Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 27 lutego 2007 r.

II PK 211/06

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II PK 211/06

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 27 lutego 2007 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Małgorzata Wrębiakowska-Marzec (przewodniczący,

sprawozdawca)

SSN Krystyna Bednarczyk

SSN Jerzy Kwaśniewski

w sprawie z powództwa D. N

przeciwko Centrum […]

o przywrócenie do pracy i wynagrodzenie,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych

i Spraw Publicznych w dniu 27 lutego 2007 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w W.

z dnia 15 lutego 2006 r.,

oddala skargę kasacyjną.

U z a s a d n i e n i e

Wyrokiem z dnia 10 marca 2005 r. Sąd Rejonowy przywrócił D. N. do pracy na

poprzednie warunki pracy i płacy w Centrum […]oraz zasądził na jego rzecz

wynagrodzenie za cały okres pozostawania bez pracy w kwocie 3944,70 złotych

2

miesięcznie pod warunkiem zgłoszenia się do pracy w terminie 7 dni od

uprawomocnienia się wyroku. Podstawę rozstrzygnięcia stanowiły następujące

ustalenia faktyczne.

Powód był zatrudniony u strony pozwanej na podstawie umowy o pracę na okres

próbny, a od dnia 1 stycznia 1999 r. na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony.

W dniu 26 lutego 2002 r. pracodawca poinformował zakładową organizację związkową

o zamiarze wypowiedzenia powodowi umowy o pracę w związku z brakiem kwalifikacji

do pracy na zajmowanym stanowisku oraz brakiem akceptacji wyników jego pracy

przez kierowników komórek organizacyjnych, do których kolejno był kierowany. W dacie

10 czerwca 2002 r. wypowiedziano powodowi umowę o pracę pomimo tego, że pismem

z dnia 1 marca 2002 r. organizacja związkowa poinformowała stronę pozwaną, iż nie

wyraża zgody na rozwiązanie umowy o pracę z powodem, będącym członkiem jej

zarządu.

Sąd Rejonowy wskazał, że zgodnie z treścią art. 32 ust. 1 ustawy z dnia 23 maja

1991 r. o związkach zawodowych (jednolity tekst: Dz.U. z 2001 r. Nr 79, poz. 854 ze

zm.) w brzmieniu obowiązującym w dacie wypowiedzenia powodowi umowy o pracę,

pracodawca nie mógł bez zgody zarządu zakładowej organizacji związkowej

wypowiedzieć ani rozwiązać stosunku pracy z pracownikiem będącym członkiem

zarządu lub komisji rewizyjnej zakładowej organizacji związkowej w czasie trwania

mandatu oraz w okresie roku po jego wygaśnięciu. Tymczasem strona pozwana nigdy

nie zwracała się o wyrażenie zgody na wypowiedzenie powodowi umowy o pracę, a

ponadto związek zawodowy wyrażenia takiej zgody odmówił. W konsekwencji Sąd

Rejonowy uznał roszczenie o przywrócenie do pracy za uzasadnione w świetle art. 45

k.p., zaś żądanie wynagrodzenia za cały okres pozostawania bez pracy za znajdujące

oparcie w 47 k.p. wskazując, że możliwość rozwiązania umowy o pracę z powodem

jako członkiem zarządu zakładowej organizacji związkowej podlegała ograniczeniu na

mocy ustawy o związkach zawodowych.

W apelacji od powyższego wyroku strona pozwana zarzuciła naruszenie prawa

materialnego poprzez niezastosowanie art. 8 k.p. do stanu faktycznego będącego w

istocie nadużyciem prawa do ochrony związkowej wynikającej z art. 32 ust.1 ustawy o

związkach zawodowych oraz naruszenie przepisów prawa procesowego polegające na

wadliwej ocenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego poprzez uznanie, że

3

pracodawca nie zwrócił się do właściwego związku zawodowego o wyrażenie zgody na

wypowiedzenie powodowi umowy o pracę.

Wyrokiem z dnia 15 lutego 2006 r. Sąd Okręgowy oddalił apelację, podzielając

ustalenia poczynione w sprawie przez Sąd pierwszej instancji oraz dokonaną przez ten

Sąd ocenę prawną. Odnośnie rozstrzygnięcia w zakresie wynagrodzenia za czas

pozostawania bez pracy Sąd drugiej instancji wskazał, że obecnie obowiązujące

przepisy kodeksu pracy nie przewidują możliwości zmniejszenia zasądzanego na rzecz

pracownika wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy o wynagrodzenie, jakie

uzyskał w związku z zatrudnieniem u innego pracodawcy. Zgodnie bowiem z treścią art.

47 k.p. pracownikowi, który podjął pracę w wyniku przywrócenia do pracy przysługuje

wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy. Odmienna regulacja obowiązywała do

dnia wejścia w życie ustawy z dnia 2 lutego 1996 r. o zmianie ustawy Kodeks pracy

oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. Nr 24, poz. 110 ze zm.). W wyniku dokonanej tą

ustawą nowelizacji skreślono dotychczasowy § 2 powołanego przepisu, zgodnie z

którym wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy podlegało zmniejszeniu o

wynagrodzenie za pracę, które pracownik uzyskał podejmując w tym czasie pracę w

innym zakładzie pracy (u innego pracodawcy). Zatem pomimo podjęcia zatrudnienia u

innego pracodawcy, pracownik był traktowany w myśl § 1 tego artykułu

(odpowiadającego treścią obecnemu art. 47), jako pozostający bez pracy. Z wykładni

historycznej wynika zatem powszechnie akceptowany wniosek, że chodzi tu o

pozostawanie bez pracy tylko u tego pracodawcy, który wypowiedział umowę. Skoro

zatem wysokość otrzymanego przez powoda wynagrodzenia w związku z

zatrudnieniem u innego pracodawcy pozostaje bez wpływu na wysokość

wynagrodzenia dochodzonego na podstawie przepisu art. 47 k.p., to przeprowadzanie

wnioskowanego przez stronę pozwaną dowodu z zaświadczenia o zatrudnieniu i

świadectwa pracy jest zbędne i nieprzydatne dla rozstrzygnięcia.

W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku strona pozwana zarzuciła: 1)

naruszenie prawa materialnego, to jest art. 47 k.p. w związku z art. 8 k.p. przez błędną

jego wykładnię w zakresie przyjęcia, że wobec uchylenia ustawą nowelizującą z dnia 2

lutego 1996 r. dotychczasowego brzmienia art. 47 k.p. poprzez skreślenie jego § 2, w

obecnym stanie prawnym niemożliwym jest zmniejszenie wynagrodzenia za czas

pozostawania bez pracy o wynagrodzenie za pracę, które pracownik uzyskał

podejmując w tym czasie zatrudnienie u innego pracodawcy, przy pominięciu poczucia

4

sprawiedliwości, jakie winno towarzyszyć wydawanemu wyrokowi, gdzie wypłata

wynagrodzenia za cały czas pozostawania bez pracy ponad otrzymane u innego

pracodawcy wynagrodzenie za pracę w tym czasie nie jest oceniana jako sprawiedliwa i

społecznie akceptowalna oraz 2) naruszenie przepisów postępowania mające istotny

wpływ na wynik sprawy, a to art. 3 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c. i art. 217 k.p.c.

poprzez odmowę przeprowadzenia zgłoszonego wniosku dowodowego na okoliczność

ustalenia, czy powód pozostawał w stosunku pracy z innym pracodawcą i jakie

uzyskiwał wynagrodzenie z tego tytułu jako „zbędnego i nieprzydatnego do

rozstrzygnięcia" przez co ograniczone zostało prawo strony pozwanej do obrony.

Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego

wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi drugiej instancji do ponownego

rozpoznania, ewentualnie uchylenie w całości wyroku Sądu pierwszej instancji i

przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania, a w przypadku

zaistnienia przesłanek określonych w art. 39816

k.p.c. – uchylenie zaskarżonego wyroku

w całości i wydanie orzeczenia co do istoty sprawy poprzez oddalenie powództwa w

całości.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że z aktualnego brzmienia art. 47

k.p. wynika jedynie, iż pracownikowi przywróconemu do pracy należy się

wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy w ogólności, a nie za czas

pozostawania bez pracy u danego pracodawcy, jak błędnie przyjął Sąd drugiej instancji.

Ponadto niezaliczenie na poczet wynagrodzenia, o którym mowa w art. 47 k.p.,

wynagrodzenia otrzymanego w tym czasie u innego pracodawcy powoduje nadmierne

uprzywilejowanie działacza związkowego wobec innych pracowników. W tym zakresie

skarżący powołał się na wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 kwietnia 1999 r., I PKN

643/98 oraz z dnia 9 lutego 2005 r., III PK 70/04 wskazując, że odmowa

przeprowadzenia postępowania dowodowego w zgłoszonym zakresie naruszała jego

prawo do obrony, gdyż wysokość zarobków powoda uzyskanych w spornym okresie u

innego pracodawcy mogłaby wpłynąć na wynik sprawy.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

W myśl art. 47 k.p. pracownikowi, który podjął pracę w wyniku przywrócenia do

pracy, przysługuje wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy za okres limitowany

lub – w przypadku pracowników, z którymi rozwiązanie umowy o pracę podlegało

ograniczeniu z mocy przepisu szczególnego – za cały czas pozostawania bez pracy. W

5

skardze kasacyjnej zaprezentowany został pogląd, że z aktualnego brzmienia art. 47

k.p. nie wynika nic ponad to, że przywróconemu do pracy pracownikowi, z którym

rozwiązanie stosunku pracy podlegało ograniczeniu z mocy przepisu szczególnego,

należy się wynagrodzenie za cały czas faktycznego pozostawania bez pracy, a nie za

cały czas pozostawania bez pracy u danego pracodawcy. Wskazany przepis winien być

odczytywany w zgodzie z jego wykładnią językową i z pominięciem wykładni

historycznej. Zastosowanie gramatycznych reguł interpretacyjnych prowadzi do

wniosku, że w każdym przypadku przysługujące na podstawie art. 47 k.p.

wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy powinno ulegać zmniejszeniu o

wynagrodzenie, jakie pracownik uzyskał podejmując w tym czasie zatrudnienie u innego

pracodawcy. Ze stanowiskiem tym nie sposób się zgodzić, albowiem z powołanego

przepisu nie wynika wprost możliwość umniejszania przedmiotowego wynagrodzenia o

jakiekolwiek należności, które były pracownik uzyskał w okresie pozostawania bez

pracy, przez które rozumie się pozostawanie poza stosunkiem pracy, który został

rozwiązany. Należy mieć na uwadze, że art. 47 k.p. przed dniem 2 czerwca 1996 r. miał

inne brzmienie. Nowelizacja Kodeksu pracy dokonana ustawą z dnia 2 lutego 1996 r. o

zmianie ustawy Kodeks pracy oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. Nr 24, poz. 110

ze zm.) skreśliła bowiem § 2 tego przepisu (jak również art. 57 § 3 k.p.) stanowiący, że

wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy podlega zmniejszeniu o

wynagrodzenie za pracę, które pracownik uzyskał podejmując w tym czasie pracę w

innym zakładzie pracy (u innego pracodawcy). Nie budzi wątpliwości, że § 2 był

wyjątkiem od wyrażonej w § 1 art. 47 k.p. zasady przyznania prawa do pełnego

wynagrodzenia za taki okres, w jakim pracownik miałby prawo do wynagrodzenia za

pracę, gdyby pozostawał w stosunku pracy, a jego skreślenie spowodowało, że

aktualnie żaden przepis nie wyłącza prawa pracownika do pełnego wynagrodzenia,

jeżeli jest on jednocześnie zatrudniony u innego pracodawcy. Ponadto, skoro mimo

podjęcia pracy u innego pracodawcy pracownik był traktowany przez ówczesny § 1

omawianego przepisu (odpowiadający treścią obecnemu art. 47 k.p.) jako pozostający

bez pracy, przeto skreślenie § 2 nie oznaczało zmiany znaczenia zwrotu „pozostawanie

bez pracy”. W konsekwencji wykładnia historyczna art. 47 k.p. prowadzi do wniosku, że

wynagrodzenie za pracę uzyskane przez pracownika u innego pracodawcy nie ma

wpływu na wysokość wynagrodzenia gwarancyjnego przysługującego pracownikowi za

czas pozostawania bez pracy u tego pracodawcy, który wypowiedział umowę o pracę.

6

W przeciwnym wypadku skreślenie § 2 tego przepisu byłoby zbędne. Należy również

zwrócić uwagę, że zgodnie z art. 48 § 2 k.p. pracownik, który przed przywróceniem do

pracy podjął zatrudnienie u innego pracodawcy, może bez wypowiedzenia, za

trzydniowym uprzedzeniem, rozwiązać umowę o pracę z tym pracodawcą w ciągu 7 dni

od przywrócenia do pracy. Rozwiązanie umowy o pracę w tym trybie pociąga za sobą

skutki, jakie przepisy prawa wiążą z rozwiązaniem umowy o pracę przez pracodawcę za

wypowiedzeniem. Wynika stąd, że ustawodawca z góry założył, iż pracownik

przywrócony do pracy może w czasie poprzedzającym datę przywrócenia do pracy

pracować u innego pracodawcy, natomiast żaden przepis nie wyłącza prawa takiego

pracownika do pełnego wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy u pracodawcy,

który stosunek pracy rozwiązał. Do takich wniosków prowadzi również wykładnia

funkcjonalna. Skreślenie w art. 47 k.p. jego § 2 miało do spełnienia dwa zasadnicze

cele. Pierwszym z nich było niepozbawianie pracownika motywacji do podjęcia nowego

zatrudnienia w okresie następującym bezpośrednio po rozwiązaniu stosunku pracy, a

drugim – represyjna funkcja obowiązku zapłaty pracownikowi wynagrodzenia za czas

pozostawania bez pracy. Ta ostatnia sankcja nie powinna być łagodzona przez to, że

pracownik otrzymał od innego pracodawcy wynagrodzenie za pracę, którą podjął

wskutek własnej zapobiegliwości i inicjatywy. To on powinien odnieść korzyść z tego

tytułu, a nie pracodawca, który rozwiązał stosunek pracy z naruszeniem prawa.

Omawiane zagadnienie było już przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego między

innymi w wyrokach z dnia 11 maja 2005 r., III PK 38/05 (OSNP nr 23, poz. 377), z dnia

11 stycznia 2006 r., II PK 111/05 (OSNP nr 23-24, poz. 347) i z dnia 19 kwietnia 2006

r., I PK 158/05 (dotychczas niepublikowany). Natomiast wskazywanie przez skarżącego

na niedopuszczalność stosowania wykładni celowościowej i powoływanie się w tym

zakresie na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 kwietnia 1999 r., I PKN 643/98

(OSNAPiUS 2000 nr 11, poz. 418) jest bezzasadne. Zawarte w tym wyroku rozważania

odnoszą się bowiem do interpretacji art. 39 k.p., ustanawiającego zakaz wypowiedzenia

umowy o pracę pracownikowi po osiągnięciu określonego w tym przepisie wieku

„przedemerytalnego” oraz niemożności zastosowania interpretacji rozszerzającej tego

przepisu skutkującej rozciągnięciem określonego w nim zakazu na czas przed

osiągnięciem przez pracownika wieku „przedemerytalnego”, chociażby wiek ten

pracownik przekroczył w okresie wypowiedzenia.

7

W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że użycie w art. 47 k.p.

określenia „wynagrodzenie za cały czas pozostawania bez pracy” oznacza przyznanie

prawa do pełnego wynagrodzenia za taki okres, w którym pracownik miałby prawo do

wynagrodzenia, gdyby pozostawał w rozwiązanym stosunku pracy. Okresem takim jest

okres, w którym pracownik mógł wykonywać pracę, tzn. był gotów do podjęcia jej

świadczenia, a wynagrodzenia za pracę został pozbawiony wyłącznie wskutek

bezprawnej odmowy dopuszczenia go do pracy. Jedyną przyczyną utraty prawa do

wynagrodzenia musi więc być wadliwe rozwiązanie stosunku pracy. Nie chodzi zatem w

tym przypadku wyłącznie o gotowość do pracy w znaczeniu prawnym, czyli obejmującą

także przypadki usprawiedliwionej niemożności świadczenia pracy (tak np. w art. 48 § 1

k.p.), ale o gotowość do rzeczywistego świadczenia pracy, a więc sytuację, w której

pracownik nie tylko przejawia wolę świadczenia pracy, ale także jest zdolny do jej

wykonywania. Wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy obok funkcji represyjnej

w stosunku do pracodawcy spełnia również funkcję kompensacyjną (odszkodowawczą)

i wypłacane jest w miejsce wynagrodzenia, jakie pracownik otrzymałby za wykonaną

pracę, gdyby w rezultacie wadliwego rozwiązania stosunku pracy nie doznał przeszkód

w jej świadczeniu ze strony pracodawcy. Dlatego okres, za który przyznano to

wynagrodzenie powinien być ustalony z uwzględnieniem czasu, w którym pracownik

mógł wykonywać pracę, to znaczy był zdolny do jej wykonywania, a tym samym był

faktycznie gotowy do podjęcia jej świadczenia. W konsekwencji okresy, w których

pracownik był niezdolny do świadczenia pracy (okresy niebędące okresami gotowości

do jej wykonywania), takie jak okres pobierania świadczeń z ubezpieczenia

społecznego, w tym zasiłku chorobowego, świadczenia rehabilitacyjnego oraz renty z

tytułu niezdolności do pracy wraz z dodatkiem pielęgnacyjnym z tytułu niezdolności do

samodzielnej egzystencji podlegają wyłączeniu z okresu, za który przysługuje

wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy. W przeciwnym razie doszłoby do

bezpodstawnego wzbogacenia pracownika w tym sensie, że za ten sam okres

otrzymałby świadczenia z różnych, wykluczających się wzajemnie źródeł spełniających

podobne funkcje – zapewnienia środków utrzymania (tak w wyrokach Sądu

Najwyższego z dnia 17 listopada 1998 r., I PKN 443/98, OSNAPiUS 2000 nr 1, poz. 12 i

z dnia 16 sierpnia 2005 r., I PK 11/05, OSNP 2006, nr 11-12, poz. 181, odmiennie w

wyroku z dnia 9 grudnia 2003 r., I PK 81/03, OSNP 2004 nr 21, poz. 370, w którym

stwierdzono, że pobieranie renty z tytułu niezdolności do pracy w związku z wypadkiem

8

przy pracy nie pozbawia pracownika prawa do wynagrodzenia za czas pozostawania

bez pracy, albowiem zasady, że pracownik nie może jednocześnie pobierać

wynagrodzenia za pracę i świadczeń z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i

macierzyństwa nie można przenosić na sytuację, w której pracownik nabywa prawo do

emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy zachowując jednocześnie prawo do

wynagrodzenia).

W niniejszej sprawie nie zachodzą okoliczności wyłączające gotowość powoda

do świadczenia pracy w okresie pozostawania bez pracy, a tym samym zarzut

naruszenia art. 47 k.p. przez jego błędną wykładnię jest niezasadny. Wykładnia tego

przepisu nie pozwala bowiem ani na przyjęcie, że okres zatrudnienia u innego

pracodawcy podlega odliczeniu od okresu pozostawania bez pracy, za który przysługuje

wynagrodzenie, ani też że kwota wynagrodzenia uzyskanego poza rozwiązanym

stosunkiem pracy podlega odliczeniu od kwoty wynagrodzenia za czas pozostawania

bez pracy.

Przepisy prawa nie zabraniają natomiast zmniejszania wynagrodzenia za cały

czas pozostawania bez pracy z odwołaniem się do przewidzianych w art. 8 k.p. klauzul

generalnych. Skarżący zarzuca w istocie niezastosowanie tego przepisu przy

rozstrzyganiu sprawy przez Sąd drugiej instancji wywodząc, że zaskarżony wyrok

„pomija poczucie sprawiedliwości” w sytuacji, gdy wypłata wynagrodzenia za cały czas

pozostawania bez pracy ponad otrzymane w tym czasie u innego pracodawcy

wynagrodzenie za pracę nie jest oceniana jako „sprawiedliwa i społecznie

akceptowalna”. W art. 8 k.p. sformułowane zostały klauzule generalne określające

granice, w jakich mogą być wykonywane przysługujące stronom prawa podmiotowe.

Przekroczenie tych granic powoduje, że korzystanie z przysługujących uprawnień nie

jest uważane za wykonywanie prawa, lecz za jego nadużycie, a więc działanie lub

zaniechanie, które nie korzysta z ochrony. Przepis art. 8 k.p. określa dwie postacie

nadużycia prawa. Pierwszą z nich jest korzystanie z prawa wbrew jego społeczno-

gospodarczemu przeznaczeniu, czyli celowi, jakiemu prawo ma służyć, drugą natomiast

korzystanie z prawa sprzecznie z zasadami współżycia społecznego, to jest regułami,

które nie będąc normami prawnymi, określają zachowania ludzi w ich wzajemnych

stosunkach, a więc zgodnie z wymaganiami moralności i uznanymi regułami

obyczajowymi. Skarżący odwołuje się zatem do drugiej z tych postaci. Po pierwsze –

stosowanie art. 8 k.p. może mieć miejsce jedynie w sytuacjach wyjątkowych, w

9

przeciwnym bowiem przypadku doszłoby do zachwiania bezpieczeństwa obrotu

prawnego, a po drugie – przepis ten może znaleźć (wyjątkowo) zastosowanie jako

środek obrony przed zadośćuczynieniem żądaniu strony uprawnionej. Nadużycie prawa

ma bowiem zawsze charakter indywidualny, to znaczy wymaga rozważenia w

konkretnej sprawie, z uwzględnieniem zachodzących w niej konkretnie okoliczności i z

punktu widzenia społecznej akceptacji określonego postępowania. Takie właśnie

ustalenia stanowiły podstawę przytoczonego w skardze kasacyjnej wyroku Sądu

Najwyższego z dnia 9 lutego 2005 r., III PK 70/04 (OSNP 2005 nr 20, poz. 314), w

którym wyrażony został pogląd, że wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy

przysługujące działaczowi związkowemu przywróconemu do pracy może być na

podstawie art. 8 k.p. zmniejszone o otrzymaną w tym czasie emeryturę. Na przyjęcie

możliwości zastosowania wskazanego przepisu wpłynęła ocena przyczyn rozwiązania z

pracownikiem umowy o pracę na podstawie art. 52 § 1 k.p., wypłacenie przez

pracodawcę pełnego wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy niezależnie od

pobieranego przez pracownika świadczenia emerytalnego za okres ponad 7 miesięcy

oraz okoliczność, że pracownik otrzymywałby i wcześniejszą emeryturę i

wynagrodzenie, choć w ogóle nie świadczył pracy. W odniesieniu do stanu faktycznego

sprawy, w której zapadł omawiany wyrok, można by dodatkowo argumentować, że od

dnia 1 lipca 2000 r., zgodnie z art. 103 ust. 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o

emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z

2004 r. Nr 39, poz. 353 ze zm.), pozostawanie w dotychczasowym stosunku pracy

powoduje bezwzględne zawieszenie prawa do emerytury. Pozostawanie w

dotychczasowym stosunku pracy i pobieranie z tego tytułu wynagrodzenia za pracę

oraz jednoczesne pobieranie emerytury jest więc niemożliwe i w tym znaczeniu

świadczenia te wyłączają się. Ponadto zwolnionego z pracy pracownika obciąża

powinność podjęcia zatrudnienia odpowiadającego jego możliwościom i kwalifikacjom,

bez wyczekiwania na zakończenie postępowania sądowego o przywrócenie do pracy.

Jeżeli więc pracownik jest zdolny do świadczenia pracy, to powinien podjąć starania o

zatrudnienie. Nieuczynienie tego mogłoby powodować sprzeczność jego roszczenia o

wynagrodzenie za cały czas pozostawania bez pracy z zasadami współżycia

społecznego (por. uzasadnienie powołanego wyżej wyroku z dnia 16 sierpnia 2005 r., I

PK 11/05).

Samo pozostawanie w zatrudnieniu poza rozwiązanym stosunkiem pracy i

10

osiąganie z tego tytułu wynagrodzenia za pracę nie czyni sprzecznym z zasadami

współżycia społecznego żądania wynagrodzenia za cały czas pozostawania bez pracy,

albowiem pozostawałoby to w oczywistej sprzeczności z art. 47 k.p. Na nadużycie

prawa mogą wskazywać natomiast okoliczności konkretnego przypadku, wynikające z

twierdzeń strony broniącej się przed wykonaniem tego prawa. Oznacza to, że ten,

przeciwko komu kierowane jest żądanie, ma obowiązek podnieść w toku postępowania

stosowny zarzut i udowodnić swoje twierdzenia. Tymczasem skarżący dopiero w

skardze kasacyjnej powołał się na sprzeczność z zasadami współżycia społecznego

żądania przez powoda pełnego wynagrodzenia za cały czas pozostawania bez pracy.

Wcześniej zarzut ten podnosił jedynie w odniesieniu do roszczenia o przywrócenie do

pracy, wskazując na zachodzące w sprawie nadużycie prawa do ochrony związkowej

wynikającej z art. 32 ust. 1 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych

(jednolity tekst: Dz.U. z 2001 r. Nr 79, poz. 854 ze zm.). Skoro brak było prawnych

podstaw do działania w omawianym zakresie przez Sąd drugiej instancji z urzędu,

przeto podniesienie zarzutu nadużycia prawa podmiotowego dopiero w postępowaniu

kasacyjnym nie może odnieść skutku (por. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28

października 2003 r., I CK 222/02, niepublikowany).

Powyższe względy pozwalają na uznanie za nieusprawiedliwione zawartych w

skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia prawa procesowego, to jest art. 3 k.p.c. w

związku z art. 227 k.p.c. i art. 217 k.p.c., które skarżący upatruje w odmowie

przeprowadzenia dowodów zgłoszonych celem ustalenia, czy powód pozostawał w

stosunku pracy z innym pracodawcą i jakie uzyskiwał z tego tytułu wynagrodzenie jako

„zbędnych i nieprzydatnych dla rozstrzygnięcia”.

Zgodnie z art. 217 k.p.c. strona może aż do zamknięcia rozprawy przytaczać

okoliczności faktyczne i dowody na uzasadnienie swych wniosków lub dla odparcia

wniosków i twierdzeń strony przeciwnej, z zastrzeżeniem niekorzystnych skutków, jakie

według przepisów niniejszego kodeksu mogą dla niej wyniknąć z działania na zwłokę

lub niezastosowania się do zarządzeń przewodniczącego i postanowień sądu (§ 1), a

sąd pominie środki dowodowe, jeżeli okoliczności sporne zostały już dostatecznie

wyjaśnione lub jeżeli strona powołuje dowody jedynie dla zwłoki (§ 2). Z uzasadnienia

skargi kasacyjnej wynika, że skarżącemu chodzi o naruszenie przez Sąd Okręgowy § 2

art. 217 k.p.c. wskutek pominięcia zgłoszonego środka dowodowego. Przede wszystkim

należy mieć na uwadze, że przepis art. 217 k.p.c. dotyczy wprost orzeczeń

11

wydawanych w pierwszej instancji i do orzeczeń sądu drugiej instancji ma zastosowanie

„odpowiednie”, o czym stanowi art. 391 k.p.c. Oznacza to, że możliwość skutecznego

powołania się w skardze kasacyjnej na zarzut naruszenia art. 217 k.p.c. wymaga

jednoczesnego przytoczenia art. 391 k.p.c. oraz uzależniona jest od wykazania, że

skarżący zachował w postępowaniu apelacyjnym uprawnienie do przytaczania

okoliczności faktycznych i dowodów. Uprawnienie to przysługuje w sytuacji, gdy środki

dowodowe zgłoszone przed sądem pierwszej instancji zostały bezzasadnie pominięte

lub gdy skarżący zmierza do odparcia wniosków i twierdzeń zgłoszonych w apelacji

strony przeciwnej, której wnioski dowodowe zostały dopuszczone przez sąd drugiej

instancji. W postępowaniu odwoławczym problematykę pominięcia zgłoszonych

dowodów reguluje art. 381 k.p.c., zgodnie z którym sąd drugiej instancji może pominąć

nowe fakty i dowody, jeżeli strona mogła je powołać w postępowaniu przed sądem

pierwszej instancji, chyba że potrzeba powołania się na nie wynikła później oraz art.

382 k.p.c., w myśl którego sąd drugiej instancji orzeka na podstawie materiału

zebranego w postępowaniu pierwszej instancji oraz postępowaniu apelacyjnym. Do

naruszenia tego ostatniego przepisu może zatem pośrednio dojść także w sytuacji, gdy

sąd drugiej instancji bezpodstawnie nie uzupełnił postępowania dowodowego. Oznacza

to, że prawidłowo sformułowany zarzut odmowy przeprowadzenia dowodu przez sąd

drugiej instancji winien wskazywać art. 217 § 2 k.p.c. w związku z art. 391 k.p.c. lub art.

217 § 2 k.p.c. w związku z art. 382 k.p.c. bądź art. 381 k.p.c. (por. wyroki Sądu

Najwyższego z dnia 29 stycznia 2002 r., V CKN 721/00, OSNC 2002 nr 12, poz. 153

oraz z dnia 12 lutego 2003 r., V CKN 1622/00 i z dnia 10 czerwca 2003 r., I CKN

423/01, niepublikowane). W rozpoznawanej sprawie żadna z sytuacji objętych art. 217 §

2 k.p.c. nie zaistniała, a zatem już z tego względu Sąd drugiej instancji nie mógł

przepisu tego naruszyć. Natomiast naruszenia art. 381 k.p.c. lub art. 382 k.p.c.

skarżący nie zarzuca.

Stosownie do art. 3 k.p.c. strony i uczestnicy postępowania obowiązani są dawać

wyjaśnienia co do okoliczności sprawy zgodnie z prawdą i bez zatajania czegokolwiek

oraz przedstawiać dowody. Z kolei w myśl art. 227 k.p.c. przedmiotem dowodu są fakty

mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie. Z przepisu art. 3 k.p.c.

powoływanego w powiązaniu z art. 227 k.p.c. wynika tylko tyle, że przedstawienie

dowodów dla stwierdzenia faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia

sprawy należy do stron procesowych. Sąd natomiast nie ma obowiązku zarządzania

dochodzeń w celu uzupełnienia lub wyjaśnienia twierdzeń stron i wykrycia środków

12

dowodowych pozwalających na ich udowodnienie. Adresatem normy zawartej w art. 3

k.p.c. nie jest sąd, lecz strony postępowania, a zatem – co do zasady – nie może

okazać się skuteczny zarzut jego naruszenia przez sąd. Z kolei o tym, jakie okoliczności

– jako istotne – wymagają wyjaśnienia, decydują twierdzenia faktyczne stron oraz te

przepisy prawa materialnego, które powinny być zastosowane w rozpoznawanej

sprawie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 sierpnia 1990 r., IV CR 236/90, OSNC

P z 1991 r. nr 10-12, poz. 125). Zarzut naruszenia art. 227 k.p.c. może więc w zasadzie

polegać jedynie na przeprowadzeniu dowodu dla ustalenia faktów, które nie mają

istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, a jego pośrednie naruszenie może

polegać na odmowie przeprowadzenia przez sąd dowodu z uwagi na powołanie go dla

udowodnienia okoliczności niemających istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia w

sytuacji, gdy ocena ta była błędna (por. niepublikowane postanowienia Sądu

Najwyższego z dnia 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00 i z dnia 11 maja 2005 r., III CK

548/04). Skarżący, w trakcie postępowania przed Sądem zarówno pierwszej jak i

drugiej instancji, nie wskazywał na jakiekolwiek okoliczności mogące świadczyć o

nadużyciu przez powoda uprawnienia do żądania pełnego wynagrodzenia za cały czas

pozostawania bez pracy, powołując się na samą możliwość ich istnienia dopiero w

skardze kasacyjnej. Również zgłaszając dowody na rozprawie poprzedzającej wydanie

zaskarżonego wyroku skarżący nie wskazał okoliczności podlegających udowodnieniu i

wniosków, które dowody te miałyby uzasadniać. W tej sytuacji Sąd drugiej instancji nie

mógł ocenić, czy okoliczności te miały dla wyniku sprawy istotne znaczenie z punktu

widzenia art. 8 k.p. Skoro bowiem z twierdzeń skarżącego nie wynikało, że powołane

przez niego dowody mają służyć wyjaśnieniu istnienia okoliczności istotnych dla

rozstrzygnięcia sprawy w aspekcie art. 8 k.p., przeto Sąd Okręgowy nie miał podstaw

do uznania, że przedmiotem zgłoszonego dowodu mają być fakty inne, niż

odpowiadające hipotezie znajdującego w sprawie zastosowanie art. 47 k.p. Z punktu

widzenia tego ostatniego przepisu okoliczność pozostawania przez powoda w

zatrudnieniu u innego pracodawcy i wysokość uzyskiwanego z tego stosunku pracy

wynagrodzenia nie miała dla rozstrzygnięcia sprawy istotnego znaczenia.

Z powyższych względów skarga kasacyjna podlega oddaleniu na podstawie art.

39814

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.