Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 18 stycznia 2007 r.

I CSK 351/06

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CSK 351/06

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 18 stycznia 2007 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Józef Frąckowiak (przewodniczący)

SSN Henryk Pietrzkowski (sprawozdawca)

SSN Grzegorz Misiurek

Protokolant Ewa Krentzel

w sprawie z powództwa S. R.

przeciwko Redaktorowi Naczelnemu "N " E. S.

i "S." Spółce z o.o. z siedzibą w W.

o zobowiązanie,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 18 stycznia 2007 r.,

skargi kasacyjnej pozwanych

od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 5 kwietnia 2006 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i oddala apelację powoda oraz nie

obciąża go kosztami postępowania apelacyjnego i kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 5 kwietnia 2006 r., po rozpoznaniu apelacji

powoda od wyroku Sądu Okręgowego w W. z dnia 23 stycznia 2004 r.,

oddalającego powództwo zmienił ten wyrok w ten sposób, że nakazał E. S. –

redaktorowi naczelnemu „N” opublikowanie płatnego ogłoszenia o treści: „To jest

przykra lektura dla przyjaciół A. M.... Prawda o „[…]”. Nieznane dokumenty.

Świadkowie. Pierwszą w Polsce, Europie i na świecie książkę o „[…]” i jej

środowisku napisał S. R. – niegdyś publicysta „[…]” od lat dziennikarz niezależny.

Czy masz blade pojęcie, skąd wziął się majątek A.? Informacje i zamówienia:

www.[...]pl”.

Z ustaleń dokonanych w sprawie wynika, że dniu 28 lutego 2003 r. powód

zawarł umowę dotyczącą zamieszczenia w gazecie "N." ogłoszenia stanowiącego

reklamę książki jego autorstwa, pt. "[…]". Po zawarciu tej umowy pracownicy strony

pozwanej stwierdzili, że tekst reklamy zawiera treści naruszające dobra osobiste

innych osób i na tej podstawie uznali, że w świetle art. 36 ust. 2 Prawa prasowego

w zw. z art. 387 k.c., umowa jest nieważna. Redakcja zwróciła powodowi zapłaconą

przez niego cenę usługi i odmówiła zamieszczenia ogłoszenia.

Rozstrzygnięcie Sądu Apelacyjnego wydane zostało po odmowie podjęcia

przez Sąd Najwyższy uchwały w przedmiocie przedstawionego zagadnienia

prawnego sprowadzającego się do pytania, czy zważywszy na treść art. 36 ust. 1

ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (Dz. U. Nr 5 poz. 24 ze zm.),

wymienione w ustępie czwartym tego artykułu przypadki, kiedy wydawca i redaktor

mogą odmówić zamieszczenia ogłoszeń i reklamy są wyczerpujące?”

Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia o odmowie podjęcia uchwały

zauważył, że wykładnia językowa tego przepisu wsparta wnioskowaniem

a contrario rzeczywiście zdaje się uzasadniać wniosek, iż odmowa zamieszczenia

ogłoszenia lub reklamy, może nastąpić tylko w czterech przypadkach określonych

w art. 36 ust. 2 i 4 Prawa prasowego. Jednak, jako trudną do zaakceptowania,

uznał tezę, że Prawo prasowe w tak wyraźny sposób ogranicza swobodę wydawcy

bądź redaktora. Przeciwko takiemu stanowisku przemawia wiele argumentów, które

3

mają swoje oparcie zarówno w Prawie prasowym, w przepisach Konstytucji, jak

i konwencjach międzynarodowych, wiążących Polskę. Odmawiając rozstrzygnięcia

przedstawionego zagadnienia prawnego Sąd Najwyższy podniósł, że przesądzanie

na ówczesnym etapie rozpoznawania sprawy, która z opisanych wyżej interpretacji

art. 36 Prawa prasowego jest zasadna, byłoby przedwczesne, a ponadto mogłoby

okazać się, że jest zbędne. Jeżeli bowiem Sąd Apelacyjny uzna, że ogłoszenie,

którego zamieszczenia żąda powód jest sprzeczne z prawem, tak jak to twierdzą

pozwani, to zbędnym stanie się rozpoznawanie przedstawionego zagadnienia

prawnego. Dopiero w razie gdyby się okazało, że ogłoszenie jest zgodne z prawem,

może powstać potrzeba oceny, czy odmowa zamieszczenia tego ogłoszenia przez

pozwanych jest uzasadniona z innych przyczyn, także niewymienionych wprost

w art. 36 ust. 2 i 4 Prawa prasowego. Sąd Apelacyjny rozpoznając sprawę po

zapoznaniu się z uzasadnieniem postanowienia Sądu Najwyższego

odmawiającego podjęcia uchwały w przedmiocie przedstawionego zagadnienia

prawnego, dokonując wykładni art.36 Prawa prasowego uznał że redaktor

i wydawca pisma mogą odmówić opublikowania ogłoszenia lub reklamy tylko

w czterech przypadkach wymienionych w art. 36 ust. 2 i 4 Prawa prasowego,

a mianowicie wtedy, gdy materiał zgłoszony do opublikowania jest sprzeczny

z prawem, zasadami współżycia społecznego, linią programowa pisma (gazety) lub

charakterem publikacji. Nie zaakceptował zatem poglądu Sądu Okręgowego, że

wymienione w art. 36 Prawa prasowego przypadki odmowy opublikowania

ogłoszenia są wymienione tylko przykładowo, a nie wyczerpująco.

Sąd Apelacyjny uznając roszczenie powoda za uzasadnione podniósł, że

twierdzenie strony pozwanej jakoby opublikowanie ogłoszenia pozostawało

w oczywistej sprzeczności – zważywszy na negatywny stosunek powoda do religii

i kościoła katolickiego - z linią programową pozwanej gazety (art. 36 ust. 4 Prawa

prasowego), nie jest przekonujące, skoro w 1999 r. reklama książki powoda

niejednokrotnie ukazywała się na łamach pozwanej gazety, a nawet opublikowane

zostały materiały promujące książkę, jej fragmenty, a także wywiad z powodem.

Strona pozwana – podkreślił Sąd Apelacyjny – nie wykazała, aby od 2000 r. linia

programowa gazety uległa zmianie w takim kierunku, że reklamowanie tej samej

co w 1999 r. książki oraz jej autora byłoby sprzeczne z tą linią. Jako dodatkowy

4

argument na rzecz prezentowanego poglądu wskazał art. 42 ust. 2 Prawa

prasowego, zgodnie z którym wydawca i redaktor nie ponosi odpowiedzialności za

treść ogłoszeń i reklam opublikowanych zgodnie z art. 36 Prawa prasowego.

Skarga kasacyjna pozwanych zawierająca wniosek o „zmianę wyroku Sądu

Apelacyjnego i oddalenie powództwa” ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie

sprawy do ponownego rozpoznania, oparta została na podstawie art. 36 ust. 1 - 4

Prawa prasowego w zw. z art. 3531

k.c. przez błędną jego wykładnię prowadzącą

do wniosku, że przyczyny odmowy opublikowania ogłoszenia zostały wyczerpująco

wskazane w tych przepisach, co oznaczać miałoby, że na prasie ciąży obowiązek

kontraktowy zamieszczania odpłatnych ogłoszeń i reklam.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Istota rozpoznawanej sprawy sprowadza się do kwestii, czy art. 36 Prawa

prasowego nakłada na wydawcę i redaktora naczelnego dziennika obowiązek

opublikowania płatnego ogłoszenia (obowiązek kontraktowania). Zgodnie z art. 36

ust. 1 Prawa prasowego: „Prasa może zamieszczać odpłatne ogłoszenia i reklamy”,

które jednakże w myśl ust. 2 „...nie mogą być sprzeczne z prawem lub zasadami

współżycia społecznego”, stosownie zaś do ust. 4 „Wydawca i redaktor mają prawo

odmówić zamieszczenia ogłoszenia i reklamy, jeżeli ich treść lub forma jest

sprzeczna z linią programową bądź charakterem publikacji”.

Redakcja przytoczonego przepisu jest nieprecyzyjna i z tego powodu

prowadzi do rozbieżnych ocen prawnych. Można twierdzić, że redaktor naczelny

pisma lub wydawca uprawnieni są do odmowy publikacji ogłoszenia lub reklamy

tylko w czterech przypadkach, a mianowicie gdy są one sprzeczne: z prawem,

z zasadami współżycia społecznego, z linią programową pisma lub z charakterem

publikacji. Takie rozumienie wskazanego przepisu wspiera art. 42 ust. 2 Prawa

prasowego, zgodnie z którym wydawca i redaktor nie ponoszą odpowiedzialności

za treść ogłoszeń i reklam opublikowanych zgodnie z art. 36 tego Prawa. Przepis

ten oznacza w istocie, że redaktor naczelny ma obowiązek kontroli ogłoszeń

i reklam tylko pod kątem ich zgodności z prawem i zasadami współżycia

społecznego (trudno mówić o jego odpowiedzialności względem osób trzecich za

ich zgodność z linią programową pisma bądź charakterem publikacji).

5

Można jednak uznać, że uprawnienie do odmowy zamieszczenia ogłoszenia

lub reklamy jest szersze, niż wynikałoby to z art. 36 ust. 2 i 4 Prawa prasowego. Za

takim stanowiskiem przemawiałaby - wyrażona w art. 36 ust. 1 Prawa prasowego -

fakultatywność odpłatnych ogłoszeń i reklam, także komercyjny charakter tej

działalności, a ponadto zasada swobody zawierania umów, zasada wolności

gospodarczej oraz idea wolnej prasy.

W doktrynie poglądy w omawianym zakresie nie są jednolite. Większość

autorów, odwołując się wyłącznie do wykładni literalnej art. 36 Prawa prasowego,

skłania się ku tezie, że prasa ma obowiązek publikacji ogłoszeń i reklam. Wykładnia

literalna rzeczywiście sugeruje odpowiedź pozytywną, gdyby bowiem ustawodawca

zakładał, że wydawca i redaktor mają pełną swobodę decyzji co do zamieszczenia

ogłoszeń i reklam, wówczas art. 36 ust. 4 prawa prasowego stanowiłby superfluum

ustawowe. Teza ta staje się jednak mocno wątpliwa w razie uwzględnienia regulacji

przyjętych w innych przepisach Prawa prasowego, a mianowicie w art. 31, 34, 35,

36, 39, 46, w których na redaktora naczelnego nałożony został – sformułowany

w sposób wyraźny i stanowczy - obowiązek opublikowania określonych materiałów,

z jednoczesnym wskazaniem roszczeń przysługujących osobie zainteresowanej,

a także określeniem sankcji karnych grożących redaktorowi naczelnemu pisma

w razie uchylania się od obowiązku opublikowania materiałów wskazanych w tych

przepisach. Na tle tych regulacji formuła art. 36 ust. 4 Prawa prasowego jest na tyle

mało stanowcza, że nie pozwala wywieść z tego przepisu obowiązku

kontraktowania.

Przy takiej interpretacji art. 36 prawa prasowego powstaje pytanie, jaką

funkcję spełnia ten przepis? Odpowiedzi poszukiwać należy w art. 32 ust. 2

Konstytucji RP, który stanowi, że nikt nie może być dyskryminowany w życiu

politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny. Przepis ten

ustanawia zakaz dyskryminacji nie tylko w relacjach władza publiczna -obywatel,

lecz także w stosunkach cywilnoprawnych między podmiotami prywatnymi. Można

więc bronić poglądu, że znaczenie art. 36 ust. 4 Prawa prasowego sprowadza się

do tego, że zezwala na odmowę publikacji ogłoszenia lub reklamy także z przyczyn,

które mogłyby zostać uznane za dyskryminujące (np. odmowa publikacji ogłoszenia

politycznego w czasopiśmie o odmiennej linii programowej). Innymi słowy

6

znaczenie art. 36 Prawa prasowego polega na wyłączeniu odpowiedzialności, która

mogłaby grozić redaktorowi i wydawcy w sytuacji, gdy odmowa ma charakter

dyskryminujący a przyczyny odmowy nie mieszczą się w przesłankach wskazanych

w art. 36 ust. 4 Prawa prasowego.

Przeciwko przyjęciu obowiązku kontraktowania przemawiają również

wskazówki wynikające z Konstytucji RP. Nałożenie na prasę obowiązku publikacji

ogłoszeń i reklam stanowi ograniczenie chronionej konstytucyjnie wolności prasy

(art. 14 Konstytucji) i równocześnie ograniczenie swobody wypowiedzi. Nie ulega

wątpliwości, że elementem tych swobód jest m.in. swoboda decydowania

o zawartości publikacji. Obowiązek opublikowania określonego ogłoszenia lub

reklamy pozostawałby w kolizji z tą swobodą.

W polskim prawie cywilnym obowiązuje ponadto zasada swobody umów (art.

3531

k.c.), na którą powołali się pozwani w skardze kasacyjnej, znajdująca oparcie

w konstytucyjnie chronionych prawach i wolnościach. Wolność kształtowania swej

sytuacji prawnej w drodze swobodnie podjętych decyzji jest ważnym przejawem

samookreślenia i – pośrednio - wolności człowieka (art. 31 ust. 1 i 2 Konstytucji).

W przypadku umów zawieranych przez podmioty prowadzące działalność

gospodarczą jest także wyrazem konstytucyjnie chronionej swobody prowadzenia

działalności gospodarczej (art. 20 i 22 Konstytucji), gdyż środkiem realizacji tej

swobody są czynności prawne. Ograniczenia w zakresie korzystania

z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko

wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub

porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności

publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać

istoty wolności i praw (art. 31 ust. 3 Konstytucji RP). Uwagi powyższe dotyczą

również ograniczeń swobody działalności gospodarczej.

Mając na względzie te zasady konstytucyjne rozważyć należało dwie

kwestie, a mianowicie, czy publikacja ogłoszeń i reklam jest elementem prawnie

chronionej swobody wypowiedzi, a w razie udzielenia odpowiedzi twierdzącej, czy

i w jakich relacjach pozostaje konstytucyjna zasada ochrony swobody działalności

gospodarczej z zasadą poszanowania swobody wypowiedzi, zwłaszcza że ta

7

ostatnia chroniona jest także w art. 19 Międzynarodowego Paktu Praw

Obywatelskich i Politycznych z 1966 r., dalej jako „Pakt z 1966 r.” (Dz. U. z 1977 r.,

Nr 38, poz. 167), jak i art. 10 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka

i Podstawowych Wolności z 1950 r., dalej jako „Konwencja z 1950 r.” (Dz. U.

z 1993 r., Nr 61, poz. 284). Odnosząc się do pierwszej kwestii stwierdzić należy, że

swoboda wypowiedzi w literaturze przedmiotu rozumiana jest bardzo szeroko

i obejmuje wszystkie rodzaje wypowiedzi wyrażające opinie, idee lub informacje

niezależnie od ich treści oraz sposobu komunikowania się, łącznie z wolnością

wypowiedzi artystycznych, informacjami o charakterze handlowym, a nawet

muzykę rozrywkową i reklamy nadawane za pomocą sieci kablowej. Można zatem

twierdzić, że ogłoszenia i reklamy, o których mowa w art. 36 ust. 4 Prawa

prasowego stanowią, a przynajmniej mogą stanowić wyraz swobody wypowiedzi

prawnie chronionej przez art. 10 Konwencji z 1950 r.

Rozważając drugą kwestię zwrócić należy uwagę, że z konstytucyjnej

zasady ochrony swobody działalności gospodarczej wynika, iż jej ograniczenia,

w tym obowiązek kontraktowania, są dopuszczalne tylko wówczas, gdy

odpowiadają zasadzie proporcjonalności, to znaczy, że wprowadzona regulacja

ustawodawcza jest w stanie doprowadzić do zamierzonych przez nią skutków,

regulacja ta jest niezbędna dla ochrony interesu publicznego, z którym jest

powiązana, a jej efekty pozostają w proporcji do ciężarów nakładanych przez nią na

obywatela. Ponadto przyczyny ograniczenia muszą mieścić się w katalogu

określonym w art. 31 ust. 3 Konstytucji (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego

z dnia 25 lutego 1999 r., K.23/98, OTK 1999, z. 2, poz. 25).

Nałożenie na prasę obowiązku kontraktowania, zdaniem Sądu Najwyższego,

nie odpowiada powyższym warunkom. Można wprawdzie twierdzić, że za

nałożeniem takiego obowiązku przemawia konieczność poszanowania zasady

swobody wypowiedzi, która jest chroniona w art. 19 Paktu z 1966 r. i art. 10

Konwencji z 1950 r., jednak zwrócić należy uwagę, że przepisy te mają

zastosowanie przede wszystkim w stosunkach państwo-obywatel. Nie można

zatem w prosty sposób standardów obowiązujących w relacjach wertykalnych

(państwo-obywatel) przenosić na relacje horyzontalne między podmiotami prawa

prywatnego.

8

Gdyby nawet uznać, że wspomniane przepisy mają bez żadnych ograniczeń

zastosowanie między podmiotami prawa prywatnego, to przyjąć należy, że

swoboda wypowiedzi nie ma charakteru absolutnego i może podlegać

ograniczeniom wskazanym w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, a także w art. 19 Paktu

z 1966 r. i art. 10 Konwencji z art. 1950 r. Każde z tych źródeł wśród ograniczeń

wskazuje m.in. na konieczność poszanowania praw innych osób. Swoboda

wypowiedzi nie może więc stanowić dostatecznej podstawy wyprowadzenia z art.

36 Prawa prasowego obowiązku kontraktowania. Wolność prywatnych podmiotów,

do których obowiązek kontraktowania miałby być adresowany sprzeciwia się

przyjęciu takiego obowiązku.

Wszystkie dotychczasowe uwagi pozwalają na stwierdzenie, że nie ma

wystarczających podstaw dla przyjęcia, że nałożenie na prasę obowiązku

kontraktowania w zakresie ogłoszeń i reklam jest niezbędne z punktu widzenia

ochrony swobody wypowiedzi. Efekty takiego obowiązku nie pozostawałyby

w proporcji do ciężarów nakładanych przez zasadę swobody wypowiedzi na

podmioty prawa cywilnego (prasę). Nie oznacza to, że prawa i wolności człowieka

nie mają żadnego znaczenia w relacjach horyzontalnych. Z ochrony praw i wolności

człowieka może bowiem niekiedy wynikać obowiązek władzy publicznej

ustanowienia norm, które będą nakładać pewne obowiązki na podmioty

cywilnoprawne. Konstytucyjnie opiera się to na koncepcji, zgodnie z którą państwo,

jako adresat norm konstytucyjnych, ma zarówno negatywny obowiązek

nienaruszania praw konstytucyjnych, jak i pozytywny obowiązek ich ochrony,

polegający na ustanowieniu warunków do realizacji tych praw.

Nałożenie obowiązku kontraktowania jest uzasadnione i ma miejsce zwykle

wówczas, gdy w zakresie świadczenia określonych dóbr lub usług społecznie

istotnych mamy do czynienia z faktyczną wyłącznością określonego podmiotu.

W ten sposób można tłumaczyć przypadki ustanowienia takiego obowiązku,

przewidziane na przykład w art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. – Prawo

przewozowe (tekst jednolity: Dz. U. z 2000 r. Nr 50, poz. 601 ze zm.), art. 4 ust. 2,

art. 4 c, art. 4d ust. 1, art. 4e ust. 1, art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r.

Prawo energetyczne (tekst jednolity: Dz. U. z 2003 r. Nr 153, poz. 1504 ze zm.), art.

106 ust. 2 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych

9

(tekst jednolity z 2000 r. Dz. U. Nr 80, poz. 904 ze zm.), a także art. 22 ustawy

z dnia 12 czerwca 2003 r. - Prawo pocztowe (Dz. U. Nr 130, poz. 1188 ze zm.).

Z tego rodzaju sytuacją nie mamy do czynienia na rynku prasy. Państwo

spełniło obowiązek zapewnienia pluralizmu prasowego i obowiązek

przeciwdziałania praktykom monopolistycznym. Świadczy o tym funkcjonowanie na

prasowym rynku wydawniczym tytułów o różnorodnej linii programowej,

prezentujących różne idee społeczne, gospodarcze, polityczne, światopoglądowe,

itd. Z punktu widzenia obowiązku zapewnienia przez państwo pluralizmu

prasowego nałożenie obowiązku kontraktowania nie znajdowałoby zatem żadnego

usprawiedliwienia.

Nie można oczywiście wykluczyć, że na rynkach lokalnych określone

podmioty zajmują pozycję faktycznie monopolistyczną lub dominującą

i bezpodstawnie odmawiają publikacji ogłoszeń i reklam, ale dla korygowania tego

rodzaju sytuacji wystarczające są ogólne zasady prawa cywilnego a także

instrumenty przewidziane w ustawie z dnia 15 grudnia 2000 r. o ochronie

konkurencji i konsumentów, a w szczególności art. 8, który przewiduje zakaz

nadużywania pozycji dominującej. Nie budzi bowiem wątpliwości, że

nieuzasadniona odmowa zawarcia umowy może stanowić wyraz nadużycia pozycji

dominującej.

Konkludując stwierdzić należy, że wprowadzenie obowiązku kontraktowania

nie jest niezbędnym instrumentem ochrony swobody wypowiedzi. Z punktu

widzenia ochrony swobody wypowiedzi znacznie bardziej istotne od obowiązku

publikacji ogłoszeń i reklam miałby obowiązek publikacji opinii i informacji

politycznych i innych pozostających w sferze zainteresowania publicznego.

Tymczasem Prawo prasowe nie nakłada na redaktora (wydawcę) obowiązku

publikacji cudzych poglądów, choćby szczególnie doniosłych. Tym trudniej byłoby

usprawiedliwić pogląd, że w zakresie publikacji ogłoszeń i reklam ustawodawca

okazał się bardziej stanowczy. Uzasadnione jest więc stanowisko, że wydawca

i redaktor naczelny dziennika nie mają obowiązku publikowania ogłoszeń i reklam.

Gdy odmowa ma charakter dyskryminujący (np. ze względów światopoglądowych

lub politycznych) powinna być uzasadniona przesłanką sprzeczności opublikowania

10

ogłoszenia lub reklamy z linią programową pisma bądź charakterem publikacji (art.

36 ust. 4 Prawa prasowego).

Strona pozwana podała przyczyny odmowy opublikowania reklamy książki

powoda, wskazując, że w istocie nie jest to reklama książki, lecz jej autora. Wobec

tego, że powód wielokrotnie wyrażał swój negatywny stosunek do kościoła

katolickiego, na dowód czego do akt załączone zostały, drukowane w „[…]”, teksty

powoda umieszczane w dziale „Listy”, żądana przez powoda publikacja

pozostawałaby – jak podkreślili pozwani - w sprzeczności z linią programową „N.”,

który jest gazetą […]. Odmowa publikacji miała więc charakter dyskryminujący,

podyktowana bowiem była ze względu na światopogląd i przekonania religijne

powoda. Skoro jednak uzasadniona została przesłanką sprzeczności opublikowania

reklamy powoda jako autora książki z linią programową „N.”, to odmowę taką uznać

należało jako usprawiedliwioną. Okoliczność, że w przeszłości „N.” promował

powoda jako autora wspomnianej książki, nie pozbawia strony pozwanej – wbrew

stanowisku, które zajął Sąd Apelacyjny - do skorzystania z uprawnienia

wynikającego z art. 36 ust. 4 Prawa prasowego.

Z przytoczonych względów podstawa naruszenia przepisów prawa

materialnego okazała się uzasadniona. Skargę kasacyjną należało więc uwzględnić

i orzec jak w sentencji (art. 39816

k.p.c.). Wobec tego, że sprawa miała charakter

precedensowy, albowiem w judykatach Sądu Najwyższego brak było wypowiedzi

co do znaczenia i charakteru art. 36 Prawa prasowego, należało o kosztach

procesu orzec na podstawie art. 102 w zw. z art. 391 § 1 i art. 39821

k.p.c.

jc

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.