Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 18 sierpnia 2005 r.

WA 21/05

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

112

WYROK Z DNIA 18 SIERPNIA 2005 R.

WA 21/05

Złożenie nieprawdziwego oświadczenia w postępowaniu o nabycie lokalu

mieszkalnego od Agencji Mienia Wojskowego na podstawie ustawy z dnia 22

czerwca 1995 r. o zakwaterowaniu Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej

(Dz.U. z 2002 r. Nr 42, poz. 368), również w brzmieniu aktualnie

obowiązującym (Dz.U. z 2005 r. Nr 41, poz. 398), nie wyczerpuje znamienia

strony przedmiotowej przestępstwa określonego w art. 233 § 1 w zw. z art. 233

§ 6 k.k., ponieważ żaden przepis ustawy nie przewiduje pod rygorem

odpowiedzialności karnej możliwości odbierania od nabywcy oświadczenia o

jego sytuacji mieszkaniowej.

Przewodniczący: sędzia SN J. Steckiewicz (sprawozdawca).

Sędziowie SN: A. Kapłon, W. Maciak.

Prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej: płk W.

Marcinkowski.

Sąd Najwyższy w sprawie płk. rez. Stanisława P., oskarżonego o popełnienie

przestępstwa określonego w art. 233 § 1 k.k. w zw. z art. 233 § 6 k.k., po

rozpoznaniu w Izbie Wojskowej na rozprawie w dniu 18 sierpnia 2005 r. apelacji,

wniesionej przez obrońcę od wyroku Wojskowego Sądu Okręgowego w W. z dnia

14 czerwca 2005 r.,

– zmienił zaskarżony wyrok i płk. rez. Stanisława P. uniewinnił od przypisanego mu

przestępstwa (...).

U z a s a d n i e n i e :

Wojskowy Sąd Okręgowy w W. wyrokiem z dnia 14 czerwca 2005 r. uznał płk.

rez. Stanisława Zygmunta P. za winnego tego, że: „w dniu 23 marca 2003 r. w

siedzibie Oddziału Terenowego Nr 1 Wojskowej Agencji Mieszkaniowej w W., w

toku postępowania dotyczącego wykupu zajmowanej przez siebie kwatery stałej w

W., będąc uprzedzony przez pracownika wspomnianej WAM o odpowiedzialności

karnej za złożenie fałszywego zeznania oraz podanie pisemnych oświadczeń pod

rygorem odpowiedzialności karnej wynikającej z treści art. 75 § 2 k.p.a., złożył

niezgodne z prawdą pisemne oświadczenie zaprzeczające posiadaniu

własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu spółdzielczego, domu

mieszkalnego lub innego lokalu mieszkalnego”, tj. popełnienia przestępstwa

określonego w art. 233 § 1 k.k. w zw. z art. 233 § 6 k.k., po czym na podstawie art.

59 k.k. odstąpił od wymierzenia kary.

Apelację od tego orzeczenia wniósł obrońca i zarzucił:

1) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, który miał

wpływ na jego treść przez przyjęcie, że świadek Małgorzata S. odbierając od

oskarżonego oświadczenie, działała w zakresie swoich uprawnień, skutecznie

uprzedziła go o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań oraz że

treść oświadczenia mogła służyć za dowód w toczącym się postępowaniu;

2) obrazę przepisów prawa materialnego przez uznanie oskarżonego za winnego

popełnienia przypisanego mu przestępstwa. Podnosząc te zarzuty, obrońca wniósł o

uniewinnienie płk. rez. Stanisława P. W uzasadnieniu środka odwoławczego, jego

autor wskazał na następujące okoliczności, które doprowadziły do błędnych ustaleń

faktycznych;

a) w chwili składania przez oskarżonego oświadczenia nie toczyło się już

postępowanie administracyjne, bowiem decyzja, którą zainteresowany był

oskarżony, została już podjęta;

b) osoba odbierająca oświadczenie na wręczonym mu formularzu nie podała

brzmienia przepisów, które w nim wymieniono, a tym samym oskarżony nie był

dostatecznie poinformowany za co grozi mu odpowiedzialność karna oraz że

przysługuje mu prawo odmowy podpisania oświadczenia oraz i to, że może być ono

odebrane tylko na jego wniosek (art. 75 § 2 k.p.a.). W tej sytuacji – jak pisze

obrońca – oświadczenie zostało na oskarżonym wymuszone;

c) zeznania świadka Małgorzaty S. były niekonsekwentne, a zatem nie mogły

być podstawą ustalenia, że rzeczywiście uprzedziła oskarżonego o grożącej mu

odpowiedzialności karnej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Apelacja jest zasadna. Głównym powodem podjętego przez Sąd Najwyższy

rozstrzygnięcia był fakt, że złożenie przez oskarżonego inkryminowanego

oświadczenia, chociaż ewidentnie nieprawdziwego, nie mogło spowodować skutku

w postaci odpowiedzialności karnej.

Ponieważ ustalenie tej okoliczności było wystarczające do wydania orzeczenia,

stosownie do art. 436 k.p.k. Sąd Najwyższy rozpoznając apelację, ograniczył się

tylko do tej kwestii, inne zaś uznał za bezprzedmiotowe.

Konstatacja, że zachowanie płk. rez. Stanisława P. nie było kryminalizowane

wynika z analizy zarówno przepisów karnych (art. 233 § 6 k.k.), jak i z zakresu

postępowania administracyjnego (art. 75 § 2 k.p.a.).

Przestępstwo określone w art. 233 § 6 k.k. polega na złożeniu fałszywego

oświadczenia, jeżeli przepis ustawy przewiduje możliwość odebrania oświadczenia

pod rygorem odpowiedzialności karnej. Oznacza to, że odpowiedzialności takiej nie

podlega osoba, która składa nieprawdziwe oświadczenie, do którego zobowiązuje ją

akt prawny niższego rzędu (patrz uchwała Sądu Najwyższego z dnia 19 sierpnia

1999 r., I KZP 22/99, OSNKW 1999, z. 9–10, poz. 51).

Tym bardziej, a tak jest w rozpoznawanej sprawie, odpowiedzialności karnej z

art. 233 § 6 k.k. nie podlega osoba, którą do złożenia oświadczenia zobowiązał

organ administracji nie tylko na podstawie aktu prawnego o randze podustawowej,

ale – jak wynika z zebranych dowodów – bez podstawy prawnej.

Nie ulega wątpliwości, że lokale mieszkalne, w stosunku do których Wojskowa

Agencja Mieszkaniowa wykonuje w imieniu Skarbu Państwa prawo własności lub

inne prawa rzeczowe, mogą być zbywane na podstawie ustawy z dnia 22 czerwca

1995 r. o zakwaterowaniu Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, według zasad

określonych w jej rozdziale 6 – i tak też było w niniejszej sprawie.

Wymienioną ustawę wielokrotnie nowelizowano, przy czym w okresie objętym

zarzutem obowiązywał tekst w brzmieniu zamieszczonym w Obwieszczeniu

Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 21 marca 2002 r. (Dz.U. Nr 42,

poz. 368) w sprawie ogłoszenia jedno-litego tekstu ustawy o zakwaterowaniu Sił

Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej.

Należy też dodać, że przy sprzedaży kwater lub lokali mieszkalnych

znajdujących się w zasobach Agencji Mienia Wojskowego stosowano również

przepisy ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o zasadach zbywania mieszkań będących

własnością przedsiębiorstw państwowych, niektórych spółek handlowych z

udziałem Skarbu Państwa, państwowych osób prawnych oraz niektórych mieszkań

będących własnością Skarbu Państwa (Dz.U. z 2001 r. Nr 4, poz. 24 i Nr 102, poz.

1118).

Ustawy te nie obligowały nabywcy lokalu do składania oświadczenia, że jemu

lub małżonkowi „nie przysługuje spółdzielcze prawo do lokalu mieszkaniowego

oraz że nie są właścicielami domu mieszkalnego lub lokalu mieszkalnego”.

Na marginesie należy dodać, że również (nawet) obowiązujące wówczas

rozporządzenie Ministra Obrony Narodowej z dnia 7 marca 1996 r. w sprawie

szczegółowych zasad i trybu sprzedaży osobnych kwater stałych (Dz.U. Nr 32, poz.

141) nie nadawały organowi sprzedającemu takiego uprawnienia.

Sąd w zaskarżonym wyroku, uzasadniając przyjętą przez siebie kwalifikację

prawną czynu, skoncentrował się wyłącznie na wykazaniu, że pracownik

Wojskowej Agencji Mieszkaniowej przedkładając oskarżonemu do podpisania

oświadczenie był osobą uprawnioną do tej czynności oraz że – pomimo

rozbieżności w zeznaniach – skutecznie pouczył go o odpowiedzialności za podanie

w nim nieprawdy, nawet jeżeli to „pouczenie nie było bardzo szczegółowe i mogło

pozostawiać margines do ewentualnych pytań ze strony osoby zainteresowanej”.

W swoich rozważaniach sąd pominął jednak rzecz kardynalną, a mianowicie

istotną odrębność pomiędzy zeznaniem a oświadczeniem polegającą na tym, że do

odpowiedzialności za złożenie fałszywego oświadczenia nie wystarcza okoliczność,

że miało ono miejsce w postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, ale

jeszcze warunkiem dodatkowym jest to, by przepis ustawy przewidywał możliwość

odebrania oświadczenia pod rygorem odpowiedzialności karnej.

Należy dodać, że musi to być przepis wynikający z ustawy, na podstawie której

prowadzone jest postępowanie administracyjne, a więc niewystarczające jest

powoływanie się wyłącznie na przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego

(art. 75 § 2 k.p.a.).

Jako przykład ustaw, które przewidują możliwość odbierania oświadczeń pod

rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych oświadczeń można

wskazać: ustawę z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa, Dz.U. z 2005 r.

Nr 8, poz. 60 (art. 180 § 2), czy ustawę z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ograniczeniu

prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne,

Dz.U. Nr 106, poz. 679 ze zm. (art. 10 ust. 1 w zw. z art. 14 ust. 1 i 2).

Wobec powyższego, w pełni uzasadniona jest konstatacja, że odebranie od

oskarżonego oświadczenia o treści, którą przedstawiono mu na specjalnym

formularzu do podpisania na pewno nie miało ustawowej podstawy, a wręcz –

bowiem nie wskazuje na to żaden dowód – nie było do tej czynności jakiegokolwiek

umocowania; tym samym przypisanie oskarżonemu przestępstwa określonego w art.

233 § 1 w zw. z art. 233 § 6 k.k. było nietrafne.

Kwestię oświadczeń stron w postępowaniu administracyjnym reguluje art. 75 § 2

k.p.a. Dopuszczalność odebrania od strony oświadczenia jest uzależniona od

łącznego wystąpienia dwóch przesłanek, a mianowicie: przepis prawa nie wymaga

urzędowego potwierdzenia określonych faktów lub stanu prawnego w drodze

zaświadczenia właściwego organu administracji oraz strona zgłosi wniosek, że chce

złożyć oświadczenie (szerzej na ten temat patrz np. B. Adamiak w: B. Adamiak, J.

Borkowski: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz 7, Warszawa

2005, s. 395).

W doktrynie podkreśla się dobitnie, że w złożeniu oświadczenia wymagana jest

aktywność petenta, który ze względu na swój interes prawny zamierza udowodnić

określony fakt lub stan prawny i wówczas zwraca się do organu prowadzącego

postępowanie z żądaniem przyjęcia swojego oświadczenia złożonego pod rygorem

odpowiedzialności za fałszywe zeznania, jako środka dowodowego (patrz np. D.

Dawidowicz: Zarys procesu administracyjnego, Warszawa 1989, s. 113).

W sprawie niniejszej rzecz wyglądała zgoła odwrotnie, bo to oskarżony został

przez pracownika Wojskowej Agencji Mieszkaniowej zobowiązany do złożenia

zacytowanego wyżej oświadczenia, przy czym – co może dziwić jako brak

konsekwencji – jego niepodpisanie nie miałoby wpływu na podjętą już decyzję

administracyjną (patrz zeznania świadka Mirosława K., wicedyrektora Oddziału

WAM).

W podsumowaniu można stwierdzić, że:

Złożenie nieprawdziwego oświadczenia w postępowaniu o nabycie lokalu

mieszkalnego od Agencji Mienia Wojskowego na podstawie ustawy z dnia 22

czerwca 1995 r. o zakwaterowaniu Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U.

z 2002 r. Nr 42, poz. 368), również w brzmieniu aktualnie obowiązującym (Dz.U. z

2005 r. Nr 41, poz. 398), nie wyczerpuje znamienia strony przedmiotowej

przestępstwa określonego w art. 233 § 1 w zw. z art. 233 § 6 k.k., ponieważ żaden

przepis ustawy nie przewiduje pod rygorem odpowiedzialności karnej możliwości

odbierania od nabywcy oświadczenia o jego sytuacji mieszkaniowej.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.