Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 7 czerwca 2006 r.

SNO 25/06

Wydział VI

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

WYROK Z DNIA 7 CZERWCA 2006 R.

SNO 25/06

Etyka zawodowa sędziów nakazuje powściągliwość w demonstrowaniu

emocji, szczególnie w sytuacji, gdy nieuzasadniona ekspresja naraża inne osoby

na poniżenie ich honoru i godności.

Przewodniczący: sędzia SN Jan Bogdan Rychlicki.

Sędziowie SN: Mirosław Bączyk, Lech Walentynowicz, (sprawozdawca).

S ą d N a j w y ż s z y  S ą d D y s c y p l i n a r n y na rozprawie z udziałem

Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego sędziego Sądu Okręgowego oraz protokolanta

po rozpoznaniu w dniu 7 czerwca 2006 r. sprawy sędziego Sądu Rejonowego w

związku z odwołaniem Ministra Sprawiedliwości, Zastępcy Rzecznika

Dyscyplinarnego dla okręgu Sądu Okręgowego i obwinionego od wyroku Sądu

Apelacyjnego  Sądu Dyscyplinarnego z dnia 8 lutego 2006 r., sygn. akt (...)

1. z m i e n i ł zaskarżony w y r o k w ten sposób, że uchylił orzeczenie o

wymierzeniu kary nagany i na podstawie art. 109 § 1 pkt 1 u.s.p. wymierzył

obwinionemu karę dyscyplinarną upomnienia, a w pozostałej części zaskarżony

wyrok utrzymał w mocy;

2. kosztami postępowania dyscyplinarnego obciążył Skarb Państwa.

U z a s a d n i e n i e

Wyrokiem z dnia 8 lutego 2006 roku Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny:

1. uznał sędziego Sądu Rejonowego za winnego tego, że jako sędzia tego Sądu

dopuścił się zachowań przynoszących ujmę godności sędziego i naruszających

obowiązki określone w ślubowaniu oraz zasadach etyki sędziów w ten sposób, że w

styczniu 2004 roku w sekretariacie Wydziału Karnego Sądu Rejonowego w obecności

osób trzecich, zwracając się do Wiceprezesa Sądu Rejonowego, podniesionym głosem

zakwestionował słuszność zarządzenia wiceprezesa, a w dniu 2 grudnia 2004 r. w

sekretariacie Wydziału Karnego Sądu Rejonowego w obecności osób trzecich

podniesionym tonem, zwracając się do kierownika sekretariatu Elżbiety Ł.,

przedstawił swoją ocenę treści zeznań złożonych przez nią w postępowaniu

dyscyplinarnym [sygn. akt Kd (...)] grożąc spowodowaniem wszczęcia postępowania

karnego oraz sugerował, że jest ona osobą kłamliwą, która z przewodniczącym

Wydziału manipuluje przy wpływie akt i groził zawiadomieniem Sądu Okręgowego,

wywołując u Elżbiety Ł. poczucie poniżenia, to jest popełnienia czynu opisanego w

2

art. 107 § 1 u.s.p. w związku z art. 82 § 2 u.s.p. i za to na podstawie art. 109 § 1 pkt 2

u.s.p. wymierzył mu karę dyscyplinarną nagany;

2. uniewinnił sędziego Sądu Rejonowego od zarzutu popełnienia czynu z art. 107

§ 1 u.s.p. w związku z art. 82 § 2 u.s.p. polegającym na tym, że w sierpniu 2004 roku

zarzucił sekretarzowi sądowemu Zofii K., iż nie poinformowała go, że Wiceprezes

Sądu Rejonowego nadał służbowy bieg skardze złożonej przez obrońcę jednego z

oskarżonych w sprawie II K 424/04, a nadto w okresie po sierpniu 2004 roku

wielokrotnie sporządzał pisma (notatki), w których wytykał każde jej uchybienie, a

także zapowiedział, iż zostanie wobec niej wszczęte postępowanie dyscyplinarne, w

konsekwencji czego osoba ta poczuła się poniżona;

3. kosztami postępowania dyscyplinarnego obciążył Skarb Państwa.

Sąd Dyscyplinarny ustalił, że obwiniony jest sędzią Sądu Rejonowego od 1992

roku, pracującym w Wydziale II Karnym, którego przewodniczącym od 1983 roku jest

sędzia X. Y., a kierownikiem sekretariatu jest Elżbieta Ł. W ocenie przełożonych

obwiniony sędzia do 2000 roku wykonywał prawidłowo obowiązki służbowe. Od

2002 roku zaczął zgłaszać zastrzeżenia co do przydzielania spraw poszczególnym

sędziom, wskazując na naruszenie zasady określonej w art. 351 k.p.k. Przeprowadzona

przez Prezesa Sądu Rejonowego kontrola ujawniła jedynie kilka przypadków

nieprawidłowości, które zostały wyjaśnione w sposób przekonywający przez Elżbietę

Ł. Zastrzeżenia obwinionego sędziego nasiliły się w 2004 roku i zaczęły przybierać

niekulturalną formę.

W dniu 19 stycznia 2004 r. w pokoju kierownika sekretariatu Wydziału II

Karnego doszło do scysji słownej między sędzią Sądu Rejonowego a

przewodniczącym Wydziału X. Y. na tle przydzielenia do rozpoznania wniosku o

zaliczenie na poczet kary tymczasowego aresztowania. Sędzia Sądu Rejonowego –

kwestionując przydział – kłócił się z przełożonym, mówiąc podniesionym głosem w

obecności pracowników sekretariatu oraz adwokata G. J.

W następstwie powiadomienia przez sędziego Sądu Rejonowego o

nieprawidłowościach w rejestrowaniu spraw karnych, została przeprowadzona w dniu

12 sierpnia 2004 r. lustracja przez wizytatora Sądu Okręgowego, ujawniająca jedynie

cztery przypadki bezzasadnych przydziałów spraw za okres od dnia 1 stycznia 2004 r.,

nie dotyczących sędziego Sądu Rejonowego.

Obwiniony sędzia miał pretensję do sekretarza sądowego Zofii K., stale z nim

współpracującej, za wyjaśnienia złożone w postępowaniu wyjaśniającym dotyczącym

sposobu ogłoszenia przez niego wyroku w sprawie II K 424/02. Narastająca atmosfera

napięcia i braku zaufania między nimi spowodowała, że wystąpili o zmianę przydziału

sekretarki, co nastąpiło we wrześniu 2005 roku.

W dniu 2 grudnia 2004 r. Elżbieta Ł. poinformowała obwinionego sędziego, że

wpłynęła nowa sprawa, która została przydzielona mu do rozpoznania. Obwiniony

3

wówczas zarzucił jej manipulowanie wpływem i nazwał ją „kłamliwą osobą”,

zachowując się impulsywnie i nienaturalnie w obecności innych pracowników.

Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny uznał, że zachowanie obwinionego, które

miało miejsce w styczniu i grudniu 2004 roku, wyczerpuje znamiona przewinienia

dyscyplinarnego (art. 107 § 1 u.s.p. w związku z art. 82 § 2 u.s.p.). Polegało ono na

publicznym obrażaniu kierowniczki sekretariatu oraz wywoływaniu u niej poczucia

niższości i zagrożenia, a ponadto na publicznym manifestowaniu wrogości wobec

przełożonego i podważaniu słuszności jego zarządzeń. Spowodowało to

nieuzasadnione napięcia w miejscu pracy oraz dezorganizację polegającą na

konieczności przesunięć personalnych. Orzeczona kara nagany (art. 109 § 1 pkt 2

u.s.p.) uznana została w związku z tym za odpowiednią, spełniającą również cel

wychowawczy.

Sędzia Sądu Rejonowego został natomiast uniewinniony od zarzutu

szykanowania i poniżania Zofii K.

Wyrok został zaskarżony na korzyść oraz niekorzyść obwinionego.

Obwiniony sędzia zakwestionował dokonane ustalenia faktyczne opisujące czyn

mu przypisany oraz kwalifikację prawną czynu. W konsekwencji wniósł o

uniewinnienie od zarzutu popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, ewentualnie o

uchylenie wyroku w części orzekającej karę i przekazanie w tym zakresie sprawy do

ponownego rozpoznania.

W odwołaniach Ministra Sprawiedliwości oraz Zastępcy Rzecznika

Dyscyplinarnego, wniesionych na niekorzyść obwinionego w części dotyczącej

wyłącznie orzeczonej kary, zawarte zostały wnioski o zmianę zaskarżonego wyroku w

tej części i wymierzenie sędziemu Sądu Rejonowego kary dyscyplinarnej

przeniesienia na inne miejsce służbowe (art. 109 § 1 pkt 4 u.s.p.).

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje:

Ustalenia Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego potwierdzające zdarzenia

ze stycznia i grudnia 2004 roku, zakwalifikowane jako przewinienia dyscyplinarne

określone w art. 107 § 1 u.s.p. w związku z art. 82 § 2 u.s.p., są trafne. Znalazły one

potwierdzenie w zeznaniach wszystkich przesłuchanych świadków, tyle tylko że

wiadomości niektórych z nich, mających większe możliwości percepcji, były szersze.

W konsekwencji nie wystąpiła sugerowana przez obwinionego sprzeczność w tych

zeznaniach.

Obwiniony niewątpliwie przedstawił publicznie zarzuty wobec przełożonego i

kierowniczki sekretariatu, a przy tym były to zarzuty nieuzasadnione, o czym

zaświadcza protokół lustracji przeprowadzonej przez sędziego wizytatora Sądu

Okręgowego.

4

Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny słusznie odwołał się do wysokich

wymagań stawianych sędziemu przy pełnieniu czynności służbowych i w życiu

prywatnym. W świetle tych zasad obwiniony sędzia zachował się nagannie, w

szczególności ze względu na miejsce i sposób przedstawienia zarzutów. Znamienna

jest wypowiedź adwokata G. J., świadka scysji między sędziami w styczniu 2004 roku,

który był „zaskoczony” i „zażenowany”. Nie była to więc sugerowana przez

obwinionego „rozmowa” bądź „dyskusja”. Wysoce niestosowne były również zarzuty

przedstawione publicznie kierowniczce sekretariatu w dniu 2 grudnia 2004 r.

Etyka zawodowa sędziów nakazuje powściągliwość w demonstrowaniu emocji,

szczególnie w sytuacji, gdy nieuzasadniona ekspresja naraża inne osoby na poniżenie

ich honoru i godności. Tymczasem zachowanie obwinionego doprowadziło do

niepotrzebnych napięć w miejscu pracy oraz do angażowania pracowników

sekretariatu Wydziału Karnego w stresujące konflikty między sędziami.

Sąd Apelacyjny wydał orzeczenie na podstawie materiału dowodowego

umożliwiającego wszechstronne zbadanie przedstawionych obwinionemu zarzutów.

Trafna jest również sądowa ocena tego materiału, mieszczącego się w granicach

zarzutów. Miarą wnikliwości Sądu Dyscyplinarnego było uniewinnienie obwinionego

od popełnienia jednego z zarzucanych czynów.

Orzeczona kara z pewnością nie jest rażąco łagodna, dlatego nie można podzielić

argumentów przedstawionych w odwołaniach Ministra Sprawiedliwości i Zastępcy

Rzecznika Dyscyplinarnego. Proponowana kara dyscyplinarna przeniesienia na inne

miejsce służbowe musi być wykazana szczególnymi przyczynami, nie ujawnionymi w

rozpoznawanej sprawie. Zadziwia niewiara w wychowawcze oddziaływanie kary

wobec osoby sędziego i to sędziego karanego dyscyplinarnie po raz pierwszy. Nie

może być tu mowy o prewencji ogólnej wobec środowiska sędziowskiego, w sytuacji

zdarzenia bardzo zindywidualizowanego, ściśle powiązanego z osobowością

obwinionego.

Należy podkreślić, że jedynym podłożem konfliktu była rozbieżna ocena

służbowego wymiaru obowiązków sędziowskich. Sędzia nie może być ograniczony w

przedstawieniu swego poglądu w tym przedmiocie, mającym umocowanie ustawowe

(art. 351 k.p.k.). Sędzia Sądu Rejonowego był więc uprawniony do zwrócenia uwagi

na skalę swego obciążenia zawodowego, ale uczynił to w niewłaściwym miejscu, w

sposób niestosowny, z nadmierną ekspresją.

Uzewnętrznienie tego konfliktu miało charakter lokalny, „wydziałowy”, bez

użycia niestosownych wyrażeń. Nie mogło więc w sposób widoczny oddziaływać na

wizerunek wymiaru sprawiedliwości. Sędzia Sądu Rejonowego orzeka już w innym

wydziale i współpracuje z innymi osobami. Stwarza to dogodne warunki do

eliminowania napięć personalnych w przyszłości. Orzeczona wobec tego sędziego

5

kara dyscyplinarna powinna więc przede wszystkim spełnić cel wychowawczy i taką

adekwatną karą jest upomnienie (art. 109 § 1 pkt 2 u.s.p.).

Z tych względów należało skorygować na korzyść obwinionego orzeczenie o

wymiarze kary (art. 438 pkt 4 k.p.k. w związku z art. 128 u.s.p.), a w pozostałej części

zaskarżony wyrok utrzymać w mocy (art. 437 § 1 k.p.k. i art. 456 k.p.k. w związku z

art. 128 u.s.p.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.