Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 1 grudnia 2006 r.

I CSK 315/06

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 1 grudnia 2006 r., I CSK 315/06

Naruszenie przez biegłego rewidenta zasad wykonywania tego zawodu,

określonych ustawowo oraz w tzw. normach deontologicznych może być – w

okolicznościach sprawy – uznane za czyn niedozwolony (ustawa z dnia 29

września 1994 r. o rachunkowości, Dz.U. Nr 121, poz. 591 ze zm. oraz ustawa z

dnia 13 października 1994 r. o biegłych rewidentach ich samorządzie, Dz.U. Nr

121, poz. 592 ze zm.).

Sędzia SN Gerard Bieniek (przewodniczący, sprawozdawca)

Sędzia SN Stanisław Dąbrowski

Sędzia SN Kazimierz Zawada

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa "A.2.P.", spółki z o.o. w W. przeciwko

"K.P.M.G.P.A.", spółce z o.o. w W. z udziałem interwenienta ubocznego po stronie

pozwanej Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń S.A., I Inspektorat w W. o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 1 grudnia 2006 r., skarg

kasacyjnych strony pozwanej i interwenienta ubocznego od wyroku Sądu

Apelacyjnego w Warszawie z dnia 28 marca 2006 r.

uchylił zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo i orzekającej o

kosztach procesu i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu w

Warszawie do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania

kasacyjnego.

Uzasadnienie

Powodowa spółka z o.o. "A.2.P." domagała się zasądzenia od pozwanego

"K.P.M.G.P.A.", spółki z o.o. kwoty 629 843,98 zł z tytułu odszkodowania

wyrównującego szkodę powstałą przez to, że pozwana odpowiada za zawinione

naruszenie norm wykonywania zawodu biegłego rewidenta i zasad badania

sprawozdania finansowego, co spowodowało konieczność zapłacenia odsetek od

zaległości podatkowych oraz uiszczenia wynagrodzenia pozwanej.

Sąd Okręgowy w Warszawie wyrokiem z dnia 12 kwietnia 2005 r. oddalił

powództwo, ustalając, że dniu 30 grudnia 1998 r. strony zawarły umowę dotyczącą

przeprowadzenia rocznego badania sprawozdania finansowego powodowej spółki

za 1998 r. W wykonaniu tej umowy sporządzona została opinia biegłego rewidenta i

raport z przeprowadzonych badań. W opinii stwierdzono, że sprawozdanie

finansowe powodowej spółki zostało sporządzone zgodnie z zasadami

rachunkowości stosowanymi w sposób ciągły na podstawie prawidłowo

prowadzonych ksiąg rachunkowych. Stwierdzono też, że sprawozdanie finansowe

co do formy i treści zgodne jest z obowiązującymi przepisami prawa i umową spółki

oraz przedstawia rzetelnie i jasno informacje istotne dla oceny rentowności, wyniku

finansowego, działalności gospodarczej oraz sytuacji majątkowej i finansowej

spółki. Zarówno opinia, jak i raport nie zawierały żadnych zastrzeżeń do

prawidłowości sprawozdania finansowego spółki. Za wykonanie umowy powodowa

spółka zapłaciła pozwanej wynagrodzenie w kwocie 39 424,19 zł. Pod koniec

2000 r. w powodowej spółce przeprowadzona została kontrola przez Urząd Kontroli

Skarbowej. W toku niej zakwestionowano m.in. stawkę podatku od towarów i usług

przyjętą przez powodową spółkę dla tzw. prowizji międzynarodowej. Urząd uznał,

że obowiązuje stawka 22 % podatku od towarów i usług, a nie 0 %, jak przyjęła

strona powodowa. W konsekwencji wydana została decyzja określająca wysokość

zaległego zobowiązania podatkowego powodowej spółki oraz wysokość odsetek za

zwłokę, a także wysokość dodatkowego zobowiązania podatkowego wynikającego

z art. 27 ustawy z dnia 8 stycznia 1993 r. o podatku od towarów i usług oraz o

podatku akcyzowym (Dz.U. Nr 11, poz. 50 ze zm.). Powodowa spółka uiściła te

należności.

Oddalając powództwo, Sąd Okręgowy wskazał przede wszystkim, że strony

łączyła umowa o dzieło, a więc w rachubę wchodzi odpowiedzialność kontraktowa,

jednak roszczenia oparte na tej podstawie uległy dwuletniemu przedawnieniu

(opinię i raport oddano dnia 13 lipca 1999 r., pozew zaś wniesiono dnia 7 czerwca

2002 r.). W tej sytuacji, skoro powodowa spółka oparła roszczenia na podstawie

deliktowej, Sąd Okręgowy analizował, czy w świetle ustawy z dnia 29 września

1994 r. o rachunkowości (Dz.U. Nr 121, poz. 591 ze zm.) oraz ustawy z dnia 13

października 1994 r. o biegłych rewidentach ich samorządzie (Dz.U. Nr 121, poz.

592 ze zm.) oraz uchwały Krajowej Rady Biegłych Rewidentów w sprawie norm

wykonywania zawodu biegłego rewidenta, można przypisać odpowiedzialność

deliktową pozwanej spółce. Na to pytanie Sąd Okręgowy udzielił odpowiedzi

negatywnej. (...) Odmienną ocenę przedstawił Sąd Apelacyjny w Warszawie, który

wyrokiem z dnia 28 czerwca 2006 r. zmienił zaskarżone orzeczenie w ten sposób,

że zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 590 419,79 zł z odsetkami.

Analizując obowiązki biegłego rewidenta w świetle przepisów ustawy z dnia 29

września 1994 r. o rachunkowości, postanowień uchwały Krajowej Rady Biegłych

Rewidentów dotyczącej zasad badania sprawozdań finansowych oraz zaleceń

zawartych w dokumencie pn. „Wskazówki dotyczące badania wiarygodności pozycji

bilansu i rachunku zysku i strat” opracowanym przez Komisję ds. Standardów

Rewizji Finansowej, Sąd Apelacyjny przyjął, że zaniechanie przez biegłego

rewidenta, przeprowadzającego badanie sprawozdania finansowego,

skontrolowania dokumentacji dotyczącej tego sprawozdania pod kątem

prawidłowości obliczenia zobowiązań finansowych stanowi naruszenie

obowiązujących przepisów prawa, a więc jest działaniem bezprawnym i z reguły

zawinionym. Takie działanie wyrządzające szkodę stanowi czyn niedozwolony.

Szkodą jest uiszczona należność podatkowa z odsetkami i nie obejmuje

wynagrodzenia wypłaconego pozwanej spółce.

Wyrok ten zaskarżyły skargą kasacyjną strona pozwana oraz interwenient

uboczny po stronie pozwanej – Powszechny Zakład Ubezpieczeń S.A. Strona

pozwana powołała jako podstawy kasacyjne naruszenie przepisów postępowania,

co miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 233 § 1 k.p.c. przez błędną ocenę

materiału dowodowego i art. 278 k.p.c. przez oparcie wyroku na pozasądowej

opinii, oraz naruszenie prawa materialnego, tj. art. 415 k.c., przez przyjęcie, że

działania pozwanego polegające na nienależytym wykonaniu umowy o

przeprowadzenie badania rocznego sprawozdania finansowego nosiły znamiona

czynu niedozwolonego, art. 443 k.c. przez przyjęcie, że stronie powodowej

przysługiwała możliwość dochodzenia roszczenia zarówno z tytułu nienależytego

wykonania umowy, jak i z czynu niedozwolonego, art. 3531

w związku z art. 443 k.c.

przez przyjęcie, że umowne ograniczenie wysokości odszkodowania nie wpływa na

zakres deliktowej odpowiedzialności odszkodowawczej, art. 58 k.c. w związku z art.

10 ustawy o biegłych rewidentach i ich samorządzie przez uznanie, że § 3 pkt 4

umowy określa obowiązki rewidenta w sposób sprzeczny z przepisami prawa, oraz

art. 361 § 1 k.c. przez jego niezastosowanie Strona pozwana wniosła o uchylenie

zaskarżonego wyroku w części uwzględniającej powództwo i orzeczenie co do

istoty sporu, względnie przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego

rozpoznania.

Interwenient uboczny zarzucił naruszenie art. 233 § 1, art. 386 § 1, art. 385 i 328

§ 2 k.p.c., co miało istotny wpływ na wynik sprawy, a także naruszenie prawa

materialnego, tj. art. 6, 415, 443, 58, 361 i 646 k.c. oraz art. 4 ust. 1, 2 i 4 ustawy o

rachunkowości. W związku z tym domagał się uchylenia zaskarżonego wyroku w

części uwzględniającej powództwo i orzeczenia co do istoty sprawy, względnie

przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje: (...)

Podstawowym problemem, który należy rozważyć w ramach zarzutów

naruszenia prawa materialnego, jest to, czy i kiedy nienależyte wykonanie

obowiązków wynikających z umowy może być zakwalifikowane jako czyn

niedozwolony. Pozostaje poza sporem, że strony zawarły w dniu 30 grudnia 1998 r.

umowę w sprawie badania sprawozdania finansowego, na podstawie której

powodowa spółka powierzyła do wykonania pozwanej przeprowadzenie badania

rocznego sprawozdania finansowego za 1998 r. W umowie znalazło się

zastrzeżenie, że badanie to będzie przeprowadzone zgodnie z wymaganiami

ustawy z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości oraz z uwzględnieniem norm

wykonywania zawodu biegłego rewidenta, opracowanych przez Krajową Radę

Biegłych Rewidentów. Zasadnie więc Sąd Apelacyjny – rozważając zakres i

charakter obowiązków biegłego rewidenta przy dokonywaniu tego badania – odniósł

się zarówno do przepisów ustawy o rachunkowości, jak i norm deontologicznych

dotyczących wykonywania zawodu biegłego rewidenta. W szczególności art. 65 ust.

1 ustawy o rachunkowości stanowi, że celem badania sprawozdania finansowego

jest wyrażenie przez biegłego rewidenta opinii wraz z raportem o tym, czy

sprawozdanie finansowe jest prawidłowe oraz rzetelnie i jasno przedstawia sytuację

majątkową i finansową, jak też wynik finansowy badanej jednostki. Przepisy te

określają też zarówno treść opinii (art. 65 ust. 2), jak i raportu (art. 65 ust. 5). Opinia

powinna stwierdzać m.in., czy badane przez biegłego rewidenta sprawozdanie

finansowe zostało sporządzone na podstawie prawidłowo prowadzonych ksiąg

rachunkowych i zgodnie z określonymi przez ustawę o rachunkowości zasadami,

czy jest zgodne co do formy i treści z obowiązującymi daną jednostkę przepisami

prawa, statutem lub umową oraz czy przedstawia rzetelnie i jasno wszystkie istotne

dla oceny jednostki informacje. Sąd Apelacyjny odwołał się też do norm

deontologicznych zawartych w uchwale z dnia 16 lutego 1966 r. Krajowej Rady

Biegłych Rewidentów w sprawie norm wykonywania zawodu biegłego rewidenta

powziętej w porozumieniu z Ministrem Finansów. Wskazano tu na m.in. na

postanowienie pkt 13 normy nr 1 (załącznik nr 1 do powołanej uchwały) z którego

wynika, że cel badania sprawozdania finansowego wymaga też dokonania oceny

prawidłowości wykazania należności i zobowiązań, z uwzględnieniem odsetek, z

tytułów podatkowych, w tym również podatku od towarów i usług. Przywołano też

treść postanowienia pkt 1.4. części C tzw. wskazówek dotyczących badania

wiarygodności pozycji bilansu i rachunku zysków i strat opracowanych przez

Komisję ds. standardów rewizji finansowej powołaną przez Krajową Radę Biegłych

Rewidentów. Według tej wskazówki, zaleca się m.in. wyrywkowe zbadanie

poszczególnych transakcji sprzedaży, dotyczących ich faktur, w tym stawek

podatku od towarów i usług (czy są prawidłowo wystawione i odpowiadają

przepisom o podatku od towarów i usług).

Na podstawie tych przepisów ustawy o rachunkowości i norm deontologicznych

Sąd Apelacyjny stwierdził, że obowiązki biegłego rewidenta przeprowadzającego

badanie sprawozdania finansowego nie ograniczają się do sprawdzenia

poprawności sporządzenia sprawozdania od strony techniczno-księgowej

(formalnej), lecz biegły rewident powinien także skontrolować merytoryczną

prawidłowość tego sprawozdania, a więc zasadność poszczególnych pozycji

księgowych m.in. pod kątem prawidłowego zastosowania stawki podatku od

towarów i usług. Okoliczność ta ma istotne znaczenie, gdyż zbadanie merytorycznej

strony sprawozdania ma wpływ na prawidłowość całego sprawozdania, w

szczególności chodzi o stwierdzenie, czy istnieją zobowiązania podatkowe danej

jednostki, jakiej wielkości, czy terminowo zostały uiszczone i wykazane w

sprawozdaniu, czy też w wyniku błędu stanowią niezapłaconą należność podatkową

obciążającą daną jednostkę.

Ocenę Sądu Apelacyjnego należy podzielić. Badanie sprawozdania finansowego

obejmuje – według umowy zawartej między stronami – kontrolę zgodności co do

formy i treści sprawozdania z obowiązującymi przepisami prawa i aktów

założycielskich spółki. Badanie zgodności treści sprawozdania z obowiązującymi

przepisami prawa niewątpliwie oznacza badanie merytoryczne. Tak więc z samej

treści umowy wynika, że biegły rewident bada merytorycznie sprawozdanie

finansowe w aspekcie zgodności z przepisami prawa i aktem założycielskim.

Badanie zgodności sprawozdania z przepisami prawa oznacza także kontrolę

prawidłowości stosowania przepisów prawa podatkowego, w tym podatku od

towarów i usług. Powołane przepisy ustawy o rachunkowości oraz treść norm

deontologicznych jedynie potwierdzają zasadność tego wniosku. Trudno zresztą

akceptować pogląd odmienny, gdyż pozostawałby w sprzeczności z celem badania

sprawozdania finansowego i podważałby sens takiego badania. Tej oceny w niczym

nie zmienia postanowienie umowy, że „sporządzenie opinii i raportu nie może być

traktowane jako wyrażenie poglądu co do prawidłowości i terminowości

wywiązywania się klienta z obowiązku płatności podatków i innych świadczeń

publicznych”. To postanowienie nie oznacza, że biegły rewident zwolniony jest przy

badaniu sprawozdania finansowego z obowiązku skontrolowania prawidłowości

stosowania przepisów prawa podatkowego przez badaną jednostkę.

Sąd Apelacyjny trafnie przywołał też pkt. 26 i 27 tzw. normy nr 2 (załącznik nr 2

do uchwały Krajowej Rady Biegłych Rewidentów) dotyczącej wykonywania zawodu

biegłego rewidenta. Zgodnie z tymi postanowieniami, stwierdzone w toku badania

przypadki istotnego naruszenia prawa, w szczególności prawa podatkowego,

dewizowego, celnego oraz statutu lub umowy spółki powinny być ujęte w raporcie i

wystąpieniu do kierownika jednostki. Skoro więc biegły rewident zaniechał

merytorycznego badania sprawozdania finansowego powodowej spółki, a w

szczególności nie odniósł się do prawidłowości stosowania stawki podatku od

towarów i usług w odniesieniu do tzw. marży międzynarodowej (stosowano stawkę

0 % zamiast 22%), to jego postępowanie, stanowiące naruszenie przepisów prawa,

nosi – zdaniem Sądu Apelacyjnego – cechy czynu niedozwolonego. Tym samym

stronie powodowej – w ramach art. 443 k.c. – przysługuje wybór podstawy prawnej

roszczenia odszkodowawczego. Okoliczność, że roszczenie z tytułu nienależytego

wykonania umowy o dzieło uległo dwuletniemu przedawnieniu, nie stoi na

przeszkodzie uwzględnieniu roszczenia odszkodowawczego z tytułu szkody

wyrządzonej czynem niedozwolonym.

Podejmując ten wątek należy stwierdzić, że niewykonanie lub nienależyte

wykonanie zobowiązania samo przez się nie może być uznane za działanie

bezprawne w rozumieniu art. 415 k.c. W uzasadnieniu wyroku z dnia 10

października 1997 r., III CKN 202/97 (OSNC 1998, nr 3, poz. 42) Sąd Najwyższy

przypomniał, że czyn niedozwolony, w znaczeniu art. 415 k.c., może mieć miejsce

tylko wtedy, gdy sprawca szkody naruszył obowiązek powszechny, ciążący na

każdym. Takie stanowisko jest ugruntowane zarówno w orzecznictwie sądowym,

jak i w piśmiennictwie; kryterium powszechności reguł poprawnego i ostrożnego

zachowania jest istotne dla odróżnienia zdarzenia przybierającego postać czynu

niedozwolonego od zdarzenia stanowiącego niewykonanie lub nienależyte

wykonanie zobowiązania. Względny charakter bezprawności łączony jest

tradycyjnie z odpowiedzialnością ex contractu, w ramach której podstawową

przesłanką jest naruszenie określonych powinności ciążących na dłużniku

względem wierzyciela, a nie jakichkolwiek reguł poprawnego postępowania.

Oczywiście, abstrakcyjnie można przyjąć, że względna bezprawność może

prowadzić do naruszenia obowiązku ogólnego, ustawa bowiem nakazuje wypełniać

zobowiązania. Takie abstrakcyjne ujęcie nie może jednak uzasadniać

odpowiedzialności, gdyż prowadzi do zatarcia różnic między odpowiedzialnością

kontraktową i deliktową. Z tej właśnie racji wyrządzenie szkody w ramach istniejącej

więzi obligacyjnej tylko niekiedy może prowadzić do zbiegu odpowiedzialności z

reżimem deliktowym, a więc wtedy gdy dłużnik narusza swym postępowaniem nie

tylko obowiązki wynikające z wcześniejszego stosunku obligacyjnego, ale zarazem

powszechnie ustalone reguły prawidłowego postępowania. Inaczej rzecz ujmując,

czynu niedozwolonego można się dopuścić również wtedy, gdy poszkodowanego i

sprawcę łączy stosunek zobowiązaniowy, co ma miejsce wtedy, gdy szkoda jest

następstwem takiego działania lub zaniechania sprawcy, które stanowi samoistne,

tzn. niezależnie od istniejącego zobowiązania, naruszenie ogólnie obowiązującego

przepisu prawa bądź zasad współżycia społecznego. W takiej sytuacji dochodzi do

zbiegu roszczeń odszkodowawczych ex delicto i ex contractu (art. 443 k.c.).

Dopiero w tym kontekście należy ocenić prawidłowość kwalifikacji zachowania się

biegłego rewidenta dokonanej przez Sąd Apelacyjny, który uznał, że nienależyte

wykonanie obowiązku badania sprawozdania finansowego jest czynem

niedozwolonym, gdyż biegły uchybił przepisom ustawy o rachunkowości i normom

deontologicznym, mającym charakter powszechny. Tego poglądu nie można

a limine odrzucić.

Przepisy ustawy o rachunkowości mają cechy prawa powszechnie

obowiązującego, jednak dla oceny postępowania biegłego rewidenta miarodajne są

przepisy rozdziału 7. dotyczące badania i ogłoszenia sprawozdań finansowych, w

szczególności art. 65 i 66, określające cel badania sprawozdania finansowego,

treść opinii i raportu oraz wymagania podmiotowe w stosunku do biegłego

rewidenta. Nie można nie dostrzec, że przepisy zostały zaadresowane tylko do

określonej grupy zawodowej i uzupełniane są normami deontologicznymi

określającymi zasady wykonywania zawodu biegłego rewidenta. Z tego względu w

umowie zawartej między stronami wyraźnie postanowiono, że badanie

sprawozdania finansowego będzie dokonane zgodnie z wymogami ustawy o

rachunkowości i z uwzględnieniem norm wykonywania zawodu biegłego rewidenta.

Nie można więc twierdzić, że te przepisy i normy deontologiczne, określające

sposób przeprowadzania badania sprawozdania finansowego, adresowane są do

każdego. Przeciwnie, ich zakres podmiotowy jest ściśle określony; adresowane są

do biegłych rewidentów. W tym sensie nie mają one charakteru powszechnego, co

nie oznacza, aby naruszenie przez biegłego rewidenta zasad wykonywania zawodu

określonych ustawowo (ustawa o rachunkowości oraz ustawa z dnia 13

października 1994 r. o biegłych rewidentach, Dz.U. Nr 121, poz. 592), jak i w tzw.

normach deontologicznych (opracowanych przez Krajową Radę Biegłych

Rewidentów na podstawie ustawowego upoważnienia) nie mogło – w określonych

okolicznościach – być zakwalifikowane jako czyn niedozwolony.

Biegli rewidenci pełnią funkcję osób zaufania publicznego i z tego względu w

odniesieniu do tej grupy zawodowej określono w sposób szczegółowy zasady

wykonywania zawodu, w tym zasady badania sprawozdania finansowego. Jeśli

biegły rewident opracował opinię i raport z badania rocznego sprawozdania

finansowego danej jednostki z pogwałceniem tych zasad, to jego zachowanie, jeżeli

było źródłem szkody, może być uznane za czyn niedozwolony. Należy więc

podzielić ocenę Sądu Apelacyjnego, z tym że jego stwierdzenia trzeba powiązać z

okolicznościami niniejszej sprawy.

Po pierwsze, pozwanym w niniejszej sprawie nie jest biegły rewident, który

dokonał badania rocznego sprawozdania finansowego powódki, lecz spółka

audytorska. W rachubę może więc wchodzić jej odpowiedzialność na podstawie art.

429 lub 430 k.c. Przesłanki odpowiedzialności w obu tych przepisach przedstawiają

się odmiennie, gdyż art. 429 k.c. przyjmuje konstrukcję winy w wyborze, a art. 430

k.c. odpowiedzialność zwierzchnika za szkodę wyrządzoną przez podwładnego. Są

to konstrukcje odpowiedzialności za cudzy czyn niedozwolony, tymczasem Sąd

Apelacyjny przyjął odpowiedzialność osoby prawnej za czyn własny.

Po drugie, jeśli biegły rewident nie odniósł się w opinii do stosowanej przez

powodową spółkę stawkę 0% podatku od towarów i usług do tzw. marży

międzynarodowej, to albo tej kwestii w ogóle nie badał – co stanowiłoby ewidentne

naruszenie zasad wykonywania zawodu biegłego rewidenta – albo uznał, że jest to

praktyka prawidłowa. Tak stwierdziła pozwana, podnosząc, że wysokość stawki

podatku od towarów i usług dotyczącej tzw. prowizji międzynarodowej była

kontrowersyjna. Sąd Okręgowy dopuścił dowód z opinii Witolda M., przedstawionej

przez stronę powodową, i uznał, że także z niej wynika kontrowersyjność tej stawki.

Pomijając odmienną ocenę Sądu Apelacyjnego tej opinii, należy podnieść, że

zgodnie z utrwalonym stanowiskiem Sądu Najwyższego, opinia opracowana na

zlecenie strony może być traktowana jedynie jako wyjaśnienie stanowiące poparcie

stanowiska strony. Nie można więc przejść do porządku nad zarzutem naruszenia

art. 278 k.p.c., które mogło wpływać na treść rozstrzygnięcia, skoro zarzucono

biegłemu naruszenie zasad wykonywania zawodu przez to, że nie zakwestionował

stosowanej przez powódkę stawki podatku od towarów i usług.

Po trzecie, szkoda powodowej spółki wynosi kwotę 449 543,26 zł z tytułu odsetek

od zaległości podatkowych, liczonych za okres od dnia 16 lipca 1999 r. (data

doręczenia raportu) do dnia 14 września 2001 r. (data wydania decyzji podatkowej),

oraz kwotę 140 876,53 zł z tytułu tzw. sankcji przewidzianych w art. 27 ustawy o

podatku od towarów i usług. W tym kontekście rozważenia wymaga kwestia

związku przyczynowego między uchybieniem rewidenta a tak określoną szkodą, w

rozumieniu art. 361 § 1 k.c., nie sposób bowiem ocenić związku przyczynowego w

tej samej płaszczyźnie wówczas, gdyby stosowana stawka podatku od towarów i

usług była oczywiście błędna, czego biegły rewident nie kwestionował wbrew

zasadom wykonywania zawodu, oraz w sytuacji, w której wysokość stawki była

dyskusyjna, a biegły w wystąpieniu do kierownika jednostki nie przedstawił tej

wątpliwości. (...)

Z tych względów orzeczono, jak w sentencji (art. 39815

k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.