Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 24 lutego 2006 r.

II CSK 135/05

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 24 lutego 2006 r., II CSK 135/05

Władanie gospodarstwem rolnym w granicach prawa podmiotowego,

którego treść określały przepisy dekretu z dnia 6 września 1946 r. o ustroju

rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem Odzyskanych i byłego Wolnego Miasta

Gdańska (Dz.U. Nr 49, poz. 279 ze zm.), jest mieniem w rozumieniu art. 10 ust.

1 ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych

wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu

Państwa Polskiego (Dz.U. Nr 43, poz. 149 ze zm.).

Sędzia SN Maria Grzelka (przewodniczący)

Sędzia SN Józef Frąckowiak (sprawozdawca)

Sędzia SA Krzysztof Strzelczyk

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Tadeusza C. przeciwko Skarbowi

Państwa – Ministrowi Skarbu Państwa o zapłatę, po rozpoznaniu na rozprawie w

Izbie Cywilnej w dniu 24 lutego 2006 r. skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu

Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 24 maja 2005 r.

uchylił zaskarżony wyrok w pkt I i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi

Apelacyjnemu w Szczecinie do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach

postępowania kasacyjnego oraz oddalił skargę kasacyjną w pozostałej części.

Uzasadnienie

Zaskarżonym przez powoda Tadeusza Cegielskiego wyrokiem z dnia 24 maja

2005 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie, uwzględniając apelację pozwanego Skarbu

Państwa, zmienił wyrok Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 21 grudnia 2004 r.

w ten sposób, że obniżył kwotę zasądzoną od pozwanego na rzecz powoda z 248

773,71 zł do kwoty 144 275,71 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 21 grudnia

2004 r. do dnia zapłaty, a w pozostałej części powództwo oddalił. Jednocześnie

Sąd odrzucił apelację powoda, ustalając, że w 1945 r. ojciec powoda Józef C. wraz

z rodziną przyjechał do B. i objął w posiadanie i użytkowanie gospodarstwo rolne

wraz z zabudowaniami przy ul. L. nr 45. Wówczas też wystawiono dokument o

przydzieleniu mu gospodarstwa. Następnie gospodarstwo podzielono na 3 części

po 15 ha, przydzielając je ojcu powoda, jego bratu i szwagrowi. Ojciec powoda

wyposażył otrzymane gospodarstwo w urządzenia domowe i sprzęty rolnicze

przywiezione z prowadzonego przez niego przed wojną gospodarstwa rolnego w

województwie p. Gospodarstwo prowadzone było w sposób prawidłowy, przynosiło

znaczne dochody i należało do najbogatszych we wsi i okolicy.

Wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Szczecinie z dnia 29 grudnia

1947 r. ojciec powoda został skazany na karę 3 lat i 6 miesięcy więzienia, utratę

praw obywatelskich na 2 lata i przepadek mienia. W związku z tym wyrokiem

starosta powiatu c. zabronił mu zamieszkiwania w pasie granicznym tego powiatu i

nakazał opuszczenie terenu w ciągu siedmiu dni. W 1948 r. milicja usunęła z

gospodarstwa rodzinę powoda, pozwalając zabrać im jedynie to co mogli unieść ze

sobą i wprowadziła w jej miejsce rodzinę Franciszka M.

W dniu 28 grudnia 1993 r. Sąd Wojewódzki w Szczecinie unieważnił powołany

wyżej wyrok Sądu Wojskowego i w dniu 25 września 1995 r. tytułem

odszkodowania i zadośćuczynienia przyznał kwotę 12 330 zł.

Powód Tadeusz C. w pozwie skierowanym przeciwko Skarbowi Państwa

domagał się zasądzenia kwoty 1 615 07,98 zł z ustawowymi odsetkami.

Dochodzona kwota stanowiła równowartość mienia zabranego jego ojcu

Józefowi C. na podstawie unieważnionego wyroku Sądu Wojskowego oraz

odszkodowanie za utracone dochody z pracy w gospodarstwie i w Okręgowej Izbie

Rolnej, których ojciec powoda nie uzyskał w związku z wykonaniem wspomnianego

wyroku.

Wyrokiem częściowym z dnia 29 października 2001 r. Sąd Okręgowy w

Szczecinie zasądził od pozwanego Skarbu Państwa reprezentowanego przez

Ministra Skarbu Państwa na rzecz powoda kwotę 21 105 zł z ustawowymi

odsetkami od dnia 25 stycznia 1994 r. Apelacja oraz kasacja pozwanego zostały

oddalone.

Sąd Okręgowy wyrokiem końcowym z dnia 21 grudnia 2004 r. zasądził od

pozwanego Skarbu Państwa – Ministra Skarbu Państwa na rzecz powoda kwotę

248 773,71 zł z ustawowymi odsetkami, a w pozostałej części powództwo oddalił.

Jako podstawę uwzględnienia powództwa Sąd Okręgowy wskazał art. 10 ustawy z

dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób

represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego

(Dz.U. Nr 34, poz. 149 ze zm. – dalej: "ustawa z dnia 23 lutego 1991 r.").

Od wyroku Sądu Okręgowego apelację wniosły obie strony. Powód zaskarżył

wyrok w całości, twierdząc, że wyrok końcowy Sądu Okręgowego w Szczecinie nie

obejmuje wszystkich roszczeń wynikających z faktów przytoczonych przez niego,

natomiast pozwany zaskarżył wyrok w części dotyczącej zasądzenia na rzecz

powoda kwoty 104 498 zł z ustawowymi odsetkami, tytułem równowartości

skonfiskowanych nieruchomości. Zdaniem pozwanego, wyrok ten naruszał art. 10

ust. 1 ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. Ponadto pozwany zarzucił naruszenie prawa

procesowego, tj. art. 231 k.p.c. (...)

Uwzględniając apelację pozwanego, Sąd Apelacyjny stwierdził, że zaskarżony

wyrok w części zasądzającej równowartość nieruchomości narusza art. 10 ust. 1

ustawy z dnia 23 lutego 1991 r., który przewiduje, że osobie uprawnionej zwraca się

mienie, a więc roszczenie z tego tytułu powinno się traktować jako roszczenie

wynikające z prawa własności. W sprawie jest bezsporne, że ojciec powoda nie był

właścicielem, lecz posiadaczem nieruchomości położonej we wsi B. o pow. 15 ha,

którą użytkował do chwili aresztowania. Status prawny tej nieruchomości określał

dekret z dnia 6 września 1946 r. o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem

Odzyskanych i byłego Wolnego Miasta Gdańska (Dz.U. Nr 49, poz. 279 ze zm.),

przewidujący, że osoba, która uzyskała akt nadania gospodarstwa miała prawo do

objęcia go w posiadanie celem korzystania i pobierania z niego bezpłatnie pożytków

(art. 26 ust. 1). Zgodnie natomiast z art. 30 i 31 dekretu, przeniesienie własności

gospodarstwa rolnego następowało po ustaleniu ceny tego gospodarstwa w drodze

orzeczenia o wykonaniu aktu nadania, do czego w niniejszej sprawie nie doszło.

Ponadto powołany dekret przewidywał, że prawa wynikające z aktu nadania mają

charakter osobisty, są niezbywalne i niedziedziczne (art. 27). W świetle

poczynionych ustaleń należało uznać, że uchylony wyrok Wojskowego Sądu

Rejonowego w Szczecinie z dnia 29 grudnia 1947 r., w części dotyczącej

orzeczonej kary przepadku mienia, nie mógł obejmować przedmiotowej

nieruchomości, albowiem nie była ona własnością skazanego Józefa C. Skoro

zatem uchylenie wyroku Wojskowego Sądu Rejonowego w Szczecinie nie

spowodowało przywrócenia tytułu własności gospodarstwa rolnego ojcu powoda, to

nie ma podstaw do występowania z roszczeniem o jego wydanie lub też o

zasądzenie jego równowartości.

W skardze kasacyjnej powód zarzucił naruszenie prawa materialnego – art. 10

ust. 1 ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. przez błędną wykładnię polegającą na

uznaniu, że określenie „mienie” odnosi się wyłącznie do prawa własności. Skarżący

zarzucił również naruszenie przepisów postępowania mogących mieć istotny wpływ

na wynik sprawy, tj. art. 373 i 383 k.p.c. przez przyjęcie, że wystąpiła sytuacja

określona w tych przepisach, mimo braku podstaw do wyprowadzenia takiego

twierdzenia.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje: (...)

Zasadny jest zarzut naruszenia art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 23 lutego 1991 r.,

trafnie bowiem skarżący zwrócił uwagę, że przepis ten przewiduje zwrot utraconego

mienia lub jego równowartości. Nie jest więc poprawna taka wykładnia tego

przepisu, jaką przyjął Sąd Apelacyjny w zaskarżonym wyroku, która utożsamia

mienie z prawem własności, mieniem jest bowiem nie tylko prawo własności, ale

także inne prawa majątkowe (art. 44 k.c.). Samo stwierdzenie, że ojciec powoda w

chwili, gdy na mocy unieważnionego następnie wyroku Sądu Wojskowego

pozbawiono go prawa do nieruchomości, nie był jej właścicielem, nie przesądza

jeszcze, iż nie przysługuje jemu lub jego spadkobiercom roszczenie przewidziane w

art. 10 ustawy z dnia 23 lutego 1991 r.

Rozstrzygnięcie sprawy zależy zatem od ustalenia, czy ojcu powoda

przysługiwało do nieruchomości określone prawo podmiotowe, którego pozbawił go

wyrok Sądu Wojskowego i czy prawo to można zaliczyć do mienia w rozumieniu art.

10 ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. Bezsporne jest, że od 1945 r. do chwili

aresztowania w 1948 r. powód władał gospodarstwem rolnym położonym w B.

Podstawą prawną tego władztwa był akt nadania wydany na podstawie art. 25

dekretu z dnia 6 września 1946 r. o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem

Odzyskanych i byłego Wolnego Miasta Gdańska (Dz.U. Nr 49, poz. 279 ze zm.).

Zgodnie z art. 26 i 27 tego dekretu, osobie otrzymującej akt nadania przysługiwało

określone prawo podmiotowe, którego treścią było uprawnienie do posiadania i

pobierania bezpłatnie pożytków z gospodarstwa rolnego nabytego na podstawie

aktu nadania. Było to niewątpliwie prawo podmiotowe, które miało określoną

wartość majątkową. Trafnie Sąd Apelacyjny podkreślił, że było to prawo

niezbywalne i niedziedziczne, nie ulega jednak wątpliwości, iż tak określone prawo

podmiotowe było prawem majątkowym innym niż własność. Już więc z tego

względu pogląd, że pozbawienie ojca powoda tego prawa na skutek wydania

wyroku przez Sąd Wojskowy nie mieści się w hipotezie art. 10 ustawy z dnia 23

lutego 1991 r., nie jest zasadny. Przepis ten wyraźnie stanowi, że osobie

represjonowanej zwraca się mienie lub jego równowartość, którego przepadek lub

konfiskatę orzeczono na rzecz Skarbu Państwa. (...)

Ustalając, jaka była treść prawa podmiotowego przysługującego ojcu powoda,

nie należy zapominać, że istotnym składnikiem tego prawa była możliwość

przekształcenia go w prawo własności. Do dnia 6 września 1951 r. przekształcenie

takie odbywało się na wniosek uprawnionego w drodze wydania orzeczenia o

wykonaniu aktu nadania w trybie art. 30 i 31 dekretu z dnia 6 września 1946 r. Na

podstawie natomiast przepisów dekretu z dnia 6 września 1951 r. o ochronie i

uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem

Odzyskanych (Dz.U. Nr 46, poz. 340 ze zm.) osoba, która posiadała gospodarstwo

rolne, a do dnia wejścia dekretu w życie, czyli do dnia 7 września 1951 r., nie

nabyła jego własności, stawała się z mocy prawa właścicielem gospodarstwa.

Prawo do władania gospodarstwem rolnym, które na podstawie aktu nadania nabył

ojciec powoda, było więc prawem obejmującym uprawnienie do przekształcenia go

w prawo własności. Przy ocenie, jaka była wartość tego prawa należy wobec tego

określić, czy w chwili ustalania tej wartości uprawniony mógł skorzystać z

przekształcenia go we własność i czy takie przekształcenie rzeczywiście by

nastąpiło. Jeżeli ten warunek jest spełniony, to w istocie wartość takiego prawa

równa się wartości prawa własności do określonego gospodarstwa rolnego,

pomniejszonej ewentualnie o koszty przekształcenia tego prawa w prawo

własności.

Konfiskata mienia orzeczona wobec ojca powoda pozbawiła go prawa do

władania nadanym mu gospodarstwem rolnym. Stwierdzenie nieważności wyroku

Sądu Wojskowego, który był podstawą tej konfiskaty, stwarza wobec tego po

stronie osób określonych w art. 8 ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. prawo do żądania

zwrotu skonfiskowanego mienia lub jego równowartości. Jak ustalono, zwrot

skonfiskowanego mienia w naturze jest niemożliwy, gdyż stanowi ono obecnie

własność osób trzecich. Powodowi jako osobie uprawnionej na podstawie

powołanego przepisu przysługuje więc zwrot równowartości gospodarstwa, którym

władał na podstawie aktu nadania. (...) Przy ocenie, jaka była wartość

skonfiskowanego mienia należy ustalić, czy w stanie faktycznym wystąpiły

okoliczności, z których wynika, że ojciec powoda nie skorzystałby z przekształcenia

jego prawa w prawo własności oraz czy w związku z przekształceniem tego prawa,

wynikającego z aktu nadania, we własność nie poniósłby dodatkowych nakładów,

które mogły wpłynąć na wartość skonfiskowanego mu gospodarstwa.

Mając na względzie, że zarzut naruszenia prawa materialnego okazał się

zasadny Sąd Najwyższy, na podstawie art. 39815

k.p.c., orzekł, jak w sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.