Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Uchwała · 15 września 2006 r.

SNO 46/06

Wydział VI

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

UCHWAŁA Z DNIA 15 WRZEŚNIA 2006 R.

SNO 46/06

Przewodniczący: sędzia SN Piotr Hofmański (sprawozdawca).

Sędziowie SN: Maria Grzelka, Jerzy Kwaśniewski.

S ą d N a j w y ż s z y – S ą d D y s c y p l i n a r n y na posiedzeniu z

udziałem Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego w Sądzie Apelacyjnym, sędziego Sądu

Apelacyjnego oraz protokolanta w sprawie sędziego Sądu Okręgowego po

rozpoznaniu w dniu 15 września 2006 r. w związku z zażaleniem prokuratora na

uchwałę Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 5 kwietnia 2006 r., sygn.

akt. (...), w przedmiocie odmowy udzielenia zezwolenia na pociągnięcie do

odpowiedzialności karnej

uchwalił: zaskarżoną u c h w a ł ę u t r z y m a ć w m o c y .

U z a s a d n i e n i e

Uchwałą z dnia 5 kwietnia 2006 r., sygn. akt (...), Sąd Apelacyjny – Sąd

Dyscyplinarny odmówił zezwolenia na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej

sędziego Sądu Okręgowego. Uchwałą tą Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny

rozstrzygnął w przedmiocie wniosku Prokuratora Apelacyjnego z dnia 7 grudnia 2005

r. o wydanie zezwolenia na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego Sądu

Okręgowego za czyn polegający na tym, że „daty bliżej nie ustalonej we wrześniu

2003 roku w A., pełniąc funkcję Prezesa Sądu Rejonowego w A., będąc z tego tytułu

uprawnionym i zobowiązanym do wystawienia dokumentu w postaci opinii o asesorze

Sądu Rejonowego w A. – kandydującym na stanowisko sędziego tegoż Sądu,

poświadczył nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne, wskazując w

tym dokumencie, że odnotował zasadną skargę na decyzję sądu, któremu

przewodniczył asesor, podczas gdy w rzeczywistości skargę tę uprzednio, w piśmie z

dnia 30 października 2001 r. o sygn. Adm. (...) skierowanym do osoby skarżącej,

osobiście uznał za niezasadną, a ponadto nie dopełnił obowiązków i przekroczył swoje

uprawnienia stwierdzając w tejże opinii, że docierały do niego liczne ustne skargi od

prokuratorów i adwokatów na sposób prowadzenia postępowań przez tego asesora

oraz sygnały o braku życzliwości i niewłaściwym jego zachowaniu wobec osób

orzekających w Sądzie, przy czym wskazane wyżej okoliczności stanowiły podstawę

do wystawienia opinii negatywnej, chociaż nie podejmował osobiście i nie zlecał

weryfikacji tych skarg, przy czym opinię tę w dniu 22 września 2005 r. przekazał do

dyspozycji Prezesa Sądu Okręgowego w A., a dodatkowo, informacje o istnieniu tego

2

typu nie zweryfikowanych skarg przekazał innym osobom również sporządzającym

opinie o tym asesorze, a następnie stanowisko swoje zawarte w opinii zaprezentował

w dniu 29 września 2003 roku podczas Zgromadzenia Przedstawicieli Sędziów

Okręgu Sądu Okręgowego w A., wpływając tym samym na proces oceny asesora,

przez co działał na szkodę interesu publicznego w postaci prawidłowego przebiegu

sędziowskiego postępowania nominacyjnego oraz na szkodę interesu prywatnego

asesora sądowego poprzez uniemożliwienie mu uzyskania nominacji sędziowskiej”.

Zachowanie to Prokurator Apelacyjny ocenił jako poddające się kwalifikacji prawnej z

art. 231 § 1 w zbiegu z art. 271 § 1 k.k.

Zażalenie na uchwałę Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego wywiódł

Prokurator Apelacyjny, zarzucając:

„1. Obrazę prawa materialnego w postaci art. 271 § 1 k.k., polegającą na

wyrażeniu błędnego poglądu, że sporządzona przez sędziego Sądu Okręgowego,

pełniącego funkcję Prezesa Sądu Rejonowego w A., opinia o pracy asesora tego Sądu

nie jest dokumentem w rozumieniu wskazanego wyżej przepisu, gdyż:

- była jedynie oświadczeniem przedstawiającym stan wiedzy osoby uprawnionej

do opiniowania w zakresie właściwości i przymiotów opiniowanego,

- nie wywierała i nie mogła wywierać żadnych skutków prawnych.

W konsekwencji doprowadziło to do uznania, że brak jest podstaw do wydania

zezwolenia na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej za przestępstwo,

podczas gdy, zważywszy na doniosłość prawną tegoż dokumentu, jego znaczenie w

procesie oceny asesora i szczególne przymioty osoby wystawiającej, opinia taka

stanowi dokument zawierający w swojej treści poświadczenie, któremu przysługuje

cecha zaufania publicznego – określony we wskazanym przepisie;

2. Obrazę prawa materialnego w postaci art. 231 § 1 k.k., polegającą na

wyrażeniu błędnego poglądu, że opracowanie przez sędziego Sądu Okręgowego

pełniącego funkcję Prezesa Sądu Rejonowego w A., opinii zawierającej stwierdzenia o

docierających do niego skargach na zachowanie się asesora tegoż Sądu, sygnałach o

braku życzliwości i niewłaściwym zachowaniu oraz wyprowadzaniu jednocześnie na

tej podstawie wniosku o nieprzydatności asesora do wykonywania zawodu sędziego, a

ponadto prezentowanie takiej opinii na forum Zgromadzenia Przedstawicieli Sędziów,

bez podejmowania jednocześnie działań mających na celu sprawdzenie wiarygodności

i zasadności tych skarg, mieściło się w granicach jego uprawnień i obowiązków, a

działanie takie nie naruszyło interesu publicznego, ani też prywatnego, podczas gdy

opracowując opinię, do której wystawienia z racji pełnionej funkcji był zobowiązany,

zawarł sformułowania przedstawiające asesora jako osobę o cechach osobowości

dyskwalifikujących go do uzyskania nominacji sędziowskiej; sędzia Sądu

Okręgowego zobowiązany był do weryfikacji skarg, czy też sygnałów o braku

życzliwości i niewłaściwym zachowaniu asesora, jako, że stanowiły one podstawę

3

faktyczną tezy zaprezentowanej przez niego w opinii mającej istotny wpływ na proces

dalszej oceny asesora, przez co wpływał też w istotny sposób na przebieg

sędziowskiego postępowania nominacyjnego;

3. Błąd w ustaleniach faktycznych, poprzez stwierdzenie, że opisana w opinii

skarga na zachowanie się asesora sądowego, sprowadzająca się do wydalenia osoby z

budynku Sądu, „obiektywnie” rzecz biorąc była zasadna i przez to sędzia Sądu

Okręgowego nie poświadczył nieprawdy, zamieszczając w tym dokumencie

określenie, że odnotował tę właśnie skargę jako zasadną, jakkolwiek treść odpowiedzi

udzielonej stronie skarżącej jednoznacznie wskazuje, że rozpatrując skargę

ustosunkował się do wszystkich aspektów zachowań asesora oraz uznał, że nie

naruszył on prawa, co z kolei prowadzi do wniosku przeciwnego, a mianowicie, iż

doszło w tym wypadku do poświadczenia nieprawdy”.

Tak formułując zarzuty Prokurator Apelacyjny wniósł o uchylenie zaskarżonej

uchwały i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu – Sądowi Dyscyplinarnemu do

ponownego rozpoznania.

Obecny na posiedzeniu przed Sądem Najwyższym – Sądem Dyscyplinarnym

Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym, nie podzielając

żadnego z podniesionych zarzutów, wniósł o utrzymanie zaskarżonej uchwały w

mocy.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje:

Zażalenie wniesione przez Prokuratora Apelacyjnego jest bezzasadne w stopniu

oczywistym i jako takie nie może być uwzględnione.

Przede wszystkim wskazać należy na wadliwość konstrukcji podniesionych w

zażaleniu zarzutów. Z jednej strony skarżący, opierając się na ustaleniach

poczynionych w postępowaniu przed Sądem Apelacyjnym – Sądem Dyscyplinarnym,

kwestionuje prawidłowość dokonanej przez ten Sąd wykładni i zastosowania prawa

materialnego, to jest art. 271 § 1 i art. 231§ 1 k.k., z drugiej zaś strony, stawiając

zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, kwestionuje prawidłowość ustaleń w zakresie

jednego z najistotniejszych elementów zachowania sędziego Sądu Okręgowego,

ocenianego przez Prokuratora jako naruszające prawo. Jest tymczasem rzeczą zupełnie

oczywistą, iż kwestionowanie prawidłowości zastosowania prawa materialnego ma

sens jedynie wtedy, gdy nie kwestionuje się treści ustaleń kształtujących faktyczną

podstawę rozstrzygnięcia.

Biorąc powyższe pod uwagę Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny w pierwszej

kolejności zmuszony jest rozważyć zasadność zarzutu błędu w ustaleniach

faktycznych, zaś w razie uznania tego zarzutu za niezasadny, ustosunkować się do

zarzutów opartych na twierdzeniu, że naruszone zostało prawo materialne.

4

Kontrola odwoławcza wykazała, że zarzut błędu w ustaleniach faktycznych jest

całkowicie niezrozumiały. Okoliczności faktyczne, które stały się podstawą

rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie zostały wyjaśnione z wielką

skrupulatnością, a stanowisko Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego zostało

wyczerpująco uzasadnione. Podnosząc zarzut błędu w ustaleniach faktycznych,

skarżący pozoruje jedynie polemikę z tymi ustaleniami, podczas gdy w rzeczywistości

jego wyobrażenie o przebiegu wydarzeń, które spowodowały wystąpienie z wnioskiem

o zezwolenie na podciągnięcie sędziego Sądu Okręgowego do odpowiedzialności

karnej, wcale nie odbiega od treści ustaleń poczynionych przez Sąd Apelacyjny – Sąd

Dyscyplinarny.

W tej sytuacji aktualizuje się kwestia, czy – jak twierdzi skarżący – Sąd

Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny dopuścił się błędu subsumpcji, wynikającego z

dokonania wadliwej interpretacji przepisów art. 271 § 1 i art. 231 § 1 k.k. Analiza

treści uzasadnienia zażalenia nasuwa przypuszczenie, że skarżący, przed

sporządzeniem zażalenia, w ogóle nie zapoznał się z jego treścią. Szczegółowe

wywody zawarte w tym uzasadnieniu nie pozostawiają bowiem najmniejszych

wątpliwości co do prawidłowości dokonanej wykładni prawa materialnego, w

kontekście ustalonych w sprawie okoliczności. Szczegółowe powtarzanie przytoczonej

w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały argumentacji Sąd Najwyższy – Sąd

Dyscyplinarny uznał za zbędne. Żaden prawnik nie może wszak kwestionować

zapatrywania, że opinia z samej swojej natury nie może być uznana za dokument,

którym można poświadczyć nieprawdę, w rozumieniu art. 271 § 1 k.k. Podobnie, nie

można za pomocą racjonalnych argumentów bronić tezy, że wystawiając opinię o

asesorze, opiniujący nie może odnosić się do predyspozycji kandydata na sędziego,

związanych z jego osobowością. W konsekwencji oparcie na takiej tezie zarzutu

naruszenia art. 231 § 1 k.k. musi być ocenione jako całkowite nieporozumienie.

Twierdzenie zaś, że naruszenie tego przepisu polegać miałoby na wpływaniu –

poprzez przedłożenie opinii – na proces nominacyjny asesora jest z gruntu chybione w

świetle reguł art. 55 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów

powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm.) oraz rozporządzenia Prezydenta RP z

dnia 22 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowego trybu działania Krajowej Rady

Sądownictwa oraz postępowania przed Radą (Dz. U. Nr 152, poz. 1725). Próba

pociągnięcia sędziego do odpowiedzialności karnej za zachowanie, które w sposób

oczywisty dla każdego prawnika nie wyczerpuje znamion jakiegokolwiek

przestępstwa, może być oceniona jako szykana, przed którą immunitet sędziowski ma

chronić.

Biorąc powyższe pod uwagę Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zaskarżoną

uchwałę Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego utrzymał w mocy.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.