Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 31 sierpnia 2005 r.

V KK 58/05

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

WYROK Z DNIA 31 SIERPNIA 2005 R.

V KK 58/05

Jeśli sąd odwoławczy z obrazą art. 451 zd. 2 k.p.k., prowadzi rozpra-

wę apelacyjną bez udziału oskarżonego lub jego obrońcy, to dopuszcza się

uchybienia wymienionego w art. 439 § 1 pkt 10 in fine k.p.k.

Przewodniczący: sędzia SN H. Gradzik .

Sędziowie SN: E. Gaberle (sprawozdawca), R. Malarski.

Prokurator Prokuratury Krajowej: M. Zawadzka.

Sąd Najwyższy w sprawie Piotra T., skazanego za przestępstwo

określone w art. 263 § 2 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie

w dniu 31 sierpnia 2005 r., kasacji, wniesionej przez obrońcę skazanego

od wyroku Sądu Okręgowego w S. z dnia 26 października 2004 r., zmienia-

jącego wyrok Sądu Rejonowego w S. z dnia 14 kwietnia 2004 r.

u c h y l i ł zaskarżony wyrok i p r z e k a z a ł sprawę Sądowi Okręgo-

wemu w S. do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym

(...).

U Z A S A D N I E N I E

Wyrokiem z dnia 14 kwietnia 2004 r. Sąd Rejonowy w S. skazał

oskarżonego Piotra T. za przestępstwo określone w art. 263 § 2 k.k. na ka-

rę roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania

2

na okres 2 lat oraz na karę grzywny w wysokości 40 stawek dziennych, za-

liczając na poczet tej kary jeden dzień zatrzymania oskarżonego.

Wyrok ten zaskarżył prokurator na niekorzyść oskarżonego w części

dotyczącej orzeczenia o karze i zarzucając obrazę art. 69 § 1 i 2 k.k. oraz

rażącą niewspółmierność kary wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku po-

przez wymierzenie oskarżonemu kary roku pozbawienia wolności bez wa-

runkowego zawieszenia jej wykonania.

Na rozprawie odwoławczej w dniu 26 października 2004 r. Sąd Okrę-

gowy w S. stwierdził, że nieobecni Piotr T. i jego obrońca adw. J. B. zostali

prawidłowo zawiadomieni o terminie rozprawy (opierając się na dowodach

doręczenia zawiadomienia przesłanych na podane przez oskarżonego ad-

resy miejsca zameldowania i stałego pobytu), i po rozpoznaniu apelacji

prokuratora (obecnego na rozprawie odwoławczej) zmienił zaskarżony wy-

rok w ten sposób, że uchylił orzeczenie o warunkowym zawieszeniu wyko-

nania kary pozbawienia wolności oraz o karze grzywny i zaliczył dzień za-

trzymania oskarżonego na poczet kary pozbawienia wolności, a w pozosta-

łej części utrzymał w mocy zaskarżony wyrok.

W kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego adw. M. S. zarzuco-

no:

1) popełnienie określonego w art. 439 § 1 pkt 10 k.p.k. uchybienia, będą-

cego bezwzględną przyczyną odwoławczą, a polegającego na przepro-

wadzeniu w dniu 26 października 2004 r. rozprawy apelacyjnej bez

udziału obrońcy oskarżonego, w sytuacji gdy oskarżony był pozbawiony

wolności, w wyniku czego obrońca nie brał udziału w czynności, w której

jego udział był obowiązkowy,

2) rażące naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ

na treść zaskarżonego wyroku, tj. art. 6 i 451 k.p.k. oraz art. 6 ust. 1 i 3

lit. c Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, a

polegające na przeprowadzeniu w dniu 26 października 2004 r. rozpra-

3

wy apelacyjnej pod nieobecność oskarżonego w sytuacji, gdy oskarżony

nie wiedział o terminie tej rozprawy, a ustanowiony przez niego obrońca

nie stawił się na rozprawę z powodu choroby, nie usprawiedliwiając jed-

nocześnie swojej nieobecności.

Obrońca domagał się uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania

sprawy Sądowi Okręgowemu w S. do ponownego rozpoznania, załączając

do kasacji zaświadczenie Zakładu Karnego w Goleniowie z dnia 28 grudnia

2004 r. stwierdzające, że Piotr T. przebywa w tym zakładzie od dnia 12

sierpnia 2004 r., jak również oświadczenie adw. J. B. o niezdolności do

pracy w okresie od dnia 4 października 2004 r. do dnia 14 listopada 2004 r.

wraz z kserokopią zaświadczenia lekarskiego potwierdzającego treść tego

oświadczenia, które to dokumenty ujawniono na rozprawie kasacyjnej w

celu zweryfikowania zasadności podniesionych w kasacji zarzutów.

W pisemnej odpowiedzi na kasację prokurator Prokuratury Okręgo-

wej w S. wniósł o uwzględnienie kasacji z powodu zaistnienia uchybienia

określonego w art. 439 § 1 pkt 10 k.p.k. i taki sam wniosek złożył prokura-

tor Prokuratury Krajowej na rozprawie kasacyjnej.

Rozstrzygając o kasacji Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Fakty wiążące się z podniesionymi przez obrońcę zarzutami są

oczywiste i niesporne, skomplikowana jest natomiast ocena konsekwencji

procesowych tych faktów. Nie chodzi przy tym o ocenę, czy doszło do

uchybień stanowiących tzw. względną przyczynę odwoławczą, gdyż z

uwagi na naruszone przepisy prawa (w tym także art. 134 § 2 k.p.k. w zw. z

art. 450 § 3 in princ. k.p.k.) kwestia ta nie nastręcza w tej sprawie żadnych

trudności, lecz o ocenę zasadności zarzutu podniesionego w punkcie

pierwszym kasacji, tj. zaistnienia bezwzględnej przyczyny odwoławczej

wymienionej w art. 439 § 1 pkt 10 in fine k.p.k.

Trudności te wiążą się przede wszystkim z aktualnym brzmieniem art.

451 k.p.k. W odróżnieniu od pierwotnego brzmienia § 2 art. 451 k.p.k., ob-

4

owiązującego od dnia 1 września 1998 r. (który to przepis miałby zastoso-

wanie w tej sprawie) oraz brzmienia art. 451 k.p.k. po znowelizowaniu go

ustawą z dnia 20 lipca 2000 r. (Dz. U. Nr 62, poz. 717), sąd odwoławczy

podejmuje obecnie stosowne decyzje wyłącznie po złożeniu przez oskar-

żonego wniosku o doprowadzenie go na rozprawę apelacyjną. O ile przy

tym udzielenie oskarżonemu informacji o uprawnieniu do złożenia wniosku

następowało poprzednio w trybie art. 16 § 2 k.p.k., czyli w miarę potrzeby i

w zależności od okoliczności (zob. uchwałę 7 sędziów Sądu Najwyższego

z dnia 18 października 2001 r., I KZP 25/01, OSNKW 2001, z. 11 – 12,

poz. 88), o tyle obecnie sąd odwoławczy został obciążony ustawowym ob-

owiązkiem pouczenia oskarżonego o przysługującym mu uprawnieniu (art.

451 zd. 2 k.p.k. w zw. z art. 16 § 1 k.p.k.). W przypadku złożenia wniosku

sąd odwoławczy zobowiązany jest albo zapewnić udział oskarżonego w

rozprawie albo – jeżeli uzna za wystarczającą obecność obrońcy i nie za-

rządzi sprowadzenia oskarżonego na rozprawę – zagwarantować obec-

ność obrońcy (z wyboru lub wyznaczonego z urzędu), którego udział w

rozprawie jest wówczas obowiązkowy i należy go wezwać do osobistego

stawiennictwa. Przepis art. 451 k.p.k. (już w wersji obowiązującej po noweli

lipcowej) wprowadził bowiem odrębny, nieprzewidziany dotąd w przepisach

procedury, wypadek obowiązkowego udziału obrońcy w rozprawie (S. Za-

błocki w: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2004 r., t.

III, s. 261-271). Zgodnie z tym stanowiskiem przeprowadzenie rozprawy

odwoławczej podczas nieobecności oskarżonego pozbawionego wolności i

jego obrońcy (z wyboru lub z urzędu) jest równoznaczne z popełnieniem

uchybienia wymienionego w art. 439 § 1 pkt 10 k.p.k., ponieważ obrońca

nie brał udziału w czynności, w której jego udział był obowiązkowy (P.

Hofmański, E. Sadzik, K. Zgryzek: KPK. Komentarz, Warszawa 2004 r., t.

II, teza 9 do art. 439 k.p.k., s. 639 i teza 7 do art. 451 k.p.k., s. 696; zob.

także powołany w kasacji wyrok SN z dnia 20 września 2002 r., V KKN

5

130/01, Lex nr 56915). Uchybienie takie stanowi podstawę wzruszenia

prawomocnego wyroku w trybie obu przewidzianych w ustawie nadzwy-

czajnych środków zaskarżenia, tj. kasacji bądź wznowienia postępowania z

urzędu. Natomiast jeżeli oskarżony, po pouczeniu go o możliwości złożenia

wniosku, wniosku takiego nie złoży, wówczas sąd odwoławczy nie ma ob-

owiązku podejmowania żadnej z przewidzianych w art. 451 k.p.k. decyzji,

co z kolei oznacza, że w określonych wypadkach może rozpoznać sprawę i

wydać wyrok podczas nieobecności zarówno oskarżonego pozbawionego

wolności jak i jego obrońcy (prawidłowo zawiadomionych o terminie roz-

prawy).

Powyższe uwagi ukazują, jak istotne znaczenie ma złożenie bądź

niezłożenie przez oskarżonego wniosku o doprowadzenie go na rozprawę

odwoławczą, skoro od tego zależy sposób procedowania sądu i wystąpie-

nie obowiązku sądu do podjęcia przewidzianych prawem decyzji, a jego

niedopełnienie może nawet prowadzić do zaistnienia bezwzględnej przy-

czyny odwoławczej. W tym kontekście tym większego znaczenia nabiera

należyte wywiązanie się przez sąd z obowiązku pouczenia oskarżonego o

możliwości skorzystania z przysługującego mu uprawnienia. Waga uchy-

bienia polegającego na niedopełnieniu tego obowiązku uwidacznia się w

pełni przy uwzględnieniu okoliczności, że chodzi o uchybienie sądu odwo-

ławczego, i że zatem wzruszenie prawomocnego wyroku może nastąpić

wyłącznie w drodze nadzwyczajnych środków zaskarżenia. Z tego względu

omawiane uchybienie sądu należy oceniać przez pryzmat realnych możli-

wości procesowych naprawienia popełnionego błędu i przywrócenia oskar-

żonemu możliwości skorzystania z uprawnienia, którego został pozbawio-

ny. Niedopuszczalne byłoby przy tym domniemywanie, że oskarżony zre-

zygnował z przysługującego mu prawa do złożenia wniosku i osobistego

reprezentowania swoich interesów na rozprawie odwoławczej (por. wyrok

SN z dnia 15 maja 2001 r., V KKN 517/00, OSNKW 2001, z. 7 – 8, poz.

6

61). Założenie takie wywoływałoby bowiem dla oskarżonego ujemne skutki

procesowe, ponieważ niezłożenie wniosku wyłącza stosowanie art. 451 zd.

1 i 3 k.p.k., zwalnia więc sąd z obowiązku podjęcia określonych w tym

przepisie decyzji i umożliwia rozpoznanie sprawy podczas nieobecności

oskarżonego i jego obrońcy, popełnione zaś przez sąd uchybienie przenosi

na płaszczyznę względnych przyczyn odwoławczych, wykluczając tym sa-

mym możliwość wznowienia postępowania oraz ograniczając możliwość

skutecznego zaskarżenia wyroku kasacją. Choć bowiem brak pouczenia, o

którym mowa w art. 451 zd. 2 k.p.k., narusza zawsze prawo oskarżonego

do obrony, to jednak nie zawsze uchybienie sądu mogłoby być uznane za

rażące naruszenie prawa i mogące mieć nadto istotny wpływ na treść wy-

roku (art. 523 § 1 k.p.k.). W zależności więc od konkretnych okoliczności

rozpoznawanej sprawy uchybienie sądu odwoławczego mogłoby zostać

ocenione za wystarczające albo niewystarczające do uwzględnienia kasa-

cji, a taka względność ocen mogłaby też prowadzić do rozbieżności w

orzecznictwie. Skuteczne byłoby więc dopiero powołanie się w kasacji na

normy traktatowe i ich wykładnię dokonywaną przez Europejski Trybunał

Praw Człowieka (w tym także na przytoczony przez skarżącego wyrok Try-

bunału z dnia 25 marca 1998 r. w sprawie Belziuk v. Polska,

45/1997/829/1035), choć przecież już zmiana art. 451 k.p.k. wprowadzona

ustawą z dnia 20 lipca 2000 r. miała na celu dostosowanie prawa polskiego

do wymagań określonych w orzecznictwie Trybunału i tym samym wyelimi-

nowanie przypadków, gdy w rozprawie apelacyjnej nie bierze udziału ani

oskarżony pozbawiony wolności, który chce w niej uczestniczyć, ani jego

obrońca.

Te trudności w jednolitym traktowaniu konsekwencji procesowych

popełnionego uchybienia można wyeliminować, gdy się weźmie pod uwa-

gę, że brak pouczenia, o którym mowa w art. 451 zd. 2 k.p.k., i będący jego

wynikiem brak wniosku oskarżonego stwarza wątpliwość co do tego, jak

7

postąpiłby oskarżony, gdyby został pouczony o możliwości złożenia wnio-

sku, tzn. czy wystąpiłby o doprowadzenie go na rozprawę odwoławczą, czy

też zrezygnowałby z tego uprawnienia. Jest to wątpliwość faktyczna, nie-

możliwa do usunięcia, a zatem zgodnie z nakazem określonym w art. 5 § 2

k.p.k. należy ją rozstrzygnąć na korzyść oskarżonego i w konsekwencji

przyjąć, że oskarżony, po dopełnieniu przez sąd odwoławczy obowiązku

pouczenia o uprawnieniu do złożenia wniosku, nie zrezygnowałaby z tego

uprawnienia, lecz wybrał możliwość dla niego korzystniejszą i wystąpił z

wnioskiem o doprowadzenie go na rozprawę apelacyjną. Odmienne roz-

strzygnięcie tej wątpliwości jest niedopuszczalne, pozostaje bowiem w

sprzeczności z art. 16 § 1 k.p.k. w zw. z art. 5 § 2 k.p.k., gdyż niezłożenie

wniosku o doprowadzenie na rozprawę odwoławczą wywołuje, wskazane

wyżej, ujemne dla oskarżonego skutki procesowe. Przyjęcie zaś, że oskar-

żony złożył wniosek nakłada na sąd odwoławczy obowiązek zapewnienia

udziału w rozprawie bądź oskarżonego bądź obrońcy, a rozpoznanie spra-

wy podczas nieobecności oskarżonego pozbawionego wolności oraz bez

udziału w rozprawie jego obrońcy stanowi uchybienie wymienione w art.

439 § 1 pkt 10 in fine k.p.k. Uchybienie to wystąpi nie tylko wtedy, gdy

przyczyną nieobecności oskarżonego na rozprawie odwoławczej jest nie-

uwzględnienie jego wniosku, lecz także wtedy, gdy nie doszło do złożenia

wniosku z powodu braku pouczenia. W obu sytuacjach błąd sądu popeł-

niony na rozprawie odwoławczej jest taki sam, a różnice dotyczą jedynie

wcześniejszego etapu postępowania, tj. przed rozprawą odwoławczą. Wy-

danie postanowienia o odmowie sprowadzenia oskarżonego na rozprawę

musiało być bowiem poprzedzone dopełnieniem przez sąd obowiązku pou-

czenia (pomijając ewentualność złożenia wniosku z inicjatywy oskarżone-

go) oraz rozpoznaniem złożonego wniosku, natomiast w drugiej z omawia-

nych sytuacji chodzi o błąd polegający na niedopełnieniu w ogóle obowiąz-

ku pouczenia. Decydujące znaczenie musi mieć zatem sam fakt nieobec-

8

ności oskarżonego na rozprawie apelacyjnej i popełnione przez to uchy-

bienie, nie zaś jedna z dwóch przyczyn nieobecności oskarżonego na roz-

prawie. Tak samo przedstawia się kwestia przyczyn nieobecności obrońcy

(ewentualne zaniedbania z jego strony nie mogą wszak szkodzić oskarżo-

nemu) oraz to, czy był nim obrońca wyznaczony z urzędu, czy ustanowiony

przez oskarżonego, ponieważ najistotniejszy jest fakt nieuczestniczenia

obrońcy w rozprawie apelacyjnej. Rzecz jasna, uchybienie z art. 439 § 1

pkt 10 k.p.k. nie wystąpi w tych przypadkach, gdy rozprawa odwoławcza

zostanie przeprowadzona z udziałem obrońcy, choćby nawet nieobecność

oskarżonego pozbawionego wolności była wynikiem niepouczenia go o

możliwości złożenia wniosku. Tylko wtedy uchybienie sądu polegające na

niedopełnieniu obowiązku określonego w art. 451 zd. 2 k.p.k. należy trak-

tować jako względną przyczynę odwoławczą, a więc oceniać wagę tego

uchybienia w zależności od okoliczności konkretnej sprawy, bez narażenia

się na zarzut naruszenia norm traktatowych, jako że zachowane są wów-

czas zasady równości broni i kontradyktoryjności postępowania odwoław-

czego.

Podzielając zatem przytoczony na wstępie pogląd o wprowadzeniu

przez przepis art. 451 k.p.k. dodatkowego wypadku obowiązkowego udzia-

łu obrońcy w rozprawie, stwierdzić w podsumowaniu należy, że jeśli sąd

odwoławczy nie dopełni obowiązku określonego w art. 451 zd. 2 k.p.k., a

następnie przeprowadzi rozprawę apelacyjną bez udziału oskarżonego i

obrońcy (z wyboru lub z urzędu), to dopuszcza się uchybienia wymienione-

go w art. 439 § 1 pkt 10 in fine k.p.k. O tyle więc nie można zgodzić się z

poglądem, że niedopełnienie obowiązku pouczenia będzie zawsze stano-

wiło jedynie względną przyczynę odwoławczą, gdyż uchybienie to należy

wprawdzie do wymienionych w art. 438 pkt. 2 k.p.k., lecz z omówionych

wyżej powodów może prowadzić także do wystąpienia bezwzględnej przy-

czyny odwoławczej (por. S. Zabłocki, j.w., teza 14, s. 270).

9

Gwoli wyczerpania omawianych tu kwestii trzeba jeszcze zauważyć,

że brak pouczenia i będący jego następstwem brak wniosku rodzi także

wątpliwość, jaką decyzję podjąłby sąd odwoławczy, gdyby wniosek został

złożony, tzn. czy zarządziłby sprowadzenie oskarżonego na rozprawę ape-

lacyjną, czy też wezwałby obrońcę oskarżonego do obowiązkowego sta-

wiennictwa. Nieuzasadniony byłby jednak pogląd, że niezależnie od tego,

która z tych decyzji zostałaby podjęta, doszłoby do zaistnienia bezwzględ-

nej przyczyny odwoławczej, z tym tylko, iż w przypadku wydania postano-

wienia o sprowadzeniu oskarżonego na rozprawę i następnie rozpoznania

sprawy podczas jego nieobecności chodziłoby o uchybienie określone w

art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k. Trafnie bowiem w piśmiennictwie i orzecznictwie

wskazano, że treść art. 451 k.p.k. należy odczytywać łącznie z unormowa-

niem art. 450 § 2 i 3 k.p.k., który dotyczy zarówno oskarżonych pozbawio-

nych wolności, jak i odpowiadających z wolnej stopy, i że zatem przepis art.

451 k.p.k. nie wyłącza zasad określonych w art. 450 k.p.k., lecz ma na celu

wyrównanie szans oskarżonego pozbawionego wolności, który chce

uczestniczyć w rozprawie apelacyjnej, z szansami oskarżonego pozostają-

cego na wolności, mającego wszak możliwość stawienia się na rozprawę

odwoławczą i osobistego prowadzenia obrony (zob. S. Zabłocki, j.w. s. 267;

postanowienie SN z dnia 6 kwietnia 2001 r., III KKN 13/01, OSNKW 2001,

z. 7-8, poz. 62). Prowadzi to do wniosku, że postanowienie sądu o sprowa-

dzeniu oskarżonego na rozprawę odwoławczą wydane na podstawie art.

451 k.p.k. nie może być traktowane jako uznanie przez sąd obecności

oskarżonego za obowiązkową, chociaż obowiązek uczestniczenia stron w

rozprawie może powstać także z mocy decyzji sądu i mimo, że sąd odwo-

ławczy ma możliwość dokonania wyboru w kwestii sprowadzenia oskarżo-

nego na rozprawę apelacyjną, gdyż może także nie uwzględnić jego wnio-

sku (stąd też nieprzekonywająca jest sugestia o możliwości wznowienia

postępowania na podstawie art. 542 § 3 k.p.k. w zw. z art. 439 § 1 pkt 11

10

k.p.k. zawarta w tezie 10 do art. 451 k.p.k., s. 697-698 powołanego wcze-

śniej komentarza – P. Hofmańskiego, E. Sadzik, K. Zgryzek). Konsekwen-

cją niedopełnienia obowiązku określonego w art. 451 zd. 2 k.p.k. nie może

być zatem zaistnienie uchybienia wymienionego w art. 439 § 1 pkt 11

k.p.k., lecz tylko w punkcie 10 tego przepisu.

Odnosząc powyższe rozważania do realiów niniejszej sprawy przyjąć

należało, że ponieważ oskarżony Piotr T. (pozbawiony wolności od dnia 12

sierpnia 2004 r.), nie został pouczony o uprawnieniu przewidzianym w art.

451 k.p.k. i nie był obecny na rozprawie apelacyjnej w dniu 26 października

2004 r., ani też nie stawił się jego obrońca z wyboru, którego udział w roz-

prawie był w tej sytuacji obowiązkowy, to zaskarżony kasacją wyrok Sądu

odwoławczego z dnia 26 października 2004 r., jako wydany z naruszeniem

prawa procesowego opisanym w art. 439 § 1 pkt 10 k.p.k., podlegał uchy-

leniu niezależnie od granic zaskarżenia (a więc nie tylko w orzeczeniu o

karze – art. 520 § 2 i 3 k.p.k.) i podniesionych w kasacji zarzutów (dotyczą-

cych innego jeszcze naruszenia prawa) oraz wpływu stwierdzonego uchy-

bienia na treść wyroku. Co oczywiste, oceny zaistniałego uchybienia nie

może zmienić to, że doszło do niego bez zaniedbań ze strony sądu odwo-

ławczego (dysponował dowodami doręczenia zawiadomienia stron o termi-

nie rozprawy i nie miał informacji o pozbawieniu oskarżonego wolności w

innej sprawie), a nie ulega również wątpliwości, że przepisy prawa proce-

sowego nie nakładają na oskarżonego obowiązku poinformowania sądu o

pozbawieniu go wolności (arg. ex. art. 75 § 1 k.p.k.; zob. też uchwała Sądu

Najwyższego z dnia 23 maja 1974 r., VI KZP 5/74, OSNKW 1974, z. 7-8,

poz. 130).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.