Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 6 marca 2006 r.

II PK 211/05

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 6 marca 2006 r.

II PK 211/05

Pracownik - członek zarządu spółki handlowej narusza pracowniczy obo-

wiązek dbałości o dobro zakładu pracy (art. 100 § 2 pkt 4 k.p.) w przypadku,

gdy bez jej zgody uczestniczy w spółce konkurencyjnej jako członek zarządu

spółki kapitałowej (art. 211 § 1 k.s.h.).

Przewodniczący SSN Jerzy Kuźniar, Sędziowie SN: Roman Kuczyński (spra-

wozdawca), Jerzy Kwaśniewski.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 6 marca

2006 r. sprawy z powództwa Krzysztofa S. przeciwko D.P.B. Spółce z o.o. w S.G. o

odszkodowanie, na skutek skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Okręgowego-

Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku z siedzibą w Gdyni z dnia 29

kwietnia 2005 r. [...]

1. o d d a l i ł skargę kasacyjną,

2. zasądził od powoda na rzecz pozwanej kwotę 900 zł (dziewięćset) tytułem

kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym.

U z a s a d n i e n i e

Pozwem wniesionym przeciwko D.P.B. Spółce z o.o. w S.G. powód Krzysztof

S. domagał się zasądzenia odszkodowania w kwocie 25.800 zł tytułem niezgodnego

z prawem rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia oraz o sprostowanie

świadectwa pracy. Powód w uzasadnieniu pozwu podniósł, że pełnił obowiązki pre-

zesa zarządu pozwanej Spółki w sposób nienaganny przez ponad 11 lat. Ponadto

powód przyznał, że jest członkiem zarządu Spółki S. Spółki z o.o., której przedmiot

działalności jest zbliżony do przedmiotu działalności pozwanego. Powód rozpoczął

wytwarzanie baterii dopiero na początku 2004 r., nie można więc mówić o naruszeniu

zakazu konkurencji, gdyż powód nie prowadził takiej działalności, która jednocześnie

byłaby wykonywana w przedsiębiorstwie pozwanego, a więc nie konkurował z nim.

2

W chwili podjęcia produkcji baterii przez powoda pozwany zakończył już działalność,

z którą potencjalnie mógł konkurować.

Wyrokiem z dnia 28 grudnia 2004 r. Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Starogardzie

Gdańskim zasądził od pozwanego D.P.B. Spółki z o. o. w S.G. na rzecz powoda

Krzysztofa S. kwotę 25.800 zł brutto tytułem odszkodowania za dokonane z naru-

szeniem prawa rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia. W pozostałym za-

kresie powództwo oddalił.

Na powyższe rozstrzygnięcie pozwany wniósł apelację.

Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 29 kwietnia 2005 r. uwzględnił apelację,

uznając większość jej zarzutów za zasadne i zasługujące na uwzględnienie. Zdaniem

Sądu Okręgowego Sąd pierwszej instancji doszedł do błędnego stanowiska przy

prawidłowo dokonanych ustaleniach faktycznych. Sąd drugiej instancji nie podzielił

stanowiska, iż dokonana czynność rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia

była wadliwa z uwagi na jej dokonanie przez organ do tego nieuprawniony, skoro art.

210 § 1 k.s.h. dopuszcza możliwość reprezentacji spółki w sporze z członkiem za-

rządu przez pełnomocnika powołanego uchwałą zgromadzenia wspólników. Zatem

pełnomocnik ustanowiony w niniejszej sprawie przez zgromadzenie wspólników był

umocowany do reprezentowania Spółki w stosunkach z członkiem zarządu.

Ponadto analiza zakazów dotyczących uczestniczenia w spółce konkurencyj-

nej (a więc w spółce uczestniczącej w tym samym segmencie wolnego rynku) pro-

wadzi do wniosku, iż przepis ten ustanawia nie tyle zakaz szkodzenia spółce z o.o.

przez wykonywanie działalności konkurencyjnej, co nakaz szczególnej lojalności wo-

bec spółki. Powołanie danej osoby w skład jej organu jest wyrazem szczególnego

zaufania spółki do tej osoby, na której w związku z tym ciążą szczególne obowiązki.

Nie budzi wątpliwości Sądu Okręgowego, iż powód dopuścił się naruszenia szcze-

gólnego obowiązku wobec pracodawcy, a to w pełni uzasadniało rozwiązanie z nim

umowy o pracę bez wypowiedzenia (art. 52 § 1 k.p.). Podana przyczyna wypowie-

dzenia polegająca na rozpoczęciu i prowadzeniu działalności konkurencyjnej w sto-

sunku do pracodawcy jest w ocenie Sądu Okręgowego konkretna, wyrażona w spo-

sób jasny i niebudzący wątpliwości. Niewątpliwie powód dopuścił się ciężkiego naru-

szenia podstawowych obowiązków pracowniczych, tj. tych, które nakładały na niego

przepisy Kodeksu spółek handlowych regulujące obowiązki członków zarządu spółki

z o.o., które w przypadku wykonywania przez członka zarządu swoich obowiązków w

ramach stosunku pracy stają się przepisami regulującymi ten stosunek i wyznaczają

3

jednocześnie zakres pojęcia „podstawowych obowiązków pracowniczych" użytego w

art. 52 § 1 pkt 1 k.p. Sąd Okręgowy uznał, iż naruszeniem zakazu z art. 211 § 1

k.s.h. było już samo kierowanie przez powoda bez zgody pozwanego Spółką S.

Na powyższe orzeczenie powód wniósł skargę kasacyjną wskazując na naru-

szenie prawa materialnego przez błędną wykładnię przepisów art. 211 k.s.h., polega-

jącą na przyjęciu, że sprawowanie przez powoda funkcji członka zarządu w spółce,

która rozpoczęła produkcję baterii w okresie, gdy pozwany pracodawca zaprzestał

produkcji tychże baterii, stanowi naruszenie konkurencji określonej przepisami art.

211 k.s.h., a w konsekwencji przyjęcie, że zachodzą uzasadnione podstawy do roz-

wiązania z powodem umowy o pracę bez wypowiedzenia, przez co naruszony został

przepis art. 52 § 1 pkt 1 k.p.; naruszenie przepisów postępowania, w szczególności

art. 233 k.p.c., mające istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na niedokonaniu

przez Sąd drugiej instancji wszechstronnego rozważenia zebranego materiału po-

przez nieustosunkowanie się Sądu do tak istotnego dowodu w sprawie, jak uchwała

rady nadzorczej pozwanego z dnia 1 października 2003 r. oraz pozostałych dowo-

dów - zeznań świadków, które potwierdzały fakt zaprzestania produkcji baterii cyn-

kowo-powietrznych przez pozwanego, brak uwzględnienia tego faktu w ocenie za-

sadności rozwiązania umowy o pracę, a tym samym przekroczenie granic swobodnej

oceny dowodów.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja nie ma usprawiedliwionych podstaw i dlatego nie została uwzględ-

niona. Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych słusznie przyjął, że w przypadku po-

woda formułę występującą w art. 52 § 1 pkt 1 k.p. należy wyjaśniać przy uwzględnie-

niu rodzaju i charakteru wykonywanej przez niego pracy, zwracając uwagę, że pod-

stawowym obowiązkiem pracownika jest staranne wykonywanie pracy i dążenie do

uzyskiwania jak najlepszych wyników. Z analizy przepisów zamieszczonych w roz-

dziale III Kodeksu spółek handlowych, który poświęcony jest organom spółki, wynika,

że istnieją podwyższone wymagania w stosunku do pracowników, których treść obo-

wiązku świadczenia pracy pokrywa się z powinnościami wypływającymi ze sprawo-

wania funkcji członka zarządu spółki. Skoro szczególna pozycja w spółce członka

zarządu nadaje uprawnienia do podejmowania decyzji kierowniczych (gospodar-

czych), to nakłada także wyjątkowe obowiązki co do rzetelności i sumienności oraz

4

troski o interesy spółki. Celem spółki jest osiąganie przez nią zysków, ale także

utrzymywanie jej bytu oraz rozwój. Bez istnienia spółki o zyskach w ogóle nie może

być bowiem mowy, zaś bez zapewnienia jej rozwoju - w warunkach konkurencji -

trudno liczyć na zyski w przyszłości. Działania, które tego nie mają na względzie, a

jednocześnie - jak w przypadku powoda - są przejawem braku lojalności wobec za-

rządzanej Spółki, a nawet graniczą z praktykami nieuczciwej konkurencji, nie mogą

być uznane za zgodne z powinnością sumiennej i starannej pracy (art. 100 § 1 k.p.),

dbałości o dobro zakładu pracy (art. 100 § 2 pkt 4 k.p.). Na taką zaś negatywną kwa-

lifikację zasługuje zachowanie powoda, które zgodnie z ustaleniami przyjętymi w za-

skarżonym skargą kasacyjną wyroku, polegało na uczestniczeniu w tworzeniu, a na-

stępnie prowadzeniu innej spółki, której przedmiotem działalności jest ten sam seg-

ment produkcji, co pozwanej spółki. Sprawowanie jednocześnie funkcji członka za-

rządu u pozwanej i w nowo powstałej spółce powoda, należy uznać za działanie kon-

kurencyjne w rozumieniu art. 211 k.s.h., skoro zgodnie z nim członek zarządu nie

może bez zgody spółki zajmować się interesami konkurencyjnymi ani też uczestni-

czyć w spółce konkurencyjnej jako wspólnik spółki cywilnej. Przepis ten nie może być

interpretowany dla potrzeb niniejszej sprawy w sposób zawężający, a okoliczność, iż

powód rozpoczął wytwarzanie swojego produktu - baterii, w momencie, kiedy pozwa-

na zaprzestała takiej produkcji, nie zwalniał powoda z obowiązku uzyskania jej zgody

na taką działalność. Już samo prowadzenie działalności gospodarczej w tym samym

segmencie - co chociażby potwierdzają identyczne zapisy w rubryce „Przedmiot

działalności” odpisów z rejestrów przedsiębiorców (KRS) pozwanej, jak i prowadzo-

nej przez powoda spółki „S.” – świadczy o konkurencyjności obu spółek wobec sie-

bie. Ponadto nie trzeba posiadać szczególnej wiedzy z zakresu produkcji przemy-

słowej, aby wiedzieć, że dzisiejszy rynek produktów konsumpcyjnych prędzej czy

później wymusi na spółce powoda produkcję dóbr zamiennych w stosunku do dóbr

wytwarzanych przez pozwaną Spółkę. Mając powyższe na uwadze trzeba uznać, że

w ramach ciążącej na powodzie powinności dokładania sumiennej i starannej pracy

oraz dbałości o dobro zakładu pracy nie powinien on podejmować ich „skrycie”, bez

ich ujawnienia pozostałym władzom pozwanej Spółki. Prowadzi to do wniosku, że -

na tle ustalonego stanu faktycznego sprawy - kasacyjny zarzut naruszenia art. 52 § 1

pkt 1 k.p. jest bezzasadny. Wskazane wyżej zachowanie powoda jest

świadectwem braku sumienności (aspekt etyczny) i staranności (aspekt prakseolo-

giczny) w wykonywaniu przez niego pracy (art. 100 § 1 k.p.), godziło w dobro zakładu

5

pracy (art. 100 § 2 pkt 4 k.p.) oraz kolidowało z jego powinnością dokładania staran-

ności z racji wykonywania obowiązków członka zarządu. Dla oceny, iż naruszony

został przez powoda podstawowy obowiązek pracowniczy wystarczające przy tym

jest stwierdzenie, że działał on w sposób niesumienny (nielojalny), bo wymaganie

sumienności w postępowaniu jest szczególnie istotne w przypadku członka władz

spółki. Postępowanie powoda miało charakter umyślny, a jednocześnie było

sprzeczne z interesami pozwanej Spółki (niezależnie od tego w jakim stopniu stało

się ono źródłem jej wymiernych, czy też dających się ściśle wymierzyć strat), gdyż

prowadziło do ograniczenia (utrudnienia) możliwości jej rozwoju, a tym samym pole-

gało nie tylko na tym, że oznaczało złamanie podstawowych obowiązków ciążących

na powodzie jako pracowniku pozwanej Spółki, ale jednocześnie było „ciężkim naru-

szeniem” tych obowiązków. Warunkiem zakwalifikowania danego zachowania w

płaszczyźnie naruszenia z art. 52 § 1 pkt 1 k.p. nie jest przy tym wyrządzenie szkody

(majątkowej) przez danego pracownika.

Zgodnie z art. 3983

§ 3 k.p.c. podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być za-

rzuty dotyczące ustalenia faktów i oceny dowodów. Zarzucanie zatem zaskarżonemu

wyrokowi naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie podlega weryfikacji w postępowaniu ka-

sacyjnym.

Biorąc powyższe pod rozwagę, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.