Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 14 lutego 2007 r.

II CSK 401/06

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CSK 401/06

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 14 lutego 2007 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Helena Ciepła (przewodniczący)

SSN Barbara Myszka (sprawozdawca)

SSN Hubert Wrzeszcz

w sprawie z powództwa Syndyka Masy Upadłości "P." Spółki Akcyjnej

przeciwko "S." Spółce Akcyjnej

z udziałem interwenientów ubocznych

- po stronie powodowej H.M.,

- po stronie pozwanej "O." Spółki Akcyjnej

o uchylenie uchwały,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym

w Izbie Cywilnej w dniu 14 lutego 2007 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 9 lutego 2006 r., sygn. akt [...],

oddala skargę kasacyjną i nie obciąża powoda kosztami

postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 4 stycznia 2005 r. Sąd Okręgowy-Sąd Gospodarczy w S.

oddalił powództwo Syndyka masy upadłości „P.” S.A. skierowane przeciwko „S.”

S.A. o uchylenie uchwały walnego zgromadzenia pozwanej z dnia 18 lutego 2002 r.

o zmianie statutu spółki i podwyższeniu kapitału zakładowego. Za podstawę

wydania orzeczenia Sąd Okręgowy przyjął następujący stan faktyczny.

W dniu 18 lutego 2002 r. walne zgromadzenie „S. S.A., obecnie: „S.” S.A.,

podjęło uchwałę o zmianie statutu, polegającej na podwyższeniu kapitału

zakładowego o kwotę 1 971 600 zł poprzez emisję 19 716 zwykłych akcji imiennych

o wartości nominalnej 100 zł i cenie emisyjnej 1000 zł każda. W uchwale wskazano,

że, zgodnie z art. 433 k.s.h., dotychczasowi akcjonariusze mają prawo

pierwszeństwa objęcia nowych akcji w stosunku do liczby posiadanych akcji (prawo

poboru), że akcje w podwyższonym kapitale w liczbie 19 716 akcji serii „D” zostaną

zaoferowane wyłącznie tym akcjonariuszom, którym służy prawo poboru, oraz że

zostaną pokryte wkładem niepieniężnym. Pełnomocnik akcjonariuszy H.M. i „P.”

S.A. głosował przeciwko uchwale, a po jej powzięciu zażądał zaprotokołowania

sprzeciwu.

Sąd Okręgowy stwierdził, że powód zachował warunki formalne określone

w art. 422 i 424 k.s.h., podkreślił jednak, że, zgodnie z art. 422 § 1 k.s.h.,

zasadność powództwa jest uzależniona od wykazania, że zaskarżona uchwała jest

sprzeczna ze statutem bądź dobrymi obyczajami i godzi w interes spółki lub ma na

celu pokrzywdzenie akcjonariusza. Powód natomiast – wbrew wymaganiom art.

479 12

§ 1 k.p.c. – przy pozwie nie przedłożył żadnych dowodów na potwierdzenie

okoliczności, które, jego zdaniem, mają świadczyć o sprzeczności spornej uchwały

z dobrymi obyczajami oraz o pokrzywdzeniu akcjonariuszy mniejszościowych.

Stawiane przez powoda tezy nie znalazły przy tym potwierdzenia również

w dokumentach przedstawionych przez stronę pozwaną. Powód nie wykazał

zawyżenia wartości emisyjnej akcji ani pokrzywdzenia akcjonariuszy

mniejszościowych, cena emisyjna nowych akcji była bowiem jednakowa dla

wszystkich dotychczasowych akcjonariuszy i wszyscy oni mieli możliwość

zachowania swojego udziału w spółce na takich samych prawach. Przedstawione

w toku procesu dowody na okoliczność rzeczywistej wartości statków nabytych od

3

„O.” S.A. nie pozwalają na ustalenie wartości statków z chwili sprzedaży oraz ich

gospodarczego znaczenia dla pozwanej. Postawiona przez powoda teza, jakoby

przed podjęciem zaskarżonej uchwały doszło do ustaleń związanych z jej

późniejszą realizacją, co mogłoby być ocenione jako działanie zmierzające do

obejścia przepisów o pokryciu kapitału zakładowego wkładami niepieniężnymi,

pozostaje natomiast bez znaczenia dla rozstrzygnięcia, skoro powód wystąpił o

uchylenie uchwały, a nie o stwierdzenie jej nieważności (art. 422 i 425 k.s.h.).

Apelacja powoda od tego wyroku została przez Sąd Apelacyjny oddalona

wyrokiem z dnia 9 lutego 2006 r. Sąd Apelacyjny uznał za trafną ocenę Sądu

pierwszej instancji, zgodnie z którą zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie

dostarczył podstaw do przyjęcia, że zaskarżona uchwała jest sprzeczna z dobrymi

obyczajami i godzi w interes pozwanej spółki względnie ma na celu pokrzywdzenie

akcjonariuszy mniejszościowych, w szczególności upadłej „P.” S.A. oraz

interwenienta ubocznego po stronie powodowej – H.M. Na okoliczności te ani

powód, ani H.M., oboje reprezentowani przez profesjonalnych pełnomocników, nie

przedstawili wystarczających dowodów. Waloru dowodu nie mają bowiem

przedłożone przez H.M. nie uwierzytelnione kserokopie dokumentów znajdujące się

na kartach 94-149, 156-176, 191-209, 243-265, 283-333, 366-368 i 387-389, a

dowody z dokumentów oraz uwierzytelnionych kserokopii znajdujące się na kartach

18-45, 56, 57 i 88-90 nie wystarczają do ustalenia faktów, pozwalających na

przyjęcie, że zaistniały okoliczności uzasadniające uchylenie zaskarżonej uchwały

na podstawie art. 422 § 1 k.s.h.

Przedmiotowa sprawa – podkreślił Sąd Apelacyjny – jest sprawą

gospodarczą, dlatego, zgodnie z art. 479 12

§ 1 k.p.c., powód już w pozwie

obowiązany był podać wszystkie twierdzenia oraz dowody na ich poparcie pod

rygorem utraty prawa powoływania ich w toku postępowania, chyba że wykazałby,

iż ich powołanie w pozwie nie było możliwe albo że potrzeba powołania wynikła

później. Tymczasem, jedynym dowodem powołanym w pozwie był „protokół

Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy w posiadaniu pozwanej” (k. 2-5). Ani powód,

ani interwenient uboczny H.M. nie przytoczyli przy tym żadnych okoliczności

usprawiedliwiających późniejsze złożenie nie uwierzytelnionych kserokopii

dokumentów.

4

W skardze kasacyjnej od wyroku Sądu Apelacyjnego powód – powołując się

na obydwie podstawy określone w art. 398 3

§ 1 k.p.c. – wniósł o jego uchylenie

i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania ewentualnie orzeczenie co do

istoty sprawy i uchylenie zaskarżonej uchwały. W ramach pierwszej podstawy

kasacyjnej wskazał na naruszenie art. 422 § 1 k.s.h. przez jego niezastosowanie

w sytuacji, w której przedłożone kserokopie dokumentów pozwalały na uznanie, że

żądanie uchylenia spornej uchwały walnego zgromadzenia było i jest zasadne

wobec pokrzywdzenia akcjonariuszy mniejszościowych. W ramach drugiej podniósł

natomiast zarzut obrazy przepisów: art. 233 § 1 k.p.c. przez odmowę uznania mocy

dowodowej przedłożonych kserokopii, mimo że strony nie kwestionowały

prawdziwości ich treści, a przepis art. 308 k.p.c. pozwala na uznanie fotokopii za

dowód w sprawie, oraz art. 232 zdanie drugie k.p.c. przez nieskorzystanie

z możliwości dopuszczenia dowodów niewskazanych przez strony, mimo że

wymagała tego potrzeba rozpoznania istoty sprawy, a strona powodowa

wykazywała ewidentną nieporadność w formułowaniu wniosków dowodowych,

chociażby w zakresie usprawiedliwiającym późniejsze niż w pozwie powołanie

dowodów.

Skarżący zgłosił ponadto wniosek o wystąpienie do Trybunału

Konstytucyjnego z pytaniem prawnym w kwestii zgodności art. 47912

§ 1 k.p.c. z art.

45 ust. 1 Konstytucji w części dotyczącej zderzenia się dwóch normatywnych

wypowiedzi dotyczących: z jednej strony, utraty prawa do powoływania twierdzeń

oraz dowodów w innym piśmie niż w pozwie, z drugiej natomiast, prawa każdego

do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy. Powołał się przy tym na art. 3 ustawy

z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz.U. Nr 102, poz. 643 ze

zm.).

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Rozważenia w pierwszej kolejności wymaga podstawa kasacyjna z art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c., zarzut obrazy prawa materialnego poparty został bowiem

argumentem, że złożone do akt kserokopie dokumentów świadczyły o zasadności

żądania uchylenia zaskarżonej uchwały. W ramach powołanej podstawy skarżący

wskazał na naruszenie art. 233 § 1 i art. 232 zdanie drugie k.p.c., wywodząc, że

przedłożone kserokopie dokumentów mają walor dowodu w aspekcie przepisów

5

kodeksu o postępowaniu dowodowym, o czym świadczy także regulacja zawarta

w art. 308 k.p.c.

Przystępując do rozważenia tak ujętej podstawy kasacyjnej trzeba

zauważyć, że wskazane przez skarżącego przepisy postępowania nie są w pełni

adekwatne do treści stawianych zarzutów. Artykuł 233 k.p.c. daje wyraz

obowiązywaniu zasady swobodnej oceny dowodów. Przed nowelizacją kodeksu

postępowania cywilnego dokonaną ustawą z dnia 22 grudnia 2004 r. o zmianie

.......” (Dz.U. z 2005 r. Nr 13, poz. 98) Sąd Najwyższy podkreślał, że naruszenie art.

233 § 1 k.p.c. może wypełniać podstawę kasacyjną z art. 3931

pkt 2 k.p.c. jedynie

wtedy, gdy skarżący, posługując się wyłącznie argumentami jurydycznymi, wykaże,

iż sąd drugiej instancji rażąco naruszył ustanowione w tym przepisie zasady oceny

wiarygodności i mocy dowodów i że naruszenie to mogło mieć wpływ na wynik

sprawy. Postawienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie mogło polegać na

zaprezentowaniu przez skarżącego stanu faktycznego, ustalonego przez niego na

podstawie własnej oceny dowodów (zob. orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia

29 października 1996 r., II CKN 8/96, OSNC 1997, nr 3, poz. 30; z dnia 22 lutego

1997 r., I CKN 34/96, nie publ.; z dnia 16 października 1997 r., II CKN 393/97, nie

publ.; z dnia 17 kwietnia 1998 r., II CKN 704/97, OSNC 1998, nr 12, poz. 214;

z dnia 14 stycznia 2000 r., I CKN 1169/99, OSNC 2000, nr 7-8, poz. 139; z dnia

10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/00, OSNC 2000, nr 10, poz. 189). Po nowelizacji

dokonanej powołaną ustawą zarzut obrazy art. 233 § 1 k.p.c. nie może być w ogóle

skutecznie podniesiony w skardze kasacyjnej, ponieważ, zgodnie z art. 3983

§ 3

k.p.c., podstawą skargi nie mogą być zarzuty dotyczące ustalenia faktów lub oceny

dowodów.

Wskazując na naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., skarżący zmierzał w istocie do

podważenia stanowiska, że nie poświadczona kserokopia dokumentu nie ma

waloru dowodu. Powoływał się przy tym na brak w kodeksie postępowania

cywilnego definicji legalnej dokumentu oraz na treść art. 308 k.p.c. Trzeba w

związku z tym przypomnieć, że charakter kserokopii był już przedmiotem rozważań

Sądu Najwyższego. W uchwale z dnia 29 marca 1994 r., III CZP 37/94, Sąd

Najwyższy stanął na stanowisku, że niepoświadczona podpisem strony kserokopia

nie jest dokumentem. Podobnie jak odpis, kserokopia może być jednak uznana za

6

dokument stanowiący dowód istnienia oryginału i dlatego podlegający podwójnej

ocenie. Raz jako dokument prywatny, mający stanowić źródło wiadomości

o istnieniu oryginalnego dokumentu, a drugi raz jako dokument prywatny mający

stanowić źródło wiadomości o faktach. W postępowaniu opartym na dokumencie

prywatnym źródłem wiadomości jest, zgodnie z art. 245 k.p.c., zawarte w nim

i podpisane oświadczenie, stąd dla uznania kserokopii za dokument prywatny,

świadczący o istnieniu oryginału o odwzorowanej w niej treści, niezbędne jest

oświadczenie o istnieniu dokumentu o treści i formie odwzorowanej kserokopią.

Takim oświadczeniem jest umieszczone na kserokopii i zaopatrzone podpisem

poświadczenie zgodności kserokopii z oryginałem. Dopiero wtedy można uznać

kserokopię za dokument prywatny świadczący o istnieniu oryginału o treści i formie

w niej odwzorowanej. Natomiast bez wspomnianego poświadczenia kserokopia nie

może być uznana za dokument (zob. OSNCP 1994, nr 11, poz. 206). Stanowisku

temu Sąd Najwyższy dał wyraz również w późniejszych orzeczeniach, w tym

w postanowieniach z dnia 27 sierpnia 1998 r., III CZ 107/98 ( OSNC 1999, nr 3,

poz. 52) i z dnia 18 października 2002 r., V CKN 1830/00 (OSNC 2004, nr 1,

poz. 9) oraz w wyroku z dnia 6 listopada 2002 r., I CKN 1280/00 (niepubl.),

i podziela je także skład orzekający. Również w nauce prawa przyjmuje się, że nie

poświadczona kserokopia nie jest dokumentem. Jeżeli zaś pismo nie może być

uznane za dokument, nie może być ono też podstawą do prowadzenia dowodu

w trybie art. 308 k.p.c. Odmienne ujęcie tego zagadnienia prowadziłoby do obejścia

przepisów o dowodzie z dokumentu. Poza tym, jak trafnie podkreślono w doktrynie,

wymienione w art. 308 k.p.c. środki dowodowe ustawodawca zaliczył do

„przyrządów utrwalających albo przenoszących obrazy lub dźwięki”. Oznacza to, że

środki te, w tym także fotokopie, mają przedstawiać rzeczywistość poprzez zawarte

w nich obrazy lub dźwięki, a nie przez opisy wyrażane pismem (zob. też wyrok

Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 2002 r., I CKN 1280/00, niepubl.).

Nie może być również uznany za zasadny zarzut naruszenia art. 232 k.p.c.

Według tego przepisu, obowiązek wskazania dowodów obciąża strony, jednak sąd

może dopuścić dowód niewskazany przez stronę. Dopuszczenie dowodu z urzędu

stanowi wyjątek od zasady kontradyktoryjności i wynikającego z niej ciężaru

dostarczenia dowodów przez strony, dlatego sąd powinien korzystać z tej

7

możliwości ostrożnie. Jak wskazał już na to Sąd Najwyższy w wyroku z dnia

5 listopada 1997 r., III CKN 244/97, możliwość dopuszczenia przez sąd dowodu

niewskazanego przez strony nie oznacza, że sąd obowiązany jest zastąpić

własnym działaniem bezczynność strony (zob. OSNC 1998, nr 3, poz. 52). Trzeba

podkreślić, że powód nie wskazał w skardze kasacyjnej ani dowodów, które, jego

zdaniem, sąd powinien dopuścić z urzędu, ani okoliczności świadczących

o występowaniu wyjątkowej sytuacji procesowej, uzasadniającej podjęcie inicjatywy

dowodowej ex officio. Nie może bowiem odnieść zamierzonego skutku

powoływanie się na nieporadność strony powodowej w formułowaniu wniosków

dowodowych, skoro była ona reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika

procesowego.

W związku z zarzutem niezgodności art. 47912

§ 1 k.p.c. z art. 45 ust. 1

Konstytucji, trzeba przypomnieć, że, stosownie do art. 193 Konstytucji i art. 3

ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz.U. Nr 102, poz.

643 ze zm.), każdy sąd może przedstawić Trybunałowi Konstytucyjnemu pytanie

prawne co do zgodności aktu normatywnego z Konstytucją, jeżeli od odpowiedzi na

pytanie prawne zależy rozstrzygnięcie sprawy toczącej się przed sądem.

O potrzebie wystąpienia z takim pytaniem decyduje przekonanie sądu

o niezgodności konkretnego przepisu ustawy z Konstytucją lub jego wątpliwości

w tym względzie. Jeżeli, w ocenie sądu, nie ma podstaw do twierdzenia, że dany

przepis jest niezgodny z Konstytucją, sąd stosuje go i wydaje na jego podstawie

orzeczenie (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 16 kwietnia 2004 r., I CK 291/03,

OSNC 2005, nr 4, poz. 71 i z dnia 24 czerwca 2004 r., III CK 536/02, niepubl.).

Skład orzekający nie dopatruje się podstaw do stwierdzenia niezgodności

art. 47912

§ 1 k.p.c. z art. 45 ust. 1 Konstytucji, według którego każdy ma prawo do

sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez

właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd. Jak już podkreślił Sąd

Najwyższy w uchwale z dnia 17 lutego 2004 r., III CZP 115/03, od połowy lat

dziewięćdziesiątych postępowanie cywilne jest systematycznie uwalniane od

ograniczeń i restrykcji formalnych, chroniących dominującą w poprzednim okresie

i traktowaną dogmatycznie zasadę tzw. prawdy obiektywnej. Jednocześnie

ustawodawca stale wzmacnia elementy kontradyktoryjności, uwypuklające

8

indywidualistyczny charakter procesu cywilnego oraz zasadę autonomii praw

prywatnych. Przykładem dokonywanych zmian jest wprowadzenie do kodeksu

postępowania cywilnego przepisów rozszerzających oraz umacniających system

prekluzji materiału procesowego nieprzedstawionego w określonym terminie,

sprzyjający zasadzie koncentracji materiału procesowego, a nawet – w niektórych

rodzajach spraw – wręcz warunkujący jej funkcjonowanie. System ten, mówiąc

najogólniej, polega na nałożeniu na strony – w sposób bardziej lub mniej

kategoryczny – ciężaru przedstawienia sądowi wszystkich znanych im faktów,

dowodów i zarzutów o określonym (najczęściej ustawowo) terminie, pod rygorem

utraty możliwości późniejszego ich przytaczania lub powoływania. Do rygorów

systemu prekluzyjnego należy również wymaganie, aby – także w określonym

terminie – strony podały wszystkie znane im fakty, dowody i zarzuty, choćby nawet

w formie ewentualnej, tylko na wypadek, gdyby twierdzenia zaprezentowane

w pierwszej kolejności okazały się nieskuteczne lub nie zostały uwzględnione przez

sąd (zob. OSNC 2005, nr 5, poz. 77).

Artykuł 479 12

§ 1 k.p.c., podobnie jak inne przepisy realizujące system

prekluzji procesowej, nie ogranicza możliwości dojścia do prawdy, tym bardziej że

narzędzia pozwalające ją odkryć pozostają w gestii stron. W sposób wprawdzie

rygorystyczny, ale uzasadniony istotą i celami procesu sądowego, określa on

jedynie ramy czasowe, w których powód powinien przedstawić wszystkie

twierdzenia i dowody na ich poparcie. Dla strony należycie dbającej o swoje

interesy, zwłaszcza dla przedsiębiorcy mogącego zapewnić sobie profesjonalną

obsługę prawną, przepis ten nie może zatem stanowić przeszkody w prowadzeniu

procesu i wykazaniu swoich racji.

W niniejszej sprawie zresztą Sąd Apelacyjny, mimo odwołania się do treści

art. 47912

§ 1 k.p.c., zasadniczą wagę przywiązywał do oceny znaczenia

dowodowego przedłożonych kserokopii i jej wyniku.

Konkludując, należy stwierdzić, że podstawa kasacyjna z art. 3983

§ 1 pkt 2

k.p.c. okazała się nie uzasadniona, wobec czego za pozbawiony racji uznać trzeba

także, uzależniony od wykazania zasadności tej podstawy, zarzut naruszenia art.

422 § 1 k.s.h.

9

Z powyższych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39814

k.p.c.

oddalił skargę kasacyjną, postanawiając o kosztach postępowania kasacyjnego po

myśli art. 102 w związku z art. 39821

i art. 391 § 1 k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.