Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 29 września 2005 r.

I UK 16/05

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 29 września 2005 r.

I UK 16/05

Prowadzenie działalności rolniczej w rozumieniu art. 6 pkt 1 ustawy z

dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (jednolity tekst:

Dz.U. z 1998 r. Nr 7, poz. 25 ze zm.) oznacza prowadzenie na własny rachunek

przez posiadacza gospodarstwa rolnego działalności zawodowej, związanej z

tym gospodarstwem, stałej i osobistej oraz mającej charakter wykonywania

pracy lub innych zwykłych czynności wiążących się z jego prowadzeniem.

Przewodniczący SSN Zbigniew Hajn (sprawozdawca), Sędziowie SN: Barbara

Wagner, Zbigniew Myszka.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 września 2005 r.

sprawy z odwołania Wiesławy D. przeciwko Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Spo-

łecznego-Oddziałowi Regionalnemu w K. o objęcie ubezpieczeniem społecznym rol-

ników, na skutek kasacji organu rentowego od wyroku Sądu Apelacyjnego w Krako-

wie z dnia 29 września 2004 r. [...]

1. z m i e n i ł zaskarżony wyrok w ten sposób, że zmienił poprzedzający go

wyrok Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 30 maja 2003 r. [...] i oddalił odwołanie,

2. nie obciążył Wiesławy D. kosztami postępowania.

U z a s a d n i e n i e

Wyrokiem z 29 września 2004 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie oddalił apelację

Wiesławy D. od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie zmieniającego decyzje Kasy

Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego-Oddziału Regionalnego w K., w ten sposób,

że stwierdził, iż podlega ona ubezpieczeniu społecznemu rolników od 1 lipca 1991 r.

Zgodnie z ustaleniami przyjętymi w podstawie faktycznej zaskarżonego wyro-

ku Wiesława D. jest właścicielką gruntów rolnych o powierzchni ponad 1 ha przeli-

czeniowy i z tego tytułu od 1 stycznia 1983 r. została objęta ubezpieczeniem spo-

łecznym rolników, regularnie opłacając składki. W 1984 r. odwołująca się wyjechała

2

za granicę, gdzie nadal przebywa z zamiarem stałego pobytu. Mimo wyjazdu nie ze-

rwała kontaktu ze swoją ziemią, na której uprawiana jest pszenica, bądź kukurydza,

a o wyborze upraw decyduje wnioskodawczyni konsultując się telefonicznie z synem.

Dalszych czynności związanych z uprawami dokonuje jej syn, który zleca zakup na-

wozów, najmuje pracownika, uczestniczy w zbiorach, a uzyskane z nich pieniądze

przeznacza na zakup nawozów, ropy do kombajnu, czy na podatek. Od czasu wyjaz-

du ubezpieczona trzykrotnie odwiedziła kraj. Przy tej okazji była na polu, z którym

jest związana, gdyż pracowała na nim od młodych lat.

W ocenie Sądu Apelacyjnego istotą sporu było ustalenie, czy odwołująca się

jest rolnikiem wobec jej wieloletniego pobytu za granicami kraju. Sąd stwierdził, że

mimo nieobecności w kraju prowadziła ona i nadal prowadzi działalność rolniczą, a

tym samym jest rolnikiem w rozumieniu art. 6 pkt. 1 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r.

o ubezpieczeniu społecznym rolników (jednolity tekst: Dz.U. z 1998 r. Nr 7, poz. 25

ze zm. - powoływanej dalej, jako „ustawa”). Niekwestionowana jest okoliczność, że w

gospodarstwie rolnym Wiesławy D. prowadzona jest produkcja roślinna i produkcję tę

prowadzi wnioskodawczyni. Tym samym prowadzi ona działalność rolniczą, wobec

czego spełnia wymogi konieczne do posiadania statusu rolnika. Prowadzenie dzia-

łalności rolniczej nie wymaga osobistego wykonywania prac rolniczych przez właści-

ciela czy posiadacza gruntów rolnych, a może polegać na zarządzaniu tym gospo-

darstwem wyrażającym się - tak jak w niniejszej sprawie - decydowaniem o upra-

wach, o wykonywaniu prac polowych, przekazywaniem pieniędzy na nawozy lub

prace mechaniczne. Takie zachowanie, przy systematycznym opłacaniu składek na

ubezpieczenie społeczne rolników, wskazuje, że nie zerwała ona więzi faktycznej z

posiadanym gospodarstwem rolnym i nadal je prowadzi przy pomocy syna.

W kasacji Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego zaskarżyła w całości

powyższy wyrok Sądu Apelacyjnego zarzucając mu naruszenie prawa materialnego,

przez błędną wykładnię art. 6 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników.

Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie

w całości, a także o uchylenie w całości poprzedzającego go wyroku Sądu Okręgo-

wego w Krakowie i zasądzenie kosztów zastępstwa prawnego za wszystkie instancje

według norm przepisanych.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

3

Wskazana w kasacji podstawa naruszenia prawa materialnego, polegającego

na uchybieniu art. 6 pkt 1 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecz-

nym rolników jest uzasadniona. Zgodnie z tym przepisem przez rolnika rozumie się

osobę fizyczną prowadzącą na własny rachunek działalność rolniczą jako posiadacz

(samoistny albo zależny) gospodarstwa rolnego położonego w granicach Rzeczypo-

spolitej Polskiej, a także osoby, które przeznaczyły grunty prowadzonego przez sie-

bie gospodarstwa rolnego do zalesienia.

Według stanowiska Sądu Apelacyjnego, wyrażonego w uzasadnieniu zaskar-

żonego wyroku, prowadzenie działalności rolniczej nie wymaga osobistego wykony-

wania prac rolniczych przez właściciela lub posiadacza gruntów rolnych, a może po-

legać na zarządzaniu tym gospodarstwem, wyrażającym się decydowaniem o upra-

wach, o wykonywaniu prac polowych, przekazywaniem pieniędzy na nawozy, czy na

prace mechaniczne, przy systematycznym opłacaniu składek na ubezpieczenie spo-

łeczne rolników. Powyższa wykładnia określenia „prowadzenie działalności rolniczej”,

a tym samym pojęcia „rolnik”, rozszerza to ostatnie pojęcie w sposób sprzeczny za-

równo z literalnym brzmieniem art. 6 pkt 1 ustawy, jak i wnioskami wynikającymi z

wykładni systematycznej oraz celu tej regulacji, określającej krąg podmiotów upraw-

nionych do świadczeń z ubezpieczenia społecznego rolników. Już naturalne znacze-

nie terminów „rolnik” i „prowadzenie na własny rachunek działalności rolniczej” wska-

zuje na zawodowy, stały, osobisty i realizujący interes danej osoby charakter tej

działalności. Na zawodowy charakter tej działalności wskazuje zarówno użycie okre-

ślenia „rolnik”, oznaczającego specyficzne zajęcie i związane z nim umiejętności, jak

i to, że ustawa przyjmuje zasadę wyłączenia z obowiązku rolniczego ubezpieczenia

społecznego osób spełniających warunki do objęcia innym ubezpieczeniem społecz-

nym (art. 7 ust. 1 i art. 16 ust. 3), dopuszczając jedynie w ograniczonym zakresie

możliwość dalszego podlegania ubezpieczeniu społecznemu rolników przez osoby

podejmujące pozarolniczą działalność gospodarczą (art. 5a). Unormowanie to wska-

zuje jasno cel rozważanego aktu, jakim jest zapewnienie ubezpieczenia społecznego

osobom, dla których prowadzenie działalności rolniczej jest zawodem, stanowiącym

ich podstawowe zajęcie i stałe źródło utrzymania (zob. np. art. 7 ust. 2 i 16 ust. 2 pkt

1 ustawy) i które z tego względu nie mają innego tytułu do ubezpieczenia. Stały cha-

rakter, jako kolejna cecha działalności rolniczej, wynika z istoty określenia „prowa-

dzenie działalności”. Potwierdzają ją także przepisy ustawy, z których wynika, że

stały charakter takiej działalności ustawodawca uważa za oczywisty. W szczególno-

4

ści do takiej konkluzji powadzi treść artykułów 7 ust. 2 i 16 ust. 2 pkt 1 ustawy, zgod-

nie z którymi ubezpieczeniu społecznemu rolników na wniosek podlega inny (niż

osoba, której gospodarstwo obejmuje obszar użytków rolnych powyżej 1 ha przeli-

czeniowego lub dział specjalny) rolnik lub domownik, jeżeli działalność rolnicza sta-

nowi stałe źródło jego utrzymania. Osobisty charakter działalności, jako cecha dzia-

łalności rolniczej, oznacza, że rolnik osobiście prowadzi gospodarstwo rolne, co wy-

raża się co najmniej w tym, że do niego zwykle należy podejmowanie decyzji doty-

czących prowadzonego gospodarstwa. Wynika to z samego sensu wyrażenia „pro-

wadzenie działalności”. Tak rozumiany osobisty charakter działalności rolniczej nie

wyklucza korzystania z pomocy innych osób w prowadzeniu gospodarstwa lub za-

trudniania w tym celu pracowników. Cecha ta została już zresztą przyjęta w orzecz-

nictwie sądowym (zob. niżej). Z kolei nastawienie działalności rolniczej na realizację

interesów rolnika wynika wprost z wymagania, aby działalność ta była prowadzona

na jego własny rachunek.

Należy dodać, że prowadzenie działalności rolniczej wiąże się ściśle z normal-

nymi działaniami koniecznymi dla prowadzenia gospodarstwa rolnego, tj. z wykony-

waniem pracy w tym gospodarstwie lub wykonywaniem innych zwykłych czynności

związanych z prowadzeniem takiej działalności. Założenie takie leży wyraźnie u

podłoża regulacji rolniczego ubezpieczenia wypadkowego i chorobowego (art. 7 - 14

ustawy), które ma rację bytu tylko w przypadku istnienia wskazanego związku pro-

wadzenia działalności z pracą w gospodarstwie lub wykonywaniem innych zwykłych

czynności łączących się z prowadzeniem działalności rolniczej. Praca ta lub czynno-

ści nie muszą mieć charakteru pracy fizycznej. Mogą, jak wyjaśniał Sąd Najwyższy w

uchwale siedmiu sędziów z 30 maja 1988 r., III UZP 8/88, wpisanej do księgi zasad

prawnych (OSNCP 1988 nr 12, poz. 166), polegać np. na zarządzaniu gospodar-

stwem. W takim przypadku zarządzenie gospodarstwem powinno jednak mieć cha-

rakter zawodowej, stałej, osobistej i realizującej interesy danej osoby (posiadacza

gospodarstwa) działalności rolniczej, mającej charakter pracy lub innych czynności

wiążących się z prowadzeniem gospodarstwa. Należy również podkreślić, że samo

posiadanie lub własność gospodarstwa nie mogą być kwalifikowane jako jego pro-

wadzenie, jeżeli nie wiąże się z nimi wykonywanie wyżej określonej działalności

rolniczej. Wniosek taki wynika wprost z legalnej definicji „rolnika” w art. 6 pkt 1

ustawy, która posiadanie lub własność gospodarstwa sytuuje jako jeden z elementów

pojęcia rolnika, jak i - na przykład - z domniemania zawartego w art. 38 pkt 1 ustawy,

5

sprowadzającego się do stwierdzenia, że właściciel gruntów prowadzi działalność

rolniczą. Nie ma wątpliwości, że domniemanie takie nie byłoby potrzebne, gdyby

sama własność gospodarstwa wystarczała do uznania właściciela za rolnika.

W podsumowaniu powyższych uwag można stwierdzić, że w rozumieniu art. 7

pkt 1 ustawy prowadzenie działalności rolniczej oznacza prowadzenie na własny ra-

chunek posiadacza gospodarstwa rolnego zawodowej, związanej z tym gospodar-

stwem, stałej i osobistej działalności, mającej charakter wykonywania pracy lub in-

nych zwykłych czynności wiążących się z jego prowadzeniem. Prowadzenie tak ro-

zumianej działalności może polegać na samym zarządzaniu gospodarstwem.

Przedstawiona wyżej wykładnia zawartego w art. 7 pkt 1 ustawy, pojęcia „pro-

wadzenie działalności rolniczej”, znajduje także oparcie w dotychczasowym orzecz-

nictwie sądowym. Najpełniej zostało ono scharakteryzowane w powołanej wyżej

uchwale siedmiu sędziów z 30 maja 1988 r. W uzasadnieniu tej uchwały Sąd

Najwyższy, powołując się na wcześniejszą judykaturę, wyjaśniał, że prowadzi go-

spodarstwo rolne ten, kto władając nim w sensie prawnym - jak właściciel, użytkow-

nik, posiadacz samoistny lub zależny - wykonuje czynności natury funkcjonalnej, nie-

zbędne dla racjonalnej gospodarki w konkretnym gospodarstwie rolnym. Z uwagi na

różnorodną specyfikę gospodarstw rolnych zakres i rodzaj wykonywanych czynności

może być różny, jednakże w każdym przypadku chodzi o takie czynności, bez któ-

rych funkcja gospodarstwa nie mogłaby być zrealizowana. Dlatego decydujące zna-

czenie ma całokształt okoliczności występujących w konkretnej sprawie. Pojęcie

„prowadzenie gospodarstwa rolnego" mieści w sobie cały zespół czynności. Słowo

„prowadzenie" w języku polskim oznacza bowiem sprawowanie nad czymś nadzoru,

zarządzanie, kierowanie czymś, zajmowanie się czymś, trudnienie się czymś, reali-

zowanie jakiegoś celu. Prowadzenie gospodarstwa rolnego zatem może przykładowo

polegać tylko na zarządzaniu nim. Jednakże w przeważającej mierze prowadzenie

gospodarstwa rolnego związane jest z wykonywaniem pracy fizycznej. Dlatego wy-

stępowanie całkowitej niezdolności do pracy w gospodarstwie rolnym z reguły sta-

nowi obiektywną przeszkodę w prowadzeniu gospodarstwa, a tym samym osiągania

z niego dochodu.

Podobne stanowisko Sąd Najwyższy zajmował także w innych orzeczeniach

(np. w wyrokach z 22 kwietnia 1987 r., II URN 50/87, LEX nr 14647 i 3 lipca 1987 r.,

II URN 132/87, OSNCP 1988 nr 10, poz. 147 oraz w uchwale z 6 maja 2004 r., II

UZP 5/04, OSNP 2004 nr 22, poz. 389). Warto podkreślić, że w uzasadnieniu ostat-

6

nio wskazanej uchwały Sąd Najwyższy utożsamił utratę zdolności do pracy w gospo-

darstwie rolnym z utratą możliwości jego prowadzenia.

W orzecznictwie podkreśla się również, że prowadzenie gospodarstwa rolnego

powinno mieć charakter osobisty. Akcentowanie tej cechy miało miejsce w szczegól-

ności w orzeczeniach dotyczących nabycia prawa do rolniczych świadczeń emerytal-

no-rentowych przez osoby długotrwale przebywające za granicą. W uchwale z 1

kwietnia 1972 r., II UZP 7/92 (OSNCP 1992, nr 7-8, poz. 134), Sąd Najwyższy stwier-

dził, że warunkiem nabycia prawa do emerytury rolniczej na podstawie art. 19 ust. 1

ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz.U. z

1991 r. Nr 7, poz. 24) jest osobiste prowadzenie działalności rolniczej przez osobę

ubiegającą się o taką emeryturę z tym zastrzeżeniem, że nie musi ono trwać do daty

zgłoszenia wniosku. W sprawie, w której została podjęta przytoczona uchwała, ubez-

pieczona pracowała w latach 1947-1957 w gospodarstwie rolnym, a od 1957 r. do

1983 r. prowadziła własne gospodarstwo rolne. W 1984 r. opuściła Polskę udając się

do Kanady, gdzie nadal przebywała w chwili orzekania. Nieprzerwanie jednak opła-

cała składkę na ubezpieczenie społeczne rolników indywidualnych. W podobnym

stanie faktycznym Sąd Apelacyjny w Rzeszowie stwierdził, że nieobecność osoby w

kraju uniemożliwia zajmowanie się gospodarstwem rolnym w sposób opisany

ustawą, chyba że nieobecność ta ma charakter krótkotrwały i nie dochodzi do zerwa-

nia związku takiej osoby z gospodarstwem rolnym.

Przyjęte wyżej rozumienie pojęcia prowadzenia działalności rolniczej znajduje

dodatkowe potwierdzenie w ustawie z 11 kwietnia 2003 r. o kształtowaniu ustroju

rolnego (Dz.U. Nr 64, poz. 592), która do cech pojęcia rolnika indywidualnego zali-

cza, między innymi, osobiste prowadzenie gospodarstwa rolnego, wprowadzając

domniemanie, że taki stan rzeczy występuje, gdy dana osoba podejmuje wszelkie

decyzje dotyczące prowadzenia działalności w gospodarstwie rolnym (art. 6).

Zgodnie z niespornymi w sprawie ustaleniami faktycznymi odwołująca się wy-

jechała za granicę (do USA) w 1984 r., gdzie nadal przebywa z zamiarem stałego

pobytu. Jej kontakt z gospodarstwem rolnym polega na konsultacjach telefonicznych

z synem prowadzącym gospodarstwo i decydowaniu tą drogą o wyborze upraw. W

podstawie faktycznej zaskarżonego orzeczenia przyjęto także, że skarżąca dba, aby

były uprawiane rośliny dające plony przynoszące największy zysk, opłaca podatek,

nie żałuje pieniędzy na nawozy i prace mechaniczne, a gdy przyjeżdża do Polski

udaje się na grunt. Od 1984 r. do 2003 r. uczyniła to trzy razy, a przy tej okazji była

7

na polu (z którym jest związana, ponieważ pracowała na nim od młodych lat), by oso-

biście ocenić uprawy. Jest oczywiste, że opisane powyżej telefoniczne kontakty i

sporadyczne wizyty, nawet powiązane z decydowaniem o niektórych sprawach doty-

czących gospodarstwa rolnego, nie mogą być uznane za wykonywanie zawodowej,

stałej i osobistej działalności związanej z takim gospodarstwem. W szczególności nie

można ich zakwalifikować jako pracy lub innych zwykłych czynności wiążących się z

jego prowadzeniem. Zachowania te mogą być co najwyżej uznane za sprawowanie

swoistego nadzoru właścicielskiego, którego nie można utożsamiać w wykonywa-

niem zwykłych czynności składających się na prowadzenie gospodarstwa rolnego.

Z tych względów przyjęta w zaskarżonym wyroku wykładnia art. 6 pkt 1

ustawy okazała się nietrafna i doprowadziła do jego niewłaściwego zastosowania.

Wobec tego Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na podstawie art. 39315

k.p.c.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.