Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 5 czerwca 2007 r.

I PK 356/06

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 5 czerwca 2007 r.

I PK 356/06

Niewykonanie obowiązku zawarcia umowy przyrzeczonej w terminie

może powodować odpowiedzialność za szkodę, która wyraża się w skutkach

niezawarcia umowy przyrzeczonej, nie zaś w jej niezrealizowaniu (art. 390 § 1

k.c.).

Przewodniczący SSN Teresa Flemming-Kulesza (sprawozdawca), Sędziowie

SN: Zbigniew Myszka, Romualda Spyt.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 5 czerwca

2007 r. sprawy z powództwa Bożeny O. przeciwko Zasadniczej Szkole Zawodowej w

B. o nawiązanie stosunku pracy, na skutek skargi kasacyjnej powódki od wyroku

Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach z dnia 22

czerwca 2006 r. [...]

u c h y l i ł zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu-Są-

dowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach do ponownego rozpoznania i

orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.

U z a s a d n i e n i e

Powódka Bożena O. wniosła o zobowiązanie pozwanej Zasadniczej Szkoły

Zawodowej w B. do nawiązania z nią stosunku pracy na rok szkolny 2004/2005. W

toku postępowania powódka rozszerzyła żądanie pozwu i wniosła o zasądzenie od

pozwanej wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy w wysokości 24.729,86 zł

z ustawowymi odsetkami.

Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Bytomiu wyrokiem z dnia 8 listopada 2005 r. [...]

zasądził od pozwanej Zasadniczej Szkoły Zawodowej na rzecz powódki kwotę

24.729,86 zł. brutto z 11,50% od 8 listopada 2005 r. (pkt 1) i oddalił powództwo w

pozostałym zakresie (pkt 2). Sąd Rejonowy ustalił, że pozwana Zasadnicza Szkoła

Zawodowa w B. w ostatnich dniach sierpnia 2004 r. poszukiwała nauczyciela mate-

2

matyki i fizyki na rok szkolny 2004/2005 na czas zastępstwa nauczyciela tych

przedmiotów w okresie jego usprawiedliwionej nieobecności w pracy. Pozwana

szkoła kształci młodzież upośledzoną. Co do zasady nauczyciele pracujący w szkole

specjalnej powinni mieć przygotowanie z zakresu oligofrenopedagogiki. Nauczyciel,

który nie posiada takiego przygotowania, traktowany jest jak nauczyciel stażysta, bez

kwalifikacji. Powódka Bożena O. ma przygotowanie zawodowe do nauczania fizyki i

matematyki w szkołach ogólnodostępnych. W dniu 26 sierpnia 2004 r., z polecenia

Wydziału Edukacji Urzędu Miejskiego w B., zgłosiła się do pozwanej szkoły w celu

poszukiwania zatrudnienia na rok szkolny 2004/2005. W trakcie rozmowy dyrektor

pozwanej powiedział powódce, że będzie zatrudniona na podstawie umowy o pracę

na czas określony, na czas zastępstwa pracownika w okresie jego usprawiedliwionej

nieobecności do kwietnia 2005 r., bądź do końca roku szkolnego. Ponadto strony

ustaliły, że powódka z uwagi na brak przygotowania z zakresu oligofrenopedagogiki

będzie zatrudniona jako nauczyciel stażysta i otrzyma nagrodzenie w wysokości

około 1.100 zł brutto miesięcznie. Dyrektor szkoły pokazał powódce tabelę zaszere-

gowania, według której ustala się stawki wynagrodzenia zasadniczego, oraz poin-

formował ją o przysługujących dodatkach, tj. dodatku motywacyjnym i funkcyjnym za

przyjęcie wychowawstwa klasy, a także o 20% dodatku za pracę z dziećmi upośle-

dzonymi. Dyrektor oznajmił powódce, że będzie prowadzić zajęcia z matematyki i

fizyki „w wymiarze pełnego etatu i trzech nadgodzin”. Strony ustaliły także wtedy, że

powódka będzie zatrudniona od 1 września 2004 roku. Ponadto dyrektor pozwanej

polecił powódce złożenie w sekretariacie szkoły dokumentów potrzebnych do zatrud-

nienia, tj. świadectw pracy, zaświadczeń lekarskich, dyplomów. Powódka wymagane

dokumenty złożyła w sekretariacie szkoły w dniu 27 sierpnia 2004 r., z wyjątkiem

podania i życiorysu.

W dniu 31 sierpnia 2004 r. w pozwanej szkole odbyło się posiedzenie Rady

Pedagogicznej, na którym powódka była obecna. O dacie i godzinie posiedzenia po-

wódkę informowała wicedyrektor szkoły (dyrektor tego dnia był nieobecny). W czasie

trwania posiedzenia Rady Pedagogicznej powódka była jedynym kandydatem na

stanowisko nauczyciela fizyki i matematyki. Podczas posiedzenia Rady Pedagogicz-

nej dokonywany był przydział godzin (tj. przydział obowiązków) w ten sposób, że na-

uczycielowi danego przedmiotu przydzielana była określona liczba godzin bez poda-

wania jego nazwiska. Przydzielono wtedy 11 godzin matematyki, 9 godzin fizyki, wy-

chowawstwo klasy I b i opiekę nad salą 13 nauczycielowi przedmiotów ogólnych,

3

który jest uprawniony do nauczania matematyki i fizyki, jednak bez podawania jego

nazwiska. Tę samą zasadę przydzielania zakresu obowiązków bez podawania na-

zwisk zastosowano do nauczycieli innych przedmiotów. Wszyscy nauczyciele obecni

na posiedzeniu Rady Pedagogicznej w dniu 31 sierpnia 2004 r., z wyjątkiem powód-

ki, podjęli pracę w pozwanej szkole od 1 września 2004 roku. Bezpośrednio po za-

kończeniu posiedzenia Rady, nauczycielka, którą powódka miała zastępować, prze-

kazała jej materiały edukacyjne. Ponadto obie nauczycielki rozmawiały na temat cha-

rakteru pracy w pozwanej szkole. Następnie powódka udała się do gabinetu dyrekto-

ra i prosiła o 1 dzień wolny w tygodniu oraz takie ustalenie planu zajęć, aby nie roz-

poczynała pracy o godzinie ósmej rano. Dyrektor odmówił argumentując, że nauczy-

ciela zatrudnionego na pełnym etacie obowiązuje pięciodniowy tydzień pracy oraz że

każdy nauczyciel musi dostosować się do planu zajęć szkoły. Po opuszczeniu szkoły

powódka udała się do Kuratorium Oświaty w B., gdzie w rozmowie z jego pracowni-

kiem wyraziła niezadowolenie z proponowanych jej warunków zatrudnienia w pozwa-

nej szkole. W tym samym dniu do pozwanej szkoły zgłosił się poszukujący pracy na-

uczyciel fizyki i matematyki. Nauczyciel ten również nie posiadał przygotowania z

zakresu oligofrenopedagogiki. Dyrektor podjął decyzję o zatrudnieniu tego nauczy-

ciela na rok szkolny 2004/2005 zamiast powódki, o czym poinformował powódkę te-

lefonicznie w tym samym dniu. Nowo zatrudniony nauczyciel pracował do końca roku

szkolnego 2004/2005 na stanowisku nauczyciela stażysty. Powódka pomimo decyzji

dyrektora przyszła do szkoły następnego dnia z zamiarem złożenia podania o przyję-

cie do pracy i zażądała wyjaśnień. Dyrektor ponownie odmówił zatrudnienia powódki

i na jej prośbę uczynił stosowną adnotację na podaniu o przyjęcie do pracy.

Po 1 września 2004 r. powódka podejmowała próby zatrudnienia w innych

szkołach na rok szkolny 2004/2005, jednak bez pozytywnego rezultatu. Po 26 sierp-

nia 2004 r. a przed 1 września 2004 r. powódka miałaby możliwość zatrudnienia w

szkole średniej w P.Ś. oraz szkole podstawowej w K. Prowadziła wstępne rozmowy z

dyrektorem szkoły w P.Ś. Zrezygnowała jednak ze starania się o zatrudnienie w tych

szkołach ponieważ uznała, że ustalenia z dyrektorem pozwanej są wiążące. Gdyby

powódka wiedziała, że dyrektor pozwanej szkoły nie zatrudni jej, to nie rezygnowa-

łaby ze starań o zatrudnienie w dwóch pozostałych szkołach. Wynagrodzenie za

pracę, które powódka uzyskałaby w pozwanej szkole w roku szkolnym 2004/2005,

wynosiłoby 24.729,86 zł brutto.

4

Zdaniem Sądu Rejonowego w rozpoznawanej sprawie doszło do zawarcia

umowy przedwstępnej, ponieważ strony w trakcie rozmowy w gabinecie dyrektora

pozwanej 26 sierpnia 2004 r. ustaliły najważniejsze, przedmiotowo istotne elementy

umowy o pracę, która miała być zawarta z powódką. Warunki zatrudnienia powódki

co do rodzaju pracy i liczby godzin zostały powtórzone na posiedzeniu Rady Peda-

gogicznej 31 sierpnia 2004 roku. Ponadto dyrektor polecił powódce złożenie doku-

mentów wymaganych do przyjęcia do pracy. Dalszy przebieg zdarzeń również

świadczył o woli dyrektora, aby zatrudnić powódkę. Chodzi o odmowę takiego ułoże-

nia planu zajęć, aby jeden dzień w tygodniu był dla powódki wolny. Sąd Rejonowy

przyjął, że strony zawarły umowę przedwstępną, „w ramach której nastąpiło przyrze-

czenie zawarcia umowy o pracę na czas określony”. Wobec powyższego powódce,

zgodnie z art. 390 § 1 k.c., przysługuje prawo do żądania odszkodowania za uchyle-

nie się przez pozwaną szkołę od zawarcia z nią umowy o pracę. Szkoda powódki

polega na tym, że przez wiążące ustalenia z dyrektorem pozwanej i zawarcie umowy

przedwstępnej zrezygnowała ze starań o zatrudnienie w innych szkołach, w których

mogła podjąć pracę i tym samym utraciła możliwość zatrudnienia w roku szkolnym

2004/2005. Sąd przyjął, że wartość tej szkody odpowiada wysokości wynagrodzenia,

które powódka otrzymałaby, gdyby została zatrudniona przez pozwaną. Z ustaleń

Sądu wynika, że powódka pracowałaby do końca roku szkolnego, tak jak zatrudniony

w jej miejsce nauczyciel, na stanowisku nauczyciela stażysty. Wysokość tego wyna-

grodzenia Sąd ustalił ostatecznie na podstawie wyliczeń powódki, których dyrektor

pozwanej nie kwestionował. Sąd oddalił powództwo o nawiązanie stosunku pracy na

rok szkolny 2004/2005 ponieważ ze względu na datę wydania orzeczenia stało się

ono bezprzedmiotowe.

Apelację od powyższego wyroku wniosła strona pozwana.

Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach wy-

rokiem z dnia 22 czerwca 2006 r. [...] zmienił zaskarżony wyrok w pkt 1 sentencji

w ten sposób, że oddalił powództwo. Sąd Okręgowy zgodził się ze stanowiskiem

Sądu pierwszej instancji, iż wbrew twierdzeniom pozwanej, między stronami do-

szło do zawarcia umowy przedwstępnej w rozumieniu art. 389 k.c. w związku z

art. 300 k.p. Strony bowiem wyraziły wolę zawarcia umowę o pracę „określając

także konieczne przesłanki ważności umowy przyrzeczonej (wymiar czasu

pracy, zakres obowiązków, uposażenie) oraz oznaczenie terminu w ciągu które-

go ta ostatnia umowa ma zostać zawarta”. Ustalenie faktu zawarcia umowy zro-

5

dziło konsekwencje wynikające z art.390 k.c., a mianowicie prawo strony uprawnio-

nej do dochodzenia od strony zobowiązanej do zawarcia umowy przyrzeczonej i na-

prawienia poniesionej szkody. Zdaniem Sądu Okręgowego, przez uchylenie się od

zawarcia umowy przyrzeczonej należy rozumieć tylko bezpodstawną odmowę. Na-

tomiast „z materiału sprawy” wynika, że przyczyną nawiązania przez pozwaną sto-

sunku pracy z innym, w miejsce powódki, nauczycielem były żądania powódki za-

pewnienia jej jednego dnia wolnego od pracy oraz zagwarantowanie pracy w godzi-

nach jej odpowiadających, na co dyrektor pozwanej nie przystał, a co było powodem

wyrażania w Kuratorium Oświaty przez powódkę niezadowolenia z zaproponowa-

nych jej warunków pracy. Warunki uzgodnione w umowie przedwstępnej opiewały na

pracę w pozwanej szkole w pełnym wymiarze czasu pracy, w ramach organizacyjne-

go planu zajęć. Stawiane zatem przez powódkę żądania pozostawały w sprzeczności

z uzgodnionym w umowie przedwstępnej wymiarem czasu pracy oraz w kolizji z pla-

nem zajęć szkoły, uwzględniającym przydział obowiązków, którym została również

objęta powódka, a na który to przydział ustalony w ramach posiedzenia Rady Peda-

gogicznej powoływała się argumentując, iż był on jednym z istotnych elementów

umowy przyrzeczonej. W tym stanie rzeczy Sąd drugiej instancji przyjął, iż powódka

żądała zawarcia umowy na warunkach sprzecznych z umową przedwstępną, „co de-

zawuuje jej roszczenia odszkodowawcze z art. 390 k.c.”.

Od powyższego wyroku Sądu Okręgowego powódka wniosła skargę kasacyj-

ną, w której zarzuciła rażące naruszenie prawa materialnego: art. 389 i 390 k.c. oraz

art. 300 k.p., przez błędną ich wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na

tym, że Sąd Okręgowy bezzasadnie przyjął, że powódka żądała od dyrektora pozwa-

nej szkoły zapewnienia jednego wolnego dnia od pracy i rozpoczynania zajęć nie o

godz. 8 i że żądania te były sprzeczne z umową przedwstępną, co dezawuowało jej

roszczenia odszkodowawcze z art. 390 k.c., pomimo że powódka nie żądała a jedy-

nie prosiła dyrektora pozwanej szkoły, aby mogła mieć jeden wolny dzień i aby mogła

nie rozpoczynać pracy o godz.800

, której to prośby nie można traktować jako odstą-

pienia przez powódkę od postanowień umowy przedwstępnej, w związku z czym

odmowa zawarcia przez pozwaną umowy o pracę była całkowicie sprzeczna z art.

389 i 390 k.c. i art. 300 k.p. i rodziła po stronie pozwanej obowiązek naprawienia

szkody; art. 42c Karty Nauczyciela (przez jego niezastosowanie),w świetle którego

powódka (która zamierzała podjąć dokształcanie w zakresie oligofrenopedagogiki)

miała prawo do jednego dnia wolnego od pracy tygodniowo.

6

Podniesiono również zarzut rażącego naruszenia prawa procesowego, które

to naruszenie wpłynęło w decydujący sposób na wynik sprawy: art. 233 § 1 k.p.c. i

art. 382 k.p.c., przez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i całkowicie

dowolne ustalenie nieznajdujące oparcia w materiale dowodowym sprawy, że po-

wódka po zawarciu umowy przedwstępnej wbrew jej warunkom żądała zapewnienia

jednego dnia wolnego od pracy oraz zagwarantowania pracy w godzinach jej odpo-

wiadających, podczas gdy powódka nigdy nie żądała zawarcia umowy o pracę na

innych warunkach niż ustalono w umowie przedwstępnej a jedynie prosiła dyrektora

pozwanej o jeden wolny dzień i nierozpoczynanie pracy o godz. 800

, która to prośba

nie może być potraktowana jako żądanie zawarcia umowy o pracę na innych warun-

kach niż określono w umowie przedwstępnej, w związku z czym nie można zasadnie

przyjąć, że powódka uchyliła się od zawarcia umowy przyrzeczonej, a zasadne

winno być ustalenie, że to pozwana uchyliła się od zawarcia umowy przyrzeczonej;

art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 391 k.p.c., przez niepodanie w uzasadnieniu za-

skarżonego wyroku na jakiej podstawie i w oparciu o jakie konkretne dowody lub do-

wód Sąd przyjął i ustalił, że powódka po zawarciu umowy przedwstępnej wbrew jej

warunkom żądała zapewnienia jednego dnia wolnego od pracy oraz zagwarantowa-

nia pracy w godzinach jej odpowiadających.

Wskazując na powyższe wniesiono o uchylenie w całości zaskarżonego wyro-

ku Sądu Okręgowego i jego zmianę przez oddalenie apelacji pozwanej oraz utrzy-

manie w całości w mocy wyroku Sądu Rejonowego w Bytomiu, ewentualnie o uchy-

lenie w całości zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego i przekazanie sprawy Są-

dowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie od pozwanej na

rzecz powódki kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Sąd Najwyższy, zważył co następuje:

Skarga kasacyjna ma uzasadnione podstawy aczkolwiek uzasadnienie pod-

staw nie może być całkowicie podzielone. Umowa przedwstępna (art. 389 k.c.) sta-

nowi taki szczególny przypadek umowy zobowiązującej, w którym przedmiotem zo-

bowiązania jednej lub obydwu stron jest złożenie określonego oświadczenia woli

(składającego się na umowę przyrzeczoną), ewentualnie podjęcie innych jeszcze

działań, które umożliwią zawarcie umowy przyrzeczonej. Znaczenie umowy przed-

wstępnej wyraża się przede wszystkim w zapewnieniu pewności zawarcia pożądanej

7

umowy stronom, które z pewnych przyczyn nie zawierają (nie mogą zawrzeć) umowy

definitywnej. Dla przydania złożonym przez strony oświadczeniom skutku w postaci

zawarcia umowy przedwstępnej konieczne jest (w myśl art. 389 k.c.) określenie istot-

nych postanowień umowy przyrzeczonej, a ponadto strony mogą określić termin, w

ciągu którego ma być ona zawarta. Termin ten jest okresem, w którym trwa obowią-

zek zawarcia umowy przyrzeczonej i odpowiadające mu uprawnienie żądania jej za-

warcia. Określenie terminu może nastąpić przez ustalenie daty albo też przez wyra-

żone wprost lub przez podanie wskazówek określenie kresu czasu przewidzianego

przez strony na zawarcie definitywnej umowy. Bez określenia istotnych warunków

umowy przyrzeczonej nie dochodzi do zawarcia umowy przedwstępnej. Natomiast

wykonanie umowy przedwstępnej podlega zasadom odpowiedzialności kontraktowej

(art. 471 k.c.), co oznacza, że niewykonanie przyjętego zobowiązania zawarcia

umowy przyrzeczonej bez konsekwencji w postaci obowiązku naprawienia szkody

może mieć miejsce w razie wykazania, że jest ono następstwem okoliczności, za

które dłużnik (zobowiązany do złożenia określonego oświadczenia woli) nie ponosi

odpowiedzialności. Pogląd wyrażony w zaskarżonym wyroku, iż odpowiedzialność z

tytułu niezawarcia umowy przyrzeczonej może mieć miejsce wówczas, gdy uchylenie

się od zawarcia tej umowy stanowi „bezpodstawną odmowę”, nie nawiązuje bezpo-

średnio do kodeksowej konstrukcji umowy przedwstępnej i reżimu odpowiedzialności

kontraktowej. Ten mankament zaskarżonego orzeczenia ma też konsekwencje w

postaci budzącej wątpliwości subsumcji ustalonych okoliczności sprawy. Materia

faktów w rozpoznawanej sprawie obejmuje treść złożonych przez strony oświadczeń,

a także przyczyny, dla których umowa o pracę nie została zawarta. Sąd Okręgowy

dopatrzył się przyczyny uchylenia się strony pozwanej od zawarcia umowy o pracę w

stawianiu przez powódkę żądań dotyczących rozkładu jej czasu pracy. Według Sądu

drugiej instancji, żądania te pozostawały w sprzeczności z ustalonymi przez strony

warunkami umowy przyrzeczonej. Te ustalenia odbiegają od ustaleń poczynionych

przez Sąd pierwszej instancji, w związku z czym obowiązkiem Sądu Okręgowego

było wskazanie, na jakich dowodach opiera swe ustalenia i z jakich przyczyn nie daje

wiary dowodom przeciwnym. Niesprostanie temu obowiązkowi dotyczącemu zarów-

no sposobu oceny dowodów, oparcia rozstrzygnięcia na całości materiału dowodo-

wego, jak i takiej konstrukcji uzasadnienia, która pozwala na weryfikację prawidłowo-

ści orzeczenia, usprawiedliwia podniesione w skardze zarzuty naruszenia art. 233 §

1 i 328 § 2 w związku z art. 391 § 1 oraz art. 382 k.p.c.

8

Prawidłowo poczynione ustalenia są warunkiem właściwego zastosowania nie

tylko art. 389 k.c. (w związku z art. 300 k.p.) ale i przepisu art. 390 k.c., w którym

uregulowane zostały konsekwencje uchylenia się od zawarcia umowy przyrzeczonej.

Wadliwe ustalenia powodują błąd w stosowaniu (odmowie zastosowania) przepisu

art. 390 k.c. (§ 1 i 2, § 3 nie ma w sprawie zastosowania) ale też słusznie zarzuca się

w skardze błąd w jego wykładni, chociaż uzasadnienie tego zarzutu nie może być

podzielone. Sąd Okręgowy podzielając stanowisko zajęte przez Sąd pierwszej in-

stancji w kwestii konsekwencji uchylenia się od zawarcia umowy przyrzeczonej nie

rozważył należycie norm prawnych wynikających z art. 390 § 1 i 2 k.c. stosowanego

w związku z art. 300 k.p. Niedochowanie obowiązku zawarcia umowy przyrzeczonej

w ustalonym terminie może powodować dla strony uchylającej się (jeżeli nie udo-

wodni, że nastąpiło to wskutek okoliczności, za które nie ponosi odpowiedzialności)

dwa skutki, określone odpowiednio w § 1 i 2 art. 390 k.c. Dalej idący skutek nazywa-

ny jest realizacyjnym; polega on na nałożeniu przez sąd obowiązku zawarcia umowy

przyrzeczonej. Drugi skutek to odpowiedzialność odszkodowawcza, jednakże tylko w

granicach tzw. negatywnego interesu umowy. W przypadku umowy przedwstępnej,

szkoda wynikająca z niewywiązania się z zobowiązania wyraża się bowiem w nieza-

warciu umowy przyrzeczonej a nie w jej niezrealizowaniu.

Podniesiony w skardze zarzut naruszenia art. 42c Karty Nauczyciela nie jest

zrozumiały, nie dotyczy on podstawy prawnej zaskarżonego orzeczenia.

Przedstawione rozważania doprowadziły do konieczności uchylenia zaskarżo-

nego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania (art. 39815

§ 1 k.p.c).

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.