Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 13 kwietnia 2007 r.

I CSK 488/06

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 13 kwietnia 2007 r., I CSK 488/06

Obowiązujące prawo – w tym art. 67 Konstytucji i art. 12 ust. 2 i 3

Europejskiej Karty Społecznej sporządzonej w Turynie dnia 18 października

1961 r. (Dz.U. z 1999 r. Nr 8, poz. 67) – nie nakłada na Państwo obowiązku

zapewnienia każdemu obywatelowi niezdolnemu do pracy ze względu na stan

zdrowia lub wiek albo pozostającemu bez pracy nie z własnej woli,

świadczenia z ubezpieczenia społecznego zapewniającego zaspokojenie

niezbędnych potrzeb.

Sędzia SN Zbigniew Kwaśniewski (przewodniczący)

Sędzia SN Irena Gromska-Szuster (sprawozdawca)

Sędzia SN Katarzyna Tyczka-Rote

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Józefa G. przeciwko Skarbowi

Państwa reprezentowanemu przez Ministra Zdrowia i Ministra Pracy i Polityki

Społecznej o zapłatę, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w

dniu 13 kwietnia 2007 r. skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego w

Warszawie z dnia 13 kwietnia 2006 r.

oddalił skargę kasacyjną, nie obciążył powoda kosztami postępowania

kasacyjnego oraz przyznał radcy prawnej Agnieszce I., prowadzącej kancelarię

radcy prawnego w W., od Skarbu Państwa – Sądu Apelacyjnego w Warszawie

kwotę 5400 zł podwyższoną o stawkę podatku od towarów i usług tytułem kosztów

nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu w postępowaniu

kasacyjnym.

Uzasadnienie

Powód wnosił o zasądzenie od Skarbu Państwa – Ministra Zdrowia oraz

Ministra Pracy i Polityki Społecznej kwoty 500 000 zł z ustawowymi odsetkami,

zarzucając, że w wyniku łamania praw człowieka oraz art. 2 i 67 Konstytucji, a także

ustawy z dnia 29 listopada 1990 r. o pomocy społecznej (jedn. tekst: Dz.U. z 1998 r.

Nr 64, poz. 414 ze zm.), został pozbawiony prawa do emerytury, renty i zasiłku dla

bezrobotnych, gdyż choć pracował 35 lat i płacił składki na ubezpieczenie

społeczne, to z powodu osiemnastomiesięcznej przerwy w zatrudnieniu nie ma

obecnie prawa do zasiłku ani emerytury lub renty, a kwoty przyznawane z pomocy

społecznej nie pozwalają na przeżycie.

Wyrokiem z dnia 21 kwietnia 2005 r. Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił

powództwo, a Sąd Apelacyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 13 kwietnia 2006 r.

oddalił apelację powoda.

Sądy ustaliły, że powód – urodzony w dniu 9 stycznia 1943 r. – od 1997 r.

pozostaje bez pracy i nie ma prawa do zasiłku dla bezrobotnych, choruje na

artretyzm, gościec mięśniowy, nadciśnienie tętnicze, a także leczy się z powodu

zwyrodnienia stawów i kręgosłupa. Uzyskał informację, że nie spełnia ustawowych

warunków do uzyskania renty ani emerytury. Korzysta okresowo ze świadczeń z

pomocy społecznej, mieszka z małoletnim synem, na którego otrzymuje zasiłek

rodzinny w kwocie 42 zł miesięcznie i alimenty w wysokości 450 zł, oraz z

konkubiną, która pobiera rentę w wysokości 613 zł miesięcznie, wszyscy utrzymują

się z tych świadczeń.

Sądy obu instancji stwierdziły, powołując się na stanowisko Sądu

Najwyższego i Trybunału Konstytucyjnego, że art. 2 i 67 Konstytucji nie mogą

stanowić samodzielnej podstawy dochodzenia na drodze sądowej roszczeń o

świadczenia z ubezpieczenia społecznego. (...)

W skardze kasacyjnej opartej na obu podstawach powód w ramach pierwszej

zarzucił naruszenie art. 2, 67 ust. 1 i 2, art. 71, 77 ust. 1 Konstytucji oraz art. 417 §

1 k.c. przez błędną wykładnię i niezastosowanie ich do zgłoszonego żądania, co

pozbawiło go prawa do zabezpieczenia społecznego w sposób naruszający istotę

tego prawa, naruszenie art. 9 Konstytucji oraz art. 12 ust. 2 i 3 w związku z art. 30

Europejskiej Karty Społecznej sporządzonej w Turynie dnia 18 października 1961 r.

(Dz.U. z 1999 r. Nr 8, poz. 67 – dalej: „EKS”) w związku z art. 97 Konstytucji przez

błędną wykładnię i nieprzyjęcie wadliwości implementacji powyższych przepisów

Karty na grunt prawa polskiego ani odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu

Państwa na podstawie art. 77 Konstytucji.

Zarzucił także naruszenie art. 5 § 1 k.p.c. w związku z art. 6 k.c. oraz art. 212 i

232 k.p.c. przez brak pouczenia o konieczności i właściwych sposobach wykazania

roszczenia odszkodowawczego oraz różnicy pomiędzy odszkodowaniem i

zadośćuczynieniem, co doprowadziło do nieustalenia stanu faktycznego i prawnego

w sprawie oraz faktycznego pozbawienia powoda prawa do dochodzenia

roszczenia na drodze sądowej i w związku z tym naruszenia art. 45 ust. 2

Konstytucji oraz art. 6 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych

wolności sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. (Dz.U. z 1993 r. Nr 61,

poz. 284 ze zm.). Wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz wyroku Sądu

Okręgowego w Warszawie i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego

rozpoznania. (...)

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Powszechnie przyjmuje się, że powołane jako podstawa roszczenia przepisy

art. 2 i art. 67 Konstytucji, stanowiące, iż Polska jest demokratycznym państwem

prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej (art. 2) oraz że

obywatel w razie niezdolności do pracy ze względu na chorobę lub inwalidztwo i po

osiągnięciu wieku emerytalnego, a także pozostający bez pracy nie z własnej woli i

nie mający innych środków utrzymania, ma prawo do zabezpieczenia społecznego,

którego zakres i formy określa ustawa (art. 67), nie mogą stanowić samodzielnej

podstawy roszczeń obywateli dochodzonych na drodze sądowej. Artykuł 2 jest

ogólną deklaracją polityczną niekreującą praw podmiotowych ani obowiązków

Państwa wydania określonych ustaw, a więc tym bardziej ustaw przyznających

roszczenia finansowe.

Podobnie art. 67 Konstytucji jest jedynie źródłem gwarancji konstytucyjnych i

wzorcem ustawodawczym, określającym w sposób ogólny zakres i formy

zabezpieczenia społecznego, które ma sprecyzować ustawa. Z jego treści nie da

się wyprowadzić określonego prawa podmiotowego ani roszczenia o konkretne

świadczenie z ubezpieczenia społecznego lub opieki społecznej. Stanowisko takie

wielokrotnie wyrażał Trybunał Konstytucyjny (np. wyrok z dnia 7 września 2004 r.,

SK 30/03, OTK-A Zb.Urz. 2004, nr 8, poz. 82) oraz Sąd Najwyższy (np. wyrok z

dnia 14 marca 2002 r., III RN 141/01, OSNP 2002, nr 24, poz. 584). Przepisy te

zatem nie mogły być podstawą prawną roszczenia powoda i jako takie nie mogły

zostać naruszone przy jego rozpoznaniu.

Trzeba jednak stwierdzić, że w skardze kasacyjnej kilkakrotnie podkreślone

zostało, iż przedmiotem roszczenia powoda jest żądanie odszkodowania od Skarbu

Państwa za dopuszczenie się deliktu legislacyjnego, w wyniku którego powód został

pozbawiony zagwarantowanego w art. 67 Konstytucji prawa do zabezpieczenia

społecznego. Skarżący zarzucił, że regulacje ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o

pomocy społecznej (Dz.U. Nr 64, poz. 593 ze zm.) oraz ustawy z dnia 13

października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (jedn. tekst: Dz.U. z

2007 r. Nr 11, poz. 74 ze zm.) pozbawiły go prawa do zabezpieczenia społecznego,

nie przewidując dla osób w jego sytuacji prawa do renty, emerytury ani zasiłku dla

bezrobotnych, a prawo do świadczenia z pomocy społecznej ustalając na

niewystarczającym poziomie. Zarzucił także zaniechanie legislacyjne w postaci

niewydania odpowiednich przepisów prawnych, które zapewniłyby osobom w jego

sytuacji prawo do świadczeń z ubezpieczenia społecznego w zakresie

zagwarantowanym w art. 67 Konstytucji.

Dochodzone w sprawie roszczenie odszkodowawcze opiera się zatem na

deliktowej odpowiedzialności Skarbu Państwa, która do dnia 1 września 2004 r. –

chwili wejścia w życie ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. o zmianie ustawy – Kodeks

cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 162, poz. 1692) – uregulowana była

w art. 417 k.c., a od tego dnia w art. 417 i art. 4171

k.c. Jak wielokrotnie wskazywał

Sąd Najwyższy i Trybunał Konstytucyjny, przepisy te, a nie stosowany wprost i

samodzielnie art. 77 Konstytucji, stanowiły i stanowią podstawę odpowiedzialności

deliktowej Skarbu Państwa (por. m.in. wyroki Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4

grudnia 2001 r., SK 18/00, OTK Zb.Urz. 2001, nr 8, poz. 256 i z dnia 23 września

2003 r., K 20/02, OTK-A Zb.Urz. 2003, nr 7, poz. 76, oraz wyroki Sądu

Najwyższego z dnia 23 marca 2004 r., V CK 376/03 i z dnia 23 kwietnia 2004 r., I

CK 591/03, nie publ.). Trzeba też podzielić stanowisko Sądu Najwyższego zajęte w

uchwale z dnia 24 listopada 2005 r., III CZP 82/05 (OSNC 2006, nr 9, poz. 148), że

przed wejściem w życie art. 4171

k.c. nie było podstawy prawnej uzasadniającej

odpowiedzialność Skarbu Państwa za delikt prawodawczy, zgodnie bowiem z art. 5

ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r., art. 4171

k.c. nie działa wstecz, a art. 417 k.c. w

brzmieniu obowiązującym do dnia 1 września 2004 r. nie obejmował deliktu

ustawodawczego, co wynikało z ówczesnej podstawy aksjologicznej, wyłączającej

odpowiedzialność odszkodowawczą Skarbu Państwa za działalność prawodawcy.

O deliktowej odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa za

działalność legislacyjną, która, zdaniem skarżącego, pozbawiła go prawa do

zabezpieczenia społecznego zagwarantowanego w art. 67 Konstytucji, można

zatem mówić dopiero od dnia 1 września 2004 r., tj. od wejścia w życie art. 4171

k.c., stanowiącego podstawę prawną tej odpowiedzialności. Wskazany przepis

przewiduje odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez wydanie aktu

normatywnego, której naprawienia można żądać dopiero po stwierdzeniu we

właściwym postępowaniu niezgodności tego aktu z Konstytucją, ratyfikowaną

umową międzynarodową lub ustawą, oraz odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną

przez niewydanie aktu normatywnego, którego obowiązek wydania przewiduje

przepis prawa, przy czym w tym wypadku niezgodność z prawem niewydania tego

aktu stwierdza sąd rozpoznający sprawę o naprawienie szkody.

Jeżeli zatem skarżący zarzuca, że określone przepisy pozbawiły go

zagwarantowanych w Konstytucji świadczeń z ubezpieczenia społecznego, to w

istocie zarzuca sprzeczność z tym przepisem Konstytucji określonych regulacji

ustawowych lub ich niekompletność, niepozwalającą na realizację w określonych

sytuacjach prawa do świadczeń z ubezpieczenia społecznego w zakresie

wskazanym w art. 67 Konstytucji. W tej sytuacji, zgodnie z art. 4171

§ 1 k.c.,

powinien przedstawić wyrok Trybunału Konstytucyjnego stwierdzający niezgodność

z art. 67 Konstytucji określonych przepisów ustawowych regulujących świadczenia

z ubezpieczenia społecznego, jedynie bowiem Trybunał Konstytucyjny jest

uprawniony, zgodnie z art. 188 Konstytucji, do stwierdzenia niezgodności

określonych przepisów ustawowych z Konstytucją lub z ratyfikowanymi umowami

międzynarodowymi. Także Trybunał Konstytucyjny jest jedynie uprawniony do

stwierdzenia istnienia tzw. luki normatywnej (por. m.in. wyrok Trybunału

Konstytucyjnego z dnia 24 października 2001 r., SK 22/01, OTK Zb.Urz. 2001, nr 7,

poz. 216).

Powód nie tylko nie przedstawił wyroku Trybunału Konstytucyjnego w tym

przedmiocie, lecz nie wskazał także przepisów ustaw mających taki charakter. W

okresie objętym zarzutami pozwu obowiązywały w tym zakresie ustawy z dnia 25

listopada 1986 r. o organizacji i finansowaniu ubezpieczeń społecznych (jedn. tekst:

Dz.U. z 1989 r. Nr 25, poz. 137 ze zm.), z dnia 13 października 1998 r. o systemie

ubezpieczeń społecznych, z dnia 14 grudnia 1994 r. o zatrudnieniu i

przeciwdziałaniu bezrobociu (jedn. tekst: Dz.U. z 2003 r. Nr 58, poz. 514 ze zm.), z

dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (Dz.U. Nr

99, poz. 1001 ze zm.), z dnia 29 listopada 1990 r. o pomocy społecznej (jedn. tekst:

Dz.U. z 1998 r. Nr 64, poz. 414 ze zm.) oraz z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy

społecznej (Dz.U. Nr 64, poz. 593 ze zm.).

Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie wypowiadał się o zgodności przepisów

tych ustaw z Konstytucją, w tym z art. 67. Podkreślał przede wszystkim, że art. 67

stanowi o prawie każdego, kto znajdzie się w określonej sytuacji, do ubezpieczenia i

zaopatrzenia społecznego, jednak nie różnicuje tych praw i nie przesądza sposobu i

form ich realizacji, pozostawiając to ustawodawcy zwykłemu, który ma swobodę w

określeniu przesłanek, form i zakresu świadczeń. Stopień pokrycia potrzeb osób

uprawnionych jest zależny od poziomu ogólnej zamożności społeczeństwa i od

stanu finansów publicznych (wyrok z dnia 7 listopada 2004 r., SK 30/03, OTK-A

Zb.Urz. 2004 r., nr 8, poz. 82). Zdaniem Trybunału, z art. 67 Konstytucji nie da się

wyprowadzić konstytucyjnego prawa do jakiejkolwiek konkretnej formy świadczeń z

ubezpieczenia społecznego (wyrok z dnia 6 lutego 2002 r., SK 11/01, OTK Zb.Urz.

2002, nr 1, poz. 2), a państwo, mając obowiązek podejmowania działań, które

zapewnią odpowiednie środki finansowe niezbędne dla realizacji konstytucyjnych

praw socjalnych, musi uwzględniać sytuację gospodarczą i konieczność

zapewnienia warunków rozwoju gospodarczego, a także dostosować zakres

realizacji praw socjalnych do warunków ekonomicznych (wyrok z dnia 22

października 2001 r., SK 16/01, OTK Zb.Urz. 2001, nr 7, poz. 214). Granice

możliwości zaspokojenia potrzeb społecznych wyznaczane są przez inne

podlegające ochronie wartości konstytucyjne, także takie jak równowaga budżetowa

(wyrok z dnia 8 maja 2000 r., SK 22/99, OTK Zb.Urz. 2000, nr 4, poz. 107).

Trybunał wskazał też, że na tle spraw dotyczących zabezpieczenia społecznego nie

bada trafności lub celowości decyzji parlamentu i przyjmuje zawsze wstępne

założenie racjonalności tych działań (wyrok z dnia 12 września 2000 r., K 1/00, OTK

Zb.Urz. 2000, nr 6, poz. 185).

Badając przepisy ustaw o ubezpieczeniach społecznych i o pomocy

społecznej, Trybunał Konstytucyjny stwierdził daleko idącą swobodę ustawodawcy

zwykłego w określaniu przesłanek i zasad udzielania tych świadczeń. W

szczególności uznał, że nie narusza określonej w art. 67 Konstytucji istoty prawa do

zabezpieczenia społecznego ani innych postanowień Konstytucji, w tym zasady

sprawiedliwości i równości społecznej, uzależnienie prawa do renty inwalidzkiej z

tytułu niezdolności do pracy oraz prawa do emerytury od posiadanego okresu pracy

objętej ubezpieczeniem, skoro ustawodawca jednocześnie w ustawie o pomocy

społecznej przyznał prawo do takiej pomocy osobom nieposiadającym prawa do

renty lub emerytury ze względu na brak ustawowego okresu zatrudnienia (wyroki z

dnia 7 września 2004 r., SK 30/03, OTK-A Zb.Urz. 2004, nr 8, poz. 82, z dnia 27

stycznia 2003 r., SK 27/02, OTK-A Zb.Urz. 2003, nr 1, poz. 2 oraz z dnia 8 maja

2000 r., SK 22/99, OTK Zb.Urz. 2000, nr 4, poz.107). Z kolei w wyrokach z dnia 20

listopada 2001 r., SK 15/01 (OTK Zb.Urz. 2001, nr 8, poz. 252) oraz z dnia 9

czerwca 2003 r., SK 5/03 (OTK-A Zb.Urz. 2003, nr 6, poz. 50) stwierdził

jednoznacznie, że nie jest uprawniony do oceny słuszności i celowości działań

ustawodawcy co do zakresu zapewnienia uprawnionym prawa do zabezpieczenia

społecznego, są to bowiem kwestie natury politycznej, a nie prawnej. Jeżeli

ustawodawca z przyczyn aksjologicznych nie objął regulacją ustawową pewnej

grupy osób, nie przyznając im określonych praw, to słuszność i celowość takiego

działania uchyla się spod oceny Trybunału Konstytucyjnego jako materia polityczna,

należąca do zakresu swobody ustawodawcy. (...)

Skoro zatem powód nie przedstawił wyroku Trybunału Konstytucyjnego

stwierdzającego niezgodność z Konstytucją przepisów regulujących prawo do

zabezpieczenia społecznego, które pozbawiły go prawa do renty i emerytury, a w

świetle przedstawionych wyżej orzeczeń Trybunału brak podstaw do wystąpienia

przez Sąd Najwyższy z odpowiednim pytaniem prawnym na podstawie art. 193

Konstytucji, roszczenie o odszkodowanie dochodzone na podstawie art. 4171

§ 1

k.c. nie mogło być uwzględnione.

Roszczenie to nie mogło być uwzględnione także na podstawie art. 4171

§ 4

k.c., gdyż o deliktowym zaniechaniu legislacyjnym można mówić tylko wówczas,

gdy obowiązek wydania określonego aktu normatywnego przewiduje konkretny

przepis, który wskazuje jednocześnie zakres koniecznej regulacji. Musi zatem

istnieć przepis nakładający na ustawodawcę obowiązek wydania aktu

normatywnego regulującego ściśle określoną materię, tak aby można było

dokładnie wskazać zakres koniecznej regulacji. Przenosząc te wymagania na grunt

rozpoznawanej sprawy trzeba stwierdzić, że art. 67 Konstytucji zawiera jedynie

odesłanie do ustaw zwykłych, a więc i obowiązek ich wydania. Nie określa

szczególnych wymogów, którym powinny odpowiadać regulacje ustawowe

dotyczące świadczeń z ubezpieczenia społecznego, a w szczególności jakie

powinny być ustawowe przesłanki, zasady przyznawania i wysokość tych

świadczeń, pozostawiając w tym zakresie swobodę ustawodawcy zwykłemu.

Trzeba podkreślić, że ani art. 67 Konstytucji, ani żaden inny przepis

obowiązującego prawa nie konstruuje wymogu, by każdy obywatel niezdolny do

pracy z powodu choroby lub osiągnięcia określonego wieku, miał prawo do renty lub

emerytury, a każdy obywatel pozostający nie z własnej woli bez pracy, miał prawo

do zasiłku. Żaden przepis nie określa też świadczenia, jakie powinien otrzymać

każdy obywatel z zabezpieczenia społecznego, które zapewniłoby mu zaspokojenie

niezbędnych potrzeb. Z art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy

społecznej wynika jedynie, że pomoc społeczna wspiera osoby i rodziny w

wysiłkach zmierzających do zaspokojenia niezbędnych potrzeb i umożliwia im życie

w warunkach godności człowieka. Nie wynika jednak z tego obowiązek Państwa

zapewnienia każdemu pozostającemu nie z własnej woli bez pracy świadczenia z

ubezpieczenia społecznego na poziomie umożliwiającym życie w warunkach

godności człowieka. Z tych względów trzeba uznać, że żaden przepis nie

przewiduje obowiązku wydania aktu normatywnego, który zapewniałby każdemu

obywatelowi znajdującemu się w sytuacji określonej w art. 67 Konstytucji

świadczenia z ubezpieczenia społecznego w wysokości zapewniającej

zaspokojenie niezbędnych potrzeb. O prawie do tych świadczeń, przesłankach ich

przyznania oraz wysokości decyduje ustawodawca, który określił je we wskazanych

wyżej ustawach obejmujących regulację zabezpieczenia społecznego, wypełniając

tym samym obowiązek konstytucyjny nałożony przez art. 67. Nie ma zatem

podstaw do odpowiedzialności Skarbu Państwa za deliktowe zaniechanie

legislacyjne określone w art. 4171

k.c.

Nie ma także podstaw do deliktowej odpowiedzialności Skarbu Państwa za

zarzucaną w skardze kasacyjnej niewłaściwą implementację obowiązujących

Polskę przepisów prawa międzynarodowego.

Polska ratyfikowała większość przepisów Europejskiej Karty Społecznej

sporządzonej w Turynie dnia 18 października 1961 r., w tym powołany w skardze

kasacyjnej art. 12 ust. 2 i 3, stanowiący że w celu zapewnienia skutecznego

wykonywania prawa do zabezpieczenia społecznego, umawiające się strony

zobowiązują się utrzymywać system zabezpieczenia społecznego na

zadowalającym poziomie, równym co najmniej poziomowi niezbędnemu do

ratyfikowania Konwencji nr 102 Międzynarodowej Organizacji Pracy dotyczącej

minimalnych norm zabezpieczenia społecznego (art. 12 ust. 2) oraz zabiegać o

stopniowe podnoszenie poziomu systemu zabezpieczenia społecznego (art. 12 ust.

3).

Zarzut niezgodności przepisów prawa polskiego z tymi normami prawa

międzynarodowego może być skutecznie rozstrzygnięty jedynie przez Trybunał

Konstytucyjny (art. 188 Konstytucji). Rozważając, czy istnieją podstawy do

zwrócenia się do Trybunału z pytaniem prawnym, trzeba stwierdzić, że zgodnie z

powszechnym stanowiskiem doktryny oraz Komitetu Praw Społecznych Rady

Europy, badającego i orzekającego o zgodności lub niezgodności prawodawstwa

państw, które ratyfikowały Kartę z jej postanowieniami, przepisy Europejskiej Karty

Społecznej nakładają na państwa jedynie obowiązek ustanowienia i utrzymania

takiego systemu ubezpieczeń społecznych, który gwarantuje ochronę przed

większością ryzyk i zapewnia osłonę socjalną przeważającej części społeczeństwa

oraz ma określoną spójność. Nie jest wymagane objęcie zabezpieczeniem

socjalnym na określonym poziomie wszystkich ryzyk i wszystkich obywateli.

Należy podkreślić, że choć art. 12 ust. 2 EKS zobowiązuje państwa do

utrzymywania zabezpieczenia społecznego przynajmniej na poziomie określonym w

przepisach Konwencji nr 102, to także państwa, które nie ratyfikowały tej Konwencji,

a do takich należy Polska, mogą spełniać wymogi art. 12 ust. 2 EKS, jeżeli

przewidziany w nich poziom zabezpieczenia społecznego faktycznie odpowiada

poziomowi Konwencji nr 102, tj. obejmuje określoną liczbę ubezpieczonych

zatrudnionych lub zamieszkałych w danym państwie i gwarantuje im ochronę przed

co najmniej trzema wybranymi kategoriami ryzyk społecznych i ekonomicznych

(choroba, inwalidztwo, macierzyństwo, starczy wiek, śmierć, bezrobocie, wypadek

przy pracy lub choroba zawodowa). Komitet Praw Społecznych Rady Europy, który

oceniał przepisy prawa polskiego, nie stwierdził niezgodności polskich przepisów z

art. 12 ust. 2 lub 3 EKS; jedynie w zakresie oceny wysokości zasiłków dla

bezrobotnych, okresów pobierania zasiłków chorobowych, poziomu zasiłków

rodzinnych oraz kręgu uprawnionych do świadczeń w razie śmierci żywiciela

rodziny, Komitet odroczył wydanie orzeczenia do czasu uzupełnienia przez Polskę

przedstawionych w tym przedmiocie informacji. (...) Nie ma więc podstaw do

wystąpienia Sądu z pytaniem prawnym do Trybunału Konstytucyjnego. (...)

Reasumując należy stwierdzić, że żaden z obowiązujących w Polsce

przepisów, w tym art. 67 Konstytucji, jak również art. 12 ust. 2 i 3 EKS z 1961 r., nie

nakładają na Państwo obowiązku zapewnienia każdemu obywatelowi niezdolnemu

do pracy ze względu na stan zdrowia lub wiek albo pozostającemu bez pracy nie z

własnej woli, świadczenia z ubezpieczenia społecznego zapewniającego

zaspokojenie niezbędnych potrzeb.

Zarzuty skargi kasacyjnej oparte na pierwszej podstawie określonej w art. 3983

§1 pkt 1 k.p.c. należy wiec uznać za nieuzasadnione. (...)

Z tych względów Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną na podstawie art.

39814

k.p.c. (...)

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.