Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 7 października 2005 r.

IV CK 108/05

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 7 października 2005 r., IV CK 108/05

Umowa zobowiązująca do przeniesienia własności statku podlegającego

obowiązkowi wpisu do rejestru okrętowego nie wymaga zachowania formy

pisemnej z podpisami notarialnie poświadczonymi, przewidzianej w art. 60

ustawy z dnia 1 grudnia 1961 r. – kodeks morski (jedn. tekst: Dz.U. z 1986 r. Nr

22, poz. 112 ze zm. oraz jedn. tekst: Dz.U. z 1998 r. Nr 10, poz. 36 ze zm.;

obecnie art. 74 ustawy z dnia 18 września 2001 r. – kodeks morski, Dz.U. Nr

138, poz. 1545).

Sędzia SN Gerard Bieniek (przewodniczący)

Sędzia SN Barbara Myszka

Sędzia SN Elżbieta Skowrońska-Bocian (sprawozdawca)

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Jana K. przeciwko Przedsiębiorstwu

Połowów i Usług Rybackich "S." w W. o nakazanie złożenia oświadczenia woli, po

rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 7 października 2005 r. kasacji

powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 29 października 2004 r.

uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu w

Gdańsku do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie

o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Po ponownym rozpoznaniu sprawy z powództwa Jana K. przeciwko

Przedsiębiorstwu Połowów i Usług Rybackich „S." w W. o nakazanie złożenia

oświadczenia woli przenoszącego na powoda własność kutra rybackiego Sąd

Apelacyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 29 października 2004 r. zmienił w pkt I i IV

wyrok Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 26 lipca 2002 r. w ten sposób, że

powództwo oddalił.

Sąd Apelacyjny, kierując się poglądami wyrażonymi przez Sąd Najwyższy w

uzasadnieniu wyroku z dnia 30 czerwca 2004 r. uchylającego wyrok Sądu

Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 18 marca 2003 r., stwierdził, że zgodnym

zamiarem stron umowy zawartej w dniu 26 marca 1992 r. było zobowiązanie się

strony pozwanej do przeniesienia na rzecz Jana K. oraz jego wspólnika Wiktora B.

własności kutra rybackiego za cenę 92 600 zł. Kwota ta odpowiadała sumie rat

leasingowych uiszczanych przez Jana K. i Wiktora B. przez okres siedmiu lat.

Strony zawarły w dniu 26 czerwca 1992 r. umowę określoną jako umowa leasingu.

Została ona zawarta w celu uzyskania przez powoda oraz jego ówczesnego

wspólnika warsztatu pracy i zapewnienia sobie źródła utrzymania, natomiast

pozwane Przedsiębiorstwo zawarło umowę w ramach rozpoczynającej się

prywatyzacji i w celu poprawienia swojej sytuacji ekonomicznej. Zbycie kutra

nastąpiło z zastrzeżeniem prawa własności zbywcy do czasu uiszczenia wszystkich

opłat leasingowych. Biorąc to pod uwagę, a także dokonując analizy umowy, Sąd

Apelacyjny przyjął, że strony zawarły w dniu 26 czerwca 1992 r. umowę sprzedaży

kutra, jednak z wyłączeniem skutku rozporządzającego. Należy ją ocenić jako

umowę zobowiązującą do przeniesienia własności kutra na nabywców, tj. Jana K. i

Wiktora B.

W tym stanie rzeczy Sąd Apelacyjny uznał, że kluczowym zagadnieniem w

sprawie jest odpowiedź na pytanie, czy umowa sprzedaży statku ze skutkiem

zobowiązującym powinna być zawarta w formie szczególnej przewidzianej w art. 60

ustawy z dnia 1 grudnia 1961 r. – Kodeks morski w brzmieniu tekstu jednolitego z

1986 r. (jedn. tekst: Dz.U. z 1986 r. Nr 22, poz. 112 ze zm. – dalej: "k.m."), który

stanowi, że umowa o przeniesienie własności statku podlegającego obowiązkowi

wpisu do rejestru okrętowego, powinna być zawarta na piśmie z podpisami stron

notarialnie poświadczonymi. W ocenie Sądu Apelacyjnego, nie ma dostatecznych

przesłanek do przyjęcia, że ustawowa forma czynności prawnej ograniczona jest

wyłącznie do umów wywołujących skutek rzeczowy. W rozumieniu przepisów

kodeksu cywilnego, które należy stosować w braku uregulowań w kodeksie

morskim, umowami o przeniesienie własności są zarówno umowy o podwójnym

skutku, jak i umowy o skutku jedynie obligacyjnym. Nie ma uzasadnienia dla

różnicowania formy czynności prawnej w zależności od tego, czy zamiarem stron

było wywołanie podwójnego skutku umowy sprzedaży statku, czy też strony

postanowiły ten skutek rozdzielić w czasie. Sąd odwołał się także do kauzalnego

charakteru umowy przeniesienie własności rzeczy. (...)

Kasacja powoda oparta została na obu podstawach kasacyjnych. W ramach

podstawy naruszenia przepisów postępowania skarżący wskazał art. 385 i 386 § 1

oraz art. 328 § 2 k.p.c., natomiast w ramach podstawy naruszenia prawa

materialnego art. 60 k.m. oraz art. 73 § 2 k.c.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Trafnie wskazał Sąd Apelacyjny, że zasadniczym problemem w

rozpoznawanej sprawie jest wykładnia art. 60 k.m. w brzmieniu tekstu jednolitego z

1986 r., gdyż ustawa w takim brzmieniu znajduje zastosowanie w okolicznościach

rozpoznawanej sprawy. Przepis ten przewidywał, że umowa o przeniesienie

własności statku podlegającego obowiązkowi wpisu do rejestru okrętowego

powinna być zawarta na piśmie z podpisami notarialnie poświadczonymi.

Rozstrzygnięcie kwestii zakresu obowiązywania formy pisemnej z podpisami

notarialnie poświadczonymi będzie przy tym aktualne także pod rządem obecnie

obowiązującej ustawy z dnia 18 września 2001 r. – Kodeks morski (Dz.U. Nr 138,

poz. 1545 – dalej: " k.m. z 2001 r."), gdyż art. 74 tej ustawy stanowi, że umowa o

przeniesienie własności statku, o którym mowa w art. 73 § 1, podlegającego

obowiązkowi wpisu do rejestru okrętowego, powinna być zawarta na piśmie z

podpisami notarialnie poświadczonymi. Dotyczy to również statku, o którym mowa

w art. 73 § 3 oraz statku w budowie, wpisanych do polskiego rejestru okrętowego.

Możliwe są do obrony dwa stanowiska dotyczące wykładni art. 60 k.m.

Zgodnie z pierwszym, prezentowanym przez Sąd Okręgowy, forma szczególna

przewidziana w art. 60 k.m. wymagana jest jedynie przy zawieraniu umów ze

skutkiem rozporządzającym, nie ma natomiast zastosowania przy umowach,

których skutkiem jest jedynie powstanie zobowiązania do przeniesienia własności

statku. Według drugiego poglądu, prezentowanego przez Sąd Apelacyjny, forma

szczególna obejmuje zarówno umowy jedynie zobowiązujące do przeniesienia

własności statku, jak i umowy wywołujące skutek rzeczowy.

Dokonując wykładni określenia „umowa o przeniesienie własności statku”,

należy odwołać się nie tylko do przepisów kodeksu morskiego, ale także, jak trafnie

wskazał Sąd Apelacyjny, uwzględnić uregulowania dotyczące przeniesienia

własności rzeczy zawarte w kodeksie cywilnym, kodeks morski nie reguluje bowiem

w sposób wyczerpujący wszystkich kwestii dotyczących przeniesienia własności

statku. W zakresie nieuregulowanym znajdą zastosowanie art. 155 i nast. k.c.

Dokonując interpretacji art. 60 k.m. należy jednak w pierwszej kolejności posłużyć

się wykładnią językową tego przepisu. Znaczenie użytych w nim wyrazów („umowa

o przeniesienie własności") skłania do przyjęcia, że chodzi o umowy, w wyniku

których następuje zmiana w sferze stosunków własnościowych; prawo własności

zostaje przeniesione ze zbywcy na nabywcę. Taki skutek pociąga za sobą zawarcie

umowy o podwójnym skutku (por. art. 155 § 1 k.c.) oraz zawarcie umowy o skutku

rozporządzającym, nie budzi bowiem wątpliwości, że strony mogą w zawartej

umowie wyłączyć skutek rozporządzający, poprzestając jedynie na wykreowaniu po

stronie zbywcy zobowiązania do przeniesienia własności rzeczy (statku) w

przyszłości (por. art. 155 § 1 in fine k.c.). Powstałemu w ten sposób zobowiązaniu

odpowiada uprawnienie nabywcy do domagania się, aby zbywca przeniósł na niego

własność określonej rzeczy (wykonał zobowiązanie).

Konsekwentnie należy zatem przyjąć, że – wobec wyraźnego brzmienia art.60

k.m. – forma pisemna z podpisami notarialnie poświadczonymi wymagana jest przy

zawieraniu umów o podwójnym skutku oraz umów o skutku rzeczowym, a więc

umów, w wyniku których następuje przejście własności. Tylko takie umowy

mieszczą się w granicach ustawowego określenia „umowy o przeniesienie

własności statku". Forma szczególna nie jest wymagana przy umowach, których

zawarcie rodzi po stronie zbywcy jedynie zobowiązanie do przeniesienia własności,

gdyż pozostają one poza zakresem wskazanego wyżej uregulowania.

Za prezentowanym poglądem przemawia także treść art. 158 k.c. W przepisie

tym przewidziano obowiązek zachowania formy aktu notarialnego, przy czym

wyraźnie wskazuje się, że forma taka dotyczy zarówno umów zobowiązujących do

przeniesienia własności nieruchomości, jak i umów przenoszących własność.

Wyraźne wskazanie w tym przepisie umów zobowiązujących do przeniesienia

własności jako objętych wymaganiem zachowania formy aktu notarialnego pozwala

przyjąć, że gdyby zamiarem ustawodawcy było objęcie wymaganiem zachowania

formy szczególnej także umów zobowiązujących do przeniesienia własności statku,

art. 60 k.m. (obecnie art. 74 k.m. z 2001 r.) zostałby inaczej sformułowany.

Nie bez znaczenia dla wykładni art. 60 k.m. pozostaje fakt obowiązywania w

prawie polskim zasady swobody umów znajdującej wyraz w art. 3531

k.c. Zgodnie z

powszechnie przyjętym poglądem jednym z elementów obowiązywania tej zasady

jest możliwość zawarcia umowy w dowolnej formie wybranej przez strony. Jedynie

w przypadkach wskazanych w ustawie strony pozbawione są swobody w zakresie

wyboru formy dokonywanej czynności. Z tych względów należy przyjąć, że wyjątki

od zasady swobody wyboru formy powinny być wykładane ściśle. Rozszerzanie

zakresu obowiązywania przewidzianej w określonym przepisie formy szczególnej w

drodze wykładni należy uznać za niedopuszczalne.

Reasumując, umowa zobowiązująca do przeniesienia własności statku

podlegającego obowiązkowi wpisu do rejestru okrętowego nie wymaga zachowania

formy pisemnej z podpisami notarialnie poświadczonymi przewidzianej w art. 60

k.m. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy oznacza to, że zawarta pomiędzy

stronami umowa z dnia 26 czerwca 1992 r. nie jest dotknięta sankcją nieważności.

Z tych względów kasację należało uwzględnić i uchylić zaskarżony wyrok,

przekazując sprawę do ponownego rozpoznania (art. 39313

§ 1 k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.