Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 30 listopada 2005 r.

I UK 59/05

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 30 listopada 2005 r.

I UK 59/05

Przy ustalaniu podlegania ubezpieczeniu społecznemu rolników, usta-

wowe domniemanie, że właściciel gruntów zaliczanych do użytków rolnych

prowadzi działalność rolniczą, może być obalone odpowiednimi dowodami.

Przewodniczący SSN Jerzy Kwaśniewski (sprawozdawca), Sędziowie SN:

Maria Tyszel, Andrzej Wróbel.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 listopada 2005 r.

sprawy z odwołania Jadwigi P. i Józefa P. przeciwko Kasie Rolniczego Ubezpiecze-

nia Społecznego-Oddziałowi Regionalnemu w T.M. o zwrot nienależnego świadcze-

nia, na skutek kasacji ubezpieczonych od wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia

26 listopada 2004 r. [...]

z m i e n i ł zaskarżony wyrok w jego punkcie 1 w ten sposób, że oddalił

apelację.

U z a s a d n i e n i e

Decyzjami z dnia 6 lutego 2003 r. Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecz-

nego-Oddział Regionalny w T.M. ustaliła, że w okresie od 30 września 1993 r. do 31

grudnia 2002 r. Jadwiga P. pobrała nienależne świadczenie w kwocie 40.433,10 zł, a

Józef P. pobrał nienależne świadczenie w kwocie 37.788,71 zł, w związku z czym

Jadwiga i Józef P. zostali zobowiązani do zwrotu 32.081,76 zł nienależnie pobranej

emerytury rolniczej za okres trzech lat od stwierdzenia tej okoliczności, to jest od

marca 2000 r. do 31 grudnia 2002 r.

Od powyższych decyzji odwołanie wnieśli Jadwiga i Józef P.

Wyrokiem z dnia 13 listopada 2003 r. Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpie-

czeń Społecznych w Piotrkowie Trybunalskim zmienił zaskarżone decyzje KRUS w

ten sposób, iż uznał, że odwołujący się nie mają obowiązku zwrotu świadczeń po-

branych w okresie od dnia 1 marca 2000 r. do dnia 31 grudnia 2002 r. Wyrok ten wy-

2

nika z następujących podstaw. W dniu 21 stycznia 1993 r. Jadwiga i Józef P. wystą-

pili do KRUS Oddziału w T.M. z wnioskiem o przyznanie im prawa do emerytur rolni-

czych. Oświadczyli wówczas, że posiadają tylko gospodarstwo rolne o powierzchni

10,69 ha położone w miejscowości B. Aktem notarialnym z 29 lipca 1993 r. odwołu-

jący się przekazali to gospodarstwo rolne swoim trzem córkom, po czym ponownie

oświadczyli, że nie są właścicielami, współwłaścicielami, ani też posiadaczami go-

spodarstwa rolnego. Decyzją z dnia 14 września 1993 r. organ rentowy przyznał

prawo do emerytury rolniczej Józefowi P. Natomiast decyzją z dnia 20 września 1993

r. prawo do emerytury rolniczej nabyła Jadwiga P. od dnia 30 września 1993 r. Po-

stanowieniem Sądu Rejonowego w Tomaszowie Mazowieckim z dnia 8 maja 1991 r.

Jadwiga P. wraz ze swoja siostrą Julią W. nabyły w drodze spadku po matce gospo-

darstwo rolne o powierzchni 6, 69 ha położone w miejscowości A. W tym czasie od-

wołujący się mieszkali w miejscowości B. oddalonej o około 80 - 100 kilometrów od

A. Po przeprowadzeniu się odwołujących się do B. w 1969 r. gospodarstwo rolne w

A. prowadziła siostra Jadwigi P. - Julia W., która była płatnikiem podatku rolnego i

leśnego. To do niej organ podatkowy kierował decyzje ustalające wymiar zobowiązań

podatkowych. W latach 1991 - 2002 odwołujący się okazjonalnie przyjeżdżali do A.

np. z okazji świąt. Z gospodarstwa rolnego w A. nie czerpali żadnych korzyści. Po-

wołując się na stanowisko Sądu Najwyższego zajęte w wyroku z dnia 27 maja 1997

r., II UKN 145/97 (OSNAPiUS 1998 nr 8, poz. 247), że „nabycie własności gospodar-

stwa rolnego w drodze dziedziczenia nie stanowi, bez prowadzenia działalności rolni-

czej, podstawy do zawieszenia wypłaty świadczeń z ubezpieczenia społecznego.”

Sąd pierwszej instancji uznał, że okoliczność nabycia w drodze spadku przez odwo-

łującą się gospodarstwa rolnego w miejscowości A. nie stanowi podstawy do zawie-

szenia wypłaty w całości lub części emerytury rolniczej. Odwołujący się bowiem nie

prowadzili gospodarstwa rolnego w miejscowości A.

W apelacji od powyższego wyroku KRUS Oddział w T.M. wniósł o jego zmianę

w całości i uznanie, że pobrane przez odwołujących się świadczenie podlega zwro-

towi w łącznej kwocie 32.081,76 zł. KRUS zarzucił naruszenie art. 28 ust. 3 i 4

ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników w związku z art. 84 ust. 1 - 3 ustawy z

dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. Nr 7, poz.

25 ze zm.). Zdaniem KRUS odwołujący się świadomie wprowadzili w błąd organ

rentowy zatajając fakt posiadania we współwłasności gospodarstwa rolnego. Z kolei

3

z faktu posiadania wynika, że nie zaprzestali oni prowadzenia działalności rolnej w

rozumieniu art. 28 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników.

Wyrokiem z dnia 26 listopada 2004 r. Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpie-

czeń Społecznych w Łodzi, podzielając apelację KRUS, na podstawie art. 386 § 1

k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok i oddalił odwołania. Zdaniem Sądu drugiej instancji

na gruncie rozpatrywanej sprawy spełnione zostały przesłanki z art. 84 ustawy z dnia

13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, wobec czego w sto-

sunku do odwołujących się powstał obowiązek zwrotu nienależnie pobranego świad-

czenia z ubezpieczenia społecznego. Odwołujący się byli bowiem prawidłowo po-

uczeni o braku prawa do pobieranych świadczeń, ponieważ decyzje przyznające od-

wołującym się prawo do świadczeń emerytalnych w pełnej wysokości zawierały in-

formacje o zasadach zawieszania tych świadczeń w sytuacji niezaprzestania prowa-

dzenia działalności rolniczej oraz pouczenie o tym, co należy rozumieć pod pojęciem

„zaprzestania prowadzenia działalności rolniczej”. Nadto powyższe decyzje zawierały

pouczenie o obowiązku niezwłocznego powiadomienia organu rentowego o zaistnie-

niu okoliczności powodujących zawieszenie lub ustanie prawa do świadczeń. Wobec

tego, zdaniem Sądu drugiej instancji odwołujący się świadomie wprowadzili w błąd

organ rentowy, bowiem występując we wrześniu 1993 r. do KRUS z wnioskiem o

przyznanie im prawa do emerytur rolniczych oświadczyli, że poza gospodarstwem

rolnym o powierzchni 10,69 ha nie posiadają żadnych innych gruntów. W dniu 29

lipca 1993 r. odwołujący się przekazując aktem notarialnym wskazane gospodarstwo

rolne swoim córkom ponownie oświadczyli, że nie są właścicielami, współwłaścicie-

lami ani też posiadaczami innego gospodarstwa rolnego. Odwołujący się nie ujawnili

tym samym faktu nabycia przez Jadwigę P. w 1991 r. w drodze spadku we współwła-

sności z siostrą gospodarstwa rolnego o powierzchni 6,69 ha w miejscowości A.

W kasacji pełnomocnik odwołujących się wniósł o zmianę zaskarżonego wy-

roku przez ustalenie, że brak jest podstaw do dochodzenia od odwołujących się

zwrotu wypłaconych im świadczeń za okres od 1 marca 2000 r. do 31 grudnia 2002 r.

oraz o wznowienie wypłaty świadczeń w pełnej wysokości od daty ich wstrzymania.

W ramach podstawy dotyczącej przepisów prawa materialnego (art. 3931

pkt 1 k.p.c.)

wskazano na: 1) naruszenie art. 28 ust. 3 i 4 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o

ubezpieczeniu społecznym rolników, przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastoso-

wanie wynikające z nieprawidłowej interpretacji pojęć: „prowadzenie działalności rol-

niczej” i „zaprzestanie prowadzenia działalności rolniczej:; 2) naruszenie art. 84

4

ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, przez

jego niewłaściwe zastosowanie, gdyż świadczenia emerytalne przyznane odwołują-

cym się, wobec przekazania przez nich jedynego posiadanego gospodarstwa rolne-

go, nie mogą być uznane za nienależne.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zawarta w zaskarżonym wyroku ocena prawna, podlegająca - na skutek kasa-

cji ubezpieczonych - rozpoznaniu w postępowaniu kasacyjnym, dotyczy zastosowa-

nia określonych przepisów prawa materialnego do stanowiących podstawę zaskar-

żonego wyroku ustaleń faktycznych, które nie są kwestionowane (por. też art. 39311

§

2 k.p.c.). Ustalenia te są jednakowe w podstawach wyroków Sądów obu instancji, a

pomimo to wnioski z subsumcji ustalonych faktów pod prawo materialne są zasadni-

czo rozbieżne. Dla rozpoznania przedmiotowej kontrowersji, między stanowiskiem

wyroku Sądu drugiej instancji, a wnoszącym kasację, który podziela stanowisko

Sądu pierwszej instancji, szczególnie istotne są dwa ustalenia. Po pierwsze, że Ja-

dwiga P. i Józef P. występując w 1993 r. z wnioskami do właściwego organu rento-

wego o przyznanie im emerytur rolniczych oświadczyli, że wówczas nie byli właści-

cielami (współwłaścicielami) jakiegokolwiek gospodarstwa rolnego. Takie oświad-

czenie wnioskodawców stanowiło dla organu rentowego podstawę do ustalenia tej z

przesłanek prawa do emerytury rolniczej, która odnosi się do zaprzestania prowa-

dzenia działalności rolniczej (por. art. 19 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r.

o ubezpieczeniu społecznym rolników, jednolity tekst: Dz.U . z 1998 r. Nr 7, poz. 25

ze zm.). Druga z tych okoliczności splata się z okolicznościami powyższymi w specy-

ficznie weryfikujący sposób. Otóż ustalono, że oświadczenie wnioskodawców nie

było zgodne z prawdą, gdyż Jadwiga P. (będąca żoną Józefa P.), na mocy postano-

wienia Sądu Rejonowego w Tomaszowie Mazowieckim z 8 maja 1991 r. odziedzi-

czyła (wraz ze swą siostrą) gospodarstwo rolne o powierzchni 6,69 ha w A. i taki stan

prawny, w zakresie własności tego gospodarstwa, trwał zarówno w dacie wystąpienia

przez małżonków P. o emerytury rolne, jak i w czasie pobierania wynikających z

przyznanego im prawa świadczeń emerytalnych. Jednakże - niejako z drugiej strony

zatajenia przez ubezpieczonych faktu współwłasności gospodarstwa rolnego w A.-

pozostawały do oceny prawnej dokonane już w postępowaniu sądowym, wynikłym z

odwołania ubezpieczonych od decyzji nakazującym im zwrot części wypłaconych

5

świadczeń emerytalnych - ustalenia, że małżonkowie P. tego gospodarstwa w A. nie

prowadzili. Ustalono mianowicie, że P. od 1969 r. mieszkali gdzie indziej i gospodar-

stwem w A. nie zajmowali się pod żadnym faktycznym względem istotnym z punktu

widzenia prowadzenia tego gospodarstwa, które w całości należało do siostry Ja-

dwigi P.; małżonkowie P. nie uczestniczyli też w kosztach i dochodach wynikających

z prowadzenia tego gospodarstwa.

Rozważając wyłonione w dotychczasowym postępowaniu w sprawie problemy

subsumcji i odnosząc się w pierwszym rzędzie do założeń stanowiska Sądu drugiej

instancji nasuwa się uwaga, że Sąd ten skoncentrował uwagę od razu na bezpo-

średnim zastosowaniu przepisu, określającego zasady zwrotu nienależnie pobranych

świadczeń, pozostawiając bez dostatecznego rozpoznania podstawy (przesłanki)

prawa do tych świadczeń.

Wychodząc z zasady określonej w art. 84 ust. 1 pkt 2 ustawy o systemie ubez-

pieczeń społecznych (w związku z art. 52 ust. 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym

rolników), że osoba, która pobrała nienależne świadczenie z ubezpieczeń społecz-

nych, jest obowiązana do jego zwrotu, przy czym za kwoty nienależnie pobranych

świadczeń uważa się świadczenia przyznane lub wypłacone między innymi na pod-

stawie nieprawdziwych zeznań albo w innych przypadkach świadomego wprowadze-

nia w błąd organu wypłacającego świadczenia przez osobę pobierającą świadczenia

- Sąd Apelacyjny stwierdził, że zachodzą przesłanki określone w tym przepisie. Jest

bowiem niewątpliwe, że małżonkowie P. świadomie wprowadzili w błąd organ rento-

wy, że rzekomo żadne z nich nie jest właścicielem (współwłaścicielem) gospodar-

stwa rolnego. Co więcej, takie niezgodne z prawdą zapewnienie starających się o

przyznanie emerytury rolniczej stanowiło bezpośrednią przesłankę decyzji organu

rentowego uwzględniającej wniosek, gdyż - w świetle tego oświadczenia - można

było stwierdzić, że po zaprzestaniu gospodarowania w gospodarstwie rolnym w B.

wnioskodawcy, nie posiadając innego gospodarstwa, spełniali tę przesłankę prawa

do emerytury, która dotyczyła zaprzestania prowadzenia działalności rolniczej. Ze

względu na zapewnienie wnioskodawców badanie tego, czy prowadzą oni nadal go-

spodarstwo rolne, było zupełnie bezprzedmiotowe i w tym sensie organ rentowy zo-

stał wprowadzony w błąd. Stwierdzenie takiego wpływu niezgodnego z prawdą za-

pewnienia wnioskodawców na decyzję organu nie jest jednakże wystarczającą pod-

stawą do uznania, że wnioskodawcy pobierali nienależne świadczenia. Sąd Apela-

cyjny, w odróżnieniu od organu rentowego podejmującego decyzję o przyznaniu

6

wnioskodawcom emerytur rolniczych, dysponował już ustaleniami faktycznymi doty-

czącymi nieprowadzenia przez wnioskodawców działalności rolniczej. Należało w tej

sytuacji zbadać zasadność przyznanego wnioskodawcom prawa według istniejącego

stanu rzeczy, a nie tylko w świetle zakresu wyjaśnienia sprawy prowadzonej w 1993

r. przez organ rentowy. Za niezbędnością uwzględnienia stanu faktycznego ustalo-

nego w postępowaniu sądowym przemawia to, że dopiero w świetle ustaleń faktycz-

nych, stanowiących podstawę wyroków Sądów obu instancji, została wyjaśniona

przesłanka przyznanego wnioskodawcom prawa do emerytur rolniczych. Decyzje z

1993 r. opierały się na ustaleniu, że wnioskodawcy wówczas nie posiadali (nie byli

współwłaścicielami) żadnego gospodarstwa rolnego. Decyzje o zwrocie świadczeń,

te które są przedmiotem postępowania sądowego, wynikają z ustalenia, że - wbrew

oświadczeniu wnioskodawców - jedno z nich było w 1993 r. i w latach następnych

współwłaścicielem odziedziczonego gospodarstwa rolnego. Sąd Apelacyjny podzie-

lając stanowisko organu rentowego zawarte w tych decyzjach błędnie ominął własne

ustalenia faktyczne, które już nie pośrednio, jak to było w 1993 r., ale wprost dotyczą

przesłanki prawa do emerytury rolniczej. Przesłanką tą - co trzeba w kontekście ana-

lizy rozważanego zagadnienia silnie podkreślić - jest, stosownie do art. 19 ust. 2 pkt

3 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, fakt zaprzestania prowadzenia dzia-

łalności rolniczej. Pozostawanie we współwłasności odziedziczonego gospodarstwa

rolnego nie może być traktowane jako równoznaczne „z prowadzeniem”, a więc nie-

zaprzestaniem prowadzenia gospodarstwa rolnego, w sytuacji wyjaśnienia, że wnio-

skodawcy odziedziczonego (przez jednego z małżonków) gospodarstwa nigdy nie

prowadzili, nie mając z nim jakiegokolwiek faktycznego związku.

Można uważać, że przyczyną błędnej oceny prawnej zaskarżonego wyroku

jest przyjęcie przez Sąd Apelacyjny wadliwego założenia, że dla nabycia prawa do

emerytury rolniczej, posiadanie (własność, współwłasność) gospodarstwa rolnego

znaczy to samo, co prowadzenie gospodarstwa rolnego. Źródłem takiego błędnego

założenia, jak się wydaje, jest przywiązanie niewłaściwego znaczenia do domniema-

nia prawnych wynikających z art. 38 i art. 28 ustawy o ubezpieczeniu społecznym

rolników. Pierwszy z tych przepisów stanowi, że przy ustalaniu podlegania ubezpie-

czeniu domniemywa się, że - między innymi - właściciel gruntów zaliczonych do

użytków rolnych prowadzi działalność rolniczą na tych gruntach. Jest to ustawowe

domniemanie, które stanowi, wykorzystany zresztą w opisanym wyżej mechanizmie

przyznania wnioskodawcom emerytur rolniczych w 1993 r., środek prawny dla usta-

7

lenia, czy zachodzą ustawowe przesłanki świadczeń. Podkreślić jednak należy, że po

pierwsze, przesłanki te - co już wyżej wskazywano - nie dotyczą własności gospo-

darstwa rolnego, ale zaprzestania prowadzenia działalności rolniczej. Z kolei co to

jest działalność rolnicza określa - na zasadzie definicji ustawowej - bezpośrednio art.

6 pkt 3 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, że jest to działalność w zakre-

sie produkcji roślinnej lub zwierzęcej, w tym produkcji ogrodniczej, sadowniczej,

pszczelarskiej, rybnej i leśnej. W kontekście tego przepisu należy przypomnieć, że

według podstawy faktycznej zaskarżonego wyroku nie ma wątpliwości, że ubezpie-

czeni tak w dacie przyznania im emerytur, jak w latach następnych, zaprzestali pro-

wadzenia działalności rolniczej, skoro wyzbyli się dotychczasowego swego

gospodarstwa w B., a - drugiego - w A., nigdy nie prowadzili.

Po drugie, na tle art. 38 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, trzeba

mieć na uwadze, że ustanowiona w tym przepisie zasada domniemania prawnego

nie może być traktowana jako element definiujący prowadzenie działalności rolniczej.

Definicja taka - co wyżej podniesiono - została sformułowana gdzie indziej. Nie jest to

więc formuła zrównująca, na potrzeby ustalania świadczeń, sytuację własności go-

spodarstwa rolnego z sytuacją prowadzenia działalności rolniczej, a jedynie z pierw-

szej z tych sytuacji wynika ustawowe domniemanie, że zachodzi druga z nich. Do-

mniemanie to jest użytecznym narzędziem w praktyce ustalania przesłanek prawa do

emerytury rolniczej, w tym sensie, że ustalenie, iż wnoszący o przyznanie świadczeń

pozostaje nadal właścicielem gospodarstwa rolnego wystarcza - na zasadzie oma-

wianego domniemania - do ustalenia, że wnioskodawca nadal prowadzi działalność

rolniczą. Z kolei wyzbycie się przez zainteresowanego dotychczasowego gospodar-

stwa rolnego jest z reguły podstawą do stwierdzenia - tak zresztą jak to miało miej-

sce w rozważanym przypadku - że nastąpiło zaprzestanie działalności rolniczej.

Przedstawione domniemanie wynikające z art. 38 ustawy może być obalone odpo-

wiednimi dowodami. Nie ma podstaw do przyjęcia, że domniemanie z tego przepisu

jest nieobalalne we właściwym postępowaniu, nie ma ono bowiem znaczenia przepi-

su definiującego przesłanki podlegania ubezpieczeniu.

Jeżeli zaś chodzi o art. 28 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, to

Sąd Najwyższy już w wielu orzeczeniach miał okazję wyjaśniać, że przepis ten, a

zwłaszcza uwzględniony w podstawie zaskarżonego wyroku art. 28 ust. 3 i ust. 4,

także nie powinien być interpretowany w sensie ustawowej definicji zaprzestania

przez emeryta lub rencistę prowadzenia działalności rolniczej (por. zwłaszcza stano-

8

wisko Sądu Najwyższego szczegółowo uargumentowane w uchwale z dnia 6 maja

2004 r., II UZP 5/04 - OSNP 2004 Nr 22, poz. 389). W przepisie tym ustalono raczej

zasadę odwrotną w stosunku do domniemania wynikającego z art. 38 wymienionej

ustawy, przez określenie sytuacji, w których to domniemanie nie może być brane pod

uwagę, gdyż - na zasadzie przepisu szczególnego - z określonych sytuacji, wbrew

domniemaniu z art. 38, należy wnioskować o tym, że pomimo to, iż emeryt pozostaje

nadal właścicielem lub posiadaczem gospodarstwa rolnego, to właśnie - ze względu

na specjalne sytuacje - nie należy uznawać, że nie zaprzestał prowadzenia działal-

ności rolniczej.

W konkluzji przedstawionej oceny podstawy kasacji Sąd Najwyższy w składzie

tę sprawę rozpoznającym uważa za celowe przypomnienie stanowiska Sądu Naj-

wyższego (wyrażonego w uchwale wyżej powołanej), że własność lub posiadanie

gospodarstwa rolnego, w obecnym stanie prawnym, pozostaje w zasadzie poza sferą

stosunku ubezpieczenia społecznego rolników w sensie bezpośrednich przesłanek

tego stosunku oraz że właściciele gospodarstw rolnych mogą dowodzić, że nie pro-

wadzą działalności rolniczej.

Z powyższych względów uznając zasadność materialnoprawnej podstawy ka-

sacji i jej wniosku, Sąd Najwyższy orzekł w myśl art. 39315

k.p.c.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.