Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 22 czerwca 2006 r.

I UK 369/05

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I UK 369/05

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 22 czerwca 2006 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Katarzyna Gonera (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Józef Iwulski

SSN Herbert Szurgacz

w sprawie z odwołania A. S. i Z. P.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w S.

o zwolnienie od odpowiedzialności za zaległości z tytułu składek na ubezpieczenie

społeczne,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 22 czerwca 2006 r.,

skargi kasacyjnej organu rentowego od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 24 maja 2005 r.,

1. oddala skargę kasacyjną;

2. zasądza od pozwanego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych -

Oddziału w S. na rzecz odwołującego się A. S. kwotę 120 (sto

dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania

kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy w K. – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z 12

czerwca 2003 r., zmienił zaskarżone decyzje Zakładu Ubezpieczeń Społecznych

Oddziału w S. w ten sposób, że uwolnił odwołujących się Z. P. i A. S., jako

członków zarządu, od odpowiedzialności za należności składkowe Spółki Akcyjnej

„T.” w D.

Sąd Okręgowy w K. ustalił, że Spółka Akcyjna „T.” w D. G.(zwana dalej

Spółką) utworzona została 28 listopada 1995 r. przez Hutę K. S.A. oraz sześć

związków zawodowych działających na jej terenie. Jej celem było prowadzenie

działalności w sektorze usług remontowych dla Huty K., która posiadając 19 % akcji

była kluczowym akcjonariuszem Spółki, zaś wysocy rangą pracownicy Huty

zasiadali w radzie nadzorczej Spółki. W dniu 8 grudnia 1997 r. rada nadzorcza

powołała dwuosobowy zarząd, w skład którego weszli odwołujący się: Z. P. jako

prezes i A. S. jako wiceprezes. Zostali oni zobowiązani do opracowania

szczegółowego planu finansowego Spółki na I kwartał 1998 r. Na kolejnym

posiedzeniu rady nadzorczej w dniu 12 stycznia 1998 r. zatwierdzono ten plan,

zwrócono także uwagę na pogarszający się, ujemny wynik finansowy Spółki

przedstawiony w sprawozdaniu finansowym za 11 miesięcy 1997 r. i zobowiązano

zarząd do przedstawienia, na następnym posiedzeniu rady, stanu zobowiązań

według kontrahentów na 31 grudnia 1997 r. W dniu 26 stycznia 1998 r. odbyło się

nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy Spółki, na którym podjęto

uchwałę o zobowiązaniu zarządu do sporządzenia planu rzeczowo-finansowego na

1998 r. oraz planu naprawczego Spółki i przedłożenia go na posiedzeniu rady

nadzorczej 23 lutego 1998 r.

W dniu 20 lutego 1998 r. odbyło się posiedzenie zarządu Spółki zwołane w

związku z powzięciem wiadomości o prawomocnym, opatrzonym rygorem

natychmiastowej wykonalności, wyroku Sądu Wojewódzkiego w K. z 26 listopada

1997 r., zasądzającym od Spółki na rzecz syndyka masy upadłości „A.” Spółki z

o.o. kwotę około 300.000 zł z odsetkami i kosztami procesu w wysokości około

150.000 zł. Na tym posiedzeniu zarząd Spółki zdecydował o wystąpieniu do

przewodniczącego rady nadzorczej z pismem wskazującym na utratę płynności

finansowej i sugerującym konieczność sporządzenia wniosku o upadłość.

3

W dniu 23 lutego 1998 r., na posiedzeniu rady nadzorczej prezes zarządu

złożył na ręce przewodniczącego rady nadzorczej pismo informujące o zaistniałych

okolicznościach, które mogą spowodować utratę płynności finansowej: o

wspomnianym wyżej wyroku i wszczęciu na jego podstawie postępowania

egzekucyjnego, w ramach którego możliwe jest zajęcie należności Spółki w Hucie

K. do kwoty 300.000 zł z odsetkami, kosztami procesu i kosztami egzekucyjnymi, o

zaległościach wobec ZUS w wysokości 35.000 zł z możliwością zajęcia rachunku

bankowego oraz o zaległościach wobec Urzędu Skarbowego na kwotę 420.000 zł

również z możliwością zajęcia rachunku bankowego. Zarząd powołał się ponadto

na treść art. 5 § 1 Prawa upadłościowego (z 1934 r.), który wskazywał na

konieczność złożenia wniosku o upadłość w ciągu dwóch tygodni od zaprzestania

spłacania długów, w związku z czym zarząd zwrócił się do rady o podjęcie

odpowiedniej decyzji. W trakcie posiedzenia rada nadzorcza nie przyjęła

przedstawionego przez zarząd planu finansowego uznając, że nie jest on możliwy

do zrealizowania w 1998 r., oraz podjęła uchwalę o braku możliwości dalszego

funkcjonowania Spółki Akcyjnej „T.”, zobowiązując zarząd do pisemnego

poinformowania o tej uchwale akcjonariuszy Spółki. Pismem z 27 lutego 1998 r.

zarząd Spółki poinformował akcjonariuszy o podjętej uchwale i o spełnieniu

warunków do zgłoszenia wniosku o upadłość Spółki. Żaden z akcjonariuszy nie

zajął stanowiska wobec tej informacji. Reakcją Huty K. było niedopuszczenie Spółki

do przetargu organizowanego i realizowanego przez struktury organizacyjne Huty.

W dniu 4 marca 1998 r. zarząd Spółki podjął uchwałę o zgłoszeniu do sądu

wniosku o ogłoszenie upadłości Spółki. Wniosek o ogłoszenie upadłości Spółki

Akcyjnej „T.” został złożony w Sądzie Rejonowym 9 marca 1998 r. Członkowie

zarządu zamierzali złożyć go już w piątek 6 marca 1998 r., jednak nie zdołano tego

uczynić z uwagi na wcześniejsze zamknięcie biura podawczego sądu. Wniosek o

ogłoszenie upadłości został oddalony postanowieniem z 23 lipca 1998 r., sąd

stwierdził bowiem, że dłużnik nie dysponuje środkami finansowymi, które

pozwoliłyby mu na pokrycie kosztów postępowania upadłościowego, ustalając

wcześniej, że majątek pozostały po zajęciu komorniczym wynosi 71.000 zł,

należności Spółki wynoszą około 170.000 zł, wysokość zobowiązań wobec innych

podmiotów przekracza kwotę 760.000 zł, dłużnik w sposób trwały zaprzestał

4

spłacania swych zobowiązań, a jego pasywa znacznie przekraczają jego aktywa.

Pismem z 28 października 1998 r. A. S. złożył rezygnację z funkcji

wiceprezesa oraz członka zarządu Spółki, a w dniu 30 listopada 1998 r. rozwiązał

umowę o pracę. Z. P. rezygnację z funkcji członka zarządu złożył we wrześniu 1998

r., a umowa o pracę została z nim rozwiązana w lutym 2000 r., po wyczerpaniu

świadczenia rehabilitacyjnego.

Sąd Okręgowy ustalił ponadto, że w kwietniu 2000 r. Prokuratura Rejonowa

wystąpiła z aktem oskarżenia przeciwko J. B., J. K., L. H. i Z. P. o to, że działając

wspólnie w okresie od 21 lutego 1997 r. do 7 marca 1997 r., będąc członkami

zarządu Spółki Akcyjnej „T.”, nie zgłosili upadłości Spółki, mimo powstania

warunków uzasadniających jej upadłość, to jest ujawnienia faktu, że majątek Spółki

nie wystarcza na zaspokojenie jej długów, czyli o popełnienie przestępstwa z art.

586 k.s.h. Ponadto Prokuratura oskarżyła Z. P. i . S. o popełnienie przestępstwa

polegającego na tym, że jako członkowie zarządu nie złożyli sądowi rejestrowemu

sprawozdania finansowego Spółki za rok 1997. Wyrokiem z 12 stycznia 2003 r.

Sąd Rejonowy, w sprawie II K …/00, uniewinnił wszystkich oskarżonych od

popełnienia zarzucanych im czynów, opierając się na wyjaśnieniach oskarżonych i

zeznaniach świadków, w tym przewodniczącego rady nadzorczej Spółki Akcyjnej

„T”. Świadek ten zeznał, że o istnieniu Spółki decydowali akcjonariusze, w tym

główny akcjonariusz - Huta K., dyktując jako monopolista warunki nie tylko Spółce

„T.”, ale wszystkim spółkom działającym w strukturze Huty K., podejmując decyzje,

która spółka otrzyma zlecenia, a która nie. Taka właśnie sytuacja wystąpiła wobec

Spółki „T.”, która została odsunięta od przetargu w lutym 1998 r. Wyrok Sądu

Rejonowego w sprawie karnej został oparty także na opinii biegłej z zakresu

rachunkowości, z której wynikało, że na koniec stycznia 1997 r. majątek Spółki

wystarczał na zaspokojenie jej długów, zaś fakt, że w styczniu 1997 r. Spółka

wykazywała stratę w swej działalności, nie może stanowić podstawy negatywnej

oceny jej sytuacji finansowej, zwłaszcza że w okresie zimowym, z uwagi na warunki

atmosferyczne, przedsiębiorcy prowadzący działalność podobną do działalności

Spółki „T.” na ogół wykazują straty.

Sąd Okręgowy stwierdził ponadto, że bezspornie zaległości składkowe

Spółki Akcyjnej „T.” na dzień 4 kwietnia 2001 r. (data wydania zaskarżonych

5

decyzji) wynosiły 209.599,42 zł i dotyczyły okresu od lutego do października 1998

r., a egzekucja prowadzona przeciwko Spółce była bezskuteczna.

Oceniając ustalony stan faktyczny Sąd Okręgowy stwierdził, że gospodarczą

przyczyną upadłości Spółki “T.” było finansowe załamanie, polegające na trwałej

niewypłacalności. Sytuacja finansowa Spółki w grudniu 1997 r. była bezspornie

trudna, o czym świadczył ujemny wynik finansowy za 11 miesięcy tego roku. Z tych

przyczyn doszło do wymiany zarządu Spółki - nowy zarząd podjął opisane wyżej

działania. Gwałtowne pogorszenie sytuacji finansowej Spółki nastąpiło, gdy 20

lutego 1998 r. zarząd Spółki powziął wiadomość o prawomocnym, opatrzonym

rygorem natychmiastowej wykonalności wyroku Sądu Wojewódzkiego z 26

listopada 1997 r. na kwotę około 300.000 zł wraz odsetkami i kosztami procesu na

kwotę 150.000 zł. Wykonanie tego wyroku mogło doprowadzić do faktycznej

niewypłacalności Spółki. Zarząd powiadomił 23 lutego 1998 r. o takim stanie rzeczy

radę nadzorczą, prosząc o zajęcie stanowiska celem umożliwienia zarządowi

podjęcia stosownych decyzji, zmierzających do ogłoszenia upadłości Spółki. W tym

samym dniu rada nadzorcza podjęła uchwałę o braku możliwości dalszego

funkcjonowania Spółki. O toczącej się przeciwko Spółce sprawie z powództwa

syndyka masy upadłości Spółki z o.o. „A.” prezes zarządu Z. P. był

poinformowany, jednak okoliczność ta, w ocenie Sądu, nie ma zasadniczego

znaczenia, zważywszy że - zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego z 29

kwietnia 1938 r. (OSN z 1939 r. nr 5, poz.199) - dopóki co do wierzytelności toczy

się spór i wierzyciel nie uzyskał jeszcze możności prowadzenia egzekucji, dopóty

niezapłacenie wierzytelności nie dowodzi zaprzestania płacenia długów. W ocenie

Sądu Okręgowego, dopiero opatrzony klauzulą natychmiastowej wykonalności

wyrok, na kwotę łącznie około 450.000 zł, spowodował załamanie się sytuacji

finansowej Spółki i wpłynął na jej niewypłacalność wobec wierzycieli. Do tej pory

Spółka, mimo długiej listy wierzycieli, spłacała w miarę możliwości swoje długi -

według Z. P., w okresie od grudnia 1997 r. do lutego 1998 r. spłacono około

200.000 zł zaległości wobec ZUS. Ze spisu zobowiązań według kontrahentów,

sporządzonego według stanu na 6 marca 1998 r. dla potrzeb wniosku o ogłoszenie

upadłości, wynika, że zobowiązania wobec masy upadłości Spółki „A.”, które

wówczas wynosiły już 480.100,37 zł (doszły koszty postępowania egzekucyjnego),

6

były zdecydowanie najwyższe spośród wszystkich innych zobowiązań. Dodatkowo,

niekorzystny wpływ na sytuację finansową Spółki w tym okresie miał, zdaniem

Sądu, fakt niedopuszczenia Spółki do przetargu organizowanego przez Hutę K.

Tym samym Spółka została pozbawiona spodziewanej pomocy ze strony swego

głównego akcjonariusza.

Sąd Okręgowy podniósł, że zgodnie z art. 5 § 1 Prawa upadłościowego

(tekst jednolity: Dz.U. z 1991 r., Nr 118, poz. 512 ze zm.), przedsiębiorca jest

zobowiązany, nie później niż w terminie dwóch tygodni od zaprzestania płacenia

długów, zgłosić w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości. W ocenie Sądu

Okręgowego warunek ten został przez odwołujących się zachowany. Termin 14 dni

należało, według Sądu, liczyć od 23 lutego 1998 r., czyli od podjęcia przez radę

nadzorczą Spółki uchwały o braku możliwości dalszego funkcjonowania Spółki.

Termin ten upłynął 9 marca 1998 r., co oznacza, że wniosek o ogłoszenie upadłości

złożony w tym dniu odpowiada wymogom Prawa upadłościowego. Wprawdzie

decyzje co do prowadzenia spraw spółki, w tym decyzja o zgłoszeniu upadłości,

należą do obowiązków zarządu, jednak w świetle treści art. 382 k.h.,

obowiązującego w dacie składania wniosku o upadłość, prawidłowe było

postępowanie zarządu, który przed złożeniem wniosku o ogłoszenie upadłości

poinformował o tym fakcie radę nadzorczą jako organ stałego nadzoru nad

działalnością Spółki we wszystkich dziedzinach jej działalności. Dopiero bowiem

Kodeks spółek handlowych, który wszedł w życie 1 stycznia 2001 r., wprowadził

w § 2 art. 382 regulację, zgodnie z którą rada nadzorcza nie ma prawa do

wydawania zarządowi wiążących poleceń dotyczących prowadzenia spraw spółki (§

2 art. 382 k.s.h. został jednak uchylony z dniem 15 stycznia 2004 r.).

Sąd Okręgowy uznał, że wobec złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości w

terminie wskazanym w przepisach Prawa upadłościowego, brak było podstaw do

przeniesienia na odwołujących się odpowiedzialności za długi składkowe Spółki

Akcyjnej „T”. W ocenie Sądu, w stanie faktycznym rozpoznawanej sprawy

występują przesłanki zwolnienia się od takiej odpowiedzialności, określone w art.

116 § 1 Ordynacji podatkowej. Sąd Okręgowy dodał także, że niedopuszczalne

jest, aby członek zarządu nie mógł zrezygnować z zajmowanej funkcji i wbrew swej

woli nadal figurował w takim charakterze w rejestrze sądowym tylko dlatego, że

7

organy zobowiązane do rozpoznania wniosku o jego odwołanie przejawiają zupełną

bezczynność lub nie mogą być zwołane z braku zainteresowania uprawnionych

osób. Z tych przyczyn Sąd Okręgowy zwolnił A. S. i Z. P. jako członków zarządu od

odpowiedzialności za zaległości Spółki Akcyjnej „T.” z tytułu składek na

ubezpieczenie społeczne za okres od lutego do października 1998 r. wraz z

odsetkami, opłatą dodatkową i nienależnie pobranymi świadczeniami.

Apelację od wyroku Sądu Okręgowego wniósł organ rentowy, zarzucając

naruszenie art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej przez przyjęcie, że ubezpieczeni są

zwolnieni od odpowiedzialności za zobowiązania Spółki za okres od lutego do

października 1998 r. wraz z odsetkami, opłatą dodatkową i nienależnie pobranymi

świadczeniami, oraz sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w

sprawie materiału dowodowego. Apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i

oddalenie odwołania.

Sąd Apelacyjny– Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z 24 maja

2005 r., oddalił apelację pozwanego organu rentowego od wyroku Sądu

Okręgowego w K.

Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę, że Sąd pierwszej czyniąc swe ustalenia

przyjął, iż istotne znaczenie dla możliwości złożenia przez zarząd Spółki wniosku o

ogłoszenie jej upadłości miało stanowisko rady nadzorczej, stąd bieg 14-dniowego

terminu z art. 5 § 1 Prawa upadłościowego powinien się rozpocząć 23 lutego 1998

r., czyli w dniu podjęcia przez radę nadzorczą uchwały o braku możliwości dalszego

funkcjonowania Spółki. Tymczasem, jak słusznie zarzuca skarżący organ rentowy,

złożenie przez zarząd Spółki wniosku o ogłoszenie upadłości nie było uzależnione

od uprzedniej zgody czy akceptacji jej rady nadzorczej, brak było bowiem ku temu

podstaw w treści art. 382 k.h., a odwołujący się nie wykazali, że obowiązek taki

nakładał na nich (w drodze art. 384 k.h.) statut Spółki.

Sąd Apelacyjny podkreślił, że istotą rozpoznawanej sprawy było ustalenie,

czy odwołujący się powinni odpowiadać za zaległości kierowanej przez siebie

Spółki z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne, których egzekucja przeciw

Spółce okazała się bezskuteczna, a w szczególności, czy odwołujący się wykazali,

że we właściwym czasie zgłosili upadłość (art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej). Sąd

Apelacyjny powołał się na pogląd Sądu Najwyższego, który w wyroku z 18

8

października 2000 r., I CKN 109/00, LEX nr 52742, stwierdził, że do wykładni art.

298 k.h. nie należy mechanicznie przenosić sformułowania art. 5 § 2 Prawa

upadłościowego, lecz - uwzględniając konkretne okoliczności sprawy - ustalać

„właściwy czas” do zgłoszenia wniosku, jak również oceniać przesłanki wymienione

w art. 5 § 1 i 2 Prawa upadłościowego („zaprzestanie płacenia długów” oraz

„ujawnienie, że majątek spółki lub osoby prawnej nie wystarcza na zaspokojenie

długów”).

W ocenie Sądu Apelacyjnego, w rozpoznawanej sprawie najistotniejszą

okolicznością było zachowanie Huty K. S.A. jako głównego akcjonariusza Spółki

„T.”, który w każdym czasie mógł – decydując o udzieleniu zleceń - zmienić

sytuację finansową tej Spółki, a w lutym 1998 r. odsunął ją od przetargu na

wykonanie kolejnych robót. Sąd wskazał, że odwołujący się (w szczególności Z. P.

jako członek również poprzedniego zarządu Spółki) musieli oczywiście mieć

świadomość uprawomocnienia się wyroku w sprawie z powództwa syndyka masy

upadłości Spółki z o.o. „A.” przeciwko Spółce “T”. Jednakże, zdaniem Sądu

Apelacyjnego, brak w zebranym w sprawie materiale dowodowym podstaw do

ustalenia, że przed wszczęciem postępowania egzekucyjnego w oparciu o wyrok

wydany w powyższej sprawie sytuacja finansowa Spółki była zła w stopniu

uzasadniającym wystąpienie z wnioskiem o ogłoszenie jej upadłości, z drugiej zaś

strony, że zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości przed 9 marca 1998 r. mogło

skuteczniej chronić wierzycieli (w tym ZUS). W tej sytuacji Sąd Apelacyjny przyjął,

że odwołujący się we właściwym czasie złożyli wniosek o ogłoszenie upadłości

Spółki Akcyjnej „T.”, co uwalnia ich od odpowiedzialności za zaległości w opłacaniu

przez Spółkę spornych składek na ubezpieczenie społeczne według art. 116 § 1

Ordynacji podatkowej oraz art. 298 § 2 k.h.

Skargę kasacyjną (nazwaną kasacją) od wyroku Sądu Apelacyjnego wniósł

pełnomocnik organu rentowego, zaskarżając wyrok ten w całości.

Skargę kasacyjną oparto na podstawie naruszenie przepisów prawa

materialnego poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, a

mianowicie art. 116 § 1 i 2 Ordynacji podatkowej w związku z art. 5 § 1 Prawa

upadłościowego w wyniku przyjęcia, że odwołujący się są zwolnieni od

odpowiedzialności za zobowiązania Spółki za okres od lutego do października 1998

9

r. wraz z odsetkami, opłatą dodatkową i nienależnie pobranymi świadczeniami.

W ocenie skarżącego rozpoznanie skargi kasacyjnej uzasadnione jest

potrzebą wykładni przepisów w celu osiągnięcia jednolitości orzecznictwa, w

szczególności ustalenia zakresu normy art. 116 § 1 i 2 Ordynacji podatkowej w

związku z art. 5 § 1 Prawa upadłościowego, poprzez stwierdzenie, czy czasem

właściwym do zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości lub wszczęcie

postępowania zapobiegającego ogłoszeniu upadłości (postępowania układowego)

jest podjęcie przez inny organ spółki stosownej uchwały, czy też zaprzestanie

płacenia długów przez spółkę oraz czy przesłanką wyłączającą winę członków

zarządu są działania lub zaniechania rady nadzorczej.

Skarżący wniósł o uchylenie w całości wyroku Sądu Apelacyjnego i

przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania temu Sądowi, ewentualnie o

uchylenie także wyroku Sądu Okręgowego i przekazanie sprawy do ponownego

rozpoznania temu Sądowi albo o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i

orzeczenie co do istoty sprawy.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna została oparta na zarzucie naruszenia art. 116 § 1 i 2

ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. Nr 137, poz. 926

ze zm., tekst jednolity: Dz. U. z 2005 r. Nr 8, poz. 60 ze zm.) w związku z art. 5 § 1

rozporządzenia Prezydenta RP z 24 października 1934 r. - Prawo upadłościowe

(tekst jednolity: Dz. U. Z 1991 r. Nr 118, poz. 512 ze zm.).

Pierwszy z tych przepisów – w brzmieniu obowiązującym w 1998 r., czyli w

czasie zdarzeń podlegających ocenie w rozpoznawanej sprawie - stanowił, że za

zaległości podatkowe spółki z ograniczoną odpowiedzialnością i spółki akcyjnej

odpowiadają solidarnie całym swoim majątkiem członkowie jej zarządu, jeżeli

egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, chyba że członek zarządu

wykaże, że we właściwym czasie zgłoszono upadłość lub wszczęto postępowanie

układowe albo że niezgłoszenie upadłości oraz brak postępowania układowego

nastąpiły nie z jego winy, bądź też wskaże on mienie, z którego egzekucja jest

możliwa (art. 116 § 1), przy czym odpowiedzialność członków zarządu spółki

10

obejmuje zobowiązania podatkowe, które powstały w czasie pełnienia przez nich

obowiązków członków zarządu spółki (art. 116 § 2). Przepis ten stosuje się także

do zobowiązań spółki z tytułu zaległości składkowych.

Z kolei art. 5 § 1 Prawa upadłościowego przewidywał, że przedsiębiorca jest

zobowiązany, nie później niż w terminie dwóch tygodni od dnia zaprzestania

płacenia długów, zgłosić w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości.

Z przytoczonych przepisów (zwłaszcza z art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej)

wynika, że do stwierdzenia odpowiedzialności członka zarządu spółki kapitałowej

za jej zaległości składkowe konieczne jest nie tylko ustalenie pozytywnych

przesłanek tej odpowiedzialności, czyli bezskuteczności egzekucji zaległości

składkowych oraz powstania zobowiązania w okresie pełnienia przez członka

zarządu tej funkcji, ale także wykazanie, że nie zachodzą przesłanki wyłączające tę

odpowiedzialność. Przesłankami tymi są: 1) zgłoszenie przez członka zarządu “we

właściwym czasie” upadłości spółki lub wszczęcie (również „we właściwym czasie”)

postępowania układowego. 2) brak winy członka zarządu w niezgłoszeniu upadłości

lub braku wszczęcia postępowania układowego, 3) wskazanie przez członka

zarządu mienia, z którego egzekucja jest możliwa.

Na pierwszą z wymienionych przesłanek powoływali się występujący po

stronie powodowej członkowie zarządu Spółki “T”. Twierdzili mianowicie, że “we

właściwym czasie” zgłosili – jako zarząd Spółki - wniosek o ogłoszenie jej

upadłości.

Sąd Apelacyjny przyznał odwołującym się rację, szczegółowo uzasadniając

swoje stanowisko co przyczyn przyjęcia, że po ich stronie wystąpiły przesłanki

wyłączające odpowiedzialność. Nie było przy tym taką przesłanką oczekiwanie

zarządu na stanowisko rady nadzorczej Spółki. Wyraźnie wynika to z wywodów

Sądu drugiej instancji, który podzielił pogląd wnoszącego apelację organu

rentowego, że złożenie przez zarząd Spółki wniosku o ogłoszenie upadłości nie

było w jakikolwiek sposób uzależnione od uprzedniej zgody na to lub akceptacji

rady nadzorczej.

Podstawowe znaczenie - jeśli chodzi o ocenę zachowania przez członków

zarządu Spółki “właściwego czasu” złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości Spółki

(ściślej: co do wykazania przez członków zarządu, że we właściwym czasie

11

zgłoszono upadłość – art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej) – miało, w ocenie Sądu

Apelacyjnego, zachowanie głównego akcjonariusza Spółki “T.”, a mianowicie Huty

K. S.A. Jak wynika z ustaleń Sądu Apelacyjnego - w skardze kasacyjnej skutecznie

niezakwestionowanych, a zatem wiążących Sąd Najwyższy w postępowaniu

kasacyjnym (art. 39813

§ 2 k.p.c.) - główny akcjonariusz Spółki, który w każdym

czasie mógł – decydując o udzieleniu zleceń (a tym samym o przychodach Spółki

związanych z realizacją tych zleceń) - wpływać na jej sytuację finansową,

dowiedziawszy się o trudnościach finansowych Spółki, odsunął ją w lutym 1998 r.

od przetargu na wykonanie kolejnych robót, czym pozbawił Spółkę możliwości

uzyskania przychodów. Ta okoliczność miała decydujący wpływ na sytuację

finansową Spółki - niedopuszczenie Spółki do przetargu organizowanego przez

Hutę K. pozbawiło ją spodziewanej pomocy ze strony jej głównego akcjonariusza.

Drugą okolicznością, która zaważyła na sytuacji majątkowej Spółki, było wszczęcie

egzekucji na podstawie wyroku Sądu Wojewódzkiego z 26 listopada 1997 r. na

kwotę około 300.000 zł wraz odsetkami i kosztami procesu na kwotę 150.000 zł.

Doprowadziło ono do gwałtownego pogorszenia sytuacji finansowej Spółki

poczynając od 20 lutego 1998 r. To wszczęcie egzekucji tego wyroku – a nie jego

wydanie - doprowadziło do faktycznej niewypłacalności Spółki. Zarząd powiadomił

o tym stanie rzeczy radę nadzorczą 23 lutego 1998 r., a już 9 marca 1998 r. został

zgłoszony wniosek o ogłoszenie upadłości. W skardze kasacyjnej organ rentowy

twierdzi, że zarząd Spółki musiał wcześniej wiedzieć o toczącej się sprawie

przeciwko Spółce, która zakończyła się wyrokiem Sądu Wojewódzkiego z 26

listopada 1997 r. na łączną kwotę - wraz odsetkami i kosztami procesu - 450.000

zł. Słuszne jest w związku z tym stanowisko Sądu Apelacyjnego - przyjęte za

poglądem wyrażonym przez Sąd Okręgowy - że sam fakt toczącej się przeciwko

Spółce sprawy o zapłatę tak znaczącej kwoty nie musiał być przesłanką do

zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości. Dopóki co do spornej wierzytelności

toczył się spór sądowy i wierzyciel nie uzyskał jeszcze możliwości prowadzenia

egzekucji, dopóty niezapłacenie wierzytelności nie dowodziło zaprzestania płacenia

długów (zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego z 29 kwietnia 1938 r., OSN z

1939 r. nr 5, poz.199). Dopiero wykonalny wyrok, na kwotę łącznie około 450.000

zł, spowodował załamanie się sytuacji finansowej Spółki i wpłynął na jej

12

niewypłacalność wobec wierzycieli. Wcześniej – do lutego 1998 r. - Spółka, mimo

długiej listy wierzycieli, spłacała w miarę możliwości swoje długi, w tym – między

innymi - w okresie od grudnia 1997 r. do lutego 1998 r. spłacono około 200.000 zł

zaległości wobec ZUS. Nie można wykluczyć, że gdyby Spółka została

dopuszczona do przetargu organizowanego przez Hutę K. i otrzymała w jego

wyniku stosowne zlecenia, byłaby w stanie dalej spłacać swoje długi.

Ustalone okoliczności faktyczne dawały Sądowi Apelacyjnemu podstawę do

stwierdzenia, że odwołujący się członkowie zarządu Spółki wykazali, że we

właściwym czasie zgłosili wniosek o ogłoszenie upadłości Spółki. Nie można w tej

sytuacji skutecznie zarzucać Sądowi Apelacyjnemu naruszenia prawa

materialnego, skoro sposób jego zastosowania był adekwatny do dokonanych

ustaleń faktycznych.

Sposób rozumienia znaczenia pojęcia „właściwego czasu” zgłoszenia przez

członków zarządu spółki wniosku o ogłoszenie jej upadłości (użytego w art. 116 § 1

Ordynacji podatkowej oraz w art. 298 k.h.) został już wyjaśniony w orzecznictwie.

W wyroku z 18 października 2000 r., V CKN 109/00, LEX nr 52742, Sąd Najwyższy

wyraził pogląd, zgodnie z którym do wykładni art. 298 k.h. nie należy mechanicznie

przenosić sformułowania art. 5 § 2 Prawa upadłościowego, lecz - uwzględniając

konkretne okoliczności sprawy - ustalać "właściwy czas" do zgłoszenia wniosku, jak

również oceniać przesłanki wymienione w art. 5 § 1 i 2 ("zaprzestanie płacenia

długów" oraz "ujawnienie, że majątek spółki lub osoby prawnej nie wystarcza na

zaspokojenie długów"). Wyrok ten dotyczył, co prawda, wykładni art. 298 k.h.,

jednak biorąc pod uwagę, że treść art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej odpowiada

treści art. 298 § 1 k.h., oraz okoliczności faktyczne niniejszej sprawy, powyższa

wykładnia ma do niej zastosowanie.

Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną na

podstawie art. 39814

k.p.c.

/tp/

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.