Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Uchwała · 16 grudnia 2005 r.

III CZP 115/05

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Uchwała z dnia 16 grudnia 2005 r., III CZP 115/05

Sędzia SN Józef Frąckowiak (przewodniczący, sprawozdawca)

Sędzia SN Mirosław Bączyk

Sędzia SN Zbigniew Kwaśniewski

Sąd Najwyższy w sprawie z wniosku wierzyciela "R.D.E." sp. z o.o. z siedzibą

w K. przy uczestnictwie dłużnika Przedsiębiorstwa Eksportowo – Importowego "T.-

M.", Zakładu Pracy Chronionej sp. z o.o. z siedzibą w K. o świadczenie pieniężne,

po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 16 grudnia

2005 r. zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Okręgowy w Krakowie

postanowieniem z dnia 22 września 2005 r.:

"Czy w razie umorzenia postępowania egzekucyjnego na podstawie art. 825

k.p.c. w sprawie egzekucyjnej wszczętej przed nowelizacją ustawy z dnia 29

sierpnia 1997 r. o komornikach sądowych i egzekucji, dokonaną ustawą z dnia 18

września 2001 r. o zmianie ustawy o komornikach sądowych i egzekucji oraz o

zmianie niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 130, poz. 1452) komornikowi przysługuje

uprawnienie do ściągania od dłużnika pozostałej części opłaty egzekucyjnej, o

której mowa w art. 59 ust. 1 ustawy o komornikach sądowych i egzekucji także

wówczas, gdy w rzeczywistości nie wyegzekwował on żadnej kwoty?"

podjął uchwałę:

Komornikowi, który umorzył postępowanie egzekucyjne na podstawie

art. 825 pkt 1 k.p.c., wszczęte pod rządem przepisów ustawy z dnia 29 sierpnia

1997 r. o komornikach sądowych i egzekucji (Dz.U. Nr 133, poz. 882 ze zm.) w

jej pierwotnym brzmieniu, nie przysługuje uprawnienie do ściągnięcia od

dłużnika pozostałej części opłaty, przewidzianej w art. 59 ust. 1 tej ustawy,

jeżeli nie wyegzekwował żadnej kwoty.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy w Krakowie – rozpatrując zażalenia dłużnika –

Przedsiębiorstwa Eksportowo-Importowego "T.-M.", Zakład Pracy Chronionej,

sp. z o.o. z siedzibą w K. i wierzyciela "R.D.E.", sp. z o.o. z siedzibą w K. na

postanowienie Sądu Rejonowego dla Krakowa-Podgórza w Krakowie z dnia 17

lutego 2005 r., oddalającego skargę wierzyciela i dłużnika na postanowienie

komornika sądowego, powziął istotne wątpliwości i na podstawie art. 390 § 1 k.p.c.

przedstawił Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne, które

powstało na tle następującego stanu faktycznego.

W dniu 22 lipca 1998 r. komornik rewiru X przy Sądzie Rejonowym dla

Krakowa-Podgórza w Krakowie wszczął postępowanie egzekucyjne przeciwko

dłużnikowi Przedsiębiorstwu Eksportowo – Importowemu "T.-M.", sp. z o.o. o

zapłatę kwot zasądzonych na rzecz "D.P.C., A.D.P.-A.J.V.", sp. z o.o. Dnia 16

marca 2004 r. wydał postanowienie o umorzeniu postępowania na podstawie art.

825 k.p.c. oraz o ustaleniu kosztów postępowania egzekucyjnego, w którym ustalił

koszty na kwotę 55 014,96 zł, w tym opłaty stosunkowe wynikające z art. 45 ust. 1

ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o komornikach sądowych i egzekucji (Dz.U. Nr

133, poz. 882 ze zm. – dalej: "u.k.s.egz.") w kwocie 8978 zł i wynikające z art. 59

ust. 1 tej ustawy w kwocie 46 036,96 zł.

Skargi na to orzeczenie, w części, w jakiej komornik ustalił koszty

postępowania w kwocie 46 036,96 zł, wnieśli zarówno dłużnik, jak i wierzyciel.

Podnieśli, że komornik nie uzyskał w toku egzekucji żadnych kwot oraz że doszło

do zawarcia ugody, w której zrzekli się wzajemnych roszczeń i postanowili

zaprzestać prowadzenia wszelkich postępowań egzekucyjnych. Ponadto odwołali

się do art. 49 u.k.s.egz., wskazując, że zgodnie z tym przepisem druga część opłaty

stosunkowej nie przysługuje w razie umorzenia postępowania na wniosek

wierzyciela złożony po upływie roku od dnia złożenia wniosku o wszczęcie

egzekucji.

Sąd Rejonowy obie skargi oddalił, uznając, że w razie umorzenia

postępowania egzekucyjnego na wniosek wierzyciela komornik zachowuje

uprawnienie do ściągania od dłużnika pozostałej części opłaty egzekucyjnej (art. 59

ust. 1 u.k.s.egz.). Zdaniem Sądu, przepis ten nie pozwala na wniosek, że skoro w

rzeczywistości nie ściągnięto należności, to komornik nie ma prawa do opłat.

Sąd Okręgowy wskazał, że kwestia będąca przedmiotem pytania prawnego

powstała na tle wątpliwości wynikających z interpretacji art. 49 w związku z art. 45 i

59 ust. 1 u.k.s.egz. w pierwotnym brzmieniu. Artykuł 49 określał wysokość całej

opłaty stosunkowej należnej komornikowi, natomiast art. 59 ust. 1 stanowił, że

opłatę nieuiszczoną przez wierzyciela zwolnionego od kosztów sądowych oraz

pozostałą część opłaty nie obciążającą wierzyciela komornik ściąga od dłużnika, z

tym że drugą część opłaty stosunkowej oblicza się proporcjonalnie do

wyegzekwowanych kwot. (...)

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Postępowanie egzekucyjne w rozpoznawanej sprawie zostało wszczęte w

1998 r., a postanowienie o umorzeniu tego postępowania na wniosek wierzyciela

komornik wydał dnia 16 marca 2004 r. W chwili wszczęcia postępowania

obowiązywała ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o komornikach sądowych i

egzekucji (Dz.U. Nr 133, poz. 882) w pierwotnym brzmieniu. Przed dniem, w którym

komornik wydał postanowienie o umorzeniu tego postępowania, nastąpiły jednak

ważne zmiany tej ustawy, także przepisów regulujących kwestię opłat za czynności

komornika. W dniu 1 stycznia 2002 weszła w życie nowelizacja dokonana ustawą z

dnia 18 września 2001 r. o zmianie ustawy o komornikach sądowych i egzekucji

oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 130, poz. 1452), a w dniu 10

marca 2003 r., na podstawie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 24 lutego

2003 r., K 28/02 (OTK-A Zb.Urz. 2003, nr 2, poz. 13), utracił moc art. 45 ust. 5

u.k.s.egz. w brzmieniu nadanym wspomnianą ustawą nowelizującą. Przed

przystąpieniem do rozważenia przedstawionego zagadnienia prawnego należy

wobec tego ustalić, które przepisy znajdą zastosowanie.

Z art. 8 ustawy nowelizującej wynika, że do czynności egzekucyjnych oraz

wykonywania orzeczeń sądowych o zabezpieczeniu roszczeń, rozpoczętych przed

wejściem w życie tej ustawy, stosuje się przepisy dotychczasowe. Opłaty komornika

ustala się jednak nie za dokonanie określonych czynności egzekucyjnych, lecz za

prowadzenie egzekucji. Z tego względu trafnie podniesiono w literaturze, że

określenie „czynność egzekucyjna” nie może być rozumiane dosłownie, lecz o

zastosowaniu odpowiednich przepisów decydować powinien moment wszczęcia

egzekucji. Nawet jednak gdyby przyjąć dosłowne rozumienie określenia użytego w

przepisach intertemporalnych ustawy nowelizującej, to zmiany przepisów

dotyczących opłat pobieranych przez komornika, jakie zaszły do dnia 16 marca

2004 r., nie mają zasadniczego znaczenia dla rozstrzygnięcia przedstawionego

zagadnienia prawnego. W konsekwencji zagadnienie to powinno być rozważone na

podstawie przepisów ustawy o komornikach sądowych i egzekucji w pierwotnym

brzmieniu.

Przedstawione zagadnienie prawne nie dotyczy umorzenia postępowania na

podstawie art. 825 k.p.c., jak wynika sentencji postanowienia Sądu Okręgowego,

lecz jedynie umorzenia określonego w art. 825 § 1 k.p.c., czyli umorzenia na

wniosek wierzyciela. Z uzasadnienia tego postanowienia oraz z akt sprawy wynika

jednoznacznie, że przyczyną umorzenia postępowania egzekucyjnego był wniosek

wierzyciela uzasadniony zawarciem i wykonaniem przez strony porozumienia, w

którym ustalono rezygnację z toczących się postępowań sądowych i

egzekucyjnych.

Przepisy ustawy o komornikach sądowych i egzekucji w pierwotnym brzmieniu

przewidywały, że za prowadzenie egzekucji świadczeń pieniężnych komornik

pobiera opłaty stosunkowe, zależne od wartości egzekwowanego świadczenia (art.

43 i 44 u.k.s.egz.). Zgodnie z art. 49 u.k.s.egz., cała opłata stosunkowa wynosiła

21 % wartości egzekwowanego świadczenia, a jej najwyższą i najniższą wartość

ustalono w proporcji do wielokrotności przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego.

Wszczęcie egzekucji świadczeń pieniężnych uzależnione było od uiszczenia przez

wierzyciela części opłaty stosunkowej w wysokości 7% wartości egzekwowanego

świadczenia, jednak nie mogło to stanowić więcej niż 1/3 całej opłaty obliczonej

zgodnie z art. 49 (art. 45 u.k.s.egz.). Pozostałą część opłaty stosunkowej komornik

miał prawo ściągnąć od dłużnika, z tym że obliczał ją proporcjonalnie do

wyegzekwowanych kwot (art. 59 u.k.s.egz.).

Regulacja ta stała się podstawą rozbieżnych interpretacji w orzecznictwie i

doktrynie w sytuacji, w której egzekucja została umorzona na wniosek wierzyciela, a

komornik nie wyegzekwował żadnej kwoty. Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 18

lipca 2000 r., III CZP 23/00 (OSP 2002, nr 3, poz. 36) wyraźnie opowiedział się za

tym, że komornik zachowuje uprawnienie do ściągnięcia od dłużnika pozostałej

części opłaty egzekucyjnej, o której mowa w art. 59 ust. 1 u.k.s.egz. Z uzasadnienia

tej uchwały wynika, że komornik zachowuje to prawo także wtedy, gdy nie

wyegzekwował żadnej kwoty. W krytycznej glosie wskazano, że sformułowanie art.

59 ust. 1 u.k.s.egz. uzasadnia tezę, iż komornikowi druga część opłaty stosunkowej

należy się tylko w proporcji do wyegzekwowanego świadczenia. Jeżeli więc

egzekucja, do chwili jej umorzenia, nie doprowadziła do wyegzekwowania żadnej

kwoty, komornik nie ma prawa do drugiej części opłaty stosunkowej.

Podstawowe znaczenie dla wykładni przepisów o opłacie należnej

komornikowi sądowemu ma ustalenie, jaki jest charakter tej opłaty. Sąd Najwyższy

w powołanej uchwale opowiedział się za traktowaniem jej jako odmiany daniny

publicznej, a nie świadczenia ekwiwalentnego za usługi komornika. Podkreślił, że jej

wysokość, tryb uiszczania i rozliczania jest ustalony w ustawie, niezależnie od

rzeczywistego nakładu pracy komornika lub jego woli. Taki pogląd znajdował

częściowe uzasadnienie w art. 59 ust. 4 u.k.s.egz., który przewidywał, że z drugiej

części opłat egzekucyjnych ściągniętych od dłużnika 20% stanowił dochód Skarbu

Państwa. Warto jednak zwrócić uwagę, że wspomniane 20% należało się Skarbowi

Państwa tylko od opłat egzekucyjnych ściągniętych od dłużnika. Dopiero więc jeżeli

komornik wyegzekwował takie opłaty, obowiązany był odprowadzić ich część do

Skarbu Państwa. Co więcej, z innych przepisów ustawy o komornikach sądowych i

egzekucji wynikało wyraźnie, że opłata pobierana przez komornika jest

wynagrodzeniem za prowadzenie przez niego egzekucji. W szczególności z art. 61

u.k.s.egz. wynikało, że komornik oprócz stałego wynagrodzenia miesięcznego w

wysokości prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia pobiera także

wynagrodzenie prowizyjne z uzyskanych opłat egzekucyjnych. Istotą

wynagrodzenia prowizyjnego jest zaś zależność pomiędzy świadczeniem usługi lub

osiągniętym rezultatem a wysokością tak ustalonego wynagrodzenia. Pobieranie

opłat egzekucyjnych bez względu na zakres wykonanych czynności egzekucyjnych,

a przede wszystkim w sytuacji, w której nie przyniosła ona żadnego rezultatu, kłóci

się więc z ustalonymi w ustawie zasadami wynagradzania komornika

(postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 2003 r., III CZP 57/03,

"Prokuratura i Prawo" 2004, nr 4, poz. 34). Można więc stwierdzić, ze uznanie

opłaty tylko za daninę publiczną nie miało jednoznacznego oparcia w przepisach

ustawy o komornikach sądowych i egzekucji w jej pierwotnym brzmieniu.

Poszukując odpowiedzi na pytanie o charakter pobieranych przez komornika

opłat warto także zwrócić uwagę, że zmiany wprowadzone do tej ustawy na skutek

wyroków Trybunału Konstytucyjnego oraz interwencji ustawodawcy nie

pozostawiają wątpliwości, że opłata ta ma być nie daniną publiczną, lecz

pozostawać w wyraźnym związku z rezultatami do jakich egzekucja prowadzi.

Uchylony został art. 59 ust. 4 u.k.s.egz., co oznacza, że komornik żadnej części tej

opłaty nie przekazuje na rzecz Skarbu Państwa. Artykuł 49 u.k.s.egz. w obecnym

brzmieniu przewiduje jednoznacznie, że podstawą ustalenia wysokości opłaty są

egzekwowane należności według stanu na dzień wyegzekwowania lub umorzenia

postępowania egzekucyjnego. Powołane zmiany ustawy o komornikach sądowych i

egzekucji nie mogą, oczywiście, mieć wprost znaczenia dla stanu prawnego

będącego podstawą rozstrzygnięcia w rozpoznawanej sprawie. Jeżeli jednak

przepisy wtedy obowiązujące budziły wątpliwości co do charakteru opłaty

pobieranej przez komornika, to uznać należy, że dalszy rozwój ustawodawstwa

dotyczącego tych opłat nie pozostawia wątpliwości, iż bardziej przekonywujący,

także w stanie prawnym wówczas obowiązującym, był pogląd o związaniu opłaty

pobieranej przez komornika z rezultatami do jakich prowadzi egzekucja, niż pogląd,

zgodnie z którym opłatę tę należało traktować jako daninę publiczną. Jak

wspomniano, komornik przekazywał opłaty dopiero po ich wyegzekwowaniu, jeżeli

nie wyegzekwował więc żadnej kwoty, to – stosując literalnie art. 59 ust. 4 u.k.s.egz.

– nie miał obowiązku niczego przekazywać.

Analiza przepisów regulujących opłaty należne komornikowi sądowemu w ich

pierwotnym brzmieniu prowadzi do wniosku, że nie można zaaprobować poglądu, iż

takie opłaty są daniną publiczną, a istnieją poważne argumenty, aby wysokość

należnej komornikowi opłaty wiązać z rezultatami do jakich egzekucja

doprowadziła.

Także analiza przepisów, które bezpośrednio znajdują zastosowanie do

ustalania wysokości należnej komornikowi opłaty, nie pozwala na jednoznaczny

wniosek, że komornik ma prawo do pobrania drugiej części opłaty stosunkowej,

wtedy gdy nie wyegzekwował żadnej kwoty od dłużnika.

Z art. 49 i 45 u.k.s.egz. w pierwotnym brzmieniu wynika tylko, że cała opłata

stosunkowa, do której komornik ma prawo, wynosi 21% wartości egzekwowanego

świadczenia, oraz że wszczęcie egzekucji uzależnione jest od uiszczenia części tej

opłaty w wysokości 7% egzekwowanego świadczenia. Treść tych przepisów nie

przesądza w sposób jednoznaczny, że komornik miał zawsze prawo do pobrania od

dłużnika całej opłaty w wysokości 21% i prawo do zatrzymania tej części, którą

pobrał przy wszczęciu egzekucji. Co więcej, z art. 45 ust. 2 wynika w sposób nie

budzący wątpliwości, że jeżeli egzekucja okaże się bezskuteczna, komornik zwraca

połowę opłaty stosunkowej. Jest to jeszcze jedno potwierdzenie, że z przepisów

regulujących opłaty komornika (w ich pierwotnym brzmieniu) wynika, iż wysokość

tej opłaty związana jest z rezultatami, do jakich prowadzi egzekucja.

Równie wyraźnie myśl ta została zapisana w odniesieniu do drugiej części

opłaty stosunkowej, zgodnie bowiem z art. 59 ust. 1 u.k.s.egz., pozostała część

opłaty stosunkowej, która stosownie do art. 45 ust. 1 u.k.s.egz. nie obciąża

wierzyciela, komornik ściąga od dłużnika, z tym że drugą część opłaty oblicza się

proporcjonalnie do wyegzekwowanych kwot. Takie sformułowanie nie daje podstaw

do formułowania wniosku, że nie przesądza on o wysokości drugiej części opłaty

stosunkowej, lecz zabezpiecza tylko interes wierzyciela, nie zezwalając

komornikowi na ściągnięcie całej należnej mu opłaty z pierwszych wpływów

uzyskanych z egzekucji. Ustawodawca zastosował w art. 59 ust. 1 u.k.s.egz. tę

samą zasadę co w art. 45 ust. 2 u.k.s.egz. Potraktował, zgodnie z art. 61 ust. ust. 2

u.k.s.egz., opłatę należną komornikowi jako prowizję, czyli związał jej wysokość z

rezultatami, do jakich doprowadziła egzekucja, inny jest tylko mechanizm

stosowania tej zasady.

Ze względu na to, że pierwszą część opłaty stosunkowej wierzyciel już uiścił,

zgodnie z art. 45 ust. 2 u.k.s.egz., komornik – w razie bezskuteczności egzekucji –

obowiązany jest do zwrotu połowy takiej opłaty. W przypadku drugiej części opłaty

stosunkowej, do której komornik ma prawo, ustawodawca z góry nakazał obliczać

jej wysokość proporcjonalnie do wyegzekwowanych kwot i tak obliczoną opłatę

ściągnąć od dłużnika. Zamysł ustawodawcy jest wyrażony jasno. Tylko założenie,

że opłata należna komornikowi jest daniną publiczną, do czego nie ma

jednoznacznych podstaw w przepisach ustawy o komornikach sądowych i

egzekucji, oraz stwierdzenie, że o wysokości drugiej części opłaty stosunkowej

decyduje art. 49, a nie art. 59 ust. 2 u.k.s.egz., pozwala na uzasadnienie tezy, iż

nawet gdy komornik nie wyegzekwuje na rzecz wierzyciela żadnej kwoty od

dłużnika, ma prawo do drugiej części opłaty stosunkowej w pełnej wysokości. Taka

wykładnia przepisów regulujących opłaty należne komornikowi nie ma jednak

wyraźnego uzasadnienia w literalnej wykładni tych przepisów. Nie potwierdza jej

również wykładnia systemowa. Skoro w przypadku pierwszej części opłaty

stosunkowej, zgodnie z art. 45 ust. 2 u.k.s.egz., bezskuteczność egzekucji nakłada

na komornika obowiązek zwrotu połowy pobranej opłaty, to brak racjonalnego

uzasadnienia, aby wbrew wyraźnej sugestii płynącej z art. 59 ust. 2 u.k.s.egz.

przyznawać mu, w przypadku gdy nie wyegzekwował on żadnej kwoty, prawo do

całej drugiej części opłaty stosunkowej.

Za przyjętą wyżej interpretacją przemawiają też względy celowościowe.

Oderwanie wysokości opłat należnych komornikowi od rezultatów egzekucji nie

tylko nie ma wyraźnych podstaw w wykładni wspomnianych przepisów, ale

prowadzi również do wniosków trudnych do akceptacji. Komornik, który wszczął

egzekucję i praktycznie nie przeprowadził żadnych czynności, miałby prawo, tak jak

w rozpoznawanej sprawie, do pobrania od dłużnika kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Prawo to byłoby nie tylko oderwane od rezultatów egzekucji, ale także od woli

samego wierzyciela, w jego interesie może zaś być, aby ta kwota została w majątku

dłużnika, zwiększając szansę zaspokojenia przysługującej mu wierzytelności.

Przyznanie prawa komornikowi do opłaty stosunkowej, jaką może on pobrać od

dłużnika, nawet wtedy, gdy nie wyegzekwował od niego żadnej kwoty, prowadzi też

do wypaczania motywacji, którą powinien kierować się komornik. (...)

Nie bez znaczenia dla oceny wykładni przepisów ustawy o komornikach

sądowych i egzekucji jest także to, że zmiany tej ustawy idą wyraźnie w kierunku

potwierdzającym związek pomiędzy efektywnością egzekucji a wysokością należnej

komornikowi opłaty. Chociaż więc pierwotne brzmienie ustawy mogło stwarzać

pewne podstawy dla przyjmowania odmiennej koncepcji, to zostały one usunięte

przez kolejne zmiany ustawy o komornikach sądowych i egzekucji. Biorąc pod

uwagę, że już na tle pierwotnego ustawy podstawy te były bardzo wątpliwe, to tym

bardziej nie można ich akceptować obecnie.

Także w orzecznictwie Sądu Najwyższego można spotkać wypowiedzi, w

których podkreśla się konieczność powiązania wysokości należnej komornikowi

opłaty z efektywnością egzekucji (uchwała z dnia 25 września 1998 r., III CZP

25/98, OSNC 1999, nr 4, poz. 68 albo postanowienia z dnia 6 listopada 2003 r.,

III CZP 57/03 i z dnia 14 lipca 2005 r., III CZP 42/05, "Biuletyn SN" 2005, nr 10, s.

14). Taki też sens miały orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, eliminujące z

ustawy o komornikach sądowych i egzekucji przepisy niezgodne z Konstytucją

(wyroki z dnia 24 lutego 2003 r., K 28/02, OTK-A Zb.Urz. 2003, nr 2, poz. 13 oraz z

dnia 17 maja 2005 r., P 6/04, OTK-A Zb.Urz. 2005, nr 5, poz. 50).

Z tych względów Sąd Najwyższy, na podstawie art. 390 k.p.c., podjął uchwałę,

jak wyżej.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.