Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 22 sierpnia 2007 r.

III KK 197/07

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

WYROK Z DNIA 22 SIERPNIA 2007 R.

III KK 197/07

Sąd był nienależycie obsadzony w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2

k.p.k., jeżeli w jego składzie orzekał sędzia sądu rejonowego, na którego

delegowanie do pełnienia obowiązków sędziego na obszarze właściwości

tego samego sądu okręgowego, prezes sądu okręgowego nie uzyskał zgo-

dy kolegium sądu dotyczącej imiennie tego sędziego.

Przewodniczący: sędzia SN D. Rysińska.

Sędziowie: SN Z. Stefaniak, SA (del. do SN) R. Ponikowski

(sprawozdawca).

Prokurator Prokuratury Krajowej: B. Drozdowska.

Sąd Najwyższy w sprawie Mirosława K., oskarżonego z art. 178a § 1

k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 22 sierpnia 2007

r., kasacji, wniesionej przez Rzecznika Praw Obywatelskich od wyroku Są-

du Okręgowego w E. z dnia 28 września 2006 r., utrzymującego w mocy

wyrok Sądu Rejonowego w O. z dnia 15 maja 2006 r.,

u c h y l i ł zaskarżony wyrok i sprawę p r z e k a z a ł do ponownego

rozpoznania Sądowi Okręgowemu w E. w postępowaniu odwoławczym.

Z u z a s a d n i e n i a :

Sąd Rejonowy w O. wyrokiem z dnia 15 maja 2006 r. uznał oskarżo-

nego Tadeusza K. za winnego tego, że w dniu 28 grudnia 2005 r. prowadził

2

po drodze publicznej ciągnik rolniczy Ursus, będąc w stanie nietrzeźwości z

wynikiem 3,15 ‰ alkoholu w wydychanym powietrzu i 2,8 ‰ alkoholu ety-

lowego we krwi, to jest za winnego popełnienia przestępstwa z art. 178a §

1 k.k. i za ten czyn, na podstawie art. 178a § 1 k.k., w zw. z art. 34 § 1 i 2

k.k. i art. 35 § 1 k.k. wymierzył mu karę 4 miesięcy ograniczenia wolności,

polegającej na wykonywaniu kontrolowanej nieodpłatnej pracy na rzecz

Urzędu Miasta i Gminy w M. w wymiarze 30 godzin miesięcznie. Nadto,

Sąd Rejonowym. in. na podstawie art. 42 § 2 k.k. orzekł wobec oskarżone-

go zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych kategorii „T” w ruchu lą-

dowym na okres 3 lat; na podstawie art. 63 § 2 k.k. na poczet orzeczonego

środka karnego zaliczył oskarżonemu okres zatrzymania prawa jazdy od

dnia 28 grudnia 2005 r. (...).

Powyższy wyrok Sądu Rejonowego zaskarżył w całości oskarżony

Tadeusz K. (...).

Wyrokiem z dnia 28 września 2006 r. Sąd Okręgowy w E. utrzymał

zaskarżony wyrok w mocy, uznając apelację oskarżonego za oczywiście

bezzasadną.

Kasację od powyższego wyroku Sądu Okręgowego wniósł Rzecznik

Praw Obywatelskich, który wyrokowi temu zarzucił m. in.:

1. naruszenie art. 77 § 8 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju

sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm., dalej u.s.p.) po-

legające na tym, że w składzie orzekającym Sądu Okręgowego w E.

uczestniczyła Sędzia Sądu Rejonowego w B. – Katarzyna J. delegowa-

na przez Prezesa Sądu Okręgowego w E., celem uzupełnienia składu

sądzącego i wzięcia udziału w rozprawie wyznaczonej na dzień 28

września 2006 r., bez uprzedniej właściwej zgody Kolegium tego Sądu,

co stanowi bezwzględną przyczynę odwoławczą wskazaną w art. 439 §

1 pkt 2 k.p.k. (...)

3

i wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi

Okręgowemu w E. do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoław-

czym.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Skarga kasacyjna wniesiona przez Rzecznika Praw Obywatelskich, w

zakresie zarzutu podniesionego w punkcie pierwszym, okazała się zasad-

na, a tym samym zawarty w niej wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku

Sądu Okręgowego w E. i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego

rozpoznania w postępowania odwoławczym, w pełni zasługiwał na

uwzględnienie.

W świetle okoliczności ustalonych w oparciu o dokumenty zawarte w

aktach sprawy oraz dokumenty włączone do materiału dowodowego na

wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich w toku postępowania kasacyjne-

go, bezsporne są następujące kwestie:

 na posiedzeniu w dniu 30 marca 2006 r. Kolegium Sądu Okręgo-

wego w E. podjęło uchwałę, w treści której „...jednogłośnie wyraziło zgodę i

upoważniło Prezesa Sądu Okręgowego w E. do delegowania, na podsta-

wie art. 77 § 8 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, sędziów

sądów rejonowych do pełnienia czynności sędziowskich w Sądzie Okręgo-

wym w E. oraz sędziów i asesorów sądów rejonowych do pełnienia czyn-

ności sędziowskich w innych sądach rejonowych  jednodniowych, z tym,

że suma tych dni nie może przekroczyć miesiąca w roku”;

 sędzia Sądu Rejonowego w B. Katarzyna J. została delegowana

przez Prezesa Sądu Okręgowego w E. (zarządzeniem z dnia 7 lipca 2006

r.) do składu apelacyjnego VI Wydziału Karnego Odwoławczego Sądu

Okręgowego w E. „... celem uzupełnienia składu sądzącego i wzięcia

udziału w rozprawie wyznaczonej na dzień 28 września 2006 r.”, na pod-

stawie art. 77 § 8 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych „...oraz na

podstawie upoważnienia Kolegium Sądu Okręgowego w E.”;

4

 wyrok Sądu Rejonowego w O. z dnia 15 maja 2006 r. został za-

skarżony przez oskarżonego Tadeusza K. Zarządzeniem Przewodniczące-

go VI Wydziału Odwoławczego Sądu Okręgowego w E. sprawa skierowana

została do rozpoznania na rozprawie wyznaczonej na dzień 28 września

2006 r. Przewodniczącym składu orzekającego wyznaczona zastała SSO

Irena L., zaś członkami tego składu: SSO Ewa M. oraz sędzia Sądu Rejo-

nowego w B. Katarzyna J.  zarazem wyznaczona sędzią sprawozdawcą.

Zarzut podniesiony w skardze kasacyjnej Rzecznika Spraw Obywa-

telskich sprowadza się do przekonania, że sędzia Sądu Rejonowego, Kata-

rzyna J., która w tej sprawie brała udział w składzie sądzącym Sądu Okrę-

gowego, nie miała umocowania do orzekania w sądzie wyższego rzędu w

akcie delegacji, zgodnym z obowiązującymi przepisami prawa procesowe-

go oraz prawa o ustroju sądów powszechnych – a tym samym, zaistniało

uchybienie nienależytej obsady sądu w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k.

Podejmując ocenę zasadności zarzutu niniejszej skargi kasacyjnej, w

pierwszym rzędzie przypomnieć należy fundamentalną i nie budzącą wąt-

pliwości zasadę ustrojową dotyczącą sądownictwa powszechnego, zgodnie

z którą osoba powołana przez Prezydenta R.P. na stanowisko sędziego, z

mocy tego powołania, staje się sędzią i jest uprawniona do orzekania wy-

łącznie w sądzie wskazanym w akcie powołania. W akcie powołania bo-

wiem, Prezydent R.P. wyznacza miejsce służbowe (siedzibę) sędziego.

Wyjątki od tej zasady unormowane zostały w ustawie – Prawo o ustroju

sądów powszechnych (ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. – Dz. U. Nr 98, poz.

1070, ze zm.), zawierającej w swej treści również przepisy o charakterze

procesowym, w tym odnoszące się do składu sądu. Dopuszczają one moż-

liwość orzekania przez sędziego w innym sądzie, niż jego sąd macierzysty,

między innymi przez czasową delegację sędziego (w układzie poziomym

bądź pionowym sądów powszechnych) do pełnienia obowiązków sędziego

na obszarze właściwości tego samego sądu okręgowego, bądź  odpo-

5

wiednio  na obszarze tego samego sądu apelacyjnego (por. w tej kwestii:

uchwała Sądu Najwyższy z dnia 21 listopada 2001 r., I KZP 28/0l, OSNKW

2002, z. 12, poz. 3; por. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 paź-

dziernika 2002 r., V KK 114/02, niepublik.).

Wyjątkowy charakter przepisów „delegacyjnych” normowanych w

ustawie – Prawo o ustroju sądów powszechnych, determinuje ich interpre-

tację ścisłą  wyłącza więc rozszerzanie ich mocy wiążącej w trybie wy-

kładni prawa.

Podstawowym przepisem obowiązującej ustawy Prawo o ustroju są-

dów powszechnych, od którego poprawnej interpretacji zależy rozwiązanie

analizowanego w tej sprawie spornego zagadnienia, jest § 8 art. 77 tej

ustawy  skoro na ten właśnie przepis powołało się Kolegium Sądu Okrę-

gowego w E. w treści swojej uchwały z dnia 30 marca 2006 r., zawierającej

blankietową "zgodę i upoważnienie" dla Prezesa tego Sądu na „delegowa-

nie sędziów sądów rejonowych do pełnienia czynności sędziowskich w Są-

dzie Okręgowym w E. oraz sędziów i asesorów sądów rejonowych do peł-

nienia czynności sędziowskich w innych sądach rejonowych (...)”. Przepi-

sowi temu ustawodawca nadał następujące brzmienie: „Prezes sądu okrę-

gowego po uzyskaniu zgody kolegium sądu okręgowego może delegować

sędziego sądu rejonowego albo sędziego sądu okręgowego do pełnienia

obowiązków sędziego na obszarze właściwości tego samego sądu okrę-

gowego, jednakże na czas nie dłuższy niż miesiąc w ciągu roku. Prezes

sądu apelacyjnego, po uzyskaniu zgody kolegium sądu apelacyjnego, mo-

że delegować do sądu apelacyjnego sędziego sądu okręgowego z obszaru

właściwości danego sądu apelacyjnego również na czas nie dłuższy niż

miesiąc w ciągu roku”.

W przekonaniu Sądu Najwyższego, w składzie orzekającym w tej

sprawie, dla właściwego zrozumienia istotnego sensu znaczeniowego ana-

lizowanego przepisu (art. 77 § 8 u.s.p.) i jego funkcjonalnego zakresu, wy-

6

starczające powinno być odwołanie się do wykładni językowej (gramatycz-

nej). Prawodawca użył liczby pojedynczej odnośnie do ustawowego wyra-

żenia "sędziego" i nic nie upoważnia do wnioskowania, że przyjęcie tej

formy językowej wynika tylko z semantycznych reguł techniki legislacyjnej.

U podstaw egzegezy dogmatycznej przepisów prawnych znajduje się zało-

żenie, że tekst normy prawnej w żadnym jego elemencie nie jest przypad-

kowy, żadne słowo nie jest zbędne, a całość tekstu prawnego, także ta uję-

ta w określonej jego jednostce redakcyjnej, pozostaje we wzajemnym lo-

gicznym powiązaniu. Wyłączone jest traktowanie działania prawodawcy

jako nieracjonalnego, chaotycznego, pozbawionego ściśle określonego ce-

lu przyjętego unormowania. Skoro więc ustawa stanowi, że prezes sądu

okręgowego może delegować sędziego sądu rejonowego do pełnienia ob-

owiązków na obszarze właściwego sądu (analogicznie sędziego sądu ape-

lacyjnego  w dalszych rozważaniach ta oczywista analogia nie będzie

podkreślana), za zgodą kolegium sądu okręgowego, a przepis ten wymaga

interpretacji ścisłej, to może on być odczytany wyłącznie jako uprawnienie

do wyjątkowej i czasowej zmiany miejsca wykonywania władzy sądowni-

czej przez konkretnego sędziego poza miejscem służbowym wyznaczonym

przez Prezydenta R.P. w akcie powołania. Zarazem jednak, ustawa warun-

kuje ważność (skuteczność) aktu delegacji od uzyskania zgody kolegium

na delegowanie sędziego. „Zgoda” na coś, to nie „przyjęcie do wiadomości”

określonych faktów lecz decyzja woli, która poprzedzona jest poznaniem

pewnego stanu rzeczy i powzięciem przekonania, że objęte propozycją,

zamierzone działanie lub zaniechanie (przedsięwzięcie, decyzja) jest

słuszne i zasługuje na akceptację. Udzielenie zgody może być, i częstokroć

jest, powiązane ze świadomością własnej odpowiedzialności lub współod-

powiedzialności za późniejsze efekty (skutki) zrealizowanego zamierzenia.

Zważyć tu także należy na szyk wyrażeń normatywnych w przepisie § 8 art.

77 u.s.p.  „(...) po uzyskaniu zgody kolegium sądu okręgowego, może de-

7

legować sędziego (...)". W przepisie tym prawodawca nie wpisał więc upo-

ważnienia do "delegowania sędziów" (jak odczytał to skład Kolegium Sądu

Okręgowego w E., używając takiego właśnie zwrotu w treści swojej uchwa-

ły) uwarunkowanego zgodą kolegium. Zawarł natomiast uprawnienie dla

prezesa sądu okręgowego do delegowania sędziego sądu rejonowego

(okręgowego) po uzyskaniu zgody kolegium. Żadna z reguł interpretacji

tekstu prawnego nie upoważnia w tym przypadku do wnioskowania, że

zgoda ta nie musi poprzedzać każdego aktu delegowania i nie musi być

każdorazowo wyrażana (o ile propozycja zostanie zaaprobowana).

W każdym więc przypadku, propozycja delegowania sędziego, musi

uprzednio zostać przedstawiona kolegium sądu okręgowego, musi doty-

czyć konkretnego sędziego (lub grupy konkretnych, imiennie przedstawio-

nych sędziów), którego kandydatura będzie oceniana przez kolegium i na

którego delegację kolegium wyrazi zgodę. Warunek uzyskania zgody na

delegowanie sędziego przez prezesa sądu okręgowego do pełnienia obo-

wiązków poza siedzibą sądu macierzystego, w żadnym razie nie może być

odczytywany jako „powinność wyrażenia zgody”, byłoby to bowiem wnio-

skowanie ad absurdum odnośnie do sensu znaczeniowego wyrażenia

„zgoda” zawartego w treści § 8 art. 77 u.s.p. Warunek uzyskania zgody

oznacza w sposób oczywisty, że kolegium może podjąć również decyzję

negatywną  nie udzielić zgody na delegowanie tego konkretnego sędzie-

go. Realizacja wszakże tego uprawnienia – uprawnienia do niewyrażenia

zgody (przecież oczywistego)  jest możliwa wyłącznie wtedy, gdy kole-

gium będzie oceniało konkretnego, imiennie wskazanego sędziego (sę-

dziów).

Zatem wykładnia językowa § 8 art. 77 u.s.p., w sposób jednoznaczny

i niebudzący wątpliwości prowadzi do wniosku, że prezes może delegować

do pełnienia obowiązków sędziowskich, poza siedzibą sądu macierzystego,

tylko imiennie wskazanego sędziego (sędziów), pod warunkiem, że

8

uprzednio, na delegowanie tego konkretnie wskazanego sędziego, kole-

gium wyrazi zgodę (czy też tych tylko konkretnych, imiennie wskazanych

sędziów, co do których kolegium zgodę wyrazi). Tylko taki akt delegowania

może być uznany za ważny i skuteczny, i tylko taki akt delegowania daje

uprawnienie sędziemu do orzekania w sądzie wyższego rzędu (czy też do

pełnienia innych obowiązków sędziowskich poza wyznaczonym miejscem

służbowym  jego siedzibą). Warto tu także przypomnieć, że dokument

stwierdzający fakt delegowania sędziego i umożliwiający sprawdzenie, czy

delegowania dokonano zgodnie z obowiązującymi przepisami, wprawdzie

nie musi być włączany do akt tej sprawy, w której orzeka sędzia delegowa-

ny, ale musi być włączony do akt osobowych tego sędziego (por. T. Ere-

ciński, J. Gudowski, J. IwuIski: Komentarz do prawa o ustroju sądów po-

wszechnych i ustawy o Krajowej radzie Sądownictwa, Warszawa 2002 r., s.

220)  powinien zatem w logicznej konsekwencji dotyczyć tego sędziego (a

nie któregokolwiek sędziego, czy en bloc np. sędziów sądów rejonowych w

okręgu danego sądu okręgowego).

Niezależnie od przekonania o dostateczności powyższej argumenta-

cji, słuszna zapewne będzie nadto konstatacja, że odwołanie się do metod

wykładni systemowej i funkcjonalnej jedynie potwierdza do tej pory przed-

stawione wnioski.

Kolegium Sądu Okręgowego w E., udzielając Prezesowi tego Sądu

blankietowej „zgody i upoważnienia” do delegowania sędziów sądów rejo-

nowych do pełnienia czynności sędziowskich w Sądzie Okręgowym w E.

oraz sędziów i asesorów sądów rejonowych do pełnienia czynności sę-

dziowskich w innych sądach rejonowych, jako podstawę swojej decyzji

wskazało art. 77 § 8 u.s.p. Problem jednak w tym, że przepis § 8 art. 77

u.s.p. nie zawiera upoważnienia dla kolegium sądu do zaniechania wypeł-

niania swoich ustawowych obowiązków i do blankietowego, jednorazowego

udzielania zgody, czy też "upoważnienia" prezesowi sądu  udzielania mu

9

swoistej „stałej delegacji” do podejmowania decyzji, w kwestii delegowania

sędziów do pełnienia czynności sędziowskich poza ich macierzystą siedzi-

bą. Przepis § 8 art. 77 u.s.p., ponad wszelką wątpliwość, nie może być

traktowany jako norma uprawniająca tej treści. Blankietowe udzielenie

upoważnienia prezesowi sądu, w trybie przepisu powołanego w cytowanej

tu uchwale Kolegium Sądu Okręgowego w E., obejmującego generalną

zgodę dotyczącą każdego, dowolnego sędziego sądu tego okręgu, którego

prezes będzie chciał w przyszłości delegować, nie znajduje w tym przepisie

podstawy prawnej. „Upoważnienie” zaś, pozbawione podstawy prawnej, nie

może być uznane za ważne i rodzące skutki prawne, zwłaszcza w tak waż-

nych sferach władzy sądowniczej jak niezależność, bezstronność i nieza-

wisłość sądów i sędziów (o czym bliżej w dalszych rozważaniach).

Podstawy dla podjęcia tego rodzaju decyzji nie zawiera również ża-

den inny przepis prawa o stroju sądów powszechnych, w tym w szczegól-

ności przepisy art. 29 oraz art. 31 u.s.p., zawierające podstawowe rodzaje

zadań, które realizować mają kolegia sądów apelacyjnych oraz okręgo-

wych. Wręcz przeciwnie  zarówno art. 29 w § 1 ust. 11, jak też art. 31 w §

1 ust. 11, normują kompetencje kolegiów (odpowiednio  sądu apelacyjne-

go i okręgowego) do wyrażania zgody na „delegowanie sędziego” (w tej

samej więc formie koniugacyjnej jaka użyta została w § 8 art. 77 tej ustawy

 „sędziego”, a nie „sędziów”). Wyrażanie zgody w tej kwestii należy do ka-

talogu „zadań kolegium”  ich wypełnianie nie może więc być traktowane

jako formalne tylko uprawnienie kolegium. Ustawowe określenie kompe-

tencji kolegiów mianem ich „zadań”, nakłada na kolegia powinności praw-

ne, od wypełnienia których kolegium nie może się uchylić. W szczególności

zaś, dlatego kolegium nie może uchylić się od obowiązku udzielenia zgody

na indywidualne delegowanie każdego sędziego, że kolegium sądu jest od-

rębnym, autonomicznym, kolegialnym organem sądu, współdziałającym z

jego prezesem i zarazem pełniącym w znacznym zakresie rolę kontrol-

10

nogwarancyjną w odniesieniu do funkcjonowania sądu, sędziów i zarzą-

dzeń prezesa sądu, w pewnych zaś wypadkach jest wręcz swego rodzaju

instancją odwoławczą od decyzji prezesa sądu (por. T. Ereciński, J. Gu-

dowski, J. IwuIski, op. cit., s. 86). Kolegium nie jest jednak organem nad-

rzędnym wobec prezesa sądu i uprawnionym do udzielania mu substytucji

w zakresie swoich własnych zadań.

„Delegacja”  napisał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyżej powoła-

nej uchwały z dnia 21 listopada 2001 r.  „...spełnia  co najistotniejsze 

funkcję uprawniającą, legitymującą, tego sędziego do orzekania w określo-

nym, innym niż jego obecny macierzysty, sądzie. Delegacja ta nie jest więc

tylko aktem porządkowym, jak np. zarządzenie prezesa sądu o wyznacze-

niu rozprawy, wskazujące imienny skład sądu spośród sędziów i ławników

tegoż sądu”. Delegacja stanowi poważne odstępstwo od prawnej zasady

związania sędziego z miejscem służbowym jego urzędowania i pełnienia

władzy sądowniczej. Wyżej już podkreślono, że związanie to wynika bez-

pośrednio z prezydenckiego aktu powołania na stanowisko sędziego. Stąd

też wskazanie innego miejsca, nawet czasowego pełnienia tej funkcji, jest

wyjątkiem, który musi być oparty na przepisach ustawy ściśle interpretowa-

nych.

Sens jednak włączenia do zadań kolegiów sądów okręgowych i ape-

lacyjnych powinności wyrażania zgody na delegowanie sędziego jest

znacznie głębszy i pozostaje w związku z najbardziej podstawowymi zasa-

dami ustroju i funkcjonowania sądów  z zasadą niezawisłości i bezstron-

ności. W myśl art. 45 Konstytucji R.P. „każdy ma prawo do sprawiedliwego

i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy,

niezależny i niezawisły sąd”; w myśl zaś art. 178 Konstytucji R.P. „sędzio-

wie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konsty-

tucji oraz ustawom”. Jedną z ważnych gwarancji sędziowskiej niezawisłości

Konstytucja ustanawia w art. 180, zgodnie z którym „złożenie sędziego z

11

urzędu, zawieszenie w urzędowaniu, przeniesienie do innej siedziby lub na

inne stanowisko wbrew jego woli może nastąpić na mocy orzeczenia sądu i

tylko w przypadkach określonych w ustawie”. Zasada nieprzenoszalności

sędziego bez jego zgody, wyprowadzana z cytowanej normy, jest zatem

konstytucyjną gwarancją zarówno niezawisłości sędziego, jak też gwaran-

cją bezstronnego sądu, której unormowanie koresponduje z unormowa-

niem zawartym w art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i

Podstawowych Wolności. Ścisłe przestrzeganie ustawowo przewidzianych

odstępstw od tej zasady, stanowi prawne zabezpieczenie gwarancji sę-

dziowskiej niezawisłości, a co za tym idzie, zabezpieczenie interesów pro-

cesowych uczestników postępowania, w tym zwłaszcza stron tego postę-

powania (prawa do bezstronnego sądu). Każde wykroczenie poza ich gra-

nice, musi być wobec powyższego oceniane jako rażące przełamanie kon-

stytucyjnych i ustawowych zasad normujących ustrój i funkcjonowanie są-

dów powszechnych.

Zgoda kolegium na delegowanie sędziego, przy uwzględnieniu całe-

go kontekstu dotychczasowych rozważań, to ważna decyzja o charakterze

kontrolnym, zapewniająca (przez aprobatę) nie tylko formal-

nopragmatyczną zasadność propozycji prezesa sądu, ale również jej za-

sadność merytoryczną – odnośnie do słuszności delegowania tego kon-

kretnego sędziego w ogóle, delegowania go w proponowanym okresie, de-

legowania go do pełnienia tych konkretnych czynności, do wskazanego są-

du, czy składu orzekającego tego sądu. Dlatego też  zgoda lub jej odmo-

wa, musi być udzielana w odniesieniu do każdego sędziego, a delegacja

wywołuje ustawowo określone skutki (w zakresie praw i obowiązków tego

sędziego oraz należytej obsady sądu) tylko wtedy, gdy ten konkretny sę-

dzia został poprawnie delegowany, to jest wtedy, gdy na jego delegowanie

imiennie zgodę udzieliło kolegium sądu i gdy na tej podstawie, decyzją pre-

12

zesa sądu, został on delegowany do pełnienia określonych obowiązków

służbowych poza swoją stałą siedzibą.

Powstać może wszakże w tej sytuacji wątpliwość, czy w wypadku,

gdy akt delegowania sędziego, wskutek niespełnienia ustawowo określo-

nych warunków, nie rodzi skutków prawnych wobec tego konkretnego sę-

dziego, ale sędzia ten brał udział w orzekaniu, mamy tym samym do czy-

nienia z sędzią nieuprawnionym do orzekania w rozumieniu art. 439 § 1 pkt

1 in princ. k.p.k., czy z nieprawidłową obsadą sądu w rozumieniu art. 439 §

1 pkt 2 k.p.k.. W tej jednak kwestii, to znaczy w kwestii prawnej oceny sy-

tuacji, w której jeden z sędziów członków składu orzekającego nie był

uprawniony do orzekania w danym sądzie, Sąd Najwyższy wypowiedział

się już wielokrotnie, przyjmując, że brak byłoby racjonalnych i prawnych

podstaw do uznania, iż sędzia ten w ogóle nie był uprawniony do orzeka-

nia. Sędzia orzekający bez ważnej (zgodnej z przepisami ustawy) delega-

cji, jest uprawniony do orzekania, ale nie jest uprawniony do orzekania w

danym sądzie, niebędącym jego stałą siedzibą (por. między innymi orze-

czenia Sądu Najwyższego: uchwała z dnia 21 listopada 2001 r., wyżej po-

wołana; por. także: uchwała z dnia 17 listopada 2005 r., I KZP 43/05.

OSNKW 2005, z. 12, poz. 115; wyrok z dnia 3 lipca 2002 r., III KKN 489/99,

OSPriPr 2003, nr 1, poz. 18, wyrok z dnia 1 października 2002 r., V KK

114/02, niepublik.; postanowienie z dnia 24 czerwca 2004 r., III KO 40/03,

Lex nr 110551). W takim wypadku mamy zatem do czynienia z uchybie-

niem o bezwzględnym charakterze normowanym w art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k.

Powstaje ono zarówno wtedy, gdy sędzia nie miał w ogóle delegacji do

orzekania w tym sądzie, gdy orzekał poza okresem objętym delegacją

(ważność delegacji wygasła wskutek upływu czasu), jak też wtedy, gdy je-

go delegacja nie spełniała ustawowych wymogów warunkujących ważność

i skuteczność aktu delegowania.

13

Uznać wobec powyższego należy, że „sąd był nienależycie obsadzo-

ny” w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k., jeżeli w jego składzie orzekał sę-

dzia sądu rejonowego, na którego delegowanie do pełnienia obowiązków

sędziego na obszarze właściwości tego samego sądu okręgowego, prezes

sądu okręgowego nie uzyskał zgody kolegium sądu dotyczącej imiennie

tego sędziego. Taka właśnie sytuacja zaistniała w niniejszej sprawie i po-

wyższej oceny nie zmienia fakt, że uchybienie to jest skutkiem naruszenia

przepisów pozakodeksowych, skoro jest ono jednak następstwem naru-

szenia przepisów procesowych znajdujących się w innej ustawie, to jest w

ustawie Prawo o ustroju sądów powszechnych, których naruszenie rodzi te

same konsekwencje prawne.

Kwalifikacja analizowanego tu stanu rzeczy, jako rozpoznania sprawy

przez sąd, w którego składzie orzekał sędzia sądu rejonowego niemający

uprawnienia do orzekania w sądzie okręgowym, wobec faktu, że jego akt

delegacji nie spełniał ustawowych wymagań jego ważności, determinuje

stwierdzenie, że doszło do rażącego uchybienia przepisom prawa proce-

sowego o charakterze uchybienia bezwzględnego, skutkującego koniecz-

nością uchylenia wyroku i przekazania sprawy Sądowi Okręgowemu do

ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym, w należytej,

zgodnej z obowiązującymi w tym przedmiocie przepisami, obsadzie składu

sądzącego. Doszło bowiem do uchybienia, które godzi w podstawowe re-

guły prawidłowego procedowania, a jego akceptowanie prowadziłoby do

kolizji z elementarnymi standardami procedury karnej demokratycznego

państwa.

Wobec takiej, jak wyżej przedstawiono, oceny prawnej i kwalifikacji

uchybienia objętego pierwszym z zarzutów podniesionych w skardze kasa-

cyjnej, Sąd Najwyższy odstąpił od rozpoznania drugiego z podniesionych

zarzutów, w tej bowiem sytuacji jego rozpoznanie stało się bezprzedmioto-

we.

14

Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł jak na wstępie.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.