Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 25 stycznia 2007 r.

I PK 208/06

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I PK 208/06

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 25 stycznia 2007 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Herbert Szurgacz (przewodniczący)

SSN Katarzyna Gonera

SSN Zbigniew Hajn (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa D. R.

przeciwko "R." Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w S.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 25 stycznia 2007 r.,

skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 30 września 2005 r., sygn. akt (...),

uchyla zaskarżony wyrok w części oddalającej apelację

powoda oraz orzekającej o kosztach procesu i w tym zakresie

przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu do rozpoznania i

orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.

2

U z a s a d n i e n i e

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Apelacyjny oddalił apelacje powoda i pozwanej od

wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w B. z 30

grudnia 2004 r., sygn. akt (...), w którym Sąd Okręgowy: (1) zasądził od pozwanej

tytułem wynagrodzenia: a) 9595 zł brutto z ustawowymi odsetkami od 10 września

2000 r., b) 9595 zł brutto z ustawowymi odsetkami od 10 października 2000 r., (2)

nadał wyrokowi w pkt 1a rygor natychmiastowej wykonalności, (3) zasądził od

powoda na rzecz pozwanego 1800 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa

procesowego, (4) oddalił powództwo w pozostałym zakresie.

W pozwie powód domagał się zasądzenia od pozwanej 47 975 zł. tytułem

zaległego wynagrodzenia za okres od sierpnia do grudnia 2000 r. oraz 19 109,07

zł. tytułem odprawy należnej w wysokości 3-miesięcznego wynagrodzenia.

Pozwana wniosła o oddalenie powództwa.

Sąd Okręgowy ustalił, że powód zatrudniony był od 2 stycznia 1997 r. na

podstawie umowy o pracę na stanowisku prezesa zarządu. 9 sierpnia 2000 r.

nadzwyczajne zgromadzenia wspólników podjęło uchwałę o odwołaniu go z tego

stanowiska i powołaniu na nie R. R. Po odwołaniu powód wykorzystywał urlop

wypoczynkowy w okresie od 4 do 31 sierpnia oraz od 4 do 25 września 2000 r. 6

września 2000 r. w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych zostało złożone pismo,

podpisane przez powoda, o wyrejestrowaniu go z ubezpieczenia społecznego.

Natomiast 1 października 2000 r. powód zarejestrował prowadzenie działalności

gospodarczej.

Zdaniem Sądu zebrany materiał dowodowy pozwala na przyjęcie, że umowa o

pracę rozwiązana została między stronami na podstawie porozumienia stron z

dniem 30 września 2000 r. Do takiego wniosku prowadzi to, że powód z chwilą

odwołania go ze stanowiska prezesa rozpoczął wykorzystywanie urlopu

wypoczynkowego, sam podpisał druki wyrejestrowujące go z ubezpieczenia

społecznego, w październiku 2000 r. zgłosił prowadzenie działalności gospodarczej

i uzyskał wpis do ewidencji. Ponadto także z innymi członkami zarządu – R. R. i K.

R. rozwiązano umowy o pracę za porozumieniem stron. Wobec tego przedłożone

przez powoda pismo o wypowiedzeniu mu umowy o pracę stanowi faktycznie

3

jedynie dowód rozliczenia się powoda ze stroną pozwaną. Sąd stwierdził również,

że od stycznia do września 2000 r. powód nie otrzymywał wynagrodzenia za pracę.

Jednakże jedynie wynagrodzenie za sierpień i wrzesień nie uległo przedawnieniu.

Z tych względów Sąd uznał zasadność roszczenia powoda jedynie w zakresie

wynagrodzenia za sierpień i wrzesień 2000 r., a w pozostałej części powództwo

oddalił.

Apelację od powyższego wyroku złożyły obie strony.

Co do apelacji powoda Sąd Apelacyjny uznał, że sąd pierwszej instancji

przeprowadził prawidłowe postępowanie dowodowe w sprawie, słusznie ustalając,

w oparciu o zgromadzony materiał, iż żądanie powoda mogło być uwzględnione

jedynie w zakresie wynagrodzenia za pracę za okres dwóch miesięcy. Z ustalonych

okoliczności wynika, że łącząca strony umowa o pracę została rozwiązana na mocy

porozumienia stron z dniem 30 września 2000 r. o czym świadczy fakt

wyrejestrowania się w tym czasie powoda z ubezpieczenia społecznego z tytułu

zatrudnienia u strony pozwanej, a także podjęcie przez niego działalności

gospodarczej. Istniały zatem podstawy do przyjęcia przez Sąd Okręgowy, że

skierowane do powoda pismo z 30 września 2000 r. stanowiło w rzeczywistości

dowód rozliczenia się przez niego z powierzonej mu dokumentacji i sprzętu. Pismo

to nie stanowi oświadczenia o wypowiedzeniu łączącej strony umowy o pracę, gdyż

nie spełnia wszystkich wymogów przewidzianych w tym zakresie w Kodeksie pracy.

W tej sytuacji brak było podstaw do przyznania powodowi żądanego

wynagrodzenia za okres wypowiedzenia. W konsekwencji powodowi nie

przysługuje również odprawa pieniężna, skoro umowa o pracę nie została

rozwiązana z przyczyn dotyczących pracodawcy. Zajmowane przez powoda

stanowisko nie zostało zlikwidowane, gdyż uchwałą nadzwyczajnego zgromadzenia

wspólników z 9 sierpnia 2000 r., odwołującą powoda ze stanowiska prezesa

zarządu, jednocześnie powołano na to stanowisko inną osobę. Sąd Apelacyjny

przyjął również, że żądanie wynagrodzenia za okres 7 miesięcy od stycznia do lipca

2000 r. uległo przedawnieniu, bowiem zgodnie z art. 291 § 1 k.p. roszczenia ze

stosunku pracy ulegają przedawnieniu z upływem 3 lat od dnia, w którym

roszczenie stało się wymagalne. W ocenie Sądu roszczenie dotyczące tego

wynagrodzenia objęte było rozstrzygnięciem zaskarżonego wyroku, skoro w

4

punkcie 4 sentencji oddalono powództwo w pozostałym zakresie, a w uzasadnieniu

stwierdzono jego przedawnienie. Także apelacja strony pozwanej nie zawiera

uzasadnionych podstaw, ponieważ brak jest podstaw do uznania, że pozwana w

odpowiedzi na pozew podnosiła zarzut potrącenia swoich wierzytelności z tytułu

udzielanych powodowi zaliczek.

W skardze kasacyjnej powód zaskarżył wyrok Sądu Apelacyjnego w części

oddalającej apelację powoda oraz w części dotyczącej kosztów procesu, opierając

skargę na podstawie naruszenia prawa materialnego, przez błędną wykładnię lub

niewłaściwe zastosowanie: (-) art. 291 § 1 k.p., polegające na przyjęciu, że

roszczenie o wynagrodzenie za okres od stycznia do lipca 2000 r. uległo

przedawnieniu, podczas gdy przedłużenie pismem z 30 września 2000 r. okresu

wymagalności roszczenia o wynagrodzenie za okres od stycznia do lipca 2000 r. do

2005 r. spowodowało, że dopiero od tego momentu rozpoczął bieg trzyletni okres

przedawnienia, a zatem roszczenie to nie uległo przedawnieniu, (-) art. 291 § 1 k.p.,

polegające na przyjęciu, że przedawnienie sąd uwzględnia z urzędu, podczas gdy

przedawnienie sąd uwzględnia tylko na zarzut, a pozwany takiego zarzutu nie

podniósł. Ponadto pozwana podniosła zarzut rażącego naruszenia przepisów

postępowania, których uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 391

k.p.c. w związku z art. 328 § 2 k.p.c. polegającego na niewyjaśnieniu, jakich

wymogów dotyczących wypowiedzenia umowy o pracę, opisanych w Kodeksie

pracy, nie spełnia pismo z 30 września 2000 r., podczas gdy obowiązkiem Sądu

było dokładne wyjaśnienie dlaczego to pismo nie stanowi wypowiedzenia, a brak

takiego wyjaśnienie uniemożliwia stronom, ich pełnomocnikom i Sądowi

kasacyjnemu prawidłową ocenę zaskarżonego orzeczenia. Skarżący wniósł o

uchylenie wyroku Sądu Apelacyjnego w zaskarżonej części i przekazanie sprawy

do ponownego rozpoznania, przy uwzględnieniu kosztów dotychczasowego

postępowania, w tym kosztów postępowania apelacyjnego i kasacyjnego, jak

również kosztami zastępstwa adwokackiego, według norm przepisowych lub spisu

kosztów oraz o wstrzymanie wykonania zaskarżonego orzeczenia.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

5

Nietrafny okazał się zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. (w związku z art. 391

k.p.c.). W orzecznictwie przyjmuje się, że zarzut wadliwego sporządzenia

uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia może okazać się zasadny, gdy z powodu

braku w uzasadnieniu elementów wymienionych w art. 328 § 2 k.p.c. zaskarżone

orzeczenie nie poddaje się kontroli kasacyjnej. W istocie rzeczy to, czy sprawa

została wadliwie, czy prawidłowo rozstrzygnięta nie zależy od tego, jak zostało

napisane uzasadnienie, co znajduje potwierdzenie w art. 39814

k.p.c. w myśl

którego Sąd Najwyższy oddala skargę kasacyjną także wtedy, gdy mimo błędnego

uzasadnienia orzeczenie odpowiada prawu (zob. wyroki SN z: 17 marca 2006 r., I

CSK 63/05, LEX nr 179971; 18 marca 2003, IV CKN 1862/00, LEX nr 109420; 20

lutego 2003, I CKN 65/01, LEX nr 78271). Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku

jasno wynika, że Sąd Apelacyjny nie uznał pisma z 30 września 2000 r. za

wypowiedzenie, głownie dlatego, że podzielił stanowisko sądu pierwszej instancji, iż

rozwiązanie stosunku pracy powoda nastąpiło za porozumieniem stron. W tej

sytuacji nie można zaaprobować zarzutu skarżącego, że Sąd Apelacyjny nie

wyjaśnił, dlaczego pismo z 30 września 2000 r. nie stanowi w jego ocenie

wypowiedzenia umowy o pracę. W związku z tym Sąd Najwyższy jest związany

podstawą faktyczną zaskarżonego wyroku przy ocenie naruszenia prawa

materialnego.

Trafne okazały się natomiast zarzuty naruszenia art. 291 § 1 k.p. Istotnie,

uznając, że „żądanie wynagrodzenia za okres 7 miesięcy, od stycznia do lipca 2000

r. uległo przedawnieniu, bowiem zgodnie z art. 291 § 1 k.p. roszczenia ze stosunku

pracy ulegają przedawnieniu z upływem 3 lat od dnia, w którym roszczenie stało się

wymagalne” Sąd Okręgowy nie wziął pod uwagę, że w piśmie z 30 września 2000 r.

o wypowiedzeniu powodowi umowy o pracę pozwany stwierdził, iż „zaległe

wynagrodzenia (od stycznia 2000), wynagrodzenie za pracę i należną odprawę,

/wraz z odsetkami/ Spółka R. zobowiązuje się wypłacić najpóźniej do 2005 r.”

Nieuwzględnienie tego oświadczenia, a szczególnie nierozważenie, czy zawiera

ono uznanie roszczenia w rozumieniu art. 295 § 1 pkt 2 k.p. uzasadnia zarzut

niewłaściwego zastosowania art. 291 § 1 k.p. Słusznie również skarżący zarzucił

uwzględnienie przez Sąd Apelacyjny upływu terminu przedawnienia z urzędu. Sąd

Najwyższy w obecnym składzie w pełni podziela przyjęte w orzecznictwie

6

stanowisko, zgodnie z którym w sprawach o roszczenia ze stosunku pracy sąd nie

uwzględnia z urzędu upływu terminu przedawnienia (uchwała SN z 10 maja 2000 r.,

III ZP 13/00, OSNP 2000, nr 23, poz. 846; także uzasadnienie uchwały z dnia 6

marca 1998 r., III ZP 50/97, OSNAP 1998 r. Nr 18, poz. 534).

Z powyższych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na podstawie

art. 39815

§ 1 k.p.c., a o kosztach postępowania kasacyjnego - na podstawie art.

108 § 2 k.p.c. w związku z art. 39821

k.p.c.

.

/tp/

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.