Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 23 stycznia 2007 r.

III CSK 275/06

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III CSK 275/06

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 23 stycznia 2007 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Irena Gromska-Szuster (przewodniczący)

SSN Gerard Bieniek

SSN Iwona Koper (sprawozdawca)

Protokolant Bożena Kowalska

w sprawie z powództwa M. S.

przeciwko Przedsiębiorstwu Instalacji Przemysłowych I.-L. S.A.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej

w dniu 23 stycznia 2007 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 23 listopada 2005 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia

o kosztach postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

M. S., po ostatecznym sprecyzowaniu żądania, wnosił o zasądzenie od

Przedsiębiorstwa Instalacji Przemysłowych „I.-L.” S.A. kwoty 259 913,61 zł z

ustawowymi odsetkami, w tym: 219 913,61 zł tytułem wynagrodzenia za wykonane

roboty budowlane oraz 40 000 zł tytułem kary umownej.

Wyrokiem z dnia 16 marca 2004 r. Sąd Okręgowy w L. zasądził od pozwanej spółki

na rzecz powoda kwotę 101 495,42 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 11 lipca

2001 r., natomiast w pozostałej części powództwo oddalił.

Za podstawę orzeczenia Sąd Okręgowy przyjął następujące ustalenia

i wnioski.

Na podstawie umowy zawartej z Gminą G. pozwana była generalnym

wykonawcą robót budowlanych polegających na przebudowie budynku przychodni

zdrowia w G. i przystosowaniu go do potrzeb gimnazjum. W dniu 24 sierpnia 2000

r. pozwana zawarła umowę z powodem prowadzącym Przedsiębiorstwo

Wielobranżowe „P.-B.”, i powierzyła mu wykonanie robót związanych z przebudową

budynku w zakresie objętym złożoną przez niego ofertą. Rozliczenie za wykonane

przez powoda prace miało odbywać się na podstawie faktur częściowych,

wystawianych po wykonaniu odebranego protokołem etapu robót, określonego w

harmonogramie oraz na podstawie faktury końcowej. Ustalono, że

odpowiedzialność za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązań

wynikających z umowy strony będą ponosiły w formie kar umownych z prawem

dochodzenia odszkodowania uzupełniającego do wysokości rzeczywiście

poniesionej szkody.

Na podstawie protokołów odbioru podpisanych przez inspektora nadzoru

i kierownika budowy powód wystawił – w czasie trwania prac – trzy faktury

częściowe: nr 4/G/2000 z 30 września 2000 r. na kwotę 138 930,94 zł, nr 5/G/2000

z 2 grudnia 2000 r. na kwotę 109 048,62 zł i nr 1/3G/2001 z 6 stycznia 2001 r.

na kwotę 225 235,54 zł. Po opuszczeniu placu budowy, w dniu 28 czerwca 2001 r.,

wystawił czwartą fakturę nr 04/4G/2001 na kwotę 161 826,05 zł.

3

Wartość faktycznie wykonanych prac spośród wykazanych w fakturze

nr 4/G/2000 wynosi 91 314,99 zł, zaś prac faktycznie wykonanych spośród objętych

fakturą nr 5/G/2000 wynosi 85 414,74 zł.

Spośród prac objętych fakturą nr 01/3G/2001 powód wykonał konstrukcję

dachu nad nadbudowaną częścią budynku niezgodnie ze sztuką budowlaną. Mimo

wezwania do poprawienia wykonanej konstrukcji, powód jednak nie wykonał

poprawek i w tej sytuacji pozwana zleciła ich wykonanie spółce z o.o. pod firmą

Przedsiębiorstwo Robót Budowlanych „B.” z siedzibą w K. Spółka ta rozebrała

istniejące pokrycie dachu z blachodachówki, wzmocniła jego konstrukcję, po czym

ułożyła pokrycie z blachy trapezowej. Rozebranie istniejącego już pokrycia było

konieczne; koszt prac związanych z jego ułożeniem na wadliwej konstrukcji wynosił

13 801,41 zł, a koszt rozbiórki – 3 375,36 zł. Rozebrana dachówka w 95%

nadawała się do ponownego ułożenia; przedstawiała ona wartość 9 021,56 zł.

Spółka „B.” poprawiła też wadliwie wykonane przez powoda kanały wentylacyjne;

koszt tych prac wyniósł 675,17 zł. Ostatecznie wartość faktycznie wykonanych prac

spośród wykazanych w fakturze nr 01/3 G/2001 – po odliczeniu prac związanych z

ułożeniem pokrycia z blachodachówki, (tj. 13 801,41 zł), wykonanych przez spółkę

„B.” prac rozbiórkowych (tj. 3 475,36 zł) i prac związanych z przebudową kanałów

wentylacyjnych tj. 675,17 zł) i po doliczeniu odzyskanej blachodachówki (tj. 9

021,56 zł) – wynosi 127 633,02 zł.

Prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego z dnia 30 kwietnia 2002 r., za

prace ujęte w tej fakturze, zasądzona została od pozwanej na rzecz powoda kwota

93 279,17 zł; pozostałej części należności powód na drodze sądowej nie dochodził.

Łączna wartość prac powoda ujętych w fakturach nr 4/G/2000, 5/G/2000

i 01/3G/2001 – bez odliczania kosztów usunięcia wad dachu i kominów – wynosi

313 294,13 zł (tj. 91 314,99 zł + 85 414,74 zł + 136 563,40 zł). Na poczet

należności objętych tymi fakturami pozwana zapłaciła powodowi 442 682,78 zł.

Powód nie zwrócił pozwanej ani nadpłaty w wysokości 129 389,65 zł, ani kosztów

usunięcia wad dachu w kwocie 8 930,38 zł.

Wartość faktycznie wykonanych prac, ujętych w fakturze nr 04/4G/2001

wynosi 239 815,45 zł.

4

Dokonując oceny prawnej ustalonego stanu faktycznego, Sąd Okręgowy

stwierdził, że strony łączyła umowa o roboty budowlane, wobec czego – zgodnie

z art. 647 i 654 k.c. – powodowi przysługuje wynagrodzenie za faktycznie

wykonane prace. Pozwana podniosła zarzut zawyżenia należności wykazanych

przez powoda w fakturach: nr 4/G/2000, nr 5/G/2000 i nr 01/3G/2001, a tym samym

– dokonania nadpłaty, oraz zarzut wadliwego wykonania części robót

i w związanych z tym kosztów usunięcia wad. Powód – na podstawie art. 471

w związku z art. 566 § 1 i 658 k.c. – powinien naprawić szkodę w kwocie 8 930,38

zł, odpowiadającej poniesionym przez pozwaną kosztom naprawy dachu

(tj. 8 255,21 zł) i przewodów wentylacyjnych (tj. 675,17 zł). Z tej przyczyny ustalona

na kwotę 313 293,13 zł wartość prac wynikających z pierwszych trzech faktur ulega

obniżeniu do kwoty 304 362,75 zł (313 293,13 zł – 8 930,38 zł). Skoro pozwana na

poczet należności wynikających z trzech pierwszych faktur zapłaciła powodowi

kwotę 442 682,78 zł, jej nadpłata w stosunku do wynagrodzenia należnego

powodowi wynosi 138 320, 03 zł tj. (442 682,78 zł – 304 362,75 zł). Po odliczeniu

powyższej nadpłaty od wynagrodzenia należnego powodowi za pracę objęte

fakturą nr 4/4G/2001 zasądzona została na jego rzecz kwota 101 495,42 zł

(tj. 239 815,45 zł – 138 320,03 zł). Dalej idące powództwo o wynagrodzenie Sąd

Okręgowy uznał za nieudowodnione, a żądanie przez strony kar umownych –

za bezzasadne.

Apelacja powoda, który domagał się zmiany zaskarżonego wyroku w części

oddalającej powództwo przez zasądzenie od pozwanej dalszej kwoty 118 418,19 zł,

została przez Sąd Apelacyjny oddalona wyrokiem z dnia 30 czerwca 2004 r.

Sąd Apelacyjny nie podzielił stanowiska skarżącego, że jedynym formalnym

sposobem dochodzenia przez pozwaną roszczeń odszkodowawczych było

wytoczenie powództwa wzajemnego, gdyż obrona strony pozwanej może przybrać

poza wytoczeniem powództwa wzajemnego (art. 204 k.p.c.) także postać

zgłoszenia zarzutu potrącenia (art. 498 i nast. k.c.). W odpowiedzi na pozew

pozwana nie podniosła wprawdzie zarzutu potrącenia, niemniej postawiła zarzut

odmowy zapłaty reszty wynagrodzenia z uwagi na niewykonanie jak też nienależyte

wykonanie niektórych robót oraz zawyżenie wartości robót wykonanych. W sposób

wyraźny natomiast postawiła zarzut potrącenia w piśmie stanowiącym odpowiedź

5

na rozszerzone powództwo. Rozróżniając oświadczenie o potrąceniu od zgłoszenia

zarzutu potracenia, które podlega rygorom z art. 47914

§ 2 k.p.c., i mając na

względzie treść odpowiedzi na pozew i odpowiedzi na rozszerzone powództwo

doszedł Sąd Apelacyjny do wniosku, że pozwana złożyła oświadczenie zawierające

czynność prawną potrącenia, a także podniosła nawiązujący do tej czynności

zarzut potrącenia.

Za trafne uznał Sąd Apelacyjny także rozstrzygnięcie Sądu pierwszej

instancji o karze umownej, podkreślając, że wobec odstąpienia od umowy

wszystkie jej postanowienia, w tym dotyczące kar umownych, uważa się

z niezawarte. Poza tym jedynym świadczeniem należnym powodowi na podstawie

umowy było świadczenie pieniężne, natomiast kara umowna, zgodnie z art. 483 § 1

k.c., może być zastrzeżona wyłącznie na wypadek niewykonania lub nienależytego

wykonania świadczenia niepieniężnego.

W kasacji od wyroku Sądu Apelacyjnego powód – powołując się na obydwie

podstawy ustawowe – wnosił o jego zmianę i zasądzenie od pozwanej dalszej

kwoty 118 418,19 zł ewentualnie uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego

rozpoznania.

Sąd Najwyższy uwzględnił kasację na podstawie podniesionego w niej

zarzutu naruszenia przez Sąd Apelacyjny art. 47914

§ 2 k.p.c. Z powołaniem się na

wykładnię tego przepisu dokonaną w uchwale z dnia 17 lutego 2004 r., III CZP

115/03 (OSNC 2005, nr 5, poz. 77) i potwierdzoną w dalszych orzeczeniach Sądu

Najwyższego, stwierdził, że w postępowaniu w sprawach gospodarczych pozwany

traci prawo powoływania twierdzeń, zarzutów oraz dowodów na ich poparcie,

niepowołanych w odpowiedzi na pozew, bez względu na ich znaczenie dla

rozstrzygnięcia sprawy, chyba że wykaże, iż ich powołanie w odpowiedzi na pozew

nie było możliwe, albo że potrzeba powołania wynikła później. W związku z tym

spóźnione twierdzenia strony – jako sprekludowane – sąd pomija, a więc traktuje je

jakby nie zostały zgłoszone, natomiast zarzuty i dowody oddala.

Przechodząc od powyższych rozważań natury ogólnej na grunt niniejszej

sprawy podzielił stanowisko skarżącego, że pozwana w odpowiedzi na pozew nie

uczyniła zadość tym wymaganiom, natomiast w piśmie z dnia 10 października

6

2002 r. nie przytoczyła żadnych okoliczności, które mogłyby usprawiedliwiać

naruszenie art. 47914

§ 2 k.p.c. Zatem zachodzą podstawy, by stwierdzić,

że podniesiony przez pozwaną zarzut potrącenia podlegał pominięciu, jako

sprekludowany. Oznaczało to, że Sąd pierwszej instancji powinien pominąć

wszystkie te twierdzenia i dowody, które dotyczyły ewentualnych wierzytelności

pozwanej objętych sprekludowanym zarzutem potrącenia. Skoro Sąd pierwszej

instancji nie pominął tej części zebranego materiału, uczynić powinien to Sąd

Apelacyjny.

Równocześnie wskazał Sąd Najwyższy, iż jak wynika z wyliczeń zawartych

w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, roszczenie odszkodowawcze pozwanej

spółki, dotyczyło prac objętych fakturą nr 01/3G/2001 z dnia 6 stycznia 2001 r.

i zostało uwzględnione jedynie do kwoty do kwoty 8 930,38 zł. Nie jest natomiast

jasne, na jakiej podstawie prawnej dokonano w sprawie „odliczenia nadpłaty”

w kwocie 138 320,03 zł. Sąd pierwszej instancji w motywach podjętego

rozstrzygnięcia – poza wskazaniem podstawy prawnej zasądzenia odszkodowania

powołał się jedynie na przepisy art. 647 i 654 k.c., natomiast Sąd Apelacyjny,

aprobując w całości rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji, nie przedstawił

własnej oceny prawnej dotyczącej tej operacji rachunkowej.

Z przytoczonych powodów Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok

i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.

Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 23

listopada 2005 r. zmienił wyrok Sądu Okręgowego w ten sposób, że zasądził od

pozwanego na rzecz powoda dodatkowo kwotę 118,418,19 zł.

Odnosząc się do podstawy prawnej żądania pozwu wskazał , że powodowi

przysługuje na podstawie art. 647 i 654 k.c. prawo domagania się od pozwanego

wynagrodzenia za wszystkie wykonane prace w kwotach wyliczonych przez

biegłego C. W., w tym wynagrodzenie za prace z faktury 04/4G/2001, których

łączna wartość wynosi 239.815,45 zł. Z powołaniem się na motywy wyroku Sądu

Najwyższego, uchylającego uprzednio zapadły wyrok Sądu Apelacyjnego,

stwierdził naruszenie przez Sąd Okręgowy przepisu art. 47914

§ 2 k.p.c.

7

Zdaniem Sądu Apelacyjnego, jeżeli wedle twierdzeń pozwanego przy

zapłacie za trzy wcześniejsze faktury nie objęte tym pozwem, pozwany dokonał

nadpłaty lub też przysługuje mu wobec powoda roszczenie odszkodowawcze za

wadliwe wykonanie części robót objętych jedną z trzech wcześniejszych faktur,

to jedyną możliwą forma jego obrony w tym procesie było zgłoszenie zarzutu

potracenia, ale - zgodnie z art. 47914

§ 2 k.p.c. - nie później niż w złożonej

odpowiedzi na pozew, czego jednak pozwany nie uczynił. Zarzut potrącenia w tym

zakresie odnośnie kwoty 115.429,80 zł podniósł bowiem dopiero w kolejnym piśmie

procesowym z dnia 11 października 2002 r.

W tym stanie rzeczy – jak stwierdził - Sąd pierwszej instancji powinien był

zasądzić na rzecz powoda wynagrodzenie za roboty objęte tą fakturą w żądanej

kwocie 219.913,61 zł, a skoro powództwo zostało uwzględnione tylko do kwoty

101.495,42 zł, to apelacja zasadnie domaga się zasądzenia dodatkowo dalszej

kwoty 118.416,19 zł, która należy się powodowi bez odsetek, gdyż takiego żądania

nie zgłaszał.

Za bezprzedmiotowy uznał dalszy zarzut apelacji, dotyczący

nieuwzględnienia żądania zasądzenia kary umownej, z uwagi na zakres

zaskarżenia apelacyjnego i wnioski apelacji, które wskazują, że dotyczy ona tylko

reszty wynagrodzenia.

Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 177 § 1 pkt 4 k.p.c. stwierdził brak

podstaw do zawieszenia postępowania w sprawie z uwagi na treść postanowienia

Sądu Rejonowego z dnia 27 lutego 2004 r. którym oddalono wniosek o ogłoszenie

upadłości pozwanego obejmującej likwidację majątku, a ogłoszono upadłość z

możliwością zwarcia układu i ustanowiono zarząd własny upadłego obejmujący

całość majątku.

W skardze kasacyjnej wniesionej przez pozwaną spółkę strona skarżąca

wskazała na podstawę naruszenia przepisów postępowania zarzucając naruszenie

art., 373, art. 376, art. 39820

, art. 382, art. 328 § 2 w zw. z art. 391 § 1, art. 47914

§ 2, art. 174 § 1 pkt 4 i § 2 k.p.c., oraz nierozpoznanie istoty sprawy poprzez

zaniechanie zbadania merytorycznych twierdzeń pozwanej co do niewykonania

umowy i nienależytego wykonania umowy przez powoda i w konsekwencji nadpłaty

8

wynagrodzenia przez pozwaną .Nadto przytoczyła podstawę naruszenia przepisów

prawa materialnego podnosząc zarzuty naruszenia art. 471 w zw. z art. 566 § 1 k.c.

w zw. z art. 658 i 656 § 1 k.c., art. 471 w zw. z art. 647 k.c., oraz art. 654 w zw.

z art. 647 k.c.

Wnosiła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy

do ponownego rozpoznania lub zmianę wyroku i oddalenie apelacji powoda

w całości lub zmianę wyroku i odrzucenie apelacji powoda oraz zasądzenie

kosztów postępowania za wszystkie instancje.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Określenie przedmiotu zaskarżenia apelacyjnego w rozpoznanej przez Sąd

Apelacyjny apelacji powoda przez wskazanie, że dotyczy ona oddalonej kwoty

wynagrodzenia i zawarty w niej wniosek o zmianę wyroku przez zasądzenie tej

kwoty dostatecznie i jasno określały przedmiot i zakres zaskarżenia, który

prawidłowo został odczytany przez Sąd Apelacyjny (tak samo zresztą jak przez Sąd

Najwyższy rozpoznający uprzednio kasację) jako obejmujący jedynie oddalenia

powództwa o wynagrodzenie. Nie było więc podstaw do odrzucenia apelacji

z powodu nieokreślenia w niej zakresu zaskarżenia, także w obecnym rozpoznaniu

sprawy, a tym samym Sąd Apelacyjny nie naruszył zarówno art. 373 k.p.c. jak i art.

378 k.p.c. przez przekroczenie granic rozpoznania i zaskarżenia sprawy.

Dostateczne dla dokonania kontroli kasacyjnej zaskarżonego wyroku jego

pisemne motywy nie pozwalają też uznać, iż Sąd Apelacyjny naruszył przy ich

sporządzaniu art. 328 § 2 k.p.c.

Nie może odnieść skutku podnoszony w dalszej kolejności w skardze

kasacyjnej zarzut naruszenia art. 382 k.p.c., wobec niewykazania jego wpływu na

treść zaskarżonego wyroku, jak i przytoczony w niej zarzut w postaci

nierozpoznanie istoty sprawy, który nie ma charteru samodzielnej podstawy

kasacyjnej, kwalifikowanej przez wskazanie naruszonych przepisów prawa

procesowego czy materialnego.

Podnoszona obecnie w skardze kwestia zawieszenia postępowania

w sprawie w związku z ogłoszeniem upadłości pozwanej spółki została już

uprzednio, przy rozpoznawaniu kasacji powoda, poddana badaniu i ocenie Sądu

9

Najwyższego, który nie znalazł podstaw do uwzględnienia zgłoszonego w tym

przedmiocie wniosku. Stanowisko to, z przyczyn trafnie wskazanych przez Sąd

Apelacyjny należy podtrzymać. Jeżeli ogłoszono upadłość obejmującą likwidację

majątku upadłego traci on, zgodnie z art. 75 ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. –

Prawo upadłościowe i naprawcze (Dz.U. Nr 60, poz. 535 ze zm. dalej - pr.u.n.)

prawo zarządu oraz możliwość korzystania i rozporządzania mieniem wchodzącym

do masy upadłości. Rozwijając ten skutek ogłoszenia upadłości, obejmującej

likwidację majątku art. 144 pr.u.n. postanawia, że po ogłoszeniu upadłości

obejmującej likwidację majątku upadłego postępowania sądowe i administracyjne

dotyczące masy upadłości mogą być wszczęte i dalej prowadzone jedynie przez

syndyka i przeciwko niemu. Konsekwencją zaś wynikającej z art. 144 pr.u.n. utraty

przez upadłego legitymacji do udziału w toczących się postępowaniach cywilnych

dotyczących masy upadłości i możliwości kontynuowania tego postępowania

ewentualnie jedynie z udziałem syndyka jest regulacja zawarta w art. 174 § 1 pkt 4

k.p.c.. Natomiast w przypadku ogłoszenia upadłości z możliwością zawarcia układu

– zgodnie z art. 138 pr.u.n, jeżeli ustanowiono zarząd własny upadłego, nadzorca

sądowy wstępuje z mocy prawa do postępowań sądowych i administracyjnych

dotyczących masy upadłości prowadzonych na rzecz lub przeciwko upadłemu:

w sprawach cywilnych nadzorca ma uprawnienia interwenienta ubocznego, do

którego stosuje się odpowiednio przepisy o współuczestnictwie jednolitym;

w sprawach tych uznanie roszczenia, zrzeczenie się roszczenia zawarcie ugody

lub przyznanie okoliczności istotnych dla sprawy przez upadłego, bez zgody

nadzorcy sądowego, nie wywiera skutków prawnych.

Jak stwierdził Sąd Najwyższy w przytoczonych wcześniej motywach wyroku

z dnia 28 kwietnia 2005 r., objęta sprekludowanym zarzutem potrącenia

wierzytelność pozwanej z tytułu odszkodowania dotyczyła jedynie kwoty 8.930, 38

zł., w sprawie nie została natomiast wyjaśniona podstawa prawna dokonanego

przez Sąd Apelacyjny (przy jej poprzednim rozpoznaniu) odliczenia nadpłaty

w kwocie 138.320,03 zł. W świetle art. 39620

k.p.c., wynikające z tego stwierdzenia

Sądu Najwyższego wskazania co do dalszego postępowania nie wiązały jednak

Sądu Apelacyjnego, któremu sprawa została przekazana do ponownego

rozpoznania, nie stanowiły bowiem wykładni prawa, rozumianej jako ustalenie

10

znaczenia przepisów prawa. Chociaż więc - jak trafnie podnosi skarżący – Sąd ten

wskazania powyższe całkowicie pominął, nie naruszył przez to powołanego

przepisu.

Zasadnie natomiast w tej sytuacji, gdy podstawa prawna rozliczenia nadpłaty

wynagrodzenia na rzecz powoda nie została przez sąd apelacyjny wyjaśniona,

zarzuca skarżąca, iż doszło w tym zakresie – także w obecnym rozpoznaniu

sprawy przez sąd apelacyjny do naruszenia art. 47914

k.p.c. Pośród przytoczonych

w podstawie skargi kasacyjnej przepisów prawa materialnego zasadnie zaś

podnosi zarzut naruszenia art. 654 w zw. z art. 647 k.c., którego doniosłość – jak

stwierdził to Sąd Najwyższy w powoływanym wcześniej wyroku - wiąże się

z nieprzedstawieniem nawiązującej do tych przepisów własnej oceny prawnej tej

operacji rachunkowej.

Przyjęcie w umowie o roboty budowlane określonego w art. 654 k.c. sposobu

częściowego rozliczenia robót nie powoduje zmiany zobowiązań stron tej umowy.

Przedmiotem zobowiązania wykonawcy jest oddanie całości obiektu, a nie jego

poszczególnych części, zaś przedmiotem zobowiązania inwestora (generalnego

wykonawcy) jest odebranie całego obiektu, jego całościowe rozliczenie i zapłata

całego umówionego wynagrodzenia (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 września

2002 r., I CK 1/02, nie publ.). Odbiór częściowy i zapłata części wynagrodzenia

oznacza jedynie potwierdzenie przez inwestora faktu wykonania pewnej części

robót w celu zapłaty części wynagrodzenia. Nie rozlicza natomiast stron

z odpowiedniej części robót ze skutkiem wygaśnięcia w tej części ich zobowiązań

i nie pozbawia je możliwości całościowego rozliczenia robót po oddaniu całości

obiektu przez wykonawcę i przyjęciu przez inwestora. Końcowe rozliczenie robót

może obejmować już odebrane i rozliczone prace, a inwestor (generalny

wykonawca) oraz wykonawca mogą przy tym rozliczeniu korygować swoje

stanowisko, co do już dokonanych rozliczeń częściowych.

Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5 grudnia 1979 r., II CR

433/79, (nie publ.) rozliczenie ze stosunku wynikającego z umowy o roboty

budowlane ma charter całościowy, finalny i dlatego jeśli nawet twierdzenia pozwu

dotyczą tylko jednego składnika przedmiotu umowy, to i wówczas zachodzi

11

domniemanie, że żądaniem objęte jest rozliczenie z całości stosunku umownego,

chyba, ze strona wyraźnie zastrzegła, że nie domaga się całego rozliczenia. Pogląd

ten obecny skład Sądu podziela, przychylając się równocześnie do stanowiska

skarżącego, iż ocena zamiaru powoda w tym przedmiocie uwzględniać powinna

także treść faktury stanowiącej w sprawie podstawę dochodzenia wynagrodzenia,

która według twierdzeń strony pozwanej (przy braku stosownych ustaleń

w zaskarżonym wyroku) dotyczy końcowego rozliczenia robót budowlanych.

Konsekwencją przyjęcia, że przedmiotem sprawy było rozliczenie stron z całości

wykonanych prac byłoby zaś uznanie, iż dla ewentualnego uwzględnienia,

(bezspornej w istocie) pretensji strony pozwanej z tytułu nadpłaty wynagrodzenia

powodowi, nie było konieczne zgłoszenie zarzutu potrącenia.

Gdy idzie natomiast o zarzut potracenia wierzytelności pozwanej z tytułu

odszkodowania w kwocie 8.930 zł, którego zgłoszenia skarżąca nie kwestionuje,

to jako sprekludowany – zgodnie z dokonaną już uprzednio przez Sąd Najwyższy,

w sposób przesądzający definitywnie tę kwestię, wykładnią prawa – podlegał

on pominięciu. Wniesiona skarga kasacyjna wskazuje, że wyrok Sądu

Apelacyjnego zaskarża w całości, nie podnosi jednak zarzutów dających się

zindywidualizować jako skierowane bezpośrednio przeciwko temu stanowisku.

Z tych przyczyn i z powyższym zastrzeżeniem Sąd Najwyższy uchylił

zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego

rozpoznania (art. 39815

k.p.c.).

jz

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.