Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 5 grudnia 2006 r.

II UK 8/06

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II UK 8/06

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 5 grudnia 2006 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Jerzy Kuźniar (przewodniczący)

SSN Krystyna Bednarczyk (sprawozdawca)

SSN Małgorzata Wrębiakowska-Marzec

w sprawie z wniosku M. P.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w W.

o rentę rodzinną,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 5 grudnia 2006 r.,

skargi kasacyjnej wnioskodawczyni od wyroku Sądu Apelacyjnego […]

z dnia 4 sierpnia 2005 r., sygn. akt (...),

uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

2

U Z A S A D N I E N I E

Decyzją z dnia 21 lipca 2002 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych w K.

odmówił przyznania wnioskodawczyni M. P. prawa do renty rodzinnej po mężu

wobec niepozostawania z nim w chwili śmierci we wspólności małżeńskiej.

Odwołanie wnioskodawczyni od tej decyzji zostało oddalone wyrokiem

Sądu Okręgowego – Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w K. z dnia 26 lutego

2004 r. Sąd ustalił, że mąż wnioskodawczyni H. P. zmarł 30 września 1988 r. Na

rok przed śmiercią wyjechał ze Z., gdzie małżonkowie zamieszkiwali z trojgiem

dzieci, do swoich rodziców w województwie s. i tam podjął pracę. W czasie

zamieszkiwania u rodziców odwiedzał czasem żonę i dzieci, na które płacił alimenty

zasądzone wyrokiem sądu. Na podstawie umowy z dnia 29 sierpnia 1988 r. uzyskał

członkostwo w Spółdzielni Mieszkaniowej w Z.. Oceniając ten stan faktyczny Sąd

uznał, że prawo do renty rodzinnej po mężu jest wyłączone z mocy art. 70 ust. 3

ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń

Społecznych ( jednolity tekst: Dz. U. z 2004 r. Nr 39, poz. 353 ze zm.), gdyż do

śmierci męża nie pozostawała z nim we wspólności małżeńskiej i nie miała

ustalonych wyrokiem sądu lub ugodą sądową alimentów. Na ustalenie, że

wspólność istniała, nie pozwalają zeznania świadków, z których treści wynika

jedynie, że mąż wnioskodawczyni po wyjeździe niekiedy odwiedzał ją i dzieci.

Wydaje się, że była to zbyt powierzchowna więź rodzinna, aby mogła stanowić o

wspólnym prowadzeniu gospodarstwa domowego i współdziałaniu dla dobra

rodziny przy bezspornym fakcie, iż przed ponad rok małżonkowie nie zamieszkiwali

razem. Nie można przyjąć, że mąż pojechał w poszukiwaniu pracy, gdyż pracę miał

w Z., nie można także mówić o poszukiwaniu mieszkania, skoro małżonkowie od

dłuższego czasu opłacali składki w Spółdzielni Mieszkaniowej w Z. ubiegając się o

przydział mieszkania. Nie bez znaczenia jest fakt, że w 1985 roku, kiedy

małżonkowie zamieszkiwali razem, wnioskodawczyni wystąpiła przeciwko mężowi z

pozwem o alimenty na rzecz dzieci, co nie świadczy pozytywnie o zaangażowaniu

zmarłego w sytuację rodzinną.

3

Po rozpoznaniu apelacji wnioskodawczyni od tego wyroku Sąd

Apelacyjny – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 4 sierpnia

2005 r. (...) oddalił apelację. Sąd Apelacyjny uznał za prawidłowe rozstrzygnięcie

Sądu pierwszej instancji oparte na treści art. 70 ust. 3 ustawy o emeryturach i

rentach, zgodnie z którym małżonka rozwiedziona lub wdowa, która do dnia śmierci

męża nie pozostawała z nim we wspólności małżeńskiej, ma prawo do renty

rodzinnej, jeżeli oprócz spełnienia warunków określonych w ust. 1 lub 2 miała w

dniu śmierci męża prawo do alimentów z jego strony ustalone wyrokiem lub ugodą

sądową. Brak pozostawania we wspólności małżeńskiej generalnie wyłącza

uprawnienie do renty rodzinnej po zmarłym mężu. Istota tego zapisu sprowadza się

więc do takiego zabezpieczenia funduszy publicznych, jakimi są systemy

zabezpieczenia społecznego, z których wypłacane są świadczenia rentowe, by nie

były one wypłacane osobom pozostającym jedynie w formalnym związku

małżeńskim, bez istnienia między małżonkami wspólności małżeńskiej. Jak

zasadnie ustalił Sąd Okręgowy, małżonkowie już co najmniej od 1985 r. nie

prowadzili wspólnego gospodarstwa, a dowodem na to jest konieczność żądania

ustalenia na drodze sądowej alimentów dla zaspokojenia potrzeb związanych z

utrzymaniem rodziny i w tych okolicznościach wyprowadzenie się męża

wnioskodawczyni potwierdza jedynie całkowity rozkład pożycia małżonków.

Wyrok ten wnioskodawczyni zaskarżyła skargą kasacyjną, którą oparła

na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 70 ust. 3

ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń

Społecznych oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania – art. 233 § 1

k.p.c. „poprzez sprzeczność ustaleń wynikających z materiału dowodowego z

wnioskami, jakie Sąd wyciągnął z poczynionych ustaleń faktycznych zwłaszcza w

zakresie oceny dotyczącej wspólnego prowadzenia gospodarstwa domowego i

współdziałania dla dobra rodziny”.

W uzasadnieniu skargi podniósł, że Sąd Apelacyjny wyszedł z założenia, iż fakt

zasądzenia alimentów na rzecz dzieci i wyprowadzenia się męża wnioskodawczyni

jedynie potwierdza, że między małżonkami nastąpił całkowity rozkład pożycia.

Pominął natomiast okoliczność, że małżonkowie utrzymywali ze sobą wprawdzie

sporadyczne kontakty, ale kontakty te pozwalały wnioskodawczyni na prowadzenie

4

domu rodzinnego. Wnioskodawczyni wykazała, że kontakty te istniały, a jedyną

przyczyną oddzielnego zamieszkiwania był fakt podjęcia przez jej męża pracy

zarobkowej w innym mieście. W związku z tymi zarzutami wnioskodawczyni

wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i przyznanie jej prawa do renty rodzinnej,

ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do

ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Nie może być uwzględniony

zarzut naruszenia przepisów postępowania. Zgodnie z art. 3983

§ 3 k.p.c. podstawą

skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty dotyczące ustalenia faktów lub oceny

dowodów, a wskazany przez skarżącą jako naruszony przepis art. 233 § 1 k.p.c.

reguluje zasady oceny dowodów. Zasadny jest natomiast zarzut naruszenia prawa

materialnego. Zacytowany w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku przepis art. 70

ust. 3 ustawy o emeryturach i rentach wyłącza prawo do renty rodzinnej wdowy,

która do dnia śmierci męża nie pozostawała z nim we wspólności małżeńskiej.

Stwierdzenie, że wnioskodawczyni nie pozostawała z mężem we wspólności

małżeńskiej Sąd Apelacyjny opiera na tym, że małżonkowie przez rok przed

śmiercią męża wnioskodawczyni mieszkali oddzielnie. Takie stwierdzenie jest

wynikiem błędnej wykładni powołanego przepisu, w którym jest mowa o braku

wspólności małżeńskiej jako czynniku wyłączającym prawo wdowy do renty.

Oddzielne zamieszkiwanie małżonków nie jest równoznaczne z ustaniem

wspólności małżeńskiej w rozumieniu art. 70 ust. 3 ustawy o emeryturach i rentach.

Określając wzajemne obowiązki małżonków przepisy art. 23 i 27 k.r.o. nie

wymagają, aby małżonkowie mieli wspólne miejsce zamieszkania. Z uzasadnienia

zaskarżonego wyroku nie wynika, aby istniały okoliczności świadczące o ustaniu

wspólności małżeńskiej. Nie jest taką okolicznością żądanie wnioskodawczyni

zasądzenia alimentów na rzecz dzieci, z czego Sąd Apelacyjny wyciąga

nieuprawniony wniosek o ustaniu prowadzenia wspólnego gospodarstwa. Wniosek

może być tylko taki, że mąż wnioskodawczyni nie dokładał się do wspólnego

gospodarstwa w stopniu wystarczającym na utrzymanie dzieci, natomiast nie

można twierdzić, że prowadził odrębne gospodarstwo domowe. Po wyprowadzeniu

się męża wnioskodawczyni do odległej miejscowości i podjęciu tam pracy, kontakty

między małżonkami musiały być siłą rzeczy sporadyczne. Nie świadczy to jednak o

5

zerwaniu wszystkich więzi małżeńskich. Organ rentowy błędnie przyjął, że

oddzielne zamieszkiwanie małżonków oznacza brak wspólności małżeńskiej a oba

Sądy powtórzyły ten błąd. W związku z tym zaniechano ustalenia spełnienia przez

wnioskodawczynię warunków określonych w art. 70 ust. 1 lub 2 ustawy.

Z tych przyczyn Sąd Najwyższy na podstawie art. 39815

§ 1 k.p.c.

uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Apelacyjnemu do ponownego

rozpoznania.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.