Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 20 września 2005 r.

II PK 412/04

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 20 września 2005 r.

II PK 412/04

Wyznaczenie innej osoby dokonującej czynności z zakresu prawa pracy

(art. 31

§ 1 k.p.) następuje przez złożenie oświadczenia woli pracodawcy i wyra-

żenie na to zgody przez tę osobę.

Przewodniczący SSN Andrzej Wróbel, Sędziowie SN: Krystyna Bednarczyk

(sprawozdawca), Beata Gudowska.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 września 2005 r.

sprawy z powództwa Tomasza O. przeciwko T. Zakładom Materiałów Opatrunko-

wych SA w T. o zapłatę, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego w

Gdańsku z dnia 26 sierpnia 2004 r. [...]

1. o d d a l i ł kasację,

2. nie obciążył powoda kosztami postępowania kasacyjnego na rzecz pozwa-

nej.

U z a s a d n i e n i e

Wyrokiem z dnia 30 kwietnia 2004 r. [...] Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpie-

czeń Społecznych w Toruniu oddalił powództwo Tomasza O. przeciwko T. Zakładom

Materiałów Opatrunkowych w T. o zapłatę premii „sprzedażowej” za 2001 r. w kwocie

30.800 zł i nagrody z tytułu wygranej promocji S. w kwocie 3.000 zł. Sąd ustalił, że

powód był zatrudniony u pozwanego na stanowisku przedstawiciela lokalnego.

Zgodnie z umową o pracę powód miał otrzymywać w 2001 r. wynagrodzenie w kwo-

cie 1.500 zł miesięcznie i premię w wysokości do 40% wynagrodzenia zasadniczego.

Umowa o pracę rozwiązała się 10 lutego 2002 r. bez wypowiedzenia z winy pracow-

nika. Prawomocnym wyrokiem z dnia 26 lutego 2004 r. Sąd Okręgowy w Toruniu

zasądził od pozwanego na rzecz powoda odszkodowanie za niezgodne z prawem

rozwiązanie umowy o pracę.

2

Obowiązujący u pozwanego w 2001 r. regulamin wynagradzania przewidywał

w § 9 ust. 1 dla pracowników zatrudnionych na stanowiskach nierobotniczych wyna-

grodzenie według stawki miesięcznej. Na podstawie jego § 16 ust. 1 dyrektor gene-

ralny mógł przyznać pracownikom przy szczególnych okazjach również inne nagrody

pieniężne niewymienione w regulaminie. Podczas spotkania z udziałem przedstawi-

cieli handlowych w listopadzie 2001 r. dyrektor sprzedaży i marketingu Elżbieta M.

przedstawiła zasady przyznawania premii rocznej za wyniki sprzedaży w 2001 r.

Premia miała przysługiwać za wykonanie planu, a jej wysokość uzależniona była od

ilości uzyskanych punktów za stopień realizacji planu. Elżbieta M. nie uzgadniała z

zarządem Spółki zasad przyznawania premii, jakie przedstawiła pracownikom. Miała

natomiast możliwość składania wniosków premiowych oceniając wyniki pracy po-

szczególnych pracowników. Wniosek taki złożyła w stosunku do części pracowników

pomijając innych pracowników, w tym powoda. W kwietniu 2002 r. wystąpiła do za-

rządu o przyznanie dodatkowej premii - nagrody uznaniowej jako dodatkowe wyróż-

nienie za zaangażowanie w pracy i osiągnięte wyniki w 2001 r. Nagroda ta miała sta-

nowić element motywujący pracowników do osiągania jak najlepszych wyników.

Wniosek ten w stosunku do wskazanych w nim pracowników został przez zarząd

uwzględniony. Elżbieta M. nie była upoważniona do składania oświadczeń w imieniu

pracodawcy.

W obowiązującym u pozwanej regulaminie nie zostało uregulowane prawo do

premii za sprzedaż. Regulamin premii „sprzedażowej” wszedł w życie dopiero od 1

lutego 2002 r., a więc nie dotyczył spornego okresu. Przyznana w 2002 r. nagroda

mogła znaleźć oparcie wyłącznie w unormowaniu zawartym w § 16 ust. 1 obowiązu-

jącego w 2001 r. regulaminu. Prawo do premii za sprzedaż nie wynikało również z

łączącej strony umowy o pracę. Wprawdzie na podstawie informacji przekazanej

przez Elżbietę M. przedstawiciele handlowi mogli przypuszczać, że po spełnieniu

przedstawionych warunków mają zagwarantowane prawo do premii, jednak Elżbieta

M. nie miała umocowania do składania oświadczeń w imieniu pracodawcy. Nie była

ona osobą wyznaczoną do dokonywania czynności z zakresu prawa pracy w rozu-

mieniu art. 31

§ 1 k.p. Jeżeli się przyjmie, że jej zapewnienie o przyznaniu premii po

spełnieniu określonych warunków, było działaniem w cudzym imieniu bez umocowa-

nia, to jest ono bezskuteczne w sytuacji, gdy pozwany w żaden sposób nie potwier-

dził jej czynności. Warunkiem przyznania premii - nagrody za sprzedaż było zaak-

ceptowanie wniosku przez dyrektora generalnego i tryb ten był znany pracownikom.

3

Nie można mówić o roszczeniowym charakterze tej nagrody, gdyż prawo do niej nie

wynikało ani z regulaminu, ani z umowy o pracę. Żądanie powoda w tym zakresie nie

ma więc podstawy prawnej. Nie ma również podstawy do żądania nagrody z tytułu

promocji S. Regulamin tej promocji był adresowany wyłącznie do klientów pozwane-

go. Natomiast pracownikom nie zostały przyznane nagrody z tytułu promocji.

Apelacja powoda od tego wyroku została oddalona wyrokiem Sądu Apelacyj-

nego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku z dnia 26 sierpnia 2004 r.

[...]. Sąd Apelacyjny uznał za prawidłowe ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instan-

cji. Uznał także za słuszne stanowisko, że żądanie premii sprzedażowej nie ma pod-

stawy prawnej. Nie mogło ono wynikać z regulaminu „premii sprzedażowej” z dnia 31

stycznia 2002 r., skoro roszczenie odnosi się do premii za 2001 r., a regulamin

wszedł w życie 1 lutego 2002 r. Nie można tego prawa wywieść z treści § 9 ust. 1b

regulaminu wynagradzania. Przepis ten odsyła do załącznika nr 6 regulaminu, we-

dług którego zasady naliczania prowizji oraz ich wysokość dotyczą pracowników

Sklepu Firmowego i Hurtowni, do których powód nie należał. Jedyną podstawę do

przyznania premii „sprzedażowej” mógłby stanowić § 16 ust. 1 regulaminu, zgodnie z

którym dyrektor generalny mógł przyznać pracownikom Spółki inne nagrody pienięż-

ne, na przykład nagrodę z okazji rocznicy założenia Spółki, świąt Bożego Narodzenia

i Wielkiej Nocy. Wyliczenie jest przykładowe, co nie świadczy o tym, że przyznawane

nagrody mogły mieć charakter wyłącznie okazjonalny. Wprawdzie postanowienie jest

zbyt lakoniczne, by stanowiło podstawę tak rozbudowanego systemu premiowania,

jaki przedstawiła Elżbieta M., jednak w niniejszym stanie faktycznym jest to jedyny

przepis, który mógłby stanowić podstawę przyznania nagrody za sprzedaż, gdyby

uprzednio dyrektor generalny przyznał ją powodowi. Nagrody przyznawane w opar-

ciu o ten przepis mają bowiem charakter uznaniowy a nie regulaminowy, co oznacza,

iż ich przyznanie wymaga w każdym wypadku zgody prezesa. W stosunku do powo-

da taka decyzja nie zapadła. Podstawą żądania premii nie jest także umowa o pracę.

Wynika z niej bowiem jedynie, że na wynagrodzenie powoda składają się płaca za-

sadnicza oraz premia w wysokości do 40% wynagrodzenia zasadniczego. Tej ostat-

niej premii powód nie dochodził. Podstawy prawnej nie mogły stanowić informacje

przekazane pracownikom przez Elżbietę M. Osoba ta nigdy nie była umocowana do

składania wiążących oświadczeń woli w imieniu pracodawcy, w szczególności odno-

szących się do sfery wynagrodzeń pracowników. Świadczy o tym wypis z rejestru

przedsiębiorców, brak jakiegokolwiek pełnomocnictwa zarządu w jej aktach osobo-

4

wych oraz jej zeznania. Dla usankcjonowania jej wypowiedzi konieczne było zatwier-

dzenie oświadczenia przez zarząd, do czego nigdy nie doszło. Niektórzy z obecnych

na spotkaniu pracowników nie mieli wątpliwości, iż przesłanką przyznania premii

„sprzedażowej” jest zatwierdzenie jej przez zarząd, co może świadczyć o tym, że in-

formacja ta została podana na spotkaniu i jedynie uszła uwadze powoda. Słuszne

jest także stanowisko Sądu pierwszej instancji o braku podstawy do żądania nagrody

za wygraną promocję S. Nie było bowiem regulaminu premiowania z tytułu promocji.

Materiał promocyjny był kierowany do klientów Spółki, nie mógł więc kształtować

uprawnień jej pracowników.

Wyrok ten powód zaskarżył kasacją i opierając ją na podstawie naruszenia

prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 31

§ 1 k.p. wniósł o uchylenie za-

skarżonego wyroku oraz poprzedzającego go wyroku Sądu pierwszej instancji i prze-

kazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Toruniu do ponownego rozpoznania. Jako

okoliczność uzasadniającą rozpoznanie kasacji przedstawił potrzebę rozstrzygnięcia

następującego zagadnienia prawnego: czy dla skutecznego dokonywania czynności

w sprawach z zakresu prawa pracy w imieniu pracodawcy określona w art. 31

§ 1 k.p.

„inna wyznaczona do tego osoba” winna legitymować się pełnomocnictwem sformali-

zowanym, na przykład pisemnym, czy też możliwe jest stwierdzenie tej okoliczności

na podstawie analizy innych składanych przez nią w imieniu pracodawcy oświadczeń

woli. W uzasadnieniu kasacji podniósł, że zasadniczym elementem rozstrzygnięcia

było stwierdzenie, iż Elżbieta M. nie była osobą uprawnioną do składania oświadczeń

kształtujących stosunek pracy. Jednocześnie Sąd Apelacyjny przyjął, że Elżbieta M.

składała w imieniu pozwanego różnorodne oświadczenia woli prowadzące często do

znacznych rozporządzeń mieniem Spółki, które później były przez Spółkę respekto-

wane. Pełniąc funkcję dyrektora rozporządzała znacznymi funduszami na potrzeby

marketingu. Czyniła też znaczne wydatki związane z organizacją swego działu i ko-

munikacją z przedstawicielami, czego przykładem może być samodzielna i nie kon-

sultowana z zarządem organizacja spotkania z pracownikami. „Co najistotniejsze,

Elżbieta M. była również dla każdego z przedstawicieli handlowych najwyższym

rangą przedstawicielem pracodawcy, z którym mieli kontakt, jeśli nie liczyć chwili

podpisania umowy o pracę, w czym, jako jedynej czynności uczestniczył poprzez

złożenie podpisu prezes zarządu Spółki. Jest to oczywiste, jeśli zważyć, że TZMO

SA wraz z powiązanymi z nią podmiotami zatrudnia kilka tysięcy osób, zaś dzienny

obrót samych dokumentów zawierających oświadczenia woli składane przez Spółkę,

5

musi wynosić co najmniej kilkadziesiąt, o ile nie kilkaset. W takich okolicznościach

oczywistym jest również, że sztywne interpretowanie przepisów dotyczących repre-

zentacji spółki akcyjnej w odniesieniu do tej spółki musi prowadzić do absurdu, który

przejawiałby się nieważnością większości oświadczeń składanych przez Spółkę. W

rzeczywistości zatem - niezależnie od braku formalnego potwierdzenia tej okoliczno-

ści - znaczna część kompetencji zarządu musiała zostać przekazana pracownikom

kadry zarządzającej. W pierwszym zaś rzędzie najwyżej w hierarchii postawionym

dyrektorom poszczególnych działów. To oni właśnie zarządzając wydzielonymi

strukturami przedsiębiorstwa samodzielnie podejmowali działania i składali oświad-

czenia woli skutkujące kształtowaniem indywidualnych stosunków pracy. Koniecz-

ność czynienia w tym zakresie pewnych domniemań wynika z faktu, iż pełna doku-

mentacja ewentualnego formalnego umocowania Elżbiety M. znajduje się wyłącznie

w dyspozycji strony pozwanej, która - z procesowego punktu widzenia - nie jest za-

interesowana jej ujawnieniem”. W dalszej części uzasadnienia kasacji skarżący

twierdzi, że wymóg, aby pracownicy w trakcie kolejnych spotkań musieli uzyskiwać

potwierdzenie, iż Elżbieta M. upoważniona jest do przedstawiania im zasad wyna-

gradzania, jest nierealny. Powód nie mógł mieć wątpliwości co do skuteczności i

ważności składanych przez nią oświadczeń i nie można od niego wymagać, aby na

bieżąco śledził aktualne zmiany w składzie osobowym organów Spółki. „W sprawie

niniejszej, ze względu na pewne cechy wspólne, uzasadnionym jest odwołanie się do

przepisu art. 97 Kodeksu cywilnego. Oczywistym jest, że Elżbieta M. przedstawiając

warunki systemu wynagradzania nie była pracownikiem czynnym w lokalu przedsię-

biorstwa, zaś przedstawiciele handlowi nie byli konsumentami. Norma ta stwarza

swoiste domniemanie w zakresie upoważnienia do złożenia pewnych oświadczeń

woli przerzucając ryzyko w tym zakresie na przedsiębiorcę zatrudniającego pracow-

nika umożliwiające temu ostatniemu podejmowanie czynności w lokalu przedsiębior-

stwa. Podobnie zarząd TZMO SA angażując Elżbietę M. na stanowisku dyrektora,

wyposażając w środki finansowe oraz oddelegowując ją do utrzymywania bieżących

kontaktów z przedstawicielami handlowymi wyposażył ją w prerogatywy, które winny

skutkować domniemaniem umocowania między innymi do kształtowania warunków

wynagradzania. System prawa pracy zapewniając pracownikom szczególne gwaran-

cje oraz ochronę, daje podstawę do takiej właśnie interpretacji przepisu art. 31

§ 1

k.p. i przyjęcia, iż Elżbieta M. była - pomimo braku pisemnego umocowania - osobą

wyznaczoną, o której mowa w tym przepisie”.

6

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Rozpoznanie kasacji ograniczone jest do zbadania prawidłowości wykładni art.

31

§ 1 k.p. Zarzut błędnej wykładni tego przepisu jest bowiem jedyną podstawą kasa-

cji, a zgodnie z art. 39311

§ 1 k.p.c. Sąd Najwyższy rozpoznaje kasację w granicach

jej podstaw. W braku innych zarzutów należy przyjąć, iż nie jest kwestionowane sta-

nowisko Sądu Apelacyjnego, że ani postanowienia obowiązującego u pozwanego

regulaminu, ani treść pisemnej umowy o pracę z powodem nie uprawniają go do

premii za sprzedaż i nagrody za promocję. Przedstawiając zarzut, że oświadczenie

dyrektora handlowego o zasadach premiowania było oświadczeniem pracodawcy,

skarżący zapewne zmierza do wykazania, że zmieniało ono treść stosunku pracy

rozszerzając wynagrodzenie pracowników o premię. Nie zostało to jednak wyartyku-

łowane w uzasadnieniu kasacji i nie wynika z niego, czy oświadczenie to miało zmie-

nić zasady określone w regulaminie, czy miało stanowić element indywidualnych

umów o pracę pracowników danego działu. I w jednym i w drugim przypadku

oświadczenie tego rodzaju mogło być złożone tylko w imieniu pracodawcy.

Przepis art. 31

§ 1 k.p. stanowi, że za pracodawcę będącego jednostką orga-

nizacyjną czynności w sprawach z zakresu prawa pracy dokonuje osoba lub organ

zarządzający tą jednostką albo inna wyznaczona do tego osoba. Kierownik zakładu

pracy w przypadku jednoosobowego kierownictwa lub organ zarządzający (na przy-

kład zarząd w przypadku spółek lub spółdzielni) może sam dokonywać czynności z

zakresu prawa pracy i może także wyznaczyć do tego inną osobę. Sformułowanie

„wyznaczona do tego osoba” oznacza osobę wyznaczoną przez zarządzającego jed-

nostką organizacyjną będącą pracodawcą. Wyznaczenie osoby dokonującej czynno-

ści z zakresu prawa pracy w rozumieniu art. 31

§ 1 k.p. następuje przez złożenie

oświadczenia woli przez osobę lub organ kierujący jednostką organizacyjną będącą

pracodawcą i wyrażenie zgody przez wyznaczoną osobę. Forma tego oświadczenia

uzależniona jest od wewnętrznych regulacji w danej jednostce organizacyjnej, w

przypadku spółki handlowej powinna wynikać ze statutu. W każdym razie oświad-

czenie musi być złożone w sposób wyraźny i jeżeli wyznaczenie nie obejmuje

wszystkich czynności zarówno w sprawach indywidualnych jak i zbiorowych, musi

określać zakres upoważnienia lub zakres czynności zastrzeżonych wyłącznie do

kompetencji zarządzającego. Przez czynności z zakresu prawa pracy rozumie się

7

wszystkie czynności prawne określone w przepisach regulujących stosunek pracy,

których dokonuje pracodawca, a więc zawieranie i rozwiązywanie umów o pracę,

zmiany w tych umowach, a także ustalanie regulaminów pracy. Wyznaczenie w ro-

zumieniu art. 31

§ 1 k.p. ma charakter generalny w odróżnieniu od indywidualnego

pełnomocnictwa do dokonywania w imieniu mocodawcy określonych czynności

prawnych (art. 96 k.c.). Wyznaczona osoba może udzielać pełnomocnictwa innym

osobom do poszczególnych czynności w zakresie prawa pracy.

Brak wyraźnego oświadczenia o wyznaczeniu przez organ pracodawcy ozna-

cza, że osoba składająca oświadczenia woli, które może złożyć tylko pracodawca,

nie działa w jego imieniu. Nie mogą tu być stosowane jakiekolwiek domniemania

oparte na pełnieniu przez tę osobę wysokiej funkcji o szerokim zakresie kompetencji.

Domniemanie, o którym mowa w art. 97 k.c. nie może być w ogóle odnoszone do

stosunku pracy. Przepis ten stanowi, że osobę czynną w lokalu przedsiębiorstwa

przeznaczonym do obsługiwania publiczności poczytuje się w razie wątpliwości za

umocowaną do dokonywania czynności prawnych, które zazwyczaj bywają dokony-

wane z osobami korzystającymi z usług tego przedsiębiorstwa. Przepis dotyczy do-

brej wiary osób trzecich korzystających z usług przedsiębiorstwa, natomiast nie od-

nosi się do wewnętrznych stosunków prawnych w jednostce organizacyjnej prowa-

dzącej przedsiębiorstwo. Skarżący powołuje się na fakty, z których można jego zda-

niem domniemywać wyznaczenie określonej osoby do czynności w sferze stosunków

pracy, a jednocześnie wskazuje fakty które wykluczają takie domniemanie. Opisuje

bowiem kompetencje dyrektora handlowego do występowania na zewnątrz i kiero-

wania pracownikami, ale przyznaje, że przy zawieraniu umowy o pracę w imieniu

pracodawcy występował prezes zarządu. Z tego wynika, że osoba ta miała kompe-

tencje w zakresie kierowania zespołem pracowników należących do jej działu jako

ich przełożony, natomiast nie powierzono jej kompetencji do działania w imieniu pra-

codawcy w stosunkach pracy.

Okoliczności podnoszone w uzasadnieniu kasacji nie mają zresztą większego

znaczenia wobec ustalonego przez Sąd Apelacyjny faktu, że zarząd pozwanej Spółki

nie wyznaczył Elżbiety M. do dokonywania czynności z zakresu prawa pracy w żad-

nej formie ani pisemnej, ani ustnej. Czynności te wykonywał za pracodawcę dyrektor

generalny. Te ustalenia faktyczne nie mogą być skutecznie kwestionowane, gdyż

kasacja nie zawiera zarzutu, że zapadły one z naruszeniem przepisów postępowa-

nia. Podstawa ta nie jest więc objęta kontrolą Sądu Najwyższego. W związku z tym

8

zagadnienie prawne, jakie przedstawia się w kasacji, jest czysto teoretyczne, gdyż w

sprawie nie wystąpiła uregulowana przepisem art. 31

§ 1 k.p. sytuacja dotycząca wy-

znaczenia osoby działającej w imieniu pracodawcy w sprawach z zakresu prawa

pracy.

Z tych przyczyn Sąd Najwyższy w oparciu o przepis art. 39312

k.p.c. oddalił

kasację jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw.

O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 102 k.p.c.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.