Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 10 sierpnia 2005 r.

I CK 760/04

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CK 760/04

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 10 sierpnia 2005 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Antoni Górski (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Iwona Koper

SSN Henryk Pietrzkowski

w sprawie z powództwa M. R.

przeciwko Skarbowi Państwa - Wojewodzie Mazowieckiemu i Prezydentowi Miasta

Stołecznego Warszawy oraz Miastu Stołecznemu Warszawa i Skarbowi Federacji

Rosyjskiej

o ustalenie nieważności umowy,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 10 sierpnia 2005 r.,

kasacji pozwanych od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 14 czerwca 2004 r.,

oddala wszystkie kasacje; zasądza od pozwanych na rzecz

powódki 2400 (dwa tysiące czterysta) zł zwrotu kosztów

postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Przedmiotem sporu w niniejszej sprawie jest żądanie powódki M. R.

ustalenia nieważności umowy notarialnej zamiany nieruchomości z dnia

8 października 1960 r., zawartej pomiędzy stroną polską a Związkiem

Socjalistycznych Republik Radzieckich. Na podstawie tej umowy doszło do

zamiany dwóch nieruchomości zabudowanych, którymi dysponowała strona

radziecka, położonych w W.: przy ul. P. […], dla której urządzona była księga

wieczysta nr a oraz przy Al. A. […], dla której prowadzono księgę nr b - na należącą

do strony polskiej nieruchomość zapisaną w księdze wieczystej Kw c. Do księgi tej

wpisane zostały, po ich uprzednim połączeniu, dwie nieruchomości: położona przy

Al. S. […], dla której prowadzono księgę d oraz nieruchomość położona przy Al. S.

[…], wpisaną do księgi nr e. Nieruchomości, którymi zadysponowała w tej umowie

strona polska stanowiły - do czasu wejścia w życie dekretu z dnia 26 października

1945 r. o własności o użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy (Dz.U. nr

50, poz. 279, ze zm.), zwanego dalej "dekretem" - własność męża powódki A. R.,

którego jest ona jedyną spadkobierczynią.

Zdaniem strony powodowej umowa zamiany naruszała uprawnienie z art. 7 dekretu

byłego właściciela nieruchomości nr d i e do przyznania mu prawa dzierżawy

wieczystej (prawa własności czasowej, a potem prawa wieczystego użytkowania)

do tych działek. Z racji przysługiwania tego uprawnienia A. R., niedopuszczalne

było, stosownie do treści art. 102 Prawa rzeczowego, ustanawianie w umowie

zamiany własności czasowej na rzecz ZSRR do tych działek. Wreszcie strona

radziecka dysponowała w tej umowie prawami, które jej nie przysługiwały.

Wszystko to uzasadniało uznanie tej umowy za sprzeczną z prawem (art. 41 §1

ustawy z dnia 18 lipca 1950 r. Przepisy ogólne prawa cywilnego, Dz. U. nr 34, poz.

311 - zwaną dalej "popc"). Pozwanymi w sprawie zostali Skarb Państwa,

reprezentowany przez Wojewodę Mazowieckiego i przez Prezydenta m.st.

Warszawy, Gmina […] (Miasto Stołeczne Warszawa) oraz Skarb Federacji

Rosyjskiej, reprezentowany przez Ambasadora tego Państwa w Warszawie.

3

Wyrokiem z dnia 20 listopada 2000 r. Sąd Okręgowy oddalił powództwo przyjmując,

że powódka nie ma interesu prawnego do wystąpienia z nim, a następnie Sąd

Apelacyjny, wyrokiem z dnia 24 maja 2002 r., oddalił apelację powódki od tego

orzeczenia. Sąd Apelacyjny uznał, że decydujące znaczenie dla rozstrzygnięcia

sprawy ma rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych, ustanowiona w art. 20

Prawa rzeczowego. Zgodnie z tym przepisem treść księgi rozstrzyga na korzyść

tego, kto przez czynność prawną nabywa własność lub inne prawo rzeczowe.

Dlatego też nabywca z umowy zamiany nabył własność nieruchomości "bez

względu na uchybienia, jakich ewentualnie dopuszczono się przy załatwianiu

wniosków byłego właściciela o przyznanie do działek prawa wieczystej dzierżawy".

Uznając, że powództwo było z tej przyczyny chybione co do samej zasady prawnej,

Sąd Apelacyjny nie badał bliżej zasadności innych zarzutów apelacji.

Na skutek kasacji powódki od tego rozstrzygnięcia, Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia

13 listopada 2003 r. uchylił je i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Sąd Apelacyjny, po powtórnym rozpatrzeniu sprawy, wyrokiem z dnia 14 czerwca

2004 r. uwzględnił powództwo, obciążając jednocześnie pozwanych kosztami

postępowania za wszystkie instancje. Podstawą tego orzeczenia były następujące

ustalenia:

Nieruchomości o nr hipotecznych d i e , którymi w umowie zadysponowała

strona polska, stanowiły od przedwojnia własność A. R. Na podstawie przepisów

dekretu z 1945 r. przeszły na własność Gminy m.st. Warszawa, a następnie stały

się własnością państwową (art. 32 ust. 2 dekretu z dnia 20 marca 1950 r. o

terenowych organach jednolitej władzy państwowej (Dz. U. nr 14, poz. 130, ze zm.).

Nieruchomość nr d była zabudowana. Właściciel A. R. złożył w dniu 23 czerwca

1948 r. wniosek o przyznanie gruntu w wieczystą dzierżawę (budynki stanowiły jego

własność na podstawie art. 5 dekretu); wniosek ten nie został rozpoznany. Jego

następczyni prawna – powódka - złożyła w dniu 17 września 1990 r. wniosek o

przyznanie prawa wieczystego użytkowania do tej działki i o zwrot budynków tam

stojących. Wniosek jej został oddalony decyzją Kierownika Urzędu Rejonowego z

dnia 30 października 1998 r. Postępowanie odwoławcze w tej sprawie zostało

zawieszone do czasu zakończenia sprawy niniejszej.

4

Nieruchomość nr e przed wojną była niezabudowana. A. R. złożył wniosek w dniu

23 czerwca 1948 r. o oddanie mu jej w wieczystą dzierżawę. Orzeczenie odmowne

zostało wydane w dniu 17 kwietna 1958 r., a więc po śmierci wnioskodawcy (zmarł

1 kwietnia 1951 r.). Doręczenie odpisu tego orzeczenia na adres wnioskodawcy

było zatem nieprawidłowe i prawnie nieskuteczne. Postępowanie administracyjne w

tym przedmiocie co do tej działki jest również zawieszone. Na działce tej, na

zlecenie Prezydium Rady Narodowej m.st. Warszawy, wybudowano w 1960 r. 6 -

kondygnacyjny dom mieszkalny.

Księgi hipoteczne obejmujące nieruchomości d i e zostały zamknięte i na wniosek z

dnia 4 czerwca 1960 r. postanowieniem Sądu z dnia 6 czerwca 1960 r. objęte nimi

nieruchomości zostały połączone i zapisane jako jedna nieruchomość do

nowozałożonej księgi nr f, w której wpisano jako właściciela Skarb Państwa. W dniu

15 lutego 1961 r. dokonano w tej księdze wpisu własności na rzecz Związku

Socjalistycznych Republik Radzieckich, z zastrzeżeniem prawa powrotu na rzecz

Skarbu Państwa (własność czasowa). Natomiast dla budynków położonych na tej

nieruchomości założona została księga wieczysta nr g, z wpisaniem jako ich

właściciela ZSRR.

Z kolei stan prawny nieruchomości, którymi w umowie zamiany zadysponowała

strona radziecka był następujący:

Nieruchomość nr hip. a zabudowana była przedwojennym budynkiem mieszkalnym

cztero i pięciokondygnacyjnym. Po wojnie użytkowało ją Ministerstwo Przemysłu i

Handlu, które naprawiło budynek ze zniszczeń wojennych. W dniu 14 lutego1949 r.

Ministerstwo złożyło wniosek o przyznanie prawa własności czasowej do gruntu

Ambasadzie ZSRR. Orzeczeniem z dnia 26 czerwca 1956 r. odmówiono

uwzględnienia tego wniosku i orzeczenie to uprawomocniło się bez zaskarżenia.

Postanowieniem z dnia 15 października 1956 r. zawieszono wykonanie tego

orzeczenia "do czasu załatwienia sprawy".

Druga nieruchomość, o nr hip.b, zabudowana budynkiem mieszkalnym

czterokondygnacyjnym, stanowiła własność I. . S., który aktem notarialnym z dnia

22 listopada 1945 r. zbył ją Ambasadzie ZSRR. Postanowieniem z dnia 3 grudnia

1945 r. dokonano wpisu własności tej nieruchomości na rzecz Ambasady. W

5

niekompletnej dokumentacji organów administracyjnych dotyczącej tej

nieruchomości znajduje się potwierdzenie złożenia przez stronę radziecką wniosku

o przyznanie własności czasowej do tej nieruchomości. Brak jest danych co do

dalszego trybu załatwienia tego wniosku.

Na podstawie tych ustaleń, Sąd Apelacyjny wyciągnął następujące wnioski

prawne:

a) co do nieruchomości, którymi zadysponowała strona polska.

Własność obu działek gruntu, oznaczonych pierwotnie numerami hip.d i e, należała

do Skarbu Państwa. Budynki znajdujące się na działce nr d stanowiły na podstawie

art. 5 dekretu przedmiot odrębnej własności A. R., a potem jego następczyni

prawnej - powódki. Od dnia 1 stycznia 1947 r. budynki te uznane zostały za

odrębne nieruchomości (art. XXXIX § 1 dekretu z dnia 11 października 1946 r.

Przepisy wprowadzające prawo rzeczowe i prawo o księgach wieczystych, Dz. U.

nr 57, poz. 321, ze zm.). Natomiast budynek wzniesiony na działce objętej

uprzednio księgą nr e stanowił część składową tej nieruchomości gruntowej (art. 5

dekretu z dnia 15 listopada 1946 r. Prawo rzeczowe, Dz. U. nr 57, ze zm.), a zatem

był własnością Skarbu Państwa.

W stosunku do obu tych działek A. R., a potem jego spadkobierczyni, przysługiwało

prawo ubiegania się o przyznanie prawa własności czasowej.

b) co do nieruchomości, którymi zadysponowała strona radziecka.

Prawo własności do nieruchomości objętej księgą wieczystą Kw a, łącznie

z posadowionym na niej budynkiem należało do Skarbu Państwa; strona radziecka

nie udowodniła, że przysługiwały jej jakiekolwiek prawa rzeczowe.

Jeśli chodzi o nieruchomość objętą księgą nr b, prawo własności do gruntu należało

do Skarbu Państwa. Strona radziecka nie mogła nabyć tego prawa od I. T. S., gdyż

umowa sprzedaży została zawarta w dniu 22 listopada 1945 r., a więc w dzień po

wejściu w życie dekretu, na podstawie którego właścicielem wszystkich gruntów w

Warszawie stawała się z mocy prawa Gmina m.st. Warszawy. Umową tą

Ambasada nabyła na rzecz swojego Państwa prawo do odrębnej własności

stojącego na działce budynku oraz prawo do ubiegania się o przyznanie własności

6

czasowej do gruntu (własności czasowej strona radziecka nie uzyskała; nie

składała w tym przedmiocie żadnego wniosku).

Sąd Apelacyjny ustalił, że w umowie zamiany z dnia 8 października 1960 r., strony

złożyły następujące oświadczenia woli:

- ZSRR o przeniesieniu na rzecz PRL własności budynków znajdujących się na

gruncie nieruchomości hip. a i nr b oraz "praw do tych działek gruntu".

- PRL o przeniesieniu na rzecz ZSRR własności gruntowej objętej księgą wieczystą

Kw f, z zastrzeżeniem powrotu tego prawa po 80 latach, z możliwością dalszego

przedłużenia (własność czasowa).

- PRL o przeniesieniu na rzecz ZSRR "na odrębną własność" budynków

znajdujących się na gruncie nieruchomości Kw f.

Jednocześnie strony uzgodniły zasady wzajemnych rozliczeń z tytułu wartości

budynków, dokonując kompensaty i ustalając nadwyżkę tych rozliczeń na korzyść

ZSRR.

Dokonując kwalifikacji prawnej umowy z dnia 8 października 1960 r. Sąd

Apelacyjny uznał, że była to umowa o charakterze mieszanym - częściowo zamiany

i częściowo sprzedaży (odnośnie nieruchomości zbywanych przez ZSRR). W myśl

obowiązujących w dacie zawierania umowy zamiany przepisów i założeń

ustrojowych, Państwo nie mogło wyzbywać się własności nieruchomości, gdyż

prowadziło to do uszczuplenie zasobów mienia państwowego, znajdującego się

pod szczególną ochroną całego systemu prawnego, włącznie z ówczesną

Konstytucją. Zdaniem Sądu Apelacyjnego można jednak bronić poglądu, że zakaz

sprzedaży nieruchomości państwowych nie dotyczył umów zamiany, w następstwie

których nie dochodzi do uszczuplenia zasobu własności państwowej, tylko do

zastąpienia jednego jej składnika innym. Umowę taką trudno byłoby uznać za

sprzeczną z aksjologią, która legła u podstaw tych ograniczeń obrotu. Nie będąc

czynnością prawną wprost sprzeczną z przepisami prawa, umowa zmierzała jednak

od ich obejścia, osiągając, na drodze formalnie dozwolonej, skutek zakazany przez

prawo. Stało się to w wyniku połączenia dwóch odrębnych nieruchomości,

należących niegdyś do A. R., w jedną nieruchomość Kw f. Umożliwiło to następnie

ustanowienie odrębnej własności budynku, wzniesionego na potrzeby tej umowy na

7

d. działce nr hip.e, należącej do Skarbu Państwa, i przekazanie prawa własności

do niego stronie radzieckiej. Dokonane w ten sposób obejście prawa Sąd

Apelacyjny uznał za szczególną postać naruszenia zasady słuszności, należącej do

podstawowych zasad współżycia społecznego. Sprzeczność czynności prawnej z

zasadami współżycia stanowiła podstawę do uznania jej nieważności na podstawie

art. 41 § 1 popc. Dlatego Sąd Apelacyjny zmienił orzeczenie Sądu Okręgowego i

uwzględnił powództwo.

Wyrok Sądu Apelacyjnego zaskarżyli kasacjami wszyscy pozwani.

Pozwany Skarb Państwa Wojewoda Mazowiecki zarzucił naruszenie art. 41

popc oraz 189 k.p.c. i art. 382 w zw. z art. 233 § 1 i art. 232 zd. 2 k.p.c.

Pozwany Skarb Państwa reprezentowany przez Prezydenta m. st.

Warszawy zarzucił naruszenie prawa materialnego - art. 306, 307 i 315 § 1

kodeksu zobowiązań oraz art. 41 popc.

Pozwana Gmina - Miasto Stołeczne Warszawa zarzuciła naruszenie art. 382

k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 i art. 232 zd. 2 k.p.c. oraz art. 328 § 2 w zw. z art. 391

k.p.c. Podstawę materialnprawną kasacji skonstruowała na zarzutach naruszenia

art. 41 i 42 popc, art. 20 i art. 22 Prawa rzeczowego oraz art. 189 k.p.c.

Pozwany Skarb Federacji Rosyjskiej zarzucił naruszenie art. 41 § 1 popc,

art. 40 popc w zw. z art. 9 i art. 72 Prawa rzeczowego, art. 100 Prawa rzeczowego

oraz art. 7 i art. 87 Konstytucji RP. W ramach podstawy procesowej zarzucił

naruszenie art. 386 § 6 i art. 393/17 k.p.c. oraz art. 382w zw. z art. 233 § 1 i art.

232 zd. 2 i w zw. z art. 379 pkt. 5 k.p.c.

Wszyscy pozwani wnosili o uchylenie skarżonego wyroku i przekazanie

sprawy do ponownego rozpoznania, a trzej pierwsi także o jego zmianę przez

oddalenie powództwa (na rozprawie kasacyjnej sprostowali, że chodzi o oddalenie

apelacji).

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

1. Na wstępie należy odnieść się do zarzutu kasacji pozwanych,

dotyczącego naruszenia art. 189 k.p.c., a więc kwestionującego interes prawny

powódki do wytoczenia niniejszej sprawy, czyli samą zasadę powództwa.

8

Zarzut ten jest chybiony. Wbrew zastrzeżeniom skarżących trzeba podkreślić, że

Sąd Apelacyjny poświęcił w swoim uzasadnieniu tej kwestii dużo uwagi,

przekonująco wykazując, że powódka ma interes prawny w rozumieniu art. 189

k.p.c. do zgłoszenia roszczenia o ustalenie. W szczególności należy zgodzić się

z tym Sądem, że kwestia ta nie może być rozstrzygana w sposób czysto

abstrakcyjny, oderwany od okoliczności sprawy, lecz ma uwzględniać potrzebę,

wynikającą z konkretnej sytuacji prawnej, w jakiej znalazł się powód. Oceniając

w ten sposób sytuację powódki, Sąd trafnie wskazał, że nie może ona wprost

dochodzić zwrotu budynków stojących na dawnej działce d, skoro nie ma

ustalonego prawa do gruntu, jakie jej przysługuje. Z kolei wyjaśnienie uprawnień do

gruntu nie może odbyć się bez oceny ważności i skuteczności umowy zamiany

z dnia 8 października 1960 r. Przesądzenie tej kwestii w sprawie cywilnej będzie

niewątpliwie mieć znaczenie prejudycjalne dla rozstrzygnięć w postępowaniach

administracyjnych. Zasada ekonomii procesowej nakazuje przyjąć, że

rozstrzygnięcie żądania ustalenia bezwzględnej nieważności czynności prawnej

powinno mieć pierwszeństwo przez rozpoznaniem innych środków ochrony

prawnej. W ten sposób zapobiega się bowiem wszczynaniu innych postępowań,

w których ta kwestia musiałaby być rozstrzygana każdorazowo, jako przesłanka

wydawanego orzeczenia, a wszczęte postępowania powinny być zawieszone, do

czasu przesądzenia tej istotnej kwestii. Tak jest właśnie w sprawach z udziałem

powódki, kiedy to wszczęte z jej inicjatywy postępowania administracyjne,

zmierzające do zrealizowania jej uprawnień do nieruchomości o dawnych

numerach d i e, zostały zawieszone do czasu zakończenia sprawy niniejszej.

Potwierdza to w sposób wymowny, że ma ona interes prawny we wniesieniu i

rozpoznaniu tej sprawy, co czyni niezasadnym zarzut kasacji naruszenia art. 189

k.p.c.

2. Po przesądzeniu kwestii wstępnej, należy ustosunkować się do zarzutów

procesowych, podważających prawidłowość ustalenia Sądu, iż strony umowy

zamiany działały w celu obejścia prawa.

W sprawie jest bezsporne, że strona polska w 1960 r. pośpiesznie zbudowała na

działce nr hip. e sześciopiętrowy dom mieszkalny, z przeznaczeniem dla strony

radzieckiej - po sfinalizowaniu planowanej umowy przeniesienia własności

9

nieruchomości. Działka ta stanowiła własność Skarbu Państwa, który stał się też

właścicielem wzniesionego na niej budynku (art. 72 Prawa rzeczowego). Stosownie

do treści art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 28 maja 1957 r. o sprzedaży przez Państwo

domów mieszkalnych i działek budowlanych (Dz.U. nr 41, poz. 192), dom taki mógł

zostać sprzedany przez Państwo tylko spółdzielni mieszkaniowej, wraz ze

sprzedaniem jej prawa własności czasowej do działki, na której stoi (art. 6 cyt.

ustawy). Dopiero w wyniku takiej sprzedaży budynek stawał się przedmiotem

odrębnej własności od własności gruntu (wyjątek od zasady suprficies solo cedit,

przewidzianej w art. 72 Prawa rzeczowego). Jest rzeczą jasną, że przepisy

przytoczonej ustawy, przyjmując drastyczne ograniczenia w obrocie przez Państwo

należącymi do niego nieruchomościami zabudowanymi budynkami mieszkalnymi,

stanowiły lex specialis w stosunku do Prawa rzeczowego. Nietrafne jest więc w tym

kontekście powoływanie się w kasacji pełnomocnika Skarbu Federacji Rosyjskiej

na przepis art. 100 Prawa rzeczowego, dopuszczającego przenoszenie własności

nieruchomości państwowych bez ograniczeń w postaci ustanawiania tzw. własności

czasowej. Nie ma też racji ten skarżący twierdząc, że art. 40 popc w zw. z art. 9

i art. 72 Prawa rzeczowego powodowały skutek prawny ex lege, polegający

„na oddaniu stronie radzieckiej nieruchomości Kw f na własność czasową, której

częścią składową był budynek wybudowany w 1960 r.”, a tym samym, że wbrew

wyraźnemu brzmieniu treści umowy zamiany, nie powstała odrębna nieruchomość

budynkowa. Trzeba bowiem stwierdzić, że możliwość powstania takiego skutku

prawnego, o jakim wspomina się w tej kasacji, została wyłączona przez ustawę

szczególną z dnia 28 maja 1957 r. Tym samym zarzuty tej kasacji, dotyczące

naruszenia powołanych tu przepisów prawa materialnego, są nieusprawiedliwione.

Natomiast zgodzić się należy z oceną Sądu Apelacyjnego, że strony umowy

zamiany, mając świadomość wspomnianych ograniczeń w obrocie

nieruchomościami państwowymi, wprowadzonych ustawodawstwem szczególnym,

zdecydowały się na ich obejście. Przekonujący jest tu zwłaszcza argument Sądu,

że podstawowym sposobem na obejście prawa było połączenie obu działek o nr d i

e, należących poprzednio do A. R., w jedną nieruchomość o nr Kw f. W ten sposób

zasugerowano, że posiada ona szczególny status „nieruchomości warszawskiej”,

nadany jej przepisami dekretu z dnia 26 października 1945 r., pozwalający, z mocy

10

art. 5 tego dekretu w zw. z art. XXXIX § 2 dekretu z dnia 11 października 1946 r.

Przepisy wprowadzające prawo rzeczowe i prawo o księgach wieczystych (Dz.U. nr

57, poz. 321), na powstanie odrębnej własności znajdujących się na niej budynków.

Istnienie tej odrębnej własności stało się przesłanką zrealizowania w umowie z dnia

8 października 1960 r. zamiany budynków, urządzenia dla budynków znajdujących

się na nieruchomości Kw h oddzielnej księgi wieczystej Kw g, z wpisaniem jako

właściciela strony radzieckiej oraz ustanowienia na jej rzecz prawa własności

czasowej do gruntu objętego księgą nr f. Gdyby nie przeprowadzono operacji

połączenia nieruchomości, zabieg zamiany budynkami byłby niemożliwy. Jak już

bowiem wspomniano, budynek, który Państwo wybudowało w 1960 r. na działce

o poprzednim numerze hipotecznym e, nie mógł być przedmiotem odrębnej

własności, gdyż stanowił część składową tego gruntu. Należy zatem zgodzić się

z oceną Sądu Apelacyjnego, że trudno byłoby stwierdzić, że umowa zamiany

naruszała wprost przepisy prawa bezwzględnie obowiązującego. W rezultacie

jednak wywołała ona skutek zakazany przez prawo, gdyż ustanawiała odrębną

własność budynkową, o innym stanie prawnym, niż grunt, a zasób własności

państwowej w postaci prawa własności tego budynku oraz prawa własności

czasowej gruntu uległ uszczupleniu, gdyż te składniki majątkowe nabyła osoba,

która stosownie do obowiązujących wówczas przepisów nie mogła ich nabyć. W ten

sposób doszło do obejścia prawa.

Kasacja pozwanego Miasta Stołecznego Warszawy zwraca uwagę na to, że

tok rozumowania Sądu Apelacyjnego w tej kwestii, przedstawiony został

w uzasadnieniu jego rozstrzygnięcia zbyt skrótowo, zwłaszcza na tle

rozbudowania pozostałych motywów. Wbrew stanowisku wyrażonemu w tej kasacji,

nie można jednak postawić Sądowi z tego tytułu skutecznego zarzutu naruszenia

art. 328 § 2 k.p.c., gdyż rozumowanie to daje się łatwo zrekonstruować na

podstawie treści całego obszernego i wnikliwego uzasadnienia. Prowadzi to do

wniosku, że gdyby nawet taki sposób ujęcia tej materii zakwalifikować jako

uchybienie Sądu, to należy przyjąć, że nie miało ono wpływu na treść orzeczenia.

Sam zaś wywód rozumowania i jego konkluzja co do tego, że strony umowy

zamiany działały w celu obejścia prawa jest logiczny i przekonujący. Podjęta

w kasacji pozwanych Skarbu Państwa – Wojewody Mazowieckiego, Miasta

11

Stołecznego Warszawy oraz Federacji Rosyjskiej próba zakwestionowania oceny

dowodów przeprowadzonej przez Sąd w tym zakresie oraz dokonanych ustaleń,

nie mogła przynieść oczekiwanego przez skarżących skutku. Dlatego zarzuty ich

kasacji naruszenia art. 382 i art. 233 § 1 k.p.c. okazały się niezasadne.

Nieusprawiedliwiony jest też zarzut naruszenia art. 232 zd. 2 k.p.c., na

podstawie którego skarżący zarzucają Sądowi niedostatek inicjatywy dowodowej

z urzędu, ponieważ intencje działania stron umowy in fraudem legis odtworzone

zostały w sposób dostatecznie przekonujący.

3. Zaakceptowanie prawidłowości ustalenia Sądu co do działania stron

umowy z zamiarem obejścia prawa, pozwala na ustosunkowanie się do

kluczowego zarzutu kasacji pozwanych, jakim jest naruszenie art. 41 popc.

Problem polega na tym, że w przeciwieństwie do obecnego przepisu art. 58 k.c.,

tamten przepis nie wymieniał obejścia prawa jako samodzielnej podstawy uznania

czynności za nieważną, ograniczając się do wskazania jako przesłanek tej

nieważności jedynie sprzeczności z prawem i z zasadami współżycia społecznego

w Państwie Ludowym. Stąd też rodzi się kwestia czy ustalenie zamiaru działania

z obejściem prawa mogło być przesłanką uznania nieważności czynności na

podstawie art. 41 popc. Na to pytanie Sąd Apelacyjny odpowiedział twierdząco

uznając, że takie działanie jest równoznaczne z naruszeniem zasad współżycia

społecznego, a konkretnie zasady słuszności, należącej do podstaw katalogu tych

zasad.

Nie wdając się w teoretyczny spór czy wyodrębnianie obejścia prawa jako

samodzielnej podstawy nieważności czynności prawnej było uzasadnione,

stwierdzić należy, iż zakwalifikowanie przez Sąd Apelacyjny działania stron umowy

zamiany z zamiarem obejścia prawa, jako naruszenia zasad współżycia

społecznego, jest w konkretnej sprawie usprawiedliwione. Za poprawnością takiej

oceny przemawia przede wszystkim uwzględnienie nietypowego charakteru

i statusu podmiotów tej umowy cywilnoprawnej. Były nimi dwa państwa. Państwo

zaś powołane jest nie tylko do egzekwowania prawa przez innych, ale i do

respektowania jego postanowień we własnym działaniu. Próba obchodzenia prawa

przez państwo uzasadnia negatywną ocenę takiego działania nie tylko ze względów

12

słusznościowych, które zaakcentował Sąd Apelacyjny. Przejaw manipulowania

prawem przez państwo jest szczególnie niebezpieczny, gdyż dając zły przykład

innym, samo podważa w ten sposób podstawy porządku prawnego i społecznego.

Stąd też ocena zachowania się obu podmiotów umowy z dnia 8 października

1960 r. jako sprzecznego z zasadami współżycia społecznego, jest w pełni

usprawiedliwiona, a tym samym zarzut kasacji pozwanych naruszenia art. 41 popc

trzeba uznać za niezasadny.

4. Nieusprawiedliwione są także pozostałe zarzuty kasacji pozwanych.

I tak:

- z kasacji pozwanego Skarbu Państwa, reprezentowanego przez Prezydenta

Miasta Stołecznego Warszawy.

Kasacja ta, odwołując się do przepisów 306, 315 § 1 i art. 307 kodeksu

zobowiązań, prezentuje stanowisko, że w sprawie może być mowa co najwyżej

o odpowiedzialności z tytułu rękojmi za wady prawne zamienianych nieruchomości,

a nie o naruszeniu zasad współżycia społecznego, skutkującego nieważność

umowy zamiany. Odnosząc się do tego poglądu trzeba przede wszystkim

stwierdzić, iż Sąd Apelacyjny nie rozpoznawał sprawy pod kątem ewentualnej

odpowiedzialności kontrahentów umowy za wady prawne, którymi mogły być

obarczone zamieniane nieruchomości, gdyż nie stanowiło to przedmiotu żądania

pozwu. W istocie więc kasacja jest próbą zwekslowania sprawy na tory prawne nie

objęte sporem, co nie może się powieść. Na marginesie stwierdzić należy, że

ewentualna odpowiedzialność z tytułu rękojmi może mieć zastosowanie tylko

w stosunku do ważnej czynności sprzedaży (tu zamiany). Staje się zaś

bezprzedmiotowa w przypadku uznania tej umowy za nieważną. Dlatego też

zarzuty naruszenia powołanych w tej kasacji przepisów kodeksu zobowiązań nie

mogły odnieść skutku.

- Z kasacji Miasta Stołecznego Warszawy.

Nietrafny jest podniesiony w niej zarzut naruszenia art. 20 i art. 22 Prawa

rzeczowego. Zarzut ten zasadza się na przekonaniu, że nabywcę z umowy

zamiany chroni rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych, unormowana w tych

przepisach prawa. Należy jednak podkreślić, że w orzecznictwie przyjmuje się

13

zgodnie, że rękojmia wiary publicznej sanuje jedynie brak uprawnienia zbywcy do

rozporządzenia prawem. Nie wchodzi zaś w grę, jeżeli umowa o przeniesienie

własności była nieważna (nie konwaliduje tej umowy) – por. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 24 stycznia 2002 r., III CKN 405/ 99,– nie publ., i powołane tam

wcześniejsze orzecznictwo. Ten pogląd prawny akceptowany jest także przez

komentatorów. Prezentowane w kasacji odmienne zapatrywanie nie może więc się

ostać.

- Z kasacji Skarbu Federacji Rosyjskiej.

Eksponuje się w niej zarzuty naruszenia art. 386 § 6 k.p.c. oraz art. 39317

k.p.c. twierdząc, że zaskarżony wyrok nie respektuje wykładni prawa przyjętej

w pierwszym wyroku Sądu Apelacyjnego, a potwierdzonej przez Sąd Najwyższy

w orzeczeniu uchylającym tamten wyrok i przekazującym sprawę do ponownego

rozpoznania.

Zarzuty te oparte są w dużym stopniu na nieporozumieniu. Należy podkreślić, że

w pierwszym wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 24 maja 2002 r., Sąd ten skupił

się wyłącznie na kwestii rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych z art. 20 prawa

rzeczowego. Wychodząc z założenia, że rękojmia ta chroni w sposób

wystarczający nabywcę z umowy zamiany, uznał, że wyrok Sądu Okręgowego

oddalający powództwo, aczkolwiek błędnie uzasadniony, w ostatecznym wyniku

odpowiada prawu. Dlatego nie zajmował się pozostałymi zarzutami apelacji strony

powodowej. Przy takiej treści rozstrzygnięcia Sądu Apelacyjnego jest rzeczą jasną,

że Sąd Najwyższy wyroku z dnia 13 listopada 2003 r. ograniczył się do oceny

prawidłowości wykładni i zastosowania tego przepisu prawa rzeczowego. Skarżący

błędnie rozumie stanowisko wyrażone w uzasadnieniu tamtego wyroku Sądu

Najwyższego. Przesądzono w nim bowiem jedynie to, że nietrafny jest pogląd

strony powodowej co do tego, że w sprawie w ogóle nie można powoływać się na

rękojmię wiary publicznej ksiąg wieczystych z tej przyczyny, że własność gruntów

i budynków na terenie Warszawy uregulowana została przepisami wyjątkowego

dekretu z dnia 26 października 1945 r. o charakterze publicznoprawnym.

Sąd Najwyższy wyjaśnił, że nieuzasadnione jest tu odwoływanie do analogii

z sytuacją, jaka miała miejsce na tle przepisów o nacjonalizacji przemysłu

14

i o reformie rolnej, gdzie w orzecznictwie przyjmowano, że w stosunku do gruntów

objętych tymi przepisami, nie ma w ogóle zastosowania ochrona wynikająca

z rękojmi wiary ksiąg wieczystych. Wyprowadzenie stąd przez skarżącego

wniosku, że tym samym w sprawie została przesądzona kwestia, iż nabywcę

budynków z umowy zamiany chroni zasada tej rękojmii, jest nieporozumieniem.

Sąd Najwyższy uchylił przecież wyrok Sądu Apelacyjnego po to, ażeby ten wyjaśnił,

czy przepis art. 20 prawa rzeczowego ma w sprawie zastosowanie, a jednocześnie,

żeby ustosunkował się do pozostałych zarzutów naruszenia prawa materialnego,

wśród których był m.in. art. 41 popc. Wbrew więc zastrzeżeniom skarżącego uznać

należy, że Sąd Apelacyjny przy powtórnym rozpoznaniu sprawy mógł i powinien

badać możliwość zastosowania obu tych przepisów w sprawie, a czyniąc tak, nie

uchybił art. 386 § 6 k.p.c., ani art. 39317

k.p.c. - jak to niesłusznie zarzuca się

w kasacji. Należy przy tym podkreślić, że przepis art. 41 popc był od początku

powoływany jako podstawa prawna żądania pozwu. Wprawdzie strona powodowa

akcentowała, że umowa zamiany jest nieważna z racji jej sprzeczności z prawem,

ale to nie pozbawiało możliwości Sądu dokonania oceny tej umowy także z punktu

widzenia zgodności z zasadami współżycia społecznego, stanowiących, stosownie

do treści tego przepisu, drugą płaszczyznę badania ważności umowy. Sąd nie jest

bowiem związany powołaną przez stronę podstawą prawną roszczenia, ma

natomiast obowiązek zastosowania z urzędu prawa do ustalonego stanu

faktycznego. Sąd Apelacyjny, jako instancja merytoryczna, ma też prawo

i obowiązek uwzględnienia z urzędu nieważności czynności prawnej. Skarżący

nie może więc powoływać się na to, że został zaskoczony przez ten Sąd dokonaną

kwalifikacją prawną zapadłego rozstrzygnięcia, co oznacza, że bezpodstawny jest

powołany przez niego w kasacji zarzut uchybienia art. 379 pkt. 5 k.p.c.

Ostatecznie uznanie umowy zamiany za nieważną nastąpiło ze względu na jej

sprzeczność z zasadami współżycia społecznego (art. 41 popc). Stąd też

powoływanie się w kasacji, iż orzeczenie Sądu Apelacyjnego wydane zostało bez

podstawy prawnej, co narusza przepisy art. 7 i art. 87 Konstytucji RP, jest

bezzasadne.

Jeśli zaś chodzi o zarzut naruszenia art. 20 prawa rzeczowego, to jego

niezasadność została wykazana w części uzasadnienie odnoszącego się do

15

zarzutów kasacji Miasta Stołecznego Warszawy, w której również został powołany.

5. Skoro zarzuty zawarte we wszystkich kasacjach okazały się

nieusprawiedliwione, podlegała ona oddaleniu, z zasądzeniem na rzecz strony

powodowej kosztów postępowania kasacyjnego (art. 39312

k.p.c. w zw. Z art. 98 § 1

k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.