Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 10 sierpnia 2007 r.

II CSK 182/07

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CSK 182/07

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 10 sierpnia 2007 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Tadeusz Żyznowski (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Maria Grzelka

SSN Iwona Koper

Protokolant Maryla Czajkowska

w sprawie z powództwa S. G., W. G., R. G. i W. N.

przeciwko Skarbowi Państwa - Ministrowi Spraw Wewnętrznych i Administracji

oraz Szefowi Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego

o zapłatę odszkodowania i zadośćuczynienia,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 10 sierpnia 2007 r.,

skargi kasacyjnej powodów

od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 14 września 2006 r.,

oddala skargę kasacyjną i nie obciąża powodów kosztami

postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

2

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Apelacyjny oddalił apelacje powodów [..]

i w uzasadnieniu tego orzeczenia przytoczył bezsporne ustalenia faktyczne,

dotyczące okoliczności zgonu S. G. – męża W. G. oraz ojca pozostałych powodów.

Z ustaleń tych wynika, że S. G. będący żołnierzem Armii Krajowej nie złożył broni

po zakończeniu II Wojny Światowej, kontynuował walkę z ówczesną władzą. Na

początku lipca 1946 r. w wyniku akcji prowadzonej przez funkcjonariuszy Urzędu

Bezpieczeństwa Publicznego oraz żołnierzy Korpusu Bezpieczeństwa

Wewnętrznego, S. G. został postrzelony. Był poddawany torturom na posterunku

Milicji Obywatelskiej w B. a następnie w Powiatowym Urzędzie w W. Po śmierci S.

G. zwłoki jego wyrzucono na śmietnik a następnie na polecenie funkcjonariuszy

tego Urzędu ciało zmarłego zostało zakopane w nieoznaczonym miejscu na

miejscowym cmentarzu.

Postanowieniem z dnia 18 marca 1991 r. Sąd Rejonowy w W. stwierdził, że

zgon S. G. nastąpił dnia 6 lipca 1946 r. W chwili śmierci liczył 26 lat, sprawcy jego

zabójstwa nie zostali wykryci. Wyrokiem z dnia 20 kwietnia 1999 r. Sąd Okręgowy

w S. ustalił odszkodowanie z tytułu śmierci S. G., pozbawienia wolności

(zatrzymania) oraz równowartości przedmiotów zabranych represjonowanemu

przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego na łączną kwotę 2600

zł a należne zadośćuczynienie na kwotę 80.000 zł. Sąd Okręgowy zasądził od

Skarbu Państwa na rzecz żony zmarłego W. G. oraz dzieci S. G., R. G. i W. N. -

każdego z nich po 20.650 zł z ustawowymi odsetkami. W pozostałej części

powództwo, w tym żądanie zasądzenia odszkodowania z tytułu utrzymania dla

osób uprawnionych, zostało oddalone. Apelacja od tego orzeczenia wniesiona

przez S. G. została oddalona, a kasację Sąd Najwyższy oddalił jako oczywiście

bezzasadną.

Sądy obu instancji nie podzieliły stanowiska powodów jakoby

odpowiedzialność pozwanego Skarbu – Państwa z tytułu utraconego utrzymania od

męża i ojca S. G. wynikała z art. 145 k.z. Sąd Apelacyjny nie podzielił poglądu

wyrażonego w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 1997 r., II CKN 78/96

(Lex 55387), że art. 145 k.z. stanowił podstawę odpowiedzialności Skarbu Państwa

3

za szkodę wyrządzoną zbrodnią funkcjonariusza państwowego, popełnioną przy

wykonywaniu poleconej mu czynności. Stanowisko to jest zdaniem Sądu drugiej

instancji – odosobnione w świetle ukształtowanego orzecznictwa Sądu

Najwyższego oraz Trybunału Konstytucyjnego wykluczającego możliwość żądania

odszkodowania od Skarbu Państwa za działania funkcjonariuszy państwowych

przed wejściem w życie ustawy z dnia 15 listopada 1956 r. o odpowiedzialności

państwa za szkody wyrządzone przez funkcjonariuszy państwowych (Dz.U. Nr 54,

poz. 243).

Skargę kasacyjną wnieśli powodowie […], w której zarzucili naruszenie

prawa materialnego tj. art. 145, 162 § 2 i art. 166 Rozporządzenia Prezydenta

Rzeczpospolitej z dnia 27 października 1933 r. – kodeks zobowiązań oraz art. 2,

64 ust. 1 i 77 ust. 1 Konstytucji poprzez błędną ich wykładnię i niewłaściwe

zastosowanie - przez przyjęcie, że na podstawie tych przepisów Skarb Państwa nei

odpowiada za zbrodnie stalinowskie popełnione przez funkcjonariuszy służby

bezpieczeństwa w okresie do dnia 28 listopada 1946 r.

Skarżący wnosili o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz poprzedzającego

go wyroku Sądu Okręgowego z dnia 11 kwietnia 2005 r. i przekazanie sprawy

Sądowi Okręgowemu w S. do ponownego rozpoznania a także rozstrzygnięcia o

kosztach procesu za wszystkie instancje.

Pozwany Skarb Paśńtwa w złożonej odpowiedzi na skargę kasacyjną wnosił

o jej oddalenie z zasądzeniem kosztów postępowania kasacyjnego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zarzut naruszenia przez Sądy obu instancji art. 2, 64 ust. 1 i 77 ust. 1

Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz.U. Nr 78, poz.

483) wymaga ze względu na miejsce jakie Konstytucja zajmuje w hierarchii aktów

normatywnych (art. 8 ust. 1 i 87 ust. 1) rozważenia w pierwszej kolejności.

Skarżący dokonali wszechstronnej analizy własnej treści normatywnej każdego

z powołanych przepisów Konstytucji i ich wpływu na wykładnię dalszych -

powołanych w skardze kasacyjnej - przepisów kodeksu zobowiązań, a także

szeroko naświetlili kwestie związane z bezpośrednim stosowaniem Konstytucji

(art. 8 ust. 2). Jednakże zważywszy, że data zdarzenia będącego - według

4

twierdzeń powodów – źródłem szkody została określona na 6 lipca 1946 r.

to w pierwszej kolejności nasuwa się kwestia stosowania nowo ustanowionych

norm prawnych do zdarzeń, które miały miejsce przez ich wejściem w życie

i z którymi obowiązujące wówczas prawo nie wiązało skutków prawnych.

Konstytucja nie podważa zasady stanowiącej podstawę porządku prawnego

o niedziałaniu prawa wstecz. Zasada lex retro non agit wywiedziona

z fundamentalnej zasady konstytucyjnej (art. 2) należy do kanonu podstawowych

dyrektyw państwa prawnego.

Jeżeli chodzi o szkody wyrządzone w dacie wskazanej przez powodów przez

organa względnie funkcjonariuszy państwowych przy wykonaniu zleconych im

czynności, to obowiązek odszkodowania za wyrządzone szkody kształtował się

w dwóch zasadniczych grupach przypadków. Do grupy pierwszej należało

wyrządzenie szkody przez niewykonanie obowiązku wynikającego z łączącego

strony stosunku cywilno - prawnego (lub stosunku pracy). Powszechnie

przyjmowany był pogląd, że jeżeli chodzi o szkody wyrządzone przez organa

względnie funkcjonariuszy państwowych przy wykonywaniu zleconych im czynności

o charakterze gospodarczym odpowiedzialność Państwa tak przed wejściem

w życie kodeksu zobowiązań jak również po jego wejściu nie podlegała

wątpliwości.

Druga grupa obejmowała przypadki wyrządzenia szkody osobie fizycznej lub

prawnej, z którą wyrządzającego szkodę nie łączył stosunek cywilnoprawny do

chwili wyrządzenia szkody. Także powszechny był pogląd, że jeżeli chodzi

o odpowiedzialność Państwa za szkody wyrządzone z winy organów lub

funkcjonariuszy przy wykonywaniu aktów władzy przez działalność urzędową

niezgodną z prawem lub obowiązkami służbowymi, to zasady tej

odpowiedzialności zostały unormowane dopiero w powoływanej ustawie z dnia

15 listopada 1956 r. Przed wejściem w życie tej ustawy normującej odpowiedzialność

za szkody wyrządzone na skutek zawinionego zachowania się organów władzy

i administracji państwowej w wykonywaniu służby publicznej Państwo nie

odpowiadało cywilnie wobec braku szczególnych przepisów ustawy. Jedynie do dnia

1 października 1950 r. obowiązywały na terenie województw zachodnich

i południowych przepisy szczególne, przewidującego odpowiedzialność Państwa za

5

urzędników administracyjnych i sędziowskich. Zgodnie z art. X przepisów

wprowadzających k.z. wymienione przepisy utraciły moc obowiązującą, przy czym

dotyczy to również zdarzeń zaszłych przed wejściem w życie wskazanych przepisów,

tj. przed 1 października 1950 r. W ten sposób nieodpowiedzialność Państwa uległa

poszerzeniu.

Kodeks zobowiązań nie uregulował w ogóle zagadnienia odpowiedzialności

Państwa za szkody wyrządzone przy wykonywaniu aktów władzy. A było to wynikiem

ustalonych i respektowanych w chwili uchwalenia tego kodeksu poglądów prawnych,

przyjmujących podział dziedzin prawa na publiczne i prywatne i uznających, że za

czynności organów i funkcjonariuszy występujących w charakterze wykonawców

władzy zwierzchniej jako za czynności z zakresu „prawa publicznego” odpowiedzialność

państwa nie może być oceniana według przepisów prawa cywilnego, gdyż prawo to

normuje tylko stosunki prywatno-prawne. Odpowiedzialność taka - mogłaby więc - jak

to już wskazano opierać się tylko na szczególnych przepisach. Za trafnością tego

stanowiska przemawia treść art. 6 ust. 1 powołanej ustawy z dnia 15 listopada 1956 r.

powołująca się na to, że według dotychczasowych przepisów państwo nie ponosiło

odpowiedzialności za szkodę, która ma charakter autentycznej wiążącej wykładni

przepisów art. 134 i 145 k.z. w tym znaczeniu w jakim wykładał i stosował te przepisy

Sąd Najwyższy (por. w szczególności orzeczenia z dnia 15 września 1945 r.,

II C 396/45 (OSNC 1945, nr 1 poz. 9) i z dnia 31 października 1950 r., C 226/50 (Zb.

Orz. 1950, poz. 33) oraz uchwałę z dnia 4 maja 1955 r. I Co 69/54 (Zb. Orz 1955, poz.

92). Ponad przytoczone przez Sądy obu instancji orzecznictwo Trybunału

Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego wskazać należy wyrażone przez ten Sąd

stanowisko w uzasadnieniu uchwały z dnia 11 października 1996 r., III CZP 76/96

(OSNC 1997, nr 2, poz. 16) stwierdzające, że do dnia wejścia w życie ustawy z dnia

15 listopada 1956 r. o odpowiedzialności Państwa za szkody przyjmowało się

powszechnie, że przepisy k.z. nie mają zastosowania w sytuacji, gdy szkoda wynikła

z działalności funkcjonariuszy państwowych o charakterze władczym. Natomiast

Państwo mogło ponosić odpowiedzialność za czynności funkcjonariuszy jeżeli mają one

charakter gospodarczy.

Powoływany przez skarżących wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego

1997 r., II CKN 78/96 stanowi odosobnione zapatrywanie wiążące zmiany ustrojowe

6

z wykładnią art. 134 i 145 k.z. Poglądu tego zasadnie Sądy obu instancji nie podzieliły

bowiem kontynuowanie tej linii orzecznictwa byłoby równoznaczne z przyznaniem

poszkodowanym - w określonych warunkach - nowych roszczeń obowiązujących

pozwany Skarb Państwa. Nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby współczesnej

regulacji prawnej i konstytucyjnym założeniom nowej wizji państwa oraz społeczeństw

(art. 2 Konstytucji), to w istocie działalność Sądu orzekającego byłaby stanowieniem

nowego prawa, a nie stosowaniem istniejącego w chwili zdarzenia będącego źródłem

szkody. Stanowienie zaś praw należy wyłącznie do władzy ustawodawczej.

Powoływane przez skarżących przepisy prawa materialnego nie mogą służyć do

konstruowania nowych roszczeń.

Skoro przed wydaniem ustawy z dnia 15 listopada 1956 r., w stanie prawnym

wówczas obowiązującym, nie istniała podstawa do dochodzenia roszczeń

odszkodowawczych od państwa za szkodę zawinioną przez organ (funkcjonariuszy)

wykonujących czynności Państwa jako aparatu przymusu, to nie można mówić o biegu

i ewentualnej przerwie przedawnienia do roszczenia, które w ogóle nie istniało.

Z powyższych przyczyn skarga kasacyjna jako pozbawiona uzasadnionych

podstaw podlega oddaleniu (art. 39814

k.p.c.) z orzeczeniem o kosztach procesu na

podstawie art. 102 k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.