Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 17 marca 2005 r.

III PK 83/04

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 17 marca 2005 r.

III PK 83/04

Przepisy Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej nie mogą być sku-

tecznie powoływane przed sądami krajowymi jako samoistne źródło praw jed-

nostek lub jako wzorzec oceny zgodności prawa krajowego z prawami podsta-

wowymi zawartymi w Karcie.

Przewodniczący SSN Andrzej Wróbel (sprawozdawca), Sędziowie SN:

Zbigniew Myszka, Maria Tyszel.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 marca 2005 r. sprawy

z powództwa Kazimiery M., Wandy W., Teresy B. i Anny Z. przeciwko Telekomunika-

cji Polskiej SA - Obszarowi Telekomunikacji w R. o przywrócenie do pracy, wynagro-

dzenie za czas pozostawania bez pracy, na skutek kasacji powódki Anny Z. od wyro-

ku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Radomiu z dnia 15

lipca 2004 r. [...]

1. o d d a l i ł kasację,

2. zasądził od powódki na rzecz pozwanej kwotę 120 (sto dwadzieścia) zło-

tych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

U z a s a d n i e n i e

Sąd Rejonowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń w Radomiu wyrokiem z dnia 25

marca 2004 r. [...] zasądził od Telekomunikacji Polskiej SA - Obszarowi Telekomuni-

kacji w R. na rzecz Kazimiery M. kwotę 9.173,70 zł, na rzecz Wandy W. kwotę 9

424,62 zł, na rzecz Anny Z. kwotę 8.875,53 zł i na rzecz Teresy B. kwotę 8.651,19 zł,

wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 25 marca 2004 r. do dnia zapłaty.

Sąd Rejonowy ustalił, iż Wanda W. od 11 lipca 1979 r., a Teresa B. od 15

września 1975 r., były zatrudnione w Wojewódzkim Urzędzie Telekomunikacji w R.

początkowo na podstawie umowy o pracę (staż), a później na podstawie umowy o

pracę na czas nieokreślony. Anna Z. od 17 stycznia 1989 r., a Kazimiera M. od 7

2

sierpnia 1989 r., zatrudnione były początkowo na podstawie umów o pracę na okres

próbny, a później na czas nieokreślony w Polskiej Poczcie Telegrafie i Telefonie Dy-

rekcji Wojewódzkiej w R. - następcy prawnym Wojewódzkiego Urzędu Telekomuni-

kacji w R. W związku z przekształceniem państwowej jednostki organizacyjnej „Pol-

ska Poczta Telegraf i Telefon” w przedsiębiorstwo użyteczności publicznej „Poczta

Polska” i Telekomunikacja Polska SA powódki stały się z dniem 1 stycznia 1992 r.

pracownicami Telekomunikacji Polskiej SA z zachowaniem dotychczasowego sto-

sunku pracy i wynikających z niego praw i obowiązków.

Teresa B. pracowała na stanowisku instruktora w pionie sieci. Z dniem 15

grudnia 2001 r. została „przekazana” wraz z innymi pracownikami do Pionu Obsługi

Klientów, gdzie zajmowała stanowisko instruktora w Wydziale Telefonicznej Obsługi

Klientów. Anna Z., Kazimiera M. i Wanda W. w ostatnim okresie zatrudnienia u poz-

wanego pracowały na stanowisku radcy. Wobec przeprowadzanej od 2001 r. re-

strukturyzacji we wszystkich jednostkach organizacyjnych Telekomunikacji Polskiej

SA, co wiązało się z koniecznością likwidacji stanowisk pracy i zmniejszeniem za-

trudnienia - w porozumieniu ze związkami zawodowymi - ustalony został „Pakiet

Socjalny”, w którym zawarto „program dobrowolnych odejść” skierowany do pracow-

ników, którzy zwrócą się o rozwiązanie umowy o pracę na mocy porozumienia stron.

Począwszy od drugiej połowy 2001 r. część pracowników rozwiązała umowy o pracę

na zasadach określonych w „programie dobrowolnych odejść”, a stanowiska pozo-

stałych pracowników były likwidowane lub przesuwano na nie pracowników zagrożo-

nych zwolnieniem z przyczyn dotyczących zakładu pracy.

Propozycje dobrowolnego odejścia na zasadzie porozumienia stron z przy-

czyn dotyczących pracodawcy zostały przedstawione Annie Z., Wandzie W. i Kazi-

mierze M. Pracownice te zostały poinformowane o zamiarze rozwiązania z nimi

umów o pracę na zasadzie porozumienia stron z pouczeniem o możliwości złożenia

przez nie umotywowanych zastrzeżeń w terminie 5 dni. Powódki nie wyraziły na to

zgody i złożyły zastrzeżenia. W dniu 11 czerwca 2002 r. powódki zwróciły się do dy-

rektora strony pozwanej o zaniechanie wypowiadania im umów o pracę i objęcie ich

szkoleniami celem przekwalifikowania. W dniu 25 czerwca 2002 r. strona pozwana

złożyła Wandzie W. i Annie Z. oświadczenia o wypowiedzeniu umów o pracę ze

skróconym do 1 miesiąca okresem wypowiedzenia, który miał upłynąć z dniem 31

lipca 2002 r., a następnie w dniu 22 lipca 2002 r. cofnęła je. W dniu 29 lipca 2002 r.

strona pozwana ponownie wypowiedziała powódkom umowy o pracę z zastosowa-

3

niem jednomiesięcznego skróconego okresu wypowiedzenia, który miał upłynąć z

dniem 31 sierpnia 2002 r. W dniu 25 czerwca 2002 r. pozwana wypowiedziała Kazi-

mierze M. umowę o pracę z zastosowaniem skróconego dwumiesięcznego okresu

wypowiedzenia z dniem 31 sierpnia 2002 r. Przyczyną wypowiedzenia umów o pracę

powódkom było zmniejszenie zatrudnienia oraz brak możliwości zatrudnienia ich na

zmienionych warunkach. Powódki zostały objęte programem przekwalifikowania,

jednakże nie zostały zakwalifikowane do pracy, a po rozwiązaniu umów o pracę zaj-

mowane przez nie stanowiska pracy zostały zlikwidowane z dniem 1 września 2002

r. Teresa B. w dniu 30 lipca 2002 r. uczestniczyła w szkoleniu. W dniu 19 września

2002 r. Teresa B. otrzymała pismo informujące ją, że stanowisko które zajmuje jest

przeznaczone do likwidacji i została powiadomiona o zamiarze rozwiązania z nią sto-

sunku pracy ze skróconym okresem wypowiedzenia wynoszącym jeden miesiąc, z

pouczeniem o prawie do złożenia w terminie 5 dni umotywowanych zastrzeżeń. Po-

wódka zastrzeżenia złożyła w dniu 27 września 2002 r. W dniu 21 października 2002

r. Teresa B. została poinformowana o możliwości przeniesienia do pracy w C. i kon-

tynuowania zatrudnienia na stanowisku telefonistki, a w dniu 23 października 2002 r.

otrzymała pismo o rozwiązaniu z nią umowy o pracę z zastosowaniem skróconego

okresu wypowiedzenia wynoszącego 1 miesiąc i upływającego w dniu 30 listopada

2002 r. Jako przyczynę podano likwidację Obszaru do spraw Usług Operatora w TP

SA OT R. oraz brak możliwości zatrudnienia na zmienionych warunkach, gdyż z

dniem 1 października 2002 r. doszło do likwidacji Obszaru do spraw Usług Operatora

TP SA OT R. i likwidacji stanowisk pracy telefonistek.

Sąd pierwszej instancji ustalił, że w okresie od 12 lipca 2002 r. do 11 paź-

dziernika 2002 r. pozwana z przyczyn dotyczących zakładu pracy wypowiedziała

umowy o pracę 36 pracownikom, 28 pracowników rozwiązało umowy o pracę za po-

rozumieniem stron w ramach „programu dobrowolnych odejść”, a 169 w ramach pro-

gramu „praca dla pracowników”. W okresie od 13 października 2002 r. do 13 stycznia

2003 r. pozwany wypowiedziała umowę o pracę 54 pracownikom z przyczyn

dotyczących zakładu pracy, 14 pracowników rozwiązało umowy o pracę za porozu-

mieniem stron w ramach „programu dobrowolnych odejść”, a 154 w ramach progra-

mu „praca dla pracowników”. W drugiej połowie 2002 r. zadania TP SA przejęły firmy

zewnętrzne, co wiązało się z koniecznością zmniejszenia zatrudnienia w Pionie

Sieci. W celu złagodzenia skutków zmniejszenia zatrudnienia u pozwanej został

wprowadzony program „praca za pracowników”, w ramach którego pracownicy mogli

4

rozwiązać umowy o pracę z pozwaną na zasadzie porozumienia stron. Łączyło się to

z przyjęciem oferty zatrudnienia w firmie zewnętrznej.

W swoich rozważaniach Sąd stwierdził, że w sprawie ma zastosowanie art. 1

ust. 1 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z

pracownikami stosunków pracy z przyczyn dotyczących zakładu pracy oraz o zmia-

nie niektórych ustaw (Dz.U. z 1990 r. Nr 4, poz.19 ze zm.). Ponieważ u pozwanego

liczba pracowników przekraczała 1000 osób, dla uznania, że nastąpiło zmniejszenie

zatrudnienia, o którym mowa w w/w przepisie, wymagane było ustalenie okoliczności

rozwiązania stosunków pracy z grupą pracowników obejmującą co najmniej 100 pra-

cowników w okresie nie dłuższym niż 3 miesiące. Zdaniem Sądu rozwiązania umów

o pracę na zasadzie porozumienia stron w ramach „programu dobrowolnych odejść”

oraz programu „praca za Pracowników” spowodowały zmniejszenie zatrudnienia z

przyczyn określonych we wskazanym przepisie. W przypadku „programu dobrowol-

nych odejść” stanowiska pracy pracowników, z którymi rozwiązano w tym trybie

umowy o pracę były likwidowane, bądź przesuwano na nie pracowników zajmujących

stanowiska zagrożone likwidacją. Natomiast odnośnie do programu „praca za pra-

cowników” niekwestionowane było, że rozwiązania umów o pracę w tym trybie wyni-

kały ze zmian organizacyjnych u pozwanej, polegających na przekazaniu zadań

związanych z instalacją i konserwacją sieci firmie zewnętrznej. Okoliczność, że pra-

cownicy ci zostali zatrudnieni w innym zakładzie świadczącym usługi na rzecz poz-

wanej nie ma znaczenia, bowiem ich umowy o pracę zostały z pozwaną rozwiązane.

Sąd nie podzielił stanowiska pozwanej, że rozwiązania umów o pracę z pra-

cownikami korzystającymi z „programu dobrowolnych odejść” nie miały cech zwol-

nień z przyczyn dotyczących zakładu pracy, ponieważ pracownicy ci sami występo-

wali z odpowiednim wnioskiem o rozwiązanie umowy o pracę na mocy porozumienia

stron, zamiast odpraw pieniężnych otrzymywali odszkodowania i dodatkowe wypłaty

wynikające z „Pakietu Socjalnego” oraz na świadectwach pracy tych osób nie za-

mieszczano informacji, że rozwiązanie nastąpiło z przyczyn dotyczących zakładu

pracy. Podobnie w przypadku programu PZP „praca za pracowników” rozwiązanie

umów o pracę następowało na zasadzie porozumienia stron i nie umieszczano na

świadectwach pracy informacji, że rozwiązanie nastąpiło z przyczyn dotyczących

zakładu pracy. Nadto pracownicy ci otrzymywali ofertę pracy w firmie zewnętrznej

oraz świadczenia z „Pakietu Socjalnego”.

5

Zdaniem Sądu Rejonowego wskazanie przez strony przyczyny rozwiązania

umowy o pracę na mocy ich porozumienia nie stanowi elementu oświadczenia woli,

którego treścią jest jedynie wywołanie skutku prawnego w postaci rozwiązania

umowy o pracę. Nadto z ustalonego stanu faktycznego wynika, że pracownicy mieli

świadomość, iż niewyrażenie zgody na rozwiązanie umowy o pracę w ramach „pro-

gramu dobrowolnych odejść” spowoduje i tak wypowiedzenie stosunku pracy z przy-

czyn dotyczących zakładu pracy. Przyznanie tym pracownikom wyższych świadczeń

od odprawy pieniężnej przewidzianej w ustawie z dnia 28 grudnia 1989 r. o szcze-

gólnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn doty-

czących zakładu pracy i nazwanie tych świadczeń odszkodowaniem, dodatkową wy-

płatą, nie przekreśla tego, że faktyczną przyczyną rozwiązania tych stosunków pracy

były przyczyny dotyczące zakładu pracy. Potwierdzają to również postanowienia

„Pakietu Socjalnego”, z których wynika, że „program dobrowolnych odejść” będzie

stosowany w celu dostosowania struktury zatrudnienia do potrzeb Spółki. Wyklucza

to zdaniem Sądu stosowanie ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. o szczególnych zasa-

dach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn dotyczących za-

kładu pracy. W związku z tym zdaniem Sądu należy uznać je za nieważne w świetle

art. 9 § 2 k.p.

W związku z powyższym, ponieważ pozwana przy uwzględnieniu „programu

dobrowolnych odejść” i programu „praca za pracowników” w okresie od 11 kwietnia

2002 r. do 11 lipca 2002 r. rozwiązała umowy o pracę łącznie z 64 pracownikami, w

tym z powódką Kazimierą M., w okresie od 12 lipca 2002 r. do 12 października 2002

r. z 233 pracownikami, w tym z Anną Z. i Wandą W. oraz w okresie od 13 październi-

ka 2002 r. do 13 stycznia 2003 r. z 222 pracownikami, w tym z Teresą B. - zdaniem

Sądu - w stosunku do Anny Z., Wandy W. i Teresy B. powinna zastosować procedu-

rę grupowych zwolnień przewidzianą w art. 2, 3, 4 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. o

szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn

dotyczących zakładu pracy. Procedury tej zdaniem Sądu nie wymagało rozwiązanie

umowy o pracę z Kazimierą M. Naruszenie przepisów dotyczących tej procedury -

przy wypowiadaniu umów na czas nieokreślony - powoduje powstanie roszczeń z art.

45 § 1 k.p.

Sąd Rejonowy stwierdził, że wobec Anny Z., Wandy W. i Kazimiery M. praco-

dawca dopuścił się również naruszenia § 10 ust. 2 Ponadzakładowego Układu Zbio-

rowego Pracy dla Pracowników Telekomunikacji Polskiej SA, ponieważ nie udzielił

6

na piśmie odpowiedzi na zgłoszone przez powódki w tej formie zastrzeżenia co do

dokonanych im wypowiedzeń umów o pracę. W dalszych rozważaniach Sąd uznał,

że pracodawca spełnił wobec Wandy W. i Kazimiery M. wymóg konsultacji ponieważ

dwukrotnie zwrócił się do zakładowego związku zawodowego o przedstawienie wy-

kazu osób objętych szczególną ochroną związku oraz członków tego związku i na

żadnym z nich nie były umieszczone ich nazwiska. Już od daty pierwszego pisma

pracodawcy w tej kwestii rzeczą związku zawodowego było poinformowanie pozwa-

nego o objęciu ochroną pracowników. Nadto wbrew twierdzeniom powódek - zda-

niem Sądu - pracodawca nie naruszył obowiązku w § 12 ust. 1 PZUP, zapewnił bo-

wiem Annie Z., Wandzie W. i Kazimierze M. udział w szkoleniach, natomiast Teresie

B. zaproponował zatrudnienie w Obszarze Telekomunikacji C. Odmowa przyjęcia tej

propozycji - zdaniem Sadu - zwalniała pracodawcę z obowiązku przekwalifikowania

lub przyuczenia jej do pracy na innym stanowisku. Sąd doszedł do przekonania, że

przyczyna podana w pismach wypowiadających powódkom umowy o pracę była

rzeczywista i prawdziwa, ponieważ ich stanowiska pracy zostały zlikwidowane. Mając

na względzie rodzaj uchybień formalnych przy wypowiedzeniu umowy o pracę po-

wódkom, prawdziwość przyczyny wypowiedzenia i jej charakter oraz trwającą w

dalszym ciągu u pozwanej restrukturyzację, wywołującą kolejne ograniczenia zatrud-

nienia, Sąd doszedł do przekonania, że przywrócenie powódek do pracy jest niece-

lowe.

Apelacje od powyższego wyroku wniosła powódka Anna Z. oraz strona po-

zwana.

Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Radomiu wyrokiem z

dnia 15 lipca 2004 r. [...] zmienił zaskarżony wyrok w pkt I podpunkt 1 i w pkt II pod-

punkt 1 w ten sposób, że powództwo oddalił, oraz w pozostałym zakresie apelacje

pozwanego oraz powódki Anny Z. oddalił.

Sąd Okręgowy uznał apelację pozwanego za częściowo zasadną. Wskazał,

że zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. o szczególnych zasadach

rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn dotyczących zakładu

pracy oraz o zmianie niektórych ustaw, przepisy tej ustawy stosuje się do zakładów

pracy, w których następuje zmniejszenie zatrudnienia z przyczyn ekonomicznych lub

w związku ze zmianami organizacyjnymi, produkcyjnymi albo technologicznymi, w

tym także, gdy zmiany te następują w celu poprawy warunków pracy lub warunków

środowiska naturalnego, jeżeli powodują one konieczność jednorazowego lub w

7

okresie nie dłuższym niż 3 miesiące rozwiązania stosunków pracy z grupą pracowni-

ków obejmującą co najmniej 10% załogi w zakładach zatrudniających do 1000 pra-

cowników lub co najmniej 100 pracowników w zakładach zatrudniających powyżej

1000 pracowników.

Jak prawidłowo ustalił Sąd pierwszej instancji pierwsze rozwiązanie umowy o

pracę z przyczyn określonych w art. 1 ust. 1 tej ustawy miało miejsce w pozwanym

zakładzie w dniu 10 stycznia 2002 r. Pozwany nie zaprzeczał tym okolicznościom.

Wobec powyższego Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił okresy trzymiesięczne. W

związku z powyższym, biorąc pod uwagę okres od 11 kwietnia 2002 r. do 11 lipca

2002 r., pozwany wypowiedział umowy o pracę 13 pracownikom z przyczyn dotyczą-

cych zakładu pracy, w tym powódce Kazimierze M., 51 pracowników rozwiązało

umowy o pracę za porozumieniem stron w ramach „programu dobrowolnych odejść”.

Łącznie w tym okresie rozwiązano umowy o pracę z 64 pracownikami. Sąd pierwszej

instancji prawidłowo zauważył, że pozwany nie był zobowiązany do zastosowania w

tym przypadku procedury grupowych zwolnień przewidzianych w art. 2, 3, 4 ustawy z

dnia 28 grudnia 1989 r., w tym w stosunku do Kazimiery M. Jednak to ustalenie,

które powinno prowadzić do oddalenia powództwa w tej części - z niewyjaśnionych

przez Sąd przyczyn - nie zostało uwzględnione w treści wyroku. Podniesione przez

Sąd Rejonowy uchybienia wymogom formalnym określonym w § 10 ust. 2 Ponadza-

kładowego Układu Zbiorowego Pracy dla Pracowników Telekomunikacji Polskiej SA,

nie mogą stanowić podstawy do przyznania Kazimierze M. odszkodowania z tytułu

niezgodnego z prawem wypowiedzenia umowy o pracę. Uchybienia te dotyczą bo-

wiem jedynie procedury zawiadomienia pracownika o zamiarze wypowiedzenia

umowy o pracę, nie zaś samego wypowiedzenia i nie mają wpływu na ocenę zgod-

ności z prawem rozwiązania stosunku pracy. W tej kwestii podstawowe znaczenie

ma jedynie ocena czy wypowiedzenie umowy o pracę było zgodne z przepisami Ko-

deksu pracy i ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. W oświadczeniu woli pracodawcy

rozwiązującym z Kazimierą M. stosunek pracy jako przyczyna zostało podane

zmniejszenie zatrudnienia oraz brak możliwości zatrudnienia na zmienionych warun-

kach. Jako podstawę prawną podano art. 10 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. Było to

wskazanie konkretnej przyczyny wypowiedzenia, pozwalające powódce na podjęcie

obrony i kwestionowanie prawdziwości tej przyczyny w procesie przed Sądem Pracy

wszczętym w wyniku jej odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę. W rozpozna-

wanej sprawie pracodawca podał powódce wystarczająco skonkretyzowaną przy-

8

czynę wypowiedzenia (likwidację stanowiska pracy), czym wypełnił w sposób odpo-

wiedni i wystarczający ciążący na nim obowiązek wynikający z art. 30 § 4 k.p. Bez-

sporne jest, że stanowisko pracy powódki zostało zlikwidowane. Nadto powódka

uczestniczyła w zorganizowanym przez pracodawcę szkoleniu mającym na celu

przekwalifikowanie. Uzyskała jednak negatywną ocenę. Uznać więc należy, że

podana przyczyna rozwiązania stosunku pracy była rzeczywista i prawdziwa. Zgod-

nie z treścią art. 10 ust. 2 powołanej ustawy, przy wypowiadaniu pracownikom sto-

sunków pracy, a także warunków pracy i płacy, mają zastosowanie przepisy art. 38

Kodeksu pracy, który stanowi, że o zamiarze wypowiedzenia pracownikowi umowy o

pracę zawartej na czas nieokreślony pracodawca zawiadamia na piśmie reprezen-

tującą pracownika zakładową organizację związkową, podając przyczynę uzasad-

niającą rozwiązanie umowy. Pozwany dwukrotnie w dniach 16 kwietnia 2002 r. i 22

sierpnia 2002 r. zwracał się do zakładowego związku zawodowego o przedstawienie

wykazu osób objętych szczególną ochroną związku oraz członków tego związku. W

wykazie z dnia 19 kwietnia 2002 r., a także wykazie z dnia 16 sierpnia 2002 r., nie

było nazwiska powódki. Wobec powyższego uznać należy, że wobec Kazimiery M.

został spełniony przez pracodawcę wymóg konsultacji wypowiedzenia umowy o

pracę ze związkami zawodowymi. Powyższe ustalenia prowadzą do wniosku, że wy-

powiedzenie umowy o pracę Kazimierze M. było zgodne z przepisami o wypowiada-

niu umów o pracę. W związku z tym Sąd Okręgowy na podstawie art. 386 § 1 k.p.c.

uwzględniając w części apelację pozwanego, zmienił zaskarżony wyrok w ten spo-

sób, że powództwo Kazimiery M. oddalił.

Sąd Okręgowy w pełni podzielił argumentację Sądu pierwszej instancji popartą

orzecznictwem Sądu Najwyższego, dotyczącą ustalenia, iż faktyczną przyczyną roz-

wiązania umowy o pracę z pracownikami, z którymi umowy o pracę zostały rozwią-

zane na mocy porozumienia stron na zasadzie tzw. dobrowolnych odejść i programu

„praca za pracowników”, były zmiany organizacyjne, będące następstwem przepro-

wadzonej restrukturyzacji, a więc przyczyny leżące po stronie pracodawcy. Z prawi-

dłowo ustalonych przez Sąd Rejonowy okresów trzymiesięcznych wynika, że od 12

lipca 2002 r. do 12 października 2002 r. pracodawca rozwiązał umowy o pracę z 233

pracownikami, w tym z Anną Z. i Wandą W., a w okresie od 13 października do 13

stycznia z 222 pracownikami, w tym z Teresą B., przy uwzględnieniu pracowników,

którzy rozwiązali umowy o pracę na mocy porozumienia stron w ramach „programu

dobrowolnych odejść” oraz w ramach programu „praca za pracowników”. Rozwiąza-

9

nie umów o pracę przez pozwanego z taką grupą pracowników przy zatrudnieniu

ponad 1000 osób, wymagało zastosowania procedury grupowych zwolnień przewi-

dzianych w art. 2, 3, 4 ustawy z 28 grudnia 1989 r. Bezsporne jest, że apelujący ta-

kiej procedury nie zastosował. Naruszenie przepisów dotyczących procedury zwol-

nień grupowych w okresach obejmujących grupy osób, w tym powódki Annę Z.,

Wandę W. i Teresę B., powoduje -przy wypowiadaniu umów zawartych na czas nie-

określony - powstanie roszczeń z art. 45 k.p. Wobec powyższego zarzuty apelacji w

tej części nie znajdują uzasadnienia.

Według Sądu drugiej instancji na uwzględnienie nie zasługiwała też apelacja

powódki Anny Z. Pierwszy zarzut dotyczy naruszenia prawa materialnego pkt III ust.

1 Pakietu Socjalnego przewidującego gwarancje pracownicze dla pracowników TP

SA przez nieuwzględnienie 40-miesięcznego terminu gwarancji zatrudnienia. Powyż-

szy przepis określa generalną zasadę gwarancji zatrudnienia u pozwanego (niedo-

konywania zwolnień grupowych) w przypadku niezawarcia porozumienia w tej kwestii

ze związkami zawodowymi działającymi w Spółce i zapewnia zatrudnienie przez

okres 40 miesięcy od dnia wejścia w życie Pakietu. Zauważyć jednak należy, że w

punkcie II przewiduje on szereg wyjątków od tej zasady, między innymi, w pkt. b

określono, że dokonywanie zmian w zatrudnieniu jest możliwe w trybie i na zasadach

art. 1 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. Wobec prawidłowych ustaleń Sądu pierwszej

instancji, że w pozwanym zakładzie istotnie doszło do zwolnień grupowych, którymi

została również objęta powódka, zarzut naruszenia tego przepisu jest nieuzasad-

niony.

Apelacja powódki zarzuca naruszenie art. 45 k.p. W świetle ustaleń dokona-

nych w toku postępowania sądowego jest bezsporne, iż stanowisko pracy Anny Z.

zostało zlikwidowane w związku z „przeniesieniem opłat” do urzędów pocztowych.

Okoliczność ta nie była przez powódkę kwestionowana. Zdaniem Sądu Okręgowego,

wobec likwidacji zarówno stanowiska pracy powódki, jak i całego działu, w którym

była zatrudniona, przywrócenie jej na to samo stanowisko pracy jest zarówno niece-

lowe, jak i niemożliwe. Dlatego wobec naruszenia przez pracodawcę reguł obowią-

zujących przy zwolnieniach grupowych zasądzenie na rzecz powódki Anny Z. od-

szkodowania znajduje oparcie w przepisach art. 45 § 1 i 2 k.p. W tym zakresie Sąd

pierwszej instancji przeprowadził prawidłowe postępowanie, dokonał prawidłowych

ustaleń faktycznych i prawidłowej wykładni zastosowanych przepisów prawa. Ocenie

Sądu nie może podlegać celowości i zasadności dokonywanych przez pracodawcę

10

zmian organizacyjnych oraz zmniejszenia zatrudnienia. Wobec powyższych ustaleń

niezrozumiały i pozbawiony podstaw jest zarzut naruszenia przez Sąd prawa po-

wódki do zatrudnienia.

Od powyższego wyroku kasację złożyła Anna Z., opierając ją na zarzucie ra-

żącego naruszenia prawa, a mianowicie: naruszeniu prawa materialnego, tj. art. 45 §

2 k.p., przez niewłaściwą wykładnię polegającą na tym, że Sąd uznając powództwo

co do zasady za trafne, nie przywrócił powódki do pracy uznając, iż nie może podle-

gać ocenie Sądu celowość i zasadność dokonywanych przez pracodawcę zmian or-

ganizacyjnych oraz zmniejszenia zatrudnienia, poprzestając na oświadczeniu praco-

dawcy bez badania jego sytuacji w tym względzie; oraz naruszeniu art. 15 i 30 Praw

Podstawowych Unii Europejskiej poprzez pozbawienie powódki ochrony przed nie-

uzasadnionym zwolnieniem „w sytuacji społecznej w Polsce, gdyż możność wykony-

wania pracy jest dobrem znacznie wyższym, niż samo odszkodowanie”.

Wskazując na powyższe, skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku

i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja nie ma usprawiedliwionych podstaw. Nie jest trafny zarzut naruszenia

zaskarżonym wyrokiem przepisu art. 45 § 2 k.p., który stanowi, że sąd może nie

uwzględnić żądania pracownika uznania wypowiedzenia za bezskuteczne lub przy-

wrócenia do pracy, jeżeli ustali, że uwzględnienie takiego żądania jest niemożliwe lub

niecelowe; w takim przypadku sąd pracy orzeka o odszkodowaniu.

Z przepisu tego wynika, że w odniesieniu do żądania pracownika przywróce-

nia do pracy ocenie przez sądu, czy uwzględnienie żądania pracownika uznania wy-

powiedzenia za bezskuteczne lub przywrócenia do pracy jest niemożliwe lub nie-

celowe wymaga dokonania przez sąd odpowiednich ustaleń faktycznych (wyrok

Sądu Najwyższego z dnia 24 marca 1999 r., I PKN 641/98, OSNAPiUS 2000 nr 11,

poz. 416). Ponadto, zwrot „uwzględnienie żądania jest niemożliwe lub niecelowe” jest

zwrotem szacunkowym, który zawiera dwa dające się odróżnić elementy, a mianowi-

cie: opis stanu faktycznego - „przywrócenie do pracy” i wypowiedź oceniającą, która

stanowi swoistą kwalifikację tego stanu, a mianowicie - „niemożliwe lub niecelowe”.

Ocena dokonywana przez sąd jest oceną jednostkową i sytuacyjną, bowiem doko-

nywana jest w konkretnym wypadku i na podstawie porównania między faktami,

11

które w tym wypadku mają miejsce, a faktami „wyobrażanymi”, które w takich wypad-

kach mogłyby zajść. Nie ma bowiem „niemożliwego lub niecelowego żądania” przy-

wrócenia do pracy w ogóle, lecz tylko konkretne żądanie i które w konkretnych oko-

licznościach może być przez sąd ocenione jako w danym wypadku niemożliwe do

uwzględnienia lub niecelowe. Wymaga również podkreślenia, że prawodawca nie

wskazał w tym przepisie ogólnych kryteriów szacowania niemożności lub niecelowo-

ści przywrócenia pracownika do pracy, jak czyni to na ogół w przypadku ogólnych

odesłań systemowych (generalne klauzule odsyłające). W konsekwencji analizowany

zwrot wymaga od sądu odwołania się do ocen instrumentalnych, silnie powiązanych

ze stanem faktycznym rozpoznawanej sprawy (por. postanowienie Sądu Najwyższe-

go z dnia 17 października 2001 r., I PKN 157/01, Wokanda 2002 nr 6, poz. 29).

W rozpoznawanej sprawie Sąd drugiej instancji ustalił, że przywrócenie po-

wódki do pracy jest niemożliwe, bowiem jest bezsporne, że stanowisko, na którym

pracowała, zostało zlikwidowane. Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego, li-

kwidacja stanowiska pracy jest okolicznością przemawiającą za niemożliwością lub

niecelowością przywrócenia do pracy (wyrok z dnia 14 maja 1999 r., I PKN 57/99,

OSNAPiUS 2000 nr 15, poz. 576), a zatem nie można zarzucić skutecznie Sądowi

drugiej instancji naruszenia art. 45 § 2 k.p., tym bardziej że podważenie tej oceny

wymagałoby w istocie uprzedniego zakwestionowania oceny zebranych w sprawie

dowodów dotyczących tej okoliczności faktycznej, czego skarżący jednak nie uczynił,

nie wskazując jako podstawy kasacji przepisu art. 233 § 1 k.p.c.

Nie jest trafny zarzut naruszenia art. II-75 i art. II-90 Karty Praw Podstawo-

wych Unii Europejskiej (Dz. Urz. UE nr 364, s. 1). Przede wszystkim należy wskazać,

że Karta Praw Podstawowych została przyjęta jako solenna (uroczysta) proklamacja

(oświadczenie) Rady, Parlamentu i Komisji. Tego rodzaju oświadczenie nie jest

prawnie wiążące dla sądu państwa członkowskiego, a jego przepisy nie mogą sta-

nowić podstawy rozstrzygnięcia sądu. Akt ten jest uważany za polityczną deklarację

kierunku rozwoju UE. Postanowienia Karty nie stwarzają konkretnych uprawnień dla

jednostki.

Sytuacja w tym zakresie nie uległa zmianie z chwilą włączenia Karty Praw

Podstawowych do Traktatu ustanawiającego Konstytucję dla Europy, podpisanego

29 października 2004 r., bowiem Traktat nie został ratyfikowany przez wszystkie

państwa członkowskie zgodnie z ich przepisami konstytucyjnymi, a więc nie wszedł

w życie. Zawarte w Preambule do Karty stwierdzenie, że sądy państw członkowskich

12

będą interpretowały Kartę z należytym uwzględnieniem wyjaśnień sporządzonych

pod kierownictwem Prezydium Konwentu, który opracował Kartę i za których uaktu-

alnienie odpowiada Prezydium Konwentu Europejskiego, nie oznacza, że obowiązek

ten ciąży na sądach państw członkowskich w okresie przed wejściem w życie Trak-

tatu ustanawiającego Konstytucję dla Europy. W tym samym stopniu dotyczy to

przewidzianych w rozdziale VII Karty obowiązków państw członkowskich w sferze

stosowania i wykładni jej przepisów ( art. II-111 i art. II-112 Karty ).

Mimo że Karta Praw Podstawowych nie ma charakteru prawnie wiążącego,

porównywalnego z pierwotnym prawem wspólnotowym, to zgodnie z opiniami rzecz-

ników generalnych, stanowi istotne źródło informacji o prawach podstawowych gwa-

rantowanych przez wspólnotowy porządek prawny (opinie rzeczników generalnych:

Poiares Maduro z 29 czerwca 2004 r. w sprawie C-181/03 przeciwko Nardone;

Mischo w sprawach połączonych C-20/00 i C-64/00; Booker Aquaculture and Hydro

Seafood [2003] ECR I-7411; Tizzano w sprawie C-173/99 BECTU [2001] ECR I-

4881; Léger w sprawie C-353/99 P Hautala [2001] ECR I-9565). Przepisy tej Karty

nie mogą być jednak skutecznie powoływane przed sądami krajowymi jako samoist-

ne źródło praw jednostek lub jako wzorzec oceny zgodności prawa krajowego z za-

wartymi w Karcie prawami podstawowymi, w tym z prawami określonymi w art. art. II-

75 i II-90, a mianowicie prawem do podejmowania pracy oraz swobodnego wykony-

wania zawodu oraz prawem do ochrony w wypadku nieuzasadnionego zwolnienia z

pracy. Organy, które proklamowały Kartę uznały się związanymi jej postanowieniami

przy stanowieniu prawa, stosowaniu, a także w kontaktach wzajemnych i względem

państw członkowskich, jak również jednostek. Jej postanowienia mogą być wykorzy-

stane jedynie do interpretacji przepisów jako wyraz stanowiska Unii Europejskiej i

państw członkowskich co do sposobu rozumienia praw podstawowych oraz ochrony

ich standardów.

W związku z tym podniesiony w kasacji zarzut naruszenia tych przepisów

przez Sąd drugiej instancji jest nieusprawiedliwiony, tym bardziej że skarżący w

ogóle nie uzasadnił tego zarzutu. Na obecnym etapie rozwoju prawa wspólnotowego

i prawa unijnego, w którym prawnie niewiążący charakter Karty Praw Podstawowych

nie budzi żadnych wątpliwości, nie jest konieczne rozważanie złożonych kwestii in-

tertemporalnych, skoro przepisy Karty w sposób oczywisty nie mogły być zastoso-

wane przez Sąd drugiej instancji do rozpoznania i rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.

Biorąc powyższe pod rozwagę, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

13

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.