Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 15 czerwca 2007 r.

II CSK 96/07

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CSK 96/07

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 15 czerwca 2007 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Krzysztof Strzelczyk (przewodniczący)

SSN Irena Gromska-Szuster

del. SSA Marta Romańska (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa Przedsiębiorstwa Produkcyjno - Handlowego

"P." - Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w Ł.

przeciwko "S." - Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością

z siedzibą w S.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 15 czerwca 2007 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej

od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 11 maja 2006 r.,

oddala skargę kasacyjną.

2

Uzasadnienie

Powód - Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowe „P.” Sp. z o.o. wniósł o

zasądzenie od „S.” Sp. z o.o. kwoty 76.717,87 zł z odsetkami ustawowymi od 15

stycznia 1998 r. tytułem odszkodowania za nienależyte wykonanie umów łączących

strony. Sąd Okręgowy w S. wyrokiem zaocznym z 11 stycznia 1999 r. uwzględnił

powództwo w części dotyczącej zasądzenia kwoty 76.717,87 zł z odsetkami

ustawowymi od 1 czerwca 1998 r., a dalej idące żądanie odsetkowe oddalił.

W sprzeciwie od wyroku zaocznego pozwany wniósł o jego uchylenie

w zaskarżonej części i oddalenie powództwa. Pozwany zaprzeczył by nienależycie

wykonał umowy łączące go z powodem, a nadto zarzucił, że powód nie wykazał, że

poniósł szkodę, która pozostawałaby w adekwatnym związku przyczynowym ze

sposobem wykonania umowy przez pozwanego.

Wyrokiem z 28 maja 2002 r. Sąd Okręgowy uchylił swój wyrok zaoczny w

części zaskarżonej sprzeciwem i także w tej części oddalił powództwo oraz orzekł o

obowiązku zwrócenia pozwanemu przez powoda świadczenia wyegzekwowanego

na podstawie wyroku zaocznego.

Wydanym w uwzględnieniu apelacji powoda wyrokiem z 17 kwietnia 2003 r.

Sąd Apelacyjny uchylił wyrok Sądu Okręgowego, zniósł postępowanie w zakresie

objętym rozprawą z 23 maja 2002 r. i sprawę przekazał Sądowi Okręgowemu do

ponownego rozpoznania oraz orzeczenia o kosztach.

W toku ponownego rozpoznania sprawy, strony podtrzymały prezentowane

wcześniej stanowiska.

Wyrokiem z 16 listopada 2005 r. Sąd Okręgowy uchylił wyrok zaoczny i oddalił

powództwo, przy zasądzeniu na rzecz pozwanego kosztów postępowania oraz

świadczenia wyegzekwowanego na podstawie wyroku zaocznego.

Sąd Okręgowy ustalił, że w czerwcu i lipcu 1997 r. strony nawiązały

współpracę polegającą początkowo na tym, że powód nabywał od pozwanego

papier, następnie drukował na nim logo odbiorcy – Zakładów […] i dostarczał

zadrukowany papier do pozwanego, a ten pokrywał go parafiną. Pokryty parafiną

papier powód dostarczał Zakładom […] na podstawie każdorazowego zamówienia.

Dla obniżenia kosztów, w ostatnim kwartale 1997 r. i pierwszym kwartale 1998 r.

3

strony zmieniły sposób współpracy. Zmiana polegała na tym, że powód miał

kupować od pozwanego papier już przez niego zadrukowany i pokryty parafiną.

Powód nie określił jednak wymagań co do farby, którą pozwany miał wykonywać

druk napisu ani też parametrów papieru i grubości warstwy parafiny.

Osiemnastego grudnia 1997 r. powód kupił od pozwanego 1222 kg papieru

zadrukowanego i pokrytego parafiną za cenę 9.094,12 zł, a 7 stycznia 1998 r. –

1064 kg, za cenę 7.918,29 zł. Za papier z pierwszej dostawy powód 15 stycznia

1998 r. zapłacił całą cenę. Zakłady […] zawiadomiły powoda, że papier w ilości 826

kg dostarczony 14 stycznia 1998 r. puszcza farbę czerwoną po zapakowaniu

smalcu i schłodzeniu kostek. W związku ze zgłoszoną reklamacją strony powróciły

do dawnych reguł współpracy i 26 lutego 1998 r. powód kupił od pozwanego 885 kg

papieru o parametrach 43cm/40g/m2, za cenę 5.020,61 zł. Powód nie sprawdził

jakości dostarczonego mu papieru, a w szczególności jego gramatury.

Dwudziestego szóstego lutego 1998 r. pozwany pokrył parafiną papier

zakupiony na podstawie faktury VAT nr […] w ilości 1247 kg, za co powód zapłacił

2.205,94 zł.

Szesnastego kwietnia 1998 r. Zakłady […] zgłosiły powodowi kolejną

reklamację, zarzucając złą jakość papieru do pakowania smalcu, jego

niejednorodność, zbyt dużą nasiąkliwość i przepuszczalność tłuszczu. Część

papieru Zakłady […] zwróciły powodowi (14 stycznia 1998 r. – 741 kg, 18 lutego

1998 r. – 810,9 kg, 22 kwietnia 1998 r. – 716 kg). Po zwrotach powód wystawił

faktury korygujące i uznał Zakłady kwotami: 7.412,96 zł, 8.122,24 zł, 7.162,86 zł.

Zakłady obciążyły powoda kosztami przepakowania części smalcu i kwotę należną

z tego tytułu potrąciły z należnością stwierdzoną jedną z faktur wystawionych przez

powoda.

W czasie załatwiania reklamacji powód delegował swoich pracowników do

Zakładów […] i do pozwanego.

Dwudziestego dziewiątego kwietnia 1998 r. powód sprzedał Zakładom […]

folię, papier z nadrukiem w ilości 1056 kg oraz papier kredowany z polietylenem w

ilości 558 kg za łączną cenę 26.419,34 zł, na poczet której Zakłady zapłaciły tylko

17.399,52 zł. Papier ten był droższy od wcześniej dostarczanego przez powoda i z

tej przyczyny Zakłady nie zapłaciły całej kwoty stwierdzonej fakturą. Papieru tego

4

powód nie dostarczył w ramach reklamacji. W drugiej połowie 1998 r. Zakłady

zaprzestały współpracy z powodem.

Pismem z 26 maja 1998 r. powód wezwał pozwanego do zapłaty kwoty

76.651,69 zł, jako odszkodowania za szkodę wynikłą z wad papieru dostarczonego

18 grudnia 1997 r., 7 stycznia, 26 lutego i 23 marca 1998 r. Pozwany odmówił

spełnienia świadczenia. Powód wyegzekwował od pozwanego na podstawie

wyroku zaocznego: 76.717,87 zł tytułem należności głównej, 38.868,24 zł, tytułem

odsetek, 5.203,10 zł tytułem kosztów procesu i 28.903,96 zł, tytułem kosztów

postępowania egzekucyjnego.

Sąd Okręgowy uznał, że umowy zawierane przez strony z końcem 1997 r. i na

początku 1998 r. miały charakter mieszany - sprzedaży z elementami umowy

o dzieło. Po zmianie warunków współpracy strony zawierały już odrębne umowy

sprzedaży i odrębne umowy o dzieło, a przedmiotem tych drugich było pokrycie

papieru parafiną. Sporną pomiędzy stronami kwestią było to, czy pozwany

w sposób należyty wypełnił zobowiązanie do sprzedaży powodowi papieru, ale

także wysokość szkody, na którą wskazywał powód i istnienie związku

przyczynowego pomiędzy szkodą w oznaczonej przez powoda postaci,

a działaniami podejmowanymi przez pozwanego w wykonaniu umowy łączącej

strony. Tych przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej powód nie wykazał.

W okolicznościach sprawy brak jest podstaw do przyjęcia, że pozwany zobowiązał

się dostarczyć powodowi papier przeznaczony do pakowania smalcu, a więc znając

jego przeznaczenie, zobowiązał się sam dobrać parametry papieru, takie jak

gramatura, wielkość, sposób zadrukowania, czy też grubość warstwy parafiny.

Nie wykazał powód także tego, że papier zadrukowany przez pozwanego był

wadliwy. Powód nie przedstawił pisemnych reklamacji składanych pozwanemu i nie

wykazał istnienia zarzucanych wad papieru kupionego u pozwanego.

Wyrokiem z 11 maja 2004 r. Sąd Apelacyjny oddalił apelację powoda od

wyroku Sądu Okręgowego z 16 listopada 2005 r. i zasądził od skarżącego należne

pozwanemu koszty postępowania.

Za bezzasadne uznał Sąd Apelacyjny te zarzuty, które apelujący zgłosił

w stosunku do wniosków wyciągniętych przez Sąd Okręgowy z materiału

dowodowego zebranego w sprawie i ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji

5

uznał za własne; zaakceptował też ocenę prawną sprawy przez Sąd pierwszej

instancji. Za bezzasadny uznał też Sąd Apelacyjny zarzut wadliwej oceny

przesłanek decydujących o dopuszczalności przywrócenia pozwanemu terminu do

wniesienia sprzeciwu od wyroku zaocznego z 11 stycznia 1999 r. (art. 380 k.p.c.).

W skardze kasacyjnej opartej wyłącznie na drugiej podstawie powód zarzucił,

że w postępowaniu przed Sądem Apelacyjnym doszło do takiego naruszenia

przepisów postępowania, które wpłynęło na wynik sprawy, a mianowicie art. 380

k.p.c. poprzez nierozpoznanie postanowienia Sądu pierwszej instancji z 16 lipca

1999 r. przywracającego pozwanemu termin do wniesienia sprzeciwu od wyroku

zaocznego wydanego w sprawie przez Sąd Okręgowy 11 stycznia 1999 r. Powód

utrzymywał, że błędny jest pogląd Sądu Apelacyjnego, jakoby możliwość powołania

się przez powoda na tego rodzaju uchybienie ustała w czasie rozpoznawania

pierwszej apelacji, którą złożył w sprawie. Powód podkreślał, że w złożonym 9

października 2002 r. środku zaskarżenia powoływał się przede wszystkim na zarzut

nieważności postępowania, a zarzut ten okazał się zasadny. W tych

okolicznościach usprawiedliwione było zaniechanie przytoczenia także zarzutu

naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 162 k.p.c., chociaż do przywrócenia

pozwanemu terminu do wniesienia sprzeciwu doszło z oczywistym naruszeniem

tego przepisu, bo przy zastosowaniu jego wykładni odmiennej od tej, która od lat

była utrwalona w praktyce sądowej.

Powód wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie

sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania względnie o uchylenie

tego wyroku i uwzględnienie apelacji powoda, przy zasądzeniu na jego rzecz

kosztów postępowania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

1. Skarga kasacyjna powoda oparta jest wyłącznie na drugiej podstawie

kasacyjnej, a zatem może ona odnieść skutek tylko w razie wykazania, że

zarzucane uchybienia procesowe rzeczywiście miały miejsce i mogły istotnie

wpłynąć na wynik sprawy. W ramach drugiej podstawy skargi kasacyjnej strona

może skutecznie powoływać się przy tym tylko na uchybienia procesowe

6

popełnione przez sąd drugiej instancji, nie zaś te, które popełnione zostały przez

sąd pierwszej instancji.

2. Powód zarzucane Sądowi drugiej instancji uchybienie identyfikuje jako

zaniechanie rozpoznania postanowienia Sądu pierwszej instancji z 16 lipca

1999 r., przywracającego pozwanemu termin do wniesienia sprzeciwu od wyroku

zaocznego Sądu Okręgowego z 11 stycznia 1999 r., przez co w postępowaniu

apelacyjnym miało dojść do naruszenia art. 380 k.p.c. Z tak postawionym

zarzutem zgodzić się nie można, bowiem Sąd Apelacyjny – wbrew sugestiom

skarżącego – ostatecznie dokonał merytorycznej oceny postanowienia z 16 lipca

1999 r. (cały akapit 2 na stronie 20 uzasadnienia) i wskazał, że oceniając

okoliczności, na tle których doszło do uchybienia terminu do wniesienia

sprzeciwu, Sąd Okręgowy w ramach dozwolonej w art. 233 k.p.c. oceny

dowodów, miał podstawy do przywrócenia pozwanemu terminu.

3. Niezależnie od powyższego, Sąd Apelacyjny wyraził pogląd, że zarzuty

powoda przeciwko postanowieniu z 16 lipca 1999 r. są spóźnione, bowiem

należało je podnieść w wywiedzionej przez powoda apelacji od wyroku z 28 maja

2002 r. i głównie z tej przyczyny nie mogą odnieść skutku. Ten pogląd skarżący

zwalcza także poprzez podniesienie zarzutu naruszenia art. 380 k.p.c.

w postępowaniu apelacyjnym.

Stosownie do art. 380 k.p.c., sąd drugiej instancji na wniosek strony,

rozpoznaje również te postanowienia sądu pierwszej instancji, które nie podlegały

zaskarżeniu w drodze zażalenia, a miały wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Przepis

ten wyznacza przedmiotowy zakres rozpoznania sądu apelacyjnego, a przy tym jest

podstawą dla szczególnego środka zaskarżenia, nie będącego środkiem

odwoławczym. Artykuł 380 k.p.c. upoważnia sąd drugiej instancji do

przeprowadzenia kontroli postanowień niezaskarżalnych samodzielnie, przy czym

legitymacja do wykorzystania tego środka zaskarżenia przysługuje podmiotowi

skarżącemu orzeczenie.

Sąd apelacyjny jest uprawniony na podstawie art. 380 k.p.c. do kontroli

prawidłowości przywrócenia przez sąd pierwszej instancji terminu do wniesienia

sprzeciwu od wyroku zaocznego, na skutek którego doszło do wydania

zaskarżonego wyroku (por. wyrok SN z 19 grudnia 1973 r., II CR 827/73, OSP

7

1975, nr 12, poz. 268). Przeprowadzenie tej kontroli nie jest uzależnione od

wykorzystania przez zainteresowaną stronę mechanizmu przewidzianego w art.

162 k.p.c., bowiem - jak trafnie wskazał Sąd Apelacyjny – przepis ten nie ma

zastosowania do postanowień zaskarżalnych zażaleniem (art. 394 k.p.c.)

i postanowień, które wprawdzie nie podlegają odrębnemu zaskarżeniu

zażaleniem, ale wiążą sąd, który je wydał (art. 359 k.p.c.), a postanowienie

o przywróceniu terminu do wniesienia sprzeciwu należy do tej drugiej grupy.

Skoro sąd w „danych okolicznościach” jest związany swoim postanowieniem, to

wytykanie ewentualnych uchybień „w tych okolicznościach” i tak nie mogłoby

przynieść skutku. Postanowienie wiążące sąd strona może podważać w apelacji,

jeśli miało wpływ na wynik sprawy (art. 380 k.p.c.), choćby na zawarte w nim

uchybienia nie zwróciła uwagi sądu w terminie określonym w art. 162 k.p.c. (tak

SN uchwale z 27 października 2005 r., III CZP 55/05, OSNC 2006, nr 9, poz.

144).

Z akt sprawy wynika, że po przywróceniu pozwanemu terminu do wniesienia

sprzeciwu od wyroku zaocznego sprawa po raz pierwszy rozpoznana została

merytorycznie wyrokiem Sądu Okręgowego z 28 maja 2002 r., którym po uchyleniu

wyroku zaocznego w zaskarżonej części, powództwo zostało oddalone. W apelacji

od tego orzeczenia powód nie kwestionował przywrócenia pozwanemu

postanowieniem z 16 lipca 1999 r. terminu do wniesienia sprzeciwu od wyroku

zaocznego. Do tego postanowienia powód odwoływał się za to we wniosku o

przywrócenie terminu do wniesienia apelacji od wyroku z 28 maja 2002 r.

i argumentował, że termin winien mu być przywrócony skoro wcześniej pozwany

uzyskał korzystne dla siebie rozstrzygnięcie w przedmiocie przywrócenia terminu

do wniesienia sprzeciwu od wyroku zaocznego.

Po rozpoznaniu apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego z 28 maja

2002 r. Sąd Apelacyjny wyrokiem z 17 kwietnia 2003 r. uchylił zaskarżony wyrok i

znosząc postępowanie objęte rozprawą z 23 maja 2002 r., przekazał sprawę

Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania. Za skuteczny uznał Sąd

Apelacyjny zarzut nieważności postępowania, ale wyłącznie w odniesieniu do

rozprawy poprzedzającej wydanie wyroku.

8

Dopiero w apelacji od wyroku Sądu Okręgowego z 16 listopada 2005 r. powód

- z odwołaniem się do art. 380 k.p.c. - zażądał, aby Sąd drugiej instancji ocenił

zasadność postanowienia z 16 lipca 1999 r., jako istotnie wpływającego na wynik

sprawy poprzez stworzenie pozwanemu możliwości podniesienia zarzutów

przeciwko wyrokowi zaocznemu, którym uwzględnione zostało główne żądanie

pozwu.

Zarzut naruszenia art. 162 k.p.c. poprzez nieusprawiedliwione okolicznościami

przywrócenie pozwanemu terminu do wniesienia sprzeciwu od wydanego

w sprawie wyroku zaocznego powód podniósł dopiero w drugiej własnej apelacji od

wyroku sądu pierwszej instancji. Nie sposób zgodzić się ze skarżącym, że

zaniechanie podniesienia tego zarzutu i zażądania już wcześniej oceny

postanowienia z 16 lipca 1999 r. było usprawiedliwione tym, że powód w apelacji od

pierwszego z wyroków wydanych po rozpoznaniu sprzeciwu zgłosił zarzut

nieważności postępowania. Zarzut nieważności postępowania uznany został przez

Sąd Apelacyjny za zasadny wyłącznie w odniesieniu do rozprawy z 23 maja 2002

r., poprzedzającej wydanie wyroku z 28 maja 2002 r. Analizę przebiegu

postępowania dla stwierdzenia przesłanek mogących prowadzić do jego

nieważności Sąd Apelacyjny miał przy tym obowiązek przeprowadzić z urzędu (art.

378 § 1 k.p.c.), natomiast postanowienie z 16 lipca 1999 r. mogło być przez ten Sąd

w ramach sprawowanej kontroli instancyjnej skontrolowane tylko w razie zgłoszenia

stosownych zarzutów (art. 380 k.p.c.). Nie można zgodzić się z tezą powoda, że

podniesienie w jego apelacji zarzutów zmierzających do wykazania nieważności

postępowania, jako dalej idących, zwalniało go z obowiązku zgłoszenia także

zarzutów przeciwko postanowieniu z 16 lipca 1999 r. Jest tak dlatego, że zarzucana

nieważność dotyczyła tylko tego etapu postępowania przed Sądem pierwszej

instancji, który bezpośrednio poprzedzał wydanie wyroku, a uwzględnienie

zarzutów przeciwko postanowieniu z 16 lipca 1999 r. wywołałyby dalej idące skutki,

bowiem podważenie zasadności przywrócenia terminu do wniesienia sprzeciwu

czyniłoby bezprzedmiotowymi wszystkie czynności podjęte w postępowaniu po

wydaniu postanowienia o odrzuceniu sprzeciwu. Powód nie mógł mieć przy tym

pewności co do tego, jakie znaczenie Sąd drugiej instancji przypisze wskazanym

przez niego uchybieniom, które uzasadniały zarzut nieważności postępowania.

9

Gdyby podniesiony przez powoda zarzut nieważności postępowania nie potwierdził

się, to sprawa w drugiej instancji mogłaby być zakończona merytorycznie (art. 385

k.p.c. i art. 386 § 1 k.p.c.), a to oznaczałoby, że kwestia zasadności przywrócenia

pozwanemu terminu do wniesienia sprzeciwu od wyroku zaocznego nie byłaby już

nigdy przedmiotem oceny.

W świetle powyższego, za nieusprawiedliwione okolicznościami trzeba uznać

zaniechanie wskazania przez powoda w jego apelacji od wyroku, który zapadł

bezpośrednio po zarzucanym naruszeniu prawa procesowego na wszystkie te

uchybienia procesowe popełnione przez Sąd pierwszej instancji, których Sąd

drugiej instancji nie bierze pod uwagę z urzędu (art. 378 § 1 k.p.c.), a które mogły

istotnie wpłynąć na wynik sprawy, w tym i na postanowienia, których kontrola

dopuszczalna jest tylko w warunkach określonych w art. 380 k.p.c. W art. 380 k.p.c.

nie zostało to wprawdzie wyraźnie wyartykułowane, ale możliwość wykorzystania

niesamoistnego środka zaskarżenia przewidzianego tym przepisem nie jest

nieograniczona czasowo.

„Wniosek strony” otwierający sądowi drugiej instancji możliwość rozpoznania

również tych postanowień sądu pierwszej instancji, które nie podlegają zaskarżeniu

w drodze zażalenia, może być skutecznie zgłoszony tylko w apelacji

zainteresowanej strony złożonej od wyroku, który zapadł bezpośrednio po

popełnieniu zarzucanego uchybienia.

Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 39814

k.p.c., Sąd Najwyższy

orzekł, jak w sentencji.

kg

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.