Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 26 czerwca 2006 r.

SNO 29/06

Wydział VI

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

WYROK Z DNIA 26 CZERWCA 2006 R.

SNO 29/06

Przewodniczący: sędzia SN Henryk Gradzik.

Sędziowie SN: Grzegorz Misiurek, Kazimierz Jaśkowski (sprawozdawca).

S ą d N a j w y ż s z y – S ą d D y s c y p l i n a r n y na rozprawie z udziałem

Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego w Sądzie Okręgowym sędziego Sądu

Okręgowego oraz protokolanta po rozpoznaniu w dniu 26 czerwca 2006 r. sprawy

sędziego Sądu Rejonowego w stanie spoczynku w związku z odwołaniem Zastępcy

Rzecznika Dyscyplinarnego w Sądzie Okręgowym od wyroku Sądu Apelacyjnego –

Sądu Dyscyplinarnego z dnia 17 marca 2006 r., sygn. akt (...)

u t r z y m a ł zaskarżony w y r o k w m o c y .

U z a s a d n i e n i e

Sędzia Sądu Rejonowego w stanie spoczynku została obwiniona o to, że:

w okresie od połowy czerwca 2002 r. do końca sierpnia 2005 r. ujawniała swoim

zachowaniem skłonności do wykazywania wyższości, poszukiwania za wszelką cenę

możliwości wykazania racji swoich i męża będącego stroną w licznych

postępowaniach sądowych ze współwłaścicielami nieruchomości i wdawania się w

kłótnie sąsiedzkie, a w dniu 8 kwietnia 2003 r., składając zeznania jako świadek w

sprawie sygn. akt (...) przed Sądem Rejonowym w A. przedstawiła w sposób

subiektywny i emocjonalny odmienną od pozostałych dowodów przeprowadzonych w

sprawie ocenę faktów, co do których składała zeznania, które to zachowania stanowią

uchybienie godności urzędu sędziego, tj. przewinienie służbowe z art. 107 § 1 ustawy

z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz.

1070 ze zm.).

Wyrokiem z dnia 17 marca 2006 r. Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny

uniewinnił obwinioną.

Od powyższego wyroku odwołanie wniósł Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego

w Sądzie Okręgowym, zarzucając mu:

1) błąd w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę orzeczenia, mający

wpływ na jego treść poprzez ustalenie, że obwiniona swoim zachowaniem nie

wyczerpała znamion przewinienia służbowego w postaci uchybienia godności urzędu

sędziego opisanego w zarzucie, podczas, gdy przeprowadzone w sprawie dowody w

postaci zeznań świadków Anny K., Andrzeja K., Eugeniusza W. oraz dokumentów w

postaci odpisów protokołów rozprawy oraz orzeczeń sądów obu instancji zapadłych w

2

sprawie sygn. akt I C 490/00 Sądu Rejonowego wskazują, że opisane zarzutem

zachowanie pani sędziego miało miejsce i wyczerpuje znamiona przewinienia

służbowego z art. 107 § 1 u.s.p.;

2) obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść orzeczenia, tj.: 1.

art. 2 § 2 k.p.k., art. 4 k.p.k. polegającą na przeprowadzeniu postępowania

dowodowego niezgodnie z zasadą dochodzenia do prawdy – wbrew obowiązkowi

uwzględnienia okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść

obwinionego; 2. art. 186 § 1 k.p.k., art. 410 k.p.k. poprzez dokonanie oceny i danie

wiary zeznaniom świadka Tadeusza Ż., pomimo, iż świadek ten (małżonek

obwinionej) na rozprawie w dniu 24 lutego 2006 r. skorzystał z prawa do odmowy

składania zeznań; wobec skorzystania z tego prawa przez świadka poprzednio złożone

przez niego zeznania nie mogły służyć jako dowód a uchybienie to miało wpływ na

treść wyroku; 3. art. 7 k.p.k. poprzez niedokonanie oceny zeznań świadka Eugeniusza

W., które to zeznania potwierdzają zasadność zarzutu; 4. art. 424 § 1 pkt 1 i § 2 k.p.k.

poprzez niewskazanie, jakie fakty sąd uznał za udowodnione lub nie udowodnione, na

jakich w tej mierze oparł się dowodach, dlaczego odmówił wiarygodności zeznaniom

świadków Anny K. i Andrzeja K., dlaczego nie dokonał oceny zeznań świadka

Eugeniusza W.; 5. obrazę art. 174 k.p.k. poprzez zastąpienie zeznań Ewy P. treścią

pisma i dokonanie na jego podstawie oceny zeznań świadka Anny K. w sytuacji, gdy

Ewa P. nie została w sprawie przesłuchana jako świadek. Uchybienie to, zdaniem

Rzecznika, mogło mieć wpływ na treść wyroku, gdyż w tej części sąd nie dał wiary

zeznaniom świadka Anny K.

Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi

pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.

W odpowiedzi na odwołanie obwiniona wniosła o utrzymanie w mocy

zaskarżonego wyroku.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje:

Odwołanie jest bezzasadne.

Co prawda Sąd w istocie uchybił przepisowi art. 186 § 1 k.p.k., gdyż pomimo

skorzystania przez Tadeusza Ż. (męża obwinionej) z prawa odmowy składania zeznań,

powołał się w swym uzasadnieniu na jego zeznania, uzyskane w wyniku przesłuchania

w charakterze świadka. Uchybienie to nie mogło mieć jednak wpływu na treść

orzeczenia. Sąd, wbrew twierdzeniom zarówno samej obwinionej, jak i jej męża, a

więc uwzględniając także okoliczności niekorzystne dla obwinionej (art. 4 k.p.k.),

ustalił istnienie międzysąsiedzkiego konfliktu pomiędzy małżeństwem Ż. a państwem

Anną i Andrzejem K., oraz to, iż w konflikt ten była zaangażowana, obok swego

męża, także obwiniona sędzia. Dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy istotna była

jednak przede wszystkim ocena, czy zachowania będące manifestacją tego

3

zaangażowania licowały z powagą i godnością urzędu sędziego. Z uzasadnienia Sądu

wynika zaś, iż ustalając fakty niezbędne do tej oceny Sąd nie opierał się na zeznaniach

męża obwinionej (str. 5 uzasadnienia).

Na treść wyroku nie mogło mieć także wpływu uwzględnienie zeznań świadka

Eugeniusza W., który podobnie jak oboje państwo K., wskazywał na negatywne

zachowania jedynie męża obwinionej, a nie jej samej. Nie jest zresztą zgodne z

prawdą, że Sąd całkowicie pominął jego zeznania. Jak bowiem wynika z dowodów

wskazanych w uzasadnieniu, Sąd wziął pod uwagę także i jego wypowiedzi. Ponadto

należy podkreślić, iż wbrew twierdzeniom odwołania, Sąd w uzasadnieniu obszernie

wyjaśnia, dlaczego w pewnym zakresie odmówił wiarygodności zeznaniom Anny i

Andrzeja K. Tym samym zarówno zarzut naruszenia art. 7 k.p.k. jak i art. 424 § 1

k.p.k. okazały się bezzasadne.

Nieskuteczny okazał się także zarzut naruszenia przepisu art. 174 k.p.k. przez

zastąpienie zeznań Ewy P. treścią pisma, gdyż dotyczy ono okoliczności nie objętych

zarzutem. Odnosi się bowiem do zdarzeń sprzed czerwca 2002 r.

Niezasadny okazał się również zarzut błędu Sądu w ustaleniach faktycznych w

zakresie zeznań obwinionej, składanych w charakterze świadka przez Sądem

Rejonowym na rozprawie w dniu 8 kwietnia 2003 r. w sprawie sygn. akt I C 490/00. Z

uzasadnienia odwołania wynika bowiem, iż Rzecznik Dyscyplinarny, pomimo

odmowy przez Prokuraturę Rejonową wszczęcia śledztwa w tym zakresie, i pomimo

braku wyraźnego wyszczególnienia w zarzucie, wskazuje na to, że obwiniona sędzia

złożyła w wymienionej sprawie fałszywe zeznania. Przede wszystkim należy wskazać,

że skoro kwestia ta nie została w ten sposób ujęta w zarzucie, to nie mogła być pod

tym kątem badana przez Sąd. Okoliczność, iż obwiniona przedstawiała, jak to zostało

ujęte przez Rzecznika, „w sposób subiektywny i emocjonalny odmienną od

pozostałych dowodów przeprowadzonych w sprawie ocenę faktów, co do których

składała zeznania” nie stanowi zaś, w ocenie Sądu Najwyższego – Sądu

Dyscyplinarnego, uchybienia godności urzędu, a co za tym idzie przewinienia

służbowego wskazanego w art. 107 § 1 u.s.p. Co do zasady bowiem sędziemu nie

można odmówić prawa do angażowania się (w tym emocjonalnego i subiektywnego)

w prywatne sprawy jego samego i jego najbliższych, jak to miało miejsce w

przedmiotowej sprawie, o ile nie towarzyszą temu zachowania nielicujące z powagą

urzędu sędziego. Przeprowadzone przez Sąd postępowanie dowodowe i prawidłowe

wnioski w zakresie ustaleń faktycznych na takie okoliczności nie wskazywały. W

szczególności trudno za takowe uznać zajmowanie przez obwinioną stanowiska w

sprawie konfliktu sąsiedzkiego z państwem K. i wspieranie męża w sporach

sądowych, których był stroną. Dbałość o godność urzędu nie może wykluczać prawa

sędziego, jak każdego człowieka, do angażowania się w jego sprawy. Jeżeli czyni to w

4

sposób nieuwłaczający powszechnie obowiązującym normom społecznym i

obyczajowym, to nie można mu z tego tytułu czynić zarzutu.

Z tych względów na podstawie art. 437 § 1 k.p.k. w związku z art. 128 u.s.p

orzeczono jak w sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.