Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 26 kwietnia 2007 r.

II CSK 556/06

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CSK 556/06

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 26 kwietnia 2007 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Krzysztof Pietrzykowski (przewodniczący)

SSN Krzysztof Strzelczyk (sprawozdawca)

SSA Marta Romańska

w sprawie z powództwa Banku […] -

Spółki Akcyjnej z siedzibą w W.

przeciwko W. Z. i in.,

o uznanie umowy użyczenia za bezskuteczną i nakazanie wymeldowania,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 26 kwietnia 2007 r.,

skargi kasacyjnej pozwanych

od wyroku Sądu Okręgowego w Ł.

z siedzibą w Skierniewicach

z dnia 28 lutego 2006 r.,

uchyla zaskarżony wyrok w punkcie I i w punkcie II w części

obejmującej żądanie nakazania wymeldowania a także uchyla

wyrok Sądu Rejonowego w S. w punkcie 2 (drugim)

obejmującym nakazanie wymeldowania z lokalu i w tym zakresie

odrzuca pozew.

2

Uzasadnienie

Powód Bank […] wniósł o uznanie umowy użyczenia lokalu za bezskuteczną

z powodu przekroczenia zakresu zwykłego zarządu w rozumieniu art. 935 § 3 k.p.c.

i nakazanie pozwanym W. i S. małżonkom Z. wymeldowanie pozwanych E. W. i

małoletniego M. W. ze spornego lokalu do ich poprzedniego miejsca zamieszkania

oraz o zasądzenie kosztów procesu według norm przepisanych.

W uzasadnieniu powództwa powód wskazał, że przeciwko pozwanym

małżonkom Z., którzy są wieczystymi użytkownikami nieruchomości położonej przy

ul. M. […] w S. oraz właścicielami pawilonu handlowego położonego na w/w

nieruchomości, została wszczęta egzekucja z nieruchomości. O fakcie wszczęcia

egzekucji pozwani zostali poinformowani przez komornika z jednoczesną

informacją o zajęciu nieruchomości, pozostawieniu jej w ich zarządzie oraz o

przysługujących im prawach i obowiązkach wynikających z art. 931 – 941 k.p.c.

Pozwani W. i S. Z. w celu udaremnienia egzekucji uzyskali decyzję o zmianie

sposobu użytkowania części budynku usługowego na mieszkalny, a następnie

zawarli z E. W. umowę użyczenia spornego lokalu. E.W. wprowadziła się do

spornego lokalu wraz z synem i oboje zostali w nim zameldowani na pobyt stały, co

stanowiło bezpośrednią przyczynę wycofania przez licytantów rękojmi, gdyż nie

chcieli oni kupić nieruchomości, w której jest zameldowany lokator.

Pozwani wnieśli o oddalenie powództwa i zasądzenie od powoda kosztów

procesu według norm przepisanych. W uzasadnieniu wskazali, że nie można

uznać, aby w jakikolwiek sposób dokonali czynności przekraczającej zakres

zwykłego zarządu nieruchomością oddana im w zarząd. Powodem działania

pozwanych była konieczność sprawowania bezpośredniej opieki nad ich córką –

pozwaną E. W., która na skutek nieszczęśliwego wypadku stała się inwalidką ruchu

oraz małoletnim wnukiem M. W. W ocenie pozwanych, swoim działaniem zapewnili

oni jedynie możliwość rehabilitacji córce i stałą opiekę nad osobami, które takiej

opieki wymagają, zatem zasady współżycia społecznego także uzasadniają

oddalenie powództwa.

3

Sąd Rejonowy w S. wyrokiem z dnia 28 lipca 2005 r. uznał za bezskuteczną

umowę użyczenia lokalu mieszkalnego w części budynku usługowego położonego

na działce przy ul. M. […] w S. zawartą pomiędzy W. i S. Z. a E. W. działającą w

imieniu swoim i małoletniego M. W., nakazał W. i S. Z. wymeldowanie z opisanego

lokalu E. W. i małoletniego M. W. Sąd Rejonowy oddalił powództwo co do żądania

zameldowania tych osób pod poprzednim adresem oraz orzekł o kosztach.

Pozwani od powyższego wyroku wnieśli apelację. Zarzucili w niej

sprzeczność istotnych ustaleń sądu z treścią zabranego w sprawie materiału,

naruszenie przepisów prawa materialnego wskutek błędnej wykładni

i niewłaściwego zastosowania przepisów art. 935 § 3 k.p.c. oraz niewyjaśnienie

wszystkich okoliczności sprawy.

Sąd Okręgowy w S. podzielił zarówno ustalenia faktyczne, jak i

argumentację prawną Sądu Rejonowego i wyrokiem z dnia 28 lutego 2006 r. oddalił

apelację pozwanych w całości. Z urzędu sprostował wyrok w pkt 2 w ten sposób, że

zamiast nakazania wymeldowania nakazał tym samym pozwanym podjęcie

czynności zmierzających do wymeldowania E. W. i M. W. oraz nie obciążył

pozwanych kosztami postępowania apelacyjnego.

Pozwani wnieśli skargę kasacyjną od wyroku sądu drugiej instancji w części

oddalającej apelację od wyroku nakazującego im wymeldowanie, a po

sprostowaniu nakazującego podjęcie czynności zmierzających do wymeldowania

ze spornego lokalu E. W. i małoletniego M. W. Pozwani zarzucili naruszenie

przepisu art. 1 k.p.c. przez rozpoznanie i rozstrzygnięcie, w części dotyczącej

zameldowania powodów, sprawy, która nie jest sprawa cywilną w rozumieniu

powyżej cyt. przepisu, lecz sprawą należącą do zakresu administracji publicznej. W

ocenie pozwanych zarówno rozstrzygnięcie Sądu I, jak i Sądu II instancji stanowiło

ingerencję w zakres spraw, które nie podlegają kognicji sądów powszechnych.

Zdaniem skarżących, Sąd drugiej instancji, prostując orzeczenie Sądu

Rejonowego, doprowadził do sprzecznej z art. 350 § 1 i 3 k.p.c. zmiany

rozstrzygnięcia. Ponadto orzeczenie, sprostowane na niekorzyść strony wnoszącej

apelację, odnosi się do przedmiotu nie objętego żądaniem. W ten sposób opisuje

4

się w skardze kasacyjnej naruszenie art. 321 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 i art.

350 § 1 i 2 k.p.c. oraz art. 384 w związku z art. 350 § 1 i 2 k.p.c.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Rozpoznając w pierwszej kolejności zarzuty odnoszące się do wadliwego

sprostowania wyroku, należy wskazać, że zgodnie z art. 350 § 1 i 3 sąd drugiej

instancji może z urzędu sprostować wyrok sądu pierwszej instancji, jeżeli wyrok ten

zawiera niedokładności, błędy pisarskie albo rachunkowe lub inne oczywiste

pomyłki. Sprostowanie nie może być środkiem służącym korygowaniu wadliwych

rozstrzygnięć. Sąd drugiej instancji dokonał sprostowania rozstrzygnięcia zgodnego

z żądaniem pozwu tylko dlatego, że dotychczasowe sformułowanie wskazywałoby,

że pozwani mieliby dokonać czynności administracyjnej. Ponieważ w ten sposób

doszło do rażącego naruszenia art. 350 § 1 i 3 k.p.c., trafnie wytkniętego

w skardze kasacyjnej, Sąd Najwyższy uchylił zawarte w zaskarżonym wyroku

sprostowanie orzeczenia sądu pierwszej instancji.

Podniesiony przez pozwanych w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 1

k.p.c. przez uznanie rozpoznawanej sprawy - w zakresie roszczenia powoda

o wymeldowanie E. W. i M. W. z zajmowanego przez nich lokalu – za sprawę

cywilną w rozumieniu cyt. przepisu, zasługuje na uwzględnienie.

Zgodnie z art. 1 k.p.c., kodeks postępowania cywilnego normuje

postępowanie sądowe w sprawach ze stosunków z zakresu prawa cywilnego,

rodzinnego i opiekuńczego oraz prawa pracy, jak również w sprawach z zakresu

ubezpieczeń społecznych oraz w innych sprawach, do których przepisy tego

kodeksu stosuje się z mocy ustaw szczególnych. Powyżej przytoczona normatywna

definicja sprawy cywilnej jako przedmiotu sądowego postępowania cywilnego

nie ma jednolitej struktury. Swoim zakresem obejmuje zarówno sprawy cywilne

oparte na stosunkach cywilnoprawnych, tj. stosunkach społecznych regulowanych

przez normy prawa cywilnego w szerokim tego słowa znaczeniu, w których jako

podmioty występują równoprawni partnerzy, jak i sprawy, które nie są sprawami

cywilnymi ze swej natury, a o ich „cywilnym charakterze” decyduje przepis

szczególny przyznający sądom powszechnym kompetencje do rozpoznania danej

sprawy w sądowym postępowaniu cywilnym.

5

Uwzględniając niejednorodny charakter spraw cywilnych należy stwierdzić,

że obraza przepisu art. 1 k.p.c. najczęściej polega bądź na błędnym przekonaniu,

że dana sprawa jest ze swej natury sprawą cywilną, bądź na mylnym

przeświadczeniu o istnieniu przepisu, który wbrew jej naturze nadaje takiej sprawie

charakter sprawy cywilnej.

Sąd Najwyższy wielokrotnie zwracał uwagę na to, jakimi kryteriami winien

kierować się sąd powszechny dokonujący oceny w świetle art. 1 k.p.c. poddanej

mu pod osąd sprawy. Należy przyjąć, że sprawami cywilnymi ze swej natury są

sprawy, w których ochrona prawna jest udzielona ze względu na prawa lub

obowiązki podmiotów stosunków prawnych (cywilnych) o charakterze

równorzędnym i najczęściej ekwiwalentnym. Jeżeli natomiast u podstaw sprawy

leży określony stosunek administracyjnoprawny, to sprawa nie ma charakteru

sprawy cywilnej (zob. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 12.06.1991 r., III CZP

46/91, OSNC 1992, nr 3, poz. 38.). Sąd powszechny powinien zwrócić uwagę,

czy konkretna sprawa, a więc zgłoszone w pozwie żądanie, oparte na

okolicznościach faktycznych je uzasadniających, jest „ze stosunków z zakresu”

wymienionych w art. 1 k.p.c. dziedzin prawa, czy też nie (postanowienie Sądu

Najwyższego z dnia 22.04.1998 r., I CKN 1000/97, OSNC 1999, nr 1, poz. 6).

O tym, czy dana sprawa ma charakter cywilny, decydują dwa przedstawione przez

powoda elementy: roszczenie procesowe (twierdzenie powoda o istnieniu prawa

podmiotowego podlegającego ochronie) i uzasadniające je okoliczności faktyczne

(podstawa faktyczna powództwa). Te dwa elementy konkretyzują stosunek prawny

zachodzący miedzy stronami, kształtują charakter sprawy i tym samym nadają jej -

lub odejmują – przymiot sprawy cywilnej (zob. uzasadnienie postanowienia Sądu

Najwyższego z dnia 14.09.2004 r., III CK 566/03, nie publ.; postanowienia Sądu

Najwyższego z dnia 10.03.1999 r., II CKN 340/98, OSNC 1999, nr 9, poz. 161;

uchwały Sądu Najwyższego z dnia 8 stycznia 1991 r., III CZP 138/91, OSNCP

1992, nr. 7-8, poz. 128.; uchwały Sądu Najwyższego z dnia 3 września 1993 r.,

III CZP 108/93, OSNC 1994, nr 5, poz. 96; postanowienia Sądu Najwyższego

z dnia 3 czerwca 1998 r., I CKN 1078/97, OSNC 1999, nr 2, poz. 28). Daną sprawę

należy uznać za cywilną przede wszystkim wtedy, gdy treść żądania pozwu

i przytoczone na jego poparcie twierdzenia wskazują na to, że powód poszukuje

6

ochrony prawnej w związku z szeroko rozumianym stosunkiem cywilnoprawnym,

przy czym dla samej kwalifikacji sprawy jako cywilnej nie jest istotne faktyczne

istnienie zgłoszonego roszczenia, czy też faktyczne istnienie stosunku prawnego

między stronami, z którego wywodzi się roszczenie (zob. uzasadnienie

postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 11.01.2001 r., IV CKN 1630/00, nie publ.;

postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 08.08.2000 r., III CKN 927/00, nie publ.).

W sytuacji gdy poddana pod osąd sprawa nie spełnia kryteriów sprawy

cywilnej w rozumieniu art. 1 k.p.c., sąd odrzuci pozew na podstawie art. 199 § 1

pkt 1 k.p.c., w przeciwnym razie (na skutek rozpoznania sprawy) postępowanie

dotknięte jest nieważnością art. 379 pkt 1 k.p.c. – co odnosi się zarówno do

postępowania przed sądem I, jak i II instancji.

Przechodząc do oceny przedmiotowej sprawy w świetle art. 1 k.p.c., należy

rozpocząć od analizy zarówno treści żądania pozwu jak i jego uzasadnieniu.

Z okoliczności faktycznych przytoczonych przez powoda, a stanowiących podstawę

faktyczną powództwa wynika jednoznacznie, że pomiędzy powodem a pozwanymi

istnieją powiązania materialnoprawne wskazujące na istnienie stosunku

(stosunków) cywilnoprawnego. Zarówno powód jak i pozwani występują

w podwójnej roli: powód w roli wierzyciela oraz wierzyciela egzekwującego –

na wniosek którego prowadzona jest egzekucja z nieruchomości pozwani zaś w roli

dłużników oraz zarządców ustanowionych w toku egzekucji z nieruchomości.

Na dłużnikach jako zarządcach zajętej nieruchomości ciążą określone obowiązki.

Tytułem przykładu można podać, że na podstawie art. 935 k.p.c. obowiązani

są wykonywać czynności potrzebne do prowadzenia prawidłowej gospodarki. Mają

prawo pobierać wszelkie pożytki z nieruchomości, spieniężać je w granicach

zwykłego zarządu oraz prowadzić sprawy, które przy wykonywaniu takiego zarządu

okażą się potrzebne. Wolno im zaciągać tylko takie zobowiązania, które mogą być

zaspokojone z dochodów z nieruchomości i są gospodarczo uzasadnione.

Czynności przekraczające zakres zwykłego zarządu mogą wykonywać tylko za

zgodą wierzyciela, a w jej braku za zezwoleniem sądu. W szczególności zgoda

wierzyciela potrzebna jest do wydzierżawienia nieruchomości. Dłużnicy jako

zarządcy nieruchomości ponoszą odpowiedzialność odszkodowawczą, z tytułu

7

szkody wyrządzonej wierzycielowi wskutek nienależytego wykonania czynności

zarządu (art. 938 § 1 k.p.c.).

Odnosząc się do samego żądania pozwu, tj. żądania nakazania pozwanym

W. i S. małżonkom Z. wymeldowanie pozwanych E. W. i małoletniego M. W. ze

spornego lokalu, należy stwierdzić, że nie jest ono oparte na stosunku z zakresu

prawa cywilnego, natomiast ściśle wiąże się z publicznoprawnym obowiązkiem

meldunkowym.

Obowiązek meldunkowy związany jest ściśle z prowadzoną przez organy

administracji na podstawie ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności

i dowodach osobistych (tekst jednolity Dz.U. z 2006 r., Nr 139, poz. 993 ze zm.)

ewidencją ludności polegającą na rejestracji danych, w szczególności dotyczących

miejsca pobytu osób. Obowiązek ten wynika z samego faktu przebywania na

terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (art. 2 cyt. ustawy), a na jego treść składa się:

1) obowiązek zameldowania się w miejscu pobytu stałego lub czasowego; 2)

obowiązek wymeldowania się z miejsca pobytu stałego lub czasowego; 3)

obowiązek zameldowania o urodzeniu dziecka; 4) obowiązek zameldowania

o zmianie stanu cywilnego; 5) obowiązek zameldowania o zgonie osoby (art. 4 pkt

1- 4).

Na podstawie art. 5 ust. 1 cyt. ustawy osoba posiadająca obywatelstwo

polskie i przebywająca stale na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jest

obowiązana zameldować się w miejscu pobytu stałego, przy czym w myśl art. 6 ust.

1 cyt. ustawy pobytem stałym jest zamieszkanie w określonej miejscowości pod

oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania.

Istotę obowiązku meldunkowego, podkreślając jego publicznoprawny

charakter trafnie ujął Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 27 maja 2002 r.,

K 20/01 (OTK-A 2002, nr 3, poz. 34): „Obowiązek meldunkowy służy prawidłowemu

wykonywaniu przez organy władzy publicznej ich funkcji. Posiadanie informacji

o miejscu zamieszkania i pobytu umożliwia racjonalizację szeregu działań

należących do zadań państwa i samorządu terytorialnego. Celem obowiązku

meldunkowego jest bowiem zapewnienie prawidłowego funkcjonowania ewidencji

ludności (...) obowiązek meldunkowy uznać należy w świetle Konstytucji

8

za instytucję wynikającą z klauzuli ochrony porządku publicznego, mająca także

związek z ochroną praw i interesów jednostki”.

Zarówno „zameldowanie się”, jak i „wymeldowanie się” jest formą realizacji

obowiązku meldunkowego przez zgłoszenie przez osobę obowiązaną w myśl

ustawy wymaganych danych właściwemu organowi. Konsekwencją realizacji

powyższego obowiązku jest „zameldowanie” bądź „wymeldowanie” stanowiące

wyłącznie akty rejestracji danych dotyczących pobytu określonej osoby, bądź

o ustaniu jej pobytu w dotychczasowym miejscu. W przypadku zameldowania,

czy też wymeldowania źródłem powinności organu administracji dokonania tych

czynności jest sam fakt pobytu w określonym miejscu bądź też fakt opuszczenia

dotychczasowego miejsca pobytu przez określoną osobę. Powyższe fakty rodzą

skutki w sferze prawa publicznego. Bez znaczenia są natomiast – z punktu

widzenia realizacji obowiązku meldunkowego – okoliczności prawne i faktyczne

związane z nabyciem bądź utratą uprawnienia do przebywania w danym miejscu

(zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 lutego 2003 r., V SA

1398/02, (nie publ.).

Z obowiązkiem meldunkowym ściśle wiążą się obowiązki właścicieli domów

i lokali oraz innych podmiotów dysponujących tytułem prawnym do lokalu, a także

dozorców i administratorów domów, sołtysów oraz zakładów pracy. Do obowiązków

tych ustawa zalicza w szczególności obowiązek potwierdzenia faktu pobytu osoby

zgłaszającej pobyt stały lub czasowy oraz obowiązek zawiadomienia właściwego

organu gminy o stałym lub czasowym pobycie innej osoby w lokalu (art. 29 ust. 1 i 2

ustawy). Powyższe obowiązki mają również publicznoprawny charakter i aktualizują

się w momencie zaistnienia i dojścia do świadomości w/w podmiotów faktu pobytu

określonej osoby w określonym miejscu.

Żądanie pozwu głęboko zakotwiczone jest w prawie publicznym, które

reguluje wzajemne relacje pomiędzy podmiotami prywatnymi a organami władzy

publicznej (Skarbem Państwa działającym w sferze imperium). Powód domagał się

nakazania pozwanym W. i S. małżonkom Z. wymeldowania pozwanych E. W. i

małoletniego M. W. ze spornego lokalu. Żądanie pozwu dotyczyło więc realizacji

obowiązku meldunkowego. Pomijając kwestie, że powód domagał się od osób

9

fizycznych rejestracji danych dotyczących ustania pobytu (co należy do kompetencji

odpowiednich organów), wbrew istniejącemu stanowi faktycznemu (fakt pobytu),

należy jednoznacznie stwierdzić, że realizacja obowiązku meldunkowego następuje

w postępowaniu administracyjnym, natomiast droga postępowania przed sądem

cywilnym jest w takich sprawach w sposób bezwzględny wyłączona. Wyraźnie

podkreślił ten fakt Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 5 września 2001

r., I CKN 416/00 (OSNC 2002 nr 5, poz. 66 por. też uchwałę składu siedmiu

sędziów Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 1993 r. OSNC 1993, nr 7-8, poz. 117).

Sąd Najwyższy wskazał, że jedynym żądaniem, którego można dochodzić na

drodze sądowej w związku z administracyjnym postępowaniem o zameldowanie,

jest żądanie ustalenia istnienia cywilnoprawnego uprawnienia do zamieszkania

w lokalu. Wszystkie inne związane z tym kwestie są rozstrzygane wyłącznie przez

organ meldunkowy, co oznacza niedopuszczalność drogi sądowej do ich

rozpoznawania.

Wprawdzie podstawa faktyczna powództwa jednoznacznie wskazywała na

istnienie stosunków cywilnoprawnych, w których jako podmioty występują powód

i pozwani, to jednak samo żądanie pozwu przesądza o tym, że nie ma ono oparcia

w sferze stosunków cywilnoprawnych, a mówiąc konkretnie dotyczy realizacji

publicznoprawnego obowiązku meldunkowego. Należy więc jednoznacznie

stwierdzić, że poddana pod osąd sprawa nie jest sprawą cywilną ze swej natury,

nie jest też sprawą cywilną w ujęciu formalnym, gdyż przepisy cyt. ustawy z dnia

10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych nie przewidują

w jakimkolwiek zakresie kompetencji sądów powszechnych do rozpoznawania tego

typu spraw, a co więcej w sposób wyraźny przekazują je do kompetencji

odpowiednich organów administracji.

Zarzut postawiony Sądowi Okręgowemu w S. obrazy przepisu art. 1 k.p.c.

przez uznanie przedmiotowej sprawy za cywilną i jej rozpoznanie okazał się

zasadny. Zarówno sąd, I jak i sąd II instancji rozpoznały sprawę pomimo istnienia

bezwzględnej przesłanki procesowej w postaci niedopuszczalności drogi sądowej.

Oba postępowania dotknięte były nieważnością (art. 379 pkt 1 k.p.c.).

10

Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy na podstawie art. 39819

k.p.c.

orzekł jak w sentencji.

jz

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.