Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 30 listopada 2005 r.

I UK 61/05

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I UK 61/05

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 30 listopada 2005 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Jerzy Kwaśniewski (przewodniczący)

SSN Maria Tyszel

SSN Andrzej Wróbel (sprawozdawca)

Protokolant Wanda Cabaj

w sprawie z odwołania A. G.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych

o emeryturę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw

Publicznych w dniu 30 listopada 2005 r.,

kasacji ubezpieczonej od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 18 listopada 2004 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

U z a s a d n i e n i e

Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 19

stycznia 2004r. oddalił odwołanie A. G. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń

2

Społecznych z dnia 21 stycznia 2003r., którą organ rentowy odmówił

wnioskodawczyni prawa do emerytury na podstawie art. 29 ustawy o emeryturach i

rentach z FUS, uznając, iż ostatnia umowa o pracę zawarta została wyłącznie w

celu nabycia uprawnień do emerytury.

Sąd Okręgowy ustalił, iż wnioskodawczyni urodzona 10 grudnia 1947r.

pracowała od marca 1966r. do grudnia 1986r. w Z.P.O. "D." jako szwaczka, od

kwietnia 1987r. do czerwca 1992r. prowadziła własną działalność gospodarczą, od

lipca 1992r. do lipca 1996r. podlegała ubezpieczeniu społecznemu z tytułu

współpracy przy prowadzeniu działalności gospodarczej, a następnie od sierpnia do

grudnia 1996r. pobierała zasiłek dla bezrobotnych, od stycznia 1997r. otrzymuje

zasiłek przedemerytalny. W okresie od 1 października 2002r. do 30 listopada

2002r. wnioskodawczyni była zatrudniona na pół etatu w firmie "D." jako

pakowaczka, a pracę tę podjęła aby spełnić wymagania Oddziału ZUS w Ł. i

otrzymać wcześniejszą emeryturę. W dniu 5 grudnia 2002r. A. G. złożyła wniosek o

emeryturę.

Sąd Okręgowy uznał, iż okoliczności faktyczne sprawy, tj. zawarcie umowy o

pracę na połowę etatu po wielu latach prowadzenia działalności gospodarczej i

pobierania zasiłku przedemerytalnego, wystąpienie z wnioskiem o emeryturę po

dwóch miesiącach zatrudnienia wskazują, że zawarcie umowy o pracę zmierzało

do obejścia prawa, konkretnie zaś przepisu art. 29 ustawy z dnia 17 grudnia 1998r.

o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. Nr 162, poz.

1118).

W ocenie Sądu Okręgowego, pomimo spełnienia przez wnioskodawczynię

warunków wieku i stażu, nie przysługuje jej prawo do emerytury, albowiem zawarta

przez nią umowa o pracę zmierzała do obejścia prawa i jako taka jest nieważna, a

tym samym wnioskodawczyni nie może być uznana za pracownika w rozumieniu

art. 29 ustawy o emeryturach i rentach z FUS.

Sąd Apelacyjny – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 18

listopada 2004 r., oddalił apelację wnioskodawczyni.

Sąd Apelacyjny uznał, że okoliczności faktyczne rozpoznawanej sprawy nie

są sporne. Sąd Okręgowy trafnie wskazał, iż jej istotą jest rozstrzygnięcie, czy

3

umowa o pracę zawarta przez wnioskodawczynię z firmą „D." była ważna, czy też

dotknięta nieważnością w rozumieniu art. 58 k.c. Sąd drugiej instancji podniósł, iż

regulacja zawarta w art. 29 ustawy emerytalnej wskazuje na wolę ustawodawcy,

aby z możliwości "przejścia na" wcześniejszą emeryturę mogli skorzystać

pracownicy o określonym stażu pracy, a nie wszystkie osoby legitymujące się

wymaganym okresem składkowym i nieskładkowym. Podjęcie zatrudnienia

wyłącznie z zamiarem wystąpienia o przyznanie wcześniejszej emerytury zmierza

do obejścia warunku z art. 29, i nie może skutkować nabyciem uprawnień

emerytalnych. Przepis art. 58 k.c. określa zakres dopuszczalnej treści czynności

prawnej, ma zastosowanie do wszystkich czynności prawnych tak jednostronnych,

jak i do umów, w tym umów o pracę.

Sąd drugiej instancji stwierdził, że Sąd Okręgowy ocenił okoliczności

zawarcia umowy o pracę z dnia 1 października 2002 r. bez naruszenia reguł

zawartych w art. 233 § 1 k.p.c. i trafnie wywiódł, iż jej zawarcie, po wielu latach

pobierania zasiłku emerytalnego, na okres dwóch miesięcy zmierzało do obejścia

prawa i umowa ta jako taka jest nieważna, ponieważ jej zamiarem z góry

powziętym było osiągnięcie innego celu aniżeli ustalony w umowie.

Wnioskodawczyni nie miała zamiaru świadczenia pracy w charakterze pakowaczki,

ale poprzez zawarcie umowy o pracę, zmierzała do innego celu niż związany z

istotą umowy o pracę, a mianowicie do uzyskania świadczenia z ubezpieczenia

społecznego w postaci tzw. wcześniejszej emerytury, co skutkuje nieważnością

umowy z dnia 1 października 2002 r. Wnioskodawczyni nie posiadającej

rzeczywistego statusu pracowniczego, nie przysługuje zatem prawo do emerytury w

oparciu o art. 29 ustawy emerytalnej.

Od powyższego wyroku wnioskodawczyni wniosła kasację, w której

zaskarżyła wyrok w całości, zarzucając:

1) naruszenie prawa procesowego, mające istotny wpływ na wynik postępowania:

a) art. 227 k.p.c. w zw. z art. 391 k.p.c. poprzez niezasadne i wbrew potrzebie

procesowej oddalenie wniosku o dopuszczenie dowodu z uzupełniającego

przesłuchania wnioskodawczyni, złożonego dla wykazania okoliczności i powodów,

4

dla których wnioskodawczyni zawarła umowę o pracę i przyczyn, dla których

umowa została i na podanych w umowie warunkach,

b) art. 233 § 1, art. 224 k.p.c. w zw. z art. 391 k.p.c. poprzez dowolną, a nie

swobodną ocenę dowodów, brak dostatecznego wyjaśnia sprawy i

wszechstronnego rozważenia zebranego materiału polegające na :

- bezpodstawnym przyjęciu, że strony umowy i to obie, zawierając umowę miały na

celu i to wyłącznie obejście prawa tzn. obejmowały swą świadomością inny

„konkretny, zindywidualizowany cel umowy" niż wskazany expressis verbis w

umowie, w sytuacji gdy, na te okoliczności nie zostały przeprowadzone, poza

ogólnikowym, bardzo lapidarnym i oczywiście nie wystarczającym na potrzeby

niniejszej sprawy przesłuchaniem wnioskodawczyni, żadne dowody,

- braku rozważenia zebranego materiału w kontekście art. 6, 7, 8 i 9 k.p.a. w zw. z

art. 180 k.p.a., i paragrafu 3 rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie

postępowania o świadczenia emerytalno-rentowe i zasad wypłaty tych świadczeń z

dnia 7 lutego 1983 r. (Dz.U. Nr 10, poz. 49) , obowiązujących w relacjach ZUS -

wnioskodawczyni i nie wywiedzenie z tej analizy żadnych wniosków,

- braku rozważenia zebranego materiału dowodowego pod kątem świadomości, a

właściwie braku świadomości wnioskodawczyni co do bezprawności działania oraz

współżycia społecznego.

c) art. 6 k.c. poprzez bezpodstawne przerzucenie na wnioskodawczynię ciężaru

dowodzenia, że nie miała na celu obejścia prawa w sytuacji, gdy ciężar dowodu w

tym przypadku spoczywa na organie rentowym, który winien udowodnić, że takie

obejście prawa miało miejsce,

Naruszenie prawa materialnego tj. :

a) art. 58 k.c. poprzez błędną jego wykładnię i w konsekwencji jego zastosowanie,

w sytuacji, gdy brak było podstaw do zastosowania tego przepisu,

b) art. 82 k.c. poprzez brak rozważenia, przy dokonaniu ustalenia, że

wnioskodawczyni dokonała czynności prawnej w celu obejścia prawa, czy była ona

świadomą bezprawności działania,

c) niezastosowanie, mimo, że zachodziły ku temu podstawy, art. 29 ustawy o

emeryturach i rentach z FUS,

5

d) art. 5 k.c. poprzez wydanie wyroku, który jest sprzeczny z zasadami współżycia

społecznego.

Wskazując na powyższe wniesiono o zmianę wyroku poprzez uwzględnienie

apelacji lub uchylenie obu wyroków przekazanie sprawy do ponownego

rozpoznania oraz o rozstrzygnięcie o kosztach według norm przepisanych.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja ma usprawiedliwione podstawy.

W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd Apelacyjny powołał wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 14 marca 2001 r. II UKN 258/00 (OSNAPiUS 2002 nr 21 poz.

527), w którym stwierdzono, że nie można przyjąć pozorności oświadczeń woli o

zawarciu umowy o pracę, gdy pracownik podjął pracę i ją wykonywał, a

pracodawca świadczenie to przyjmował. Równocześnie dopuścił rozważenie

obejścia prawa (art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p.). Sąd drugiej instancji

pośrednio zatem wykluczył, że umowa o pracę między skarżącą i firmą „D.” została

zawarta dla pozoru, gdyż nie stwierdzono, iżby strony zawierając ją miały zamiar

wywołania innych skutków prawnych niż te, które wynikają z umowy o pracę, oraz

by jednocześnie próbowały przez jej zawarcie wprowadzić kogokolwiek w błąd co

do dokonania tej, a nie innej czynności. Przeciwnie, nie pozorowały zawarcia

umowy o pracę i były zgodne co do tego, aby ich oświadczenia woli wywołały

odpowiadający im skutek. Skutkiem tym było między innymi objęcie

ubezpieczeniem społecznym.

Dążenie do tego skutku Sąd drugiej instancji ocenił jako zamiar obejścia

prawa, prowadzący do nieważności umowy (art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 300

k.p.). W ocenie Sądu Apelacyjnego „wnioskodawczyni nie miała zamiaru

świadczenia pracy, ale poprzez zawarcie umowy o pracę, zmierzała do innego celu

aniżeli związany z istotą umowy o pracę, a mianowicie do uzyskania świadczenia z

ubezpieczenia społecznego w postaci wcześniejszej emerytury”. Ocena ta była

jednak co najmniej przedwczesna, gdyż stwierdzenie, że umowa zmierza do

obejścia prawa, wymaga poczynienia konkretnych ustaleń faktycznych,

dotyczących okoliczności jej zawarcia, celu, jaki strony zamierzały osiągnąć,

charakteru wykonywanej pracy i zachowania koniecznego elementu stosunku

6

pracy, jakim jest wykonywanie pracy podporządkowanej (por. uchwałę Sądu

Najwyższego z dnia 8 marca 1995 r., I PZP 7/95, OSNAPiUS 1995 nr 18, poz. 227 i

wyrok z dnia 23 września 1997 r., I PKN 276/97, OSNAPiUS 1998 nr 13, poz. 397).

Tymczasem - jak trafnie podniesiono w kasacji - Sąd Okręgowy, wskazując na

nieważność zawartej przez skarżącą umowy o pracę, w gruncie rzeczy nie wyjaśnił

jej przyczyny. Pominął, że cel obejścia ustawy polega na takim ukształtowaniu

treści umowy, które pozornie nie sprzeciwia się ustawie, ale w rzeczywistości

zmierza do zrealizowania celu przez nią zakazanego. Umowie o pracę

nienaruszającej art. 22 k.p. nie można stawiać zarzutu zawarcia w celu obejścia

prawa, nawet gdy jej cel dyktowany był wyłącznie chęcią uzyskania świadczeń z

ubezpieczenia społecznego ( wyrok Sądu Najwyższego z 25 stycznia 2005 r. II UK

141/04 OSNP 2005 nr 15 poz. 235).

W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd przyjął, że „podjęcie zatrudnienia

wyłącznie z zamiarem wystąpienia o przyznanie wcześniejszej emerytury zmierza

do obejścia warunku art. 29” ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu

Ubezpieczeń Społecznych, który stanowi, że ubezpieczeni urodzeni przed dniem 1

stycznia 1949 r., będący pracownikami, którzy nie osiągnęli wieku emerytalnego

określonego w art. 27 pkt 1, mogą przejść na emeryturę: 1) kobieta - po osiągnięciu

wieku 55 lat, jeżeli ma co najmniej 30-letni okres składkowy i nieskładkowy albo

jeżeli ma co najmniej 20-letni okres składkowy i nieskładkowy oraz została uznana

za całkowicie niezdolną do pracy; 2) mężczyzna - po osiągnięciu wieku 60 lat, jeżeli

ma co najmniej 25-letni okres składkowy i nieskładkowy oraz został uznany za

całkowicie niezdolnego do pracy. Przepis ten uprawnia do przejścia na emeryturę

ubezpieczonych „będących pracownikami”, czyli - stosownie do art. 2 k.p. - osób

zatrudnionych na podstawie umowy o pracę, a nie tych które tylko umowę o pracę

zawarły. Obejściem prawa jest więc zamiar nawiązania stosunku ubezpieczenia

społecznego bez rzeczywistego wykonywania umowy o pracę (wyrok Sądu

Najwyższego z 25 stycznia 2005 r. II UK 141/04 OSNP 2005 nr 15 poz. 235).

Decydujące dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy jest jednak to, czy zawarcie

umowy o pracę w zamiarze, nawet wyłącznym, uzyskania przez pracownika

świadczeń z ubezpieczenia społecznego, może być w jakichkolwiek

okolicznościach uznane za obejście prawa w rozumieniu art. 58 k.c. W związku z

7

tym należy stwierdzić, że istota cywilistycznej konstrukcji obejścia prawa wyraża się

w dążeniu do osiągnięcia skutku zakazanego przez przepis o charakterze iuris

cogentis przez czynności, które nie są zakazane. Sąd Najwyższy w wyroku z 25

listopada 2004 r. (I PK 42/04 OSNP 2005/14/209) trafnie stwierdził, ze zawarcie

umowy o pracę dla osiągnięcia celu, który nie jest sprzeczny z prawem, nie stanowi

obejścia ustawy w rozumieniu art. 58 § 1 k.c. W rozpoznawanej sprawie Sądy

przyjęły, że zawarcie umowy o pracę, po wielu latach pobierania zasiłku

emerytalnego, na okres dwóch miesięcy zmierzało do obejścia prawa (…),

ponieważ jej zamiarem z góry powziętym było osiągnięcie innego celu aniżeli

ustalony w umowie.” Pogląd ten jest nietrafny. Przede wszystkim w konstrukcji

obejścia prawa decydujące znaczenie ma nie zamiar albo świadomość stron

umowy, lecz cel lub rezultat (skutek) umowy, a mianowicie osiągnięcie stanu

zakazanego przez prawo. Tymczasem nie można przyjąć, że zawarcie umowy o

pracę, zwłaszcza w sytuacji, gdy nie ma dowodów na to, że praca nie była

rzeczywiście świadczona, zmierza do osiągnięcia przez strony umowy celu

zakazanego przez prawo ubezpieczeń społecznych. Zawarcie umowy pracę nawet

wyłącznie w zamiarze uzyskania świadczeń z ubezpieczenia społecznych nie

zmierza do obejścia przepisu art. 29 ustawy o rentach i emeryturach z Funduszu

Ubezpieczeń Społecznych, gdy pracownik rzeczywiście świadczył pracę

(odmiennie Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 marca 2001 r. II UKN 258/00,

OSNP 2002 nr 21 poz.527, w którym stwierdzono, że: „Nie można przyjąć

pozorności oświadczeń woli o zawarciu umowy o pracę, gdy pracownik podjął

pracę i ją wykonywał, a pracodawca świadczenie to przyjmował. Nie wyklucza to

rozważenia, czy w konkretnym przypadku zawarcie umowy zmierzało do obejścia

prawa (art. 58 § 1 KC w związku z art. 300 KP). Cel umowy o pracę, jakim jest

również uzyskanie świadczeń z ubezpieczenia społecznego przysługujących

pracownikowi zatrudnionemu na podstawie umowy o pracę, nie jest bowiem ze

swej istoty celem sprzecznym z prawem.

Sąd Najwyższy wielokrotnie zwracał uwagę, że wady oświadczeń woli

dotykające umowy o pracę - nawet powodujące jej nieważność - nie skutkują w

sferze prawa do świadczeń z ubezpieczenia społecznego. W tych stosunkach

prawną doniosłość ma jedynie zamiar obejścia prawa przez "fikcyjne" zawarcie

8

umowy, tj. takie, które nie wiąże się ze świadczeniem pracy, a dokonanie

zgłoszenia do ubezpieczenia następuje pod pozorem zatrudnienia. Opisuje to

sytuacja, w której dochodzi do zgłoszenia do ubezpieczenia osoby niebędącej

podmiotem ubezpieczenia, nieświadczącej pracy i przez to nienoszącej cech

"zatrudnionego pracownika", gdy nie są wykonywane obowiązki i prawa płynące z

umowy o pracę (por. np. wyroki z dnia 17 grudnia 1996 r., II UKN 32/96,

OSNAPiUS 1997 nr 15, poz. 275, z dnia 16 marca 1999 r., II UKN 512/98,

OSNAPiUS 2000 nr 9, poz. 368 oraz z dnia 28 lutego 2001 r., II UKN 244/00,

OSNAPiUS 2002 nr 20, poz. 496). Nie można przypisać celu obejścia prawa (art.

58 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p.) stronom umowy o pracę, na której podstawie

rzeczywiście były wykonywane obowiązki i prawa płynące z tej umowy (wyrok Sądu

Najwyższego z 25 stycznia 2005 r. II UK 141/04 OSNP 2005 nr 15 poz. 235).

Biorąc powyższe pod rozwagę, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.