Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Uchwała · 24 stycznia 2007 r.

III CZP 149/06

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Uchwała z dnia 24 stycznia 2007 r., III CZP 149/06

Sędzia SN Jacek Gudowski (przewodniczący)

Sędzia SN Antoni Górski

Sędzia SN Grzegorz Misiurek (sprawozdawca)

Sąd Najwyższy w sprawie z wniosku Andrzeja A. przy uczestnictwie

Eugeniusza A. i Bernarda A. o sporządzenie spisu inwentarza, po rozstrzygnięciu w

Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 24 stycznia 2007 r. zagadnienia

prawnego przedstawionego przez Sąd Okręgowy w Szczecinie postanowieniem z

dnia 14 września 2006 r.:

"Czy zstępny wydziedziczony w testamencie jest osobą legitymowaną czynnie

do wystąpienia z wnioskiem o sporządzenie spisu inwentarza na podstawie art. 637

§ 1 k.p.c.?"

podjął uchwałę:

Spadkobierca wydziedziczony może żądać sporządzenia spisu

inwentarza, jeżeli uprawdopodobni, że jest uprawniony do zachowku (art. 637

§ 1 k.p.c.).

Uzasadnienie

Wnioskodawca Andrzej A. wystąpił z wnioskiem o sporządzenie spisu

inwentarza majątku spadkowego po zmarłym w dniu 18 kwietnia 2003 r. ojcu

Fryderyku A. W uzasadnieniu wskazał, że jest uprawniony do zachowku i zamierza

dochodzić roszczenia z tego tytułu przeciwko spadkobiercy testamentowemu

Bernardowi A.

Sąd Rejonowy w Szczecinie postanowieniem z dnia 5 kwietnia 2006 r.

uwzględnił wniosek i zlecił dokonanie spisu inwentarza komornikowi sądowemu

przy Sądzie Rejonowym w Szczecinie. Postanowienie to zaskarżył apelacją

uczestnik Bernard A., zarzucając naruszenie art. 637 § 1 k.p.c. przez uznanie, że

wnioskodawca jest osobą uprawnioną do zachowku, a tym samym legitymowaną do

zgłoszenia wniosku o sporządzenie spisu inwentarza.

Przy rozpoznawaniu apelacji Sąd Okręgowy w Szczecinie – po dokonaniu

ustalenia, że spadkodawca w testamencie notarialnym, na podstawie którego

skarżący nabył spadek, wydziedziczył wnioskodawcę – powziął poważne

wątpliwości, którym dał wyraz w zagadnieniu prawnym przytoczonym na

wstępie. (...)

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Postępowanie w przedmiocie sporządzenie spisu inwentarza uregulowane

zostało przepisami art. 637-639 k.p.c. oraz rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości

z dnia 1 października 1991 r. w sprawie szczegółowego trybu postępowania przy

zabezpieczaniu spadku i sporządzaniu spisu inwentarza (Dz.U. Nr 92, poz. 411 –

dalej: "rozporządzenie"). Postępowanie to ma na celu ustalenie składu i wartości

całego spadku, do spisu inwentarza wciąga się bowiem majątek spadkodawcy z

zaznaczeniem wartości każdego przedmiotu, a także długi spadku. Wykazuje się

też w nim wartość czystego spadku, z uwzględnieniem wartości rzeczy i praw

spornych (§ 28 ust. 1 rozporządzenia).

W judykaturze oraz w piśmiennictwie podkreśla się znaczenie spisu

inwentarza jako instrumentu zapewniającego ograniczenie odpowiedzialności

spadkobierców za długi spadkowe (por. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z

dnia 23 sierpnia 2006 r., III CZP 52/06, OSNC 2007, nr 5, poz. 72). Nie ulega

wątpliwości, że sporządzenie spisu inwentarza służy realizacji nie tylko roszczenia o

zapłatę długu spadkowego, ale również roszczeń o zachowek oraz o wykonanie

zapisu. Z tego właśnie względu ustawodawca do kręgu podmiotów legitymowanych

do złożenia wniosku o sporządzenie spisu inwentarza zaliczył w art. 637 § 1 k.p.c.

spadkobierców, uprawnionych do zachowku oraz zapisobierców. Zastrzegł jednak

wyraźnie – co należy podkreślić – że osoby te nie muszą wykazywać swego

uprawnienia, gdyż wystarczające jest jego uprawdopodobnienie.

Zgodnie z art. 991 § 1 k.c., uprawnionymi do zachowku są zstępni, małżonek

oraz rodzice spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy. Osoby te

mogą zostać pozbawione uprawnienia do zachowku w następstwie wydziedziczenia

dokonanego przez spadkodawcę w testamencie z przyczyn określonych w art. 1008

pkt 1-3 k.c. Wyrażona przez spadkodawcę w testamencie wola pozbawienia

uprawnionego należnego mu zachowku nie zawsze jednak odniesie zamierzony

skutek. Wydziedziczenie może zostać dokonane skutecznie jedynie w ważnym

testamencie, oczywiste jest bowiem, że nieważność testamentu pociąga za sobą

nieważność wydziedziczenia. Tak samo ocenić należy wydziedziczenie dokonane z

przyczyny nieprzewidzianej przez ustawodawcę, bądź też zdziałane w testamencie

w sposób uniemożliwiający zidentyfikowanie przyczyny wydziedziczenia (art. 1009

k.c.). Bezskuteczne jest również wydziedziczenie, jeżeli okaże się, że

uzasadniająca je przyczyna w rzeczywistości nie istnieje albo że spadkodawca

przebaczył uprawnionemu do zachowku (art. 1010 k.c.).

Nie może budzić wątpliwości, że skoro wadliwe wydziedziczenie nie wywołuje

skutku zamierzonego przez spadkodawcę, uprawniony może dochodzić zachowku

powołując się na nieważność lub bezskuteczność wydziedziczenia. Stanowisko

takie prezentowane jest konsekwentnie w orzecznictwie (por. wyroki Sądu

Najwyższego z dnia 23 czerwca 1998 r., III CKN 561/97, nie publ., z dnia 7

listopada 2002 r., II CKN 1397/00, nie publ. oraz z dnia 9 grudnia 1974 r., I CR

873/74, nie publ.). Aprobuje je także doktryna.

Możliwość wykazania bezskuteczności (nieważności) wydziedziczenia, a w

konsekwencji zachowania roszczenia o zachowek, usprawiedliwia interes

uprawnionego do żądania sporządzenia spisu inwentarza, w takiej bowiem sytuacji

niewątpliwie wchodzi w rachubę uprawdopodobnienie uprawnienia do zachowku.

Legitymacja spadkobiercy, który został wydziedziczony, do zgłoszenia

wniosku o sporządzenie spisu inwentarza uzasadniona jest także przyjętym przez

ustawodawcę mechanizmem zaspokojenia prawa do zachowku. Zgodnie z art. 991

§ 2 k.c., jeżeli uprawniony nie otrzymał należnego mu zachowku w postaci

powołania do spadku, zapisu albo darowizny uczynionej przez spadkodawcę,

przysługuje mu przeciwko spadkodawcy roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej

potrzebnej do pokrycia lub uzupełnienia zachowku. Sformułowanie takiego

roszczenia wymaga, rzecz jasna, sprecyzowania dochodzonej kwoty (art. 187 § 1

pkt 1 k.p.c.). W sytuacji, w której wydziedziczony nie jest w posiadaniu spadku, spis

inwentarza może stanowić dla niego jedyne źródło wiedzy o składzie i wartości

spadku. Uznanie zatem, że w świetle art. 637 § 1 k.p.c. wydziedziczony nie ma

uprawnienia do złożenia wniosku o sporządzenie spisu inwentarza pozbawiłoby go

możliwości wystąpienia z roszczeniem o zachowek. Taką wykładnię wymienionego

przepisu trzeba zdecydowanie odrzucić.

Roszczenie o zachowek objęte zostało konstytucyjną ochroną dziedziczenia

(art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji). Pojęcie dziedziczenia – jak wyjaśnił Trybunał

Konstytucyjny – nie może być rozumiane wąsko tylko jako określony sposób

przejścia praw i obowiązków majątkowych przysługujących osobie fizycznej do

chwili jej śmierci na inną osobę lub osoby (wyrok z dnia 31 stycznia 2001 r., P 4/99,

OTK Zb.Urz. 2001, nr 1, poz. 5). Prawo dziedziczenia postrzegane być musi w

szerszym kontekście, z uwzględnieniem spoczywającego na organach państwa

obowiązku zapewnienia ochrony wszelkich praw obligacyjnych związanych ze

spadkiem, jak zapis lub zachowek, w tym ustanowienia i zagwarantowania

odpowiednich procedur niezbędnych do realizacji tych praw (por. wyrok Trybunału

Konstytycyjnego z dnia 25 lutego 1999 r., K 23/98, OTK Zb.Urz. 1999, nr 2, poz.

25). Wykładnia art. 637 § 1 k.p.c., zgodnie z którą spadkobierca wydziedziczony

jest legitymowany do żądania sporządzenia spisu inwentarza, jeżeli

uprawdopodobni swoje uprawnienie do zachowku, wskazania te w pełni

uwzględnia. Nie prowadzi ona, wbrew obawom wyrażonym przez Sąd Okręgowy,

do naruszenia innej konstytucyjnie chronionej wartości, jaką jest prawo

spadkobiercy do prywatności (art. 47 Konstytucji), skoro – co wynika z

przytoczonych wyżej rozważań – bez ograniczenia ochrony tego prawa nie jest

możliwe zapewnienie realnej ochrony prawa dziedziczenia.

Z tych względów Sąd Najwyższy rozstrzygnął przedstawione zagadnienie, jak

w uchwale (art. 390 § 1 k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.