V KK 85/06
Wydział V
Przepisy powołane w orzeczeniu
-
Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny.
Dz.U. 1997 nr 88 poz. 553
-
Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego.
Dz.U. 1997 nr 89 poz. 555
art. 55 art. 118 art. 306 art. 325b art. 330 art. 439 art. 469 art. 476 art. 486 art. 495 art. 17 art. 28
-
Obwieszczenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 20 czerwca 2002 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy - Prawo o adwokaturze.
Dz.U. 2002 nr 123 poz. 1058
art. 8
-
Obwieszczenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 20 czerwca 2002 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy o radcach prawnych.
Dz.U. 2002 nr 123 poz. 1059
art. 11
-
Obwieszczenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 5 lutego 2002 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy o prokuraturze.
Dz.U. 2002 nr 21 poz. 206
art. 66
-
Obwieszczenie Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 30 marca 2002 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy - Prawo o notariacie.
Dz.U. 2002 nr 42 poz. 369
art. 50
Treść orzeczenia
WYROK Z DNIA 16 MARCA 2006 R.
V KK 85/06
1. W wypadku, w którym zaskarżone przez pokrzywdzonego posta-
nowienie o umorzeniu śledztwa nie jest postanowieniem wydanym „po-
nownie” (zob.: uchwała Sądu Najwyższego z dnia 17 maja 2000 r., I KZP
9/00, OSNKW 2000, z. 5-6, poz. 42), to mimo że prokurator nadrzędny po-
stąpi w sposób określony w art. 330 § 2 k.p.k. ( a nie, jak powinien, czyli w
sposób przewidziany w art. 306 § 2 k.p.k.), żalący się nie nabywa prawa do
wniesienia samodzielnie aktu oskarżenia (art. 55 § 1 k.p.k.). W takiej sytu-
acji, zażalenie pokrzywdzonego na postanowienie o umorzeniu śledztwa,
„zatrzymane” przez nieprawidłowo procedującego prokuratora nadrzędne-
go, podlega przekazaniu – przy zastosowaniu w drodze analogii art. 118 §
1 i 2 k.p.k., pozwalającego na prawidłowe odczytanie treści czynności pro-
cesowej – do rozpoznania właściwemu sądowi.
2. Art. 50 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. – Prawo o notariacie (Dz.
U. z 2002 r. Nr 42, poz. 369 ze zm.) przewidujący odpowiedzialność dys-
cyplinarną „za przewinienia zawodowe, w tym za oczywistą i rażącą obrazę
przepisów prawnych”, nie wyłącza odpowiedzialności karnej notariusza za
czyn stanowiący przestępstwo we wskazanym przedmiotowo zakresie.
Przewodniczący: Prezes SN J. Godyń (sprawozdawca).
Sędziowie SN: T. Grzegorczyk, R. Sądej.
Sąd Najwyższy w sprawie Jana O., oskarżonego o przestępstwo
określone w art. 231 § 1 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedze-
niu w dniu 16 marca 2006 r. kasacji na korzyść, wniesionej przez obrońcę
2
oskarżonego od wyroku Sądu Okręgowego w S. z dnia 25 października
2005 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w K. z dnia 18
lutego 2005 r.,
I. u c h y l i ł zaskarżony wyrok oraz utrzymany nim w mocy wyrok Sądu
Rejonowego w K. i postępowanie u m o r z y ł – art. 439 pkt 9 k.p.k.
w zw. z art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k.;
II. p r z e k a z a ł Sądowi Rejonowemu w K. do rozpoznania zażalenia
Teresy Z. na postanowienie zastępcy Prokuratora Rejonowego w G. z
dnia 29 stycznia 2004 r. o umorzenie śledztwa (...).
U Z A S A D N I E N I E
Postanowieniem zastępcy Prokuratora Rejonowego w G. z dnia 5
maja 2003 r. odmówiono wszczęcia dochodzenia w sprawie niedopełnienia
obowiązku przez notariusza Jana O., wskutek czego Teresa Z. poniosła
szkodę, tj. o czyn określony w art. 231 § 1 k.k.
Prokurator Prokuratury Okręgowej w S., nie przychylając się do zaża-
lenia pełnomocnika Teresy Z., pismem z dnia 16 września 2003 r., przeka-
zał akta sprawy Sądowi Rejonowemu w K. z wnioskiem o utrzymanie w
mocy zaskarżonego postanowienia.
Sąd Rejonowy w K., postanowieniem z dnia 9 grudnia 2003 r., uchylił
zaskarżone postanowienie.
Postanowieniem zastępcy Prokuratura Rejonowego w G. z dnia 29
stycznia 2004 r. umorzono śledztwo o wspomniany czyn.
Po rozpoznaniu zażalenia Teresy Z., zaskarżone postanowienie
utrzymano w mocy (postanowienie prokuratora Prokuratury Okręgowej w
S. z dnia 11 marca 2004 r.), pouczając pokrzywdzoną o prawie wniesienia
aktu oskarżenia.
3
W dniu 14 kwietnia 2004 r. Teresa Z. wniosła akt oskarżenia do Sądu
Rejonowego w K., oskarżając Jana O. o popełnienie czynu określonego w
art. 231 § 1 k.k.
Wyrokiem Sądu Rejonowego w K. z dnia 18 lutego 2005 r. Jan O.
został uznany za winnego tego, że „ w dniu 2 lipca 2002 r. w K. jako nota-
riusz, tj. funkcjonariusz publiczny nie dopełnił obowiązku podczas sporzą-
dzania aktu notarialnego dotyczącego podziału majątku z udziałem Teresy
i Marka Z. poprzez udzielenie błędnej informacji Teresie Z., iż dla skutecz-
nego przejęcia jej zadłużenia przez Marka Z. nie jest konieczna zgoda jej
wierzycieli i zaniechanie wpisania terminu spłaty zobowiązań Marka Z. w
wyniku czego w dniu 11 lutego 2003 r. Sąd Rejonowy w K. odmówił nada-
nia klauzuli wykonalności przedmiotowemu aktowi notarialnemu w następ-
stwie czego Teresa Z. poniosła szkodę majątkową w kwocie 309 000 zł,
czym działał na szkodę w/wymienionej”, tj. przestępstwa określonego w art.
231 § 1 k.k. i za to skazany na karę 100 stawek dziennych grzywny (wyso-
kość jednej stawki określono na 30 zł).
Po rozpoznaniu apelacji obrońcy Jana O., Sąd Okręgowy w S. wyro-
kiem z dnia 25 października 2005 r., zaskarżony wyrok utrzymał w mocy,
uznając apelację za oczywiście bezzasadną.
Wyrok Sądu Okręgowego w S. zaskarżył kasacją obrońca skazane-
go, wskazując uchybienia z art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. i art. 439 § 1 pkt 9
k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 8 k.p.k., polegające na:
„1. obrazie przepisów prawa procesowego, a to art. 28 pkt 1 k.p.k. w
związku z art. 469 k.p.k. przez rozpoznanie sprawy w jednoosobowym
składzie Sądu podczas gdy sprawa nie podlegała rozpoznaniu w trybie po-
stępowania w sprawach z oskarżenia prywatnego ani nie była sprawą moż-
liwą do prowadzenia w trybie uproszczonym z uwagi na treść art. 469 w
związku z art. 325 b § 2 k.p.k., jako że zarzut aktu oskarżenia oparty był na
treści art. 231 § 1 k.k.,
4
2. obrazie przepisów prawa procesowego, a to art. 17 § 1 pkt 8 k.p.k. w
związku z art. 50 ustawy Prawo o Notariacie z dnia 14.02.91 r. i w związku
z art. 231 § 1 k.k. przez rozpoznanie sprawy w postępowaniu sądowym
podczas gdy czyny będące przewinieniami zawodowymi notariuszy, a bę-
dące wynikiem oczywistej i rażącej obrazy przepisów prawa (błąd w sztu-
ce) objęte są swoistym immunitetem zawodowym, za które notariusz od-
powiada wyłącznie dyscyplinarnie w trybie unormowań zamieszczonych w
rozdziale VI ustawy z dnia 14.02.91 r. Prawo o Notariacie, a co za tym idzie
sprawca takiego przewinienia nie podlega orzecznictwu polskich sądów
karnych”, i w związku z tym wniósł o:
„1. przy uwzględnieniu zarzutu opisanego w pkt 2 – uchylenie zaskarżone-
go wyroku i poprzedzającego go wyroku Sądu Rejonowego w K. z dnia
18.02.05 r. i umorzenie postępowania w sprawie,
2. przy uwzględnieniu zarzutu opisanego w pkt 1 – uchylenie zaskarżonego
orzeczenia i poprzedzającego go wyroku Sądu Rejonowego w K. z dnia
18.02.05 r. i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego
rozpoznania”.
W odpowiedzi na kasację, prokurator Prokuratury Okręgowej w S.
wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz utrzymanego nim w mocy
wyroku Sądu pierwszej instancji i przekazanie sprawy do ponownego roz-
poznania Sądowi Rejonowemu w K.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
W uzasadnieniu odpowiedzi na kasację prokurator, podzielając sta-
nowisko obrońcy co do nienależytej obsady sądu, podniósł zarzut kolejnej
bezwzględnej przyczyny odwoławczej, tzn. brak skargi uprawnionego
oskarżyciela. Zarzut ten jest zasadny.
Pierwszą decyzją procesową prokurator odmówił wszczęcia docho-
dzenia, drugą – umorzył śledztwo w tej samej sprawie. Utrzymując w mocy
5
postanowienie o umorzeniu, prokurator nadrzędny pouczył pokrzywdzoną
o prawie wniesienia aktu oskarżenia.
W uchwale z dnia 17 maja 2000 r. (I KZP 9/00, OSNKW 2000, z. 56,
poz. 42) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że określenie „wydaje ponownie posta-
nowienie o umorzeniu postępowania lub odmowie jego wszczęcia” (art.
330 § 2 zd. 1 k.p.k.) oznacza, iż prokurator – po uprzednim uchyleniu przez
sąd postanowienia o odmowie wszczęcia lub o umorzeniu postępowania
przygotowawczego – nie znajdując nadal podstaw do wniesienia oskarże-
nia, wydaje po raz wtóry takie samo postanowienie jak to, które było po-
przednio przedmiotem zaskarżenia.
Postanowienie o umorzeniu śledztwa z dnia 29 stycznia 2004 r. było
pierwszą decyzją procesową tego rodzaju. Po zaskarżeniu postanowienia
przez pokrzywdzoną uruchomiona została zatem ponownie (po raz pierw-
szy po zaskarżeniu postanowienia z dnia 5 maja 2003 r. o odmowie
wszczęcia dochodzenia) procedura określona w art. 306 k.p.k., co ozna-
cza, że prokurator nadrzędny, nie podzielając stanowiska strony wnoszącej
zażalenie, obowiązany był zastosować formułę o nieprzychyleniu się do
zażalenia i skierować je do sądu (§ 2 art. 306 k.p.k.), zamiast formuły o
utrzymaniu w mocy zaskarżonego postanowienia z pouczeniem pokrzyw-
dzonej o prawie wniesienia aktu oskarżenia określonego w art. 55 § 1
k.p.k. (art. 330 § 2 k.p.k.). Prawo to skonkretyzować się mogło dopiero
wtedy, gdyby po uchyleniu przez sąd postanowienia o umorzeniu, prokura-
tor ponownie wydał postanowienie tego samego rodzaju, tzn. o umorzeniu,
a prokurator nadrzędny utrzymał je w mocy. W zaistniałej sytuacji, skiero-
wanie aktu oskarżenia było przedwczesne i chociaż nastąpiło na skutek
wprowadzenia w błąd pokrzywdzonej przez prokuratora, to nie uzasadniało
nadania przez sąd biegu sprawie i jej merytoryczne rozpoznanie.
Brak skargi uprawnionego oskarżyciela (art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k.) za-
chodzi nie tylko wtedy, gdy skargi w ogóle nie wniesiono, ale również wte-
6
dy, gdy skarga została wniesiona, lecz nie został wyczerpany tok instancji,
co w niniejszej sprawie oznacza wniesienie aktu oskarżenia mimo braku
dwukrotnego, takiego samego rozstrzygnięcia przez prokuratora o postę-
powaniu przygotowawczym.
Konsekwencją stwierdzenia bezwzględnej przyczyny odwoławczej, o
której mowa w art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k., była
konieczność uchylenia wyroków sądów obu instancji i umorzenie postępo-
wania, a nie przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi
pierwszej instancji, co postulował prokurator w odpowiedzi na kasację,
gdyż taka forma rozstrzygnięcia po wszczęciu postępowania, tzn. umorze-
nie, określona została w art. 17 § 1 in. princ. k.p.k.
Ponieważ prokurator nadrzędny de facto procedował na podstawie
art. 306 § 2 k.p.k., zażalenie pokrzywdzonej Teresy Z. należało przekazać
do rozpoznania właściwemu sądowi pierwszej instancji (pkt II wyroku Sądu
Najwyższego). Na prawidłowe odczytanie treści czynności procesowej do-
konanej nie przez stronę, lecz przez organ procesowy (w tym wypadku
prokuratora), pozwala art. 118 § 1 i 2 k.p.k., mający zastosowanie w drodze
analogii (por. np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 19 sierpnia
1983 r., IV KZ 99/83, OSNKW 1984, z. 34, poz. 34). Ewentualne uchyle-
nie postanowienia o umorzeniu śledztwa w żadnym razie nie może prowa-
dzić do pogorszenia, z naruszeniem zakazu reformationis in peius, sytuacji
procesowej oskarżonego w porównaniu do tej, która zaistniała z chwilą wy-
dania – zaskarżonego wyłącznie na korzyść – orzeczenia Sądu odwoław-
czego, a tym samym do sformułowania zarzutu, że zastosowanie art. 118
§ 1 i 2 k.p.k. miało charakter antygwarancyjny dla oskarżonego (por. np.
zdanie odrębne sędziego S. Zabłockiego od postanowienia Sądu Najwyż-
szego z dnia 11 marca 2005 r., V KK 307/04 – niepubl.).
Brak skargi uprawnionego oskarżyciela to nie jedyne uchybienie,
chociaż wystarczające do uchylenia zaskarżonego orzeczenia, jakiego do-
7
puścił się Sąd pierwszej instancji, a które nie zostało dostrzeżone z urzędu
przez Sąd odwoławczy.
Po wpłynięciu aktu oskarżenia o przestępstwo określone w art. 231 §
1 k.k., Sąd Rejonowy w K. przyjął, mimo że akt ten został wniesiony na
podstawie art. 55 § 1 k.p.k., czyli przepisu dotyczącego oskarżyciela posił-
kowego, iż pokrzywdzona występuje w sprawie jako oskarżyciel prywatny i
tak też przez Sąd była konsekwentnie, chociaż błędnie, określana. Sąd Re-
jonowy nie dostrzegł, że przestępstwo zarzucane oskarżonemu Janowi O.
nie może być ścigane w trybie prywatnoskargowym, gdyż ustawa tak nie
stanowi w odróżnieniu np. od przestępstwa zniewagi (art. 216 § 5 k.k.). Je-
dynym dopuszczalnym trybem ścigania przestępstwa określonego w art.
231 § 1 k.k. jest zatem tryb publicznoskargowy, który ze względu na treść
art. 55 § 1 k.p.k. może być realizowany przez oskarżyciela posiłkowego
(subsydiarnego), ale to wcale nie znaczy, że przestępstwo to staje się
przestępstwem ściganym z oskarżenia prywatnego.
Sąd Rejonowy obowiązany był stosować do rozpoznania sprawy Ja-
na O. przepisy o postępowaniu zwyczajnym, o co zresztą wnosił w akcie
oskarżenia oskarżyciel posiłkowy, tyle że określił postępowanie mianem
„zwykłego”, zamiast stosować przepisy o postępowaniu w sprawach z
oskarżenia prywatnego, czego najdobitniejszym wyrazem było przeprowa-
dzenie posiedzenia pojednawczego, po którego bezskuteczności wydał
(sąd) postanowienie na podstawie art. 495 § 1 k.p.k. Dodać należy, że Sąd
Rejonowy nie mógł prowadzić sprawy w trybie postępowania uproszczone-
go, bowiem w sprawie o przestępstwo określone w art. 231 § 1 k.k. nie mo-
że być prowadzone dochodzenie (arg. z art. 469 zd. 1 k.p.k. w zw. z art.
325 b § 2 k.p.k.).
Skoro Sąd pierwszej instancji nie mógł rozpoznać sprawy ani w trybie
postępowania uproszczonego, ani z oskarżenia prywatnego, to nie mógł
8
orzekać jednoosobowo (arg. z art. 476 § 1 zd. 1 oraz art. 486 § 1 zd. 1
k.p.k.).
W postępowaniu zwyczajnym sąd (w tym również rejonowy) orzeka
na rozprawie głównej w składzie jednego sędziego i dwóch ławników (art.
28 § 1 k.p.k.). Orzekając jednoosobowo w sprawie o przestępstwo określo-
ne w art. 231 § 1 k.k., Sąd Rejonowy dopuścił się obrazy art. 439 § 1 pkt 2
k.p.k., co obligowało Sąd Okręgowy do uchylenia z urzędu, niezależnie od
granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów, zaskarżonego orzeczenia,
bowiem Sąd meriti był nienależycie obsadzony.
Przy zbiegu bezwzględnych przyczyn odwoławczych, Sąd Najwyż-
szy, jako podstawę uchylenia wyroków sądów obu instancji, przyjął tę, któ-
ra wywołała dalej idące skutki procesowe, a takie niewątpliwie niesie prze-
słanka powodująca umorzenie postępowania, a nie „tylko” ponowne rozpo-
znanie sprawy.
W kasacji obrońca sformułował również zarzut naruszenia art. 439 §
1 pkt 9 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 8 k.p.k., polegający na rozpoznaniu
sprawy o przestępstwo określone w art. 231 § 1 k.k. w postępowaniu są-
dowym, mimo że oskarżony jako notariusz objęty jest „swoistym immunite-
tem zawodowym”, w związku z czym podlega za czyny będące przewinie-
niami zawodowymi wyłącznie odpowiedzialności dyscyplinarnej na podsta-
wie art. 50 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. – Prawo o notariacie (Dz. U. z
2002 r. Nr 42, poz. 369 ze zm.), który „jest przepisem szczególnym do art.
231 § 1 k.k.” (cyt. z uzasadnienia kasacji). Zarzut ten, przedstawiony już
przez obrońcę w postępowaniu apelacyjnym, został uznany przez Sąd
Okręgowy za niezasadny. I słusznie.
Obrońca, chociaż pojęcia tego nie używa, zmierza do wykazania, że
notariuszowi przysługuje tzw. immunitet materialnoprawny, uchylający
przestępność zachowania stypizowanego w art. 231 § 1 k.k., co miałoby
wynikać z art. 50 ustawy Prawo o notariacie. Zauważyć w związku z tym
9
należy, że przepis ten stanowi jedynie, iż „notariusz odpowiada dyscypli-
narnie za przewinienia zawodowe, w tym za oczywistą i rażącą obrazę
przepisów prawnych ...”. Ani art. 50, ani jakikolwiek inny przepis ustawy
Prawo o notariacie (w tym art. 52 § 2, odwołujący się w zakresie przedaw-
nienia dyscyplinarnego – bez żadnego wyjątku do okresów przedawnie-
nia przewidzianych w Kodeksie karnym, jeżeli czyn zawiera znamiona
przestępstwa), nie statuuje wyłączności odpowiedzialności dyscyplinarnej
za czyn formalnie wyczerpujący znamiona przestępstwa określonego w art.
231 § 1 k.k. Gdyby zamiarem ustawodawcy było przyznanie notariuszom w
omawianej kwestii tzw. immunitetu materialnego użyłby sformułowania te-
go typu co przyjęte w ustawach innych korporacji prawniczych, a dotyczą-
cych przestępstwa zniewagi (zniesławienia) przez nadużycie wolności sło-
wa w procesie wobec strony (innych uczestników postępowania). Typ
przestępstwa nie ma w tym wypadku żadnego znaczenia (w przypadku no-
tariusza mogłoby to być przestępstwo stypizowane w art. 231 § 1 k.k.),
chodzi natomiast o technikę legislacyjną, jednoznacznie wskazującą, że
ustawodawca za określony czyn, formalnie wyczerpujący znamiona prze-
stępstwa, wprowadza wyłącznie odpowiedzialność dyscyplinarną (np. art. 8
ust. 2 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. – Prawo o adwokaturze, Dz. U. z 2002
r. Nr 123, poz. 1058 ze zm. – „Nadużycie tej wolności ... podlega ściganiu
tylko w drodze dyscyplinarnej”; art. 11 ust. 2 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o
radcach prawnych, Dz. U. z 2002 r. Nr 123, poz. 1059 ze zm. – „Nadużycie
wolności ... podlega wyłącznie odpowiedzialności dyscyplinarnej”; art. 66
ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze, Dz. U. z 2002 r. Nr
21, poz. 206 ze zm.– „Za nadużycie wolności słowa przy wykonywaniu ob-
owiązków służbowych ... prokurator odpowiada tylko dyscyplinarnie”).
W piśmiennictwie jednoznacznie w tej mierze wypowiadał się m.in.
A. Kosiba (Odpowiedzialność dyscyplinarna notariuszy i przebieg postępo-
wania dyscyplinarnego, Rejent 1993, Nr 2, s. 54) stwierdzając: „Odpowie-
10
dzialność dyscyplinarna notariusza nie ekskulpuje go od odpowiedzialności
sądowej, tj. karnej, cywilnej, karnoskarbowej, itp., jeżeli swoim zachowa-
niem naruszy on normy prawa karnego czy też czyn jego rodzić będzie od-
powiedzialność cywilną”.
Należy zatem przyjąć, że art. 50 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. –
Prawo o notariacie, przewidujący odpowiedzialność dyscyplinarną „za
przewinienia zawodowe, w tym za oczywistą i rażącą obrazę przepisów
prawnych”, nie wyłącza odpowiedzialności karnej notariusza za czyn sta-
nowiący przestępstwo we wskazanym zakresie.
Reasumując, konsekwencją popełnionych przez Sąd pierwszej in-
stancji uchybień proceduralnych, niedostrzeżonych przez Sąd odwoławczy,
jest konieczność uchylenia wyroków sądów obu instancji, a ponieważ jedna
z przesłanek, o których mowa w art. 439 § 1 k.p.k., została podniesiona
przez obrońcę, kasację jako oczywiście zasadną należało uwzględnić.
Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.