Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 29 maja 2007 r.

V CSK 76/07

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 29 maja 2007 r., V CSK 76/07

Roszczenie o zadośćuczynienie przewidziane w art. 445 § 1 k.c. oraz

roszczenie o zadośćuczynienie będące następstwem zawinionego naruszenia

praw pacjenta (art. 19a ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki

zdrowotnej, Dz.U. Nr 91, poz. 408 ze zm.) mają odrębny charakter, określając

zasady odpowiedzialności sprawców za odrębne czyny bezprawne.

Sędzia SN Lech Walentynowicz (przewodniczący, sprawozdawca)

Sędzia SN Grzegorz Misiurek

Sędzia SN Krzysztof Strzelczyk

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Wiesława B. przeciwko Zespołowi

Zakładów Opieki Zdrowotnej w C. i Powszechnemu Zakładowi Ubezpieczeń S.A. w

W. o zapłatę, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 29 maja 2007 r.

skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 18

sierpnia 2006 r.

oddalił skargę kasacyjną i nie obciążył powoda kosztami postępowania

kasacyjnego.

Uzasadnienie

Powód Wiesław B. twierdził, że wskutek błędów w sztuce lekarskiej

popełnionych w szpitalu pozwanego Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej w C.

doszło do amputacji palca trzeciego jego lewej dłoni oraz nie wykonano replantacji

palca drugiego lewej dłoni, dlatego domagał się od tego pozwanego oraz od

Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń S.A. w W. – jako ubezpieczyciela –

zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w wysokości 325 000 zł (art. 445 § 1 k.c.),

odszkodowania w wysokości 75 000 zł (art. 444 § 1 k.c.) oraz renty po 1000 zł

miesięcznie (art. 444 § 2 k.c.), poczynając od dnia 28 kwietnia 2001 r.

Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej wyrokiem z dnia 21 grudnia 2005 r. zasądził

od pozwanych in solidum kwotę 27 000 zł z tytułu zadośćuczynienia (art. 445 § 1

k.c.), oddalając powództwo w części pozostałej. Ustalił, że dnia 21 kwietnia 2001 r.

powód w trakcie cięcia desek piłą tarczową uciął trzy palce na wysokości stawów

międzypaliczkowych bliższych lewej dłoni oraz rozlegle uszkodził czwarty palec. Po

przewiezieniu do szpitala pozwanego Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej w C.

został przyjęty przez lekarza Marka P., specjalistę z zakresu chirurgii, ortopedii i

traumatologii. Powód domagał się „przyszycia” palca uszkodzonego oraz jednego z

uciętych, przywiezionego wkrótce przez żonę. Lekarz przyjmujący uznał za

niemożliwą replantację palca uciętego ze względu na postrzępione, rozległe

zranienie i zabrudzenie rany, poinformował natomiast o możliwości replantacji palca

uszkodzonego, gdyż zdjęcie rentgenowskie nie wykazało ucięcia kości. Później

jednak, podczas zabiegu opatrzenia ran, zmienił zdanie i amputował ten palec,

ponieważ stwierdził uszkodzenie tkanek mięśni, pęczka naczyniowo-nerwowego

oraz stawu. Powód nie wyraził zgody na amputację, liczył też na replantację palca

uciętego.

Lekarz Marek P. nie konsultował swojej diagnozy z innym lekarzem szpitala w

C., nie konsultował też możliwości przeprowadzenia zabiegu replantacyjnego w

ośrodkach specjalistycznych. Szpital w C. nie wykonuje zabiegów replantacyjnych,

do których konieczne są urządzenia i kwalifikacje mikrochirurgiczne. Przy tych

zabiegach największym utrudnieniem jest przywrócenie ciągłości unerwienia i

połączeń naczyń krwionośnych. Marek P. uznał, że – ze względu na rodzaj

zranienia i zabrudzenie ran – nie ma możliwości replantacji. Mikrochirurgiczny

zabieg replantacyjny musi być przeprowadzony w terminie 12 godzin od amputacji.

Powodzenie replantacji palców powoda w T. biegły ocenił w stopniu poniżej 50 %.

Sąd Okręgowy uznał, że lekarz Marek P. nie dopełnił powinności

zawodowych, ponieważ nie skonsultował swojej diagnozy z innym lekarzem szpitala

w C., nie uzyskał zgody pacjenta na amputację uszkodzonego palca oraz nie podjął

czynności zmierzających do umożliwienia zabiegu replantacyjnego w

wyspecjalizowanej placówce medycznej. Uzasadniało to odpowiedzialność

pozwanych z odrębnych podstaw prawnych (art. 417 i 420 oraz 822 k.c.). Z tytułu

należnego zadośćuczynienia za doznaną krzywdę przysługiwała powodowi,

zdaniem Sądu, kwota 40 000 zł (art. 445 § 1 k.c.), pomniejszona o sumę zapłaconą

przez pozwanego ubezpieczyciela (13 000 zł). Nieuwzględnione zostało natomiast

roszczenie odszkodowawcze (art. 444 § 1 k.c.), gdyż wskazane w pozwie wydatki

nie miały związku z uchybieniami lekarskimi, lecz z wyrządzeniem szkody przez

poszkodowanego. Powód wykonuje po wypadku tę samą pracę, dlatego oddalone

zostało także roszczenie rentowe (art. 444 § 2 k.c.).

Rozpoznając apelację stron, Sąd Apelacyjny w Katowicach zmienił

zaskarżony wyrok i oddalił powództwo. Sąd ten częściowo odmiennie ocenił

materiał dowodowy i ustalił, że lekarz Marek P. nie popełnił błędu w sztuce

lekarskiej i nie działał na niekorzyść pacjenta, nie istniał bowiem obowiązek

konsultacji jego diagnozy z innym lekarzem szpitala w C., a diagnoza ta była trafna,

uwzględniająca istniejące okoliczności. Stan obu palców uniemożliwiał ich

replantację w C., przy braku specjalistycznej infrastruktury mikrochirurgicznej.

Decydujące znaczenie dla diagnozy Marka P. miało całkowite przerwanie połączeń

krwionośnych i nerwowych oraz postrzępienie i zanieczyszczenie zranień. Taka

trafna diagnoza była – w świetle opinii biegłego – przeszkodą do replantacji palców

w medycznej placówce mikrochirurgicznej.

Sąd Apelacyjny podkreślił, że dokonał oceny postępowania lekarza P. w

konkretnej sytuacji, w której zachodziła również potrzeba opatrzenia chirurgicznego

poważnego zranienia. Różniła się ona od sytuacji, w której pacjent trafia szybko do

ośrodka specjalistycznego, przy przygotowanym bloku operacyjnym i gotowych do

operacji dyżurujących mikrochirurgach. Miarodajną dla Sądu odwoławczego była

konkluzja opinii biegłego, który stwierdził, że na miejscu lekarza P. podjąłby taką

samą decyzję. Sąd Apelacyjny zwrócił ponadto uwagę, że podstawą prawną

odpowiedzialności pozwanego Zakładu Opieki Zdrowotnej, jako niepaństwowej

osoby prawnej, powinien być art. 415 i 430 k.c.

Powód w skardze kasacyjnej wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu

Apelacyjnego i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Powołał się na

naruszenie prawa materialnego – art. 415 i 430 k.c., a także art. 471 w związku z

art. 443 k.c. oraz art. 19 i 19a ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki

zdrowotnej (Dz.U. Nr 91, poz. 408 ze zm. – dalej: "u.z.o.z.") przez wyłączenie

bezprawności postępowania lekarza Marka P. oraz pominięcie innych podstaw

odpowiedzialności pozwanego Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej w C. Zarzucił

też naruszenie art. 233, 328 i 382 k.p.c. przez niekorzystną dla niego ocenę

materiału dowodowego dokonaną w postępowaniu apelacyjnym.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Z treści skargi kasacyjnej wynika, że przedmiotem zaskarżenia jest wyłącznie

oddalenie powództwa o zapłatę zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w

wysokości 87 000 zł. Sądy oceniły te żądanie, zgodnie z jednoznacznie wyrażoną

wolą powoda, jako roszczenie przewidziane w art. 445 § 1 k.c., będące

następstwem uszkodzenia ciała. Wprawdzie bezpośrednim sprawcą uszkodzenia

ciała był powód, jednakże twierdził, że nieprawidłowe postępowanie lekarza

uniemożliwiło częściowe przywrócenie sprawności dwóch palców, powiększając

stopień inwalidztwa. Skarżący zarzucił jednak, że Sąd Apelacyjny bezpodstawnie

nie zastosował art. 19a w związku z art. 19 u.z.o.z., uniemożliwiającego zasądzenie

zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c., w następstwie zawinionego

naruszenia praw pacjenta. W tej sytuacji istnieje potrzeba rozstrzygnięcia, czy

roszczenie o zadośćuczynienie przewidziane w art. 19a u.z.o.z. ma samodzielny

charakter, niezależny od roszczenia o zadośćuczynienie przewidzianego w art. 445

§ 1 k.c.

W judykaturze nie ma wypowiedzi na ten temat, a w piśmiennictwie poglądy

nie są jednolite. Należy podzielić stanowisko potwierdzające samodzielność i

niezależność obu roszczeń o zadośćuczynienie, mających odrębne podstawy

prawne. Odmienny jest przedmiot ochrony prawnej każdego z nich; art. 445 § 1 k.c.

rekompensuje skutki uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, natomiast art. 19a

u.z.o.z. chroni godność, prywatność i autonomię pacjenta (por. art. 18 ust. 2 i ust. 3

pkt 1 oraz w art. 19 ust. 1 pkt 1-4 i ust. 3 u.z.o.z.), niezależnie od staranności i

skuteczności zabiegu leczniczego. Artykuł 19a u.z.o.z. służy tylko osobie będącej

pacjentem, ale zasięg jego oddziaływania wykracza poza sferę deliktową i mieści

się również w sferze kontraktowej. Uznanie niezależności obu roszczeń,

określających odpowiedzialność za oddzielne czyny bezprawne, wyklucza ponadto

uznanie art. 19a u.z.o.z. za przepis szczególny wobec regulacji kodeksowych.

Przedstawiona wykładnia nie uzasadnia jednak skuteczności skargi

kasacyjnej, ponieważ roszczenie o zadośćuczynienie przewidziane art. 19 u.z.o.z.

w związku z art. 448 k.c. nie zostało zgłoszone przez powoda. Sąd Apelacyjny nie

mógł o nim orzec, gdyż w obecnym stanie prawnym nie można wyrokować co do

przedmiotu, który nie był objęty żądaniem ani zasądzać ponad żądanie (art. 321

k.p.c.). Czynności tego Sądu były więc prawidłowe. (...)

Z tych przyczyn należało oddalić skargę kasacyjną (art. 39814

k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.