Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 25 stycznia 2007 r.

V CSK 423/06

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V CSK 423/06

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 25 stycznia 2007 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Lech Walentynowicz (przewodniczący)

SSN Teresa Bielska-Sobkowicz

SSN Zbigniew Kwaśniewski (sprawozdawca)

Protokolant Piotr Malczewski

w sprawie z powództwa Huty "Ł." Spółki Akcyjnej

przeciwko Zakładowi Elektroenergetycznemu Spółce Akcyjnej

w G.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 25 stycznia 2007 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej

od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 30 grudnia 2005 r.,

oddala skargę kasacyjną i zasądza od powódki na rzecz

pozwanej kwotę 5400 zł (pięć tysięcy czterysta złotych) tytułem

kosztów postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Powódka dochodzi od pozwanej naprawienia szkody wyrządzonej czynem

niedozwolonym, polegającym na bezprawnym działaniu pozwanej Spółki

wyrażającym się narzuceniem powódce zawyżonych cen energii w umowach

zawartych pomiędzy stronami w okresie 1997 – 1999 r. Bezprawność działania

pozwanej Spółki GZE uzasadniała powódka naruszeniem obowiązków przez

pozwaną, jako wierzycielkę z tytułu zawartej ugody bankowej, będącą zarazem

większościowym akcjonariuszem powódki. Sąd pierwszej instancji oddalił

powództwo uznając bezzasadność roszczenia, ocenianego w ramach podstawy

faktycznej żądania, zarówno na podstawach odpowiedzialności deliktowej jak

i kontraktowej, wobec niewykazania przez powódkę przesłanek odpowiedzialności

z art. 471 k.c., art. 415 k.c., art. 416 k.c. i art. 448 k.c. Sąd ten stwierdził, że

podstawą cywilnoprawnych roszczeń nie może być ogólna zasada lojalnego

zachowania się akcjonariusza wobec spółki akcyjnej.

Sąd Apelacyjny, uzasadniając oddalenie apelacji powódki, uznał za szkodę

uszczerbek w dobrach majątkowych doznany tylko wbrew woli poszkodowanego,

podkreślając zarazem, że powódka nie udowodniła by poniosła uszczerbek wbrew

swojej woli. Ponieważ zawarcie umów z pozwaną Spółką wymagało zgodnych

oświadczeń woli obu stron stosunku umownego, przeto Sąd Apelacyjny przyjął, że

nie sposób zasadnie twierdzić, iż powódka wbrew swej woli doznała uszczerbku

w dobrach majątkowych, co skutkuje wyłączeniem sankcji odszkodowawczej.

Bezprzedmiotowość zarzutu apelacji naruszenia art. 443 k.c. uzasadnił Sąd

Apelacyjny tym, że do oddalenia powództwa doszło zarówno wskutek niewykazania

przesłanek odpowiedzialności określonych w art. 471 k.c., jak też wobec

nieudowodnienia przesłanek odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną czynem

niedozwolonym, a to w następstwie niewykazania przez powódkę, że wbrew swej

woli doznała w dobrach majątkowych uszczerbku, którego wyrównania dochodzi

w tym procesie. Brak w okolicznościach sprawy potrzeby szczegółowego

analizowania zarzutów naruszenia przepisów art. 38 k.c., art. 118 k.c. i art. 442 k.c.

uzasadnił Sąd Apelacyjny tym, że o bezzasadności powództwa przesądziło

3

niewykazanie wystąpienia przesłanek odpowiedzialności deliktowej i kontraktowej,

a w szczególności niewykazanie przez powódkę, że wbrew swej woli doznała

w dobrach majątkowych uszczerbku, którego wyrównania domaga się. Podzielając

prawidłowość dokonanych ustaleń faktycznych przez Sąd I instancji, Sąd

Apelacyjny uznał za zbędne czynienie ustaleń faktycznych w odniesieniu do

okoliczności zaprzeczonych w apelacji i stwierdził, że ich dokonanie nie miałoby

wpływu na wynik sprawy wobec niewykazania przez powódkę poniesienia szkody

rozumianej w sposób wyżej określony.

Skarga kasacyjna powódki zaskarża wyrok Sądu Apelacyjnego „... w części

dotyczącej pozwanego G. Zakładu Elektroenergetycznego S.A.”.

W ramach pierwszej podstawy kasacyjnej skarżąca zarzuciła błędną

wykładnię art. 361 § 2 k.c. wskutek wadliwego rozumienia pojęcia szkody, a nadto

naruszenie tego przepisu przez jego zastosowanie zamiast zastosowania art. 415

k.c., oraz art. 416 k.c. do oceny skutków oświadczenia woli zarządu powódki

o zawarciu umów, których wykonanie spowodowało szkodę powódki.

Przytoczona druga podstawa kasacyjna obejmuje zarzut naruszenia art. 378

§ 1 k.p.c. wskutek nierozpoznania przez Sąd odwoławczy zarzutów podniesionych

przez powódkę w apelacji, tj. zarzutów naruszenia tak przepisów prawa

materialnego: art. 443 k.c., art. 415 i art. 416, art. 366 w zw. z art. 361 k.c., art. 38

k.c., art. 118 w zw. z art. 4 42 k.c. i art. 353 d. k.h., oraz zarzutów naruszenia prawa

procesowego: art. 227 k.p.c., art. 217 § 2 k.p.c. i art. 224 § 1 k.p.c. oraz art. 233 § 1

k.p.c., które to zarzuty ocenia powódka jako świadczące o pozbawieniu jej

możliwości obrony praw w postępowaniu apelacyjnym i w następstwie tego

skutkujące nieważnością postępowania odwoławczego.

Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w części dotyczącej

pozwanej Spółki Akcyjnej i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi

Apelacyjnemu.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej powódka akcentuje zarzut błędnego

uznania przez Sąd Apelacyjny zgody poszkodowanego na działanie

wyrządzające szkodę za element wyłączający szkodę, podczas gdy przepis art. 361

§ 2 k.c. nie wymienia tego elementu. Zdaniem powódki, zgoda poszkodowanego

4

może stanowić jedynie okoliczność wyłączającą bezprawność po stronie sprawcy

szkody, ale nie wyłączającą istnienia samej szkody. Jednakże zgoda

poszkodowanego nie wyłącza nawet bezprawności sprawcy, jeżeli jego działanie

jest sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, bądź jeżeli samo udzielenie

zgody jest działaniem naruszającym prawo lub dobre obyczaje, wywodzi strona

skarżąca, podkreślając, że Sąd Apelacyjny nie dokonał w tym zakresie żadnych

ustaleń, bo zaniechał rozpoznania zarzutów apelacji. To zaniechanie,

uzasadniające zarzut naruszenia art. 378 § 1 k.p.c., kwalifikuje powódka jako

skutkujące nieważnością postępowania apelacyjnego, będącą następstwem

nierozpoznania istoty sprawy.

Pozwana Spółka, w odpowiedzi na skargę kasacyjną, wniosła o oddalenie

skargi kasacyjnej jako bezpodstawnej i o zasądzenie kosztów postępowania

kasacyjnego, wskazując na dominujący w doktrynie pogląd uznający za szkodę

tylko taki uszczerbek majątkowy, którego poszkodowany doznał wbrew swojej woli.

Nadto, zdaniem pozwanej, nie doszło do naruszenia art. 378 § 1 k.p.c., ponieważ

rozpoznanie sprawy w granicach apelacji wyznacza zakres zaskarżenia apelacją,

a nie zgłoszone w niej zarzuty, które podobnie jak wnioski apelacji, podlegają tylko

rozważeniu przez sąd drugiej instancji.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie wobec braku w niej

uzasadnionych podstaw.

Chybiony okazał się najcięższy gatunkowo zarzut nieważności postępowania

uzasadniony pozbawieniem powódki możności obrony jej praw w następstwie

nierozpoznania zarzutów podniesionych przez powódkę w apelacji. Do pozbawienia

strony możliwości obrony jej praw dochodzi wówczas, gdy z powodu naruszenia

przez Sąd lub stronę przeciwną określonych przepisów lub zasad procedury

cywilnej, strona nie mogła brać i nie brała udziału w postępowaniu lub istotnej jego

części i nie miała możliwości usunięcia skutków tych uchybień podczas następnych

rozpraw poprzedzających wydanie wyroku w danej instancji (v. wyrok SN z dnia

13 lutego 2004 r., IV CK 61/03, LEX nr 151638; postanowienie SN z dnia 6 marca

1998 r., III CKN 34/98, niepubl.). W niniejszej sprawie strona skarżąca nawet nie

5

twierdzi, aby nie mogła brać i nie brała udziału w postępowaniu przed Sądem

drugiej instancji, co wystarcza dla przyjęcia, że nie została pozbawiona możności

obrony swoich praw w postępowaniu odwoławczym. Tymczasem przepis art. 379

pkt 5 k.p.c. przewiduje jako podstawę nieważności postępowania pozbawienie

strony możności obrony jej praw, a nie tylko samo jej ograniczenie (wyrok SN

z dnia 9 marca 2005 r., III CK 271/04, LEX nr 175995). Taką ścisłą wykładnię

powołanego przepisu uzasadnia aprobowany w orzecznictwie pogląd, że nie może

być mowy o nieważności postępowania z powodu pozbawienia strony możności

obrony swych praw nawet wówczas, gdy pomimo naruszenia przez sąd przepisów

procesowych, strona podjęła czynności w procesie (wyrok SN z dnia 10 marca

1998 r., I CKN 524/97, niepubl.). Nie ma więc podstaw do uznania, że

postępowanie apelacyjne zostało dotknięte nieważnością.

Nie można również uznać za trafny zarzutu naruszenia art. 378 § 1 k.p.c.

przez nierozpoznanie zarzutów podniesionych przez powódkę w apelacji i to ze

skutkiem istotnego wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy. Zważyć

bowiem należy, że Sąd odwoławczy – rozpoznając apelację – powinien mieć na

względzie tylko te kwestie, które mają dla jurydycznej oceny żądania znaczenie

podstawowe, a więc również naruszenia prawa materialnego popełnione przez Sąd

pierwszej instancji, niezależnie od tego czy zostały wytknięte w apelacji

(postanowienie SN z dnia 4 października 2002 r., III CZP 62/02, OSNC 2004 r.,

Nr 1, poz. 7). Wymaga jednak zarazem wyraźnego podkreślenia okoliczność, że

Sąd drugiej instancji nie jest związany wnioskami apelacji nieodpowiednimi do jej

treści, gdyż o granicach apelacji rozstrzyga nie samo brzmienie wniosków lecz

i merytoryczny wywód apelacyjny (wyrok SN z dnia 11 grudnia 1998 r., II CKN

89/98, niepubl.). Wbrew stanowisku strony skarżącej, Sąd drugiej instancji nie

uchylił się od rozpoznania w niezbędnym – dla potrzeb tego procesu – zakresie

zarzutów podniesionych w apelacji, a okoliczność, że wynik tego rozpoznania nie

jest satysfakcjonujący dla strony skarżącej nie jest równoznaczna z naruszeniem

art. 378 § 1 k.p.c.

W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd Apelacyjny wyraźnie stwierdził, że

nieprzeprowadzenie dowodów na okoliczności wskazane w oddalonych przez Sąd

I instancji wnioskach dowodowych nie naruszało przepisów postępowania,

6

ponieważ okoliczności te nie mogły mieć wpływu na wynik sprawy w sytuacji,

w której powódka nie wykazała poniesienia szkody, której naprawienia dochodzi

w tym procesie.

Również podniesione w apelacji zarzuty naruszenia prawa materialnego były

przedmiotem oceny Sądu Apelacyjnego w zakresie niezbędnym dla rozstrzygnięcia

sprawy. Trafnie uznał ten Sąd, że brak jest potrzeby szczegółowego analizowania

zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego w postaci art. 38 k.c., art. 118

k.c. i art. 442 k.c. w sytuacji, w której potwierdził uprzednio zasadność oceny Sądu

I instancji niewykazania przez powódkę przesłanek odpowiedzialności deliktowej

i kontraktowej.

Wobec braku uzasadnionych podstaw do uwzględnienia zarzutów

mieszczących się w ramach drugiej podstawy kasacyjnej, oceny zarzutów

naruszenia prawa materialnego należało dokonać z uwzględnieniem stanu

faktycznego będącego podstawą orzekania dla Sądu drugiej instancji.

Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 361 § 2 k.c. przez

jego zastosowanie zamiast zastosowania art. 415 k.c. oraz art. 416 k.c. do oceny

skutków oświadczenia woli zarządu powódki o zawarciu umów, których wykonanie

spowodowało – w ocenie skarżącej – szkodę. Już sama konstrukcja tego zarzutu,

oparta na przeciwstawianiu („...zamiast...”) przepisu art. 361 § 2 k.c. przepisom art.

415 i art. 416 k.c., dowodzi jego bezzasadności. Pierwszy z tych przepisów określa

zakres podlegającej naprawieniu szkody, będącej przesłanką odpowiedzialności

odszkodowawczej, natomiast art. 415 i art. 416 stanowią podstawę prawną

deliktowej odpowiedzialności odszkodowawczej, której jedną z niezbędnych

przesłanek jest wystąpienie szkody. Przedmioty regulacji art. 361 § 2 k.c. i art. 415

oraz art. 416 k.c. nie są więc tożsame, przeto zarzut błędnego zastosowania

pierwszego z wymienionych artykułów zamiast zastosowania dwóch pozostałych

z powyższego powodu nie może zasługiwać na uwzględnienie. Zarzut wadliwej

subsumpcji prawa materialnego znajduje wówczas uzasadnienie, gdy w stabilnie

ustalonym stanie faktycznym brak jest elementów hipotezy normy prawnej, która

została przez Sąd zastosowana, albo gdy mimo występowania w stanie faktycznym

elementów hipotezy normy prawnej Sąd błędnie nie zastosował tej normy.

7

Tymczasem elementem poczynionych ustaleń faktycznych jest niewykazanie przez

powódkę wystąpienia szkody, w rozumieniu tego pojęcia przyjętym przez Sąd

Apelacyjny, co przesądza o bezzasadności zarzutu niezastosowania „...art. 415 k.c.

oraz art. 416 k.c....”, pomijając już niezręczność w postaci użycia w skardze

kasacyjnej słowa „oraz” w sytuacji, w której oba te przepisy nie mogą być

kumulatywnie zastosowane.

Przechodząc do najobszerniej umotywowanego w skardze zarzutu błędnej

wykładni art. 361 § 2 k.c. wskutek wadliwego rozumienia pojęcia szkody, podkreślić

należy, że „szkoda” nie jest pojęciem, którego normatywną definicję zawiera

wymieniony przepis, a jest to pojęcie w istocie o charakterze doktrynalnym.

Wymieniony przepis wskazuje wprost jedynie na zakres szkody podlegającej

naprawieniu, nie będąc źródłem jurydycznej definicji samego pojęcia „szkoda”.

Już z tego względu kwestionowanie przez skarżącą rozumienia pojęcia „szkoda”,

przyjętego przez Sąd odwoławczy, nie może bezpośrednio przesądzać o dokonaniu

błędnej wykładni art. 361 § 2 k.c.

Trafnie wskazano zarówno w skardze kasacyjnej jak i w odpowiedzi na

skargę kasacyjną, że pojęcie „szkoda” jest przedmiotem rozbieżnych ocen

i stanowisk zaprezentowanych w bogatym piśmiennictwie. W tej sytuacji nie można

czynić Sądowi Apelacyjnemu skutecznego zarzutu dokonania błędnej wykładni

prawa z tego powodu, że skłonił się on do dominującego w piśmiennictwie poglądu

(przy braku normatywnej definicji samego pojęcia), iż szkodą w znaczeniu prawnym

jest tylko taki uszczerbek w majątku poszkodowanego, którego doznał on wbrew

swojej woli. W najnowszym piśmiennictwie wyraźnie podkreśla się, że pojęciem

szkody nie można obejmować takiego uszczerbku, który jest skutkiem celowych

i świadomych czynności poszkodowanego, choćby były one niezgodne z zasadami

racjonalnego działania. Uchybienie tym ostatnim zasadom przy zawieraniu umów

także przez osobę prawną może być zdarzeniem wyrządzającym szkodę tej osobie

ale będącą następstwem zachowania się członków działającego za nią własnego

organu, a nie spowodowaną zachowaniem się jej kontrahenta umownego. Zawarcie

umowy niezgodnej z zasadami racjonalnego działania nie może być generalnie

traktowane za przejaw bezprawnego zachowania się kontrahenta umownego.

Podnoszona przez stronę skarżącą okoliczność presji wywieranej na członków

8

zarządu powódki przez stronę pozwaną przy zawieraniu umów nie podważa

automatycznie skuteczności prawnej oświadczeń złożonych przez członków

zarządu powódki dopóty, dopóki nie zostanie wykazane, że zawarcie umów

nastąpiło z naruszeniem przesłanek art. 3531

k.c., bądź w warunkach wadliwego

złożenia oświadczenia woli. Hipotetyczne przyjęcie dopuszczalności ewentualnego

obniżenia w umowie z powódką cen na energię elektryczną w stosunku do cen

stosowanych wobec innych kontrahentów pozwanej mogłoby nawet świadczyć

o stosowaniu niedopuszczalnej praktyki monopolistycznej, polegającej na

nierównym traktowaniu kontrahentów w takiej samej sytuacji rynkowej.

W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na podstawie art.

39814

k.p.c.

O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1

i § 3 k.p.c. oraz na podstawie § 6 pkt 7 w zw. z § 13 ust. 4 pkt 1 rozporządzenia

Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności

adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy

prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.