Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 1 grudnia 2005 r.

IV KK 122/05

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

WYROK Z DNIA 1 GRUDNIA 2005 R.

IV KK 122/05

W znaczeniu, w jakim pojęcie „podatnik” użyte zostało w przepisach

rozdziału 6 Kodeksu karnego skarbowego – a uprzednio w rozdziale 3

działu II części I Ustawy karnej skarbowej  podatnikiem jest ten tylko, czyj

obowiązek podatkowy ma swe źródło w przepisach ustawy podatkowej,

określających podmiot zobowiązany oraz przedmiot i stawkę opodatkowa-

nia.

Przewodniczący: sędzia SN J. Skwierawski (sprawozdawca).

Sędzia SN: T. Grzegorczyk, W Płóciennik.

Prokurator Prokuratury Krajowej: B. Drozdowska.

Sąd Najwyższy w sprawie Andrzeja S. i Barbary M., oskarżonych z

art. 286 § 1 w zw. z art. 294 § 1 k.k. i innych, po rozpoznaniu w Izbie Karnej

na rozprawie w dniu 1 grudnia 2005 r., kasacji wniesionych przez obrońcę

oskarżonych od wyroku Sądu Okręgowego w C. z dnia 15 czerwca 2004 r.,

utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Z. z dnia 28 październi-

ka 2003 r.,

1. u c h y l i ł zaskarżony wyrok oraz wyrok Sądu Rejonowego w Z. w

części skazującej Andrzeja S. za przestępstwa określone w art. 54 § 1

k.k.s. (pkt 4 i 7 wyroku Sądu Rejonowego) i uniewinnił Andrzeja S. od

zarzutów popełnienia tych przestępstw,

2. u c h y l i ł zaskarżony wyrok oraz wyrok Sądu Rejonowego w Z. w

części skazującej Andrzeja S. i Barbarę M. za przestępstwo określone w

2

art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k., opisane w punktach 1 i 10 wy-

roku Sądu Rejonowego, i w tym zakresie p r z e k a z a ł sprawę do

ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Z.,

3. u c h y l i ł rozstrzygnięcia o karze łącznej zawarte w punktach 8, 9 i 14

wyroku Sądu Rejonowego w Z.,

4. w pozostałym zakresie o d d a l i ł obie kasacje jako oczywiście bez-

zasadne (...)

Z u z a s a d n i e n i a :

Wyrokiem Sądu Rejonowego w Z. z dnia 28 października 2003 r. An-

drzej S. uznany został za winnego tego, że: (...)

4. „w okresie od kwietnia 1998 r. do grudnia 1998 w K., pełniąc funkcję

prezesa Zarządu Towarzystwa Handlowego «KTH» Sp. z o. o. dopuścił

do nieujawnienia właściwemu urzędowi skarbowemu podstaw opodat-

kowania podatkiem akcyzowym z tytułu sprzedaży oleju napędowego,

jak również do nieskładania wymaganych deklaracji AKC – 2 za okres

od marca do listopada 1998 r. przez co naraził Skarb Państwa na

uszczuplenie podatku akcyzowego wielkiej wartości w łącznej kwocie

7 188 828 zł, czym naruszył przepisy art. 10 ust. 1 i 2 oraz art. 26 usta-

wy z dnia 8 stycznia 1993 r. o podatku od towarów i usług oraz o podat-

ku akcyzowym (Dz. U. Nr 11, poz. 50 ze zm.), § 15 ust. 1 pkt 6, lit. a i §

19 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 5 stycznia 1998 r. w spra-

wie podatku akcyzowego (Dz. U. Nr 2, poz. 3)” – przy przyjęciu, że dzia-

łał w warunkach określonych w art. 6 § 2 k.k.s. i art. 11 § 2 k.k.s.

- i za to, na podstawie art. 54 § 1 k.k.s. w zw. z art. 6 § 2 k.k.s. i art. 23

§ 1 i 3 k.k.s., wymierzył mu karę roku pozbawienia wolności i karę

grzywny w rozmiarze 200 stawek dziennych w wysokości po 200 zł,

3

5. „w czerwcu 1998 r. w K., pełniąc funkcję prezesa Zarządu Towarzystwa

Handlowego «KTH» Sp. z o. o. (...) dopuścił do nieujawnienia właści-

wemu urzędowi skarbowemu podstawy opodatkowania podatkiem od

towarów i usług z tytułu prowadzenia działalności handlowej, jak również

do niezłożenia wymaganej deklaracji VAT-7 za maj 1998 r., przez co na-

raził Skarb Państwa na uszczuplenie podatku od towarów i usług dużej

wartości w kwocie 354 951 zł, czym naruszył przepisy art. 10 ust. 1 i 2

ustawy z dnia 8 stycznia 1993 r. o podatku od towarów i usług oraz o

podatku akcyzowym (Dz. U. Nr 11, poz. 50 ze zm.)” – przy przyjęciu, że

działał w warunkach określonych w art. 11 § 2 k.k.s.,

i za to, na podstawie art. 54 § 1 k.k.s. i art. 23 § 1 k.k.s., wymierzył mu

karę roku pozbawienia wolności i karę grzywny w rozmiarze 200 stawek

dziennych w wysokości po 200 zł,

6. „w okresie od maja do grudnia 1998 r. w K., pełniąc funkcję prezesa Za-

rządu Towarzystwa Handlowego (...) działając czynem ciągłym dopuścił

do podania nieprawdy w deklaracjach VAT-7 (...) przez co naraził Skarb

Państwa na uszczuplenie podatku od towarów i usług wielkiej wartości

w łącznej kwocie 2 170 476 zł...” – przy przyjęciu, że działał w warun-

kach określonych w art. 6 § 2 k.k.s. i art. 11 § 2 k.k.s.,

i za to, na podstawie art. 56 § 1 k.k.s. w zw. z art. 6 § 2 k.k.s. i art. 23 §

1 i 3 k.k.s., wymierzył mu karę 10 miesięcy pozbawienia wolności i karę

grzywny w rozmiarze 200 stawek dziennych w wysokości po 200 zł,

7. „w okresie od grudnia 1997 r. do marca 1998 r. w K. nie ujawnił właści-

wemu urzędowi skarbowemu podstawy opodatkowania podatkiem ak-

cyzowym z tytułu sprzedaży oleju napędowego, jak również nie składał

wymaganych deklaracji AKC-2 za okres od listopada 1997 r. do lutego

1998 r., przez co naraził Skarb Państwa na uszczuplenie podatku akcy-

zowego wielkiej wartości w łącznej kwocie 4 332 367 zł, czym naruszył

przepisy art. 10 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 8 stycznia 1993 r. o podatku od

4

towarów i usług oraz o podatku akcyzowym (Dz. U. Nr 11, poz. 50 ze

zm.), § 10 ust. 1 pkt 1 i § 18 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 5

lutego 1997 r. w sprawie podatku akcyzowego (Dz. U. Nr 13, poz. 71), §

15 ust. 1 pkt 1 i § 19 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 5 stycz-

nia 1998 r. w sprawie podatku akcyzowego (Dz. U. Nr 2, poz. 3)” –

przyjmując, że działał w warunkach określonych w art. 6 § 2 k.k.s. i art.

11 § 2 k.k.s.

i za to, na podstawie art. 54 § 1 k.k.s. w zw. z art. 6 § 2 i art. 23 § 1 i 3

k.k.s, wymierzył mu karę roku pozbawienia wolności i karę grzywny w

rozmiarze 200 stawek dziennych w wysokości po 200 zł.

Na podstawie wskazanych w wyroku przepisów (pkt 8 i 9 wyroku)

Sąd Rejonowy orzekł wobec Andrzeja S. karę łączną 5 lat pozbawienia

wolności oraz karę łączną grzywny w rozmiarze 400 stawek dziennych w

wysokości po 200 zł (...)

Po rozpoznaniu apelacji, wniesionych przez obrońców oskarżonych,

Sąd Okręgowy w C. wyrokiem z dnia 15 czerwca 2004 r. utrzymał w mocy

zaskarżony wyrok, uznając apelacje za oczywiście bezzasadne.

Od wyroku Sądu Okręgowego kasacje wniósł w imieniu oskarżonych

obrońca Andrzeja S. i Barbary M., zaskarżając ten wyrok w całości i wno-

sząc o uchylenie obu zapadłych w tej sprawie wyroków i przekazanie

sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji.

W kasacji podniesiono zarzuty rażącego naruszenia: (...)

„3. art. 217 Konstytucji RP w zw. z art. 54 § 1 k.k.s., poprzez uznanie, że

działanie oskarżonego Andrzeja S. wyczerpuje znamiona przestępstwa

skarbowego z art. 54 § 1 k.k.s., podczas gdy jedynym aktem prawnym

określającym podmioty i przedmiot opodatkowania podatkiem akcyzowym,

od którego zapłaty miał uchylać się oskarżony, było rozporządzenie Mini-

stra Finansów z dnia 5 stycznia 1998 r. w sprawie podatku akcyzowego

(Dz. U. Nr 2, poz. 3)”.

5

W pisemnej odpowiedzi na kasację Prokurator Okręgowy w Często-

chowie wniósł o jej oddalenie, natomiast prokurator Prokuratury Krajowej

uczestniczący w rozprawie kasacyjnej wniósł o oddalenie kasacji – jako

oczywiście bezzasadnej – w zakresie, w jakim kwestionuje się w niej war-

tość dowodu z opinii biegłego – oraz o uchylenie zaskarżonego wyroku i

utrzymanego nim w mocy wyroku Sądu Rejonowego w części skazującej

Andrzeja S. za przestępstwa określone w art. 54 § 1 k.k.s., polegające na

uchyleniu się od obowiązku opodatkowania podatkiem akcyzowym, i unie-

winnienie oskarżonego od zarzutów popełnienia tych przestępstw.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Kasacja jest zasadna w zakresie, w jakim podniesiono w niej zarzuty

rażącego naruszenia art. 201 k.p.k. oraz art. 54 § 1 k.k.s. w części doty-

czącej odpowiedzialności za uchylanie się od obowiązku uiszczenia podat-

ku akcyzowego. (...)

W zakresie, w jakim Andrzej S. oskarżony został o popełnienie prze-

stępstw określonych w art. 54 § 1 k.k.s. za czyny polegające na uchylaniu

się od obowiązku opodatkowania podatkiem akcyzowym (opisane na

wstępie w punkcie 4 i 7) oskarżyciel wskazał, a Sądy przyjęły w wyrokach

skazujących, że o istnieniu ciążącego na nim obowiązku podatkowego

przesądzały przepisy rozporządzeń Ministra Finansów z dnia 5 lutego 1997

r. (Dz. U. Nr 13, poz. 71) oraz z dnia 5 stycznia 1998 r. (Dz. U. Nr 2, poz. 3)

w sprawie podatku akcyzowego.

W kasacji podniesiono zarzut, zgodnie z którym w art. 217 Konstytucji

RP ustanowiono zasadę wyłączności ustawowej w sferze prawa danino-

wego w zakresie, w jakim prawo to określa m.in. podmiot, przedmiot opo-

datkowania i stawki podatkowe – gdy tymczasem Andrzej S. skazany zo-

stał za niedopełnienie obowiązku podatkowego nałożonego z naruszeniem

tej wyłączności, bo ustalonego w przepisie rozporządzenia. Autor kasacji

stwierdził, że „sprzeczność z Konstytucją przepisów prawa podatkowego

6

określających obowiązek podatkowy (...) wyklucza możliwość zakwalifiko-

wania zachowania jako przestępstwa z art. 54 § 1 k.k.s.”, przy czym Sąd

„jest władny dokonać takiej oceny i nie stosować przepisu sprzecznego z

Konstytucją”.

Rozważania zasadności tak skonstruowanego zarzutu wymaga

przedstawienia stanu prawnego w interesującym zakresie. Konstytucja RP

weszła w życie w dniu 17 października 1997 r., a zatem w czasie obowią-

zywania wskazanego wyżej rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 5 lu-

tego 1997 r. (zwanego dalej rozporządzeniem z 1997 r.), wydanego na

podstawie i w granicach delegacji zawartej w art. 35 ust. 4 ustawy z dnia 8

stycznia 1993 r. o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym

(Dz. U. Nr 11, poz. 50 ze zm.) – zwanej dalej ustawą. Rozporządzenie Mi-

nistra Finansów z dnia 5 stycznia 1998 r. (zwana dalej rozporządzeniem z

1998 r.) wydane zostało na podstawie tej samej delegacji ustawowej, już

po wejściu w życie Konstytucji, i w oczywistej sprzeczności z wyrażoną w

niej zasadą wyłączności ustawowej.

Z przyjętego przez Sądy opisu czynów wynika bezspornie, że uchy-

lanie się Andrzeja S. od obowiązku podatkowego w zakresie podatku ak-

cyzowego w okresie od grudnia 1997 r. do grudnia 1998 r., miało miejsce w

czasie obowiązywania przepisów dwóch wskazanych wyżej, następujących

po sobie rozporządzeń. Nie ulega więc wątpliwości, że w całym okresie

czynu – mimo obowiązywania art. 217 Konstytucji – istniał stan prawny,

który nie odpowiadał standardowi konstytucyjnemu. Wskazane w opisie

czynów przepisy § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia z 1997 r. oraz § 15 ust. 1

pkt 1 i pkt 6 lit. a rozporządzenia z 1998 r. określały bowiem samodzielnie

podmiot i przedmiot opodatkowania podatkiem akcyzowym. W innych

przepisach tych rozporządzeń organ wykonawczy określił zresztą inne

jeszcze podmioty i przedmioty opodatkowania, rozszerzając je o kategorie

nieznane ustawie podatkowej. Przepisy rozporządzeń ustanowiły zatem nie

7

tylko inne, nieobjęte ustawą podatkową podmioty zobowiązane do świad-

czenia podatku, lecz inaczej określiły również przedmiot opodatkowania –

uzupełniając w ten sposób podmiotowy i przedmiotowy zakres obowiązku

podatkowego. I jakkolwiek formalną podstawą takiej praktyki była ustawo-

wa delegacja, to z pewnością od chwili wejścia w życie Konstytucji, zarów-

no powierzanie organowi wykonawczemu kompetencji zastrzeżonej wy-

łącznie dla władzy ustawodawczej, jak i korzystanie przez Ministra Finan-

sów z tak udzielonego uprawnienia – pozostawało w sprzeczności z art.

217 Konstytucji.

W realiach niniejszej sprawy podkreślenia wymaga fakt, że była to

praktyka niezgodna także z art. 56 ust. 2 Ustawy Konstytucyjnej z dnia 17

października 1992 r. o wzajemnych stosunkach między władzą ustawo-

dawczą i wykonawczą Rzeczypospolitej Polskiej oraz samorządzie teryto-

rialnym (Dz. U. Nr 84, poz. 426 ze zm.). W tej właśnie kwestii Trybunał

Konstytucyjny, w uzasadnieniu wyroku z dnia 6 marca 2002 r. (P 7/00),

stwierdził: „Artykuł 56 ust. 2 (...) powierzał aktom wykonawczym tylko taką

materię, która stanowiła dopełnienie regulacji materii ustawowej w grani-

cach tej treści, jakie zawiera sama ustawa podatkowa; ta zaś powinna re-

gulować istotę obowiązku podatkowego (...). Delegacja do wydania rozpo-

rządzenia nie mogła zatem dotyczyć także i w ówczesnym stanie konstytu-

cyjnym tych elementów stosunku prawnopodatkowego, które przesądzały o

istocie ciężaru podatkowego”. Wyrokiem tym Trybunał Konstytucyjny

orzekł: „§ 16 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 5 stycznia 1998 r. w

sprawie podatku akcyzowego (...) w związku z art. 35 ust. 4 ustawy z dnia

8 stycznia 1993 r. o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym

(...) jest niezgodny z art. 217 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej ...” (sen-

tencja ogłoszona dnia 16 marca 2002 r. w Dz. U. Nr 23, poz. 242). W wyro-

ku z dnia 27 grudnia 2004 r. (SK 35/02), którego sentencja ogłoszona zo-

stała w dniu 4 stycznia 2005 r. w Dz. U. Nr 1, poz. 4, Trybunał Konstytucyj-

8

ny orzekł o niezgodności z art. 217 Konstytucji także przepisu § 2b tego

samego rozporządzenia.

Trzeba uznać za oczywiste, że wszystkie zastosowane w niniejszej

sprawie przepisy § 10 rozporządzenia z 1997 r. i § 15 rozporządzenia z

1998 r. mają w pełni analogiczną konstrukcję, kreującą podmioty obowiąz-

ku podatkowego. Z tych samych zatem powodów, które precyzyjnie przed-

stawione zostały w obu przytoczonych wyżej wyrokach Trybunału Konsty-

tucyjnego, i te przepisy, a w szczególności przepisy § 15 rozporządzenia z

1998 r. należałoby uznać za niezgodne z art. 217 Konstytucji. Wbrew sta-

nowisku wyrażonemu przez prokuratora w pisemnej odpowiedzi na kasa-

cję, zasadności tego stwierdzenia nie podważa wcale argument wyprowa-

dzony z treści art. 236 ust. 1 Konstytucji, skoro – jak wskazał Trybunał

Konstytucyjny w uzasadnieniu pierwszego z przytoczonych wyroków –

„nawet przy nadaniu temu przepisowi najszerszego rozumienia”, jego istot-

ność dla omawianej kwestii możliwa byłaby do stwierdzenia „dopiero po

przyjęciu, iż wydane rozporządzenie, choć niezgodne z wymaganiami no-

wej Konstytucji, było jednak zgodne z wymaganiami uprzedniego porządku

konstytucyjnego”. Tymczasem, jak wskazano już wyżej, postanowienie art.

56 ust. 2 Ustawy Konstytucyjnej wykluczało możliwość takiego ustalenia

(zob. też: uzasadnienie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 29

października 1996 r., U 4/96).

W podsumowaniu dotychczasowych wywodów należy stwierdzić, że

podniesiony w kasacji zarzut rażącego naruszenia art. 217 Konstytucji w

zw. z art. 54 § 1 k.k.s. uznać należy za zasadny w takim zakresie, w jakim

wskazuje na kwestię podustawowego określenia podmiotu daniny publicz-

nej, a więc kwestię konstytucyjności przepisu stanowiącego podstawę ob-

owiązku (normy sankcjonowanej), którego niespełnienie jest przesłanką

materialną odpowiedzialności karnej skarbowej na podstawie normy sank-

cjonującej, zamieszczonej w Kodeksie karnym skarbowym. Jednakże, tylko

9

w wypadku stwierdzenia niekonstytucyjności ustawowego przepisu wyraża-

jącego normę sankcjonującą, stanowiącą podstawę wymierzenia kary za

określony czyn, zastosowanie takiej normy przesądzałoby o naruszeniu

prawa materialnego. W wypadku stwierdzenia niekonstytucyjności normy

podustawowej, stanowiącej wyłącznie źródło obowiązku, którego niewyko-

nanie sankcjonowane jest następnie przez odpowiednią normę ustawową,

domniemanie konstytucyjności przepisu podstawowego obowiązuje do

chwili orzeczenia o niezgodności tego przepisu z postanowieniem Konsty-

tucji. Wskazane wyżej przepisy rozporządzeń Ministra Finansów nie były

przedmiotem rozważań Trybunału Konstytucyjnego w aspekcie ich zgod-

ności z Konstytucją; nie istnieje zatem judykat, który stwierdza niekonstytu-

cyjność tych przepisów, a to wyklucza możliwość uchylenia in concreto

konsekwencji karnych tych przepisów.

Żaden stanowczy wniosek nie wynika również z faktu, że z dniem 31

października 2001 r., a więc z chwilą wejścia w życie ustawy z dnia 18

września 2001 r. (Dz. U. Nr 122, poz. 1324) zmieniającej m.in. art. 35

omawianej ustawy, uchylony został dotychczasowy ust. 4 tego artykułu, a

w pkt. 1 określono wyczerpująco, podmiotowo i przedmiotowo, granice ob-

owiązku podatkowego w zakresie akcyzy. Od tej chwili przepisy rozporzą-

dzeń nie stanowiły już podstawy obowiązku w zakresie podatku akcyzowe-

go, a dokonana zmiana była najpewniej reakcją na podwyższone wymaga-

nia konstytucyjne w zakresie uregulowań prawnopodatkowych. Nieupraw-

niony byłby jednak wniosek, że zmiany tej dokonano w celu uchylenia ka-

ralności czynów, których istotą było naruszenie obowiązków wynikających

z przepisów rozporządzeń – podobnie jak wniosek, że skutek taki należy z

nią wiązać. Przemawia przeciwko temu zarówno fakt, że zmiany nie doko-

nywano przez cztery lata od chwili wejścia w życie Konstytucji, jak i stwier-

dzenie, iż w katalogu zamieszczonym w ust. 1 art. 35 ustawy podmiotem

podatku pozostał nadal sprzedawca wyrobów akcyzowych, i to w szerszym

10

podmiotowo zakresie od określonego przepisami rozporządzenia z 1998 r.

Zmiana nie polegała więc na uwolnieniu podmiotu od obowiązku, lecz na

usytuowaniu prawnej podstawy jego obowiązku w akcie normatywnym

wyższej rangi. Mimo braku orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, nie ist-

nieje jednak konieczność orzekania w tej sprawie w rezultacie bezpośred-

niego stosowania art. 217 Konstytucji, ani potrzeba przyjęcia kontrowersyj-

nego poglądu, że doszło do wyrażenia przez ustawodawcę w sposób kon-

kludentny woli depenalizacji. Rozważania takie nie są w niniejszej sprawie

nieodzowne, ponieważ rozstrzygnięcie w przedmiocie zasadności zarzutu

kasacji znajduje jednoznaczną podstawę w płaszczyźnie prawa karnego.

Niezależnie bowiem od konsekwencji w sferze obowiązku podatkowego,

jakie mogą wynikać z niezgodności przepisu będącego podstawą takiego

obowiązku (rozważał je Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu przytoczo-

nego wyżej wyroku z dnia 6 marca 2002 r.), kwestia penalizacji zaniecha-

nia obowiązku, którego źródłem nie jest norma ustawowa, oceniana być

musi odrębnie, z uwzględnieniem zasad odpowiedzialności karnej skarbo-

wej.

Dyspozycja normy zamieszczonej w art. 54 § 1 k.k.s. posługuje się –

dla określenia znamienia wskazującego na podmiot przestępstwa – poję-

ciem „podatnik”. Pojęcie to ma sprecyzowane normatywnie znaczenie. Niż-

szy poziom określoności czynu opisanego w dyspozycji normy blankietowej

(jaką jest art. 54 § 1 k.k.s.) polega na tym, że w czasie jej obowiązywania 

w zależności od zmian wynikających z przepisów stanowiących podstawę

obowiązku sprawcy – zmieniać się może zakres podmiotowy przestępstwa.

Zawsze jednak zakres ten obejmować może jedynie podmioty, których ob-

owiązek ustalony został w sposób zgodny z wymaganiami prawa. Blankie-

towość normy nie oznacza więc stanu, w którym podmiot przestępstwa

może być ustalany w jakiś dowolny sposób, bez uwzględnienia prawnego

charakteru źródła obowiązku, którego niespełnienie jest warunkiem odpo-

11

wiedzialności karnej – bo oznaczałoby to naruszenie podstawowych zasad

tej odpowiedzialności. W art. 53 § 30 k.k.s. zawarto postanowienie, zgod-

nie z którym w prawie karnym skarbowym pojęcie „podatnik” ma, obok in-

nych pojęć właściwych dla systemu prawa podatkowego, znaczenie nada-

ne mu przez przepisy ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podat-

kowa (Dz. U. Nr 137, poz. 926 ze zm.). Zamieszczony w tym przepisie

zwrot „oraz w wydanych na jej podstawie przepisach wykonawczych” od-

nosi się do pojęć procesowych wymienionych na jego wstępie i nie może

być odniesiony do pojęcia „podatnik”, ponieważ żaden inny akt prawa po-

datkowego nie może naruszać gwarancyjnego charakteru definicji określo-

nej w Ordynacji, będącej dla tej dziedziny prawa podstawowym źródłem.

Przepis art. 7 § 1 Ordynacji, tak w chwili czynu, jak i w czasie orzeka-

nia w niniejszej sprawie, zawierał identycznie brzmiącą definicję, zgodnie z

którą: „Podatnikiem jest osoba fizyczna, osoba prawna lub jednostka orga-

nizacyjna nie mająca osobowości prawnej, podlegająca na mocy ustaw

podatkowych obowiązkowi podatkowemu”, przy czym krytycznie często

oceniane postanowienie art. 7 § 2 Ordynacji pozbawione jest znaczenia dla

rozważań w niniejszej sprawie. Zgodnie z tą definicją nie jest więc podatni-

kiem podmiot uznany za podatnika przez jakikolwiek przepis prawa podat-

kowego, lecz taki jedynie podmiot, którego obowiązek podatkowy ustalony

został „na mocy ustaw podatkowych”.

Definicja ta rozstrzyga o granicach pojęcia „podatnik” w znaczeniu, w

jakim jest ono używane w przepisach rozdziału 6 Kodeksu karnego skar-

bowego – przesądza o tym treść art. 53 § 30 k.k.s. Zastrzeżenia i uwagi

krytyczne (zob. np.: R. Mastalski w: B. Adamiak, J. Borkowski, R. Mastal-

ski, J. Zubrzycki: Ordynacja podatkowa – Komentarz, Wrocław 2004, s. 28 i

in.) odnoszące się do zawartej w art. 3 ust. 1 Ordynacji legalnej definicji po-

jęcia „ustawy podatkowe”, stanowiącego istotny element definicji pojęcia

„podatnik”, nie umniejszają znaczenia niniejszego wywodu. Kontrowersyjna

12

jest bowiem w tej krytyce kwestia zakresu materii, która powinna być regu-

lowana ustawowo, ze względu na niespójność treści art. 3 ust. 1 Ordynacji

z wymaganiami określonymi w art. 217 Konstytucji. Niezależnie jednak od

wartości postanowienia art. 3 ust. 1 pewne jest przecież, że nie można na

jego podstawie dopuścić możliwości regulowania wskazanych w nim kate-

gorii przez przepisy rangi podustawowej.

Wniosek taki nie byłby uprawniony również w stanie prawnym wyni-

kającym z pierwotnego (odpowiadającego czasowi czynu), mniej wymaga-

jącego brzmienia tej definicji, skoro nazbyt wówczas szeroki zakres pojęcia

„ustawa podatkowa”, nie mógł być wyznaczony bez uwzględnienia znacze-

nia określenia „obowiązek podatkowy”, bo i ono  stanowiąc składnik defi-

nicji pojęcia „podatnik” – pojęcie to precyzowało. I wtedy bowiem postano-

wienia art. 4 § 1 i 2 Ordynacji wymagały jednoznacznie, aby zakres pod-

miotowy i przedmiotowy opodatkowania określały „ustawy podatkowe”. W

stanie prawnym sprzed wejścia w życie Kodeksu karnego skarbowego nie

obowiązywało wprawdzie odesłanie do legalnej definicji pojęcia „podatnik”,

gdyż Ustawa karna skarbowa nie zawierała odpowiednika art. 53 § 30

k.k.s., a w art. 92 u.k.s. (będącym odpowiednikiem art. 54 k.k.) nie użyto

tego pojęcia dla określenia podmiotu przestępstwa – niemniej, nie miałaby

żadnych podstaw sugestia, że ówczesny stan prawny był w interesującej

tutaj kwestii odmienny. Nie budziło bowiem wątpliwości, że podmiotem

czynu określonego w art. 92 u.k.s. może być jedynie osoba, na której ciąży

obowiązek podatkowy, a więc powinność poniesienia świadczenia „w

związku z zaistnieniem zdarzenia określonego w ustawie” (art. 4 § 1 Ordy-

nacji). Warto zresztą przypomnieć, że w jeszcze dawniejszym stanie praw-

nym, sprzed wejścia w życie Ordynacji podatkowej, pełniąca jej funkcję

ustawa z dnia 19 grudnia 1980 r. o zobowiązaniach podatkowych (Dz. U.

Nr 108, poz. 486 z 1993 r.) ustalała, że podatnikiem jest podmiot „obowią-

13

zany do uiszczania podatku z tytułu ciążącego (...) obowiązku podatkowe-

go” (art. 3 ust. 3), a „obowiązek podatkowy określają ustawy” (art. 2 ust. 2).

Uwzględnienie przedstawionych argumentów pozwala zasadnie

twierdzić, że w stanie prawnym obowiązującym w tej sprawie zarówno w

czasie czynu, jak i w czasie orzekania, podmiot przestępstwa polegającego

na uchylaniu się od obowiązku podatkowego nie mógł być ustalany z po-

minięciem znaczenia wymagania, aby zarówno zobowiązany, jak i przy-

czyna obowiązku określone zostały w ustawie. Pozwala to twierdzić w kon-

sekwencji, że w znaczeniu, w jakim pojęcie „podatnik” użyte zostało w

przepisach rozdziału 6 Kodeksu karnego skarbowego – a uprzednio w roz-

dziale 3 działu II części I Ustawy karnej skarbowej  podatnikiem jest ten

tylko, czyj obowiązek podatkowy ma swe źródło w przepisach ustawy po-

datkowej, określających zobowiązany podmiot oraz przedmiot i stawkę

opodatkowania.

W niniejszej sprawie – uwzględniając jej realia – należy przede

wszystkim przyjąć, że nie istniały w ogóle podstawy do stwierdzenia, iż An-

drzej S. był podmiotem „wytwarzającym paliwa silnikowe w drodze miesza-

nia i przeklasyfikowania produktów naftowych” (§ 10 ust. 1 pkt 1 rozporzą-

dzenia z 1997 r. i § 15 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia z 1998 r.). Nie prowadził

bowiem, ani legalnie, ani nielegalnie działalności polegającej na wytwarza-

niu paliw. Na podstawie wskazanych przepisów opodatkowaniu mogłaby

podlegać jedynie legalna działalność podmiotu wytwarzającego paliwa w

sposób określony w tych przepisach, i to pod warunkiem, że przepisy te

zamieszczone są w ustawie. Oczywista niesłuszność skazania za uchyla-

nie się od uiszczenia podatku akcyzowego w tym zakresie (pkt 7 wyroku

Sądu Rejonowego) wynika więc z nieistnienia jakichkolwiek podstaw fak-

tycznych, pozwalających ustalić istnienie obowiązku podatkowego. W tych

warunkach bezprzedmiotowe były rozważania dotyczące normatywnej

podstawy tego obowiązku.

14

W pozostałym zakresie (pkt 4 wyroku) stwierdzenie oczywistej nie-

słuszności skazania jest skutkiem zastosowania przedstawionego wyżej

poglądu w kwestii zakresu znaczeniowego pojęcia „podatnik”, i – w konse-

kwencji – ustalenia, że doszło do rażącego naruszenia art. 54 § 1 k.k.s.

Treść § 15 ust. 1 in princ. rozporządzenia z 1998 r. nie pozostawia wątpli-

wości, że w przepisach następnych określono zarówno podmioty obowiąz-

ku podatkowego, jak i przedmioty opodatkowania – wykorzystując wyrażo-

ne przez ustawodawcę uprawnienie w postaci delegacji udzielonej nie-

zgodnie z zasadą wyłączności ustawowej w sferze prawa podatkowego.

Zasada ta, sformułowana najpełniej w postanowieniu art. 217 Konstytucji,

w najistotniejszym jej zakresie wyrażona została również w przepisach Or-

dynacji podatkowej, a wcześniej w ustawie o zobowiązaniach podatko-

wych. Niezachowanie nakazu skonkretyzowania podmiotu obowiązku po-

datkowego i przedmiotu opodatkowania w ustawie nie wymaga zatem – dla

potrzeby rozstrzygania w przedmiocie podstaw odpowiedzialności karnej

skarbowej – bezpośredniego każdorazowo stosowania a casu ad casum

postanowienia Konstytucji; wystarczające jest bowiem posłużenie się nor-

matywnymi definicjami pojęcia „podatnik”, do czego zobowiązuje art. 53 §

30 k.k.s., i do czego – w czasie obowiązywania Ustawy karnej skarbowej –

zobowiązywała wykładnia systemowa. W każdym razie, uwzględniając wy-

nikające stąd nakazy oraz zasady gwarancyjne wynikające z art. 1 k.k.s.

(podobnie jak recypowanego przez u.k.s. art. 1 k.k. z 1969 r.), za całkowi-

cie bezpodstawne i sprzeczne z zasadami odpowiedzialności karnej nale-

żałoby uznać przyjęcie, że zakres desygnatów pojęcia „podatnik” może być

rozszerzony o podmioty, których obowiązek podatkowy znajduje swą pod-

stawę w przepisach rangi podustawowej. Ustawowa wyłączność, przy-

najmniej w zakresie określenia zobowiązanego podmiotu oraz przedmiotu

opodatkowania była standardem, od której sam ustawodawca odstąpił z

naruszeniem porządku konstytucyjnego i zasad wyrażonych w podstawo-

15

wych aktach prawnych w dziedzinie prawa podatkowego, lekceważąc tra-

dycyjną funkcję parlamentaryzmu oraz nie bacząc na skutki wywołane ta-

ką praktyką w sferze prawa karnego skarbowego. Postąpił tak w „demokra-

tycznym państwie prawnym” (art. 2 Konstytucji), w którym podatnik – w

zamian za przymusowe świadczenie daniny – ma prawo oczekiwać, że na-

łożony na niego obowiązek wynika z woli przedstawicielskiego organu

ustawodawczego, a nie z decyzji organu administracyjnego. Uzasadnione

jest zatem – uwzględniając wszystkie przedstawione wyżej argumenty –

stwierdzenie, zgodnie z którym norma sankcjonowana ustanowiona z naru-

szeniem ustawowej wyłączności w zakresie określenia istotnych cech obo-

wiązku podatkowego nie stanowi przesłanki odpowiedzialności karnej w

wypadku niedopełnienia tego obowiązku.

W pozostałym zakresie (kasacją zaskarżono wyrok w całości) nie

stwierdzono podstaw do kwestionowania zaskarżonego wyroku. Żaden z

podniesionych w kasacji zarzutów nie dotyczył w najmniejszym stopniu in-

nych przypisanych skazanym przestępstw. Wbrew argumentacji przedsta-

wionej przez obrońcę na rozprawie kasacyjnej, dowodowe podstawy orze-

czeń skazujących w pozostałej części nie są bowiem materialną konse-

kwencją ustaleń poczynionych w zakresie czynów, co do których wyroki

uchylono. Konsekwencji takich nie wskazano również w kasacji. W tym też

zakresie kasacje oddalono, jako oczywiście bezzasadne.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.