Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 25 maja 2007 r.

I CSK 84/07

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CSK 84/07

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 25 maja 2007 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Tadeusz Wiśniewski (przewodniczący)

SSN Józef Frąckowiak (sprawozdawca)

del. SSA Marta Romańska

w sprawie z powództwa A.A.

przeciwko Miastu W.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 25 maja 2007 r.,

skargi kasacyjnej powódki

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 19 lipca 2006 r., sygn. akt [...],

oddala skargę kasacyjną i zasądza od strony powodowej na

rzecz strony pozwanej 1800 (tysiąc osiemset) zł tytułem zwrotu

kosztów postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Powódka A.A., po ostatecznym sprecyzowaniu powództwa - wniosła o

zasądzenie od pozwanego Miasta W. - jako następcy prawnego Gminy W. -

łącznie kwoty 135 225,18 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia wniesienia

pozwu do dnia zapłaty. Na dochodzoną w pozwie kwotę składają się koszty

zrealizowanej przez powódkę inwestycji „[...]"- wiata w wysokości 52 056,60 zł oraz

koszt nabycia i transportu ziemi w wysokości 15 547,68 zł, a także nienależne

świadczenie stanowiące nadpłatę z tytułu użytkowania wieczystego gruntu

w wysokości 67 620,84 zł.

Na realizację wspomnianej inwestycji w W. przy ul. B., powódka decyzją

Architekta Dzielnicy z dnia 18 kwietnia 1989 r., uzyskała plan realizacji, a

następnie zezwolenie na budowę. Inwestycję tę powódka wykonała na gruncie

oddanym jej w dzierżawę przez poprzednika prawnego pozwanego. Umowa

dzierżawy, zawarta w dniu 12 kwietnia 1989 r., wygasła na skutek wypowiedzenia z

dniem 30 czerwca 1991 r. Powódka wydała jednak przedmiot dzierżawy dopiero w

dniu 30 czerwca 1996 r. Gmina nie zwrócił nakładów poniesionych na

nieruchomość w związku z wykonaniem inwestycji „[...]"- wiata.

Nadpłata z tytułu opłaty za użytkowanie wieczyste powstała w związku z tym,

że z dnia 30 września 1987 r. oddano powódce w użytkowanie wieczyste na lat 40

grunt zabudowany o powierzchni 5 185 m2

, a następnie decyzją z dnia 28 listopada

1988 r. zmieniono pierwotną decyzję i oddano jej w użytkowanie wieczyste na

99 lat grunt zabudowany o powierzchni 3 549 m2

. Nadpłata opłaty z tytułu

użytkowania wieczystego zapłacona przez powódkę, po jej zwaloryzowaniu

wyniosła 67 620,84 zł., czyli kwotę dochodzoną w pozwie.

Wyrokiem z dnia 19 października 2005 r. Sąd Okręgowy w W. zasądził od

pozwanego na rzecz powódki kwotę 67 604,34 zł z ustawowymi odsetkami od dnia

29 lutego 2005 r. do dnia zapłaty, w pozostałym zakresie powództwo oddalił. Wyrok

powyższy został zaskarżony przez obie strony; powódka zaskarżyła go w części

oddalającej powództwo ponad kwotę 67 604,34 zł, a pozwany w części

zasądzającej od niego tę kwotę z ustawowymi odsetkami od dnia 29 lutego 2005 r.

3

Rozpoznający sprawę na skutek apelacji powódki i pozwanego Sąd Apelacyjny

wyrokiem z dnia 19 lipca 2006 r., zmienił zaskarżony wyrok w punktach 1 i 3 w ten

sposób, że: w punkcie 1 zamiast kwoty 67 604,34 zł zasądził od Miasta W. na rzecz

A.A. kwotę 36 094,75 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 29 lutego 2005 r. do dnia

zapłaty i oddalił powództwo o zapłatę kwoty 31 509,59 zł z odsetkami, a w punkcie

3 zasądził od powódki na rzecz pozwanego kwotę 5 730 zł tytułem zwrotu kosztów

procesu. Ponadto wyrokiem tym Sąd II instancji oddalił apelację powódki w całości

oraz apelację pozwanego w pozostałej części, a także zasądził od powódki na

rzecz pozwanego kwotę 3 384 zł tytułem zwrotu kosztów procesu za drugą

instancję.

Sąd Apelacyjny uznał, że w świetle zebranego w sprawie materiału

dowodowego, nabycie przez powódkę użytkowania wieczystego nieruchomości

miało na celu prowadzenie na tej nieruchomości działalności gospodarczej.

Nadpłata w opłatach za użytkowanie wieczyste powstała wobec tego w związku

z prowadzoną przez powódkę działalnością gospodarczą. Również zatem

roszczenie o zwrot tej nadpłaty jako nienależnego świadczenia jest związane

z prowadzeniem przez powódkę działalności gospodarczej. Prawidłowo w tej

sytuacji Sąd I instancji ustalił, że dochodzone przez powódkę roszczenie o zwrot

nienależnego świadczenia stanowi w świetle przepisu art. 118 k.c. roszczenie

związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, którego termin przedawnienia

wynosi trzy lata.

Trzyletni termin przedawnienia roszczeń związanych z prowadzeniem

działalności gospodarczej został wprowadzony z dniem 1 października 1990 r.

ustawą z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 55,

poz. 3217). Według przepisu art. 118 k.c. w brzmieniu obowiązującym przed

1 października 1990 r. termin przedawnienia roszczenia o zwrot nienależnego

świadczenia wynosił - w innych stosunkach niż między jednostkami gospodarki

uspołecznionej, które podlegały państwowemu arbitrażowi gospodarczemu - lat

dziesięć.

Dochodzone przez powódkę roszczenie stało się wymagalne najpóźniej

28 lutego 1989 r., tj. w dacie zawarcia umowy o ustanowienie użytkowania

4

wieczystego gruntu o mniejszej powierzchni niż ta, od której została obliczona

kwota zapłacona tytułem opłaty za użytkowanie wieczyste. Wbrew apelacji

powódki, nie ma podstaw do przesuwania wymagalności dochodzonego roszczenia

na termin późniejszy, tj. na datę wpisu użytkowania wieczystego do księgi

wieczystej, już bowiem z dniem zawarcia umowy można było ustalić fakt nadpłaty i

powódka mogła domagać się jej zwrotu.

W tym stanie rzeczy oraz mając na uwadze przepis art. XXXV ustawy z dnia

23 kwietnia 1964 r. Przepisy wprowadzające Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 94

ze zm.) należy stwierdzić, że do roszczenia powódki o zwrot nienależnego

świadczenia, jako powstałego przed dniem wejścia w życie zmian wprowadzonych

ustawą z dnia 28 lipca 1990 r., a według przepisów dotychczasowych w tym dniu

jeszcze nie przedawnionych, stosuje się trzyletni termin przedawnienia, którego

bieg rozpoczął się z dniem wejścia w życie zmiany treści art. 118 k.c. tj. z dniem

1 października 1990 r. Biorąc pod uwagę wskazane okoliczności dochodzone

przez powódkę roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia uległo przedawnieniu

1 października 1993 r., czyli przed wytoczeniem powództwa o zapłatę w danej

sprawie, co nastąpiło 25 października 1996 r.

Ponadto stwierdzić należy, że podnoszony w apelacji powódki zarzut, że

Zarząd Dzielnicy uznał sporne roszczenie na posiedzeniu 11 kwietnia 2002 r. (co

zdaniem skarżącej wynika z pisma z dnia 23 kwietnia 2002 r. zarządu

skierowanego do pełnomocnika powódki, a złożonego do akt w kserokopii po

zamknięciu rozprawy przez Sąd I instancji) nie może wywołać skutku procesowego.

Twierdzenia te bowiem należało pominąć na podstawie art. 381 k.p.c. Powódka nie

wykazała, aby faktu tego nie mogła powołać przed Sądem Okręgowym przed

zamknięciem rozprawy. Na marginesie tylko wspomnieć można, że na podstawie

treści tego pisma nie sposób ustalić, aby doszło do uznania roszczenia przez

pozwanego oraz aby - w świetle przepisu art. 123 k.c. - nastąpiła przerwa biegu

przedawnienia.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd I instancji zasadnie ustalił, że powódce

przysługuje - na podstawie przepisu art. 676 k.c. w związku z art. 694 k.c. -

względem pozwanego roszczenie o zapłatę sumy odpowiadającej wartości

5

ulepszenia w chwili zwrotu nieruchomości. Bezsporne jest bowiem, że powódka

wybudowała na wydzierżawionej działce obiekt małej architektury, który ma

obiektywną wartość majątkową, wobec czego - wbrew stanowisku apelacji

pozwanego - została zwiększona wartość nieruchomości. Ponadto dodać należy,

że obiekt ten wybudowano za zgodą wydzierżawiającego, który w chwili zwrotu

nieruchomości nie żądał przywrócenia stanu poprzedniego.

Trafnie również Sąd Okręgowy uznał, że - w świetle przepisu art. 3581

§ 2 k.c. -

zachodzą przesłanki waloryzacji należnej powódce sumy. Stwierdzić jednak należy,

jak słusznie wywodzi apelacja, że dzierżawcy należy się zwrot wartości ulepszeń

w chwili zwrotu rzeczy.

Według opinii biegłej M.D. wartość naniesień dokonanych na gruncie według

stanu z dnia 27 czerwca 1996 r. wynosi 12 500 zł, co po waloryzacji na 31 stycznia

2005 r. daje kwotę 23 416,25 zł. Kwotę tę należy powiększyć o wartość nakładu

wynikającego z nawiezienia na działkę 160 wywrotek ziem. Po waloryzacji wartość

ta wynosi 12 678,50 zł.

Biorąc pod uwagę powyższe wyliczenia Sąd Apelacyjny uznał, że powódce

przysługuje - na podstawie art. 676 k.c., po uwzględnieniu waloryzacji na koniec

stycznia 2005 r. stosownie do przepisu art. 3581

§ 2 k.c. - tytułem wartości

ulepszeń na nieruchomość, kwota 36 094,75 zł (23 416,25 zł plus 12 678,50 zł).

W skardze kasacyjnej powódka zarzuciła naruszenie przepisów prawa

materialnego tj.: 1) błędne zastosowanie art. XXXV ustawy z dnia 23 kwietnia 1964

r. Przepisy wprowadzające Kodeks cywilny (Dz. U. z 1964 r., Nr 16, poz. 94, ze

zm.), który to przepis w ogóle nie miał zastosowania w przedmiotowej sprawie;

2) błędną wykładnię art. 118 k.c. w zw. z art. 8 ustawy z dnia 28 lipca 1990 r.

o zmianie ustawy - Kodeks cywilny. (Dz. U. z 1990 r., Nr 55, poz. 321), polegającą

na przyjęciu przez Sąd stanowiska, że powstałe przed dniem 1 października

1990 r. i nieprzedawnione w tej dacie roszczenie powódki o zapłatę przedawniało

się, z trzyletnim okres przedawnienia, wywodzonym na podstawie art. 8

wspomnianej ustawy nowelizującej kodeks cywilny, w sytuacji gdy roszczenie to

przedawniało się z upływem terminu dziesięcioletniego, przewidzianego w art. 118

k.c.

6

Powódka zarzuciła także naruszenie przepisów postępowania, a to: 1) art. 381

k.p.c. przez pominięcie zgłoszonego w apelacji zarzutu natury prawnej - dowodu na

okoliczność uznania przez pozwanego roszczenia powódki o zapłatę

zwaloryzowanej wartości nienależnego świadczenia będącego nadpłatą opłaty

uiszczonej przez powódkę z tytułu użytkowania wieczystego gruntu; 2) art. 378 § 1

k.p.c. przez uwzględnienie apelacji m. W. w części dotyczącej zwaloryzowanej

wartości ulepszeń poczynionych na nieruchomość dzierżawioną przez powódkę od

pozwanego, bez oparcia w zarzutach powołanych przez m. W. w apelacji

dotyczących tej kwestii.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Nie jest uzasadniony zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego. Rację

ma powódka, gdy wskazuje, że ustawa z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy -

Kodeks cywilny. (Dz. U. z 1990 r., Nr 55, poz. 321) zawiera własne przepisy

intertemporalne, w tym art. 8, który dotyczy przedawnienia roszczeń objętych art.

118 k.c. Przepis ten ma jednak bardzo wyraźnie określony zakres zastosowania.

Dotyczy on tylko nie przedawnionych roszczeń pomiędzy jednostkami gospodarki

uspołecznionej, które powstały przed 1 października 1990 r. Nie może wobec tego

odnosić się do roszczenia powódki, która jest osobą fizyczną.

To, że ustawa nowelizująca z dnia 28 lipca 1990 r. zawiera przepisy

intertemporalne nie oznacza jednak, że wszystkie kwestie związane z wejściem jej

w życie zostały w nich uregulowane. Gdy chodzi o art. 118 k.c. rozważyć należy

podstawową kwestię, czy wspomniany art. 8 reguluje wszystkie zagadnienia

związane z wejściem w życie nowej treści tego przepisu, czy tylko rozwiązuje on

problemy międzyczasowe dotyczące roszczeń pomiędzy jednostkami gospodarki

uspołecznionej. Charakter tego przepisu nakazuje jego ścisłą interpretację. Na taką

potrzebę wykładni tego przepisu wskazał Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 10 maja

1993 r. III CZP 135/93, OSNC 1994/5/100. Nie można wobec tego uznać, że art. 8

ustawy nowelizacyjnej z dnia 28 lipca 1990 r. uregulował także problem

intertemporalny innych roszczeń niż w nim wymienionych. Powstaje wobec tego

pytanie jak ocenić przedawnienie roszczeń powódki, które powstały jeszcze

w 1989 r., a więc wtedy gdy obowiązywał art. 118 k.c. w swej pierwotnej wersji

7

a których przedawnienie skończyło się już po 1 października 1990 r., czyli po

wejściu w życie nowej treści art. 118 k.c. Jak wiadomo na tle dawnego art. 118 k.c.

roszczenie powódki przedawniło się z upływem 10 lat, a po nowelizacji tego

przepisu, przyjmując, że jest to roszczenie związane z prowadzeniem działalności

gospodarczej – czego w skardze kasacyjnej się nie kwestionuje – okres jego

przedawnienia wyniósłby tylko trzy lata.

Nie sposób podzielić wniosku sformułowanego w skardze kasacyjnej, że art.

XXXV ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Przepisy wprowadzające Kodeks cywilny

w ogóle nie ma zastosowania do oceny obowiązywania w czasie art. 118 k.c.

w znowelizowanej postaci. Oprócz roszczeń pomiędzy jednostkami gospodarki

uspołecznionej, których dotyczy art. 8 ustawy nowelizacyjnej z 29 lipca 1990 r.,

przepis ten dotyczy przecież także innych roszczeń, czego wyraźnym przykładem

jest roszczenie powódki. W takiej sytuacji trafnie uznał Sąd Apelacyjny, że do

oceny problemów intertemporalnych związanych z przedawnieniem takich roszczeń

(nieobjętych art. 8 ustawy nowelizacyjnej) trzeba w drodze analogi stosować

najbardziej rozbudowaną regulację jaką stanowią dla zagadnień intertemporalnych

w prawie cywilnym, przepisy ustawy wprowadzającej kodeks cywilny. Skoro

roszczenie powódki powstało w 1989 r., a jego przedawnienie było dłuższe niż

przewiduje to art. 118 k.c. po nowelizacji, to rozwiązanie zagadnień związanych

z przedawnieniem takiego roszczenia zawiera art. XXXV ustawy z dnia 23 kwietnia

1964 r. Przepisy wprowadzające Kodeks cywilny. Bez odwołania się do tego

przepisu musielibyśmy uznać, że sam fakt powstania roszczenia, które objęte jest

art. 118 k.c. w jego nowej postaci, jeszcze przed wejściem tego przepisu w nowej

wersji w życie, ma decydujące znaczenie. Byłoby to zaś także z punktu widzenia

celowościowego nieusprawiedliwione. Roszczenie, które powstałoby 30 września

1990 r. przedawniałoby się w okresie 10 lat, zaś roszczenie które powstało

1 października 1990 r. miałoby trzyletni okres przedawnienia. Tę niesprawiedliwość

związaną z wejściem w życie przepisów, które przewidują krótszy niż dotychczas

termin przedawnienia łagodzi norma art. XXXV ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r.

Przepisy wprowadzające Kodeks cywilny. Nie widać wobec tego racjonalnych

powodów, które miałby wykluczyć stosowanie tego przepisu, w drodze analogii,

także do ustaw nowelizujących kodeks cywilny.

8

Nie zasługują również na uwzględnienie zarzuty naruszenia przepisów

postępowania. Rację ma skarżąca gdy wskazuje, ze w utrwalonym orzecznictwie

uznaje się, ze zarzut przedawnienia można podnieść w każdym czasie i że do

powołanie takiego zarzutu nie ma zastosowanie ograniczenie przewidziane w art.

381 k.p.c. Czym innym jest jednak podniesienie zarzutu przedawnienia, a czym

innym dowód wskazujący, zdaniem powódki, na fakt uznania roszczenia.

Wprawdzie przeprowadzenie takiego dowodu może wpływać na ocenę

przedawnienia, gdy dowód taki wskazuje, że nastąpiła przerwa biegu

przedawnienia, jednak jest to dowód, który podlega ocenie w świetle przepisów

k.p.c. regulujących postępowanie dowodowe, w tym art. 381 k.p.c. Rację ma więc

Sąd Apelacyjny odmawiając przeprowadzenia tego dowodu. Rację ma ponadto,

gdy zauważa, że nawet dopuszczenie tego dowodu nie zmieniło by sytuacji

powódki, gdyż z powołanego pisma nie wynika, aby pozwany uznał roszczenie

powódki dotyczące nadpłaty z tytułu opłat za użytkowanie wieczyste.

Powódka w skardze kasacyjnej podniosła również zarzut naruszenia art. 378 §

1 k.p.c. wskazując, że Sąd Apelacyjny orzekła ponad zarzuty podniesione

w apelacji. Jak wynika jednak z apelacji pozwanego zarzucił on, że wysokość

zasądzonego od niego roszczenia była za wysoka. Tak sformułowany zarzut

rozpoznał Sąd Apelacyjny i orzekł, wprawdzie z nieco odmiennym uzasadnieniem

niż wskazywał na to pozwany, że zasądzone powódce roszczenie należy obniżyć.

Sąd Apelacyjny rozpoznaje wprawdzie sprawę w granicach zaskarżenia, ale

powinien wziąć pod uwagę wszystkie stwierdzone naruszenia prawa materialnego

popełnione przez sąd pierwszej instancji. Brak wobec tego podstaw do uznania

i tego zarzutu za usprawiedliwiony.

Biorąc pod uwagę powyższe Sąd Najwyższy, na podstawie art. 39814

k.p.c.,

orzekł jak w sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.