Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 3 lutego 2006 r.

I CK 361/05

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 3 lutego 2006 r., I CK 361/05

Wspólnik spółki jawnej – po przekształceniu jej w spółkę z ograniczoną

odpowiedzialnością i wpisaniu do rejestru – nie może potrącić wierzytelności

przysługującej spółce jawnej.

Sędzia SN Gerard Bieniek (przewodniczący)

Sędzia SN Teresa Bielska-Sobkowicz

Sędzia SN Jan Górowski (sprawozdawca)

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Tadeusza B. przeciwko Zbigniewowi

S. o zapłatę, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 3 lutego 2006 r.

kasacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Krośnie z dnia 25 stycznia

2005 r.

uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu w Krośnie

do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

W pozwie z dnia 23 czerwca 2003 r. Tadeusz B. prowadzący

Przedsiębiorstwo Wielobranżowe „B.” w I.Z. wniósł o zasądzenie w postępowaniu

upominawczym od pozwanych "M.Z. Mirosław G.", spółki jawnej i jej wspólników

Mirosława G. i Zbigniewa S. solidarnie na rzecz powoda kwoty 12 550,35 zł z

ustawowymi odsetkami tytułem zapłaty za sprzedany spółce towar.

Nakazem zapłaty z dnia 22 września 2003 r. Sąd Rejonowy w Krośnie

powództwo uwzględnił.

Sprzeciw wniósł tylko pozwany Zbigniew S., zarzucając, że sprawa w

stosunku do niego nie powinna się toczyć przed sądem gospodarczym, lecz w

wydziale cywilnym, gdyż w chwili wytoczenia powództwa nie był wspólnikiem ani

przedsiębiorcą. Podniósł też zarzut potrącenia wierzytelności przysługującej "E.",

spółce z o.o. (powstałej z przekształcenia "M.Z. Mirosław G.", spółki jawnej) wobec

powoda w kwocie 35 523,18 zł z tytułu sprzedaży towarów (art. 35 k.s.h. w związku

z art. 498 § 1 k.c.). W odpowiedzi na sprzeciw powód zauważył, że zgodnie z art.

35 k.s.h. pozwany może podnieść zarzuty przysługujące spółce wobec wierzyciela.

Zarzucił, że nie jest dłużnikiem pozwanej spółki jawnej, a ma się rozliczyć ze spółką

z o.o.

Wyrokiem z dnia 27 października 2004 r. Sąd Rejonowy w Krośnie uwzględnił

powództwo w stosunku do pozwanego Zbigniewa S. z zastrzeżeniem

odpowiedzialności solidarnej pozwanego z pozostałymi pozwanymi, którzy nakazu

zapłaty nie zaskarżyli. Sąd ustalił, że powód sprzedał w dniu 22 maja 2001 r.

pozwanej spółce jawnej towar, za który miał zapłacić dnia 30 czerwca 2001 r. cenę

w kwocie 2604,55 zł. Z kolei w dniu 13 września 2001 r. sprzedał jej inny towar z

terminem płatności kwoty 9945,80 zł w dniu 19 września 2001 r. Tadeusz B.

dwukrotnie, bezskutecznie, przed wytoczeniem powództwa, wzywał pozwaną

spółkę do zapłaty tych należności.

Mirosław G. i Zbigniew S. od dnia 14 marca 2001 r. byli wspólnikami pozwanej

spółki jawnej, która w styczniu 2002 r. przekształciła się w spółkę z o.o., w związku

z czym w dniu 16 stycznia 2002 r. spółka jawna wykreślona została z Krajowego

Rejestru Sądowego.

Sad Rejonowy podkreślił, że za zobowiązania spółki jawnej odpowiadają wraz

z nią solidarnie jej wspólnicy (art. 22 § 2 k.s.h.). Za chybiony uznał zarzut

potrącenia, wskazując, że spółka z o.o. ma osobowość prawną, zatem

wierzytelności mogą zostać potrącone wyłącznie przez oświadczenie podmiotu

reprezentującego spółkę, do czego nie doszło.

Apelację Zbigniewa S. Sąd Okręgowy w Krośnie oddalił wyrokiem z dnia 25

stycznia 2005 r., podnosząc, że skoro pozwana spółka jawna przekształciła się w

spółkę z o.o., to podmiotowi powstałemu przysługują prawa i obowiązki spółki, która

uległa przekształceniu. Wierzyciel wykreślonej z rejestru spółki jawnej może

prowadzić sprawę i jako strony pozywać byłych wspólników tej spółki (art. 22 w

związku z art. 31 § 2 k.s.h.), wspólnicy spółki osobowej przekształcanej

odpowiadają bowiem na dotychczasowych zasadach solidarnie ze spółką

przekształconą za zobowiązania spółki przez 3 lata (art. 574 i 22 § 2 k.s.h.).

Sąd wyraził też pogląd, że pozwany nie był uprawniony do skutecznego

zgłoszenia w sprzeciwie zarzutu potrącenia, gdyż wbrew twierdzeniom skarżącego

przepis art. 35 § 1 k.s.h. nie daje takiej możliwości, skoro nie jest on już ani

wspólnikiem ani przedstawicielem przekształconej spółki z o.o. Skuteczne

oświadczenie o potrąceniu mógł złożyć jedynie podmiot uprawniony do jej

reprezentowania i tym samym do dokonywania w jej imieniu czynności prawnych.

Dopiero oświadczenie woli o potrąceniu złożone imieniem spółki uprawniałoby

pozwanego do powołania się na tę czynność materialną w procesie.

Zgłoszony w apelacji wniosek o dopuszczenie dowodów z oświadczenia o

potrąceniu przedmiotowej wierzytelności spółki z o.o. "E." z wierzytelnością powoda

i z dokumentu nadania tego oświadczenia pod adresem powoda, uzasadniany tym,

że pozwany nie mógł przeprowadzić tych dowodów w postępowaniu przed Sądem

pierwszej instancji, gdyż oświadczenie o potrąceniu zostało złożone przez spółkę

dopiero dnia 8 grudnia 2004 r., Sąd Okręgowy uznał za spóźniony. Stwierdził, że

oświadczenie dłużnika o potrąceniu jego wierzytelności z wierzytelnością objętą

orzeczeniem sądowym złożone po zamknięciu rozprawy jest zdarzeniem, na którym

może być oparte jedynie powództwo przeciwegzekucyjne i nie może stanowić

podstawy uzasadnionego zarzutu apelacyjnego. Skoro przeciwko spółce jawnej

został wydany prawomocny nakaz zapłaty o to samo roszczenie, to wywarł on także

wobec skarżącego ten skutek, że nie może on już kwestionować z punktu widzenia

spółki zasadności wierzytelności objętej tym prawomocnym orzeczeniem.

Pozwany Zbigniew S. w kasacji zaskarżającej wyrok w całości, opartej na

naruszeniu przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a

to art. 217 § 1 i art. 227 w związku z art. 391 § 1, art. 316 § 1 w związku z art. 391 §

1, art. 381, 382 i 385 k.p.c. oraz na podstawie naruszenia prawa materialnego, tj.

art. 35 § 1 w związku art. 552 i 553 § 1 k.s.h., wniósł o jego uchylenie albo, gdyby

okazały się skuteczne tylko zarzuty materialne, o zmianę zaskarżonego wyroku i

oddalenie powództwa a całości.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zagadnieniem wstępnym wymagającym rozważenia jest kwestia

dopuszczalności kasacji, skoro wartość przedmiotu sporu i zaskarżenia wynosiła

12 550,35 zł. Sprawa ma charakter gospodarczy niezależnie od tego, czy była

rozpoznawana przez sąd gospodarczy w postępowaniu odrębnym, czy też w

„zwykłym” postępowaniu procesowym (por. postanowienia Sądu Najwyższego z

dnia 21 sierpnia 1990 r., II CZ 160/90, OSNCP 1991, nr 8-9, poz. 115 i z dnia 15

listopada 1990 r., II CZ 169/90, OSNCP 1992, nr 7-8, poz. 135). Zawarta w art. 4791

§ 1 k.p.c. definicja sprawy gospodarczej nie dotyczy spraw wymienionych w

paragrafie drugim tego przepisu; na podstawie art. 479 § 2 k.p.c. do postępowania

odrębnego należą sprawy objęte hipotezą tego przepisu, choć nie odpowiadają

ogólnemu pojęciu sprawy gospodarczej.

Według art. 4791

§ 2 pkt 1 k.p.c., sprawami gospodarczymi są sprawy ze

stosunku spółki, np. sprawa wytoczona przez wspólnika przeciwko członkom władz

spółki o odszkodowanie, nawet gdy w czasie wniesienia pozwu nie był on już

wspólnikiem (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 1995 r., III CZP

18/95, OSNC 1995, nr 7-8, poz. 103). Skarżący w chwili wytoczenia powództwa nie

tylko nie był wspólnikiem spółki z o.o. (kapitałowej), lecz nie istniała – wobec

wykreślenia z rejestru – spółka jawna (osobowa). Niemniej jednak w stosunku do

spółki jawnej był wydany i nie został uchylony – pomimo art. 5021

§ 2 k.p.c. –

prawomocny nakaz zapłaty. Niewątpliwie do nakazów zapłaty, ze względu na ich

merytoryczny charakter, stosuje się w zakresie prawomocności te same reguły co

do wyroków (art. 3532

k.p.c.), w związku z tym Sąd Najwyższy był tym nakazem

związany (art. 365 § 1 k.p.c.). Nie jest jednak sprawą ze stosunku spółki sprawa z

powództwa osób trzecich przeciwko wspólnikom spółki o roszczenie wynikające z

art. 299 k.s.h. (por uchwała Sądu Najwyższego z dnia 9 listopada 1994 r., III CZP

140/94, OSNCP 1995, nr 3, poz. 45), co oczywiście nie wyłącza jej kwalifikacji jako

sprawy gospodarczej (art. 4791

§ 1 k.p.c.). Wtedy jednak muszą współistnieć

wszystkie przesłanki kreujące tę kategorię spraw; spór powinien wynikać ze

stosunku cywilnego, jego podmiotami powinni być przedsiębiorcy i sprawa musi

pozostawać w zakresie prowadzonej przez nich działalności gospodarczej. Brak lub

upadek takiej przesłanki pozbawia sprawę gospodarczego charakteru. Odpadnięcie

jednej z nich w toku procesu skutkuje odpadnięciem podstawy do dalszego

stosowania przepisów działu IVa tytułu VII księgi pierwszej kodeksu postępowania

cywilnego (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 5 października 1995 r., III CZP

128/95, OSNC 1996, nr 1, poz. 13 i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27

października 1995 r., I CRN 105/95, nie publ.). W omawianym więc wypadku

sprawa powinna być rozpoznana w zwykłym postępowaniu procesowym (por. art.

72 § 2 i 3 k.p.c.). (...)

Nakaz zapłaty w części w jakiej uprawomocnił się nie mógł wywołać pomiędzy

pozwanymi powagi rzeczy osądzonej, albowiem wyrok w stosunku do kilku osób

znajdujących się po jednej stronie w charakterze współuczestników sporu takiego

skutku nie wywiera (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 21 kwietnia 1965 r.,

I PZ 26/65, OSNCP 1965, nr 10, poz. 177), chyba że zachodzą wypadki tzw.

rozszerzonej prawomocności. Pojęcie to obejmuje stany, w których na podstawie

przepisu prawa orzeczenie merytoryczne korzysta z powagi rzeczy osądzonej w

stosunku także do innych osób (np. art. 435 k.p.c.). (...) Unormowania dotyczące

pozwanych (art. 22 § 2, art. 31 § 2, art. 552, 553 i 574 k.s.h.) nie dają podstawy do

skonstruowania pomiędzy byłymi wspólnikami spółki jawnej po jej przekształceniu w

spółkę z o.o. więzi procesowej tego rodzaju, aby przyjąć, że nakaz zapłaty w części,

w jakiej uprawomocnił się, ma poszerzoną prawomocność w odniesieniu do

skarżącego Zbigniewa S.

Ustawodawca, jedynie dla uniknięcia konieczności wytaczania przeciwko

poszczególnym wspólnikom odrębnej sprawy w celu uzyskania przeciwko nim

tytułów wykonawczych, wprowadził do systemu prawnego ustawą z dnia 15

września 2000 r. kodeks spółek handlowych (Dz.U. Nr 94, poz. 1037) przepis art.

7781

k.p.c., który nie daje podstawy do uznania sprawy spółki jawnej za sprawę

wspólników, lecz jest szczególnym unormowaniem pozwalającym na nadanie

klauzuli wykonalności przeciwko osobie, odpowiedzialnej z innego tytułu prawnego

(art. 22 § 2 k.s.h.). Podobne rozwiązanie ustawodawca przedwojenny wprowadził w

dekrecie z dnia 21 listopada 1938 r. o usprawnieniu postępowania sądowego (Dz.U.

Nr 89, poz. 609).

Skoro więc zaskarżony wyrok został wydany w dniu 25 stycznia 2005 r., a

przedmiot zaskarżenia kasacyjnego nie jest niższy niż 10 000 zł, to kasacja

przysługuje (art. 3921

§ 1 k.p.c. w związku z art. 3 ustawy z dnia 22 grudnia 2004 r.

o zmianie ustawy kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy prawo o ustroju

sądów powszechnych, Dz.U. z 2005 r. Nr 13, poz. 98). (...)

Ponieważ powód dysponował dochodzoną wierzytelnością w stosunku do

spółki jawnej i jednocześnie był dłużnikiem przekształconej spółki z o.o., należy

rozważyć, czy zachodzi tożsamość osób niezbędna do umorzenia zobowiązania

przez potrącenie (art. 498 § 1 i 2 k.c.). Dla rozstrzygnięcia tej kwestii ma znaczenie

art. 552 k.s.h., według którego, w pierwotnym i obecnym brzmieniu, spółka

przekształcana staje się spółką przekształconą z chwilą wpisu spółki

przekształconej do rejestru. Z kolei art. 553 k.s.h. wyraźnie odwołuje się do

„przysługiwania” spółce przekształconej wszelkich praw i obowiązków spółki

przekształcanej i z urzędu wykreślonej z rejestru sądowego, lecz nie do „nabycia”

lub „wstąpienia” w prawa (por. art. 494 i 531 k.s.h.). Regulacja ta pozwala przyjąć

kontynuację podmiotu przekształconego, a nie jego sukcesję; w istocie jest to ten

sam podmiot działający w odmiennej formie prawej, przy którym pozostają m.in.

wszelkie prawa i obowiązki ze sfery cywilnoprawnej. W wypadku kontynuacji nie ma

poprzednika i następcy prawnego, istnieje natomiast ta sama spółka w zmienionej

formie prawnej. W rezultacie wierzytelność powoda powstała wobec spółki jawnej

nadawała się do potrącenia z wierzytelnością przekształconej spółki z o.o.

Wspólnik spółki jawnej odpowiada za zobowiązania tej spółki bez ograniczenia

całym swoim majątkiem solidarnie z pozostałymi wspólnikami oraz z samą spółką

(art. 22 § 2 k.s.h.). Odpowiada więc za ten dług, czyli dług cudzy, tj. spółki.

W aspekcie egzekucyjnym jest to odpowiedzialność subsydiarna, gdyż nie rzutuje

na powinność świadczenia przez wspólników, ale na kolejność zaspokojenia

wierzyciela z określonych mas majątkowych. Wierzyciel spółki nie może

egzekwować świadczenia od wspólnika zanim egzekucja z majątku spółki okaże się

bezskuteczna (art. 31 § 1 i 2 k.s.h. i art. 7781

k.p.c.), lecz może go dochodzić.

Przepis art. 35 k.s.h. – odmiennie od zasady ogólnej zawartej w art. 375 § 1

k.c. – uprawnia wspólnika do zgłoszenia zarzutów przysługujących spółce jawnej

wobec wierzyciela, gdyż w zakresie tego unormowania mieści się wykonywanie

przysługujących jej uprawnień kształtujących z ograniczeniem wynikającym z art. 35

§ 2 k.s.h. Wspólnik pozwany z tytułu odpowiedzialności za zobowiązanie spółki

jawnej, jeżeli chce podnieść zarzut oparty na jej prawie, którego zgłoszenie wymaga

złożenia oświadczenia woli za spółkę (np. oświadczenia o potrąceniu

wierzytelności), może odmówić zaspokojenia wierzyciela spółki. Brak reakcji na ten

stan rzeczy ze strony wierzyciela prowadzi do oddalenia powództwa jako

przedwczesnego. Gdy natomiast wierzyciel wyznaczy spółce dwutygodniowy termin

do wykonania tego uprawnienia przez spółkę, to po bezskutecznym jego upływie

każda ze stron procesu może wykonać przysługujące jej uprawnienia, tj. pozwany

wspólnik może samodzielnie – choć nie ma prawa reprezentowania spółki – złożyć

skutecznie oświadczenie o potrąceniu jej wierzytelności. Jeżeli tego nie uczyni,

wierzyciel może w dalszym ciągu żądać zaspokojenia swego roszczenia, jeżeli

natomiast wspólnik złoży wtedy oświadczenie woli za spółkę (np. o potrąceniu) i

zarzut ten będzie przez sąd uwzględniony, powództwo przeciwko wspólnikowi ulega

oddaleniu. Wyrok wydany tylko przeciwko wspólnikowi nie korzysta z powagi rzeczy

osądzonej przeciwko spółce. Zasadniczym argumentem takiej wykładni jest zmiana

treści art. 35 § 2 k.s.h. w porównaniu z poprzednio obowiązującym art. 89 § 2 k.h.,

nie można bowiem tej zmiany – wychodząc z dyrektywy racjonalnego ustawodawcy

– pozbawić jurydycznego znaczenia.

Artykuł 35 k.s.h., ze względu na jego umiejscowienie, jest jednak regulacją

dotyczącą spółki osobowej, może mieć więc w zasadzie zastosowanie, gdy w chwili

wytoczenia powództwa przeciwko jej wspólnikowi istnieje podmiot działający w tej

formie organizacyjnej (por. art. 22 § 2 k.s.h.). Gdy istnieje spółka działająca w tej

formie prawnej, wspólnik ma możliwość złożenia oświadczenia woli o potrąceniu jej

wzajemnej wierzytelności na zasadach określonych w art. 35 § 2 k.s.h. i ze

skutkiem dla siebie. Z chwilą przekształcenia spółka jawna traci byt prawny, w tym

zdolność sądową oraz procesową, a tym samym nie może złożyć skutecznego

oświadczenia woli o skorzystaniu ze swego prawa kształtującego. Omawiane

uprawnienie wspólnika jest pochodnym do prawa spółki osobowej, a więc po

przekształceniu nie ma podstawy do tego, aby wspólnik mógł podnieść zarzut

oparty na jej prawie.

W spółce kapitałowej zasada jest odwrotna, gdyż wspólnicy nie odpowiadają

za zobowiązania spółki (art. 151 § 4 k.s.h.), brak więc wystarczających

argumentów, aby po przekształceniu były wspólnik spółki jawnej miał prawo do

podnoszenia w procesie zarzutów opartych na prawie spółki przekształconej, tj.

wymagających złożenia przez nią oświadczenia woli. Temu stanowisku nie

sprzeciwia się unormowanie zawarte w art. 574 k.s.h., wynika z niego bowiem tylko,

że wspólnicy przekształcanej spółki osobowej odpowiadają na dotychczasowych

zasadach solidarnie ze spółką przekształconą za zobowiązania spółki powstałe

przed dniem przekształcenia przez okres trzech lat, licząc od dnia przekształcenia.

Zasięg tego przepisu jest ograniczony do wskazania, na jakich warunkach i przez

jaki okres ponoszą oni jeszcze odpowiedzialność za zobowiązania spółki osobowej,

która utraciła byt prawny.

Żaden przepis nie zawiera unormowania dającego uprawnienie wspólnikom

wykreślonej z rejestru spółki jawnej do podnoszenia w procesie zarzutów opartych

na prawie kształtującym spółki z o.o., tj. spółki przekształconej. Wychodząc z

zasady kontynuacji można by rozważać jedynie stosowanie art. 35 k.s.h. do

wierzytelności spółki jawnej, a więc powstałej przed przekształceniem i istniejącej

do chwili jej wykreślenia. Jest to jednak zbędne, gdyż kwestia ta nie ma znaczenia

dla rozstrzygnięcia sprawy, albowiem wierzytelność objęta zarzutem potrącenia od

powstania należała do spółki z o.o. Przepis art. 35 k.s.h. jako wyjątkowy nie może

być interpretowany rozszerzająco.

W omawianym wypadku ma zastosowanie ogólna regulacja wynikająca z art.

375 § 1 k.c. Wspólnik wykreślonej z rejestru sądowego spółki jawnej jako dłużnik

solidarny nie może przedstawić do potrącenia wierzytelności przysługującej

współdłużnikowi solidarnemu, tj. spółce z o.o., gdyż nie jest to jego własna, lecz

cudza wierzytelność. Gdy jednak dysponująca wierzytelnością spółka kapitałowa

dokona potrącenia, to wtedy pozostali pozwani, dłużnicy solidarni (a więc i

skarżący), mogą się na to potrącenie powołać, czyli podnieść zarzut procesowy.

Zgodnie z art. 499 k.c., potrącenie następuje przez jednostronną czynność

prawną jednego z wzajemnych wierzycieli. Skutkiem tej czynności jest wygaśnięcie

wierzytelności obu stron do wysokości wierzytelności niższej (art. 498 § 2 k.c.) z

chwilą kiedy potrącenie stało się możliwe (art. 499 zdanie drugie w związku z art.

498 § 1 k.c.). Od czynności prawnej potrącenia jako zdarzenia prawa materialnego

należy odróżnić zarzut potrącenia, czyli powołanie się przez stronę w procesie na

fakt dokonania potrącenia, który stanowi czynność procesową. Z powyższych uwag

wynika, że nie mógł być skuteczny zarzut potrącenia zgłoszony przez pozwanego w

sprzeciwie, gdyż nie był on uprawniony do złożenia oświadczenia woli o potrąceniu

wierzytelności spółki z o.o.

W świetle regulujących potrącenie przepisów prawa materialnego jest

obojętne, kiedy oświadczenie woli o potrąceniu zostanie złożone, a więc może to

nastąpić zarówno wtedy, gdy w odniesieniu do danych wierzytelności nie toczy się

jeszcze postępowanie sądowe, jak i wtedy, gdy się już ono toczy. Fakt, że

określona wierzytelność jest objęta postępowaniem sądowym, nie wyklucza jej

skutecznego potrącenia w jakiejkolwiek fazie tego postępowania.

Inaczej jest w odniesieniu do zarzutu potrącenia. Jako czynność procesowa

polegająca na powołaniu się na pewien fakt i wynikające z niego skutki prawne

podlega normom postępowania regulującym, do kiedy dane fakty mogą być

przytaczane. Potrącenie dokonane przed wszczęciem postępowania lub – poza

procesem – w toku pierwszej instancji może być podniesione w formie zarzutu w

zasadzie przed zamknięciem rozprawy w pierwszej instancji. Artykuł 381 k.p.c. nie

wyklucza jednak dopuszczalności podniesienia takiego zarzutu także w

postępowaniu apelacyjnym, jednak fakt potrącenia dokonanego w tym czasie wolno

sądowi pominąć, jeżeli występowała możliwość jego powołania w postępowaniu

przed sądem pierwszej instancji.

W świetle powyższych uwag skarżący mógł podnieść skutecznie tylko zarzut

procesowy, skoro w grę wchodziło potrącenie wierzytelności cudzej, i dopiero

wtedy, gdy oświadczenie o potrąceniu wierzytelności spółki z o.o. złożył jej

przedstawiciel. W tej sytuacji zarzut podniesiony w apelacji dotyczący omawianego

zagadnienia nie był spóźniony, a skoro Sąd Apelacyjny za taki go uznał i

bezpodstawnie pominął dowody na jego wykazanie, to w sposób mogący mieć

wpływ na wynik sprawy naruszył art. 381 k.p.c. Jest to uchybienie, które

usprawiedliwia podstawę naruszenia prawa procesowego i tym samym zwalnia Sąd

Najwyższy od analizy dalszych zarzutów. (...)

Z tych względów kasacja podlegała uwzględnieniu (art. 39313

k.p.c. w związku

z art. 3 ustawy z dnia 22 grudnia 2004 r. o zmianie ustawy – kodeks postępowania

cywilnego oraz ustawy – prawo o ustroju sądów powszechnych, Dz.U. Nr 13, poz.

98).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.