Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 7 lutego 2007 r.

III CSK 208/06

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III CSK 208/06

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 7 lutego 2007 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Barbara Myszka (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Dariusz Zawistowski

SSN Henryk Pietrzkowski

w sprawie z powództwa Przedsiębiorstwa Usługowo-Produkcyjnego C.

sp. z o.o. w N.

przeciwko W. T.

o zapłatę,

po rozpoznaniu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu niejawnym w dniu 7 lutego 2007 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej

od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 11 stycznia 2006 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Nakazem zapłaty z dnia 26 października 2004 r. Sąd Okręgowy nakazał

pozwanym S. Z. i W. T., aby w ciągu dwóch tygodni od doręczenia nakazu zapłacili

solidarnie powodowemu Przedsiębiorstwu „C.” spółce z o.o. kwotę 330 188,24 zł

wraz z ustawowymi odsetkami od kwoty 319 790,84 zł od dnia 15 listopada 2000 r.

oraz kosztami postępowania albo wnieśli w tym terminie sprzeciw.

Po rozpoznaniu sprawy na skutek sprzeciwu wniesionego przez pozwanego

W. T., Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 31 marca 2005 r. zasądził od tego

pozwanego na rzecz powoda kwotę 330 188,24 zł z ustawowymi odsetkami od

kwoty 319 790,84 zł od dnia 15 listopada 2000 r. i zaznaczył, że kwotę tę pozwany

ma zapłacić solidarnie z S. Z., w stosunku do którego nakaz zapłaty z dnia 26

października 2004 r. stał się prawomocny.

Istotne elementy stanu faktycznego przyjętego za podstawę wyroku

przedstawiały się następująco.

Nakazem zapłaty Sądu Okręgowego-Sądu Gospodarczego z dnia 5 grudnia

2000 r., zasądzona została od „P.” spółki z o.o. w K. na rzecz powodowego

Przedsiębiorstwa Usługowo-Produkcyjnego „C.” kwota 319 790,84 zł z ustawowymi

odsetkami od dnia 15 listopada 2000 r. i kosztami postępowania w wysokości 10

397,40 zł. Na podstawie wydanego nakazu powód wszczął przeciwko spółce „P.”

postępowanie egzekucyjne, które okazało się bezskuteczne; obecnie spółka

znajduje się w likwidacji. Ze względu na to, że w czasie powstania zobowiązania

stwierdzonego nakazem zapłaty, ściśle w okresie od 14 marca do 23 listopada

2000 r., pozwany był wspólnie z S. Zinem członkiem zarządu spółki „P.”, powód w

dniu 29 września 2004 r. wystąpił przeciwko W. T. i S. Z. z pozwem o zasądzenie

od nich na podstawie art. 299 k.s.h. kwoty wynikającej z tego nakazu.

Sąd Okręgowy uznał, że spełnione zostały przesłanki odpowiedzialności

pozwanego jako członka zarządu spółki „P.” za jej zobowiązania stwierdzone

nakazem zapłaty z dnia 5 grudnia 2000 r., wobec czego – na podstawie art. 299 § 1

k.s.h. – zasądził od niego kwotę dochodzoną pozwem. Ponieważ odpowiedzialność

przewidziana w tym przepisie jest odpowiedzialnością solidarną, Sąd zaznaczył, że

3

pozwany ma zapłacić zasądzoną kwotę solidarnie z S. Z., wobec którego nakaz

zapłaty z dnia 26 października 2004 r. stał się prawomocny.

Po rozpoznaniu sprawy na skutek apelacji pozwanego, Sąd Apelacyjny

wyrokiem z dnia 11 stycznia 2006 r. zmienił zaskarżony wyrok i oddalił powództwo.

Sąd Apelacyjny stwierdził, że pozwany podniósł w apelacji zarzut

przedawnienia dochodzonego roszczenia oraz że zgłoszenie w postępowaniu

apelacyjnym zarzutu przedawnienia trzeba uznać za dopuszczalne. Oceniając

zasadność tego zarzutu Sąd Apelacyjny podkreślił, że, zgodnie z poglądem

dominującym w orzecznictwie Sądu Najwyższego, odpowiedzialność członków

zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością uregulowana w art. 299 k.s.h.,

a poprzednio w art. 298 k.h., jest odpowiedzialnością odszkodowawczą, która

powstaje wówczas, gdy jest oczywiste, że egzekucja skierowana do majątku spółki

będzie bezskuteczna. Odszkodowawczy charakter odpowiedzialności oznacza

natomiast, że roszczenie przewidziane w powołanym przepisie ulega

przedawnieniu z upływem trzech lat od dnia, w którym wierzyciel dowiedział się

o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. W niniejszej sprawie powód

dowiedział się o bezskuteczności egzekucji przeciwko spółce „P.” najpóźniej w

dniu, w którym komornik zwrócił mu tytuł wykonawczy, a więc w dniu 21 września

2001 r., a skład osobowy zarządu odpowiedzialny za ten stan rzeczy znał od 2000

roku. Wszystko to oznacza – skonstatował Sąd Apelacyjny – że w chwili wniesienia

pozwu roszczenie powoda było już przedawnione.

W wyjątkowych wypadkach – stwierdził dalej Sąd Apelacyjny – sąd może

posłużyć się przy ocenie zarzutu przedawnienia treścią art. 5 k.c., jednak

podniesiony w niniejszej sprawie zarzut przedawnienia nie może być uznany za

nadużycie prawa, ponieważ pozwany swoim zachowaniem nie uczynił nic, co

mogłoby upoważnić powoda do przekonania, że świadczenie zostanie przez spółkę

spełnione po dniu 21 września 2001 r. W tej sytuacji, wobec upływu terminu

przedawnienia, powództwo podlegało oddaleniu.

Powód wniósł od wyroku Sądu Apelacyjnego skargę kasacyjną, w której –

powołując się na obie podstawy określone w art. 3983

§ 1 k.p.c. – zgłosił wniosek

o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania ewentualnie

4

uchylenie i oddalenie apelacji pozwanego. W ramach pierwszej podstawy

kasacyjnej wskazał na naruszenie przepisów: art. 299 k.s.h. w związku z art. 415

k.c. przez błędne uznanie odpowiedzialności członków zarządu za

odpowiedzialność deliktową, podczas gdy jest to odpowiedzialność sui generis,

niebędąca następstwem wyrządzenia szkody czynem niedozwolonym, art. 442 § 1

k.c. przez jego zastosowanie do przedawnienia roszczenia wynikającego z art. 299

k.s.h., art. 455 i 120 k.c. przez przyjęcie, że termin przedawnienia roszczenia z art.

299 k.s.h. rozpoczyna bieg od dnia bezskuteczności egzekucji przeciwko spółce

bez względu na to kiedy roszczenie stało się wymagalne, art. 118 k.c. przez jego

niezastosowanie, i art. 5 k.c. przez przyjęcie, że w okolicznościach sprawy

podniesienie zarzutu przedawnienia nie może być uznane za nadużycie prawa.

W ramach drugiej podstawy podniósł natomiast zarzut obrazy: art. 227 w związku

z art. 391 § 1 k.p.c. przez pominiecie dowodów dotyczących faktów mających dla

rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie, art. 381 k.p.c. przez pominięcie nowych

faktów i dowodów, takich jak pismo spółki „P.” z dnia 1 sierpnia 2002 r. wraz z

kserokopią aktu notarialnego przedwstępnej umowy sprzedaży nieruchomości oraz

potwierdzenie przyjęcia sprawy z dnia 27 sierpnia 2002 r., powołanych na

okoliczność, że powód podejmował dalsze czynności zmierzające do odzyskania

należności od spółki, pozostając w przekonaniu, że – mimo bezskuteczności

egzekucji – posiada ona majątek umożliwiający realizację swoich zobowiązań, art.

382 k.p.c. przez nierozważenie w sposób wszechstronny zebranego materiału

dowodowego, art. 233 § 1 w związku z art. 391 § 1 k.p.c. przez dokonanie oceny

dowodów bez wszechstronnego rozważenia zebranego materiału, i wreszcie art.

224 § 1 w związku z art. 391 § 1 k.p.c. przez uznanie sprawy za dostatecznie

wyjaśnioną, podczas gdy nie zostały wyjaśnione takie okoliczności jak: moment

powstania wymagalności dochodzonego roszczenia oraz przyczyna opóźnienia w

podjęciu przez powoda czynności zmierzających do uzyskania świadczenia od

członków zarządu.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Spośród zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej rozważenia

w pierwszej kolejności wymaga charakter odpowiedzialności członków zarządu

przewidzianej w art. 299 k.s.h., stanowisko w tej kwestii ma bowiem istotne

5

znaczenie dla oceny zarzutu przedawnienia dochodzonego roszczenia oraz

zakresu koniecznych ustaleń.

Podejmując ten problem trzeba przypomnieć, że charakter

odpowiedzialności członków zarządu za zobowiązania spółki z ograniczoną

odpowiedzialnością był w doktrynie przedmiotem kontrowersji już na tle art. 298

k.h., którego odpowiednikiem jest obecnie art. 299 k.s.h. Przytaczano argumenty

przemawiające za uznaniem tej odpowiedzialności za odpowiedzialność

odszkodowawczą, ale wyrażano też zapatrywanie, że ma ona charakter

gwarancyjny. Rozbieżności na tym tle wystąpiły również w judykaturze. Poczynając

od lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia w orzecznictwie Sądu Najwyższego

dominował pogląd, że odpowiedzialność członków zarządu za zobowiązania spółki

przewidziana w art. 298 k.h. ma charakter odszkodowawczy (zob. uchwałę SN

z dnia 19 stycznia 1993 r., III CZP 162/92, OSNCP 1993, nr 6, poz. 103; uchwałę

SN z dnia 9 sierpnia 1993 r., III CZP 116/93, OSNCP 1994, nr 2, poz. 35; uchwałę

składu siedmiu sędziów SN z dnia 15 września 1993 r., II UZP 15/93, OSNCP

1994, nr 3, poz. 48; uchwałę SN z dnia 9 listopada 1994 r., III CZP 140/94, OSNC

1995, nr 3, poz. 44; uchwałę SN z dnia 22 września 1995 r., III CZP 120/95, OSNC

1995, nr 12, poz. 181; uchwałę SN z dnia 4 lipca 1997 r., III CZP 24/97, OSNC

1997, nr 11, poz. 165), niemniej w uchwale z dnia 19 listopada 1996 r., III CZP

114/96, Sąd Najwyższy nawiązał do powstającej ex lege odpowiedzialności

osobistej i solidarnej członków zarządu, stanowiącej zabezpieczenie ustanowione

przez ustawodawcę na rzecz wierzycieli spółki (zob. OSNC 1997, nr 3, poz. 25),

a w wyroku z dnia 6 czerwca 1997 r., III CKN 65/97, przyjął, że odpowiedzialność

przewidziana w art. 298 k.h. ma charakter gwarancyjny (zob. OSNC 1997, nr 11,

poz. 181). Pogląd o gwarancyjnym charakterze odpowiedzialności członków

zarządu wyrażony w wyroku z dnia 6 czerwca 1997 r., III CKN 65/97, okazał się

jednak odosobniony. W późniejszym orzecznictwie Sąd Najwyższy już jednolicie

przyjmował, że odpowiedzialność przewidziana w art. 298 k.h., a następnie w art.

299 k.s.h., ma charakter odszkodowawczy. Podkreślał, że podstawą

odpowiedzialności członków zarządu spółki jest szkoda, którą należy tu pojmować

jako obniżenie potencjału majątkowego spółki oraz że przy tak rozumianej szkodzie

swoistego znaczenia nabiera również pojęcie winy i związku przyczynowego

6

między szkodą a zachowaniem członków zarządu, które to przesłanki są

przedmiotem domniemania ustawowego, wzruszalnego w trybie określonym w § 2

art. 298 k.h. (zob. np. wyrok SN z dnia 14 lipca 1998 r., III CKN 582/97, niepubl.;

uchwałę SN z dnia 15 czerwca 1999 r., III CZP 10/99, OSNC 1999, nr 12, poz. 203;

uchwałę SN z dnia 20 grudnia 2001 r., III CZP 69/01, OSNC 2002, nr 10, poz. 118;

wyrok SN z dnia 21 lutego 2002 r., IV CKN 793/00, OSNC 2003, nr 2, poz. 22;

wyrok SN z dnia 28 stycznia 2004 r., IV CK 176/02, Wokanda 2004, nr 9, poz. 7;

wyrok SN z dnia 21 maja 2004 r., III CK 55/03, niepubl.; wyrok SN z dnia

27 października 2004 r., IV CK 148/04, niepubl.; wyrok SN z dnia 15 grudnia 2004

r., IV CK 376/04, niepubl.; wyrok SN z dnia 14 czerwca 2005 r., V CK 719/04,

niepubl.; wyrok SN z dnia 22 czerwca 2005 r., III CK 678/04, niepubl.; wyrok SN

z dnia 24 czerwca 2005 r., V CK 736/04, niepubl.; wyrok SN z dnia 31 stycznia

2007 r., II CSK 381/06, niepubl. oraz wyrok SN z dnia 31 stycznia 2007 r., II CSK

417/06, niepubl.). Stanowisko Sądu Najwyższego w tej kwestii trzeba zatem uznać

za utrwalone. Skarżący, podając je w wątpliwość, nie przytoczył natomiast nowych

argumentów, które nie byłyby jeszcze w dotychczasowym orzecznictwie przez Sąd

Najwyższy rozważane. W tej sytuacji skład orzekający Sądu Najwyższego

przychyla się do utrwalonego kierunku orzecznictwa, uznającego odpowiedzialność

członków zarządu przewidzianą obecnie w art. 299 k.s.h. za odpowiedzialność

odszkodowawczą.

Roszczenie wierzyciela wynikające z art. 299 k.s.h. jest roszczeniem

majątkowym, wobec czego – zgodnie z regułą wyrażoną w art. 117 § 1 k.c. – ulega

przedawnieniu. W wyroku z dnia 14 lipca 1998 r., w sprawie III CKN 582/97, Sąd

Najwyższy wyraził pogląd, że roszczenie to, wobec braku unormowań

szczególnych, na podstawie ogólnego przepisu art. 118 k.c. ulega przedawnieniu

dziesięcioletniemu (niepubl.). W wyroku z dnia 28 stycznia 2004 r., w sprawie IV CK

176/02, zajął natomiast stanowisko, że odszkodowawczy charakter

odpowiedzialności przewidzianej w art. 299 k.s.h. umożliwia stosowanie do

przedawnienia roszczenia wierzyciela spółki wobec członków jej zarządu przepisu

art. 442 k.c., co oznacza poddanie tego roszczenia trzyletniemu terminowi

przedawnienia, rozpoczynającemu bieg w zasadzie od dnia bezskuteczności

egzekucji wierzytelności objętej prawomocnym tytułem egzekucyjnym wystawionym

7

przeciwko spółce (Wokanda 2004, nr 9, poz. 7). W późniejszym orzecznictwie

przeważył pogląd zaprezentowany w drugim z powołanych orzeczeń. I tak,

w wyroku z dnia 27 października 2004 r., w sprawie IV CK 148/04, Sąd Najwyższy

wskazał, że odpowiedzialność odszkodowawcza, o której mowa w art. 298 k.h., jest

odpowiedzialnością deliktową za zawinione przez członka zarządu niezgłoszenie

w odpowiednim czasie wniosku o upadłość i dopuszczenie do takiej sytuacji,

w której egzekucja z majątku spółki jest bezskuteczna, co prowadzi do powstania

szkody wierzyciela wynikającej z niemożności zaspokojenia swojej wierzytelności

wobec spółki. Do odpowiedzialności tej mają zatem zastosowanie przepisy art. 442

k.c. dotyczące przedawnienia roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej czynem

niedozwolonym, jako przepisy szczególne do art. 118 k.c. Trzyletni termin

przedawnienia rozpoczyna swój bieg od dnia dowiedzenia się przez wierzyciela

spółki o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia, nie wcześniej jednak niż

od dnia bezskuteczności egzekucji wierzytelności objętej prawomocnym tytułem

wykonawczym wystawionym przeciwko spółce, dopiero wówczas powstają bowiem

przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej przewidzianej w art. 298 k.h.

(niepubl.). Pogląd ten znalazł również wyraz w wyrokach Sądu Najwyższego z dnia

15 grudnia 2004 r., IV CK 376/04 (niepubl.), z dnia 22 czerwca 2005 r., III CK

678/04 (niepubl.), z dnia 24 czerwca 2005 r., V CK 736/04 (niepubl.), z dnia

31 stycznia 2007 r., II CSK 381/06 (niepubl.) i z dnia 31 stycznia 2007 r., II CSK

417/06 (niepubl.). Skład orzekający Sądu Najwyższego podziela to stanowisko oraz

argumentację przytoczoną dla jego uzasadnienia. Trzeba podkreślić, że skarżący

i w tym wypadku, podając w wątpliwość ukształtowany w orzecznictwie Sądu

Najwyższego pogląd w kwestii stosowania trzyletniego terminu przedawnienia z art.

442 k.c., nie przytoczył nowych argumentów, które nie byłyby objęte

dotychczasowymi rozważaniami Sądu Najwyższego. W konsekwencji, zachodzą

podstawy, by przyjąć, że podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia

przepisów art. 229 k.s.h. w związku z art. 415 k.c., art. 118 k.c. i art. 442 k.c. są

nieuzasadnione.

Za pozbawione racji uznać trzeba również wywody skarżącego zmierzające

do wykazania, że w wypadku zastosowania art. 442 k.c. do roszczenia

wynikającego z art. 299 k.s.h. trzyletni termin przedawnienia rozpoczyna bieg nie

8

od dnia powzięcia przez wierzyciela wiadomości o bezskuteczności egzekucji

przeciwko spółce, lecz od dnia wymagalności roszczenia, który podlega ustaleniu

z uwzględnieniem art. 455 w związku z art. 120 k.c. W powołanym przez

skarżącego art. 120 § 1 k.c. wyrażona została reguła, że bieg przedawnienia

rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Uszło jednak

uwagi skarżącego, że przepisy szczególne często określają początek biegu

przedawnienia w sposób odmienny od art. 120 k.c. oraz że do takich przepisów

należy art. 442 k.c. Bieg trzyletniego terminu przedawnienia z art. 442 § 1 zdanie

pierwsze k.c. rozpoczyna się bowiem a tempore scientiae, czyli od dnia, w którym

poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej

naprawienia. W wypadku roszczenia wynikającego z art. 299 k.s.h. bieg tego

terminu należy zatem liczyć od dnia, w którym wierzyciel dowiedział się

o bezskuteczności egzekucji prowadzonej przeciwko spółce lub o tym, że

ewentualna egzekucja będzie bezskuteczna, oraz o osobie ponoszącej

odpowiedzialność za zobowiązania spółki. Trzeba podkreślić, że do odmiennych

wniosków nie może prowadzić pogląd wyrażony w wyroku Sądu Najwyższego

z dnia 24 kwietnia 2003 r., I CKN 300/01, zgodnie z którym bieg trzyletniego

terminu przedawnienia o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym

(art. 442 § 1 zdanie pierwsze k.c.), polegającej na obowiązku spełnienia przez

poszkodowanego świadczenia pieniężnego, rozpoczyna się od dnia wymagalności

tego świadczenia (zob. OSNC 2004, nr 7-8, poz. 116). Uszło uwagi skarżącego, że

pogląd ten dotyczył innego stanu faktycznego i innego problemu, w sprawie tej

chodziło bowiem o naprawienie szkody wynikającej z obowiązku świadczenia przez

poszkodowanego na rzecz osoby trzeciej. Innego zagadnienia dotyczył też

powołany przez skarżącego wyrok z dnia 21 lutego 2002 r., IV CKN 793/00,

w którym Sąd Najwyższy wskazał, że, zgodnie z ogólnym uregulowaniem

przewidzianym w art. 455 k.c., wynikające z art. 298 k.h. roszczenie

odszkodowawcze staje się wymagalne niezwłocznie po wezwaniu członka zarządu

do zapłaty sumy zobowiązania, którego egzekucja przeciwko spółce okazała się

bezskuteczna (zob. OSNC 2003, nr 2, poz. 22). Chodziło o rozstrzygnięcie, od

jakiej chwili należą się odsetki za opóźnienie od odszkodowania dochodzonego na

podstawie art. 298 k.h. i Sąd Najwyższy wyjaśnił, że należą się one od chwili

9

wymagalności ustalonej zgodnie z art. 455 k.c. Identyczne stanowisko w tej kwestii

zajął Sąd Najwyższy w wyrokach z dnia 22 czerwca 2005 r., III CK 678/04

(niepubl.) oraz z dnia 3 lutego 2006 r., I CSK 17/05 (niepubl.). Trzyletni termin

przedawnienia z art. 442 § 1 zdanie pierwsze k.c. zaczyna jednak bieg – o czym

była już mowa – nie od chwili wymagalności roszczenia, lecz od dnia, w którym

poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej

naprawienia.

Według ustaleń przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku, w dniu

21 września 2001 r. komornik zwrócił skarżącemu tytuł wykonawczy z powodu

bezskuteczności egzekucji prowadzonej przeciwko spółce „P”. Prawidłowo zatem

Sąd Apelacyjny przyjął, że od tego dnia należy liczyć bieg trzyletniego terminu

przedawnienia, bezspornie bowiem członkowie zarządu spółki ponoszący

odpowiedzialność odszkodowawczą byli już wcześniej skarżącemu znani. Oceny tej

w niczym nie zmienia podnoszona przez skarżącego okoliczność, że dopiero po

uprawomocnieniu się zarządzenia komornika o zwrocie tytułu wykonawczego mógł

wezwać członków zarządu do spełnienia świadczenia zgodnie z art. 455 k.c.

Trafnie zatem Sąd Apelacyjny przyjął, że termin przedawnienia dochodzonego

roszczenia upłynął z dniem 21 września 2004 r.

Nie można natomiast odmówić skarżącemu racji, gdy zarzuca Sądowi

Apelacyjnemu naruszenie art., 5 k.c. Zarówno w orzecznictwie, jak i w doktrynie

przyjmuje się, że podniesienie zarzutu przedawnienia podlega ocenie przez

pryzmat klauzuli generalnej art. 5 k.c., z tym że stosowanie tego przepisu musi się

opierać na wszechstronnym rozważeniu całokształtu okoliczności rozpoznawanej

sprawy (zob. uchwały Sądu Najwyższego z dnia 10 marca 1993 r., III CZP 8/93,

OSNCP 1993, nr 9, poz. 153 i z dnia 11 października 1996 r., III CZP 76/96, OSNC

1997, nr 2, poz. 16 oraz wyroki z dnia 13 listopada 1997 r., I CKN 323/97, OSNC

1998, nr 5, poz. 79, z dnia 27 czerwca 2001 r., II CKN 604/00, OSNC 2002, nr 3,

poz. 32 i z dnia 4 października 2001 r., I CKN 458/00, niepubl.).

Zdaniem Sądu Apelacyjnego, podniesiony zarzut przedawnienia nie może

być uznany za nadużycie prawa, ponieważ pozwany własnym zachowaniem nie

uczynił nic, co mogłoby upoważnić skarżącego do przekonania, że dochodzone

świadczenie zostanie spełnione przez spółkę po dniu 21 września 2001 r., działania

10

takie podejmowała bowiem inna osoba pełniąca funkcję członka zarządu.

W konsekwencji, Sąd Apelacyjny uznał prowadzenie postępowania dowodowego

na okoliczność działań spółki zmierzających do uśpienia czujności skarżącego

i wprowadzenia go w błąd co do rzeczywistej sytuacji finansowej spółki za

niecelowe.

Sąd Apelacyjny – jak wynika z powyższej relacji – wyszedł z założenia, że

możliwość zastosowania art. 5 k.c. do oceny zarzutu przedawnienia musi łączyć się

z utrudnianiem dochodzenia roszczenia przez osobę zobowiązaną do naprawienia

szkody. Nie jest to natomiast założenie trafne. W uchwale Całej Izby Cywilnej

z dnia 17 lutego 2006 r., III CZP 94/05, Sąd Najwyższy podkreślił, że norma art. 5

k.c. ma charakter wyjątkowy i może być zastosowana tylko po wykazaniu

wyjątkowych okoliczności. Przy ocenie, czy zarzut przedawnienia stanowi

nadużycie prawa, rozstrzygające znaczenie mają okoliczności konkretnego

wypadku, zachodzące po stronie poszkodowanego oraz osoby zobowiązanej do

naprawienia szkody. W szczególności ma znaczenie charakter uszczerbku, jakiego

doznał poszkodowany, przyczyna opóźnienia w dochodzeniu roszczenia i czas jego

trwania. Możliwość zastosowania art. 5 k.c. nie zawsze jednak musi być wiązana

z negatywną oceną zachowania osoby zobowiązanej do naprawienia szkody,

przejawiającego się w utrudnianiu wcześniejszego dochodzenia roszczenia przez

poszkodowanego (zob. OSNC 2006, nr 7-8, poz. 114).

Wychodząc z odmiennego założenia Sąd Apelacyjny uchylił się w istocie od

dokonania oceny zarzutu przedawnienia przez pryzmat art. 5 k.c. W tym stanie

rzeczy konieczne stało się uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do

ponownego rozpoznania (art. 398 15

§ 1 i art. 108 § 2 w związku z art. 398 21

k.p.c.).

jc

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.