Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Uchwała · 20 kwietnia 2006 r.

III CZP 20/06

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Uchwała z dnia 20 kwietnia 2006 r., III CZP 20/06

Sędzia SN Kazimierz Zawada (przewodniczący)

Sędzia SN Mirosław Bączyk

Sędzia SN Iwona Koper (sprawozdawca)

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Marka C. – komornika sądowego przy

Sądzie Rejonowym w Ł. przeciwko Krystynie B., Andrzejowi B. i Lechosławowi S. o

zapłatę, po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 20

kwietnia 2006 r., przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Iwony Kaszczyszyn,

zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Apelacyjny w Warszawie

postanowieniem z dnia 7 grudnia 2005 r.:

„Czy dopuszczalna jest droga sądowa do dochodzenia należności,

wynikających z ustalonych prawomocnymi postanowieniami komornika kosztów

egzekucyjnych, w stosunku do osób trzecich, które zobowiązały się je pokryć w

drodze przejęcia długu?"

podjął uchwałę:

Nie jest dopuszczalna droga sądowa do dochodzenia przez komornika

należności z tytułu kosztów egzekucyjnych ustalonych prawomocnym

postanowieniem komornika, wydanym przeciwko dłużnikowi

egzekwowanemu w stosunku do osób trzecich, które zobowiązały się je

pokryć w drodze przejęcia długu.

Uzasadnienie

Przedstawione Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne powstało przy

rozpoznawaniu apelacji od wyroku zasądzającego na rzecz powoda, będącego

komornikiem Sądu Rejonowego w Ł., od strony pozwanej określoną kwotę

pieniężną tytułem kosztów egzekucyjnych, ustalonych prawomocnym

postanowieniem komornika, wydanym w stosunku do dłużnika egzekwowanego, od

którego strona pozwana nabyła przedsiębiorstwo i przejęła dług obejmujący te

koszty.

Ustalono, że pozwani kupili w dniu 28 lutego 1994 r. od likwidatora

Państwowego Ośrodka Maszynowego Ł. całe przedsiębiorstwo wraz ze wszystkimi

aktywami i pasywami, wśród których znajdowało się zadłużenie Państwowego

Ośrodka Maszynowego wobec komornika Sądu Rejonowego w S. z tytułu kosztów

egzekucyjnych ustalonych w kilkudziesięciu zakończonych sprawach

egzekucyjnych. Po reorganizacji rewirów komorniczych powyższe należności

przypadły Komornikowi Sądu Rejonowego w Ł.

Sąd Apelacyjny, który powziął wątpliwość, czy w sprawie dopuszczalna jest

droga sądowa, wskazał, że zmiana dłużnika na podstawie art. 519 i nast. k.c.

wchodzi w grę wówczas, gdy przedmiotem umowy jest zobowiązanie wynikające ze

stosunku cywilnoprawnego. Takiego charakteru nie miały koszty postępowania

egzekucyjnego, w skład których – w okresie objętym niniejszą sprawą – na

podstawie rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 czerwca 1991 r. w

sprawie taksy za czynności komornika (Dz.U. Nr 62, poz. 264 ze zm. – dalej:

„rozporządzenie”) wchodziły opłaty, ryczał kancelaryjny i należności na pokrycie

wydatków. Obecnie, zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o komornikach

sadowych (Dz.U. Nr 133, poz. 882 ze zm. – dalej: „ustawa”), odpowiednikiem opłat i

ryczałtu kancelaryjnego jest opłata egzekucyjna. Sąd Apelacyjny powołał się na

pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 22 października 2002 r.,

III CZP 65/02 (OSNC 2003, nr 7-8, poz. 100), że opłata egzekucyjna jest

należnością o charakterze publicznoprawnym, rodzajem daniny publicznej, a

stosunek prawny łączący komornika z podmiotem obowiązanym do uiszczenia tej

opłaty nie ma charakteru zobowiązaniowego, lecz publicznoprawny. Zapatrywanie

to, chociaż dotyczyło kwestii dopuszczalności drogi sądowej do dochodzenia przez

komornika od wierzyciela nieuiszczonej opłaty egzekucyjnej za wykonanie

zabezpieczenia powinno być – zdaniem Sądu Apelacyjnego – uznane za aktualne

w wypadku roszczeń obejmujących koszty egzekucyjne naliczone w poprzednio

obowiązującym stanie prawnym. Oceny tej – jak stwierdził – nie może zmienić fakt,

że powód powołuje się na dokonane przejęcie długu przez stronę pozwaną.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Ustalenie istnienia w konkretnej sprawie dopuszczalności drogi sądowej

wymaga stwierdzenia, że jest to sprawa cywilna w znaczeniu materialnym albo w

znaczeniu formalnym (art. 1 k.p.c.) oraz że nie istnieje przepis szczególny,

wyłączający w danej sprawie kompetencję sądów powszechnych (art. 2 § 3 k.p.c.).

Niedopuszczalność drogi sądowej zachodzi, gdy nie ma jednego z tych elementów,

tj. sprawa nie jest w ogóle sprawą cywilną lub będąc sprawą cywilną została

wyłączona z kompetencji sądów powszechnych.

Ocena dopuszczalności drogi sądowej powinna uwzględniać także wnioski

wynikające z art. 45 ust. 1, art. 77 ust. 2 i art. 177 Konstytucji. Jak przyjmuje się w

judykaturze, sąd – odrzucając pozew z powodu niedopuszczalności drogi sądowej –

nie może poprzestać na stwierdzeniu, że sprawa przedstawiona do rozstrzygnięcia

nie jest sprawą cywilną, lecz powinien w uzasadnieniu postanowienia wskazać sąd,

do którego właściwości rozpoznanie sprawy zostało ustawowo zastrzeżone

(postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 21 maja 2002 r., III CK 53/02, OSNC

2003, nr 2, poz. 31 i z dnia 19 grudnia 2003 r., III CK 319/03, OSNC 2005, nr 2,

poz. 31 oraz uchwała z dnia 2 marca 2003 r., III CZP 85/02, OSNC 2003, nr 10,

poz. 129).

W orzecznictwie Sądu Najwyższego i Trybunału Konstytucyjnego widoczna

jest tendencja do szerokiego rozumienia pojęcia sprawy cywilnej. W postanowieniu

z dnia 22 kwietnia 1998 r., I CKN 1000/97 (OSNC 1999, nr 1, poz. 6) Sąd

Najwyższy uznał, że droga sądowa jest dopuszczalna, jeżeli powód opiera swoje

roszczenia na zdarzeniach prawnych, które mogą stanowić źródło stosunków

cywilnoprawnych. Następnie w uzasadnieniu postanowienia z dnia 19 marca 1999

r., II CKN 984/98 (OSNC 1999, nr 10, poz. 180) przyjął, że ocena danej sprawy na

tle art. 1 k.p.c. zależy przede wszystkim od przedmiotu procesu oraz wskazanego

przez stronę powodową stanu faktycznego, te elementy bowiem konkretyzują

stosunek prawny zachodzący między stronami, kształtują charakter sprawy i nadają

jej lub odejmują przymiot sprawy cywilnej. Z kolei w postanowieniu z dnia 10 marca

1999 r., II CKN 340/98 (OSNC 1999, nr 9, poz. 161) stwierdził, że dopuszczalność

drogi sądowej zależy od okoliczności faktycznych przytoczonych przez powoda jako

podstawa roszczenia, nie jest natomiast warunkowana wykazaniem istnienia

roszczenia. W uzasadnieniu tego postanowienia podkreślono, że jeśli powód opiera

swoje roszczenie na zdarzeniach prawnych wywołujących konsekwencje

cywilnoprawne, to choćby powoływane zdarzenia były fikcyjne lub rzeczywiście nie

rodziły skutków cywilnoprawnych, droga sądowa jest dopuszczalna. Wreszcie w

postanowieniu z dnia 22 sierpnia 2000 r., IV CKN 1188/00 (OSNC 2001, nr 1, poz.

20) Sąd Najwyższy stwierdził, że nie jest uzasadnione odrzucenie pozwu ze

względu na niedopuszczalność drogi sądowej, jeżeli powód w ramach twierdzeń

faktycznych, zgłoszonych przed wydaniem postanowienia, przedstawił okoliczności

i zdarzenia, które mogą stanowić cywilnoprawne źródło jego żądań. Przedstawiony

kierunek wykładni art. 1 k.p.c. przyjęty został także przez Trybunał Konstytucyjny w

wyroku z dnia 10 lipca 2000 r., SK 12/99 (OTK Zb.Urz. 2000, nr 5, poz. 143).

Trzeba jednak zaznaczyć, że także przy przyjmowanej w orzecznictwie

szerokiej wykładni pojęcia sprawy cywilnej nie ulega wątpliwości, iż nie należą do

drogi sądowej sprawy wynikłe na tle stosunków prawnych regulowanych normami

prawa publicznego, w ramach których zachodzi nierównorzędność między

podmiotami tych stosunków (np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22

sierpnia 2000 r., IV CKN 1188/00).

W orzecznictwie dominuje zapatrywanie, że stosunki powstające między

organem procesowym (egzekucyjnym) a stroną (innym uczestnikiem postępowania)

nie mają charakteru cywilnoprawnego, lecz publicznoprawny. Są to stosunki, w

ramach których nie ma mowy o równości podmiotów, lecz występuje

podporządkowanie stron sądowi, względnie innemu organowi procesowemu bądź

egzekucyjnemu. Pogląd ten wyraził Sąd Najwyższy m.in. w uzasadnieniu

postanowienia z dnia 3 kwietnia 1974 r., II CZ 39/74 (OSNCP 1975, nr 6, poz. 93),

w uchwale z dnia 28 listopada 1974 r., III CZP 76/74 (OSNCP 1975, nr 7-8, poz.

108) i postanowieniu z dnia 28 maja 1997 r., III CKU 24/97 (OSP 1998, nr 3, poz.

61).

W uchwale z dnia 22 października 2002 r., III CZP 65/02, Sąd Najwyższy,

uznając, że nie jest dopuszczalna droga sądowa do dochodzenia przez komornika

od wierzyciela nieuiszczonej opłaty za wykonanie zabezpieczenia, wskazał, iż

decydujące znaczenie dla określenia charakteru stosunku prawnego, który powstaje

miedzy komornikiem jako organem egzekucyjnym a wierzycielem jako uczestnikiem

postępowania egzekucyjnego, ma funkcja komornika i jego zadania jako organu

postępowania egzekucyjnego. Stosunek ten jest w całości regulowany normami o

charakterze publicznoprawnym. Obejmuje on relacje pomiędzy organem

postępowania a stroną, które nie są relacjami równorzędnych podmiotów.

Komornik, działając jako organ egzekucyjny, realizujący konkretne funkcje państwa,

nie wchodzi z uczestnikami tego postępowania w cywilnoprawne stosunki

zobowiązaniowe. Stosunek zachodzący w postępowaniu egzekucyjnym pomiędzy

wierzycielem, na którego wniosek wszczęto to postępowanie, a komornikiem, który

je prowadzi jako organ egzekucyjny, jest stosunkiem o charakterze

publicznoprawnym. Sąd Najwyższy wskazał też, że jednym z elementów tego

stosunku jest ponoszenie kosztów związanych z dokonywaniem czynności

egzekucyjnych i przyjął, iż opłata egzekucyjna jako należność przymusowa jest

należnością publicznoprawną, czego nie zmienia jej przeznaczenie. Rozstrzygające

znaczenie dla oceny charakteru opłat egzekucyjnych ma bowiem to, że są one

uiszczane z tytułu prowadzenia egzekucji, a więc z tytułu i w ramach realizacji

zadań publicznych państwa. Z tych względów żądanie uiszczenia opłaty kierowane

przez komornika do obciążonego z mocy ustawy obowiązkiem jej uiszczenia

stanowi realizację uprawnienia o charakterze publicznoprawnym, a nie

prywatnoprawnym.

Pogląd ten, podzielany przez Sąd Najwyższy w obecnym składzie, może być

w całości odniesiony do sytuacji, w której komornik dochodzi zasądzenia od

dłużnika egzekwowanego kosztów egzekucyjnych ustalonych prawomocnym

postanowieniem (art. 770 k.p.c.). Bez znaczenia jest okoliczność, czy chodzi o

koszty egzekucji prowadzonej przed wejściem w życie ustawy, czy o koszty

egzekucji prowadzonej już pod rządami ustawy, mimo wprowadzonych przez nią

zmian w zakresie regulacji statusu komornika oraz finansowania egzekucji

komorniczej. Pod rządami rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 31

grudnia 1960 r. o komornikach (Dz.U. z 1961 r. Nr 13, poz. 66, ze zm.), które

obowiązywało do czasu wejścia w życie ustawy, komornik był pracownikiem

państwowym powołanym do pełnienia czynności egzekucyjnych i innych

wskazanych w ustawie. Pod rządami ustawy jego status uległ zmianie, najpierw

bowiem, będąc funkcjonariuszem publicznym, pozostawał nadal pracownikiem

właściwego sądu rejonowego (art. 61-63 ustawy w pierwotnym brzmieniu), a

następnie, w wyniku zmian wprowadzonych ustawą z dnia 18 września 2001 r. o

zmianie ustawy o komornikach sądowych i egzekucji oraz zmianie niektórych

innych ustaw (Dz.U. Nr 130, poz. 1452), zachował status funkcjonariusza

publicznego, wykonującego jednak swoje czynności na własny rachunek (art. 3a

ustawy).

Przedstawione zmiany statusu komornika nie zmieniły tego, że pozostaje on

organem postępowania egzekucyjnego, a przez to również organem władzy

publicznej. Komornik nigdy nie był i nie jest stroną postępowania egzekucyjnego i

ze stronami tego postępowania nie łączył go i nie łączy żaden stosunek o

charakterze prywatnoprawnym, lecz stosunek publicznoprawny. Nadal działa on w

imieniu państwa, którego zadaniem jest zapewnienie wykonania wyroków

sądowych. Komornik miał i ma w ramach wykonywania swoich zadań władcze

kompetencje wobec innych podmiotów postępowania egzekucyjnego (wyrok

Trybunału Konstytucyjnego z dnia 3 grudnia 2003 r., K 5/02, OTK-A Zb.Urz. 2003,

nr 9, poz. 98). Z chwilą wystąpienia wierzyciela do komornika powstaje między nimi

stosunek prawny, który jest regulowany w całości normami o charakterze

publicznoprawnym. Podobnie rzecz się ma ze stosunkiem powstającym pomiędzy

komornikiem jako organem egzekucyjnym a dłużnikiem jako podmiotem, przeciwko

któremu skierowana jest egzekucja. Oba te stosunki obejmują relacje pomiędzy

stronami postępowania a organem tego postępowania, w ramach których nie

można mówić o równorzędności podmiotów tych stosunków, lecz o nadrzędności i

dominacji komornika względem wierzyciela albo dłużnika. Niczego nie zmienia w

tym względzie fakt, że przeprowadzenie egzekucji służy realizacji interesów i praw

wierzyciela wynikających z prawa prywatnego, gdyż nie chodzi tu o stosunek

prawny istniejący między wierzycielem a jego dłużnikiem, na tle którego powstał

tytuł stanowiący podstawę egzekucji, ale o stosunek prawny między wierzycielem

jako podmiotem dochodzącym swych praw w ramach egzekucji a komornikiem jako

podmiotem pełniącym funkcje organu postępowania egzekucyjnego, a także o

stosunek między komornikiem a dłużnikiem, wobec którego prowadzona jest

egzekucja.

Na tle procesowego postępowania rozpoznawczego wyrażany jest w

literaturze pogląd, że chociaż podstawowym celem procesu cywilnego jest

strzeżenie oraz urzeczywistnianie interesów wynikających z prawa prywatnego, to

jednak sam proces, jako zbiór norm formalnoprawnych, jest kategorią prawa

publicznego. W konsekwencji taki sam charakter mają wszystkie instytucje

tworzące jego strukturę, a także stosunki powstające w trakcie postępowania

zarówno pomiędzy sądem i stronami, jak i między sądem a innymi uczestnikami

procesu. Zapatrywanie to może być wprost odniesione do stosunków prawnych

zachodzących w postępowaniu egzekucyjnym pomiędzy wierzycielem lub

dłużnikiem oraz komornikiem jako organem egzekucyjnym. (...)

Przedstawiony stan rzeczy prowadzi do wniosku, że dochodzenie przez

komornika od dłużnika egzekwowanego zapłaty koszów egzekucji w drodze

powództwa nie jest możliwe ze względu na brak drogi sądowej. Dochodzenie

uiszczenia tych kosztów stanowiłoby bowiem realizację uprawnienia mającego

źródło w stosunku o charakterze publicznoprawnym. Sprawa o zapłatę kosztów

egzekucji nie może być więc uznana za sprawę cywilną w rozumieniu art. 1 k.p.c.

Na tle przedstawionego do rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego powstaje

pytanie, czy powyższa ocena pozostaje aktualna w sytuacji, w której – jak ma to

miejsce w niniejszej sprawie – komornik wytoczył powództwo o zapłatę kwoty

kosztów egzekucji nie przeciwko stronie postępowania egzekucyjnego dłużnikowi

egzekwowanemu), lecz przeciwko osobom trzecim, które – w jego ocenie –

odpowiadają za nieuiszczenie tych koszów z tytułu nabycia przedsiębiorstwa

dłużnika i przejęcia długu obejmującego kwotę tych kosztów.

Powód dochodzi w sprawie zapłaty kosztów egzekucji, jednak uznaje

jednocześnie, że sporządzenie aktu notarialnego obejmującego sprzedaż

przedsiębiorstwa i przejęcie zobowiązań z tytułu zapłaty tych kosztów spowodowało

zmianę charakteru prawnego jego uprawnienia, które stało się roszczeniem

cywilnoprawnym. Przedstawione w sprawie żądanie zmierza do zapłaty kosztów

egzekucji, jest więc żądaniem służącym realizacji uprawnienia wynikającego ze

stosunków publicznoprawnych, które łączyły właściwego komornika z dłużnikiem

egzekwowanym w związku z prowadzonymi przeciwko niemu egzekucjami. Żądanie

takie nie ma charakteru cywilnoprawnego, lecz publicznoprawny i takiego jego

charakteru nie mogła zmienić w cywilnoprawny umowa sprzedaży przedsiębiorstwa

zawarta przez dłużnika z pozwanymi i przejęcia przez nich długu wobec właściwego

komornika. Trafnie wskazał Sąd Apelacyjny, że art. 519 i nast. k.c. ma na względzie

przejęcie długu na podstawie umowy, której przedmiotem jest zobowiązanie

cywilnoprawne. (...)

W tej sytuacji rozważać można jedynie – wykraczając już poza zakres

przedstawionego Sądowi Najwyższemu zagadnienia – w jaki sposób komornik

może „ dochodzić” kwoty kosztów egzekucji, gdy – jak twierdzi – za koszty te

odpowiadają podmioty niebędące uprzednio stroną zakończonych wcześniej

postępowań egzekucyjnych. W szczególności powstaje kwestia, czy komornik,

dysponując prawomocnymi postanowieniami ustalającymi wysokość należnych

kosztów egzekucji, wydanymi przeciwko dłużnikowi egzekwowanemu, może

wystąpić na podstawie art. 788 § 1 lub art. 789 k.p.c. o nadanie tym

postanowieniom klauzuli wykonalności przeciwko podmiotom występującym w

niniejszej sprawie po stronie pozwanej. Możliwość zastosowania tych przepisów

wprost trzeba odrzucić, zważywszy, że obowiązek zapłaty kosztów egzekucji nie

jest obowiązkiem cywilnoprawnym, a tylko do takich mają zastosowanie zarówno

art. 519 i nast. k.c., jak i art. 554

k.c., stanowiący odpowiednik uchylonego art. 526

k.c. (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 czerwca 2002 r., I CKN 841/00. OSNC

2003, nr 6, poz. 91). Mogą one jednak znaleźć zastosowanie w drodze analogii,

uzasadnionej ze względu na brak pośród przepisów dotyczących kosztów egzekucji

prawnomaterialnego unormowania dotyczącego zmian podmiotowych po stronie

zobowiązanej do ich uiszczenia.

Z tych powodów przedstawione zagadnienie prawne rozstrzygnięto, jak w

uchwale (art. 390 § 1 k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.