Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 16 maja 2006 r.

I PK 210/05

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I PK 210/05

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 16 maja 2006 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Teresa Flemming-Kulesza (przewodniczący,

sprawozdawca)

SSN Roman Kuczyński

SSA Jolanta Strusińska-Żukowska

w sprawie z powództwa T. M.

przeciwko "T. POLSKA" Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w K.

o wynagrodzenie za pracę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 16 maja 2006 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 18 lutego 2005 r., sygn. akt (...),

1. oddala skargę kasacyjną

2. zasądza na rzecz powoda od strony pozwanej kwotę 2700

(dwa tysiące siedemset) złotych tytułem zwrotu kosztów

postępowania kasacyjnego.

2

U z a s a d n i e n i e

Powód T. M., po ostatecznym sprecyzowaniu roszczeń wniósł do Sądu

Okręgowego – Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w K. żądanie zasądzenia

na jego rzecz od pozwanej "T. Polska" Spółki z. o.o. w K. kwoty 46.000 złotych

tytułem prowizji za okres od maja 1998r. do 15 lipca 2004 r. oraz kwoty 26.880

złotych jako wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych za okres od maja

1998 r. do października 2000 r., a nadto kosztów procesu w wysokości 3.600

złotych. Na uzasadnienie swego żądania wskazał, że będąc zatrudniony w

pozwanej spółce na stanowisku przedstawiciela handlowego w okresie od 2

grudnia 1997 r. do 31 października 2000 r. uprawniony był do prowizji w wielkości

uzależnionej od sprzedaży towarów w cyklu miesięcznym. Świadczenie to nie było

jednak realizowane we właściwej wysokości. Powód nie otrzymał także

wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych w niedziele i święta, gdy

organizował promocję produktów firmy w hipermarketach.

Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w K. wyrokiem z

dnia 16 czerwca 2004r., sygn. akt (...) zasądził od pozwanej "T. Polska" Spółki z

o.o. w K. na rzecz powoda T. M. tytułem wynagrodzenia za pracę za okres od maja

1998 r. do czerwca 2000 r. łączną kwotę 60.054,17 złotych z ustawowymi

odsetkami od daty wymagalności każdej z rat miesięcznych, nadając orzeczeniu w

tym zakresie rygor natychmiastowej wykonalności do kwoty 738,10 złotych oraz

oddalił powództwo w pozostałej części i obciążył stronę pozwaną kosztami

sądowymi i kosztami zastępstwa procesowego.

Sąd Okręgowy ustalił, że powód T. M. zatrudniony był w pozwanej Spółce z

o.o. w K. w charakterze przedstawiciela handlowego na podstawie kolejnych umów

o pracę na czas określony od 2 grudnia 1997 r. do 31 grudnia 2000 r., przy czym w

dwóch ostatnich miesiącach przebywał na zwolnieniu lekarskim. Z dniem 1 grudnia

1998 r. awansował na stanowisko Key Account Manager (specjalisty do spraw

kluczowych klientów) na region […]. Jego wynagrodzenie za pracę do 30 czerwca

2000 r. składało się z części stałej (ostatnio 738,10 zł.) oraz części zmiennej tj.

prowizji. Od 1 lipca 2000 r. wprowadzono nowy element płacowy - premię

uznaniową, pozbawiając powoda prawa do prowizji. Powyższa prowizja obliczana

była od części obrotów hurtowni będących pod nadzorem przedstawiciela

3

handlowego z uzgodnionych przez niego zamówień. Wysokość obrotu wynikała

bezpośrednio z działalności przedstawiciela handlowego i była potwierdzana w

cyklu miesięcznym przez szefa regionu na specjalnym druku. Plan wynagradzania

oraz stawki prowizyjne stanowiły załącznik do umowy. Ustalanie prowizji winno

następować według cen netto po rabacie, od uregulowanych przez klientów faktur

po zakończeniu miesiąca. Tak obliczona kwota prowizji stanowiła wielkość brutto.

Nadto powodowi przysługiwało prawo do zaliczki na poczet prowizji w wysokości

400 złotych miesięcznie.

Początkowo powód odpowiadał za kontakty handlowe ze sklepami

detalicznymi oraz marketami Real i Macro Cash and Carry. Później gdy został

specjalistą do spraw kluczowych klientów odpowiadał za wszystkie hipermarkety na

terenie […], m.in. za kontakty z siecią handlową S. i hurtowniami B., W. Dokładny

wykaz odbiorców obsługiwanych przez niego zawiera opinia biegłego sądowego

sporządzona w toku procesu. W związku z reformą ubezpieczeń społecznych

stawki prowizyjne począwszy od 1 stycznia 1999 r. zostały przemnożone przez

wskaźnik 123,0164 %. Ich wysokość nie była sporna. Jednakże sama prowizja

wypłacana była w zaniżonych kwotach. W oparciu o dokumentację zgromadzoną w

aktach sprawy oraz dostarczoną przez pozwaną bezpośrednio biegłemu, autor

opinii ustalił ostateczną listę klientów obsługiwanych przez powoda w kolejnych

miesiącach spornego okresu i wielkość obrotów z tymi odbiorcami, która podlegała

korekcie w przypadku, gdy za kontakty z danym klientem odpowiadało więcej

przedstawicieli handlowych Spółki. Z przedstawionych przez biegłego wyliczeń

wynikało, iż w objętym pozwem przedziale czasu od maja 1998 r. do czerwca 2000

r. różnica pomiędzy należną powodowi a faktyczną prowizją wynosi 62.539,14 zł.

Podzielając treść opinii Sąd Okręgowy uznał za chybiony zarzut pozwanej, jakoby

biegły nie uwzględnił w swoich ustaleniach, iż przedmiotowa prowizja powinna

odpowiadać stosownemu procentowi od części obrotów hurtowni podległych

powodowi. Wbrew twierdzeniom Spółki, zostały zastosowane wskaźniki

ograniczające kwoty prowizji w sytuacji, gdy kontaktami z danym odbiorcą

zajmowali się również inni przedstawiciele handlowi firmy. Zbędne było zatem –

zdaniem Sadu Okręgowego - dodatkowe przesłuchanie na tę okoliczność zarówno

biegłego jak i zawnioskowanego przez pozwaną świadka.

4

Sąd Okręgowy uznał natomiast za bezzasadne żądanie pozwu w części

dotyczącej wypłaty wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych. Sąd

pierwszej instancji ustalił, iż od dnia 1 sierpnia 1997 r., powoda obowiązywał

zadaniowy czas pracy. Powód pracował w terenie „pozostając poza możliwą i

realną dyspozycją wobec pracodawcy”, a umowa o pracę określała zakres jego

zadań do wykonania. Ze zgromadzonego materiału dowodowego – w ocenie Sądu

Okręgowego - nie wynikało, aby powód nie był w stanie realizować powierzonych

mu obowiązków w ramach podstawowych norm czasu pracy tj. 42 godzin

tygodniowo. Organizując promocję w soboty i niedziele powód wykonywał zadania

określone w umowie o pracę i nie wykazał, aby przekraczał tym samym

obowiązujące go normy czasu pracy. Nie wiadomo bowiem przez ile godzin

świadczył on pracę w pozostałe dni tygodnia. Tymczasem udowodnienie faktu

pracy w godzinach nadliczbowych i ich liczby spoczywa na pracowniku. Zarówno

powód jak i współpracujące z nim hostessy nie potrafili określić, w jakich konkretnie

datach odbywały się promocje wyrobów w marketach. Według relacji świadków

powód nie był obecny przez cały czas trwania promocji. Nie sposób więc

sprecyzować wymiaru przepracowanych godzin nadliczbowych, nawet gdyby

przyjąć, że roszczenia pozwu o wynagrodzenie za pracę w godzinach

nadliczbowych są słuszne co do zasady. Dowodem takim nie są też karty

degustacyjno-animacyjne, wskazujące na datę i czas trwania promocji. Nie

przesądzają one o tym, że przez cały okres odbywania się promocji powód był na

niej obecny i świadczył pracę na rzecz pozwanej.

Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy oddalił żądania pozwu o

wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych jako nieuzasadnione.

Sąd Apelacyjny – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 8

lutego 2005 r., sygn. akt. (...) oddalił apelację strony pozwanej od tego wyroku i

zasądził od "T. Polska" Sp. z o.o. w K. na rzecz powoda T.M. kwotę 2.700 zł (dwa

tysiące siedemset złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za II

instancję.

Sąd Apelacyjny wywiódł, iż z uwagi na zaskarżenie wyroku Sądu pierwszej

instancji tylko przez jedną ze stron procesowych, zakres jego kognicji ogranicza się

do kontroli prawidłowości orzeczenia w zakresie rozstrzygnięcia o roszczeniach

5

powoda T. M. wobec pozwanej "T. Polska" Spółki z o.o. w K. o zapłatę prowizji za

okres od maja 1998 r. do czerwca 2000 r.

Sąd Apelacyjny uznał, iż Sąd Okręgowy wnikliwie przeanalizował treść

łączących strony umów o pracę z 2 grudnia 1997 r. oraz 1 marca 1998 r. wraz z

aneksami do nich i słusznie przyjął, że wynagrodzenie powoda na stanowisku

przedstawiciela handlowego a następnie Key Account Manager na region […]

obejmowało część stałą, określoną kwotowo oraz część zmienną czyli prowizję.

Sąd drugiej instancji zauważył, że zarówno umowy o pracę jak i załączniki oraz

aneksy do nich nie precyzowały, które konkretnie placówki handlowe podlegały

powodowi jako przedstawicielowi handlowemu a później specjaliście ds.

kluczowych klientów na region […]. Zgodnie zatem ze spoczywającym na stronie

powodowej ciężarem dowodowym, T. M. przedłożył szczegółowe zestawienie

owych placówek w piśmie procesowym z dnia 3 lipca 2003 r. Wykaz ten został

następnie zweryfikowany przez biegłego sądowego z zakresu księgowości w

świetle dostarczonych przez strony dokumentów w postaci wniosków premiowych,

list wypłat oraz zestawień obrotów sklepów i hurtowni obsługiwanych przez

powoda. Sąd Apelacyjny zaznaczył „na marginesie”, iż w myśl zawartych przez

strony umów o pracę, dokładne dane o placówkach będących pod opieką powoda

powinny wynikać z raportów dziennych i tygodniowych. Tymczasem pozwana

udostępniła Sądowi tego rodzaju dokumenty jedynie za okres od marca do

września 2000 r. W tej sytuacji biegły księgowy zmuszony był korzystać z dowodów

pośrednich, jak wspomniane zestawienia obrotów firm obsługiwanych przez T. M.

Skoro zdaniem apelującej zachodziła potrzeba przesłuchania w charakterze

świadka Dyrektora Handlowego Spółki i Kierownika Regionu celem ustalenia listy

klientów, z którymi współpracował powód, nic nie stało na przeszkodzie aby zgłosić

odpowiedni wniosek dowodowy przed Sądem I instancji. W rzeczywistości to nie

pozwana lecz powód wystąpił z inicjatywą dowodową w tym zakresie i to głównie

pod kątem wyjaśnienia kwestii organizacji swego czasu pracy.

Sąd Apelacyjny uznał za całkowicie chybiony zarzut skarżącej, iż została

pozbawiona możliwości uzupełnienia materiału dowodowego potrzebnego do

wydania opinii przez biegłego z dziedziny księgowości. Przeciwnie - dowody takie

6

mogła i powinna była składać przez cały, trwający trzy lata proces, nie zaś w jego

końcowej fazie, ewidentnie zmierzając do przewlekłości postępowania.

Kwestionując całą opinię biegłego księgowego i dokonane na jej podstawie

ustalenia Sądu Okręgowego, skarżąca ostatecznie skonkretyzowała swoje zarzuty

jedynie co do wyliczonej prowizji powoda od obrotów Spółki z firmą "S.", siecią

sklepów "S. M." i hipermarketem "G." Zastrzeżenia te Sąd Apelacyjny uznał za

bezzasadne.

Sąd Apelacyjny podniósł, iż w zakresie współpracy z firmą "S.", (zdaniem

pozwanej za kontakty z tym klientem Spółki odpowiedzialny był Kierownik Regionu

a powodowi nie przysługiwały żadne prowizje od obrotów z powyższą firmą), na

wniosek bezpośredniego przełożonego powoda M. T. wypłacono mu prowizję od

obrotów z tym odbiorcą za styczeń, luty, marzec, kwiecień i maj 1999 r. tyle, że w

zaniżonej kwocie. Biegły sądowy obliczył prawidłową wysokość spornego składnika

wynagrodzenia za te same miesiące i to wyłącznie od obrotów z magazynem "S." w

M. , z pominięciem odrębnie wyszczególnionych przez pozwaną obrotów z całością

sieci placówek firmy.

W zakresie zaś podniesionego w apelacji zarzutu niesłusznego obliczenia

prowizji T. M. od obrotów z hipermarketem "G." Sąd drugiej instancji zauważył, iż

opinia biegłego księgowego nie wykroczyła w tym zakresie poza październik,

listopad i grudzień 1999 r. oraz styczeń, marzec, kwiecień i maj 2000 r., a więc

miesiące za które na wniosek Kierownika Regionu M. T. wypłacono powodowi

tenże składnik wynagrodzenia. Biegły określił wysokość obrotów w oparciu o całą

udostępnioną przez strony dokumentację.

Sąd Apelacyjny wyjaśnił ponadto pozorną rozbieżność pomiędzy wyliczoną

przez biegłego księgowego kwotą przypadającej do zapłaty prowizji powoda rzędu

62.539,14 złotych a zasądzoną przez Sąd Okręgowy sumą 63.054,17 złotych. Owa

różnica, wynosząca 515,03 zł to zawyżona prowizja wypłacona T. M. za maj 2000

r., a w świetle art. 87 k.p. niedopuszczalne jest dokonanie potrącenia

nadpłaconego o jeden miesiąc wynagrodzenia z wynagrodzenia przysługującego

powodowi w innych okresach obliczeniowych. Stąd też rzeczywiste zadłużenie

pozwanej wobec powoda z tytułu prowizji opiewa na kwotę określoną w wyroku

sądu.

7

Od powyższego wyroku Sądu Apelacyjnego, pozwana spółka wniosła skargę

kasacyjną. Zaskarżonemu w całości orzeczeniu zarzucono naruszenie przepisów

postępowania, które to uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a w

szczególności:

- art. 321 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie w sprawie i orzeczenie ponad

żądanie powoda przez Sąd II instancji, podczas gdy zgodnie z treścią powołanego

przepisu orzekanie ponad żądanie jest co do zasady niedopuszczalne, a ustawa

nie wprowadza w tym względzie żadnego wyjątku.

- art. 4771

k.p.c. poprzez jego obrazę przez Sąd II instancji i orzeczenie ponad

żądanie zawarte w pozwie przez powoda, co było niedopuszczalne, bowiem w dniu

zamknięcia rozprawy w II instancji przepis będący podstawą wyroku Sądu II

instancji umożliwiający orzeczenie o roszczeniach pracownika zgłoszonych w

rozmiarze mniejszym niż usprawiedliwiony wynikiem postępowania nie

obowiązywał, natomiast obowiązywał przepis o odmiennej treści (nowy art. 4771

K.p.c.).

- art. 224 K.p.c. - poprzez zamknięcie rozprawy i uznanie sprawy za dostatecznie

wyjaśnioną, pomimo, że Sąd nie ustalił faktu istnienia roszczenia powoda ani co do

zasady, ani co do wysokości.

- art. 286 K.p.c. - poprzez niedopuszczenie wnioskowanego przez pozwaną

dowodu z ustnych wyjaśnień biegłego do sporządzonej opinii, podczas gdy było to

możliwe i potrzebne, bowiem istniały uzasadnione wątpliwości co do prawidłowości

opinii, która jak sam przyznał biegły została oparta wyłącznie na dowodach

pośrednich, a także poprzez zaniechanie przez Sąd zażądania dodatkowej opinii w

zaistniałej sytuacji podczas gdy było to uzasadnione.

- art. 316 K.p.c. - poprzez jego naruszenie i nieprzyjęcie za podstawę stanu

faktycznego i prawnego sprawy z chwili zamknięcia rozprawy po zakończeniu

postępowania w II instancji. Sąd I instancji orzekał na bazie odmiennego stanu

prawnego niż Sąd II instancji.

- art. 328 § 2 K.p.c. - poprzez jego naruszenie i niewskazanie przez Sąd II instancji

podstawy prawnej przyjętego rozstrzygnięcia. Sąd II instancji oparł wyrok o treść

art. 80 K.p., który to przepis wskazuje wyłącznie na możliwość dochodzenia zapłaty

przez pracownika za faktycznie wykonaną pracę, natomiast Sąd nie wyjaśnił

8

dlaczego zasądził 63.054,14 zł skoro powód dochodził zapłaty 46.000,00 zł oraz nie

wskazał żadnego przepisu, który pozwalałby na orzeczenie ponad żądanie,

- art. 232 K.p.c. - poprzez naruszenie zasady kontradyktoryjności postępowania

cywilnego polegające na odmowie wezwania biegłego na rozprawę celem

dodatkowego przesłuchania biegłego, oraz odmowę przesłuchania wskazanych

przez pozwaną świadków.

Pozwana podniosła również zarzut naruszenia prawa materialnego, a w

szczególności:

- art. 80 Kodeksu pracy - poprzez jego błędne zastosowanie i zasądzenie na rzecz

pracownika wynagrodzenia za pracę, pomimo braku ustalenia, czy została ona

faktycznie wykonana.

- art. 6 K.c.- poprzez naruszenie obowiązujących reguł dowodowych i nałożenie na

pozwanego obowiązku wykazania faktu, że naliczone przez biegłego

wynagrodzenie na podstawie niemogących być podstawą wyliczeń dokumentów

(wykazy, które nie stanowią załącznika do wiążącej strony umowy i nie są

dowodem że w całym okresie objętym żądaniem powód obsługiwał zawarte tam

placówki oraz w pełnym zakresie) nie odpowiada rzeczywiście należnemu, podczas

gdy to wyłącznie do obowiązków powoda należy udowodnienie wysokości oraz

zasadności swojego roszczenia.

W oparciu o powyższe podstawy kasacyjne wniesiono o zmianę

zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie apelacji pozwanej w całości,

ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Apelacyjnego i przekazanie

sprawy do ponownego rozpoznania temu sądowi, lub o uchylenie wyroku Sądu II

instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, przy

pozostawieniu temu Sądowi orzeczenia co do kosztów postępowania związanego z

wniesieniem kasacji.

W przypadku zmiany wyroku wniesiono o zasądzenie od strony powodowej na

rzecz pozwanej kosztów procesu, w tym również kosztów zastępstwa procesowego

za wszystkie instancje według norm przepisanych.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

/tp/

9

W rozpoznawanej sprawie powód dochodził wynagrodzenia za pracę. W

ujęciu procesowym dochodzone prawo składało się z dwóch roszczeń: o

zasądzenie prowizji i zasądzenie wynagrodzenia za pracę w godzinach

nadliczbowych. Sąd pierwszej instancji uznał za usprawiedliwione roszczenie o

zasądzenie prowizji w rozmiarze większym niż zgłoszone przez powoda, natomiast

żądanie w zakresie wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych nie

zostało uwzględnione w żadnej części. Powód dochodził łącznie kwoty 72 880 zł,

na którą składały się: 46 000 zł z tytułu prowizji i 26 880 zł z tytułu wynagrodzenia

za pracę w godzinach nadliczbowych. Sąd pierwszej instancji zasądził różne kwoty

pieniężne tytułem wynagrodzenia (składnika wynagrodzenia w postaci prowizji) za

poszczególne miesiące od maja 1998 r. do czerwca 2000 r. Suma tych kwot to 63

054, 17 zł. W oddzielnym punkcie wyroku Sąd Okręgowy oddalił „powództwo

powoda w pozostałej części”. Mimo, że ogólna kwota zasądzonego roszczenia jest

niższa od sumy zgłoszonych żądań, trzeba przyjąć, że Sąd Okręgowy wyszedł

ponad żądanie pozwu w zakresie wynagrodzenia prowizyjnego, czyli orzekał na

podstawie przepisu art. 4771

§ 1 k.p.c. Ocenę, czy wyrok sądu stanowi orzeczenie

ponad żądanie należy odnieść do poszczególnych roszczeń, w sytuacji gdy

zasądzona kwota nie przekracza łącznej wartości przedmiotu sporu.

Nie ulega wątpliwości, że orzeczenie przez Sąd Okręgowy ponad żądanie

miało podstawę w art. 4771

§ 1 k.p.c., który stanowił w zdaniu pierwszym, że Sąd

wydając wyrok orzeka o roszczeniach, które wynikają z faktów przytoczonych przez

pracownika także wówczas, gdy roszczenie nie było objęte żądaniem pracownika

lub gdy było zgłoszone w rozmiarze mniejszym niż usprawiedliwiony wynikiem

postępowania. Druga część przytoczonej normy prawnej miała zastosowanie w

sprawie. Rozmiar roszczenia o zasądzenie prowizji był mniejszy niż ustalony na

podstawie opinii biegłego. Problem z zastosowaniem tego przepisu wyłonił się na

skutek jego uchylenia po wydaniu wyroku przez Sąd pierwszej instancji a przed

orzeczeniem Sądu Apelacyjnego. Przepisowi art. 4771

k.p.c. została nadana nowa

treść przez art. 1 pkt 66 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o zmianie ustawy – Kodeks

postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 172, poz. 1804),

który wszedł w życie 5 lutego 2005 r. Obecnie, po tej zmianie przepis art. 4771

nie

jest podzielony na paragrafy a jego treść sprowadza się do normy ujętej dotychczas

10

w § 2 (z różnicami o charakterze redakcyjnym). Norma wynikająca z

dotychczasowego § 1 została uchylona. Nie ma już obecnie możliwości orzekania

ponad żądanie w sprawach z zakresu prawa pracy. W skardze kasacyjnej

kwestionuje się prawidłowość orzeczenia Sądu Apelacyjnego, który oddalił apelację

od wyroku zawierającego orzeczenie ponad żądanie w sytuacji, gdy w dacie

orzekania przez Sąd drugiej instancji nie było takiej prawnej możliwości. W ocenie

Sądu Najwyższego nie jest to pogląd słuszny. Sąd Apelacyjny nie orzekł ponad

żądanie, nie zastosował zatem przepisu, który nie funkcjonował już w porządku

prawnym. Postępowanie apelacyjne, mimo, że jest postępowaniem merytorycznym

ma charakter kontrolny. Zadaniem Sąd drugiej instancji było dokonanie oceny

prawidłowości orzeczenia Sądu Okręgowego. Nie było możliwe zakwestionowanie

tego orzeczenia w sytuacji, gdy obowiązkiem Sądu pierwszej instancji było

orzeczenie ponad żądanie. Zmiana stanu prawnego w toku postępowania

międzyinstancyjnego nie dawała podstaw do zmiany orzeczenia wydanego w

zgodzie z prawem a co za tym idzie nie było podstaw do zmniejszenia należnej

powodowi sumy z tytułu wynagrodzenia.

Pozostałe zarzuty naruszenia przepisów postępowania odnoszą się do

ustalenia faktów: wysokości należnej powodowi prowizji. Nie mogą one odnieść

skutku, gdyż zgodnie z art. 3983

§ 3 podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być

zarzuty dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów a Sąd Najwyższy jest

związany ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę zaskarżonego

orzeczenia (art. 39813

§ 2 k.p.c.). Podobnie zarzuty naruszenia prawa materialnego

sprowadzają się w istocie do kwestionowania ustalonego w sprawie rozmiaru

należnego powodowi składnika wynagrodzenia za pracę w postaci prowizji, który to

rozmiar wynikał z ustalenia przesłanek naliczenia prowizji. Sąd Apelacyjny dobrze

interpretował rozkład ciężaru dowodu (art. 6 k.c.), ocenił jednakże negatywnie

zastrzeżenia strony pozwanej do opinii biegłego oraz opieszałość w zgłoszeniu

wniosków dowodowych.

Z tych względów skarga kasacyjna podlegała oddaleniu na podstawie art.

39814

k.p.c.

11

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.