Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 9 marca 2006 r.

II PK 235/05

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 9 marca 2006 r.

II PK 235/05

1. Ważna jest umowa o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy z

członkiem zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, nawet gdy jej

rada nadzorcza w uchwale o zawarciu umowy nie określiła treści zakazu (art.

210 § 1 k.s.h. w związku z art. 56 k.c. i art. 300 k.p.).

2. Przy zawieraniu umowy o zakazie konkurencji w wykonaniu uchwały

rady nadzorczej, jej przewodniczący nie działa jako pełnomocnik cywilny (art.

1013

k.p. w związku z art. 99 k.c.).

Przewodniczący SSN Jerzy Kuźniar, Sędziowie: SN Beata Gudowska, SA

Zbigniew Korzeniowski (sprawozdawca).

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 marca 2006 r. sprawy

z powództwa Stefana K. przeciwko Biuru - Techniki Spółce z o.o. w G. o

odszkodowanie, na skutek skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Okrę-

gowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku z siedzibą w Gdyni

z dnia 6 maja 2005 r. [...]

1. o d d a l i ł skargę kasacyjną,

2. zasądził od pozwanej na rzecz powoda 900 zł (dziewięćset) tytułem czę-

ściowego zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

U z a s a d n i e n i e

Powód Stefan K. pozwem z 15 kwietnia 2004 r. wystąpił o zasądzenie 15.000

zł tytułem kolejnej części odszkodowania, obejmującej okres trzech miesięcy, z

dwuletniego okresu umowy o zakazie konkurencji.

Sąd Rejonowy w Gdańsku wyrokiem z 17 listopada 2004 r. zasądził trzy raty

odszkodowania z umowy o zakazie konkurencji po 5 tys. zł, z odsetkami od: 11 lute-

go, 11 marca i 11 kwietnia 2004 r. Ustalił, że powód był zatrudniany od 16 lipca 1992

r. jako dyrektor - prezes zarządu w pozwanej spółce z o.o. Biurze-Techniki w G. W

2

dniu 28 lutego 2003 r. rada nadzorcza spółki podjęła uchwałę [...], w której postano-

wiła wprowadzić aneksem do umów o pracę obu członków zarządu postanowienia: o

przedłużeniu okresów wypowiedzenia do czterech miesięcy; o odprawie trzymie-

sięcznej na wypadek rezygnacji lub odwołania przed upływem kadencji; oraz o zaka-

zie prowadzenia działalności konkurencyjnej w stosunku do spółki przez okres 24

miesięcy po ewentualnym rozwiązaniu umów o pracę, z jednoczesnym zobowiąza-

niem spółki do płacenia przez ten okres comiesięcznego odszkodowania w wysoko-

ści 5 tys. zł. Rada nadzorcza upoważniła jej przewodniczącego do zrealizowania tej

uchwały. W dniu 28 lutego 2003 r. przewodniczący rady nadzorczej i powód podpisali

aneks do umowy o pracę z 16 lipca 1992 r., który umowie nadawał tekst jednolity.

Zgodnie z § 6 umowy powód zobowiązał się w czasie trwania umowy o pracę nie

prowadzić działalności konkurencyjnej wobec spółki, bez uprzedniej zgody rady nad-

zorczej, w zakresie: a) świadczenia pracy na podstawie umowy o pracę lub na innej

podstawie na rzecz podmiotu prowadzącego działalność konkurencyjną wobec

spółki; b) obejmowania funkcji w organach podmiotów prowadzących działalność

gospodarczą wobec spółki; c) podejmowania lub prowadzenia działalności gospo-

darczej na własny lub cudzy rachunek, jeżeli jest ona konkurencyjna wobec spółki.

Za działalność konkurencyjną określono działalność każdego podmiotu zorganizo-

waną w dowolnej formie prawnej, której zakres obejmie działalność pokrywającą się

z zakresem działalności spółki. W razie wątpliwości powód był zobowiązany do uzy-

skania opinii rady nadzorczej. Zgodnie z § 7 umowy powód zobowiązał się do za-

chowania w tajemnicy wszelkich okoliczności i informacji, o których dowiedział się w

związku z wykonywaniem powierzonych mu obowiązków, a w stosunku do których

spółka podjęła działania w celu zachowania ich poufności i których ujawnienie mo-

głoby narazić spółkę na szkodę. W szczególności do zachowania w tajemnicy infor-

macji dotyczących stosowanych przez spółkę technologii, organizacji pracy oraz

sposobu prowadzenia działalności handlowej, a także wszelkich poufnych danych

dotyczących kontrahentów. W przypadku ustania stosunku pracy czas trwania zaka-

zu konkurencji ustalono na 24 miesiące i prócz dotychczasowych obowiązków powód

został zobowiązany do niepodejmowania jakichkolwiek działań zmierzających do

zatrudnienia na podstawie umowy o pracę lub innego stosunku prawnego, na własny

lub cudzy rachunek osób spośród organów zarządzających i pracowników spółki w

celach prowadzenia działalności konkurencyjnej oraz do zaniechania jakichkolwiek

działań zmierzających do nakłaniania klientów spółki do rozwiązania ze spółka

3

umowy lub jej niewykonywania lub nienależytego wykonania w celach prowadzenia

działalności konkurencyjnej. Spółka zobowiązała się do zapłaty odszkodowania w

okresie zakazu konkurencji po 5 tys. zł miesięcznie. W dniu 8 kwietnia 2004 r. prze-

wodnicząca rady nadzorczej złożyła powodowi oświadczenie o rozwiązaniu umowy o

pracę bez wypowiedzenia z powodu ciężkiego naruszenia obowiązków pracowni-

czych. Sąd Rejonowy w Gdańsku wyrokiem z 30 grudnia 2003 r. zasądził powodowi

odszkodowanie za nieuzasadnione i niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o

pracę bez wypowiedzenia. W ocenie prawnej obecnie uwzględnionego powództwa o

kolejną część odszkodowania z umowy o zakazie konkurencji Sąd Rejonowy stwier-

dził, że umowa o zakazie konkurencji była ważna. Nie musiała stanowić fizycznie

odrębnego od umowy o pracę dokumentu. Nie była nieważna na podstawie art. 58

k.c. Nie doszło również do naruszenia art. 210 k.s.h., bowiem przewodniczący zawie-

rając umowę realizował uchwałę rady nadzorczej. Nadto sam regulamin rady nad-

zorczej stanowił, że przewodniczący zawiera umowy o pracę z członkami zarządu i

wykonuje również wszystkie czynności związane z zatrudnianiem członka zarządu,

wynikające z przepisów prawa pracy (§ 8 ust. 1 i 2 regulaminu). Przewodniczący

rady nadzorczej nie przekroczył swoich kompetencji zawierając określonej treści

umowę o zakazie konkurencji.

Sąd Okręgowy w Gdańsku wyrokiem z 6 maja 2005 r. oddalił apelację pozwa-

nej. Stwierdził, że Sąd pierwszej instancji nie naruszył przepisów prawa procesowe-

go, a Sąd Okręgowy pominął wnioski dowodowe pozwanej, gdyż „meritum sporu” nie

zmieniło się i nie było uzasadnione zgłaszanie nowych dowodów (art. 381 k.p.c.). Za

niezasadny uznał zarzut nieważności postępowania (art. 379 pkt 3 k.p.c.), gdyż

wszystkie inne sprawy powoda o część tego samego odszkodowania dotyczą innych

okresów i nie zachodzi tożsamość rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie. W zakresie

prawa materialnego nie został naruszony art. 210 k.s.h., który dotyczy wszystkich

umów spółki i członka zarządu, w tym umowy o zakazie konkurencji po ustaniu sto-

sunku pracy. O zawarciu umowy zdecydowała rada nadzorcza a nie jej przewodni-

czący. Poza sporem było i to, że regulamin rady nadzorczej uchwalony przez zgro-

madzenie wspólników przewidywał, że umowę o pracę z członkami zarządu zawiera

przewodniczący rady nadzorczej. Jednakże podstawą jego działania była uchwała

rady nadzorczej z 28 lutego 2003 r. o zawarciu umowy o zakazie konkurencji. Oko-

liczności podjęcia uchwały nie mogły stanowić podstawy do podważenia samej

uchwały oraz umowy o zakazie konkurencji. Nieważność umowy o zakazie konku-

4

rencji nie może również wynikać z „doprecyzowania pojęcia zakazanych zachowań

konkurencyjnych”. Nie naruszono przepisów Kodeksu pracy o zakazie konkurencji

(art.: 1012

§ 1, 1011

§ 1, 1013

) ani przepisów Kodeksu cywilnego (art.: 58, 96, 99).

Skargę kasacyjną pozwana oparła na obu podstawach (art. 3983

§ 1 k.p.c.).

Zarzuty naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub nie-

właściwe zastosowanie dotyczyły: 1) art. 1012

§ 1 w związku z art. 1011

§ 1 k.p.,

przez błędne zastosowanie prawa, wynikające z wadliwego przyjęcia, że roszczenie

powoda „wywiedzione z umowy z dnia 28.02.2003r. znajduje oparcie w tym przepisie

i że umowa ta czyni zadość wymaganiom zawartym w tym przepisie”; 2) art. 210

k.s.h., przez błędną wykładnię polegającą na dopuszczeniu możliwości uregulowania

reprezentacji spółki w regulaminie wewnętrznym spółki, uchwalonym przez zgroma-

dzenie wspólników, w ten sposób, że spółkę w umowie z członkiem zarządu może

reprezentować sam przewodniczący rady nadzorczej i w rezultacie błędne zastoso-

wanie tego przepisu przez przyjęcie, że w umowie z dnia 28 lutego 2003 r. pomiędzy

powodem i pozwaną, spółka była prawidłowo reprezentowana; 3) art. 210 k.s.h.,

przez „jego niezastosowanie do oświadczenia woli w imieniu spółki w umowie po-

między powodem i pozwaną spółka” w części obejmującej ukształtowanie przed-

miotowo istotnych elementów umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku

pracy powoda; 4) art. 1013

k.p. oraz art. 38 k.c. i art. 99 k.c. w związku z art. 96 k.c.,

przez błędną interpretację art. 1013

k.p. i niezastosowanie art. 38 i art. 99 k.c.,

wskutek czego błędnie przyjęto, że przepisy art. 38 k.c. i 99 k.c. nie mają zastosowa-

nia do „upoważnienia” przewodniczącego rady nadzorczej do zawarcia umowy o za-

kazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy z powodem; 5) art. 58 § 1 i § 3 k.c. w

związku z art. 3531

k.c. i art. 300 k.p., przez jego niezastosowanie, skutkujące „nie

stwierdzeniem nieważności umowy z dnia 28.02.2003 r. w części dotyczącej przy-

znania powodowi dwuletniego odszkodowania karencyjnego po ustaniu stosunku

pracy”; 6) art. 487 § 2 k.c., przez jego niezastosowanie do postanowień paragrafu 10

umowy z 28.02.2003 r. „(naruszenie zasady ekwiwalentności)”; 7) art. 58 § 2 k.c. w

związku z art. 300 k.p., przez jego niezastosowanie, skutkujące nie stwierdzeniem

nieważności umowy z dnia 28 lutego 2003 r. z uwagi na jej sprzeczność z zasadami

współżycia społecznego.

Naruszenie przepisów postępowania skarga odnosiła do: 1) art. 217 § 2 k.p.c.,

przez oddalenie wniosków dowodowych pozwanej zgłoszonych na okoliczności ma-

jące wykazać nieważność umowy z dnia 28 lutego 2003 r., na podstawie której zasą-

5

dzono roszczenie powoda; 2) art. 328 § 2 k.p.c., przez nie wykazanie logicznego

związku pomiędzy przytoczonymi w uzasadnieniu faktami i przyjętymi podstawami

materialnoprawnymi rozstrzygnięcia, nie ustosunkowanie się do wszystkich zarzutów

podniesionych w apelacji i brak uzasadnienia w tym zakresie, na skutek czego trudno

poddać ocenie istotne motywy rozstrzygnięcia; 3) art. 379 pkt 3 k.p.c., przez jego

niezastosowanie wskutek wadliwego przyjęcia, iż w sprawie nie zachodzi nieważ-

ność postępowania.

Skarżąca zarzuciła nadto naruszenie art. 45 i art. 176 ust. 1 Konstytucji, przez

nienależyte poszanowanie zasad zawartych w tych przepisach w postępowaniu są-

dowym. Wniosła o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpozna-

nia lub o orzeczenie o oddaleniu powództwa i zasądzenie kosztów procesu.

W odpowiedzi powód wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie

kosztów procesu w postępowaniu kasacyjnym.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw i dlatego podlega od-

daleniu. Rozpoznaniu w pierwszej kolejności podlega zarzut nieważności postępo-

wania. Przed jego oceną nie można pominąć, że jest to kolejna sprawa powoda,

który odszkodowanie z umowy o zakazie konkurencji podzielił na okresy trzymie-

sięczne i do takich części ogranicza przedmiot żądań pozwów. Takie same po-

wództwa, o część odszkodowania, były uwzględniane w kilku poprzednich sprawach,

a Sąd Najwyższy jedynie z urzędu zauważa, że kasacje pozwanej od tych rozstrzy-

gnięć spotykały się z odmową przyjęcia ich do rozpoznania (sprawy Sądu Najwyż-

szego o sygnaturach: II PK 299/05, II PK 252/05, II PK 244/05, II PK 227/05). Przy-

jęte do rozpoznania zostały skargi kasacyjne pozwanej w obecnej sprawie oraz w

kolejnej o sygnaturze II PK 234/05, rozpoznanej przez Sąd Najwyższy w tym samym

składzie. Zestawienie obu tych spraw, pozwala też rozstrzygnąć o zarzucie nieważ-

ności postępowania. Dotyczy on przyczyny nieważności postępowania z art. 379 pkt

3 k.p.c. i oparty jest na twierdzeniu, że wyroki pierwszoinstancyjne w obu tych spra-

wach zasądziły na rzecz powoda to samo odszkodowanie z umowy o zakazie konku-

rencji za kwiecień 2004 r. Zarzut ten nie jest zasadny. Przede wszystkim z sentencji

wyroku Sądu pierwszej instancji nie wynika, iżby zostało zasądzone odszkodowanie

za kwiecień 2004 r. Nie wynika to również z uzasadnienia tego wyroku. Niestety (lite-

6

ralnie) nie wynika to również z treści samego pozwu. Znaczenie musi więc mieć treść

wezwania przedsądowego powoda z 5 kwietnia 2004 r. (w aktach sprawy) skierowa-

nego do pozwanej, a żądającego odszkodowania z umowy o zakazie konkurencji za

okres od stycznia do marca 2004 r. W następnej sprawie, o odszkodowanie za kolej-

ny okres (sygnatura akt Sądu Najwyższego II PK 234/05), Sąd pierwszej instancji

również ani w sentencji, ani w uzasadnieniu nie określił okresu, za który zasądził od-

szkodowanie. Konsekwentnie zatem, znaczenie rozstrzygające ma wezwanie przed-

sądowe z 14 czerwca 2004 r., w którym powód wezwał pozwaną do zapłaty odszko-

dowania z umowy o zakazie konkurencji za okres od kwietnia do czerwca 2004 r.

Treść obu tych wezwań przedsądowych dostrzegana jest zresztą w skardze kasacyj-

nej. Jednakże dalsze uzasadnienie zarzutu nieważności nie jest zasadne, gdyż

opiera się tylko na treści uzasadnień Sądów drugiej instancji w obu zaskarżonych

wyrokach, po lekturze których można by dojść do wniosku, że odszkodowanie za

kwiecień 2004 r. zostało dwukrotnie zasądzone. Wniosek taki jednak nie jest upraw-

niony. Stwierdzić należy, że zakres rozstrzygnięcia w sprawie sądowej wyznacza

sentencja wyroku a nie jego uzasadnienie (art. 365 i art. 366 k.c.). Skoro zostało

stwierdzone, że nie ma rozstrzygnięcia o tym samym przedmiocie przez Sądy pierw-

szej instancji w obu sprawach, to jest tak samo w przypadku wyroków Sądów drugiej

instancji. Rozpoznając apelacje pozwanej w obu sprawach Sądy drugiej instancji nie

mogły wyjść poza rozstrzygnięcia Sądów pierwszej instancji (art. 367 § 1 k.p.c.). Nie

mogły też rozstrzygać o czymś innym i nie rozstrzygały, gdyż oddalały apelacje po-

zwanej (art. 386 § 1 k.p.c.). Zatem na podstawie samej omyłki zawartej w uzasad-

nieniu wyroku Sądu drugiej instancji nie można zasadnie zarzucać nieważności po-

stępowania na podstawie art. 379 pkt 3 k.p.c., skoro rozstrzygające znaczenie miały

wyroki Sądów pierwszej instancji. Z tych zaś nie wynika, że w kolejnej sprawie sądo-

wej rozstrzygano o tym, co obejmował wyrok w sprawie prawomocnie osądzonej.

Zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. nie jest zasadny z tej przyczyny, że naru-

szenie przepisów postępowania, jako podstawa skargi kasacyjnej, ma znaczenie,

gdy uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 3983

§ 1 pkt 2

k.p.c.). Uzasadnienie wyroku z natury rzeczy sporządzane jest po ogłoszeniu wyroku

i stąd nie ma wpływu na podjęte przez sąd rozstrzygnięcie sporu. Także przepis art.

4772

§ 1 k.p.c. o rygorze natychmiastowej wykonalności w części nieprzekraczającej

pełnego jednomiesięcznego wynagrodzenia dla zasądzonego świadczenia nie ma

wpływu na wynik sprawy.

7

Zarzuty naruszenia prawa materialnego skarga kasacyjna w pierwszej kolej-

ności łączy z nieważnością umowy o zakazie konkurencji z braku zawarcia jej w od-

rębnej umowie (art. 1011

§ 1 k.p. i art. 1012

§ 1 k.p.). Zarzut ten nie jest zasadny.

Umowa o zakazie konkurencji jest odrębną umową w tym znaczeniu, że stanowi od-

rębne zobowiązanie, a nie dlatego, że każdorazowo musi być sporządzona w odręb-

nym dokumencie. „Odrębna” umowa o zakazie konkurencji może być zawarta (za-

mieszczona) w dokumencie umowy o pracę (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 2

października 2003 r., I PK 453/02, OSNP 2004 nr 19, poz. 331; z 12 listopada 2003

r., I PK 591/02, OSNP 2004 nr 20, poz. 349). Rygor nieważności dla umowy o zaka-

zie konkurencji wynika tylko z braku formy pisemnej (art. 1013

k.p.), nie zaś z braku

zawarcia jej w odrębnej umowie (dokumencie). Umowa o zakazie konkurencji wraz z

umową o pracę mogły przybrać formę jednolitego dokumentu.

Zarzut naruszenia art. 210 k.s.h ze skutkiem nieważności umowy o zakazie

konkurencji skarżąca łączy z różną argumentacją, przy czym wynika z niej, że chodzi

o przepis art. 210 § 1 k.s.h. Zgodnie z nim, w umowie między spółką a członkiem

zarządu spółkę reprezentuje rada nadzorcza lub pełnomocnik powołany uchwałą

zgromadzenia wspólników. Już na wstępie, wobec zarzutów skargi, należy stwier-

dzić, że na podstawie tego przepisu nie jest możliwe „przekazanie” kompetencji rady

nadzorczej do reprezentowania spółki jednemu z jej członków oraz że nie jest moż-

liwe odmienne niż w art. 210 § 1 k.s.h. uregulowanie reprezentacji spółki w regulami-

nie rady nadzorczej. Nie oznacza to jednak, że dalsza argumentacja i wnioski skargi

kasacyjnej są zasadne. Całą ważkość tej argumentacji w zakresie dotyczącym za-

rzutu naruszenia tego przepisu można sprowadzić do nieuprawnionego założenia, że

„wszystkie przedmiotowo istotne elementy” umowy o zakazie konkurencji muszą być

zawarte w umowie „podpisanej przez wszystkich członków rady nadzorczej” oraz że

muszą być one „zawarte w całości w zaprotokołowanej uchwale rady nadzorczej,

poprzedzającej podpisanie takiej umowy”. Skoro więc jej przewodniczący działał bez

pełnomocnictwa i wykroczył poza zakres uchwały rady nadzorczej, to jego działanie

nie odniosło prawnego skutku. Taki zarzut naruszenia art. 210 § 1 k.s.h. byłby za-

sadny, gdyby przewodniczący rady nadzorczej zawarł z powodem umowę o zakazie

konkurencji bez uchwały rady nadzorczej. W sprawie natomiast rada nadzorcza

podjęła uchwałę, w której prócz zmian w umowie o pracę, zdecydowała o zawarciu z

powodem umowy o zakazie konkurencji i wykonanie uchwały poleciła jej przewodni-

czącemu. Realizując tę uchwałę rady nadzorczej, przewodniczący w porozumieniu z

8

powodem dokonał zmian w jego umowie o pracę, a zawierając umowę o zakazie

konkurencji określił na czym ten zakaz konkurencji dla powoda miał polegać. Na tym

tle skarżąca stawia szereg kolejnych zarzutów. Pierwszy polega na stwierdzeniu

nieważność umowy o zakazie konkurencji z „powodu braku w uchwale rady nadzor-

czej przedmiotowo istotnego elementu umowy o zakazie konkurencji, jakim jest za-

kres tego zakazu”. Nie jest on zasadny z tej przyczyny, że uchwała rady nadzorczej

sama w sobie nie jest czynnością prawną równoznaczną z umową o zakazie konku-

rencji, stąd podjęcie takiej uchwały nie stanowiło jeszcze podstawy do stwierdzenia

nieważności umowy o zakazie konkurencji. Tak samo, gdy skarżąca zarzuca, że

przewodniczący samodzielnie nie mógł określić zakresu zakazu konkurencji. Przy

podjętej przez radę nadzorczą uchwale, określającej czas trwania zakazu konkuren-

cji, wysokość odszkodowania oraz samą konieczność zawarcia takiej umowy, przyjąć

należy, że umowa o zakazie konkurencji zawarta przez przewodniczącego byłaby

ważna, również wtedy, gdyby poprzestał on na sformułowaniu takim jak w uchwale

rady nadzorczej, to jest, że powoda obowiązuje zakaz konkurencji po ustaniu zatrud-

nienia. Nieważność umowy o zakazie konkurencji zachodzi, gdy nie zawarto jej na

piśmie (art. 1013

k.p.). Umowa o zakazie konkurencji jest instytucją prawa pracy, do

której w sprawach nieuregulowanych odpowiednie zastosowanie mają przepisy

prawa cywilnego (art. 300 k.p.). Zgodnie z art. 56 k.c. czynność prawna wywołuje nie

tylko skutki w niej wyrażone, lecz również te, które wynikają z ustawy, z zasad

współżycia społecznego i z ustalonych zwyczajów. Prowadzi to do wniosku, że

ważna byłaby umowa o zakazie konkurencji nawet, gdyby ten zakaz został sformu-

łowany bardzo ogólnie. Jego treść w pierwszej kolejności wypełniałyby obowiązki

wynikające z prawa pozytywnego, w tym przede wszystkim z samej ustawowej treści

zakazu konkurencji, którą określono w art. 1011

§ 1 k.p. W przypadku powoda takie

rozumienie zakresu i treści zakazu konkurencji byłoby też adekwatne do stanowiska

jakie zajmował w spółce. Wniosek ten umacnia również orzecznictwo, w którym, w

przypadku określonych wad redakcyjnych w umowach o zakazie konkurencji, nie

stwierdza się skutku nieważności ale przyjmuje się, że w zakresie nieuregulowanym

zastosowanie mają przepisy ustawy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 19 maja 2004

r., I PK 534/03, OSNP 2005 nr 5, poz. 63; uchwała z 3 grudnia 2003 r., III PZP 16/03,

OSNP 2004 nr 7, poz. 116; wyrok z 8 maja 2002 r., I PKN 221/01, OSNP 2004 nr 6,

poz. 98). Stanowi to odpowiedź na pytanie, jaka byłaby treść zakazu konkurencji, gdy

nie określił jej przewodniczący rady. Jeżeli więc ocenić treść zakazu konkurencji w

9

zawartej umowie, to jest to treść zwykła i wręcz typowa, nieodbiegająca od treści

powszechnych wzorów umów o zakazie konkurencji. Nie ma zarzutu, że przewodni-

czący rady nadzorczej określił wadliwie treść zakazu konkurencji. Jeżeli więc prze-

wodniczący rady nadzorczej jest upoważniony do „zrealizowania” uchwały rady nad-

zorczej o zawarciu z członkiem zarządu umowy o zakazie konkurencji i w tej umowie

określa treść tego zakazu w sposób ogólny i odpowiedni do zajmowanego przez pra-

cownika stanowiska, to taka umowa o zakazie konkurencji nie jest nieważna.

Nie jest zasadne założenie, że umowa o zakazie konkurencji byłaby ważna

tylko wtedy, gdyby podpisali ją wszyscy członkowie rady nadzorczej. Taki wymóg nie

wynika z art. 210 § 1 k.s.h. Przeciwnie, zgodnie z art. 222 k.s.h. rada nadzorcza po-

dejmuje decyzje kolegialnie i regulamin rady nadzorczej może określać sposób wy-

konywania czynności, w tym ustalić sposób reprezentacji spółki w umowach między

spółką a członkami zarządu. Zgodnie z regulaminem rady nadzorczej jej przewodni-

czący zawiera umowę o pracę z członkami zarządu oraz wykonuje również wszystkie

czynności związane z zatrudnianiem członka zarządu wynikające z przepisów prawa

pracy (§ 8 regulaminu). Przewodniczący rady nadzorczej działa więc w imieniu spółki

z umocowania rady nadzorczej na podstawie art. 210 § 1 k.s.h., podjętej uchwały i

regulaminu rady nadzorczej. Rozbieżność pomiędzy treścią uchwały rady nadzorczej

i umowy o zakazie konkurencji nie uzasadnia wniosku o jej nieważności z powodu

dalszych zarzutów. Zakaz konkurencji na czas trwania stosunku pracy w istocie nie

wynikał z uchwały rady nadzorczej, jednak nie był ze szkodą dla spółki. Dla niniej-

szego sporu znaczenie ma zawarcie umowy o zakazie konkurencji po zakończeniu

zatrudnienia i w tym zakresie zobowiązanie to jest ważne. Podobnie, gdy zarzuca się

rozbieżność pomiędzy uchwałą rady nadzorczej a umową, wskazując, że uchwała

zakaz konkurencji łączyła z rozwiązaniem stosunku pracy a nie z jego ustaniem.

Zgodnie z ustawą (art. 1012

§ 1 k.p.) zakaz konkurencji aktualizuje się po ustaniu

stosunku pracy, stąd ta formuła prawna musiała określać początek zakazu konkuren-

cji. Dla zakazu konkurencji po ustaniu stosunku pracy znaczenie ma samo zakoń-

czenie stosunku pracy a nie sposób rozwiązania stosunku pracy. Eksponując tę roz-

bieżność skarżąca pomija jednocześnie, że uchwała rady nadzorczej zawierała

istotne elementy zakazu konkurencji, czyli okres obowiązywania i wysokość odszko-

dowania. Odnosi się to również do dalszych zarzutów, gdy idzie o określenie przez

przewodniczącego terminu płatności ustalonego przez radę nadzorczą „comiesięcz-

nego odszkodowania” z tytułu zakazu konkurencji na „10-ty” dzień miesiąca, nie

10

powinno się pomijać, że nawet przy braku takiego ustalenia zastosowanie miałby

przepis ustawy i wymagalność co miesiąc raty odszkodowania (art. 1012

§ 3 k.p.). W

orzecznictwie podobnie rozstrzygnięto sytuację, gdy strony w umowie o zakazie kon-

kurencji w ogóle nie określiły wysokości odszkodowania (por. uchwała Sądu Najwyż-

szego z 3 grudnia 2003 r., III PZP 16/03, OSNP 2004 nr 7, poz. 116). Umowa o za-

kazie konkurencji nie mogła też naruszać bezwzględnie obowiązującego przepisu

art. 201 k.s.h., gdyż po ustaniu zatrudnienia, to właśnie zarząd spółki był umocowany

do reprezentowania spółki w umowie o zakazie konkurencji. Całkowicie nieuprawnio-

ny, nawet gdy skarga wskazuje to „na marginesie”, jest zarzut sprzeczności zawartej

umowy z art. 211 k.s.h., albowiem zakaz wynikający z tego przepisu jest samoistny

(ustawowy) i niezależny od zakazu konkurencji po ustaniu stosunku pracy. Nie ma

również nieważności umowy o zakazie konkurencji z mocy prawa, na podstawie art.

58 § 1 k.c. w związku z art. 1012

§ 1 i § 2 k.p., art. 487 § 2 k.c. oraz 3531

k.c., przez

wprowadzenie do niej w paragrafie 10 pkt 2 „klauzuli sprzecznej z zasadą ekwiwa-

lentności świadczeń”, właściwej dla umowy wzajemnej, o treści: „Pomimo ustania

zakazu konkurencji w sytuacjach określonych w ust. 1 powyżej, Spółka nadal zobo-

wiązana jest do wypłaty odszkodowania karencyjnego, określonego w par. 8 ust. 2

niniejszej umowy”. Skarżąca nie dostrzega, że w praktyce częste są sytuacje ustania

potrzeby dalszego trwania zakazu konkurencji z powodu zmian faktycznych, w któ-

rych określona działalność przestaje być już dla pracodawcy konkurencyjna. Nie

oznacza to wcale, że od tego momentu pracownik traci prawo do odszkodowania z

umowy o zakazie konkurencji. Może przestać obowiązywać zakaz konkurencji jako

zobowiązanie byłego pracownika w stosunku do pracodawcy, co nie oznacza, że

przestaje obowiązywać zawarta umowa o zakazie konkurencji albo wygasa zobowią-

zanie pracodawcy do wypłaty odszkodowania. Takie stanowisko jest już utrwalone w

orzecznictwie (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 28 marca 2002 r., I PKN 6/01,

OSNP 2004 nr 5, poz. 84; z 10 marca 2005 r., II PK 245/04, OSNP 2005 nr 22, poz.

349; z 13 kwietnia 2005 r., II PK 258/04, OSNP 2005 nr 22, poz. 356). Innym nato-

miast zagadnieniem jest możliwość wprowadzenia do umowy o zakazie konkurencji

określonych rozwiązań prawnych na wypadek takiej sytuacji. Inaczej mówiąc, takie

dodatkowe postanowienie umowy o zakazie konkurencji odnosiło się do sytuacji hi-

potetycznej, która jeśliby zaistniała, to w zakresie skutków prawnych, nie odbiegałby

od tych jakie wynikają z samej ustawy.

11

Nie są zasadne zarzuty naruszenia art. 38 k.c., art. 96 k.c. i art. 99 k.c. Wadli-

wość prawnej konstrukcji tych zarzutów polega na tym, że nie dostrzega się, iż rada

nadzorcza spółki nie jest jej przedstawicielem (art. 95 k.c.), gdyż jej działanie polega

- oczywiście w zakresie wyznaczonym w art. 210 § 1 k.s.h. - na działaniu samej

osoby prawnej. Rada nadzorcza nie jest więc przedstawicielem ustawowym spółki

(art. 96 k.c.). Nie jest takim przedstawicielem również przewodniczący rady nadzor-

czej. Gdy działa za radę nadzorczą, to działa za organ osoby prawnej. Przewodni-

czący rady nadzorczej nie jest więc pełnomocnikiem cywilnym. Rada nadzorcza nie

udziela mu pełnomocnictwa cywilnego do działania w imieniu spółki. Przewodniczący

jest reprezentantem rady nadzorczej, która jest organem spółki i jego upoważnienie

wynikało z samej uchwały a nie z pełnomocnictwa. Pomiędzy radą nadzorczą a jej

przewodniczącym nie ma stosunku pełnomocnictwa cywilnego. Spółka jako moco-

dawca pełnomocnictwa cywilnego mogłaby być reprezentowana tylko przez zarząd.

W konsekwencji przewodniczący rady nadzorczej, gdy zawiera umowę z członkiem

zarządu nie działa jako pełnomocnik cywilny i nie ma dokumentu pełnomocnictwa

cywilnego. Nie jest zatem trafny zarzut nieważności umowy o zakazie konkurencji

łączony z nieposiadaniem przez przewodniczącego szczególnego pełnomocnictwa,

w formie wymaganej dla samej umowy o zakazie konkurencji (art. 1013

k.p. w

związku z art. 99 k.c.).

Nie jest trafna argumentacja skargi kasacyjnej o nieważności umowy o zaka-

zie konkurencji na podstawie art. 58 k.c., jako sprzecznej z zasadami współżycia

społecznego, z tego względu, że była niezgodna z wolą wszystkich członków rady

nadzorczej i wspólników spółki, naruszała interesy spółki oraz przynosiła powodowi

nieusprawiedliwione korzyści. Nadto dlatego, że jedyną przyczyną wprowadzenia

odszkodowania karencyjnego było stworzenie „bariery (nacisku) ekonomicznej dla

spółki, aby powstrzymać wspólników od wykonywania zamiaru odwołania powoda z

zarządu spółki, w reakcji na żądanie zwołania nadzwyczajnego zgromadzenia

wspólników przez udziałowców spółki”. Klauzula zasad współżycia społecznego nie

jest zwykłą podstawą nieważności czynności prawnych z mocy prawa, stąd jej zasto-

sowanie możliwie jest w sytuacjach szczególnych. W systemie prawa pozytywnego

na pierwszym miejscu znaczenie ma wola stron w ustanowieniu zobowiązania i jego

ocena w prawie materialnym. Odnosi się to również do stosunków prawnych wyni-

kających z zatrudnienia pracowniczego i umów o zakazie konkurencji po jego usta-

niu. Skarżąca całkowicie pomija, że zakaz konkurencji odnosił się do obu członków

12

zarządu i wynikał z uchwały odrębnego organu, który reprezentował właśnie pozwa-

ną spółkę. Nie ma i nie było zarzutu zmowy w działaniu rady nadzorczej i powoda

jako członka zarządu. Powód z racji sprawowanej wcześniej funkcji miał wiedzę o

działalności prowadzonej przez spółkę, co stanowiło naturalne uzasadnienie dla

zawarcia z nim umowy o zakazie konkurencji. Nie zostało stwierdzone, że umowa o

zakazie konkurencji była nieważna z przyczyn formalnych lub materialnoprawnych.

Zasadą jest dotrzymywanie umów. Nie można uznać umowy o zakazie konkurencji

za nieważną z tego powodu, że w spółce następuje zmiana rady nadzorczej oraz

zarządu i te organy odmiennie oceniają potrzebę zawarcia takiej umowy. Pojmowa-

nie interesu spółki jako podstawy umów nie może być koniunkturalne i zależne tylko

do zmian osobowych w jej organach. W sprawie nie zostało wykazane, żeby to po-

wód naruszył zasady współżycia społecznego. Zawarcie umowy o zakazie konkuren-

cji wynikało z uchwały rady nadzorczej. Faktycznie, nie stanowiło też przeszkody do

odwołania powoda z zarządu i rozwiązania z nim stosunku pracy. Całkowicie też nie-

uzasadniony jest pogląd skarżącej, że Sąd miał obowiązek (z urzędu) prowadzić

postępowanie dowodowe dla oceny czy umowa była sprzeczna z zasadami współży-

cia społecznego lub że została zawarta z zamiarem obejścia prawa. Pogląd ten nie

jest zgodny z zasadami postępowania dowodowego i w skardze kasacyjnej nie ma

dla niego prawnego uzasadnienia.

W tym miejscu należy odnieść się do zarzutu procesowego, naruszenia prze-

pisu art. 217 § 2 k.p.c. (który w podstawie skargi kasacyjnej prawidłowo winien łączyć

się z zarzutem naruszenia art. 382 k.p.c.), przez Sąd drugiej instancji, przez niedo-

puszczenie dowodu z zeznań świadka (członka rady nadzorczej) na okoliczność, czy

treść umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy w brzmieniu zapropo-

nowanym aneksem podpisanym przez przewodniczącego rady nadzorczej była

znana wszystkim członkom rady nadzorczej, a tym bardziej, czy wszyscy członkowie

rady nadzorczej wyrazili na nią zgodę, a także dowodu z przesłuchania stron - na

okoliczność przyznania powodowi odszkodowania karencyjnego w celu obejścia

prawa i z naruszeniem zasad współżycia społecznego. Zasadą jest, że przedmiotem

dowodu są fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (art. 227

k.p.c.). Oznacza to, że sąd nie przeprowadza wszystkich dowodów, a tylko te, które

dla rozstrzygnięcia sprawy mają istotne znacznie. To zaś ocenia się według prawa

materialnego. W sprawie znaczenie podstawowe miało to, że została podjęta okre-

ślona uchwała przez radę nadzorczą jako organ spółki i ta uchwała stanowiła pod-

13

stawę do zawarcia umowy o zakazie konkurencji. Uchwała ta była decyzją kolegialną

i nie została uznana za nieważną, stąd bez znaczenia było ustalanie czy wszyscy

członkowie rady nadzorczej „wyrazili na nią zgodę”. Podobnie jest w kwestii, czy

treść umowy o zakazie konkurencji była znana wszystkim członkom rady nadzorczej,

z tego względu, że skutek prawny dla czynności prawnej powstawał już w chwili za-

warcia umowy o zakazie konkurencji. Odnośnie zaś dowodu z przesłuchania stron to

skarga kasacyjna w swej podstawie nie zarzuca naruszenia przepisu art. 299 k.p.c.

(również w związku z art. 382 k.p.c.), stąd zarzut ten nie podlega rozpoznaniu (art.

39813

§ 1 k.p.c.). Jedynie ogólnie można zauważyć, że dowód z przesłuchania stron,

przeprowadza się, jeżeli po wyczerpaniu środków dowodowych lub w ich braku po-

zostały nie wyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Nie jest uprawnione

opieranie podstawy skargi na przepisie art. 45 Konstytucji, również bez wskazania, o

którą część tego przepisu chodzi. Poza tym wbrew skardze nie reguluje on zasad

postępowania dowodowego. Zasady postępowania cywilnego określa ustawa (Ko-

deks postępowania cywilnego). Wyraźnie potwierdza to drugi powoływany w skardze

przepis Konstytucji ( art. 176).

Zaskarżony wyrok, mimo skąpego uzasadnienia w relacji do obszerności wy-

wodów apelacji, jest zgodny z prawem i dlatego z powyższych motywów Sąd Naj-

wyższy orzekł jak w sentencji na mocy art. 39814

k.p.c.

O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 102 k.p.c. w związku z

art. 39821

k.p.c. i art. 391 § 1 k.p.c.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.