Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Uchwała · 1 czerwca 2007 r.

III CZP 42/07

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Uchwała z dnia 1 czerwca 2007 r., III CZP 42/07

Sędzia SN Barbara Myszka (przewodniczący, sprawozdawca)

Sędzia SN Jan Górowski

Sędzia SN Zbigniew Kwaśniewski

Sąd Najwyższy w sprawie wniesionej przez "P.T.K.H." S.A. w Z. przeciwko

notariuszowi Janowi D. na odmowę dokonania czynności notarialnej, po

rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 1 czerwca 2007 r.

zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Okręgowy w Katowicach

postanowieniem z dnia 6 lutego 2007 r.:

„Czy użyte w art. 83 § 1 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. – Prawo o notariacie

(jedn. tekst: Dz.U. z 2002 r. Nr 42, poz. 369) sformułowanie o stosowaniu przepisów

Kodeksu postępowania cywilnego oznacza, że zażalenie na odmowę dokonania

czynności notarialnej należy traktować jako zażalenie w rozumieniu przepisów

Kodeksu postępowania cywilnego, a zatem stosować do niego przepisy Kodeksu

postępowania cywilnego o środku odwoławczym o tej nazwie, czyli uważać

zainicjowane tym zażaleniem postępowanie za postępowanie przed sądem drugiej

instancji, czy też zażalenie na odmowę dokonania czynności notarialnej należy

traktować na równi z pozwem, a więc jako pismo wszczynające proces cywilny, z

wszystkimi tego następstwami, tj. z uznaniem żalącego się za powoda, a notariusza

za pozwanego, wyrokiem – jako formą orzeczenia, apelacją – jako środkiem

odwoławczym od orzeczeń co do istoty sprawy?”

podjął uchwałę:

Sąd okręgowy, rozpoznając zażalenie na odmowę dokonania czynności

notarialnej, orzeka jako sąd odwoławczy.

Uzasadnienie

W dniu 6 grudnia 2006 r. notariusz Jan D., prowadzący kancelarię notarialną

w D.G., odmówił dokonania czynności notarialnej, polegającej na przyjęciu

oświadczenia "K.P.K.W." S.A. w D.G. o zrzeczeniu się prawa użytkowania

wieczystego gruntu na podstawie art. 246 k.c., uznał bowiem, że powołany przepis

nie upoważnia wieczystego użytkownika do zrzeczenia się przysługującego mu

prawa, w związku z czym zamierzona czynność jest sprzeczna z prawem.

"K.P.K.W." S.A. (obecnie: "P.T.K.H." S.A. w Z.) – powołując się na art. 83 § 1

ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. – Prawo o notariacie (jedn. tekst: Dz.U. z 2002 r. Nr

42, poz. 369 ze zm. – dalej: „Pr.not.”) – wniosła do Sądu Okręgowego w

Katowicach zażalenie na odmowę dokonania czynności.

Sąd Okręgowy powziął poważne wątpliwości co do sposobu rozpoznania

złożonego zażalenia; czy rozpoznać je, stosując przepisy kodeksu postępowania

cywilnego o zażaleniu, czy też potraktować jako pismo wszczynające proces

cywilny z wszystkimi tego następstwami, tj. z uznaniem skarżącego za powoda, a

notariusza za pozwanego, oraz z wyrokiem jako formą orzeczenia i apelacją jako

środkiem odwoławczym. Z tej przyczyny przedstawił Sądowi Najwyższemu do

rozstrzygnięcia na podstawie art. 390 § 1 w związku z art. 397 § 2 k.p.c.

zagadnienie prawne, przytoczone na wstępie.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Odmowa dokonania czynności notarialnej została po raz pierwszy

uregulowana w art. 66 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27

października 1933 r. – Prawo o notariacie (Dz.U. Nr 84, poz. 609 ze zm.), zgodnie z

którym, w razie odmowy dokonania czynności notarialnej, osoba zainteresowana

mogła złożyć w terminie dwutygodniowym zażalenie do sądu okręgowego według

miejsca urzędowania notariusza. Zażalenie należało wnieść do notariusza, który w

ciągu tygodnia przedstawiał je wraz ze swoimi wyjaśnieniami właściwemu sądowi.

Sąd okręgowy w składzie trzech sędziów orzekał postanowieniem, na które służyło

zażalenie do Sądu Najwyższego w terminie tygodniowym od daty doręczenia.

Zażalenie nie przysługiwało jednak na odmowę sporządzenia czynności z powodu

nieuiszczenia opłat państwowych lub samorządowych, wiążących się z daną

czynnością. Na tle przedstawionej regulacji Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 10

lutego 1949 r., C 1088/48 (OSN 1949, nr 2-3, poz. 69) wyjaśnił, że postępowanie

wszczęte skargą na odmowę dokonania czynności notarialnej ma charakter

postępowania niespornego, nie jest ono bowiem ani postępowaniem procesowym,

ani egzekucyjnym, ani zabezpieczającym. Występuje w nim tylko jedna strona

zainteresowana i jest w nim mocno uwydatniony interes publiczny. Pod rządem art.

66 rozporządzenia odmowna czynność notariusza podlegała zatem kontroli w dwu

instancjach, z których ostatnią był Sąd Najwyższy.

W ustawie z dnia 25 maja 1951 r. – Prawo o notariacie (jedn. tekst: Dz.U. z

1963 r. Nr 19, poz. 106 ze zm.) analizowana problematyka została uregulowana w

art. 33 (według pierwotnego tekstu ustawy – w art. 25), który stanowił, że na

odmowę dokonania czynności notarialnej osoba zainteresowana może wnieść w

terminie tygodniowym zażalenie do sądu wojewódzkiego według siedziby

państwowego biura notarialnego. Zażalenie należało wnieść do państwowego biura

notarialnego, które niezwłocznie przedstawiało je ze swoim wyjaśnieniem sądowi

wojewódzkiemu. Sąd wojewódzki orzekał na posiedzeniu niejawnym w trybie

postępowania niespornego postanowieniem, które nie podlegało zaskarżeniu.

Na tle przytoczonej regulacji w orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalił się

pogląd, że sąd wojewódzki, rozpoznając zażalenie na odmowę dokonania

czynności notarialnej, nie występuje jako instancja rewizyjna lub zażaleniowa w

rozumieniu przepisów kodeksu postępowania cywilnego, lecz jako sąd pierwszej

instancji. Zażalenie przewidziane w art. 33 powołanej ustawy nie mogło być, w

ocenie Sądu Najwyższego, traktowane jako zażalenie w rozumieniu art. 391 § 1

d.k.p.c. (obecnie art. 394 § 1 k.p.c.), gdyż notariusza (państwowego biura

notarialnego) nie można utożsamiać z sądem lub przewodniczącym. Głównym

argumentem na rzecz tego stanowiska było jednak zawarte w treści przepisu

stwierdzenie, że postanowienie sądu wojewódzkiego nie podlega zaskarżeniu, które

w przeciwnym wypadku byłoby zbędne, gdyż od orzeczeń sądu drugiej instancji nie

przysługiwały wówczas zwyczajne środki zaskarżenia (zob. orzeczenia Sądu

Najwyższego z dnia 21 sierpnia 1953 r., II C 445/53, OSN 1954, nr 3, poz. 63, z

dnia 23 września 1958 r., 3 CO 15/58, OSPiKA 1959, nr 5, poz. 130, z dnia 3 maja

1968 r., II CZ 71/68, OSNCP 1969, nr 4, poz. 70 i z dnia 22 kwietnia 1978 r., III CZP

21/78, nie publ.).

Stanowisko zajęte przez Sąd Najwyższy przyjmowane było również w

doktrynie. Jego konsekwencją była niemożność przedstawienia przez sąd

wojewódzki, rozpoznający zażalenie na odmowę dokonania czynności notarialnej,

zagadnienia prawnego Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia na podstawie art.

391 § 1 k.p.c. (obecnie w art. 390 § 1 k.p.c.). W praktyce zdarzało się jednak, że

Sąd Najwyższy, nie odstępując od swego stanowiska w kwestii charakteru

zażalenia, przyjmował do rozstrzygnięcia zagadnienia prawne przedstawiane przez

sądy wojewódzkie przy rozpoznawaniu zażaleń przewidzianych w art. 33 powołanej

ustawy (zob. uchwały Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1975 r., III CZP 72/75,

OSNCP 1976, nr 5, poz. 103, z dnia 7 listopada 1986 r., III CZP 75/86, OSNCP

1987, nr 12, poz. 194, i z dnia 21 czerwca 1989 r., III CZP 59/89, nie publ.).

Zupełnie inaczej uregulowano omawianą problematykę w ustawie z dnia 24

maja 1989 r. – Prawo o notariacie (Dz.U. Nr 33, poz. 176 ze zm.), w myśl bowiem

art. 52 tej ustawy na odmowę dokonania czynności notarialnej osoba

zainteresowana mogła wnieść w terminie siedmiu dni zażalenie do sądu

wojewódzkiego właściwego dla siedziby państwowego biura notarialnego.

Zażalenie należało wnieść za pośrednictwem notariusza, który obowiązany był

ustosunkować się do niego w terminie siedmiu dni i wraz z zażaleniem przedstawić

swoje stanowisko sądowi wojewódzkiemu. Sąd wojewódzki rozpoznawał zażalenie

na rozprawie, stosując przepisy kodeksu postępowania cywilnego o środkach

odwoławczych, a jego postanowienie nie podlegało zaskarżeniu. Przy

rozpoznawaniu zażalenia przez sąd wojewódzki miał odpowiednie zastosowanie

art. 391 § 1 k.p.c. (obecnie art. 390 § 1 k.p.c.). W doktrynie przyjmowano

jednoznacznie, że sąd wojewódzki, rozpoznając zażalenie na odmowę dokonania

czynności notarialnej, orzekał jako sąd odwoławczy.

Obowiązujący art. 83 Pr.not. stanowi, że na odmowę dokonania czynności

notarialnej osoba zainteresowana może wnieść, w terminie tygodnia, zażalenie do

sądu okręgowego (verbum legalia – wojewódzkiego) właściwego ze względu na

siedzibę kancelarii notarialnej. Zażalenie wnosi się za pośrednictwem notariusza,

który jest obowiązany ustosunkować się do zażalenia w terminie tygodnia i wraz z

zażaleniem przedstawić swoje stanowisko sądowi. Sąd rozpoznaje zażalenie na

rozprawie, stosując przepisy kodeksu postępowania cywilnego.

Sąd Najwyższy w kilku orzeczeniach wyraził pogląd, że sąd okręgowy,

rozpoznając zażalenie na odmowę dokonania czynności notarialnej, stosuje

przepisy kodeksu postępowania cywilnego o środkach odwoławczych, jest zatem

sądem zażaleniowym, uprawnionym do przedstawienia Sądowi Najwyższemu

zagadnienia prawnego do rozstrzygnięcia na podstawie art. 390 § 1 w związku z

art. 397 § 2 k.p.c. Podkreślił, że użyte w art. 83 § 1 Pr.not. sformułowanie o

stosowaniu przepisów kodeksu postępowania cywilnego ma to znaczenie, iż

zażalenie należy traktować tak, jak instytucję o tej samej nazwie w kodeksie

postępowania cywilnego i w związku z tym stosować przepisy kodeksu odnoszące

się do zażalenia, poza tymi, które zostały wyłączone. Skoro według art. 83 § 1

Pr.not., sąd rozpoznaje zażalenie na rozprawie, wyłączone jest stosowanie art. 397

§ 1 k.p.c., który jako zasadę przewiduje rozpoznanie zażalenia na posiedzeniu

niejawnym. Poza tym przy rozpoznawaniu zażalenia na odmowę dokonania

czynności notarialnej mają zastosowanie przepisy kodeksu postępowania cywilnego

o środkach odwoławczych, co wyłącza możliwość uznania sądu rozpoznającego to

zażalenie za sąd pierwszej instancji (zob. uchwały Sądu Najwyższego z dnia 28

stycznia 1993 r., III CZP 166/92, OSNC 1993, nr 9, poz. 143, i z dnia 9 lutego

1993 r., III CZP 5/93, OSP 1993, nr 11, poz. 213 oraz postanowienia Sądu

Najwyższego z dnia 11 lutego 1997 r., II CKN 65/96, OSNC 1997, nr 6-7, poz. 83, z

dnia 19 kwietnia 2001 r., IV CKN 335/00, nie publ., oraz z dnia 11 grudnia 2002 r., I

CK 203/02, nie publ.).

Stanowisko to spotkało się w doktrynie zarówno z aprobatą, jak i z krytyką.

Jego zwolennicy ograniczali się w zasadzie do akceptacji argumentacji Sądu

Najwyższego, przeciwnicy podnosili natomiast, że przedmiotem zażalenia w ujęciu

kodeksu postępowania cywilnego mogą być tylko niektóre postanowienia sądu i

zarządzenia przewodniczącego oraz że zawarte w art. 83 § 1 Pr.not. odesłanie do

przepisów kodeksu postępowania cywilnego dotyczy przepisów tego kodeksu w

całej rozciągłości, a nie tylko zawartych w kodeksie przepisów o środkach

odwoławczych. Zaprezentowali pogląd, że zażalenie uregulowane w art. 83 § 1

Pr.not. jest środkiem procesowym wszczynającym sprawę, zbliżonym do

przewidzianego w art. 4778

i nast. k.p.c. odwołania od decyzji organu rentowego.

Wniesienie tego zażalenia powoduje zatem wszczęcie procesu, w którym występują

dwie strony – osoba zainteresowana, mająca pozycję powoda, i notariusz, do

którego odnoszą się przepisy o pozwanym, a wydane w tym procesie orzeczenie,

rozstrzygające zażalenie, ma postać wyroku zaskarżalnego w toku instancji

apelacją.

Akceptując argumentację przeciwników dotychczasowej wykładni, Sąd

Najwyższy w postanowieniu z dnia 10 października 2003 r., II CK 230/03 (nie publ.),

przyjął, że zażalenie na odmowę dokonania czynności notarialnej należy traktować

na równi z pozwem, a więc jako pismo wszczynające proces cywilny z wszystkimi

tego następstwami, tj. z uznaniem żalącego za powoda, a notariusza za pozwanego

z wyrokiem jako formą orzeczenia, z apelacją i kasacją jako środkami

odwoławczymi od orzeczeń co do istoty sprawy. Podkreślił przy tym, że taka

wykładnia uwzględnia wieloznaczność terminu zażalenie w przepisach kodeksu

postępowania cywilnego, według bowiem jednego ze znaczeń jest ono środkiem

wszczynającym postępowanie sądowe, czyli odpowiednikiem pozwu (art. 47946

i art.

47949

k.p.c. w związku z art. 30 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. – Prawo

energetyczne, jedn. tekst: Dz.U. z 2003 r. Nr 153, poz. 1504 ze zm.; obecnie: Dz.U.

z 2006 r. Nr 89, poz. 625 ze zm.). Podobny pogląd wyraził Sąd Najwyższy w

postanowieniu z dnia 8 lutego 2007 r., I CZ 133/06 (nie publ.).

Przedstawiając rozważane zagadnienie prawne, Sąd Okręgowy opowiedział

się za poglądem, że postępowanie wywołane wniesieniem zażalenia, o którym

mowa w art. 83 § 1 Pr.not., jest postępowaniem toczącym się przed sądem

okręgowym jako sądem pierwszej instancji i – choć stanowisko to zamykało drogę

do stosowania art. 390 § 1 k.p.c. – skorzystał z przewidzianej w tym przepisie

instytucji. W tej sytuacji jedynie przyjęcie, że sąd okręgowy, rozpoznając zażalenie,

orzeka jako sąd odwoławczy może uzasadniać podjęcie uchwały.

Przystępując do wykładni językowej art. 83 § 1 Pr.not. trzeba podkreślić, że

przepis ten posługuje się pojęciem „zażalenie”, zestawiając je z wyraźnym nakazem

stosowania przepisów kodeksu postępowania cywilnego. Zestawienie to wskazuje

jednoznacznie, że chodzi o środek zaskarżenia uregulowany w art. 394 i nast. k.p.c.

Pojęcie zażalenia występuje wprawdzie w prawie procesowym nie tylko jako

określenie środka zaskarżenia z art. 394 i nast. k.p.c., jednak sytuacje takie należą

do wyjątków. Za przyjęciem odmiennego wniosku musiałyby zatem przemawiać

ważne argumenty wynikające z ustawy albo z przepisów kodeksu postępowania

cywilnego. Sytuacja taka zachodzi w przepisach o postępowaniu odrębnym w

sprawach gospodarczych z zakresu ochrony konkurencji (art. 47928

§ 1 pkt 2-4 i art.

47932

k.p.c.), regulacji energetyki (art. 47946

pkt 2 i art. 47955

k.p.c.), regulacji

telekomunikacji i poczty (art. 47957

pkt 1 i art. 47966

k.p.c.) oraz regulacji transportu

kolejowego (art. 47968

pkt 2 i art. 47977

k.p.c.), występuje w nich bowiem pojęcie

zażalenia, które nie jest tożsame z pojęciem zażalenia w rozumieniu art. 394 i nast.

k.p.c. Zażalenie występujące w postępowaniu odrębnym jest jednak zupełnie innym

środkiem niż zażalenie przewidziane w art. 394 i nast. k.p.c.; zupełnie inny jest

także jego przedmiot niż w zażaleniu, o którym mowa w art. 83 § 1 Pr.not.

W art. 83 § 1 Pr.not. ustawodawca nakazuje stosować do przewidzianego w

nim zażalenia przepisy kodeksu postępowania cywilnego, nie precyzując – jak

czynił to art. 52 § 1 ustawy z 1989 r. – że chodzi o przepisy kodeksu o środkach

odwoławczych. Regulacja taka nie stoi jednak na przeszkodzie kwalifikacji

omawianego zażalenia jako odmiany zażalenia w rozumieniu art. 394 i nast. k.p.c.

Nazwanie środka służącego zaskarżeniu odmowy dokonania czynności notarialnej

zażaleniem i równoczesne odesłanie do stosowania przepisów kodeksu

postępowania cywilnego – w braku uszczegółowienia odesłania – nie może być

rozumiane inaczej niż nakaz stosowania tych przepisów kodeksu, które mają

zastosowanie przy rozpoznawaniu zażalenia unormowanego w art. 394 i nast. k.p.c.

Są to przepisy art. 394-398 k.p.c., a następnie – na podstawie art. 397 § 2 k.p.c. –

art. 367-391 k.p.c., dotyczące postępowania apelacyjnego, i – na podstawie art. 391

§ 1 k.p.c. – stosowane odpowiednio przepisy o postępowaniu przed sądem

pierwszej instancji, z tym że pierwszeństwo ma oczywiście art. 83 Pr.not.

W konsekwencji trzeba stwierdzić, że dokonana w art. 83 § 1 Pr.not. zmiana – w

stosunku do art. 52 § 1 ustawy z 1989 r. – nie stanowi argumentu na rzecz wykładni

dokonanej w postanowieniach Sądu Najwyższego z dnia 10 października 2001 r.,

II CK 230/03, i z dnia 8 lutego 2007 r., I CZ 133/06.

Zakwalifikowaniu zażalenia, o którym mowa w art. 83 § 1 Pr.not., jako

odmiany zażalenia przewidzianego w art. 394 i nast. k.p.c. nie sprzeciwia się

również przedmiot zaskarżenia. Odmowa dokonania czynności notarialnej nie jest

wprawdzie odpowiednikiem czynności decyzyjnej, jaką stanowi postanowienie sądu

albo zarządzenie przewodniczącego, trzeba jednak zauważyć, że art. 83 § 1

Pr.not., przewidując zażalenie na odmowę dokonania czynności notarialnej, stanowi

w zakresie oznaczenia przedmiotu zaskarżenia uregulowanie szczególne w

stosunku do przepisów kodeksu postępowania cywilnego. Przeciwko wspomnianej

kwalifikacji zażalenia przewidzianego w art. 83 § 1 Pr.not. nie przemawia także to,

że zażalenie przewidziane w art. 394 i nast. k.p.c. służy zaskarżaniu czynności

decyzyjnych, które dotyczą kwestii procesowych, podczas gdy zażalenie na

odmowę dokonania czynności notarialnej dotyczy zgodności czynności notarialnej z

prawem, a więc kwestii merytorycznych. Trzeba zauważyć, że w ściśle określonych

wypadkach zażalenie uregulowane w art. 394 i nast. k.p.c. może służyć także

zaskarżaniu orzeczeń rozstrzygających co do istoty sprawy. Przykładowo można

wskazać na art. 551 § 2, art. 612 § 2, art. 635 § 6, art. 648 § 2 czy art. 1151 § 2

k.p.c. (zob. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 23 sierpnia 2006 r., III CZP 56/06,

OSNC 2007, nr 3, poz. 43).

Przeciwko uznaniu zażalenia, o którym mowa w art. 83 § 1 Pr.not., za pismo

wszczynające proces cywilny przemawia wyraźne zaznaczenie, że sąd okręgowy

rozpoznaje zażalenie na rozprawie. Przy założeniu, że omawiane zażalenie inicjuje

postępowanie w pierwszej instancji, przytoczony fragment art. 83 § 1 Pr.not. byłby

zbędny, w postępowaniu procesowym przed sądem pierwszej instancji obowiązuje

bowiem zasada jawności posiedzeń sądowych oraz rozpoznawania spraw na

rozprawie (art. 148 § 1 k.p.c.). Wyrażony w art. 83 § 1 Pr.not. nakaz rozpoznania

zażalenia na rozprawie ma zatem sens normatywny tylko po przyjęciu, że

wniesienie tego zażalenia wszczyna postępowanie zażaleniowe zgodnie z art. 394 i

nast. k.p.c. W takim wypadku nakaz rozpoznania zażalenia na rozprawie stanowi

uregulowanie szczególne w stosunku do art. 397 § 1 k.p.c., w myśl którego

rozpoznanie zażalenia następuje na posiedzeniu niejawnym.

Sięgając do dyrektyw wykładni językowej wypada też zauważyć, że w art. 82

Pr.not. jest mowa o zaskarżeniu odmowy, użycie słowa zaskarżenie skłania bowiem

do przyjęcia, że zażalenie przewidziane w art. 83 § 1 Pr.not. jest środkiem

zaskarżenia, a nie środkiem wszczynającym postępowanie, który należy traktować

na równi z pozwem.

Z przedstawionego przeglądu regulacji wynika, że pod rządem rozporządzenia

z 1933 r. instytucja zaskarżenia odmowy dokonania czynności notarialnej została

ukształtowana jako postępowanie dwuinstancyjne, będące rodzajem postępowania

niespornego. Pod rządem art. 33 ustawy z 1951 r. uległo ono przekształceniu w

postępowanie jednoinstancyjne, prowadzone przed sądem pierwszej instancji w

trybie postępowania niespornego. Model postępowania jednoinstancyjnego został

podtrzymany w art. 52 ustawy z 1989 r., z tym że było to postępowanie toczące się

przed sądem odwoławczym (zażaleniowym), co stwarzało możliwość

przedstawiania przez sądy wojewódzkie zagadnień prawnych na podstawie –

wówczas – art. 391 k.p.c. Uznanie zażalenia przewidzianego w art. 83 § 1 Pr.not.

za odmianę zażalenia, o którym mowa w art. 394 i nast. k.p.c., oznacza, że

ustawodawca, podobnie jak w ustawie z 1989 r., utrzymał model

jednoinstancyjnego postępowania wywołanego zażaleniem na odmowę dokonania

czynności notarialnej w kształcie, który odpowiada postępowaniu zażaleniowemu

przewidzianemu w art. 394 i nast. k.p.c. Przejściowo stan ten uległ zmianie,

ponieważ w związku z przywróceniem w 1996 r. systemu trójinstancyjnego od

postanowienia sądu wojewódzkiego (następnie – sądu okręgowego), wydanego w

wyniku rozpoznania zażalenia na odmowę dokonania czynności notarialnej,

przysługiwała kasacja do Sądu Najwyższego (zob. postanowienia Sądu

Najwyższego z dnia 11 lutego 1997 r., II CKN 65/96, OSNC 1997, nr 6-7, poz. 83

oraz z dnia 5 marca 1999 r., I CKN 1069/98, OSNC 1999, nr 9, poz. 160). Po

nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego, dokonanej ustawą z dnia 24 maja

2000 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego, ustawy o zastawie

rejestrowym i rejestrze zastawów, ustawy o kosztach sądowych w sprawach

cywilnych oraz ustawy o komornikach sądowych i egzekucji (Dz.U. Nr 48, poz. 554

ze zm.), postępowanie wywołane wniesieniem zażalenia na odmowę dokonania

czynności notarialnej stało się z powrotem postępowaniem jednoinstancyjnym (zob.

postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2002 r., I CK 203/02, nie

publ.). Jest to jednak w dalszym ciągu postępowanie toczące się przed sądem

drugiej instancji, w ramach którego dopuszczalne jest przedstawianie Sądowi

Najwyższemu zagadnień prawnych na podstawie art. 390 § 1 w związku z art. 397

§ 2 k.p.c.

Trzeba podkreślić, że postępowanie wywołane zażaleniem na odmowę

dokonania czynności notarialnej, niezależnie od zmian, którym podlegało w okresie

od wejścia w życie rozporządzenia z 1933 r., nigdy nie przybrało kształtu procesu

między osobą zainteresowaną a notariuszem. Przyjmowano raczej, że notariusz nie

uczestniczy w postępowaniu sądowym wywołanym złożeniem zażalenia na

odmowę dokonania czynności notarialnej (zob. orzeczenie Sądu Najwyższego z

dnia 10 lutego 1949 r., C 1088/48). W tej sytuacji trudno uznać, by w wyniku wejścia

w życie ustawy z 1991 r. doszło do przekształcenia zażalenia na odmowę

dokonania czynności notarialnej w środek inicjujący proces cywilny ze skutkiem w

postaci instancyjności postępowania.

Nie może być też uznany za przekonujący argument podnoszony przeciwko

odwoławczemu charakterowi postępowania wywołanego wniesieniem zażalenia, o

którym mowa w art. 83 § 1 Pr.not., jakoby w wypadku odmowy dokonania czynności

notarialnej brakowało postępowania, które można by uznać za spełniające funkcję

postępowania pierwszoinstancyjnego. Trzeba przypomnieć, że – stosownie do art.

81 Pr.not. – odmowa dokonania czynności notarialnej wymaga od notariusza oceny

zgodności zamierzonej czynności z prawem. Dokonując tej oceny notariusz pełni

funkcję gwaranta bezpieczeństwa obrotu prawnego, zapobiega bowiem

funkcjonowaniu w tym obrocie czynności, które byłyby niezgodne z prawem. Z tego

powodu notariusz, będący funkcjonariuszem publicznym, uznawany bywa także za

organ pomocniczy wobec organów wymiaru sprawiedliwości (zob. wyrok Trybunału

Konstytucyjnego z dnia 10 grudnia 2003 r., K 49/01, OTK-A Zb.Urz. 2003, nr 9, poz.

101). Uzasadnione jest w tej sytuacji wyodrębnienie tzw. postępowania

notarialnego, w toku którego notariusz realizuje swoje funkcje i wypełnia ciążące na

nim obowiązki, podejmując określone w ustawie czynności lub odmawiając ich

dokonania (zob. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 29 maja 1990 r., III CZP 29/90,

OSNC 1990, nr 12, poz. 150). Decyzja notariusza o odmowie dokonania czynności

notarialnej, będąca wyrazem jego oceny co do spełnienia ustawowo określonych

przesłanek wyłączających dokonanie tej czynności, jest więc tym, co może stanowić

substrat zaskarżenia do sądu. Postępowanie notarialne związane z odmową

dokonania czynności notarialnej jest zatem odpowiednikiem postępowania

pierwszoinstancyjnego, a zażalenie na tę odmowę – instrumentem realizacji

nadzoru judykacyjnego nad notariuszem. Tym samym rozwiązanie przyjęte w art.

83 § 1 Pr.not. jest zgodne z art. 78 i art. 176 ust. 1 Konstytucji.

Z powyższych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 390 § 1 k.p.c.

rozstrzygnął przedstawione zagadnienie prawne, jak w uchwale.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.