Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 31 stycznia 2007 r.

II CSK 384/06

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CSK 384/06

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 31 stycznia 2007 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Zbigniew Strus (przewodniczący)

SSN Józef Frąckowiak (sprawozdawca)

SSN Jan Górowski

w sprawie z powództwa M. N.

przeciwko M. W.

o uznanie czynności prawnej za bezskuteczną,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 31 stycznia 2007 r.,

skargi kasacyjnej pozwanej

od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 7 kwietnia 2006 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Zaskarżonym przez pozwaną M. W. wyrokiem z dnia 7 kwietnia 2006 r. Sąd

Apelacyjny oddalił apelację pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Ł. z dnia 29

sierpnia 2005 r., w którym to Sąd Okręgowy uznał za bezskuteczną w stosunku do

powoda M. N. umowę darowizny udziału wynoszącego 2/3 w nieruchomości

położonej w Ł. przy ul. M. 1, zawartą w dniu 10 stycznia 2001 r. pomiędzy I. W. i W.

W. a pozwaną M. W. W sprawie tej poczyniono następujące ustalenia.

Rodzice pozwanej, I. W. i W. W., prowadzili w Ł. działalność gospodarczą i

wynajmowali pomieszczenia od powoda prowadzącego firmę „N. F, zalegając z

zapłatą czynszu. Wyrokiem z dnia 6 maja 2002 r. zasądzono na rzecz powoda M.

N. kwotę 72 866,43 zł z ustawowymi odsetkami. W tym czasie rodzice pozwanej

mieli również zaciągnięty kredyt w Kredyt Banku S.A. na budowę domu przy ul. M.

1, którego nie byli w stanie spłacić. Zabezpieczenie spłaty kredytu stanowiła

hipoteka kaucyjna na przedmiotowej nieruchomości do kwoty 154 512 zł.

ustanowiona na rzecz wskazanego banku.

Pozwana co prawda nie mieszkała z rodzicami (od 1996 roku przebywała na

stałe we Francji), ale utrzymywała z nimi kontakt. Będąc w Polsce w 2000 r.

odwiedziła rodziców i miała okazję stwierdzić, że znajdują się oni w trudnej sytuacji

finansowej - brakowało pieniędzy, nawet na leczenie babci pozwanej oraz na

wykończenie zamieszkiwanego przez nich, a będącego w stanie surowym domu.

W dniu 8 stycznia 2001 roku pozwana poręczyła za zobowiązania rodziców z tytułu

kredytu w kwocie 120 000 zł udzielonego przez Kredyt Bank SA. Natomiast w dniu

10 stycznia 2001 r. na podstawie notarialnej umowy darowizny nabyła od rodziców

udział wynoszący 2/3 w nieruchomości położonej przy ulicy M. 1 w Ł. Wartość

darowizny strony umowy ustaliły na kwotę 66 000 zł. Pozwana przed zawarciem

umowy darowizny była współwłaścicielką przedmiotowej nieruchomości w 1/3

części.

Egzekucja komornicza prowadzona na wniosek powoda z ruchomości

dłużników I. W. i W. W. okazała się bezskuteczna. Przeciwko dłużnikom

3

prowadzone jest również postępowanie egzekucyjne z wniosku innego wierzyciela

A. Consulting Poland Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w T.

Sąd Okręgowy, mając na uwadze art. 527, 528, 529 k.c. oraz art. 888 k.c.,

przyjął, że pozwana (osoba bliska darczyńcom) wiedziała, że jej rodzice dokonując

umowy darowizny działają z pokrzywdzeniem wierzycieli lub przy zachowaniu

należytej staranności mogła się o tym dowiedzieć i w konsekwencji uznał,

że przedmiotowa umowa darowizny jest bezskuteczna względem powoda.

Oddalając apelację pozwanej Sąd Apelacyjny podzielił i uznał za własne

ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji. Prawidłowo bowiem Sąd

Okręgowy uznał, że pozwana przy dołożeniu należytej staranności mogła

dowiedzieć się, iż dłużnicy działali z pokrzywdzeniem wierzycieli. Sporadyczny

kontakt pozwanej z rodzicami oraz twierdzenia skarżącej, że rodzice zapewniali ją,

iż jedynym ich problemem finansowym jest spłata zadłużenia wobec banku, nie

uzasadniały wyprowadzenia w tym zakresie odmiennych wniosków. Sąd Apelacyjny

podkreślił, że pozwana jest osobą wykształconą, do której należy przykładać

wyższy miernik staranności. Ponadto pozwana przyznała, iż podczas jej studiów

w Paryżu rodzice pomagali jej finansowo i że z czasem pomoc ta była coraz

mniejsza, a w końcu zupełnie ustała. Pozwana przebywając u rodziców w 2000 r.,

musiała zapoznać się z ich trudną sytuacją finansową a stwierdzone przez nią

warunki w jakich żyli powinny były skłonić ją do wyjaśnienia rzeczywistej przyczyny

takiego położenia finansowego rodziców.

Nie budzi wątpliwości, że rodzice pozwanej dokonując na rzecz córki

darowizny udziału we współwłasności zabudowanej nieruchomości działali

ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli; musieli wiedzieć bowiem, że wskutek

dokonania czynności prawnej doprowadzą do niemożność zaspokojenia się

wierzycieli z ich majątku. W drodze tej umowy dłużnicy wyzbyli się jedynego

wartościowego składnika ich majątku, z którego mogła być prowadzona egzekucja

na rzecz ich wierzycieli. W dacie umowy darowizny rodzice pozwanej byli

dłużnikami spółki A. Consulting której wierzytelność została potwierdzona nakazem

zapłaty z dnia 22 listopada 2000 roku, dłużnikami banku i powoda, któremu zalegali

z zapłatą czynszu najmu.

4

Dokonując tego rodzaju ustaleń Sąd Apelacyjny stwierdził, że przesłanka

działania ze świadomością pokrzywdzenia wierzyciela została spełniona (art. 529

k.c.). Zgodnie z treścią art. 527 § 3 k.c. to na pozwanej, jako osobie będącej

w bliskim stosunku z dłużnikami spoczywał ciężar obalenia domniemania,

że wiedziała, iż dłużnicy działali ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli. Temu

zadaniu pozwana nie sprostała.

W sprawie jest okolicznością niekwestionowaną, że pozwana jako

poręczyciel spłaciła za rodziców kredyt bankowy, zabezpieczony hipoteką

ustanowioną na darowanym udziale oraz że wysokość przejętych przez pozwaną

długów i ciężarów, obciążających nabyty przez nią udział w nieruchomości,

przekracza wartość tego udziału. To wszystko jednak, zdaniem Sądu Apelacyjnego,

nie oznacza że pozwana nie uzyskała korzyści majątkowej na podstawie

zaskarżonej przez powoda umowy darowizny. Co najwyżej można w tej sytuacji

uznać, że czynność ta miała charakter odpłatny. Nie ma to jednak decydującego

znaczenia dla stwierdzenia, że czynność na podstawie, której pozwana nabyła

udział wynoszący 2/3 w nieruchomości przy ul. M. 1 w P., jest bezskuteczna

w stosunku do powoda. Wprawdzie w takiej sytuacji nie działa domniemanie z art.

528 k.c. jednakże w świetle ustaleń poczynionych przez oba sądy nie ulega

wątpliwości, że przy dołożeniu należytej staranności pozwana mogła stwierdzić, iż

dłużnicy działali ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli, co w konsekwencji

pozwala na uznanie dokonanej przez nich czynności za bezskuteczną wobec

powoda.

W skardze kasacyjnej pozwana zarzuciła naruszenie prawa materialnego, to

jest art. 527 § 1 k.c., art. 527 § 3 k.c., art. 528 k.c., art. 529 k.c. i art. 888 § 1 k.c.

przez niewłaściwe zastosowanie, polegające na błędnym uznaniu istnienia związku

między ustalonym w sprawie stanem faktycznym a hipotezami norm wyrażonymi

przez powoływane przepisy.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej są usprawiedliwione. Zgodnie

z art. 527 § 2 k.c. czynność prawna dłużnika jest dokonana z pokrzywdzeniem

wierzycieli, jeżeli wskutek tej czynności dłużnik stał się niewypłacalny w wyższym

5

stopniu, niż był przed dokonaniem czynności. Z powołanego przepisu wynika,

że wierzyciel jest pokrzywdzony jeżeli w związku z dokonaniem czynności przez

dłużnika stan jego majątku, z którego wierzyciel może się zaspokoić zmniejszył się

w taki sposób, że uniemożliwia to w całości lub części pokrycie jego wierzytelności.

Istnienie tego rodzaju związku pomiędzy dokonaniem czynności a stanem

wypłacalności dłużnika jest więc niezbędną przesłanką uznania jej za

bezskuteczną.

Trafnie Sąd Apelacyjny podkreślił, że zbycie przez rodziców pozwanej na jej

rzecz udziału w wysokości 2/3 w nieruchomości położonej w Ł. przy ul. M.,

zmniejszyło wielkość ich majątku. Na pierwszy rzut oka wydaje się więc, że stali się

oni niewypłacalni w większym stopniu niż byli przed dokonaniem darowizny na

rzecz córki. Przy ocenie wypłacalności wobec wierzyciela, który żąda uznania

czynności za bezskuteczną względem siebie, nie można jednak pomijać istotnej

okoliczności, która uszła uwadze sądu. Udziały, które zostały zbyte na rzecz

pozwanej były jeszcze przed dokonaniem umowy darowizny, obciążone hipoteką.

Jak wynika z ustaleń Sądu Apelacyjnego wartość zbytych udziałów wynosiła 66 tys.

zł natomiast obciążone były one hipoteką kaucyjną do wysokości 154 512 zł. Poza

wierzycielem na rzecz którego hipoteka była ustanowiona, czyli Kredyt Bankiem

SA, udziały stanowiące własność rodziców pozwanej, nie mogły być podstawą

zaspokojenia pozostałych wierzycieli. Nawet bowiem gdyby udziały te nie zostały

zbyte to w razie prowadzenia przez wierzycieli egzekucji cała suma uzyskana z ich

sprzedaży musiałaby zostać przeznaczona w pierwszej kolejności na zaspokojenie

wierzytelności Banku, co wynika jednoznacznie z art. 1025 § 1 pkt 5 i 9 k.p.c.

Zakładając, że Bank nie przystąpiłby do prowadzonej przez innego wierzyciela

egzekucji, co jest mało prawdopodobne i tak, w związku z art. 1032 k.p.c., miałby

jeszcze okazję do uzyskania należnej mu z tytułu ustanowienia hipoteki kwoty, gdyż

pozostałaby ona w depozycie sądowym.

Biorąc pod uwagę, że wartość udziałów wynosił 66 tys. zł a wierzytelność

Banku zabezpieczona hipoteką 120 tys. zł, bo taką kwotę ostatecznie zapłaciła

Bankowi pozwana, stwierdzić należy, że zbycie wspomnianych udziałów nie

doprowadziło w stosunku do powodowego wierzyciela do jego pokrzywdzenia

w rozumieniu art. 527 k.c. Niezależnie bowiem od tego, czy udziały te pozostawały

6

w majątku rodziców pozwanej, czy też zostały zbyte nie mogły stanowić one dla

niego przedmiotu z którego mógłby zaspokoić, w całości lub części, swoją

wierzytelność. W konsekwencji uznać więc należy, że w skutek dokonanej przez

rodziców pozwanej na jej rzecz darowizny udziałów w nieruchomości położonej

w Ł. przy ul. M. 1, nie nastąpiło zwiększenie się niewypłacalności dłużnika w

rozumieniu art. 527 § 2 k.c.

Wierzyciel może bowiem żądać uznania za bezskuteczną wobec siebie tylko

takiej czynności, która została dokonana z jego pokrzywdzeniem. O pokrzywdzeniu

wierzyciela może być zaś mowa tylko wtedy, gdy dłużnik w skutek dokonania

czynności stanie się niewypłacalny przynajmniej w większym stopniu niż był przed

jej dokonaniem. Nie można uznać, że dłużnik stał się niewypłacalny w większym

stopniu, jeżeli niezależnie od tego czy dokonał określonej czynności

rozporządzającej składnikiem należącym do jego majątku, czy też nie, wierzyciel

i tak nie może uzyskać zaspokojenia swojej wierzytelności. W takiej sytuacji

pomiędzy czynnością, której uznania za bezskuteczna wobec siebie żąda

wierzyciel, a niewypłacalnością dłużnika brak bowiem szczególnego związku,

o którym mowa w art. 527 § 2 k.c. Bez stwierdzenia zaś istnienia takiego związku

brak podstaw do uwzględnienia powództwa o uznanie dokonanej czynności za

bezskuteczną. Chociaż wskutek jej dokonania zmniejszył się majątek dłużnika, to

jednak ze względu na obciążenia tego majątku hipoteką, w stosunku do

wierzyciela, który wystąpił z powództwem nie nastąpiła żadna zmiana co do

możliwości jego zaspokojenia z majątku dłużnika.

Mając na względzie powyższe Sąd Najwyższy, na podstawie art. 39815

k.p.c., uchylił zaskarżony wyrok i przekazała sprawę do ponownego rozpoznania

Sądowi Apelacyjnemu.

7

jz

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.