Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 15 marca 2006 r.

II PK 154/05

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 15 marca 2006 r.

II PK 154/05

W razie wykonywania obowiązków pracowniczych na stanowisku pracy,

które nie powtarza się w strukturze organizacyjnej pracodawcy, nie występuje

racjonalna możliwość wskazania i zweryfikowania obiektywnych kryteriów po-

równywalności jednakowej pracy, za którą przysługuje prawo do jednakowego

wynagrodzenia (art. 183c

k.p.).

Przewodniczący SSN Beata Gudowska, Sędziowie SN: Zbigniew Myszka

(sprawozdawca), Herbert Szurgacz.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 marca 2006 r. sprawy

z powództwa Andrzeja J. przeciwko SGS Polska Sp. z o.o. w W. o wynagrodzenie i

wyrównanie ekwiwalentu pieniężnego za urlop wypoczynkowy, na skutek kasacji po-

woda od wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 24 listopada 2004 r. [...]

o d d a l i ł kasację i zasądził od powoda na rzecz pozwanej kwotę 2.700 zł

(dwa tysiące siedemset) tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

U z a s a d n i e n i e

Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku wyrokiem

z dnia 24 listopada 2004 r. oddalił apelację powoda Andrzeja J. od wyroku Sądu

Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku z siedzibą w Gdyni

z dnia 9 września 2004 r., oddalającego powództwo o zasądzenie od pozwanej SGS

Spółki z o.o. w W. kwoty 224.381 zł wraz z ustawowymi odsetkami od kwoty 40.715

zł od dnia 1 grudnia 2003 r. do dnia zapłaty, a także zasądził od powoda na rzecz

pozwanej kwotę 5.400 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. W spra-

wie tej ustalono, że powód podjął pracę w pozwanej Spółce w dniu 30 kwietnia 1991

r. na stanowisku specjalisty do spraw paliw. Następnie jako dyrektor-szef sprzedaży

w marcu 2002 r. otrzymywał miesięczne wynagrodzenie w wysokości 8.000 zł brutto,

dodatek funkcyjny w kwocie 1.520 zł, dodatek za znajomość języka obcego - 228 zł

2

oraz dodatek za uczestniczenie w systemie ratownictwa chemicznego - 760 zł, łącz-

nie 10.508 zł brutto. W dniu 13 maja 2002 r. powód w rozmowie telefonicznej z Mi-

chaelem W. wyraził zgodę na objęcie funkcji dyrektora naczelnego i tego samego

dnia otrzymał wiadomość drogą elektroniczną, że w Polsce będą dwa działy kiero-

wane tymczasowo przez powoda i Dagmarę Ż. W dniu 31 maja 2002 r. walne zgro-

madzenie wspólników powołało powoda na stanowisko dyrektora naczelnego i

członka jednoosobowego zarządu Spółki. Jednocześnie zdecydowano, że na nad-

zwyczajnym walnym zgromadzeniu wspólników zwołanym w ciągu dwóch miesięcy

nastąpi powiększenie zarządu. Spółkę podzielono na dwa sektory. Powód obok

funkcji dyrektora naczelnego kierował sektorem analiz i ekspertyz, odpowiadał także

za kwestie finansów i administracji, przy czym po upływie trzech miesięcy czynności

w tym zakresie przeszły na Dagmarę Ż., której zakres obowiązków był szerszy od

obowiązków powoda, gdyż kierowała ona działami traktowanymi jako strategiczne i

rozwojowe. Po objęciu nowej funkcji wynagrodzenie powoda nadal wynosiło 10.580

zł brutto. Powód zwracał się o podwyżkę, której zawsze mu odmawiano. Nie podpi-

sano z nim także nowej umowy o pracę ani nie zaproponowano nowych warunków

pracy i płacy. Dagmara Ż. otrzymywała wynagrodzenie w kwocie 13.500 zł brutto

oraz dodatki takie jak przed reorganizacją. W Spółce od 12 marca 2002 r. obowiązy-

wał regulamin wynagradzania, zatwierdzony przez poprzednika powoda na stanowi-

sku dyrektora naczelnego, w którym ustalono, że dyrektor naczelny ma XX kategorię

zaszeregowania i minimalne wynagrodzenie w wysokości 5.000 zł. W marcu 2003 r.

powód i Dagmara Ż. otrzymali „bonusy” w kwocie po 25.500 zł brutto za kierowanie

firmą na stanowisku dyrektora naczelnego. W grudniu 2002 r. powiadomiono ich, że

dwuosobowy system zarządzania firmą nie będzie kontynuowany i dlatego powód w

dniu 14 kwietnia 2003 r. na zgromadzeniu wspólników złożył rezygnację i zwolniono

go z pełnienia funkcji, a jednocześnie powołany został nowy dyrektor. Natomiast po-

wód od tej daty do 30 listopada 2003 r. pracował na stanowisku dyrektora sektora

ekspertyz i kontroli, przy czym otrzymywał wynagrodzenie w takiej samej wysokości

jak poprzednio. Następnie w związku z likwidacją stanowiska pracy wypowiedziano

mu umowę o pracę w dniu 29 sierpnia 2003 r. i z tytułu rozwiązania umowy o pracę

wypłacono kwotę 16.000 zł.

W ramach takich ustaleń Sąd pierwszej instancji uznał, że mimo niepodpisania

nowej umowy o pracę strony łączył per facta concludentia zmodyfikowany stosunek

pracy w okresie pełnienia funkcji dyrektora naczelnego, jednakże samo prowadzenie

3

rozmów w sprawie nowych warunków płacy nie przemawia za uznaniem, że powo-

dowi należało się wyższe wynagrodzenie. Zakres cywilnoprawnej odpowiedzialności

powoda na stanowisku dyrektora naczelnego był większy niż na stanowisku dyrekto-

ra-szefa sprzedaży, ale nie można tego utożsamiać z zakresem obowiązków

wykonywanych w ramach stosunku pracy. Gdy powód nie zgadzał się z utrzymaniem

dotychczasowej wysokości wynagrodzenia, to mógł zrezygnować z objęcia stanowi-

ska dyrektora naczelnego. Powód został członkiem jednoosobowego zarządu, bo-

wiem posiadał większe doświadczenie niż Dagmara Ż., ale z uwagi na treść umowy

spółki wspólnicy nie mogli powołać dwóch członków jej zarządu. W oparciu o zezna-

nia świadków Sąd Okręgowy uznał, że zakres obowiązków Dagmary Ż. był szerszy,

co znajdowało potwierdzenie w jej wyższych zarobkach. Powód nie był uprawniony

do żądania wynagrodzenia analogicznego do wynagrodzenia innych osób pełniących

w pozwanej Spółce stanowisko dyrektora naczelnego. Ponadto powód otrzymał „bo-

nus” w uznaniu jego wyników pracy na stanowisku dyrektora naczelnego, a zatem

jego dochód był wyższy niż przed objęciem tej funkcji. Oznaczało to, że wynagro-

dzenie powoda było adekwatne do rodzaju, ilości i jakości świadczonej pracy na tym

stanowisku.

Sąd Apelacyjny nie uwzględnił apelacji powoda, który utrzymywał, że otrzy-

mywane wynagrodzenie na stanowisku dyrektora naczelnego było znacząco niższe

niż jego poprzedników i następcy, dlatego oczekiwał na zawarcie obiecanego kon-

traktu płacowego. Sąd Apelacyjny uznał, że zaskarżony wyrok w ostatecznym wyniku

nie narusza prawa. Wstępnie Sąd ten nie podzielił stanowiska Sądu pierwszej in-

stancji, że po powołaniu powoda „na funkcję jednoosobowego zarządu” strony łączył

zmodyfikowany per facta concludentia stosunek pracy, ponieważ wskutek tego po-

wołania powstaje organizacyjny stosunek członkostwa, a zatrudnienie członka zarzą-

du może nastąpić w ramach stosunku pracy albo niepracowniczego stosunku zatrud-

nienia. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy nie

było dostatecznych podstaw do przyjęcia, że między stronami doszło do skutecznego

nawiązania stosunku pracy „na stanowisku Dyrektora zarządu - kierownika zakładu

pracy. Brak jest bowiem wiążących oświadczeń woli w tym przedmiocie - w szcze-

gólności zaś brak jest uzewnętrznionego zamiaru dokonania tego rodzaju czynności

prawnej po stronie spółki - w kontekście chociażby braku jakiejkolwiek wzmianki w

tym zakresie w uchwale nadzwyczajnego zgromadzenia wspólników”. Nie został też

ustanowiony pełnomocnik, który „wobec braku rady nadzorczej byłby władny do za-

4

warcia umowy o pracę z członkiem zarządu bądź też odpowiedniej modyfikacji ist-

niejącego już stosunku pracy (art. 210 ksh)”. Wreszcie sam powód przyznał, że nie

doszło do wiążącego ustalenia istotnego warunku umowy o pracę, jakim jest wyna-

grodzenie za pracę. Z tych przyczyn, w ocenie Sądu Apelacyjnego, brak było pod-

staw do przyjęcia, że między stronami został nawiązany stosunek pracy na stanowi-

sku „Dyrektora Zarządu”, co pozbawia powoda możliwości skutecznego dochodzenia

roszczenia w postępowaniu pracowniczym, a „po wtóre czyni nieistotnymi dla roz-

strzygnięcia trafne co do zasady ustalenia i rozważania Sądu w przedmiocie istnienia

faktycznego podziału systemu zarządzania spółką pomiędzy 2 osoby powoda oraz

Dagmarę Ż. i tym samym nieadekwatności porównania zakresu obowiązków tego

pierwszego w odniesieniu do osób pełniących funkcję jednoosobowego zarządu

przed nim i po nim”.

Żądanie pozwu dotyczące wynagrodzenia za okres „po rezygnacji z członkow-

stwa w zarządzie do czasu rozwiązania stosunku pracy tj. za okres, którym bez mo-

dyfikacji umowy o pracę o treści ustalonej angażem z dnia 13.03.2002 r. - wykonywał

on obowiązki Dyrektora Sektora Ekspertyz i Kontroli to niezależnie od podnoszonych

przez skarżącego w przedmiocie ilości zatrudnionych w tym sektorze osób i wielkości

przynoszonych przez ten sektor zysków podzielić wypada ustalenia Sądu Okręgowe-

go, który wskazywał, iż wysokość wynagrodzenia faktycznie otrzymywanego przez

niego zarówno w części zasadniczej jak też i dodatków było zgodne z taryfikatorem

kwalifikacyjnym”, który dla dyrektorów (z wyłączeniem dyrektora naczelnego) przewi-

dywał wynagrodzenie w stawce 2.500 zł. W tej sytuacji powód nie mógł skutecznie

powoływać się „na naruszenie norm art. 13, 112

oraz 78 § 1 kp gdyż ewentualne

zróżnicowanie wynagrodzeń poszczególnych pracowników zajmujących podobne

stanowiska na tym wysokim szczeblu organizacyjnym w wysokości przekraczającej

kwoty zagwarantowane obowiązującym regulaminem wynagradzania leży już w ge-

stii pracodawcy, który ma prawo subiektywnej oceny zarówno kwalifikacji i zdolności

organizacyjnej pracowników jak i też roli jaką dany sektor pełni w strategii rozwoju

firmy”.

W kasacji powoda jego pełnomocnik podniósł następujące zarzuty: 1) naru-

szenia art. 183c

i art. 112

k.p., przez „niewłaściwą wykładnię i zastosowanie polega-

jące na przyjęciu, iż objęcie przez pracownika nowego stanowiska z większym za-

kresem obowiązków i odpowiedzialności nie daje mu prawa do wynagrodzenia po-

równywalnego z wynagrodzeniem otrzymywanym na takich samych stanowiskach

5

przez innych pracowników”; 2) naruszenia art. 233 k.p.c. wskutek „sprzeczności

istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego” i

przyjęcie, że powód nie pozostawał w stosunku pracy na stanowisku dyrektora na-

czelnego-członka zarządu, „pomimo że pozwany wydał powodowi świadectwo pracy

obejmujące cały okres zatrudnienia u pozwanego, zaś okoliczność ta nie była

przedmiotem sporu pomiędzy stronami”, a także przyjęcie, że „zakres obowiązków

powoda był węższy niż innych osób wykonujących prace na takich samych stanowi-

skach”; 3) naruszenia art. 7a pkt 1 Międzynarodowego Paktu Praw Gospodarczych,

Społecznych i Kulturalnych, uznającego prawo każdego pracownika do korzystania

ze sprawiedliwych i „korzystnych warunków pracy, obejmujących w szczególności

równe wynagrodzenie za pracę o równej wartości bez jakiejkolwiek różnicy”.

Zdaniem skarżącego kasacja jest oczywiście uzasadniona, w szczególności

teza Sądu Apelacyjnego, że objęcie przez powoda nowego stanowiska pracy nie

uzasadniało jego prawa do wynagrodzenia porównywalnego z otrzymywanym przez

innych pracowników na takich samych stanowiskach pozostaje w oczywistej

sprzeczności z treścią art. 112

i 183c

k.p., które stanowią o równych prawach pracow-

ników z tytułu jednakowego wykonywania tych samych obowiązków, co w szczegól-

ności dotyczy prawa do „jednakowego wynagrodzenia”. Stanowisko Sądu Apelacyj-

nego, że powód nie może dochodzić roszczeń pracowniczych, ponieważ stron nie

łączył stosunek pracy, pozostaje w rażącej sprzeczności z treścią zebranego mate-

riału dowodowego i zgodnym stanowiskiem stron, skoro pozwana nie zaprzeczała,

że powód o okresie od 1 czerwca 1991 r. do 30 listopada 2003 r. był jej pracowni-

kiem, w tym dyrektorem naczelnym w okresie pełnienia tej funkcji. Skarżący domagał

się uchylenia zaskarżonego orzeczenia i przekazania sprawy Sądowi Apelacyjnemu

do ponownego rozpoznania wraz z orzeczeniem o kosztach postępowania kasacyj-

nego, alternatywnie wnosząc o zmianę zaskarżonego wyroku „poprzez uwzględnie-

nie roszczeń powoda w całości” oraz zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego.

Zdaniem skarżącego, pracodawca nie może prowadzić polityki płacowej w

sposób dowolny, nie licząc się z obowiązującym porządkiem prawnym i podważając

zasady równego traktowania i niedyskryminacji pracowników. Skoro pozwana zanie-

chała ustalenia wynagrodzenia na stanowiskach dyrektora naczelnego i dyrektora

sektora, to „powodowi przysługuje wynagrodzenie takie same jak u innych pracowni-

ków zatrudnionych na tych samych stanowiskach” i nie było żadnych racjonalnych

podstaw do wypłacania powodowi niższego wynagrodzenia.

6

W odpowiedzi na kasację pozwana wniosła o jej odrzucenie lub odmowę

przyjęcia do rozpoznania, względnie o jej oddalenie, utrzymując, że przepisy art. 112

i

183c

k.p. nie miały zastosowania, ponieważ obowiązek zawarcia umowy o pracę w

okresie pełnienia przez powoda funkcji członka zarządu nie wynika z „żadnych prze-

pisów prawa a sama funkcja członka zarządu może być pełniona w oparciu o różne

stosunki prawne”. Ponadto „zakres obowiązków powoda w okresie pełnienia funkcji

członka zarządu był inny niż jego poprzednika. Powód pełnił tę funkcję nie jednooso-

bowo jak poprzedni członek zarządu a wespół z p. Dagmarą Ż.”, która wspólnie z nim

zarządzała i kierowała Spółką. Również, „zakres obowiązków powoda był inny niż

drugiego dyrektora sektora, jak również inną strategiczną rolę dla pozwanej stanowi

sektor zarządzany przez tegoż dyrektora. Stąd też w pełni uzasadnione było zróżni-

cowanie wynagrodzeń powoda i drugiego dyrektora”. Ostatecznie i po uwzględnieniu

wypłaconego powodowi wysokiego „bonusu” wynagrodzenie powoda było godziwe, a

tym samym nie doszło do naruszenia metarialnoprawnych podstaw kasacji.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja nie ma usprawiedliwionych podstaw prawnych. Zarzucając narusze-

nie art. 233 k.p.c. skarżący nie wskazał jednostki redakcyjnej tej procesowej podsta-

wy kasacji (paragrafu art. 233 k.p.c.), którą Sąd Apelacyjny miał naruszyć. Ta oczy-

wista wadliwość tego proceduralnego zarzutu wniesionej kasacji sprawiała, że w po-

stępowaniu kasacyjnym miarodajne były ustalenia faktyczne stanowiące podstawę

zaskarżonego orzeczenia (art. 39311

§ 2 k.p.c.), chociaż w tym zakresie Sąd Najwyż-

szy nie podzielił nieuzasadnionej sugestii Sądu Apelacyjnego, jakoby nie miały one

znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Przeciwnie, dla prawidłowego wyrokowania w

sprawie istotne były ustalenia, że pozwana Spółka została w praktyce podzielona na

dwa sektory z zamiarem docelowego wprowadzenia dwuosobowego systemu zarzą-

dzania przez powoda oraz Dagmarę Ż., którzy zgodzili się na pełnienie czynności

kierowniczych za dotychczasowymi wynagrodzeniami. Wprawdzie powód cały czas

dążył do uzyskania podwyżki swojego wynagrodzenia, jednakże strony nie uzgodniły

tego istotnego elementu stosunku pracy wobec kategorycznie jednoznacznej odmo-

wy ze strony pozwanej. Sąd Najwyższy nie zaakceptował również stanowiska Sądu

drugiej instancji, jakoby w okresie sprawowania przez powoda funkcji „Zarządu-Dy-

rektora Naczelnego SGS P. Sp. z o.o.” nie doszło za zgodą powoda do zmodyfiko-

7

wania stosunku pracy w związku z objęciem tego stanowiska. W tym zakresie po-

między stronami nie było sporu, przeto na gruncie zasady kontradyktoryjności proce-

su cywilnego Sąd Apelacyjny nie był władny do dokonywania ustaleń faktycznych lub

konkluzji sprzeciwiających się niespornym stanowiskom stron, które nie były do-

tknięte wadą nieważności z mocy samego prawa, zważywszy w szczególności, że

strona pozwana nigdy nie kwestionowała faktu zatrudnienia powoda na stanowisku

dyrektora naczelnego, przeciwnie wydała mu świadectwo pracy wskazujące między

innymi na pełnienie tej funkcji w okresie jego pracowniczego zatrudnienia.

Równocześnie pomiędzy stronami nie doszło do uzgodnienia wyższego wy-

nagrodzenia powoda, który pełnił czynności dyrektora naczelnego za dotychczaso-

wym wynagrodzeniem, tyle że w praktyce odbywało się to w ramach dwuosobowego

systemu zarządzania pozwaną Spółką przez powoda i Dagmarę Ż. W takim stanie

sprawy oczywiście chybione okazały się zarzuty naruszenia art. 112

k.p. i art. 183c

k.p., ponieważ powód nie zarządzał jednoosobowo pozwaną Spółką, tak jak jego

poprzednik i następca na stanowisku dyrektora naczelnego. Powód w okresie wpro-

wadzenia dwuosobowego zarządzania firmą nie wykonywał tych samych, tj. iden-

tycznych z powinnościami Dagmary Ż. obowiązków pracowniczych na stanowisku

dyrektora naczelnego, przeto nie mógł korzystać z równych praw przysługujących

wyłącznie z tytułu jednakowego wypełniania takich samych obowiązków (art. 112

k.p.), ponieważ czynności zarządzania pozwaną firmą w praktyce dzielił z Dagmarą

Ż. Wszystko to sprawiało, że powód nie mógł korzystać z zasady prawa pracy jedna-

kowego wynagrodzenia za jednakową pracę (art. 183c

k.p.), której nie wykonywał

sam (jednoosobowo) w okresie pełnienia tej funkcji, ponieważ w rozpoznanej sprawie

czynności kierownicze przypisane do kierowniczego stanowiska pracy były w prakty-

ce rozdzielone i realizowane przez dwóch pracowników. Ponadto w razie wykonywa-

nia obowiązków pracowniczych na stanowisku pracy, które nie powtarza się w

strukturze organizacyjnej pracodawcy, nie występuje możliwość racjonalnego wska-

zania i zweryfikowania obiektywnych kryteriów porównywalności jednakowej pracy,

za którą przysługuje prawo do jednakowego wynagrodzenia (art. 183c

k.p.)

Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy oddalił kasację na podstawie art.

39312

k.p.c., zasądzając od powoda na rzecz pozwanej poniesione przez nią koszty

postępowania kasacyjnego według norm przepisanych (art. 98 k.p.c.).

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.