Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 29 maja 2007 r.

V CSK 83/07

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V CSK 83/07

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 29 maja 2007 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Lech Walentynowicz (przewodniczący)

SSN Grzegorz Misiurek

SSN Krzysztof Strzelczyk (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa Stowarzyszenia Klub Motoryzacyjny "S."

przeciwko Agencji Mienia Wojskowego Oddziałowi Terenowemu […]

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym

w Izbie Cywilnej w dniu 29 maja 2007 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej od wyroku Sądu Apelacyjnego […]

z dnia 13 lipca 2006 r.,

oddala skargę kasacyjną i zasądza od powoda na rzecz każdego

z pozwanych kwotę 3600 (trzy tysiące sześćset) złotych tytułem

zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

2

Sąd Okręgowy w W. w sprawie z powództwa Stowarzyszenia Klub

Motoryzacyjny „S.” przeciwko Agencji Mienia Wojskowego […] o zapłatę, wyrokiem

z dnia 2 lutego 2006 r. oddalił powództwo w całości orzekając o kosztach procesu

jak w sentencji.

Powód zaskarżył powyższy wyrok w całości zarzucając sądowi obrazę

przepisów prawa materialnego, tj. art. 405 i art. 677 k.c., przepisów prawa

procesowego, tj. art. 365 k.p.c. oraz niewyjaśnienie wszystkich istotnych

okoliczności sprawy mających wpływ na treść wyroku.

Sąd Apelacyjny zaskarżonym skargą kasacyjną wyrokiem oddalił apelację

powoda uznając ją za nieuzasadnioną. Sąd Apelacyjny podzielił zarówno ustalenia

faktyczne dokonane przez Sąd Okręgowy, jak i argumentację prawną przyjętą

przez tego ostatniego.

Sąd Apelacyjny w pierwszym rzędzie przesądził kwestię podstawy prawnej

ewentualnej odpowiedzialności pozwanego uznając, że sąd I instancji trafnie

przyjął, że do dochodzenia roszczeń powoda jako najemcy (dzierżawcy) spornej

nieruchomości przeciwko wynajmującemu, z tytułu nakładów poczynionych na

przedmiotową nieruchomość winny mieć zastosowanie przepisy normujące

stosunek najmu, a nie przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu. Przepisy te

bowiem samodzielnie określają wszelkie zagadnienia związane z nakładami

czynionymi na rzecz wynajętą (dzierżawioną), w tym kwestie nie tylko nakładów

koniecznych ale i ulepszeń. W konsekwencji – jak przyjął Sąd Apelacyjny – na

podstawie art. 677 k.c. w zw. z art. 694 k.c. powód, który dokonał nakładów na

będącą przedmiotem umowy nieruchomość mógł dochodzić ich zwrotu od

wydzierżawiającego skutecznie jedynie w ciągu roku od dnia zwrotu rzeczy.

W dalszej części Sąd Apelacyjny ustalił, że umowa dzierżawy, której stroną

był powód bezspornie wygasła z dniem 31 grudnia 1992 r. i że po tej dacie organy

wojskowe żadnych umów z powodem nie zawierały. Z ustaleń dokonanych przez

sąd I instancji, które Sąd Apelacyjny przyjął jako własne wynika również, że po

wygaśnięciu umowy powód utracił posiadanie zarówno gruntu jak i budynków, a

organy wojskowe odzyskały możliwość dysponowania przedmiotem umowy

najpóźniej w dniu 1 września 1994 r., kiedy to została zawarta umowa z kolejnym

dzierżawcą i co należy traktować w kategorii pojęcia zwrotu rzeczy o jakim jest

3

mowa w art. 677 k.c. Sąd Apelacyjny podkreślił przy tym, że podnoszona przez

powoda okoliczność, że został wyzuty z posiadania bezprawnie nie zmienia faktu,

że zwrot rzeczy faktycznie nastąpił, skoro właściciel rzeczy odzyskał

nieskrępowaną możliwość dysponowania nią we wrześniu 1994 r. Ponadto przy

przyjęciu bezprawności działania ze strony właściciela powodowi przysługiwała

ochrona posesoryjna, z którego to środka powód nie skorzystał. W konsekwencji –

jak przyjął Sąd Apelacyjny – skoro dzierżawiona nieruchomość uległa zwrotowi w

dniu 1 września 1994 r., to roszczenie powoda z tytułu poczynionych nakładów

uległy po upływie roku czasu liczonego od tej daty przedawnieniu. Powód nie mógł

ich skutecznie dochodzić w pozwie wniesionym dopiero 8 stycznia 2003 r., wobec

podniesienia przez pozwanych zarzutu przedawnienia.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego, w niniejszej sprawie nie doszło też do przerwy

biegu terminu przedawnienia roszczenia o zwrot nakładów. Wbrew stanowisku

powoda, takiego skutku nie mogło wywrzeć wystąpienie w sprawie I C …/99 przed

Sądem Okręgowym z żądaniem złożenia oświadczenia woli w przedmiocie

ustanowienia powoda użytkownikiem wieczystym dzierżawionej uprzednio

nieruchomości. Wytoczenie takiego powództwa nie sposób zakwalifikować jako

podjęcie przed sądem czynności bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia

roszczeń z tytułu zwrotu nakładów na przedmiot dzierżawy.

Powód w skardze kasacyjnej od powyższego wyroku zarzucił Sądowi

Apelacyjnemu naruszenie przepisów prawa materialnego:

- art. 405 k.c. przez jego błędną wykładnie i wskazanie, że przepisy te nie

mogą mieć zastosowania przed normami szczególnymi – przepisami normującymi

stosunek najmu, gdy w niniejszym stanie faktycznym brak jest „innego środka

prawnego do odzyskania doznanego uszczerbku majątkowego, jak i wtedy gdy inne

środki połączone są z większymi trudnościami” – uchwała SN z dnia 27 kwietnia

1995 r., sygn. III CZP 46/95 (OSNC 1995, z. 78, poz. 114), a ponadto,

„iż dochodzenie roszczenia zwrotu nakładów poniesionych na nieruchomości na

podstawie art. 405 k.c. nie stoi na przeszkodzie rozpoznania roszczenia na

podstawie art. 226 k.c.” – co wynika z uzasadnienia wyroków SN z dnia 18 marca

2005 r., sygn. II CK 556/04 (OSNC 206, nr C, poz. 38) i z dnia 28 lutego 2002 r.,

sygn. II CKN 182/01 (niepubl.);

4

- art. 677 w zw. z art. 694 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie –

wobec stwierdzenia, że strona pozwana ad. 1 w sposób zgodny z prawem weszła

w posiadanie nakładów poczynionych przez powoda – wybudowane obiekty

biurowo – warsztatowe przy ul. G. […] w W., w wyniku wygaśnięcia umowy

dzierżawy, gdy w rzeczywistości pozwany ad. 1 od początku nie zaprzeczał, że

obiekty zostały wybudowane przez powoda z jego środków finansowych –

pozabudżetowych – jednakże nie potrafił wskazać, jaką część tych nakładów

uznaje, a tym samym nie miał zastosowania roczny okres czasu na dochodzenie

roszczeń z tego tytułu,

- art. 677 k.c. w zw. z art. 123 § 1 i 2 k.c. – poprzez błędne uznanie, że doszło

do przedawnienia roszczenia w związku z wygaśnięciem umowy najmu z dniem

31 grudnia 1992 r., gdy w rzeczywistości nigdy nie doszło do formalnego

przekazania przedmiotu najmu i powód korzystał z niego bezumownie prowadząc

negocjacje w celu uregulowania stanu prawnego, a obiekt bezprawnie zawłaszczył

W. N., z którym pozwani nigdy nie zawarli umowy dzierżawy nieruchomości, a

wniesienie powództwa w dniu 8 lutego 1999 r., sygn. akt I C …/99, o ustalenie

prawa własności (wobec nieskutecznych negocjacji), a następnie o zobowiązanie

do złożenia oświadczenia woli o ustanowieniu użytkowania wieczystego zgodnie

z art. 207 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami

przerwało bieg przedawnienia,

oraz obrazę przepisów prawa procesowego – art. 365 k.p.c. – przez uznanie, że

wiążące są dla Sądu I Instancji i Sądu Odwoławczego ustalenia Sądu Okręgowego

w W. w sprawie sygn. akt I C …/99 i Sądu Rejonowego sygn. akt XIV C …/04, tj. że

powód nie zaprzeczył legalnemu przyjęciu przez W. N. nieruchomości

wybudowanej przez Stowarzyszenie Klub Motoryzacyjny „S.”, a następnie przez

pozwanych; gdy ustalenia i ich ocena dokonana przez Sąd I Instancji

przedstawione w uzasadnieniu wyroku prowadzą do odmiennego wniosku i

potwierdzają w całości stanowisko powoda oraz zasadność jego roszczeń, których

wysokość była przedmiotem ustaleń prowadzonych przez Agencję Mienia

Wojskowego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

5

Ocenę zasadności skargi kasacyjnej należy rozpocząć od ustosunkowania

się do zarzutu naruszenia art. 405 k.c. przez jego błędną wykładnię oraz nie -

zastosowanie tego przepisu do ustalonego stanu faktycznego. Pierwszy

z zarzuconych rodzajów naruszenia prawa materialnego (błędna wykładnia)

polega na mylnym rozumieniu treści lub znaczenia danego przepisu.

Z uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego wynika jednoznacznie, że Sąd takiego

błędu nie popełnił, ponadto sam skarżący nie wyjaśnił, na czym ten błąd miałby

polegać. W konsekwencji w niniejszej sprawie w grę mógłby wchodzić wyłącznie

zarzut naruszenia art. 405 k.c. przez jego nie zastosowanie do ustalonego stanu

faktycznego, tj. błąd subsumcji.

Bezpodstawne wzbogacenie kreuje węzeł obligacyjny pomiędzy podmiotem,

który bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową (wzbogacony), a

podmiotem, czyim kosztem korzyść została uzyskana (zubożony). Wzbogacony

obowiązany jest do wydania korzyści – co do zasady - w naturze, natomiast

zubożonemu przysługuje względem wzbogaconego roszczenie o wydanie tej

korzyści. Bezpodstawne wzbogacenie oznacza wzbogacenie z pominięciem

jakiejkolwiek podstawy prawnej, tj. gdy przesunięcie majątkowe pomiędzy

wzbogaconym a zubożonym nie miało oparcia w określonej czynności prawnej,

przepisie ustawy czy też orzeczeniu sądu, lub decyzji administracyjnej właściwego

organu. W sytuacji zaś gdy przesunięcie majątkowe nastąpiło w ramach

określonego stosunku prawnego, to kwestię wzajemnych roszczeń stron tego

stosunku regulują właściwe przepisy (umowa stron), wyłączając możliwość oparcia

roszczenia na przepisach o bezpodstawnym wzbogaceniu. Posiłkowy charakter

roszczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia wynika również z treści przepisu

art. 414 k.c., w którym ustawodawca dopuścił – w drodze wyjątku - zbieg roszczeń

z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia oraz o naprawienie szkody. W pozostałych

przypadkach, kiedy źródłem zobowiązania nie jest delikt, a np. czynność prawna,

przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu nie mają zastosowania.

Z uwagi na powyższe należy uznać za trafne stanowisko zajęte przez sądy

orzekające w niniejszej sprawie w pierwszej i drugiej instancji, zgodnie z którym

w sytuacji gdy powód jako najemca dochodzi od wynajmującego zapłaty

określonej kwoty z tytułu nakładów poczynionych na przedmiot najmu, winny mieć

6

zastosowanie przepisy normujące stosunek najmu, a nie przepisy

o bezpodstawnym wzbogaceniu. Pogląd, że istnienie przepisów szczególnych

wyłącza zastosowanie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, przeważa

w piśmiennictwie oraz znajduje odzwierciedlenie w judykaturze (zob. np.

uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 11 maja 1972 r., III CZP 22/72,

OSNCP 1972, nr 12, poz. 213; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia

z 25 marca 1986, IV CR 29/86, OSNCP 1987, nr 2-3, poz. 44; wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 4 listopada 1980 r., II CR 394/80, OSNCP 1981, nr 7, poz. 134;

wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 października 2003 r., I CK 216/02, (nie publ.);

wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 stycznia 2004 r., IV CK 362/02, (nie publ.);

wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 kwietnia 2005 r., II CK 431/04, (nie publ.);

uchwała Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2005 r., III CZP 50/05, OSNC 2006,

nr 3, poz. 40).

W sprzeczności z powyżej zaprezentowanym stanowiskiem – wbrew

twierdzeniom skarżącego - nie stoją wypowiedzi Sądu Najwyższego zawarte

w orzeczeniach przytoczonych w skardze kasacyjnej. I tak w uchwale z dnia

27 kwietnia 1995 r Sąd Najwyższy stwierdził, że osoba, której wypłacone zostało

odszkodowanie przewidziane w art. 10 ustawy z dnia 6 lipca 1972 r. o terenach

budownictwa jednorodzinnego i zagrodowego oraz o podziale nieruchomości

w miastach i osiedlach (Dz. U. Nr 27, poz. 192 ze zm.) na podstawie decyzji

administracyjnej uznanej za nieważną, obowiązana jest do zwrotu przyjętego

świadczenia w granicach bezpodstawnego wzbogacenia. W kontekście tej sprawy

Sąd Najwyższy wypowiedział też pogląd o charakterze bardziej ogólnym, tj. że

przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu należy stosować m. in. wtedy, gdy nie ma

innego środka prawnego, przy wykorzystaniu którego możliwe byłoby przywrócenie

równowagi majątkowej, naruszonej bez prawnego uzasadnienia. Pobranie

odszkodowania w wykonaniu nieważnej decyzji administracyjnej oznaczało, iż

doszło do spełnienia świadczenia nienależnego w rozumieniu art. 410 § 2 k.c.

Z chwilą spełnienia świadczenia doszło do zachwiania równowagi majątkowej na

niekorzyść Skarbu Państwa, która mogła zostać przywrócona wyłącznie w oparciu

o przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, bowiem żaden inny środek prawny

w tej sytuacji nie przysługiwał zubożonemu Skarbowi Państwa. Tą właśnie sytuację

7

i podobne miał na myśli Sąd Najwyższy twierdząc, że gdy nie ma innego środka

prawnego należy stosować przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu.

Nieuprawniony jest pogląd skarżącego jakoby Sąd Najwyższy opowiedział się za

samoistnym charakterem przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu.

W wyrokach z dnia 18 marca 2005 r. oraz z dnia 28 lutego 2002 r. Sąd

Najwyższy w ogóle nie wypowiedział się co do spornej kwestii stosowania

przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. W podanych sprawach dokonał

wykładni przepisu art. 321 § 1 k.p.c. i w ramach tego przepisu wyjaśnił zagadnienie

związania sądu podstawą prawna żądania pozwu. W uzasadnieniu wyroku z dnia

28 lutego 2002 r. Sąd Najwyższy stwierdził, że zgodnie z art. 187 § 1 pkt 2 k.p.c.

powód ma obowiązek wskazania tylko okoliczności faktycznych uzasadniających

żądanie pozwu i nie musi przytaczać jego podstawy prawnej. Podanie tej podstawy

przez profesjonalnego pełnomocnika niewątpliwie ukierunkowuje całe

postępowanie w sprawie, to jednak nie może to oznaczać formalnego związania

sądu wskazaną podstawą żądania. Tytułem przykładu Sąd Najwyższy wskazał, że

jeśli osoba uprawniona składa pozew o zapłatę, opierając się na art. 405 k.c., co

oznacza powołanie faktów mogących wchodzić w grę przy subsumcji pod ten

właśnie przepis, to nie wyklucza to możliwości rozpoznania tego roszczenia

w płaszczyźnie art. 226 k.c.

Opierając skargę kasacyjną na podstawie naruszenia przepisów prawa

materialnego skarżący zarzucił Sądowi odwoławczemu również naruszenie art. 677

w zw. z art. 694 k.c. oraz art. 677 k.c. w zw. z art. 123 § 1 i 2 k.c. Lektura

powyższych zarzutów nie pozwala jednak na ustalenie, na czym zdaniem

skarżącego polegał błąd sądu, czy dotyczył wykładni, czy też stosowania wyżej

wymienionych przepisów. Z uzasadnienia przytoczonych zarzutów wynika

natomiast jednoznacznie, że skarżący kwestionuje wyłącznie ustalenia faktyczne

dokonane przez Sąd Odwoławczy. Zastosowanie wymienionych przepisów miało

charakter wtórny, stanowiło efekt podciągnięcia ich pod ustalony stan faktyczny.

Tytułem przykładu można wskazać, że skarżący polemizuje z Sądem

Odwoławczym (w zakresie ustaleń faktycznych), twierdząc, że „nigdy nie doszło do

formalnego przekazania przedmiotu najmu i że powód korzystał z niego

bezumownie prowadząc negocjacje w celu uregulowania stanu prawnego, a obiekt

8

bezprawnie zawłaszczył W. N., z którym pozwani nigdy nie zawarli umowy

dzierżawy nieruchomości”. W świetle powyższego nie ulega wątpliwości, że powód

wprawdzie bez powołania odpowiedniego przepisu (art. 233 k.p.c.) faktycznie

kwestionuje ustalenia faktyczne i ocenę dowodów dokonaną przez Sąd Apelacyjny.

Sąd Najwyższy wielokrotnie zwracał już uwagę na okoliczność, że strona w skardze

kasacyjnej nie może kwestionować ustalenia faktów lub oceny dowodów. Wynika to

przede wszystkim z treści art. 3983

§ 3 k.p.c., który przesądził kwestię, że Sąd

Najwyższy nie jest „sądem faktu”, wobec czego podstawą skargi nie mogą być

zarzuty dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów (zob. np. uzasadnienie

postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 23 września 2005 r., III CSK 13/05, OSNC

2006, nr 4, poz. 76; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 lutego 2006 r., II CSK

117/05, nie publ.; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 2006 r., II CSK

136/05, nie publ.; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 kwietnia 2006 r., V CSK

11/06, nie publ.; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 7 marca 2007 r.,

II CSK 479/06, nie publ.).

Za całkowicie chybioną należy uznać również podstawę kasacyjną naruszenia

przepisów postępowania, tj. art. 365 k.p.c. Z przepisu tego wynika, że prawomocne

orzeczenie wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne

organy państwowe, a w wypadkach przewidzianych w ustawie także inne osoby.

Jak trafnie zaakcentował to Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 19 maja

1999 r., IV S.A. 2543/98 (nie publ.) - ratio legis tego przepisu polega na tym, iż

gwarantuje on zachowanie spójności i logiki działania organów państwowych,

zapobiegając funkcjonowaniu w obrocie prawnym rozstrzygnięć nie do pogodzenia

w całym systemie sprawowania władzy. Równie trafnie istotę tego uregulowania

ocenił Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 29 marca 1994 r., III CZP 29/94 (Biuletyn

Sądu Najwyższego z 1994 r., nr 3) – twierdząc, że ma ona gwarantować

poszanowanie prawomocnego orzeczenia sądu, regulującego stosunek prawny

będący przedmiotem rozstrzygnięcia. Prawomocny wyrok, z punktu widzenia jego

prejudycjalnego znaczenia w innej sprawie, swą mocą powoduje, że nie jest

możliwe odmienne ocenienie i uregulowanie tego samego stosunku prawnego,

w tych samych okolicznościach faktycznych i prawnych, między tymi samymi

stronami. Powszechnie też przyjmuje się że związanie prawomocnym wyrokiem

9

dotyczy zarówno faktu jego istnienia jak i treści samego rozstrzygnięcia. W tym

znaczeniu związanie nie dotyczy natomiast ustaleń faktycznych i prawnych

zawartych w uzasadnieniu rozstrzygnięcia (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego

z dnia 13 stycznia 2000 r., II CKN 655/98, nie publ.).

Nie jest prawdą aby Sąd Apelacyjny wypowiedział pogląd o związaniu

okolicznościami faktycznymi ustalonymi przez Sądu Okręgowy w W. w sprawie

sygn. akt I C …/99 i Sąd Rejonowy w sprawie sygn. akt XIV C …/04. Twierdzenia

skarżącego w tym zakresie nie znajdują odzwierciedlenia w pisemnych motywach

rozstrzygnięcia Sądu Odwoławczego. Ponadto z treści również i tego zarzutu

jednoznacznie wynika, że intencją skarżącego było zakwestionowanie ustaleń

faktycznych poczynionych przez Sąd Apelacyjny, co jak zostało już wyjaśnione jest

niedopuszczalne w obecnym systemie kasacji.

W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy uznając obie podstawy kasacyjne za

nieusprawiedliwione na podstawie art. 39814

, art. 108 § 1, art. 98 § 1 i 3 oraz art. 99

w związku z art. 39821

i art. 391 § 1 k.p.c. orzekł, jak w sentencji.

db

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.