Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 17 lipca 2006 r.

I UK 352/05

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I UK 352/05

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 17 lipca 2006 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Teresa Flemming-Kulesza (przewodniczący)

SSN Katarzyna Gonera

SSA Jolanta Strusińska-Żukowska (sprawozdawca)

w sprawie z odwołania S. B. i S. B. jako następczyń prawnych P. B.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych z udziałem zainteresowanej M. D.

o ustalenie podlegania ubezpieczeniu,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 17 lipca 2006 r.,

skargi kasacyjnej Stelli B. od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 5 lipca 2005 r., sygn. akt (...),

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.

Uzasadnienie

2

Sąd Okręgowy, Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 29

września 2004 r. oddalił odwołanie P. B. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń

Społecznych z dnia 12 sierpnia 2003 r. odmawiającej objęcia M. D.

ubezpieczeniami: emerytalnym, rentowymi, chorobowym i wypadkowym.

Sąd ten ustalił, że M. D. została zgłoszona do ubezpieczenia społecznego od

dnia 10 kwietnia 2003 r. jako pracownik. W tym dniu zawarła bowiem umowę o

pracę z P. B., na podstawie której została zatrudniona na stanowisku sprzedawcy w

sklepie spożywczo – przemysłowym w S. W chwili nawiązywania stosunku pracy

była w ciąży, a od 14 maja 2003 r. przebywała na zwolnieniu lekarskim. W dniach 1

i 2 lipca 2003 r. inspektor ZUS przeprowadził kontrolę u pracodawcy, w trakcie

której stwierdził, że odwołujący nie dysponuje zaświadczeniem lekarskim o

zdolności M. D. do pracy, świadectwem przeszkolenia w dziedzinie bezpieczeństwa

i higieny pracy, listami obecności, ani fakturami podpisanymi przez sprzedawcę.

Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności oraz uwzględniając przepisy art. 6

ust. 1, art. 11 ust. 1 i art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie

ubezpieczeń społecznych, a nadto przepisy art. 22 § 1 k.p. i art. 58 k.c., Sąd

pierwszej instancji uznał, że strony zawarły umowę o pracę z zamiarem obejścia

prawa, bowiem celem, do którego zmierzały, nie było świadczenie pracy, lecz

zapewnienie pracownicy możliwości skorzystania w przyszłości ze świadczeń z

ubezpieczenia społecznego. Umowa była zatem nieważna, wobec czego nie mogła

wywołać skutku w dziedzinie ubezpieczeń społecznych.

Sąd Apelacyjny – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 5

lipca 2005 r. oddalił apelację P. B. od wyroku Sądu Okręgowego, akceptując

stwierdzenie o zawarciu spornej umowy o pracę jedynie w celu obejścia prawa.

Zdaniem tego Sądu, o takim zamiarze stron jednoznacznie świadczy zawarcie

umowy na czas nieokreślony w warunkach braku zapotrzebowania na siłę najemną,

skoro po miesiącu nieobecności pracownicy z powodu choroby pracodawca nie

zatrudnił na jej miejsce innej osoby. Faktycznie zatem zlikwidował to stanowisko, a

więc nie oczekiwał kontynuacji stosunku pracy w dłuższej perspektywie, podobnie

jak pracownica ze względu na stan ciąży. Sąd Apelacyjny uznał, że świadczy to w

sposób oczywisty o istnieniu pomiędzy stronami umowy o pracę porozumienia

obcego prawu pracy i prawu ubezpieczeń społecznych, a polegającego na

3

stworzeniu podstaw do ubiegania się o świadczenia przysługujące osobom o

statusie pracownika.

Skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego wniosła S. B. jako następca

prawny zmarłego P. B. i zaskarżyła go w całości, zarzucając mające istotny wpływ

na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 328 § 2 k.p.c. w

związku z art. 391 § 1 k.p.c., art. 381 k.p.c. oraz art. 382 k.p.c., polegające na

zaniechaniu dokonania oceny materiału dowodowego zebranego w postępowaniu

apelacyjnym oraz braku ustosunkowania się do zgłoszonych w trakcie tego

postępowania wniosków dowodowych, co uniemożliwia jednoznaczną

rekonstrukcję podstaw rozstrzygnięcia sprawy. Skarga oparta została także na

podstawie naruszenia prawa materialnego – art. 58 k.c. przez błędną jego

wykładnię polegającą na nieuzasadnionym uznaniu, że zawarcie umowy o pracę

może zmierzać do obejścia przepisów prawa poprzez umożliwienie skorzystania w

przyszłości ze świadczeń z zakresu ubezpieczeń społecznych.

Wskazując na takie zarzuty, skarżąca wniosła o uchylenie wyroku Sądu

Apelacyjnego w całości i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego

rozpoznania, ewentualnie o uchylenie również wyroku Sądu Okręgowego i

przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, iż w toku postępowania

apelacyjnego strona odwołująca zgłosiła szereg wniosków dowodowych, w tym o

dopuszczenie dowodu z zeznań trzech świadków. Sąd Apelacyjny przesłuchał tylko

jednego świadka, do którego zeznań w ogóle się nie odniósł, pomimo że pozostają

w całkowitej opozycji do stanowiska Sądu Okręgowego w zakresie ustaleń

faktycznych, które Sąd drugiej instancji uznał za prawidłowe. Konsekwencją tego

uchybienia jest niemożliwość stwierdzenia, czy zeznaniom świadka Sąd odmówił

waloru wiarygodności i z jakiej przyczyny, co jest ewidentną przeszkodą do

odtworzenia podstaw rozstrzygnięcia. Sąd Apelacyjny pominął nadto inne dowody

przedstawione przez odwołującą, a zmierzające do wykazania okoliczności

przeciwnych niż ustalone przez Sąd Okręgowy, a wniosków o przesłuchanie

jeszcze dwóch świadków w ogóle nie rozpoznał. Pozbawiło to skarżącą możliwości

weryfikacji zasadności i słuszności decyzji Sądu w tym przedmiocie.

4

Zdaniem skarżącej, nieprawidłowo także Sąd Apelacyjny przyjął, że sporna

umowa o pracę jest nieważna, bowiem warunkiem koniecznym do uznania, że

strony działają w celu obejścia prawa jest stwierdzenie, iż cel, który zamierzają

osiągnąć, jest sprzeczny z przepisami ustawy. Chęć uzyskania przez pracownika

uprawnień z zakresu ubezpieczenia społecznego nie koliduje zaś z przepisami

prawa.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie.

Postępowanie apelacyjne jest dalszym stadium postępowania przed sądem

pierwszej instancji a sąd apelacyjny ma prawo, a często obowiązek, ponownego

badania sprawy, przeprowadzania w niezbędnym zakresie postępowania

dowodowego oraz orzekania na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w

pierwszej instancji i w postępowaniu apelacyjnym (art. 382 k.p.c.). Oznacza to, że

dopuszczalne jest przytaczanie w postępowaniu apelacyjnym nowych okoliczności

faktycznych i powoływanie nowych środków dowodowych a jedyne ograniczenia w

tym zakresie przewiduje przepis art. 381 k.p.c.

Stwierdzić więc trzeba, że strona może w postępowaniu apelacyjnym w

zasadzie bez ograniczeń powoływać nowe fakty i dowody, a sąd pomija je, jeżeli

strona miała możliwość wskazania ich w postępowaniu przed sądem pierwszej

instancji, a potrzeba ich powołania nie wynikła później. Uprawnienie sądu drugiej

instancji do pominięcia spóźnionych nowych faktów i dowodów wynika z

konieczności dążenia do koncentracji dowodów i sprawności postępowania, nie

może jednak ograniczać prawa stron do przytaczania także w apelacji faktów i

dowodów, których nie można było powołać wcześniej, jak również nie może

stanowić przeszkody do wyjaśnienia okoliczności koniecznych do prawidłowego

rozstrzygnięcia sprawy.

W świetle uregulowań art. 381 k.p.c. strona, która powołuje w postępowaniu

apelacyjnym nowe fakty lub dowody powinna wykazać, że nie mogła tego uczynić

w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji lub że potrzeba powołania się na

nie wynikła później. Strona musi zatem przynajmniej uprawdopodobnić wystąpienie

5

okoliczności, o których mowa w art. 381 k.p.c. Natomiast obowiązkiem sądu drugiej

instancji jest dokonanie wszechstronnej oceny wykazanych przez stronę

okoliczności z punktu widzenia zasad omawianego przepisu, podjęcie decyzji o

dopuszczaniu bądź pominięciu nowych faktów czy dowodów oraz uzasadnienie

swojej decyzji w tym przedmiocie.

Sąd Apelacyjny pominął zgłoszony przez skarżącą w postępowaniu

apelacyjnym wniosek o dopuszczenie dowodu z zeznań dwóch świadków dla

wykazania, że nawiązany na podstawie spornej umowy stosunek pracy faktycznie

był realizowany w ogóle go nie rozpoznając, co prowadzi do wniosku, iż faktycznie

nie dokonał wymaganej prawem oceny przesłanek art. 381 k.p.c., a zatem przepis

ten naruszył. Mogło to mieć zaś wpływ na wynik sprawy, skoro dowody zgłoszono

na okoliczność świadczenia pracy przez M. D.

Zarzut uchybienia art. 382 k.p.c. skarżąca wywodziła z zaniechania przez

Sąd Apelacyjny oceny całości materiału zgromadzonego w sprawie, co dotyczyło

przeprowadzonego przed tym Sądem dowodu z zeznań świadka oraz złożonych już

w toku postępowania przed Sądem Okręgowym kserokopii dokumentów w postaci

zaświadczenia lekarskiego, zaświadczenia o ukończeniu kursu bhp, list obecności

oraz podpisanych przez pracownicę: dowodu dostawy towaru i rozliczenia

opakowań, które to zaniedbanie uniemożliwiło rekonstrukcję podstaw faktycznych

rozstrzygnięcia. W istocie zarzut ten odnosi się więc do niezachowania warunków,

którym powinno odpowiadać uzasadnienie orzeczenia. Nie można bowiem

prześledzić toku rozumowania Sądu, jeżeli z motywów orzeczenia nie wynika,

jakich ustaleń sąd dokonał i dlaczego nie uwzględnił niektórych dowodów,

odmawiając im wiary lub mocy dowodowej. Jest to przypadek, w którym wady

uzasadnienia orzeczenia uniemożliwiają jego kontrolę kasacyjną, co w świetle

utrwalonego orzecznictwa Sądu Najwyższego pozwala uznać zarzut naruszenia art.

328 § 2 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. za stanowiący usprawiedliwioną

podstawę skargi (por. wyrok z 20 lutego 2003 r., I CKN 65/01, LEX nr 78271, czy

wyrok z 18 marca 2003 r., IV CKN 1862/00, LEX nr 109420).

Niezachowanie wymagań konstrukcyjnych uzasadnienia może też czynić

zasadnym kasacyjny zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego

zastosowanie do niedostatecznie jasno ustalonego stanu faktycznego (por. wyrok

6

Sądu Najwyższego z 5 września 2001 r., I PKN 615/00, OSNP 2003 nr 15, poz.

352). Dokonanie prawnej kwalifikacji stanu faktycznego jest bowiem niemożliwe,

gdy nie zostały poczynione ustalenia pozwalające na ocenę możliwości jego

zastosowania (por. wyrok Sądu Najwyższego z 29 listopada 2002 r., IV CKN

1532/00, LEX nr 78323). O prawidłowym zastosowaniu prawa materialnego można

mówić dopiero wówczas, gdy ustalenia stanowiące podstawę wydania

zaskarżonego wyroku pozwalają na ocenę dokonania jego subsumcji, a zatem brak

stosownych ustaleń uzasadnia zarzut skargi kasacyjnej naruszenia prawa

materialnego przez niewłaściwe jego zastosowanie.

W tym kontekście zwrócić trzeba uwagę, że konstrukcja prawna

zaprezentowana przez Sąd Apelacyjny jest nieprawidłowa, skoro, jak słusznie

podnosi skarżąca, warunkiem umożliwiającym stwierdzenie działania z zamiarem

obejścia prawa jest, aby cel, który strony w ten sposób chcą osiągnąć, był

sprzeczny z przepisami prawa. Nawiązanie stosunku pracy powoduje

konsekwencje prawne nie tylko bezpośrednio w sferze jego treści, ale także w wielu

innych dziedzinach. Jednym z takich skutków jest prawo do świadczeń z

ubezpieczenia społecznego na wypadek spełnienia się przewidzianych przez

ustawy warunków. Strony zawierające umowę o pracę mogą zatem kierować się

takim celem, bowiem nie jest on sprzeczny z ustawą. Nawiązanie stosunku pracy,

choćby zmierzało wyłącznie do uzyskania świadczeń ubezpieczeniowych, nie jest

wobec tego powiązane z zamiarem obejścia ustawy (por. wyrok Sądu Najwyższego

z dnia 4 sierpnia 2005 r., II UK 320/04, OSNP 2006 nr 7 – 8, poz. 122).

Stwierdzić zatem należy, że w aktualnym stanie tej sprawy niemożliwe było

zastosowanie do jej rozstrzygnięcia art. 58 k.c., bowiem nie zostały dokonane

ustalenia faktyczne pozwalające na taką subsumcję, w szczególności dotyczące

istnienia i realizacji stosunku pracy jako podlegającego obowiązkowi ubezpieczenia

społecznego, które przeciwstawiają się domniemanemu zamiarowi obejścia prawa.

W orzecznictwie dominuje bowiem pogląd, że wady oświadczeń woli dotykające

umowy o pracę, nawet powodujące ich nieważność, nie skutkują w sferze prawa do

świadczeń z ubezpieczenia społecznego. W tego rodzaju sytuacjach prawnie

istotny jest jedynie zamiar obejścia prawa przez fikcyjne (pozorne) zawarcie umowy

o pracę, czyli takie, które nie wiąże się ze świadczeniem pracy w tym sensie, że

7

zatrudnienie w ogóle nie jest wykonywane, bądź jest wykonywane na innej

podstawie niż umowa o pracę. Zgłoszenie do ubezpieczenia pracowniczego

następuje bowiem wówczas jedynie pod pozorem zatrudnienia, a zatem dotyczy

osoby, która nie może być uznana za podmiot tego rodzaju ubezpieczenia,

ponieważ nie świadczy pracy w ramach stosunku pracy i przez to nie można jej

przypisać cech pracownika (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 marca 1999 r.,

II UKN 512/98, OSNP 2000 nr 9, poz. 368, lub wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28

lutego 2001 r., II UKN 244/00, OSNP 2002 nr 20, poz. 496).

Przepisy art. 6 ust. 1 pkt 1, a także art. 11 ust. 1 i art. 12 ust. 1 ustawy z dnia

13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. Nr 137, poz.

887 ze zm.) dotyczą obowiązkowych ubezpieczeń: emerytalnego, rentowych,

chorobowego i wypadkowego pracowników, czyli osób rzeczywiście zatrudnionych

na podstawie umowy o pracę, a nie tych, które tylko zawarły umowę o pracę. Do

objęcia pracowniczym ubezpieczeniem społecznym nie może zatem dojść

wówczas, gdy zgłoszenie do tego ubezpieczenia dotyczy osoby, która nie jest

pracownikiem, przez co rozumieć należy tak sytuacje, w których praca w ogóle nie

jest świadczona, jak i gdy jest wykonywana, ale w ramach innego stosunku

prawnego niż stosunek pracy. W obu tych przypadkach zgłoszenie do

pracowniczego ubezpieczenia społecznego następuje bowiem jedynie pod

pozorem zatrudnienia.

Podkreślić należy także, iż stwierdzenie, że umowa zmierza do obejścia

ustawy wymaga poczynienia konkretnych ustaleń faktycznych, dotyczących

okoliczności jej zawarcia i celu, jaki strony zamierzały osiągnąć (por. uchwałę Sądu

Najwyższego z dnia 8 marca 1995 r., I PZP 7/95, OSNP 1995 nr 18, poz. 227 i

wyrok z dnia 23 września 1997 r., I PKN 276/97, OSNP 1998 nr 13, poz. 397). Sąd

Apelacyjny, powołując się na nieważność umowy o pracę, w gruncie rzeczy nie

wyjaśnił jej przyczyny, gdyż nie poczynił żadnych ustaleń faktycznych co do

rzeczywistej realizacji spornej umowy o pracę, co czyni uzasadnionym zarzut

naruszenia prawa materialnego w postaci art. 58 k.c. poprzez jego zastosowanie

przy braku dostatecznie sprecyzowanej podstawy rozstrzygnięcia.

Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy, na podstawie art. 39815

§ 1

k.p.c., orzekł jak w sentencji.

8

/tp/

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.