SNO 10/07
Wydział VI
Przepisy powołane w orzeczeniu
-
Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego.
Dz.U. 1997 nr 89 poz. 555
art. 7 art. 63 art. 64 art. 71 art. 79 art. 126 art. 129 art. 133 art. 142 art. 152 art. 155 art. 157 art. 158 art. 170 art. 305 art. 306 art. 313 art. 314 art. 315 art. 321 art. 322 art. 325 art. 336 art. 339 art. 340 art. 351 art. 424
Treść orzeczenia
WYROK Z DNIA 12 MARCA 2007 R.
SNO 10/07
Przewodniczący: sędzia SN Józef Dołhy.
Sędziowie SN: Marian Buliński (sprawozdawca), Irena Gromska-Szuster.
S ą d N a j w y ż s z y – S ą d D y s c y p l i n a r n y na rozprawie z udziałem
Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego sędziego Sądu Apelacyjnego oraz protokolanta,
po rozpoznaniu w dniu 12 marca 2007 r. sprawy sędziego Sądu Okręgowego w stanie
spoczynku w związku z odwołaniem obwinionego od wyroku Sądu Apelacyjnego –
Sądu Dyscyplinarnego z dnia 10 listopada 2006 r., sygn. akt (...)
u t r z y m a ł w m o c y zaskarżony w y r o k , a kosztami postępowania
odwoławczego obciążył Skarb Państwa.
U z a s a d n i e n i e
Rzecznik Dyscyplinarny Sądu Apelacyjnego w dniu 27 stycznia 2000 r. złożył
wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko sędziemu Sądu
Okręgowego w stanie spoczynku, zarzucając mu, że orzekając w sprawie, sygn. akt III
K 45/85 Sądu Wojewódzkiego przeciwko Władysławowi F., Bogdanowi L. i
Adamowi M., będącej formą represji na ich działalność polityczną i korzystanie z
podstawowych praw człowieka oraz wolności obywatelskich, sprzeniewierzył się
zasadzie niezawisłości sędziowskiej.
Sprzeniewierzenie się zasadzie niezawisłości sędziowskiej przez sędziego Sądu
Okręgowego, przewodniczącego sądu orzekającego w tej sprawie Rzecznik
Dyscyplinarny uzasadnił rażącym naruszeniem przepisów postępowania karnego
ówcześnie obowiązujących w zakresie naczelnych zasad procesu:
I. prawa do obrony:
1. art. 63 k.p.k. i art. 157 § 1 k.p.k. przez uniemożliwienie złożenia przez
oskarżonych wyjaśnień i stwarzanie warunków wyłączających swobodę wypowiedzi.
Oskarżeni nie mieli praktycznie żadnych możliwości przekazania swoich racji i
argumentów zmierzających do wykazania, że ich działalność była użyteczna i podjęta
w interesie społecznym. Podejmowane przez nich próby uzasadnienia swoich
poglądów, przekonań i racji, traktowane były przez sąd pierwszej instancji jako
naruszenie powagi sądu i porządku rozprawy, i spotykały się z bezzasadnym
wydalaniem podsądnych z sali rozpraw, odbieraniem im głosu oraz nakładaniem na
2
nich kary twardego łoża (obraza art. 336 § 1 k.p.k. w zw. z art. 321 § 1 k.p.k. i art. 322
§ 1 k.p.k.);
2. art. 64 § 1 k.p.k. przez ograniczenie prawa kontaktowania się oskarżonych z
obrońcami;
3. art. 126 k.p.k. w zw. z art. 305 k.p.k. przez niedoręczenie obrońcy Bogdana L.
odpisu aktu oskarżenia i nieuwzględnienie jego wniosku o odroczenie rozprawy;
4. art. 158 k.p.k. przez oparcie ustaleń co do winy oskarżonych na ujawnionej
taśmie magnetofonowej zawierającej zapis rozmowy z osobą faktycznie podejrzaną,
pomimo, że dowód ten uzyskany został podstępnie, pod pretekstem tzw. rozmowy
ostrzegawczej;
5. art. 129 § 1 pkt 2 i art. 133 § 1 k.p.k. przez dokonywanie ustaleń faktycznych
na podstawie zeznań funkcjonariuszy MO, którzy pod pozorem powyżej wskazanej
rozmowy ostrzegawczej przesłuchali Bogdana L., nie sporządzając protokołu
przesłuchania ani nie uprzedzając wymienionego o nagrywaniu treści rozmowy;
6. art. 322 § 2 k.p.k. przez zaniechanie informowania oskarżonych o treści
dowodów przeprowadzonych podczas ich nieobecności;
7. art. 71 k.p.k. przez przeprowadzenie rozprawy w dniu 7 czerwca 1985 r. mimo
niezawinionej nieobecności dwóch obrońców Bogdana L.;
8. art. 315 k.p.k. przez uniemożliwienie wypowiedzenia się stronom w każdej
kwestii podlegającej rozstrzygnięcia sądu;
9. art. 321§ 1 k.p.k. przez przeprowadzenie rozprawy w dniu 11 czerwca 1985 r.
mimo nieobecności Bogdana L., który nie został doprowadzony na tą rozprawę;
10. art. 142 § 1 k.p.k. przez ograniczenie obrońcom możliwości zapoznania się w
toku procesu z protokołem rozprawy oraz zapisem jej przebiegu na taśmie, a także
poprzez odmówienie sporządzenia transkrypcji zapisu taśmy;
11. art. 158 k.p.k. przez oparcie ustaleń faktycznych na pierwszym opracowaniu
struktury TKK Jerzego Ż. bez jego przesłuchania – pomimo takich wniosków – w
charakterze świadka;
12. art. 155 k.p.k. przez bezzasadne oddalenie wniosków dowodowych obrony o
przesłuchanie świadków zawnioskowanych w pismach procesowych i na rozprawie (k.
912, 1017, 1010 v., 1040 v.);
II. zasady prawdy materialnej:
1. art. 155 k.p.k. w zw. z art. 152 k.p.k. przez przeprowadzenie dowodu z
odtworzenia wspomnianej taśmy magnetofonowej oraz z zeznań świadków U., S. i Ż.
- mimo zakazu przeprowadzenia takich dowodów oraz bezzasadne oddalenie
wniosków dowodowych obrony o przesłuchanie dodatkowych świadków;
2. art. 339 § 2 k.p.k. i art. 340 k.p.k. przez zaniechanie odczytania dokumentów
mimo zgłoszonych wniosku obrony (k. 1315);
3
3. art. 351 k.p.k. przez niedopuszczenie obrońców do składania wniosków przed
zamknięciem przewodu sądowego pomimo spoczywania na przewodniczącym
obowiązku zapytania stron czy wnoszą o uzupełnienie przewodu sądowego;
III. zasady jawności rozprawy przez faktyczne jej wyłączenie wbrew treści przepisu
art. 306 k.p.k.;
IV. zasady bezstronności:
1. art. 314 § 2 k.p.k. przez bezzasadne uchylenie większości pytań obrońców i
nie uzasadnienie takiego stanowiska;
2. art. 313 k.p.k. przez zarządzenie kontrolowania obrońców i poddania
szczegółowej kontroli osób najbliższych dla oskarżonych;
3. art. 325 § 1 k.p.k. przez nieuzasadnione przerywanie wystąpień oskarżonych,
w tym wystąpień końcowych.
Sąd Dyscyplinarny uchwałą z dnia 14 listopada 2000 r., sygn. akt SD (...)
wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko sędziemu Sądu Okręgowego w stanie
spoczynku, za to, że orzekając w sprawie III K 45/75 Sądu Wojewódzkiego przeciwko
Władysławowi F., Bogdanowi L. i Adamowi M., będącej formą represji za ich
działalność polityczną i korzystanie z podstawowych praw człowieka oraz wolności
obywatelskich, sprzeniewierzył się zasadzie niezawisłości sędziowskiej.
Sąd Dyscyplinarny – Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 10 listopada 2006 r.,
sygn. akt SD (...) uznał sędziego w stanie spoczynku za winnego popełnienia
zarzucanego mu czynu, tj. sprzeniewierzenia się niezawisłości sędziowskiej w
rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 3 grudnia 1998 r. o odpowiedzialności
dyscyplinarnej sędziów, którzy w latach 1944 – 1989 sprzeniewierzyli się
niezawisłości sędziowskiej i za to na podstawie art. 3 tejże ustawy wymierzył mu karę
wydalenia ze służby sędziowskiej przez pozbawienie prawa do stanu spoczynku wraz
z prawem do uposażenia. Odwołanie od tego wyroku złożył obwiniony, zarzucając
temuż orzeczeniu obrazę przepisów postępowania przez:
1. niezaznajomienie obwinionego z materiałem dowodowym;
2. przyjęcie błędnego i nieprecyzyjnego opisu zarzutu przez nieuzasadnione
pominięcie, że w sprawie III K 45/85 Sądu Wojewódzkiego obwiniony orzekał jako
Prezes Sądu Wojewódzkiego, a nie jako czynny wówczas sędzia Sądu
Wojewódzkiego, co zdaniem skarżącego w rażący sposób narusza dyspozycję art. 112
§ 1 ustawy z dnia 27 listopada 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych;
3. rozpoznanie sprawy w sytuacji, gdy stan zdrowia, w tym psychicznego, nie
pozwalał obwinionemu na uczestnictwo w postępowaniu dyscyplinarnym, a sąd
powołując biegłych lekarzy, mając uzasadnione wątpliwości co do poczytalności
obwinionego powinien obligatoryjnie ustanowić mu obrońcę z urzędu (art. 79 § 1 pkt
3 k.p.k.);
4
4. rażącą niekonsekwencję i nieuzasadnioną zmianę stanowiska Sądu
Dyscyplinarnego w zakresie zbierania, analizy i wyciągania wniosków z całokształtu
materiału dowodowego przedmiotowej sprawy;
5. sporządzenie uzasadnienia wyroku nieodpowiadającego wymogom art. 424 §
1 pkt 1 k.p.k.
W oparciu o to skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i zwrot akt
sprawy SD (...) Rzecznikowi Dyscyplinarnemu spoza apelacji Sądu Apelacyjnego. Na
rozprawie odwoławczej Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego wniósł o
nieuwzględnienie odwołania obwinionego i utrzymanie zaskarżonego wyroku w
mocy.
W tej sytuacji Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje:
Odwołanie obwinionego nie jest zasadne.
Faktem jest, iż Rzecznik Sądu Dyscyplinarnego – Sądu Apelacyjnego przed
złożeniem w dniu 27 stycznia 2000 r. wniosku o wszczęcie postępowania
dyscyplinarnego przeciwko obwinionemu nie zapoznał go z całością materiału
dowodowego, jednakże to postawa sędziego stała na przeszkodzie dokonania tych
czynności.
Godzi się bowiem przypomnieć, że w dniu 8 lipca 1999 r. Prezes Sądu
Apelacyjnego złożył do Rzecznika Dyscyplinarnego wniosek o wszczęcie
postępowania dyscyplinarnego w stosunku do sędziego Sądu Okręgowego w stanie
spoczynku. Sędzia ten skutecznie unikał kontaktu z Rzecznikiem Dyscyplinarnym nie
przyjmując korespondencji, a w piśmie z dnia 23 listopada 1999 r. odmówił stawienia
się w dniu 30 listopada 1999 r. u Rzecznika Dyscyplinarnego celem złożenia
wyjaśnień. Po wszczęciu postępowania dyscyplinarnego uchwałą Sądu
Dyscyplinarnego z dnia 14 listopada 2000 r. obwiniony konsekwentnie tamował tok
postępowania dyscyplinarnego nie przyjmując kierowanej do niego korespondencji z
sądu dyscyplinarnego za pośrednictwem poczty, pracowników Sądu Apelacyjnego,
czy policji. Dopiero gdy w drzwiach mieszkania, bez specjalnego potwierdzenia
odbioru, zostawiono korespondencję zawiadamiającą obwinionego o postanowieniu
Sądu Dyscyplinarnego z dnia 24 stycznia 2003 r. o zwrocie sprawy Rzecznikowi
Dyscyplinarnemu do uzupełnienia, obwiniony przyjął następne pismo z tego organu (i
podpisał zwrotne potwierdzenie odbioru) w dacie 19 marca 2003 r. zawiadamiającego
go o terminie posiedzenia sądu odwoławczego rozpatrującego zażalenie Zastępcy
Rzecznika Dyscyplinarnego na postanowienie Sądu Dyscyplinarnego z dnia 24
stycznia 2003 r. W dniu 20 listopada 2003 r. obwiniony złożył wniosek o zwrot akt
sprawy Rzecznikowi Dyscyplinarnemu zarzucając mu między innymi
nieprzesłuchanie obwinionego oraz niezaznajomienie go z materiałami sprawy. Po
nieuwzględnieniu tego wniosku postanowieniem Sądu Apelacyjnego – Sądu
5
Dyscyplinarnego z dnia 28 listopada 2003 r. obwiniony nie widział potrzeby
zaznajamiania z materiałami dowodowymi zgromadzonymi w sprawie. Z pisma
obwinionego z dnia 19 kwietnia 2006 r. usprawiedliwiającego niestawiennictwo na
rozprawę w dniu 20 kwietnia 2006 r. jednoznacznie wynika, że znana jest mu treść
opinii lekarskich, a w piśmie z tego samego dnia określonym jako „wyjaśnienia do
postępowania dyscyplinarnego” (k. 202 – 206) obwiniony ustosunkowuje się do
zgromadzonego materiału dowodowego.
Także w toku rozprawy dyscyplinarnej w dniu 10 listopada 2006 r. obwiniony
nie twierdził, że nie zna materiałów dowodowych zgromadzonych w sprawie, wprost
przeciwnie nie zgłosił żadnych wniosków przed zamknięciem przewodu sądowego i
nie oponował zaliczeniu w poczet dowodów: akt Sądu Wojewódzkiego (III K 45/85),
odpisu rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości, odpisu wyroku Sądu
Najwyższego z dnia 10 grudnia 1990 r., akt osobowych obwinionego, zeznań
świadków Bogdana L. i Władysława F. złożonych w 1999 r. przed Zastępcą Rzecznika
Dyscyplinarnego.
Nadto obwiniony wniósł o nieuwzględnienie wniosku Zastępcy Rzecznika
Dyscyplinarnego o przesłuchanie w charakterze świadków szeregu osób na
okoliczność przebiegu rozprawy Sądu Wojewódzkiego (III K 45/85). Sąd
Dyscyplinarny zgodził się z obwinionym i oddalił wniosek Zastępcy Rzecznika
Dyscyplinarnego uzasadniając to tym, że przebieg postępowania na okoliczność
którego mieliby zeznawać świadkowie zobrazowany jest protokołami rozprawy i
innymi pismami procesowymi znajdującymi się w aktach sprawy III K 45/85.
Odnośnie zarzutu określonego w pkt 2 odwołania zauważyć należy, że
obwiniony pełnił funkcję Prezesa Sądu Wojewódzkiego do dnia 31 stycznia 1990 r., a
po tym dniu do dnia 15 lutego 1992 r. funkcję sędziego Sądu Wojewódzkiego. Po
rozwiązaniu w tym dniu stosunku służbowego, na skutek zrzeczenia się, obwiniony
przeszedł na rentę inwalidzką, która z dniem 1 stycznia 1998 r. przekształciła się w
stan spoczynku. Zatem obwiniony przeszedł w stan spoczynku jako sędzia Sądu
Wojewódzkiego, a nie jako prezes tego Sądu. Pociągnięto go do odpowiedzialności
dyscyplinarnej jako sędziego Sądu Okręgowego w stanie spoczynku, a nie Prezesa
Sądu Okręgowego w stanie spoczynku.
Za uchybienia godności urzędu sędziego po przejściu w stan spoczynku oraz
godności urzędu w okresie pełnienia służby sędzia w stanie spoczynku odpowiada
dyscyplinarnie (art. 783
§ 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. – Prawo o ustroju sądów
powszechnych oraz art. 104 § 2 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju
sądów powszechnych). Obwiniony w stanie spoczynku był sędzią Sądu
Wojewódzkiego (Sądu Okręgowego), wobec tego nie może być mowy o naruszeniu
art. 112 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych.
6
Równie chybiony jest zarzut określony w pkt 3 odwołania. Niezgodne z prawdą
jest twierdzenie obwinionego, że „z treści postanowienia Sądu Dyscyplinarnego z dnia
23 marca 2004 r. w przedmiocie powołania biegłych lekarzy” wynika, że Sąd ten miał
uzasadnioną wątpliwość co do poczytalności obwinionego i powinien obligatoryjnie
ustanowić mu obrońcę z urzędu w oparciu o art. 79 § 1 pkt 3 k.p.k.
Z postanowienia Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 23 marca
2004 r. (k. 131) wynika jednoznacznie, że Sąd ten postanowił dopuścić dowód z opinii
biegłych lekarzy z Zakładu Medycyny Sądowej – Akademii Medycznej ze
specjalności neurologii, ewentualnie innych specjalności w celu stwierdzenia stanu
zdrowia sędziego, w szczególności jego możliwości podróży, stawiennictwa do sądu i
udziału w postępowaniu karnym.
Biegli lekarze w początkowych opiniach stwierdzili, że obwiniony ze względu na
występowanie objawów neurologicznych niedokrwienia mózgowia nie powinien
odbywać podróży na dalsze dystanse (w tym do innego miasta), jak również stawiać
przed sądem i brać udziału w postępowaniu karnym. Ostatecznie w opinii z dnia 12
lipca 2006 r. biegli stwierdzili, że aktualny stan zdrowia obwinionego nie stanowi
bezwzględnych przeciwwskazań do jego udziału w czynnościach procesowych przed
sądem. Biorąc pod uwagę wiek i charakter schorzeń na jakie cierpi obwiniony, przy
uwzględnieniu zgłaszanych dolegliwości, biegli sugerowali, że optymalnym byłoby,
jeżeli sąd uzna to za możliwe, aby czynności procesowe odbywały się w miejscu
zamieszkania, a obwinionemu umożliwionoby zeznawanie w pozycji siedzącej i
zarządzano częste przerwy. W toku rozprawy dyscyplinarnej w dniu 10 listopada 2006
r. obwiniony nie zgłaszał żadnych dolegliwości zdrowotnych uniemożliwiających jego
udział w procesie, wręcz przeciwnie, jak sam w odwołaniu podkreśla, „zgodził się na
rozpoczęcie rozprawy”.
Również z treści pisemnych wyjaśnień obwinionego (k. 202 – 206) jak i tych
złożonych w toku rozprawy (k. 244 – 246) nie sposób znaleźć przesłanki do
wątpliwości co do poczytalności obwinionego.
Całkowicie niezrozumiały jest zarzut określony w pkt 4 odwołania.
Prawem Sądu Dyscyplinarnego było – postanowieniem z dnia 24 stycznia 2003
r. – zwrócić sprawę Rzecznikowi Dyscyplinarnemu, na które to postanowienie
Rzecznikowi Dyscyplinarnemu przysługiwało zażalenie, które zostało uwzględnione
przez Wyższy Sąd Dyscyplinarny. Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny w tym
postępowaniu żadnych niekonsekwencji i sprzeczności nie dostrzega.
Także w toku rozprawy dyscyplinarnej Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego
miał prawo zgłaszać wnioski dowodowe. O ich uwzględnieniu lub nie decyduje
jednakże sąd po wysłuchaniu w tym przedmiocie również strony przeciwnej.
Zauważyć trzeba, że Sąd Dyscyplinarny oddalił wniosek dowodowy Zastępcy
Rzecznika Dyscyplinarnego uwzględniając sprzeciw obwinionego, że wniosek ten w
7
sposób oczywisty zmierza do przedłużenia postępowania (art. 170 § 1 pkt 5 k.p.k.),
gdyż zawnioskowani świadkowie mieliby zeznawać na okoliczności opisane w
protokole rozprawy głównej w sprawie III K 45/85. Dodać należy, że Zastępca
Rzecznika Dyscyplinarnego nie uzasadnił swego wniosku tym, że świadkowie zeznają
inaczej niż we wspomnianym protokole rozprawy.
Zarzut ostatni odwołania w istocie nie dotyczy obrazy art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k.,
bowiem sąd wskazał jakie fakty uznał za udowodnione i na jakich dowodach się oparł.
Z treści uzasadnienia zarzutu 5 odwołania w pkt. a wynika jednoznacznie, że skarżący
nie zgadza się z oceną dowodów dokonaną przez Sąd Dyscyplinarny, a zatem stawia
zarzut obrazy art. 7 k.p.k.
Wbrew jednak tak sformułowanemu zarzutowi Sąd pierwszej instancji dokonał
wszechstronnej, pełnej i wnikliwej oceny całego materiału dowodowego, poddając
ocenie wszystkie przeprowadzone dowody i przedstawiając szczegółowo argumenty w
uzasadnieniu orzeczenia (k. 6 – 11 uzasadnienia wyroku). Godzi się zauważyć, że sąd
orzekający podkreślił, iż obwiniony jako przewodniczący składu orzekającego,
sprawujący tzw. „policję sesyjną” drastycznie naruszał podstawowe zasady procesu:
prawa do obrony, zasady bezstronności, jawności rozprawy i zasady prawdy
materialnej czym bezspornie sprzeniewierzył się niezawisłości sędziowskiej.
Podzielając ten pogląd co do winy obwinionego sędziego Sąd Najwyższy był
zwolniony z rozważań co do kary, gdyż zgodnie z art. 3 ustawy z dnia 3 grudnia 1998
r. o odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów, którzy w latach 1944 – 1989
sprzeniewierzyli się niezawisłości sędziowskiej (Dz. U. z 1999 r. Nr 98, poz. 1070)
sąd był zobowiązany do wymierzenia kary określonej w tym artykule.
Mając to na uwadze Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny orzekł, jak na wstępie.
Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.