Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 13 stycznia 2006 r.

I UK 155/05

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 13 stycznia 2006 r.

I UK 155/05

Studia podyplomowe nie są ostatnim rokiem studiów w szkole wyższej w

rozumieniu art. 68 ust. 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i ren-

tach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2004 r. Nr

39, poz. 353 ze zm.).

Przewodniczący SSN Zbigniew Myszka, Sędziowie: SN Małgorzata

Wrębiakowska-Marzec, SA Zbigniew Korzeniowski (sprawozdawca).

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 13 stycznia

2006 r. sprawy z odwołania Joanny W. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecz-

nych-Oddziałowi w Ł. o rentę rodzinną, na skutek skargi kasacyjnej ubezpieczonej od

wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 16 lutego 2005 r. [...]

o d d a l i ł skargę kasacyjną.

U z a s a d n i e n i e

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Apelacyjny w Łodzi oddalił apelację Joanny W.

od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi z 28 maja 2004 r. oddljącego jej odwołanie od

decyzji ZUS Oddziału w Ł. z 19 września 2003 r. odmawiającej renty rodzinnej od 1

października 2003 r.

Sąd Okręgowy ustalił, że Joanna W. (urodzona 8 września 1978 r.) ukończyła

studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu Ł. w marcu 2002 r. Następnie rozpoczęła

naukę w Podyplomowym Studium Zagadnień Legislacyjnych na Wydziale Prawa i

Administracji Uniwersytetu W. Organ rentowy wypłacał jej rentę rodzinną do ukoń-

czenia 25 lat. Sąd Okręgowy uznał decyzję pozwanego odmawiającą dalszej renty

za prawidłową (na podstawie art. 68 ust. 1 i ust. 2 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o

emeryturach i rentach z FUS). Przyjął, że wydłużenie okresu pobierania renty rodzin-

nej dotyczy tylko ostatniego roku nauki na studiach wyższych odbywanych po szkole

średniej a nie na studiach podyplomowych. Sąd Apelacyjny oddalając apelację od-

2

wołującej się nie zgodził się z zarzutem, że art. 68 ust. 2 ustawy z dnia 17 grudnia

1998 r. nie rozróżnia rodzajów studiów wyższych, stąd winien mieć zastosowanie

również do studiów podyplomowych. Wskazał na wyraźnie rozróżnienie rodzajów

studiów w przepisie art. 4 ustawy z 12 września 1990 r. o szkolnictwie wyższym oraz

na to, że studia podyplomowe mogą podjąć absolwenci szkół wyższych. Regulacja

przepisu art. 68 ust. 2 ustawy emerytalnej nie mogła być interpretowana rozszerza-

jąco, gdyż odnosi się tylko do ostatniego roku studiów na wyższych studiach.

Skargę kasacyjną oparto na zarzucie naruszenia art. 68 ust. 2 ustawy o eme-

ryturach i rentach z FUS, przez błędną wykładnię i stosowanie tego przepisu tylko do

ubezpieczonych, którzy 25 rok życia ukończyli wyłącznie na ostatnim roku studiów

magisterskich lub uzupełniających magisterskich oraz art. 68 ust. 1 ustawy, przez

niewłaściwe zastosowanie, gdyż do ustalonego stanu faktycznego przepis ten nie

miał zastosowania. Skarżąca wniosła o uchylenie wyroku i jego zmianę w całości

poprzez ustalenie, że przysługuje jej prawo do renty rodzinnej do dnia zakończenia

nauki na studiach wyższych podyplomowych. W uzasadnieniu wniosku o jej przyjęcie

skarga wskazała na dwa zagadnienia prawne. Pierwsze, to pytanie, czy ostatni rok

studiów w szkole wyższej w rozumieniu art. 68 ust. 2 ustawy emerytalnej dotyczy

wyłącznie studiów magisterskich i magisterskich uzupełniających, czy również stu-

diów podyplomowych i innych rodzajów studiów prowadzonych przez szkołę wyższą,

z wyjątkiem studiów doktoranckich. Przepis nie różnicuje bowiem rodzajów studiów w

szkole wyższej, dlatego winien mieć zastosowanie do wszelkich studiów prowadzo-

nych przez szkołę wyższą. Drugie zagadnienie skarga odnosi do wykładni tego prze-

pisu, a ściślej do znaczenia słowa „studia” i pytania, czy dopuszczalne jest zawęże-

nie znaczenia użytych w nim słów przyznających prawo i zawężenia kręgu uprawnio-

nych przy jednoczesnym braku przepisów lex specialis w sytuacji, gdy znaczenie

tych słów w języku powszechnym nie budzi wątpliwości.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna z braku uzasadnionej podstawy podlega oddaleniu. Oparta

została jedynie na zarzucie naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię

art. 68 ust. 2 i niewłaściwe zastosowanie art. 68 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998

r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (jednolity tekst:

Dz.U. z 2004 r. Nr 39, poz. 353 ze zm.). Na tle niespornego stanu faktycznego, w

3

którym skarżąca się podjęła studia podyplomowe po ukończeniu uniwersyteckich

studiów prawniczych, jej skarga kasacyjna oparta jest na dwóch zasadniczych zało-

żeniach, całkowicie przeciwnych wykładni i stosowaniu prawa w zaskarżonym wyro-

ku. Pierwsze to, że studia w szkole wyższej w rozumieniu art. 68 ust. 2 ustawy eme-

rytalnej to wszelkie studia (choć z wyjątkiem doktoranckich), a nie tylko studia wyż-

sze, w tym magisterskie i uzupełniające, a już na pewno studia podyplomowe. W

konsekwencji osiągnięcie 25 lat życia na ostatnim roku studiów podyplomowych

przedłużać ma prawo do renty rodzinnej do zakończenia tego roku studiów. Drugie

założenie to rozłączne traktowanie wyrażeń „nauka w szkole” z art. 68 ust. 1 pkt 2

ustawy emerytalnej i „studia w szkole wyższej” z jej art. 68 ust. 2, bowiem pierwsze

dotyczyć ma nauki w szkole innej niż studia wyższe.

Wstępnie, oczywista jest przede wszystkim odpowiedź na postawione w skar-

dze pytanie o metodę wykładni i o dopuszczalne granice interpretacji prawa. Ko-

nieczne jest tu stwierdzenie, że przy wszelkiej wykładni prawa nie jest dopuszczalne

nie tylko zawężanie znaczenia słów użytych w przepisie prawa, ale również ich inter-

pretacja wbrew wynikom wykładni językowej. Chodzi o to, że w drodze wykładni nie

można tworzyć normy prawnej, która nie wynika z przepisu, a tylko musi się ustalać

te prawa i obowiązki, które on zawiera. Pierwszeństwo ma wykładnia językowa, a

dopiero gdy ta zawodzi, prowadząc do wyników nie dających się pogodzić z racjo-

nalnym działaniem ustawodawcy i celem, jaki ma realizować dana norma, sięga się

do dyrektyw wykładni systemowej i funkcjonalnej. Taka metodyczna uwaga została

wyrażona dlatego, że w ocenie skargi kasacyjnej znaczenie słowa „studia” w języku

powszechnym nie budzi wątpliwości, stąd brak podstaw aby inaczej było rozumiane

przy wykładni przepisu art. 68 ust. 2 ustawy emerytalnej. Otóż, błędne jest założenie,

które przyjmuje skarżąca, że studia w szkole wyższej nie są nauką w szkole w rozu-

mieniu art. 68 ust. 1, uzasadniającą prawo do renty rodzinnej do osiągnięcia 25 lat

życia, jak i twierdzenie, że orzecznictwo (powołane w skardze wyroki Sądu Najwyż-

szego: z 7 kwietnia 2000 r., II UKN 481/99, OSNAPiUS 2001 nr 19, poz. 593; z 28

października 2003 r., II UK 138/03, OSNP 2004 nr 15, poz. 271) „wskazuje”, iż prze-

widziany w art. 68 ust. 2 ustawy emerytalnej wyjątek ma zastosowanie do wszelkich

rodzajów studiów prowadzonych przez szkołę wyższą. Przeciwnie, studia w szkole

wyższej to także nauka w szkole. Brak podstaw, aby nadawać obu wyrażeniom inne,

rozdzielne znaczenie, skoro oba stanowią o tym, do kiedy trwa ochrona ubezpiecze-

niowa przysługująca dziecku pracownika, które rozpoczęło naukę i po maturze nadal

4

się uczy. Z reguły z tych przyczyn w tym okresie nie można wymagać, żeby dziecko

pracowało na swoje utrzymanie. Studia w szkole wyższej mogą być traktowane jako

wyjątek od regulacji z art. 68 ust. 1 pkt 2 ustawy emerytalnej, ale tylko co do zdarze-

nia, którym jest osiągnięcie 25 lat życia na ostatnim roku studiów w szkole wyższej.

Nieuzasadniona jest więc kolejna argumentacja skargi, że skoro jest to wyjątek, to

obejmuje wszystkie rodzaje studiów. W prawie pozytywnym, gdy obok przepisu o

znaczeniu podstawowym, a takim jest art. 68 ust. 1 ustawy emerytalnej, jest przepis

ustanawiający wyjątek od zasady, to przyjęte w nim wyrażenia interpretuje się w

łączności z regulacją podstawową, a nie w oderwaniu od niej. Po wtóre, norma z

przepisu stanowiącego wyjątek od zasady nie może eliminować znaczenia przepisu

podstawowego. Wbrew argumentacji skargi zaskarżone rozstrzygnięcie nie dopro-

wadziło do nadania przepisowi art. 68 ust. 2 ustawy emerytalnej „nowego istotnego

znaczenia” i że przez to doszło do zawężenia zakresu jego stosowania. Skarga ka-

sacyjna, mimo że argumentuje z pozycji doktrynalnych metod wykładni (M. Zieliński:

Wykładnia prawa. Zasady. Reguły. Wskazówki. Warszawa 2002), to ostatecznie

analizę przepisu prawnego, a ściślej słowa „studia” przeprowadza tylko w oparciu o

jego znaczenie spotykane w słownikach języka polskiego. Tymczasem nie jest to

zwrot potoczny, który nie ma prawnego desygnatu. Ma rację Sąd drugiej instancji, że

w systemie prawa nie mogło to być znaczenie inne niż w ustawie z dnia 12 września

1990 r. o szkolnictwie wyższym (Dz.U. Nr 65, poz. 385 ze zm.). Odróżnienie studiów

wyższych od studiów podyplomowych na gruncie tej ustawy było wyraźne (art. 4 ust.

2 i 4). Nie zmienił się przepis art. 68 ustawy z 17 grudnia 1998 r. a zmieniło się prawo

o szkolnictwie wyższym i nowa ustawa z 27 lipca 2005 r. - Prawo o szkolnictwie wyż-

szym (Dz.U. Nr 164, poz. 1365) zawiera już jednoznaczne definicje studiów wyż-

szych i studiów podyplomowych (art. 2 ust. 1 pkt 5 i pkt 11). Stwierdza, że studia po-

dyplomowe stanowią inną niż studia wyższe formę kształcenia przeznaczoną dla

osób legitymujących się dyplomem ukończenia studiów wyższych (art. 2 ust. 1 pkt

11). Zatem w drodze legalnej definicji ustawodawca wyjaśnił i potwierdził różnice

prawne i faktyczne jakie zachodziły pomiędzy studiami wyższymi i podyplomowymi.

Umacnia to jedynie trafność stanowiska, że ostatni rok studiów w szkole wyższej w

rozumieniu art. 68 ust. 2 ustawy emerytalnej nie odnosi się do studiów na studiach

podyplomowych. Nie było i nie ma więc „studiów wyższych podyplomowych”, tak jak

to ujął wniosek skargi kasacyjnej, gdyż są jedynie studia podyplomowe po ukończe-

5

niu studiów wyższych, do których może mieć zastosowanie przepis art. 68 ust. 1 pkt

2, a nie art. 68 ust. 2 ustawy z 17 grudnia 1998 r.

Z tych motywów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na mocy art. 39814

k.p.c.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.