Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 13 kwietnia 2005 r.

II PK 258/04

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 13 kwietnia 2005 r.

II PK 258/04

Błąd pracodawcy co do tego, że pracownik miał dostęp do szczególnie

ważnych informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na

szkodę, co uzasadniało zawarcie umowy o zakazie konkurencji po ustaniu sto-

sunku pracy, nie stanowi podstawy do uchylenia się od skutków prawnych

umowy (art. 84 k.c. w związku z art. 300 k.p.) ani do jednostronnego jej rozwią-

zania przez pracodawcę.

Przewodniczący SSN Zbigniew Hajn, Sędziowie SN: Zbigniew Myszka (spra-

wozdawca), Herbert Szurgacz.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 kwietnia 2005 r.

sprawy z powództwa Przemysława B. przeciwko Fabryce Opakowań Różnych „F."

SA w T. o odszkodowanie, na skutek kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okrę-

gowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku z siedzibą w Gdyni z

dnia 16 grudnia 2003 r. [...]

o d d a l i ł kasację i zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 900

zł (dziewięćset) tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

U z a s a d n i e n i e

Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku z siedzibą

w Gdyni wyrokiem z dnia 16 grudnia 2003 r. oddalił apelację pozwanej Fabryki Opa-

kowań Różnych „F.” SA w T. od wyroku Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Starogar-

dzie Gdańskim z dnia 10 października 2003 r. zasądzającego na rzecz powoda

Przemysława B. kwotę 43.750 zł z ustawowymi odsetkami tytułem odszkodowania z

umowy o zakazie konkurencji, a także zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę

900 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za instancję apelacyjną. W

sprawie tej ustalono, że powód był zatrudniony u pozwanej na podstawie umowy o

pracę od dnia 1 maja 2001 r. na stanowisku dyrektora sprzedaży i marketingu. W tym

2

samym dniu strony związały się umową o zakazie konkurencji obowiązującym powo-

da przez okres 6 miesięcy po ustaniu stosunku pracy, w zamian za co pozwana zo-

bowiązała się wypłacić mu w terminie 14 dni od dnia rozwiązania stosunku pracy od-

szkodowanie.

Następnie w dniu 3 stycznia 2002 r. pozwana wypowiedziała powodowi

umowę o pracę ze skutkiem rozwiązującym na dzień 30 kwietnia 2002 r., a także

wypowiedziała umowę o zakazie konkurencji, zwalniając powoda z przestrzegania

tego zakazu. Okres wypowiedzenia umowy o zakazie konkurencji upłynął w dniu 30

kwietnia 2002 r. Jako przyczynę wypowiedzenia tej umowy pozwana wskazała na

brak podstaw do ustanowienia zakazu konkurencji i obowiązku zachowywania ta-

jemnicy z uwagi na brak dostępu powoda do szczególnie ważnych informacji, których

ujawnienie mogłoby narazić pozwaną na szkodę. Umowa o zakazie konkurencji i

obowiązku zachowania tajemnicy nie zawierała żadnego postanowienia w przedmio-

cie jej wypowiedzenia, rozwiązania lub wygaśnięcia.

W ramach takich ustaleń Sąd Rejonowy uznał, że stosunek prawny dotyczący

zakazu konkurencji po ustaniu stosunku pracy łączący byłego pracownika z praco-

dawcą ma naturę umowną i jak każdy węzeł tego rodzaju czerpie swój byt z zasady

swobody zawierania umów. Swoboda kształtowania treści umowy o zakazie konku-

rencji przejawia się między innymi w możliwości poszerzenia jej o dodatkowe za-

strzeżenia umowne w postaci ustanowienia umownego prawa odstąpienia lub możli-

wości wypowiedzenia tej umowy. Skoro strony w zawartej w dniu 1 maja 2001 r.

umowie o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy nie przewidziały możliwości

wypowiedzenia klauzuli konkurencyjnej, to pozwana nie mogła skutecznie uwolnić

się od zapłaty powodowi umówionego odszkodowania, a dokonane wypowiedzenie

tej umowy pismem pozwanej z dnia 3 stycznia 2002 r. było bezskuteczne. Sąd ten

uznał także za niezasadny zarzut nadużycia przez powoda prawa, gdyż żądanie za-

płaty umówionej części odszkodowania nie zmierzało do uzyskania od pozwanej nie-

należnego świadczenia pieniężnego tylko z tej przyczyny, że doszło do ustania sto-

sunku pracy. Roszczenie takie wynikało z zawartej umowy o zakazie konkurencji, a

obowiązek jego realizacji nie był uzależniony od wykazania przez pozwaną, że po-

wód powstrzymał się od prowadzenia działalności konkurencyjnej.

W apelacji pozwana twierdziła, że Sąd pierwszej instancji wydał wyrok bez

przeprowadzenia postępowania dowodowego i bezzasadne było oddalenie jej wnio-

sków dowodowych zmierzających do wykazania okoliczności ustania przyczyn uza-

3

sadniających zakaz. Zdaniem apelującej, Sąd Rejonowy pomiędzy wywołaniem

sprawy a zamknięciem rozprawy nie przeprowadził żadnej narady. Skoro zakaz ten

przestał obowiązywać przed ustaniem stosunku pracy wskutek ustania przyczyn

uzasadniających jego wprowadzenie, to pozwana wypłacając odszkodowanie „po-

mimo braku przyjęcia zakazu konkurencji przez powoda” postąpiła niezgodnie z tre-

ścią art. 354 § 1 k.c. Ponadto istnienie szkody przejawiającej się w obowiązywaniu

zakazu konkurencji było jednym z warunków odpowiedzialności odszkodowawczej,

co wynika z art. 363 § 1 k.c. w związku z art. 1012

§ 1 i 2 k.p., a wykazanie szkody

obciążało powoda.

Oddalając apelację pozwanej - Sąd Okręgowy stwierdził, że w rozpoznawanej

sprawie nie był w zasadzie kwestionowany stan faktyczny. Zarzuty pozwanej doty-

czące rzekomego niezastosowania dyrektyw z art. 235 i 236 k.p.c. okazały się bez-

zasadne, ponieważ Sąd pierwszej instancji przeprowadził postępowanie dowodowe z

akt sprawy [...] oraz z akt osobowych powoda. Strona pozwana nie wnosiła o spro-

stowanie protokołu rozprawy, a wzgląd na szybkość postępowania (art. 6 k.p.c.)

przemawiał za oddaleniem wniosku dowodowego pozwanej o przesłuchanie prezesa

zarządu, który został zgłoszony dopiero na rozprawie, chociaż nie było przeszkód do

złożenia takiego wniosku dowodowego już w odpowiedzi na pozew. Ponadto prze-

prowadzenie takiego dowodu nie miało istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia

sprawy, gdyż stan faktyczny nie był kwestionowany, a przeprowadzenie takiego do-

wodu mogłoby służyć jedynie naświetleniu okoliczności niemających istotnego zna-

czenia dla wyrokowania. Ponadto zgodnie z art. 299 k.p.c., jeżeli po wyczerpaniu

środków dowodowych lub w ich braku nie zostały wyjaśnione fakty istotne dla roz-

strzygnięcia sprawy, to sąd zarządza dowód z przesłuchania stron, co oznacza, że

dowód taki stosuje się w ostateczności w sytuacji, gdy przy pomocy innych dowodów

nie zostały wyjaśnione okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy w obiektywnej

ocenie sądu orzekającego, a nie w subiektywnej ocenie strony wnioskującej o do-

puszczenie i przeprowadzenie takiego dowodu. Oczywiście bezzasadny był apela-

cyjny zarzut naruszenia art. 316 w związku z art. 324 k.p.c., ponieważ Sąd Rejonowy

zamknął rozprawę w dniu 8 października 2003 r., a publikacja wyroku miała miejsce

w dniu 10 października 2003 r.

Następnie Sąd Okręgowy podzielił stanowisko prawne Sądu pierwszej instan-

cji, że w świetle postanowień umowy o zakazie konkurencji z dnia 1 maja 2001 r.,

pismo pozwanej z dnia 3 stycznia 2002 r. wypowiadające tę umowę z zachowaniem

4

3-miesięcznego okresu wypowiedzenia nie było skuteczne, bowiem strony tej umowy

nie przewidziały żadnego sposobu uwolnienia się pozwanej od obowiązku wypłaty

odszkodowania. W sytuacji, gdy strony nie postanowiły inaczej, zwolnienie pracow-

nika z zakazu konkurencji nie powoduje wygaśnięcia umowy i pracodawca jest zo-

bowiązany do wypłaty umówionego odszkodowania. Aby osiągnąć skutek zwalnia-

jący z tego obowiązku pracodawca musiałby dojść do porozumienia z byłym pracow-

nikiem, co w rozpoznanej sprawie nie miało miejsca.

W przedmiotowej sprawie zakaz konkurencji nie ustał przed rozwiązaniem

stosunku pracy, gdyż wypowiedzenie umowy o zakazie konkurencji było bezskutecz-

ne. Dla takiej oceny bez znaczenia prawnego pozostawała okoliczność, czy ustały

przyczyny uzasadniające wprowadzenie takiego zakazu. W ocenie Sądu Okręgowe-

go, strona pozwana zawierając z powodem umowę o zakazie konkurencji po ustaniu

stosunku pracy potwierdziła okoliczność, że powód jako dyrektor sprzedaży i marke-

tingu miał dostęp do szczególnie ważnych informacji, których ujawnienie mogłoby

narazić ją na szkodę. Pozwana dała temu wyraz przez wypowiedzenie umowy o za-

kazie konkurencji, którą uważała za obowiązującą. Przez wypowiedzenie takiej

umowy pozwana zmierzała do uchylenia się od wiążącej umowy bez względu na jej

subiektywne przekonanie, że w chwili dokonywania tego wypowiedzenia nie istniało

uzasadnienie dalszego obowiązywania zakazu z uwagi na brak obawy związanej z

możliwością podjęcia przez powoda działalności konkurencyjnej lub zatrudnienia o

takim charakterze. Przesądzające znaczenie miały obawy o podjęcie działalności

konkurencyjnej przy zawieraniu umowy o zakazie konkurencji, a zmiana takiej oceny

przez pozwaną nie miała znaczenia, jeżeli strony nie przewidziały umownego prawa

odstąpienia od jej obowiązywania. Prowadziło to do uznania bezpodstawności za-

rzutu naruszenia art. 354 k.c.

Zdaniem Sądu Okręgowego w rozpoznanej sprawie nie było podstaw do czy-

nienia powodowi zarzutu nadużycia prawa w sposób sprzeczny z jego społeczno-

gospodarczym przeznaczeniem (art. 8 k.p.). Skoro bowiem powód był związany za-

kazem konkurencji po ustaniu stosunku pracy, to mógł spodziewać się od pozwanej z

tego tytułu odszkodowania. Jego żądanie wynikające z zawartej umowy o zakazie

konkurencji nie zmierzało zatem do uzyskania dodatkowego świadczenia pieniężne-

go tylko z tego tytułu, że doszło do ustania stosunku pracy. Ponadto, wbrew twier-

dzeniem pozwanej, powód wykazał wysokość szkody oraz związek przyczynowy

pomiędzy zachowaniem pozwanej a szkodą (art. 363 § 1 k.c.). Pozwana przyznała,

5

że na mocy umowy z dnia 1 maja 2001 r. zobowiązana była do wypłacenia powodowi

kwoty 52.500 zł. Nie było kwestionowane, że z tej kwoty powód otrzymał 8.750 zł na

mocy wyroku sądowego oraz że pozwana nie wypłaciła mu pozostałej części zry-

czałtowanego odszkodowania w kwocie 43.750 zł (art. 1012

§ 1 i 3 k.p.). Tym samym

pozwana nie wykonała ciążącego na niej zobowiązania do świadczenia pełnej kwoty

odszkodowania wynikającego z umowy o zakazie konkurencji, wobec czego była

zobowiązana do naprawienia wynikającej z tego szkody (art. 471 k.c.), wraz z usta-

wowymi odsetkami (art. 481 § 1 i 2 k.c.).

W kasacji nazwanej kasacją „powoda” pełnomocnik pozwanej podniósł nastę-

pujące zarzuty: 1) błędnej wykładni art. 1012

§ 1 i 2 k.p. polegającej na przyjęciu tezy,

że ustanie przyczyn uzasadniających zakaz konkurencji nie może prowadzić do

braku obowiązku odszkodowawczego po stronie pracodawcy, 2) naruszenia art. 227

k.p.c. w związku z art. 1012

§ 2 k.p. „przez ich niezastosowanie do faktu ustania

przyczyn uzasadniających zakaz konkurencji, mającego dla rozstrzygnięcia sprawy

istotne znaczenie”, 3) błędnej wykładni art. 6 k.p.c. w związku z art. 217 § 1 i 2 k.p.c.

przez przyjęcie, że „obciążający Sąd obowiązek dbania o szybkość postępowania

równoznaczny jest z uprawnieniem do oddalenia wniosku dowodowego strony, i to z

mocy art. 6 kpc lecz art. 217 § 2 kpc, na pominięcie środków dowodowych”, 4) nieza-

stosowania art. 316 k.p.c. w związku z art. 324 k.p.c. do oceny zarzutu przyjęcia

przez Sąd pierwszej instancji „koncepcji rozstrzygnięcia sprawy” jeszcze przed za-

mknięciem rozprawy, 5) niezastosowania art. 354 §1 k.c. „do oceny, czy żądanie po-

zwu jest zgodne z treścią zobowiązania i poprzestanie - przy rozpoznawaniu zarzutu

naruszenia tego przepisu - na ocenie, że zobowiązanie istnieje, wynikając z zawartej

umowy”, 6) zastosowania art. 471 k.c. do oceny, czy istnieje szkoda z tytułu zakazu

konkurencji, 7) niezastosowania normy wynikającej z art. 363 § 1 k.c. w związku z

art. 1012

§ 1 i 3 k.p. „mimo wszelkich przesłanek jej zastosowania”. Skarżąca wnosiła

o uchylenie zaskarżonego wyroku, a także poprzedzającego go wyroku Sądu Rejo-

nowego i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania

wraz z orzeczeniem o kosztach postępowania za wszystkie instancje.

Jako okoliczności uzasadniające rozpoznanie kasacji wskazano istnienie na-

stępujących zagadnień prawnych: 1) czy po stronie pracodawcy, który zawarł z pra-

cownikiem umowę o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, powstaje obo-

wiązek zapłaty odszkodowania, jeżeli zakaz konkurencji, nie zaczął obowiązywać, 2)

czy ustanie jeszcze w czasie trwania stosunku pracy przyczyny uzasadniającej zakaz

6

konkurencji po ustaniu stosunku pracy „może skutkować tym, iż zakaz konkurencji

nie zacznie obowiązywać mimo ustania stosunku pracy”, a także 3) potrzebę wy-

kładni art. 1012

§ 2 k.p. wywołującego rozbieżności w orzecznictwie sądów w zakre-

sie interpretacji „przyczyn uzasadniających zakaz konkurencji”. Zdaniem skarżącej,

„zakaz konkurencji ustał przed ustaniem stosunku pracy wskutek zakomunikowane-

go powodowi braku przyczyn uzasadniających zakaz konkurencji, co spowodowało,

że nie powstał po stronie pracodawcy obowiązek odszkodowawczy”. Nie zawsze z

przestrzeganiem zakazu konkurencji wiąże się jakakolwiek szkoda materialna pra-

cownika, a odszkodowanie z umowy o zakazie konkurencji nie może odgrywać „roli

dodatkowej odprawy pieniężnej z tytułu ustania zatrudnienia”. Jeżeli brak jest szkody,

bo zakaz konkurencji nie zaczyna obowiązywać, to nie powstaje obowiązek odszko-

dowawczy. Gdy interesy pracodawcy przestają być zagrożone konkurencją bezpo-

średnią lub pośrednią ze strony byłego pracownika, to „dalsze utrzymywanie zakazu

traci znaczenie gospodarcze i stanowi niczym nieuzasadnioną dolegliwość dla tego

byłego pracownika”, który nie służy także ochronie interesów pracodawcy. Sprzeci-

wia się to uznaniu, „aby zakaz konkurencji zaczął obowiązywać, jeśli przed ustaniem

stosunku pracy znikną przyczyny uzasadniające ten zakaz konkurencji”. Nakazuje to

wprowadzenie w drodze analogii legis normy prawnej przewidującej, że zakaz konku-

rencji nie zaczyna obowiązywać, jeżeli przyczyny uzasadniające ten zakaz ustaną w

czasie trwania stosunku pracy, a w szczególności gdy celowość jego ustanowienia

istniała od samego początku. W tym zakresie skarżąca zaprezentowała pogląd, iż

ustanie obaw pracodawcy w trakcie realizowania stosunku pracy przed konkurencją

ze strony pracownika po ustaniu stosunku pracy może prowadzić do „nie powstania

po stronie pracodawcy obowiązku odszkodowawczego”, oraz że wypłata uzgodnio-

nego odszkodowania „nie powinna nastąpić, jeżeli nie stanowi to naprawienia szkody

związanej z zakazem konkurencji, wobec braku samej szkody”.

W odpowiedzi na kasację powód wniósł o odmowę przyjęcia jej do rozpozna-

nia, ewentualnie o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zarzuty i twierdzenia zawarte w kasacji nie dawały podstaw do jej uwzględnie-

nia. Przede wszystkim w rozpoznawanej sprawie istotne było to, że strony zawarły

umowę o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, która w swojej treści nie

7

zawierała klauzul dopuszczających jej wcześniejsze rozwiązanie lub uchylenie się

żadnej ze stron od skutków prawnych w drodze jednostronnej czynności prawnej lub

innego zdarzenia prawnego (np. prawa odstąpienia od tej umowy - por. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 26 lutego 2003 r., I PK 16/02, OSNP 2004 nr 14, poz. 239), a

strony nie rozwiązały tej umowy w drodze porozumienia. Takich jednoznacznych

ustaleń nie mógł podważyć dowód z przesłuchania w charakterze strony prezesa

pozwanego pracodawcy, jakoby nigdy nie istniały przesłanki uzgodnionego zakazu

konkurencji lub przestały one istnieć w okresie realizowanego stosunku pracy. Poz-

wany pracodawca był bowiem stroną inicjującą i proponującą warunki zawartej

umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, a zatem to sam pracodaw-

ca niejako „z góry” uznał, że pracownik miał dostęp do szczególnie ważnych infor-

macji, których ujawnienie mogłoby zaszkodzić interesom pracodawcy. Równocześnie

pozwany pracodawca nie wprowadził do zawartej umowy klauzuli jej wypowiedzenia.

Brak takiego zastrzeżenia sprawiał, że dokonane wypowiedzenie było bezpodstawne

i nieskuteczne bez względu na wskazane przyczyny dążenia pozwanego pracodaw-

cy do jej rozwiązania w celu uniknięcia zapłaty uzgodnionego odszkodowania.

Istotne jest zatem to, że dążąc do zawarcia umowy o zakazie konkurencji pracodaw-

ca chroni swoje interesy oparte na przekonaniu, że pracownik ma dostęp do informa-

cji, które pracodawca uważa za szczególnie ważne, ponieważ ich ujawnienie mo-

głoby narazić go na szkodę, nawet jeżeli przekonanie to nie ma obiektywnego uza-

sadnienia, gdy okazuje się, że pracownik nie miał lub nie ma dostępu do tego rodzaju

istotnych informacji lub ich wykorzystanie nie narażałoby pracodawcy na szkodę.

Pracodawcę, który zmierza do zawarcia umowy o zakazie konkurencji po ustaniu

stosunku pracy obarcza ryzyko uzgodnienia klauzuli konkurencyjnej wynikające z

jego przekonania, że istnieją okoliczności uzasadniające zawarcie takiej umowy.

Ewentualny błąd pracodawcy co do istnienia okoliczności uzasadniających zawarcie

umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, polegający na uznaniu, że

pracownik miał dostęp do szczególnie ważnych informacji, których ujawnienie mo-

głoby narazić pracodawcę na szkodę, nie może być bowiem usunięty w trybie art. 84

k.c. w związku z art. 300 k.p., czego skarżący nawet nie twierdził (przeto Sąd Naj-

wyższy pominął dalsze wątki tej kwestii), ani tym bardziej w drodze jednostronnego

nieuzgodnionego rozwiązania umowy o zakazie konkurencji.

Równocześnie autonomiczność zawartej umowy o zakazie konkurencji po

ustaniu stosunku pracy - w stosunku do umowy o pracę - sprawia, że do zmiany lub

8

uchylenia się od skutków prawnych uzgodnionej klauzuli konkurencyjnej nie ma za-

stosowania instytucja wypowiedzenia zmieniającego (art. 42 k.p. - por. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 12 listopada 2003 r., I PK 591/02, OSNP 2004 nr 20, poz. 349).

Skoro strony nie wprowadziły do zawartej umowy o zakazie konkurencji po ustaniu

stosunku pracy postanowień dopuszczających jej rozwiązania za wypowiedzeniem

pracodawcy i nie określiły umownie uzgodnionych przesłanek ekspiracji tej umowy,

które poddawałyby się kontroli sądowej, to jednostronne rozwiązanie tej umowy nie

mogło wywołać skutku rozwiązującego tylko z tej przyczyny, że pracodawca twierdził,

jakoby powód, zatrudniony na stanowisku dyrektora sprzedaży i marketingu, nigdy

nie miał dostępu do szczególnie ważnych informacji, których ujawnienie mogłoby

narazić na szkodę interesy prawodawcy. Oznacza to, że pracodawca, jako podmiot

inicjujący, a nawet decydujący o zawarciu umowy o zakazie konkurencji po ustaniu

stosunku pracy, tj. podmiot w istocie rzeczy wymuszający jej zawarcie na pracow-

niku, z uwagi na potencjalne zagrożenie nienawiązania albo rozwiązania trwającego

stosunku pracy, powinien przezornie dbać o warunki zawieranej umowy, w tym także

o ewentualne uzgodnienie postanowień umownych umożliwiających wcześniejsze

rozwiązanie klauzuli konkurencyjnej lub uzgodnienie inne środki legalnego uwolnie-

nia się od skutków prawnych zobowiązania do zapłaty uzgodnionego odszkodowania

za powstrzymywanie się przez pracownika od podejmowania działalności konkuren-

cyjnej w umówionym okresie po ustaniu stosunku pracy. Nieistnienie lub ustanie

przyczyn uzasadniających zawarcie umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosun-

ku pracy nie prowadzi bowiem do wygaśnięcia tej umowy z mocy samego prawa (art.

1012

§ 2 k.p.), ale następuje tylko wówczas, gdy takie przyczyny ekspiracji zakazu

konkurencji zostały wskazane przez strony jako okoliczności uzasadniające rozwią-

zanie umowy o zakazie konkurencji w drodze czynności prawnej jednej ze stron za-

wartej umowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 lutego 2003 r., I PK 139/02,

OSNP 2004 nr 14, poz. 241). W innych sytuacjach rozwiązanie takiej umowy jest

dopuszczalne wyłącznie w drodze porozumienia stron lub rozważenia możliwości

wszczęcia szczególnej procedury sądowej zmiany sposobu wykonania zobowiąza-

nia, wysokości świadczenia lub nawet rozwiązania umowy w wyjątkowym trybie

przewidzianym w art. 3571

k.c. w związku z art. 300 k.p., co w rozpoznawanej spra-

wie nie miało miejsca. W konsekwencji wypowiedzenie przez pozwanego pracodaw-

cę umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy było nieskuteczne - jako

nieuzgodnione, a zatem było bezpodstawne, co powodowało, że (wbrew twierdze-

9

niom kasacji) uzgodniony zakaz konkurencji wywołał skutki po ustaniu stosunku

pracy i wymagał od pozwanego pracodawcy realizacji umówionego obowiązku od-

szkodowawczego za powstrzymanie się pracownika od prowadzenia działalności

konkurencyjnej.

Równocześnie judykatura już dawno rozstrzygnęła o tym, że odszkodowanie z

umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy przysługuje z tytułu po-

wstrzymywania się od podejmowania przez byłego pracownika od prowadzenia

działalności konkurencyjnej po ustaniu stosunku pracy i godzenia się na ograniczenie

swobody podejmowania innego zatrudnienia, a przeto nie wymaga wykazania przez

pracownika poniesienia przezeń szkody (por. w szczególności uchwałę Sądu Naj-

wyższego z dnia 11 kwietnia 2001 r., III ZP 7/01, OSNAPiUS 2002 nr 7, poz. 155).

Zwalniało to skład orzekający od potrzeby powielania ugruntowanych poglądów w

tym zakresie. Obowiązek udowodnienia przez pracownika szkody mógłby być roz-

ważany jako przesłanka odpowiedzialności materialnej pracodawcy, który nie wywią-

zał się z obowiązku wypłaty umówionego odszkodowania za powstrzymywanie się

pracownika od prowadzenia działalności konkurencyjnej, w przypadku, gdyby pra-

cownik przestał stosować się do zakazu konkurencji i nadal domagał się zasądzenia

odszkodowania, które w zakresie objętym uzgodnioną klauzulą konkurencyjną wy-

maga przecież powstrzymania się od prowadzenia takiej działalności przez czas

umownie określony. Dalsze roztrząsanie tej problematyki Sąd Najwyższy pominął,

ponieważ w rozpoznawanej sprawie powód przestrzegał uzgodnionego zakazu kon-

kurencji, a zatem był uprawniony do uzyskania umówionego odszkodowania bez po-

trzeby wykazywania szkody, która nie jest ustawową przesłanką świadczenia (obo-

wiązku) odszkodowawczego pracodawcy z art. 1012

k.p.

Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy wyrokował jak w sentencji.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.