okresie od dnia 14 września 2001 r. do dnia

22 września 2001 r. w Szpitalu Miejskim w N.S., gdzie została poddana operacji wy-

cięcia okrężnicy. Organ rentowy „uznał fakt niezdolności powódki do pracy zarobko-

wej, podając że naruszenie sprawności organizmu jest następstwem schorzeń krę-

gosłupa z rwą kulszową i z ograniczeniem ruchomości kręgosłupa, a także następ-

stwem stanu po operacyjnym usunięciu guza zapalnego kątnicy i konieczności dal-

szej obserwacji”. Jego zdaniem, schorzenia te występowały u wnioskodawczyni w

okresie ubezpieczenia. Schorzenia i dolegliwości Wandy T. są utrwalone w treści

pisemnej dokumentacji lekarskiej, zaświadczeniach lekarskich, wynikach badań le-

karskich i w kartach informacyjnych z pobytu w szpitalach. Dokumentacja ta jest

możliwa do uzyskania i uzupełnienia. Zasady doświadczenia życiowego pozwalają

twierdzić, że przyczyną „uznanych przez stronę pozwaną schorzeń i niesprawności

powódki” powodujących niezdolność do pracy, nie jest zabieg operacyjny wykonany

we wrześniu 2001 r., lecz schorzenia neurologiczne i schorzenia jamy brzusznej,

które stwierdzono w roku 1998 podczas jej pobytu i leczenia w Szpitalu Miejskim w

K. w okresie od dnia 10 lipca do dnia 20 lipca 1998 r. Przeprowadzenie zabiegu ope-

racyjnego było „konieczne dla usunięcia schorzenia tkwiącego już w organizmie po-

wódki w okresie ubezpieczenia”. Oczywiste jest również naruszenie przepisów po-

stępowania, albowiem Sąd nie wydał zarządzenia przewidzianego w § 339 rozporzą-

dzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 19 listopada 1987 r. - Regulamin wewnętrz-

nego urzędowania sądów powszechnych (Dz.U. Nr 38, poz. 218 ze zm.), ani nie

podjął „czynności zmierzających do uzyskania i uzupełnienia dokumentacji lekar-

skiej”. Okolicznością uzasadniającą rozpoznanie kasacji jest potrzeba wykładni prze-

pisów prawnych oraz występowanie istotnego zagadnienia prawnego. Wbrew powo-

łanemu orzeczeniu Sądu Najwyższego, wedle którego datę i czas powstania inwa-

lidztwa ustala się w oparciu o dokumentację lekarską, Sąd oparł zaskarżone orze-

5

czenie wyłącznie na opinii biegłych, pomijając dokumentację lekarską i podając, że

wnioskodawczyni takiej dokumentacji nie przedłożyła. Wskazał, że powoływane

przez Sąd orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 24 lipca 1967 r. z uwagi na datę

wydania pozostaje nieaktualne w odniesieniu do wnioskodawczyni i jest rozbieżne z

przywoływanymi przez Sąd Apelacyjny wyrokami Sądu Najwyższego z 1995 r.

W uzasadnieniu kasacji pełnomocnik skarżącej podniósł, że Sąd nie rozważył

wszechstronnie materiału dowodowego. Nie wziął bowiem pod uwagę rzeczywistego

stanu schorzeń wnioskodawczyni i nie uwzględnił istniejącej dokumentacji lekarskiej,

ponieważ „nie podjął próby” jej uzupełnienia. Opinia biegłych z 7 stycznia 2004 r. nie

odnosi się do wszystkich schorzeń Wandy T. Pomija istotne schorzenie kręgosłupa.

Niezasadne jest również twierdzenie Sądu, jakoby kserokopia zaświadczenia lekar-

skiego z dnia 23 sierpnia 2001 r. był nieczytelna. Wobec tego bezpodstawny jest za-

rzut, aby wnioskodawczyni nie przedłożyła dowodów na okoliczność wcześniejszej

daty powstania niezdolności do pracy. Sąd nie uwzględnił podanej w toku postępo-

wania sądowego przez Wandę T. „Informacji o przebytej rehabilitacji leczniczej w

ramach prewencji rentowej ZUS z dnia 29 listopada 2001 r., stanowiącej dokumenta-

cję lekarską.” Tymczasem to na Sądzie „ciąży obowiązek podjęcia czynności dla

uzyskania i dla uzupełnienia dokumentacji dotyczącej leczenia i wydania w tym celu

stosownego zarządzenia”, tym bardziej, że Wanda T. przedłożyła kartę informacyjną

z pobytu i leczenia w Szpitalu Miejskim w K. w okresie od dnia 10 lipca 1998 r. do 20

lipca 1998 r. wskazującą na dolegliwości bólowe jamy brzusznej. Wobec tego scho-

rzenie układu pokarmowego występowało u wnioskodawczyni już w roku 1998, w

okresie jej pobytu w Szpitalu Miejskim w K., a więc w okresie ubezpieczenia. Jego

zdaniem, rozpoznanie u wnioskodawczyni niezdolności do pracy dopiero w paździer-

niku 2001 r., po wykonaniu we wrześniu 2001 r. zabiegu operacyjnego usunięcia

guza kątnicy „jest próbą wnioskowania o niezdolności do pracy na podstawie skutku

[...], a nie na podstawie przyczyny, znanego i jawnego już w 1998 r. schorzenia

układu pokarmowego”. Taka interpretacja niezdolności do pracy pozostaje w

sprzeczności z art. art. 12 - 14 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpie-

czeń Społecznych, wedle których naruszenie sprawności organizmu należy trakto-

wać jako przyczynę niezdolności do pracy zarobkowej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

6

Główną, a właściwie jedyną kwestią wymagającą wyjaśnienia i ustalenia w

rozpoznawanej sprawie była data powstania niezdolności skarżącej do pracy, warun-

kującej nabycie przez nią prawa do renty z tego tytułu, tj. niezdolności do pracy w

rozumieniu art. 12 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Spo-

łecznych. Zgodnie z art. 57 ust. 1 pkt 3 tejże ustawy, jednym z warunków nabycia

prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy jest jej powstanie w taksatywnie wy-

mienionych okresach składkowych lub nieskładkowych „albo nie później niż w ciągu

18 miesięcy od ustania tych okresów”. Ubezpieczenie Wandy T. ustało 8 grudnia

1999 r., a zatem okres 18 miesięcy, o którym mowa w powołanym przepisie, upływał

8 czerwca 2001 r. Prawomocnym wyrokiem z 31 stycznia 2000 r. Sąd Okręgowy-Sąd

Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie oddalił odwołanie skarżącej od decyzji

Zakładu Ubezpieczeń Społecznych-Oddziału w N.S. z 13 listopada 1998 r., odma-

wiającej prawa do renty wobec niestwierdzenia u niej niezdolności do pracy. Ozna-

cza to, że spór tyczy formalnie powstania niezdolności Wandy T. do pracy w okresie

między 1 lutego 2000 r. a 8 czerwca 2001 r.

Sąd ustalił, że okresowa niezdolność skarżącej do pracy trwa od 24 paździer-

nika 2001 r. Ustalenia tego dokonał na podstawie opinii biegłych specjalistów z za-

kresu chirurgii i neurologii z 22 maja 2002 r. oraz opinii uzupełniającej z 7 stycznia

2004 r. Sąd drugiej instancji przeprowadził dowód z uzupełniającej opinii biegłych w

celu ustalenia, czy rozpoznany u Wandy T. w lipcu 1998 r. guz zapalny kątnicy,

zoperowany we wrześniu 2001 r., powodował jej częściową niezdolność do pracy

przed czerwcem 2001 r. Podnosiła ona bowiem w apelacji, że skoro w rezultacie le-

czenia operacyjnego uznano ją za niezdolną do pracy, to tym bardziej musiała być

niezdolna do pracy przed zaordynowanym leczeniem chirurgicznym. Biegli stwier-

dzili, że Wanda T. wymagała wprawdzie wówczas okresowego leczenia, ale wyłącz-

nie w „ramach L4”. Schorzenie jelita grubego powodowało więc jej niezdolność do

pracy przed czerwcem 2001 r., jednak czasową niezdolność do pracy, o której mowa

w art. 6 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach z ubezpieczenia społecz-

nego w razie choroby i macierzyństwa (Dz.U. Nr 60, poz. 636 ze zm.), nie zaś prze-

widzianą w art. 12 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Spo-

łecznych.

Sąd ocenił opinie biegłych jako miarodajne. Problem powołania jako podstawy

kasacji naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. jest dyskusyjny. Swobodna ocena dowodów

należy bowiem do własnych kompetencji każdego sądu orzekającego w sprawie.

7

Jest podstawowym zadaniem sądu wyrażającym „istotę sądzenia” i gwarancją nie-

zawisłości sądów i sędziów. Dlatego też art. 233 k.p.c. może stanowić uzasadnioną

podstawę kasacyjną tylko wtedy, gdy przekroczenie przez sąd granic swobody w

ocenie dowodów jest wyraźne, gdy ocena dowodów jest rażąco wadliwa lub w spo-

sób oczywisty błędna (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 6 grudnia 1996 r., II

UKN 22/96, OSNAPiUS 1997 nr 13, poz. 240; z dnia 14 stycznia 1997 r., II UKN

46/96, OSNAPiUS 1997 nr 17, poz. 325; z dnia 18 lutego 1997 r., II UKN 77/96,

OSNAPiUS 1997 nr 21, poz. 427). Ani alogiczności, ani naruszenia zasad doświad-

czenia życiowego, ani - wreszcie - uchybienia regułom prawa Sądowi oceniającemu

dowody, w tym także opinie biegłych, nie sposób zasadnie zarzucić.

Zarzut niewyjaśnienia wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia

sprawy w związku z nieuwzględnieniem przez Sąd dokumentacji lekarskiej nie jest

zasadny. Po pierwsze, wbrew odmiennemu twierdzeniu pełnomocnika skarżącej,

wykorzystana została przez Sąd dostępna dokumentacja lekarska dotycząca Wandy

T., w tym zwłaszcza takie dowody lekarskie jak karty choroby, historie choroby, ana-

lizy, wyniki badań, zaświadczenia o stanie zdrowia, a także karty informacyjne lecze-

nia szpitalnego na Oddziale Chirurgicznym Szpitala Miejskiego w K. z okresów od 3

do 13 czerwca 1988 r., od 16 do 25 marca 1995 r. oraz od 10 do 20 lipca 1998 r., i

na Oddziale Chirurgii Szpitala w N.S. w okresie od 14 do 22 września 2001 r., „infor-

macja o przebytej rehabilitacji leczniczej w ramach prewencji rentowej ZUS” w okre-

sie 6 do 29 listopada 2001 r. Po drugie, bezpośrednia, samodzielna, merytoryczna

ocena dokumentacji lekarskiej przez sąd nie jest możliwa. Wymaga ona bowiem

wiadomości specjalnych. W celu dokonania owej merytorycznej oceny dokumentacji

lekarskiej w sposób kompetentny, Sąd, stosownie do art. 278 k.p.c., przeprowadził

dowód z opinii biegłych. Opinie te poddał następnie, na podstawie art. 233 § 1 k.p.c.,

własnej ocenie. Sądowi nie można czynić zarzutu, że w ocenie dowodów pominął

dokumentację lekarską, jeżeli zgromadzona dokumentacja lekarska została przed-

stawiona biegłym, a ci uwzględnili ją i ocenili w opinii sporządzonej dla sądu, jeżeli

opinia ta została oceniona przez sąd w granicach art. 233 § 1 k.p.c. (por. np. wyrok

Sądu Najwyższego z dnia 22 kwietnia 1999 r., II UKN 587/98, OSNAPiUS 2000 nr

13, poz. 523). Tak stało się w rozpoznawanej sprawie. Przy tym, biegli dysponowali

dokumentacją lekarską nie tylko dostarczoną przez skarżącą, ale także, jak wynika z

uzasadnienia (zwłaszcza) opinii uzupełniającej, zgromadzoną w aktach rentowych.

Nieprawdziwy jest wobec tego zarzut, że Sąd nie wykazał dostatecznej inicjatywy w

8

pozyskiwaniu dowodów mających znaczenie dla wyjaśnienia okoliczności istotnych

dla rozstrzygnięcia sprawy.

Przy ustalaniu „daty wstecznej” niezdolności do pracy jest obowiązkiem sądu

zgromadzenie istniejącej dokumentacji lekarskiej pochodzącej z tego okresu (por. np.

wyroki Sądu Najwyższego z dnia 6 września 1995 r., II URN 32/95, OSNAPiUS 1996

nr 6, poz. 87 oraz z dnia 24 stycznia 1996 r., II URN 59/95, OSNAPiUS 1996 nr 13,

poz. 190). Nie oznacza to wszakże obowiązku jej poszukiwania, czy też domyślania

się jej istnienia. Nadto, po nowelizacji Kodeksu postępowania cywilnego ustawą z

dnia 1 marca 1996 r. o zmianie Kodeksu postępowania cywilnego, rozporządzeń

Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej - Prawo upadłościowe i Prawo o postępowaniu

układowym, Kodeksu postępowania administracyjnego, ustawy o kosztach sądowych

w sprawach cywilnych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 43, poz. 189), obowią-

zek ten przestał być jakimś szczególnym mega czy giga obowiązkiem, albowiem

mieści się w ogólnych regułach postępowania w sprawach cywilnych.

Jedną z zasad postępowania cywilnego jest kontradyktoryjność. Wynikają stąd

przewidziane w art. 3 k.p.c. obowiązki stron procesowych dawania wyjaśnień co do

okoliczności sprawy i przedstawiania dowodów oraz, w zdaniu pierwszym art. 232

k.p.c., obowiązek wskazywania dowodów, z których wywodzą one skutki prawne.

Przeprowadzenie dowodu z urzędu bywa niekiedy celowe, innym razem dla wyja-

śnienia okoliczności spornych między stronami nawet konieczne, ale jest wyjątkiem,

a nie regułą. Jak każdy wyjątek nie może być interpretowany rozszerzająco. W

szczególności nie można z kompetencji sądu do dopuszczenia dowodu niewskaza-

nego przez stronę (art. 232 zdanie drugie k.p.c.) wywodzić obowiązku zastępowania

czy wyręczania stron w ich roli procesowej. Tym bardziej, że granice wzmożonej

ochrony ubezpieczonych w procesie i tak zostały wyznaczone w przepisach regulu-

jących postępowanie odrębne w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych na

warunkach preferencyjnych w porównaniu z trybem powszechnym.

Nieporozumieniem jest zarzut naruszenia § 339 i § 340 Regulaminu wew-

nętrznego urzędowania sądów powszechnym. Regulamin normuje, jak sama nazwa

wskazuje, zasady organizowania i funkcjonowania sądów. Stanowi swego rodzaju

wiążącą dla pracowników sądowych instrukcję urzędowania sądów jako jednostek

organizacyjnych, opisującą reguły obsługi kancelaryjnej oraz podejmowania czynno-

ści biurowych i technicznych. Obowiązuje w sferze administrowania sądami, nie do-

tyczy zaś sądzenia, wymierzania sprawiedliwości. Nie wynikają z niego dla sądu jako

9

organu władzy sądowniczej sprawującego wymiar sprawiedliwości w imieniu Rze-

czypospolitej Polskiej (art. 175 ust. 1 Konstytucji) żadne obowiązki względem stron,

na które mogłyby się one bezpośrednio powołać. Regulamin wewnętrznego urzędo-

wania sądów powszechnych nie stanowi zbioru przepisów postępowania w rozumie-

niu art. 3931

pkt 2 k.p.c.

Nie można też postawić Sądowi zasadnie zarzutu naruszenia art. 227 k.p.c.

Przepis ten stanowi, że „przedmiotem dowodu są fakty mające dla rozstrzygnięcia

sprawy istotne znaczenie”. Nie wynikają z niego żadne powinności sądu.

Wobec bezzasadności zarzutów proceduralnych, ustalenia stanowiące fak-

tyczną podstawę rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonym wyroku należy uznać za

prawidłowe. Skoro Sąd ustalił, że rozpoznane u Wandy T. w lipcu 1998 r. schorzenie

jelita grubego nie powodowało jej niezdolności do pracy, to nie uchybił art. 12 ustawy

o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Skoro niezdolność

skarżącej do pracy nie powstała w okresach wymienionych w art. 57 ust. 3 ustawy

ani w ciągu 18 miesięcy od ich ustania, to nie może być usprawiedliwiony zarzut na-

ruszenia tego przepisu.

Mając powyższe na względzie Sąd Najwyższy, stosownie do art. 39312

k.p.c.,

orzekł jak w sentencji.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.